Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omawiane wersety
Najchętniej czytane:

Dlaczego Trójcę porównujemy do konia trojańskiego?

Dlatego, że podobnie jak koń trojański został podstępnie wprowadzony do Troi, tak Trójca została w III i IV wieku podstępnie wprowadzona do chrześcijaństwa.

Pomimo tego, że ani Jezus ani apostołowie nie nauczali o trójosobowym Bogu, pomimo tego że nie nie ma słowa „Trójca” w Biblii, ani nauki o trzech osobach w jednym Bogu, w III w. podjęto rozważania o zmianie doktryny dotyczącej istoty Boga.

Zaczęło się niewinnie, od rozważań dotyczących natury Jezusa i jego relacji z Ojcem. Wprowadzono nowe terminy nie występujące w Piśmie jak: „homoousios„, „filioque„, „hipostaza” czy „trias”.

Następnie do osoby Boga  dodano rzekomą trzecią osobę, „Ducha Świętego”, chociaż żaden z tekstów biblijnych nie uczy, że ów Duch to odrębna od Boga „osoba”.

 

Nauki o Bogu w trzech osobach  szybko rozprzestrzeniły się w gminach chrześcijańskich, gdyż kto zaprzeczał temu dogmatowi był eliminowany przez ówczesnych trynitarzy.

Dla uwierzytelnienia tej doktryny podejmowano nawet próby sfałszowania Słowa Bożego, co poświadcza  dobitnie dodanie w niektórych przekładach Biblii wersetu do listu 1 Jana 5:7-8, wersetu, rzekomo potwierdzającego tę naukę:

„Albowiem trzej są, którzy świadczą na niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są” (Biblia Gdańska).

W tzw. Biblii Tysiąclecia wyd. IV wyjaśniono jednakże w przypisie, że brak tego fragmentu w najstarszych rękopisach greckich i w najstarszych przekładach. To fałszerstwo miało na celu uwierzytelnienie teorii o rzekomych trzech osobach w jednym Bogu.

Zasadniczy bowiem problemem dla zwolenników tej teorii jest taki, że nie ma nawet jednego wersetu w Piśmie Świętym mówiącego że w jednym Bogu są trzy boskie osoby!

Można snuć oczywiście osobliwe spekulacje na temat Ojca, Syna czy tego czy Duch Święty jest osobą, ale nie można w żaden sposób biblijnie udowodnić chociażby jednym wersetem, że te osoby (zakładając że Duch Święty jest od Boga odrębną osobą) tworzą jednego Boga! Innymi słowy Pismo Święte NIGDZIE nie naucza o takim Bogu, a cała doktryna powstała nie na kartach Pisma Świętego, ale w umysłach ludzi zafascynowanych grecką filozofią!

Dla pełnego zrozumienia tematu proponuję zacząć od  historii i to od tej najstarszej.

Czy Stary Testament nauczał o Trójcy

Już z pierwszej księgi biblijnej dowiadujemy się, że nie tajemnicza „Trójca”, ale Jahwe (JHWH) rozmawia z ludźmi, że Bogiem, który objawił się Abrahamowi Izaakowi oraz Jakubowi jest również nie kto inny, jak Jahwe Bóg Izraela, o którym między innymi czytamy w Powtórzonego Prawa 32:39 (BT):

„Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden, i nie ma ze Mną żadnego boga …”

Jak widzimy Sam Jahwe przedstawia się jako jednoosobowy Bóg mówiąc, że obok niego nie ma żadnego Boga. Czy zakładając Trójce nie byłoby to kłamstwo zważywszy, że składa się ona rzekomo z trzech osób będących równymi w stosunku do Jahwe osobami (Syn oraz Duch Święty).  Jahwe natomiast mówi, Ja Jeden i nie ma ze Mną żadnego Boga!

W Księdze Powtórzonego Prawa 6:4 czytamy:

„Słuchaj, Izraelu! Jahwe, nasz Bóg, jest jedynym Bogiem.(Biblia Poznańska)

Nie ulega wątpliwości, że Bóg Jahwe (JHWH) był jedynym Bogiem Izraela i w takiego jednoosobowego Boga Izraelici wierzyli co ich wyróżniało spośród okolicznych narodów.

