Czy Najwyższy Bóg może być z kimś równy – Jana 5:18?
Czy NAJWYŻSZY może być z kimś „RÓWNY”?
Niniejszy komentarz jest kontynuacją tematu poruszonego we wcześniejszym wpisie: „Głową Chrystusa jest Bóg”.
Skoro Paweł wyraźnie stwierdza, że „głową Chrystusa jest Bóg”, warto zadać kolejne pytanie: czy Jezus może być równy Temu, którego Biblia nazywa Najwyższym?
W odpowiedzi przyjrzyjmy się najpierw proroctwu Daniela 7:13–14, które pokazuje relację między Synem Człowieczym a Bogiem, od którego otrzymuje on władzę, chwałę i królestwo.
W proroctwie Daniela 7:13–14 czytamy:
„I widziałem w widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiono go przed nim. I dano mu władzę i chwałę, i królestwo, […]” (BW).
Z przytoczonego fragmentu wynika, że Syn Człowieczy staje przed „Sędziwym”, a następnie otrzymuje od Niego władzę, chwałę i królestwo.
Przy założeniu pełnej równości Ojca i Syna rodzi się więc naturalne pytanie: dlaczego jedną osobę stawia się przed drugą i dlaczego Synowi dopiero dana zostaje władza, skoro miałby ją posiadać w takim samym sensie i w takim samym zakresie jak Ojciec?
Czy taki obraz rzeczywiście przedstawia dwie osoby o identycznej pozycji i zwierzchnictwie?
Tym bardziej warto zwrócić uwagę, że Ojciec jest w Piśmie Świętym określany mianem Najwyższego.
O Bogu jako Najwyższym czytamy między innymi (BT):
- Rodzaju 14:20: „Niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy, który w twe ręce wydał twoich wrogów!”
- 2 Samuela 22:14: „Pan odezwał się z nieba grzmotem: to głos swój dał słyszeć Najwyższy”
- Psalm 57:3: „Wołam do Boga Najwyższego, do Boga, który czyni mi dobro”
W Biblii Warszawskiej określenie „Najwyższy” oraz jego formy fleksyjne („Najwyższego”, „Najwyższym” itd.) występują wobec Boga ponad 30 razy.
Co znamienne, tytuł „Najwyższy” nie jest zastosowany do Jezusa ani do żadnej innej osoby poza Bogiem. Jezus jest nazwany jedynie „Synem Najwyższego” (Łukasza 1:32, BW).
Czy Jezus czynił siebie równym Bogu?
Zwolennicy równości Jezusa z Bogiem często powołują się również na Jana 5:18:
„Dlatego też Żydzi tym usilniej starali się o to, aby go zabić, bo nie tylko łamał sabat, lecz także Boga nazywał własnym Ojcem, i siebie czynił równym Bogu” (BW).
Warto jednak zwrócić uwagę, kto formułuje takie oskarżenie. Nie są to słowa Jezusa, lecz opis reakcji jego przeciwników, przypisujących Jezusowi coś, czego nie powiedział.
Dlatego kluczowa jest odpowiedź Jezusa w następnym wersecie:
„Tedy Jezus odezwał się i rzekł im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie może Syn sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni; co bowiem On czyni, to samo i Syn czyni” (Jana 5:19, BW).
Jezus nie odpowiada: „Tak, jestem równy Bogu i działam z własnej, niezależnej władzy”. Przeciwnie, podkreśla swoją zależność od Ojca: „nie może Syn sam od siebie nic czynić”.
Dalszy kontekst jeszcze mocniej podkreśla tę zależność. Jezus mówi:
„Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał” (Jana 5:30, BW).
Powstaje więc pytanie: jaka jest to równość, skoro jeden jest posyłającym, a drugi jest posłanym; jeden przekazuje władzę, a drugi ją otrzymuje; jeden jest źródłem działania, a drugi mówi, że sam z siebie nic czynić nie może?
Nie chodzi przy tym o umniejszanie wyjątkowej pozycji Jezusa. Pismo przypisuje mu ogromną władzę, chwałę i wyjątkową rolę w Bożym zamierzeniu. Jednocześnie jednak konsekwentnie przedstawia Boga Ojca jako Najwyższego, od którego ta władza pochodzi.
Właśnie dlatego twierdzenie o pełnej równości Ojca i Syna pod względem zwierzchnictwa i władzy trudno wyprowadzić wprost z przedstawionych tekstów.
Daniel pokazuje Syna Człowieczego, którego stawia się przed Najwyższym i któremu dana zostaje władza. Jezus natomiast sam mówi, że nie może nic czynić sam od siebie i że wykonuje wolę Tego, który go posłał.
Czy taki obraz rzeczywiście odpowiada twierdzeniu, że Ojciec i Syn posiadają identyczną, niezależną i najwyższą władzę?
Uaktualniono 26.08.2026 r.
W istocie J 5:18 wykorzystywany jest jako dowód równości yios=syna z pateros=ojcem. Taki zarzut skierowali przeciw niemu żydzi. Wer.16 czytamy, że go prześladowali za to, I. że uzdrawiał w sabat. I nawet za to:”chcieli go zabić”. A jak wiemy syn nauczał, że „sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu” patrz. Mk.2:27 I nawet w Wyj 23:12 czytamy, że: „sabat jest [po to], by wypoczęło…” Jak i za to II. ,że ojcu przypisywał bezustanne działanie stojące w sprzeczności… Czytaj więcej »
Piotr Andryszczak jak sam mówi, że cytowanie (Ozeasza 11:9) jest „obrzydliwą manipulacją”. Zarzuca mi, że: „cytuje Oz 11, 9 ze Starego Testamentu, kiedy jeszcze nie było Bożego Wcielenia Syna Bożego?”… Dalej mi pisze: „Pismo Święte mówi o dwóch naturach Syna Bożego. Jest Bogiem (J 1, 1. 18; Rz 9, 5; Tt 2, 13, J 8, 24. 28; J 8, 58; 1 J 5, 20) oraz dopiero po Wcieleniu, człowiekiem (J 1, 14), nie wcześniej, jak kłamliwie manipulujesz wersetem z Księgi… Czytaj więcej »
Ciekawe jest to, że tylko jedną z domniemanych osób Trójcy – Biblia określa mianem Boga Najwyższego! Tylko Bóg Ojciec ( Bóg JAHWE) wielokrotnie zarówno w Nowym jak i w Starym Testamencie jest nazywany Bogiem NAJWYŻSZYM! Tego zwrotu w Biblii nigdy nie odniesiono do Mesjasza (Syna Bożego, Jezusa) ani do Ducha Świętego!!! Skoro tylko Bóg JAHWE jest Bogiem Najwyższym to Trynitaryzm, jest sprzeczny z biblijnym przekazem!!!