Na nic zda się „czarowanie” trynitarzy o rzekomej wielości osób w słowie „Elohim„, czy „Ehad„. Nie pomogą również naciągane przykłady rzekomych objawień Trójcy np. u Abrahama. Prawda jest oczywista. Bóg osobiście informuje Izrael, że jest jeden i w takiego jednoosobowego Boga Izraelici wierzą, dla Niego budują świątynie i Jemu oddają cześć.

Warto się w tym miejscu zastanowić, dlaczego Bóg uczący nas prawdy miałby zatajać przed swoim ludem, że jest „Trójcą”, gdyby taką „Trójcą” był? Okoliczne ludy czciły przecież triady kananejskie, babilońskie, asyryjskie, egipskie czy rzymskie.

Izraelici różnili się od wszystkich tych ludów tym, że jako jedyni byli monoteistami i mieli tylko JEDNEGO Boga Jahwe. Mało tego sam Jahwe ostrzega swój naród przed naśladowaniem okolicznych narodów w ich kulcie słowami z Księgi Powtórzonego Prawa 12:30-31 (BWP):

„strzeż się, abyś nie dał się nakłonić do pójścia za ich przykładem – gdy już zostaną wyniszczone przed tobą – i abyś nie próbował dopytywać się o ich bogów: „Jak te narody czciły swoich bogów, bym i ja czynił podobnie?
Nie możesz w ten sposób postępować wobec Jahwe, twego Boga. Oni bowiem czynili dla swych bogów wszystko to, czym Jahwe się brzydzi i czego On nienawidzi: na cześć swych bogów spalali w ogniu swych własnych synów i córki! ”

A co o Duchu Świętym sądzili Izraelici? Czy uważali że Duch Święty jest odrębną osobą od Boga? (Zobacz „Różny Duch Święty w Starym i Nowym Testamencie„)

Nic podobnego. Dla Izraela Duch Święty, czy Duch Boży to sam Bóg w działaniu, to Boża emanacja i uzewnętrznienie się Jego mocy,  to również Boża inspiracja i energia do działania, którą Bóg obdarza ludzi.

Doskonale o tym wiedzą bibliści katoliccy pisząc chociażby w wielu komentarzach, że w Starym Testamencie nauka o osobowym Duchu Świętym nie jest znana. W książce „Prehistoria biblijna” wydanej przez Papieski Wydział Teologiczny na stronie 17 czytamy:

 „Prehistoria biblijna” - Papieski Wydział TeologicznyJeżeli ST nie znał nauki o troistości Boga, to może Pan Jezus o tym nauczał.

Czy Jezus nauczał o Trójcy?

A co możemy powiedzieć o nauczaniu Jezusa o Bogu?

Pewnego razu zapytany przez uczonego w Piśmie, które przykazanie jest pierwsze ze wszystkich odpowiedział:

„ … Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz Pan jeden jest (Marka 12:29 Interlinarny przekład)

Z wersetu 32 wynika, że „uczony w Piśmie” zgadza się z tymi słowami mówiąc: „ … Dobrze, Nauczycielu! Prawdę powiedziałeś, że Bóg jest jeden, i że nie masz innego oprócz niego„.

Jak widać Pan Jezus nie wprowadził nowej nauki o Bogu.

Izrael wierzył w jednoosobowego Boga Jahwe i Jezus wyraźnie potwierdza taką wiarę.

Innym razem Jezus zapytał uczniów za kogo go uważają. Czy uczniowie odpowiedzieli, że uważają go za Boga, lub część „Trójcy”? Jaka padła odpowiedź i jak ustosunkował się do niej Jezus? Piotr powiedział:

„Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”

Pan Jezus potwierdził trafność tej wypowiedzi w ewangelii Mateusza 16:17 (BW)

„Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. „

Piotr i inni apostołowie nie mieli pojęcia o rzekomej „Trójcy”. Wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem i Synem Boga żywego, a nie Bogiem Synem czy częścią tajemniczej Trójcy.

Kluczowe znaczenie ma przy tym użycie hebrajskiego zwrotu „Mesjasz” (po gr. Chrystus) zob. Czy Mesjasz miał być Bogiem?.  Mesjasz to wybraniec Boży mający spełnić wolę Najwyższego. To nie Bóg miał się pojawić na ziemi, ale Jego Mesjasz (pomazaniec). Miał się pojawić ktoś podobny Mojżeszowi, jak czytamy w księdze Powtórzonego Prawa 18:18,19 (BW):

„Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty. Włożę moje słowa w jego usta i będzie mówił do nich wszystko, co mu rozkażę.  Jeśli więc kto nie usłucha moich słów, które on mówić będzie w moim imieniu, to Ja będę tego dochodził na nim.” 

Już samo nazwanie Jezusa Mesjaszem, czy prorokiem równym Mojżeszowi wyklucza to, że jest tożsamą częścią Boga!

W Dziejach Apostolskie 2:36, (BP) apostoł Piotr podczas swojej mowie w dniu pięćdziesiątnicy wyjaśnia:

„Niech więc nikt w Izraelu nie ma żadnej wątpliwości, że Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, Bóg uczynił Panem i Mesjaszem

Jeżeli Bóg uczynił Jezusa zarówno Mesjaszem jak i Panem to Jezus nie może być tymże Bogiem! Bóg, nadający tytuły i przywileje innym,  jest bowiem na wyższej pozycji niż ten, który te tytuły otrzymuje!

W Jana 17:3 Pan Jezus  wyraźnie odróżnia Boga od samego siebie słowami:

„A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”

Czy apostołowie nauczali o Trójcy?

Jeżeli miało by być to prawdą to większość listów powinna zawierać wyjaśnienia co do istoty Boga.

Dla Żydów byłaby to bowiem całkiem nowa nauka, która powinna być oficjalnie przedstawiona. Nauka mówiąca, że w jednym Bogu są trzy boskie osoby. Czy znasz chociażby jeden fragment o tym mówiący?

Nic takiego w listach jednak nie znajdujemy. Nie ma nawet słowa o tym, że Bóg jest Trójcą, troisty, czy, że Bóg składa się z trzech osób. Wręcz przeciwnie na początku prawie każdego z listów ( Rzym. 1:7, 1 Kor. 1:3, 2 Kor. 1:2, Gal 1:3, Efez. 1:2, Fil. 1:2, 2Tes. 1:2, 1 Tym 1:2, 2 Tym 1:2) notorycznie pomijana jest rzekoma trzecia osoba Boga:

Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!” oraz często „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa

Jak widzimy nie tylko rozdzielono w pozdrowieniach Boga od Pana Jezusa, nie tylko pominięto rzekomo trzecią osobę Boga, ale Ojca Jezusa nazwano Bogiem naszego Pana!

Apostołowie wierzyli tylko  w jedynego Boga , Boga Ojca o czym czytamy wyraźnie w Efezjan 4:6 (BT):

Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich

Bogiem tym jest „ Bóg Abrahama , Izaaka , Jakuba, który uwielbił Syna swego i wskrzesił Go z martwych” jak czytamy w Dziejach Apostolskich 3:13.

Takie nauczanie jest zgodne ze słowami Pawła z 1 Tymoteusza 2:5 (BW)

„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, „

Czy Pan Jezus podważał tą odwieczną prawdę? W Jana 17:3 czytamy:

„A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”

Jeżeli Stary Testament nie nauczał o Trójcy, jeżeli  Pan Jezus,  takiej nowej nauki nie głosili, jeżeli uczniowie Jezusa nie pisali do zborów o nowym rozumieniu istoty Boga, to rodzi się pytanie:

Jak i dlaczego wprowadzono naukę o Trójcy?

Na pewno nie stało się to w pierwszych trzech wiekach po Chrystusie. Wielu jest zgodnych co do tego, że dużą rolę odegrał w kształtowaniu się tej doktryny tzw. sobór w Nicei, który obradował w 325 roku n.e.

Sobór postanowił zwołać nie kto inny jak nie ochrzczony poganin cesarz Konstantynnajwyższy kapłan cesarstwa rzymskiego. W katolickiej książce ks. Jana Glińskiego pt. „Współistotny Ojcu” z 1992 roku napisano:

„Konstantyn Wielki osobiście dokonał inauguracji tego soboru 20 maja 325 r., Euzebiusz z Cezarei pisze, że cesarz ukazał się okryty purpurą i złotem. …. Po tym wystąpieniu cesarz Konstantyn  udzielił głosu przewodniczącym debatom soborowym biskupom. Najprawdopodobniej byli nimi Hozjusz z Kordoby i Eustacjusz z Antiochii. Jednakże nie jest pozbawiona całkowicie słuszności opinia, że aczkolwiek przewodniczyli obradom soborowym ci dwaj biskupi, to faktycznie chociaż nieformalnie cesarz Konstantyn sam kierował pracami całego soboru i wywierał bezpośredni wpływ na podejmowane przezeń decyzje. ….. Euzebiusz z Cezarei uważany za twórcę pierwszej teologii politycznej, pisze, iż cesarz ten „był jakby biskupem dla wszystkich swoich poddanych, i ile było w jego mocy, pobudzał ich do prowadzenia życia miłego Bogu” oraz „że gdziekolwiek w różnych krajach wybuchał spór, zwoływał zgromadzenia sług Bożych, jakby był ustanowiony przez Boga biskupem wszystkich”.

Historyk Jan Wierusz Kowalski w książce, „Chrześcijaństwo” z 1988 roku tak to opisuje kulisy tego wydarzenia.

„Po zakończeniu obrad Konstantyn postanowił obchodzić uroczyście z biskupami dwudziestolecie swych rządów. W pałacu królewskim odbyła się wspaniała uczta. Żołnierze rzymscy z wyciągniętymi mieczami utworzyli długi szpaler, przez który przeszła procesja biskupów. Pod koniec przyjęcia duchowni otrzymali w darze złoto i olbrzymie kołacze oraz zezwolenie na powrót do diecezji. Euzebiusz z Cezarei z łezką w oku wspomina przyjęcie: „Był to bez wątpienia obraz Królestwa Jezusa Chrystusa i wydawało się nam, że śnimy”.

Jeżeli ktoś zna nauki Jezusa to nie trzeba mu wyjaśniać, dlaczego już sam sposób wprowadzenia tego dogmatu budzi kontrowersję. To co było najważniejsze w nauczaniu Jezusa poszło w zapomnienie. Pokorna postaw Jezusa została wyparta przez pychę a od miłości ważniejsze stały się spory o słowa. We wspomnianej powyżej książce zauważono:

„Widoczny jest wpływ retoryki na dysputy dogmatyczne, które przez kilka wieków toczyły się na Wschodzie wokół definicji Trójcy, osoby Chrystusa i kultu Marii oraz personifikacji Ducha Świętego. Mnożyły się symbole wiary, których tekst wydłużał się o coraz to bardziej zawiłe określenia. Nie pomogły argumenty obrońców Tradycji, którzy nie uznawali innej terminologii niż biblijna. Ufni w potęgę słowa retorzy i sprzyjający im biskupi byli przeświadczeni, iż dzięki adekwatnym sformułowaniom dogmatycznym uda im się pogodzić wiarę w Syna Bożego z bezkompromisowym monoteizmem, wyznającym tylko jednego Boga, stworzyciela wszechrzeczy. …. W ciągu następnych pięćdziesięciu lat po soborze nicejskim zebrało się na Wschodzie i Zachodzie kilkanaście zgromadzeń biskupich orzekających coraz to nowe symbole wiary, na ogół zbliżone do poglądów Ariusza. … Coraz więcej zwolenników zyskiwał pogląd, który głosił, że Jezus nie jest współistotny (homouzios), ale we wszystkim podobny (homoiuzjos) do Boga Ojca. Była to różnica tylko jednej, najmniejszej w alfabecie greckim literki, ale nowy termin, również niebiblijny, podważał sens symbolu nicejskiego.  …  Historia następnych soborów, po 381 r., jest właściwie rzecz biorąc – obrazem walk politycznych, w których formułki dogmatyczne stały się symbolami rywalizujących stronnictw.”

Filozofowie chrześcijańscy zapomniał najwyraźniej o przestrodze z 1 Koryntian 4:6 (BT, że „… nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane”

Poprzez spory wokół tego dogmatu w rezultacie chrześcijaństwo odeszło od tego co najważniejsze, a mianowicie od głoszonej przez Jezusa ewangelii miłości, zastępując ją ewangelią nienawiści.

Od momentu uznania chrześcijaństwa za religię narodową,  prześladowany kościół sam staje się prześladowcą, nawracając na wiarę w Trójcę poprzez śmierć i zniszczenie. Zapłonęły stosy dla tych co mają inne poglądy, a nawracanie odbywa się nie poprzez głoszone słowo i miłość, ale poprzez wyeliminowanie tych, dla których Pismo Święte jest źródłem prawdy!  Konkwista, niewolnictwo, wyprawy krzyżowe, Inkwizycja, palenie na stosie i tortury to metody „nawracania”, dalekie od tego czego nauczał Jezus.

Zachęcamy do zapoznania się z historią powstania tego dogmatu, historią pełną intryg, sporów, jak również przelanej krwi osób broniących prawdy o Bogu.

 

Koń trojański chrześcijaństwa

Podstępne wprowadzenie doktryny trynitarnej do chrześcijaństwa, zamieniło wiarę w Boga Biblii Jahwe, na wiarę w  nieznane Izraelitom trójjedyne bóstwo.

Jezus, nie jest już dla wyznawców wielu kościołów obiecanym Mesjaszem, którego powrotu mają oczekiwać, ale ucieleśnionym Bogiem, który podobnie jak w religiach wschodu, poprzez inkarnację wciela się w człowieka!

Nie jest już „pośrednikiem” pomiędzy Bogiem a ludźmi”, „bramą dla owiec” i „drogą” prowadzącą do Boga, gdyż  staje się celem tej drogi. Droga do Ojca, staje się drogą do Chrystusa, a rolę pośrednika kościół przekazuje „Matce Bożej” i „Świętym”.

Trójca wypaczyła również obraz Ducha Świętego! Trynitarze poprzez swoją filozofię rozdzielili Ducha Bożego od Boga tworząc kolejną boską osobę. Bóg w ten sposób zostaje pozbawiony swojego Ducha, a co za tym idzie swojej mocy i jestestwa.

Święte imię Boga JHWH zostaje usunięte z wielu przekładów Biblii i zastąpione tytułem Pan, który ma kierować uwagę na Jezusa.  Bóg Izraela w imieniu którego przyszedł Jego Sługa, Jezus (zob. Sługa Jahwe) zostaje wyparty przez Trójce, Boga którego nie znali prorocy Starego Testamentu ani pierwsi uczniowie Jezusa.

 

Dzisiaj, wielu nadal broni filozofii trynitarnej, zapominając o najważniejszym, że Pismo Święte nawet w jednym zdaniu nie uczy o jednym Bogu w trzech osobach, o Bogu w Trójcy jedynym!

Z żadnego wersetu nie wynika definicja trynitarna mówiąca, że  Bogiem jest Trójca!

Wszystkie argumenty trynitarne oparte są jedynie o przypuszczenia, spekulacje i naciąganie faktów!

Można oczywiście dociekać podobieństw Ojca do Syna, doszukiwać się personifikacji Ducha Świętego, „badać” czy słowo Elohim odnosi się do wieloosobowego Boga. Wszystkie te działania mają jednak tylko zaciemnić podstawową prawdę, że nie ma w Biblii mowy o Bogu w trzech osobach!  Taki Bóg NIGDY nie został czytelnikom Biblii objawiony!

Pozwolenie na tego typu nieuprawnione dociekania doprowadziło do tego, że również inne jasne nauki Pisma Świętego zostały wypaczone, wprowadzono naukę o duszy nieśmiertelnej zmieniając sens zmartwychwstania czy bałwochwalstwo, wyraźnie potępione w Piśmie Świętym. Bez trudu można poprzez takie filozoficzne dociekania zmienić praktycznie wszystko, nawet „Dziesięć Przykazań” danych na górze Synaj (zob. Jak zmieniono przykazania Boże) co kościół nie bał się zrobić!

Co ciekawe, to podobnymi metodami jak stosowane przy Trójcy, kościoły uwiarygodniają takie dogmaty jak: kult Marii, czczenie obrazów, wiarę w piekło ogniste, czy pogańskie zwyczaje i obrzędy.

Zachęcamy czytelników Pisma Świętego do dokładnego zbadania swoich wierzeń, do czego zachęca nas  werset z Dziejów Apostolskich 17:11 (BW) aby badać Pisma, czy tak się rzeczy mają

Badając Pisma ustrzeżemy się  tego, przed czym ostrzega nas Paweł w liście do Kolosan 2: 8 (BT):

„Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.”

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    3 komentarze: Trójca to koń trojański wprowadzony do chrześcijaństwa – Kolosan 2:8

    • Ja również dziękuję wam za waszą pracę, wasze artykuły są bardzo rzeczowe i co najważniejsze oparte na Słowie Bożym.
      W obecnych czasach wiara w troistego boga jest tak rozpowszechniona że wręcz przytłaczająca, można odnieść wrażenie jakby już nikt nie wierzył tak jak naucza Słowo, myślę że sporo ludzi siedzących w różnych denominacjach protestanckich wierzy w ten dogmat ponieważ tak wierzą „wszyscy” tak wierzy mój kościół, pastor itp itd… presja otoczenia, wolą poddać się woli swojego kościoła, pozwolić aby ktoś inny myślał za nich i dyktował im jak mają wierzyć, jest to analogiczna sytuacja do tej jakie tworzą mas media narzucając społeczeństwu „jedyną słuszną wizję świata”. Powiedz że homoseksualizm to grzech, od razu jesteś homofobem, zaściankowy, faszysta szerzący mowę nienawiści, analogicznie w chrześcijaństwie, powiedz że trójca jest niebiblijna, jesteś niechrześcijaninem, heretykiem, i poniżasz osobę Jezusa Chrystusa. No ale cóż na tym świecie prawda i dobro zawsze było w mniejszości.
      Uważam że to iż obecnie większość denominacji a nawet pomniejsze kościoły uznają trójcę jest efektem niedokończonej pracy reformacji, która zatrzymała się w swoich reformach zbyt wcześnie a potem zaczęła ponownie ulegać wpływom Rzymu. Trójca to przede wszystkim centralna doktryna kościoła papieskiego, a protestantyzm istnieje tylko z racji tego że istnieje kościół rzymski, no bo przeciwko komu protestanci rzekomo protestują? A to i tak tylko 1/4 historii chrześcijaństwa. Prawdziwe dzieci Boże nigdy w papieskiego boga nie wierzyły.
      Pozdrawiam i błogosławieństwa życzę od Boga Ojca jedynego i Pana Jezusa Chrystusa Jednorodzonego Syna Bożego. Amen.

    • Koń trojański wprowadzony do chrześcijaństwa…i po chrześcijaństwie!!!!..tak prawie….gdyż przez wieki zawsze byli wierni Bogu ludzie, dla których ten wymyślony trójjedyny bóg — nie był Bogiem Biblii. Przy okazji zapytam, bo zapewne wiecie coś więcej niż ja w swojej małej zaściankowej miejscowości…czy w Europie, Izraelu lub Stanach, powstają nowe ruchy poszukujące prawdy i opierające się na początkach wiary apostołów? Czy coś o tym wiecie? Pozdrawiam i DZIĘKUJĘ za waszą pracę w całym 2018-tym roku!!!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty