Co Pismo Święte mówi o Trójcy Świętej
Zapraszamy również na stronę antytrynitarianie.pl

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego – Mateusza 28:19

Czy Mateusza 28:19 jest dowodem na istnienie Trójcy?

Nie ulega wątpliwości, że poniższe słowa z Ewangelii Mateusza 28:19 uważane są za najsilniejszy dowód na poparcie doktryny o Trójcy.

„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”
(Biblia Tysiąclecia, wyd. II)

Dla wielu chrześcijan samo zestawienie Ojca, Syna i Ducha Świętego wydaje się wystarczającym argumentem, że Biblia naucza o jednym Bogu istniejącym w trzech osobach.

Czy jednak samo wymienienie Ojca, Syna i Ducha Świętego w tym fragmencie rzeczywiście dowodzi prawdziwości nauki o Trójcy?

Zwolennicy tej doktryny tak uważają.  Jako dowód, wskazują często na trzy poniższe argumenty:

  • jednoczesne wymienienie Ojca, Syna i Ducha Świętego ma świadczyć o objawieniu Boga jako Trójcy;
  • użycie słowa „imię” w liczbie pojedynczej ma oznaczać, że Ojciec, Syn i Duch Święty posiadają jedno wspólne imię, co ma dowodzić ich jedności natury.
  • zwrot „w imię Ducha Świętego” ma wskazywać, że Duch Święty jest osobą, ponieważ występuje obok Ojca i Syna w tej samej formule;

Czy jednak z tego wersetu rzeczywiście wynikają takie wnioski? Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przeanalizować tekst bez założeń doktrynalnych i sprawdzić, czy argumenty te znajdują potwierdzenie w Piśmie Świętym oraz, czy taki sposób rozumienia Mateusza 28:19 był znany pierwszym chrześcijanom.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

Mówiąc kolokwialnie, argument oparty wyłącznie na „wyliczance” niczego nie dowodzi. Samo wymienienie w jednym fragmencie Ojca, Syna i Ducha Świętego nie jest jeszcze dowodem na istnienie Trójcy.

Dogmat o Trójcy mówi bowiem znacznie więcej. Zakłada, że Ojciec, Syn i Duch Święty są równi co do natury, mocy i współwieczności. Tego jednak z samego wymienienia tych trzech podmiotów w jednym wersecie wywnioskować nie można.

Spójrzmy dla przykładu na Dzieje Apostolskie 3:13. W jednym wersecie wymienieni są Abraham, Izaak i Jakub. Czy sam fakt ich wspólnego wystąpienia uprawnia nas do wyciągnięcia wniosku, że są sobie równi lub że tworzą jeden byt? Oczywiście nie. W wielu miejscach Biblii te trzy osoby pojawiają się razem, jednak nikt nie wyciąga z tego wniosku, że stanowią jakąś szczególną jedność.

Podobnie jest w 1 Jana 5:8, gdzie czytamy o „trzech świadkach”: Duchu, wodzie i krwi. Czy określenie ich mianem „świadków” oznacza, że woda i krew i Duch są osobami? Oczywiście nie.

Fragment ten pokazuje raczej zjawisko bardzo częste w Biblii, czyli personifikację. Chodzi o  przypisywanie cech lub działań właściwych osobom, rzeczom nieożywionym bądź pojęciom abstrakcyjnym. Woda i krew nie są osobami, mimo że zostały przedstawione jako „świadkowie”. Skoro Duch został wymieniony obok nich w tej samej konstrukcji, sam sposób przedstawienia go, przeczy jego rzekomej osobowości.

Z tego względu argument oparty wyłącznie na wspólnym występowaniu trzech elementów w jednym wersecie nie stanowi dowodu na istnienie Trójcy. Jeśli ma on potwierdzać dogmat trynitarny, powinien wykazać to, co dogmat rzeczywiście głosi – wspólną naturę, pełną równość oraz współwieczności Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Więcej na temat wersetu z 1 Jana 5:8 można przeczytać w artykule „Ci trzej są jednym”.

Jakie imię

Często podnosi się argument, że użycie liczby pojedynczej – „w imię”, a nie „w imiona” – ma dowodzić jedności Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jednak sam tekst nie podaje żadnego jednego imienia. Gdyby intencją autora było wskazanie  imienia własnego wspólnego dla trzech osób, należałoby oczekiwać, że takie imię zostałoby podane. Tymczasem niczego takiego w tekście nie znajdujemy.

Warto wspomnieć, że w Mateusza 28:19 występuje rzeczownik „imię” (ὄνομα, onoma) w liczbie pojedynczej, ale po nim następują trzy dopełniacze: „Ojca”, „Syna” i „Ducha Świętego”. Konstrukcja ta nie oznacza, że wszystkie trzy rzeczywistości mają jedno wspólne imię własne. Jest to normalny sposób wyrażenia jednego autorytetu lub jednej misji obejmującej kilka podmiotów. Samo użycie liczby pojedynczej „imię” nie rozstrzyga więc kwestii natury czy jedności.

W Piśmie Świętym zwrot „w imię” bardzo często oznacza działanie z czyjegoś upoważnienia, autorytetu lub w czyimś zastępstwie.

Czy na co dzień nie posługujemy się podobnymi zwrotami? Gdy ktoś mówi: „W imię naszej przyjaźni proszę cię o pomoc”, nie ma na myśli osoby o imieniu „Przyjaźń”. Podobnie funkcjonuje formuła: „W imieniu prawa pana aresztuję”. Nikt nie wyciąga z tego wniosku, że istnieje osoba nosząca imię „Prawo”. Zwrot ten oznacza jedynie działanie na mocy obowiązującego prawa i z wynikającego z niego autorytetu.

W jaki sposób wyrażenie „w imię” jest używane w Biblii

Jezus w Jana 5:43 (BW) powiedział:

„Ja przyszedłem w imieniu Ojca mego, a wy mnie nie przyjmujecie; jeśli kto inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie.”

Paweł w 2 liście do Tesaloniczan 3:6 (BW) napisał:

„Nakazujemy wam, bracia, w imieniu Pana Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który żyje nieporządnie, a nie według nauki, którą otrzymaliście od nas.”

W obu przypadkach zwrot „w imieniu” oznacza działanie z autorytetu Ojca lub Syna.

Jeżeli przyjmiemy, że zwrot „w imię” występujący w Mateusza 28:19, dotyczy konkretnego imienia danej osoby, to rodzi się pytanie,  jakie imię ma Duch Święty?

Biblia objawia imię Boga oraz imię Jego Syna, natomiast nigdzie nie przedstawia imienia Ducha Świętego jako odrębnej osoby. Gdyby Duch Święty był trzecią osobą jednego Boga, można by oczekiwać, że jego imię również zostałoby objawione.

Niektórzy wskazują na określenia takie jak „Pocieszyciel” (gr. Parakletos), próbując traktować je jako imię własne Ducha Świętego. Jest to jednak tytuł lub określenie funkcji, a nie imię osobowe. Podobnie Jezus jest nazywany „Dobrym Pasterzem”, „Barankiem Bożym” czy „Światłością świata”, lecz żadne z tych określeń nie jest Jego imieniem.

Warto zwrócić również uwagę jak ważne jest znaczenie samego pojęcia „imię” w kulturze biblijnej. Słownik Biblii Tysiąclecia pod hasłem „Imię” zauważa:

„To, co w czasach starożytnych nie posiadało imienia, nie istniało…”

ImięznaczenieJeżeli Bóg uznał za stosowne objawić swoje imię oraz imię swojego Syna, dlaczego ani razu nie objawił imienia Ducha Świętego, ani wspólnego imienia dla Boga w Trójcy?

Czy z kontekstu  Mateusza 28:19 wynika, że Pan Jezus chciał objawić uczniom Boga w trzech osobach?

W całym fragmencie Jezus nie zapowiada, że zamierza objawić uczniom naturę Boga ani przedstawić naukę o Bogu istniejącym w trzech osobach. Nie wyjaśnia relacji między Ojcem, Synem i Duchem Świętym ani ich rzekomej współistotności.

Tematem przewodnim jest coś zupełnie innego. Jezus posyła uczniów, aby szli do wszystkich narodów, czynili nowych uczniów, chrzcili ich oraz nauczali zachowywać wszystko, co im przekazał.

Potwierdza to kolejny werset:

Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.” (Mateusza 28:20 BTII)

Kontekst wyraźnie pokazuje, że Jezus nie objawia w tym fragmencie istoty Boga, lecz przekazuje uczniom polecenie dotyczące ich przyszłej służby.

Jezus działa z upoważnienia Ojca, w Jego imieniu i autorytecie jako Jego przedstawiciel.  W Jana 10:25  (BW) czytamy:

„Odpowiedział im Jezus: Powiedziałem wam, a nie wierzycie; dzieła, które ja wykonuję w imieniu Ojca mojego, świadczą o mnie.”

Takie zrozumienie dobrze harmonizuje z poleceniem z Mateusza 28:19, gdzie uczniowie mają chrzcić ludzi, a nie ogłaszać naukę o nowej naturze Boga. Jak widzimy, omawianego fragmentu nie można traktować jako argumentu objawienia Trójcy Świętej.

Z jego treści ani z kontekstu nie wynika, że Jezus wyjaśnia uczniom naturę Boga lub objawia Go jako jednego Boga w trzech osobach.

Chrzest w imię Ojca Syna i Ducha Świętego czy w imię Jezusa?

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Fragment z Mateusza 28:19 jest jedynym miejscem w czterech Ewangeliach, w którym pojawia się polecenie chrztu „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. W Dziejach Apostolskich również nie znajdujemy ani jednego opisu chrztu udzielonego przy użyciu takiej formuły. Przeciwnie – wszystkie opisy chrztu odnoszą się do imienia Jezusa.

Zauważono to w przypisie do Mateusza 28:19 w Biblii Jerozolimskiej (wyd. 2006). Zwróćmy uwagę na zadnie: „Wiadomo, że Dz mówią o udzielaniu chrztu «w imię Jezusa».”

Biblia Jerozolimska

Przypis do Mateusza 28:19

Czy nie zastanawia cię, że w całym Nowym Testamencie nie znajdujemy ani jednego opisu chrztu udzielonego przy użyciu tej formuły? Jeżeli Jezus przed swoim wniebowstąpieniem polecił uczniom chrzcić wszystkie narody „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, to dlaczego Dzieje Apostolskie konsekwentnie opisują chrzest udzielany w imię Jezusa? Zwróćmy uwagę, chociażby na Dzieje Apostolskie 2:38 (BW):

„I rzekł do nich Piotr: Nawróćcie się i niech każdy z was przyjmie chrzest w imię Jezusa Chrystusa (…).”

Dlaczego Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy nie powiedział: „Niech każdy z was da się ochrzcić w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”?

Podobnie było w domu Korneliusza. Piotr „rozkazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa” (Dzieje Apostolskie 10:48 BW). Tę samą praktykę odnajdujemy również w Dziejach Apostolskich 8:12, 8:16 oraz 19:5.

Skoro więc w całym Nowym Testamencie nie ma ani jednego opisu chrztu udzielonego „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, trudno jest nie postawić pytania: Dlaczego praktyka apostołów różni się od nakazu z Mateusza 28:19?

To właśnie ta rozbieżność sprawiła, że część badaczy zaczęła zastanawiać się, czy formuła z Mateusza 28:19 zachowała swoje pierwotne brzmienie.

Dlaczego końcówki z Mateusza 28:19 nie ma we wszystkich przekładach?

Większość współczesnych przekładów zawiera w Mateusza 28:19 słowa „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. Istnieją jednak przekłady oraz opracowania, które przedstawiają inną wersję zakończenia tego wersetu. Poniżej zamieszczamy zestawienie takich przekładów, przygotowane przez Grzegorza Kaszyńskiego.

Mt 28.19 (105 przekładów z krótszym zakończeniem)

Wynika z tego, że niektórzy tłumacze kwestionują autentyczność Mateusza 28:19. W książce: Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu, David Stern, (Vocatio 2005 r.) w komentarzu do Mateusza 28:19 napisał (zobacz skan):

Komentarz do Ewangelii Mateusza 28:19

Komentarz do Mateusza 28:19 strona 129, przypisy

Rozstrzygnięcie dylematu, czy ten tekst jest, czy nie jest autentyczny, pozostawiamy naszym czytelnikom. Niemniej dla pełnego obrazu, chcemy przedstawić również argumenty osób uważających, że omawiany fragment jest późniejszą wstawką  kopistów.

Dla zwolenników tezy o nieautentyczności tych słów zastanawiające jest to, że Euzebiusz z Cezarei w wielu swoich pismach cytuje ten fragment bez tzw. formuły chrzcielnej, kilkakrotnie pomijając końcową część Mateusza 28:19. Na tej podstawie wysuwają oni wniosek, że Euzebiusz znał ten werset w brzmieniu zawierającym jedynie nakaz chrzczenia „w moje imię”, a nie „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

Poniżej znajduje się cytat z Historii Kościoła (III, 5):

„Inni wreszcie apostołowie, narażeni na tysiączne zasadzki na swe życie, opuścili ziemię żydowską i wyruszyli na opowiadanie i nauczanie do wszystkich narodów, pełni mocy Chrystusa, który rzekł do nich: «Idźcie i nauczajcie wszystkie narody w imię moje».”

Podobnie pisze Euzebiusz w Demonstratio Evangelica (I, 3; PG 22, kol. 240, s. 136):

„Ponieważ nie nakazał im po prostu: «Czyńcie uczniami wszystkie narody», bez upoważnienia i odpowiedniego zastrzeżenia, lecz dodał istotne słowa: «w moje imię». (…) Słusznie więc Jezus podkreślił moc ukrytą w swoim imieniu, zakrytą dla wielu, mówiąc do apostołów: «Idźcie, czyńcie uczniami wszystkie narody w imię moje».”

Łącznie Euzebiusz nawiązuje do Mateusza 28:19 osiemnaście razy. Według zwolenników tej hipotezy, w trzynastu przypadkach cytuje ten fragment bez słów „Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, natomiast pięć cytatów zawierających pełną formułę pochodzi z okresu po roku 325, czyli po soborze nicejskim.

Co mówią manuskrypty?

Zwolennicy tezy o nieautentyczności słów z Mateusza 28:19 zwracają również uwagę na świadectwo niektórych starożytnych manuskryptów. Wskazują oni, że część rękopisów Ewangelii Mateusza, datowanych na okres sprzed IV wieku (przed soborem nicejskim), nie zawiera końcowych wersetów 28. rozdziału.

Jako przykład podają syryjski przekład synajski (Codex Syriacus), który kończy się na Mt 28:16 i nie zawiera dalszej części rozdziału. Z kolei w greckim Kodeksie Efrema (Codex Ephraemi Rescriptus, oznaczanym literą C) brak fragmentu obejmującego Mt 28:15 aż do Mk 1:17, co uniemożliwia ustalenie, jakie brzmienie miał w nim Mt 28:19.

Zwolennicy tej hipotezy wskazują również, że spośród 29 rękopisów uwzględnianych w ich zestawieniu jedynie cztery zawierają pełną formułę: „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

  • Kodeks Watykański (Codex Vaticanus) – język grecki,
  • Kodeks Synajski (Codex Sinaiticus) – język grecki,
  • Codex Vercellensis – język łaciński,
  • Kodeks Schøyen 2650 – język koptyjski.

Wszystkie te manuskrypty pochodzą z okresu po soborze nicejskim (po 325 roku).

Na tę kwestię zwraca uwagę również Grzegorz Kaszyński w swoim opracowaniu poświęconym Mateusza 28:19:

Grzegosz Kaszyński o Mateusza 28:19

Za zgodą autora opracowania udostępniamy pełny materiał poświęcony Mateusza 28:19 w Ewangelii Szem-Toba. Link do opracowania znajduje się poniżej:

Grzegorz Kaszyński — Krótki logion w Mateusza 28.19,20 SzTb 12-03-2025

W jednym z komentarzy pod artykułem zwrócono uwagę na jeszcze jeden argument wysuwany przeciwko formule chrzcielnej „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”:

„chrzest jest nierozerwalnie związany ze śmiercią Chrystusa. … Ani Ojciec, ani Duch Święty nie umarł. Jak mówi Pismo: ‘[jesteśmy] pogrzebani z Nim [Jezusem] w chrzcie’, nie z Ojcem i Duchem Świętym (Rzymian 6:3-5).”

Rzeczywiście, apostoł Paweł w Liście do Rzymian 6:3–5 przedstawia chrzest jako symboliczne zjednoczenie wierzącego ze śmiercią, pogrzebem i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. To z Chrystusem człowiek zostaje „pogrzebany” i wraz z Nim rozpoczyna nowe życie.

Z tego powodu zwolennicy chrztu wyłącznie w imię Jezusa argumentują, że to właśnie Jego imię najlepiej oddaje znaczenie chrztu opisane przez Pawła. Jedynie Syn Boży umarł za grzechy ludzkości i zmartwychwstał.

Ewangelia Mateusza  po hebrajsku — tekst Szem-Toba

Wcześni pisarze chrześcijańscy, tacy jak Papiasz, Orygenes, Euzebiusz z Cezarei i Hieronim, wspominają o istnieniu hebrajskiej wersji Ewangelii Mateusza. Dla przykładu Papiasz napisał:

„Mateusz uporządkował logia w języku hebrajskim, a każdy tłumaczył je tak, jak potrafił.” (Euzebiusz, Historia Kościoła, III, 39,16)

Podobnie Euzebiusz z Cezarei, cytując Orygenesa w Historii Kościoła, przekazuje następującą informację:

„Na podstawie tradycji dowiedziałem się w sprawie czterech Ewangelii, które jedynie jako niewątpliwe uznaje Kościół Boży istniejący pod niebem, że pierwszą z nich napisał dawny celnik, a później apostoł Jezusa Chrystusa, Mateusz. Wydał ją dla wierzących pochodzenia żydowskiego i napisał w języku hebrajskim.”

Czy rzeczywiście Mateusz napisał swoją Ewangelię po hebrajsku? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nie zachował się żaden egzemplarz pierwotnej hebrajskiej Ewangelii Mateusza, o której wspominają starożytni autorzy, dlatego kwestia ta pozostaje przedmiotem dyskusji wśród badaczy.

Faktem jest natomiast, że zachowało się kilka średniowiecznych rękopisów hebrajskiej Ewangelii Mateusza, znanych jako tekst Szem-Toba. Najczęściej mówi się o dziesięciu zachowanych rękopisach tego tekstu. Polski czytelnik może zapoznać się z nim w wydaniu: „Ewangelia św. Mateusza po hebrajsku” (Wydawnictwo Petrus, 2017). Przekładu z języka hebrajskiego dokonał Eliyazar Ben Miqra.

Poniżej przedstawiono skan z wersetu Mateusza 28:19 w tym przekładzie:Mateusza Szem Towa

W książce Piotra Goniszewskiego „Jezus zwany Mesjaszem, co się tłumaczy Chrystus” (MtShemTob 1,17). Socjoretoryczna analiza Ewangelii dzieciństwa z hebrajskiej Ewangelii wg św. Mateusza (Shem Tov), wydanej w 2021 roku przez Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, w Mt 28:19–20 znajdujemy następujące brzmienie:

„Idźcie i uczcie ich wypełniać wszystkie słowa, które przekazałem wam na wieki.”

Przez wiele lat dominował pogląd, że hebrajska Ewangelia Mateusza zachowana w dziele Szem Towa jest jedynie tłumaczeniem z języka greckiego. W 1987 roku George Howard opublikował jednak pracę, w której przedstawił argumenty na rzecz odmiennej tezy. Według niego tekst Szem Towa nie jest prostym przekładem z greki, lecz opiera się na znacznie starszej hebrajskiej tradycji tekstowej.

Howard zwracał uwagę, że hebrajszczyzna występująca w tekście Szem Towa wykazuje liczne cechy charakterystyczne dla języka używanego w okresie Drugiej Świątyni, znanego m.in. z Księgi Syracha oraz rękopisów z Qumran. Na tej podstawie uznał, że tekst ten może zachowywać bardzo wczesną, hebrajską warstwę tradycji Ewangelii Mateusza.

Co sądzą o tym tekście bibliści?

Zastanawiające jest, że Atanazy, jeden z najwybitniejszych Ojców Kościoła IV wieku i główny obrońca nauki o Trójcy podczas sporów ariańskich, w swoich polemikach biblijnych nie powołuje się na Mateusza 28:19 jako argument na rzecz tej doktryny.

Dlaczego Atanazy nie wykorzystuje fragmentu, który współcześnie jest przez wielu uznawany za jeden z najważniejszych tekstów przemawiających za trynitaryzmem?

Niektórzy badacze przypuszczają, że może to wynikać z faktu, iż nie znał tego wersetu w jego obecnym brzmieniu. Jest to jednak jedynie hipoteza, a nie fakt historycznie udowodniony.

Interesującą opinię przytacza Herbert Vorgrimler w książce Sacramental Theology (s. 102,106):

„Istnieją dwie wypowiedzi Jezzusa dotyczące chrztu, jednak obie nie są sformułowaniami pochodzącymi od samego Jezusa, lecz reprezentują późniejszy etap rozwoju, tj. Mateusza 28:19, które wyraźnie powstało pod wpływem liturgii, oraz Marka 16:16 z nieoryginalnego zakończenia Ewangelii Marka z II stulecia. (…) Późniejsze rozszerzenie: «w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego» (Mt 28:19) jest trynitarnym rozwinięciem chrystologicznego wyznania.”

Z kolei bp Kazimierz Romaniuk w książce Sakramentologia biblijna (Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1994, s. 19) napisał:

„Znacznie częstsze są w Nowym Testamencie wzmianki o chrzcie w imię Jezusa lub w imię Pana Jezusa (…). Niewykluczone więc – to opinia większości dzisiejszych egzegetów – że formuła trynitarna jest tworem nieco późniejszym (…).”

Podobne stanowisko zajmowali również inni badacze:

  • Adolf von Harnack, –  „nie są to słowa Pana” („Dogmengeschichte”, t. 1, s. 68).
  • E. Knupfer: „Uderzający kontrast i nielogiczna wewnętrzna niespójność tego zapisu […] nasuwa podejrzenie o umyślnym skażeniu [tekstu] na korzyść nauki o Trójcy („The Question of the Trinity and Mat. 28.19”, Fraternal Visitor, June 1924, s. 147,151).
  • Edmund Schlink: „Nakaz chrztu w formie zawartej w Mateusza 28:19 nie może być historycznie pierwotnym chrztem chrześcijańskim. Należy co najmniej przyjąć, że tekst został przekazany w postaci rozszerzonej przez Kościół („The Doctrine of Baptism”, Saint-Louis – New York, 1972, s. 28).

Przytoczone opinie pokazują, że kwestia autentyczności Mateusza 28:19 oraz pochodzenia trynitarnej formuły chrzcielnej od wielu lat jest przedmiotem dyskusji wśród biblistów i historyków wczesnego chrześcijaństwa.

Osoby zainteresowane tym zagadnieniem zapraszam do zapoznania się z artykułem zamieszczonym poniżej.

Czy obecność słów „W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO” niezbicie dowodzi ich oryginalności?

Sobór w Nicei a Mateusza 28:19

Nie ulega wątpliwości, że sobór w Nicei (325 r.) znacząco wpłynął na rozwój chrześcijaństwa. Według niektórych badaczy miał również istotny wpływ na późniejsze kształtowanie się doktryny Trójcy.

Z przekazów historycznych wiemy, że po soborze cesarz Konstantyn polecił sporządzić pięćdziesiąt egzemplarzy Pisma Świętego dla kościołów Konstantynopola. Zadanie to powierzono Euzebiuszowi z Cezarei, który miał nadzorować pracę wykwalifikowanych kopistów. Niektórzy badacze przypuszczają, że z tym przedsięwzięciem mogą być związane, Kodeks Watykański i Kodeks Synajski, jednak nie zostało to jednoznacznie udowodnione.

Wiadomo natomiast, że znaczna część najstarszych manuskryptów nie zachowała się do naszych czasów, co utrudnia porównanie ich z późniejszymi kodeksami.

Niezależnie od tego historia krytyki tekstu zna przypadki późniejszych dodatków do tekstu biblijnego. Najbardziej znanym przykładem jest tzw. Comma Johanneum w 1 Jana 5:7.

W przekładzie Biblii Gdańskiej znajduje się następujący fragment:

„Albowiem trzej są, którzy świadczą w niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są.”

Jak pisaliśmy w artykule „Ci trzej są jednym”:

„Historię tej wstawki przedstawił B. Metzger w dziele A Textual Commentary on the Greek New Testament (1975, ss. 716-718), gdzie wyjaśnia, iż po raz pierwszy pojawiła się w traktacie Liber apologeticus z IV w., a od VI w. występuje w odpisach Wulgaty i starołacińskich przekładów Biblii.”

Również w przypisie do 1 Jana 5:7 w Biblii Tysiąclecia (wyd. IV) czytamy:

Brak w najstarszych rękopisach gr. i w najstarszych przekładach. Nie spotykamy ich również w ważniejszych kodeksach Wulgaty. Prawdopodobnie stanowiły one marginesową glosę, później w niektórych kodeksach włączoną do tekstu.”

Obecnie zdecydowana większość współczesnych przekładów Biblii uznaje te słowa za nieautentyczne. Z tego powodu nie umieszcza ich w tekście głównym, ograniczając się najwyżej do wzmianki w przypisie.

Nie dowodzi to oczywiście, że werset z Mateusza 28:19 został zmieniony. Pokazuje jednak, że podobne przypadki rzeczywiście miały miejsce.

Dlatego pytanie o autentyczność tego wersetu jest uzasadnione. Zasługuje na rzeczową analizę, a nie na jego odrzucenie wyłącznie dlatego, że od wieków znajduje się w większości współczesnych wydań Biblii.

Wnioski

Niezależnie od tego, jakie stanowisko przyjmiemy wobec Mateusza 28:19, trudno uznać ten fragment za tak jednoznaczny i „przygniatający”, jak twierdzą niektórzy zwolennicy doktryny Trójcy.

Nawet jeśli uznamy, że słowa te są autentyczną częścią Ewangelii Mateusza, pozostaje szereg pytań dotyczących ich znaczenia i praktycznego zastosowania. Warto zastanowić się między innymi nad następującymi kwestiami:

  • Czy uczniowie Jezusa, w tym apostołowie, chociaż raz ochrzcili kogoś, używając słów „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”? Dlaczego nie stosowali się do tego  nakazu i chrzcili w imię Jezusa Chrystusa?
  • Czy Mateusza 28:19 zwraca uwagę na osobowe imiona rzekomych osób Trójcy, czy raczej używa zwrotu „w imię” w znaczeniu „w autorytecie”, „w mocy” lub „ze względu na”. Podobnie jak w Liście do Filemona 1:9 KUL („proszę ze względu na miłość”)?
  • Co mówi kontekst Mateusza 28:19? Czy wynika z niego, że Pan Jezus chciał w ten sposób objawić uczniom Boga w trzech osobach, czy raczej przekazać im zakres i autorytet ich misji?
  • Zastanów się również, czy słowa z Mateusza 28:19 to rzeczywiście formuła trynitarna, czy raczej chrzcielna? Jeżeli chrzcielna to dlaczego się do niej później nie stosowano?
  • Czy formuła ta odpowiada znaczeniu chrztu przedstawionemu przez apostoła Pawła jako zanurzenia w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa (Rz 6:3–5)?
  • Czy przedstawiane przez niektórych badaczy argumenty dotyczące świadectw manuskryptów i cytatów Ojców Kościoła są na tyle istotne, że powinny skłaniać do ponownego zbadania autentyczności tego fragmentu?

Ostateczne wnioski pozostawiamy Czytelnikom. Zachęcamy jednak, aby analizując Mateusza 28:19, kierować się przede wszystkim świadectwem całego Pisma Świętego, historią przekazu tekstu oraz faktami, a nie jedynie utrwaloną tradycją interpretacyjną.

Temat chrztu (zanurzenia) dokładniej omawiamy we wpisie — Chrzest.


Artykuł uaktualniono 14.07.2026 roku.

Subscribe
Powiadom o

66 komentarzy
Najczęściej głosowano
Od najnowszych Od najstarszych
Adam Boegner
5 sierpnia 2026 15:06

Jestem jednym z tych, którzy od kilkuset lat wskazują na to, że „Comma Johannaeum” jest jednym z tych fragmentów NT, które sobie trynitariańscy władcy Kościoła dodali do Pisma, gdy zauważyli, jak cieniutkie nóżki ma ta ich głupawa dogmatyka teologiczna, zakorzeniona bardziej w Kodeksie Justyniana i zafałszowanych wieściach o Soborze Nicejskim (i późniejszych soborach powszechnych), niż w samej Biblii. Te ich tak zwane „formuły trynitarne” są wszystkie, co do jednej, wyssane z palców. Jeśli nie zabobonnego Konstantyna, to z paluchów następujących… Czytaj więcej »

Artur
1 stycznia 2026 20:54

A ja widzę osobę Ducha trochę pośrodku. Domyślam się, że na większą skalę mieszka on w sercach wierzących od posłania go w dniu pięćdziesiątnicy. Gdy Pan pyta uczniów, za kogo go uważają, Piotr mówi „za pomazańca, Syna Boga”, a Pan odpowiada, że to Ojciec jemu to objawił. Z tego wynika, że Ojciec zadziałał Duchem na zrozumienie Piotra. Jednak to, że byli w Duchu, czy też widzieli, jak Duch osiada, w czasie chrztu na Panu, nie spowodowało, że ten Duch zamieszkał w nich… Czytaj więcej »

Mariusz
26 kwietnia 2025 12:36

Czy nie dziwi cie to, że NIGDZIE w Piśmie Świętym NIKOMU nie udzielono chrztu posługując się tą formułą nakazaną rzekomo przez Chrystusa? Jeżeli Jezus przed wniebowstąpieniem, nakazał chrzcić wszystkie narody w “Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” Jezus nauczył swoich uczniów modlić się tzw. „Modlitwą Pańską”, jednak nigdzie w Piśmie nie jest powtórzona, ani nie ma wzmianki, że ktokolwiek się nią modlił. Czyli – per analogiam – modlenie się jej słowami jest nie ma większego sensu, nawet wobec wyraźnego: A wy… Czytaj więcej »

Ania
5 listopada 2024 22:51

Witam. OIdniose sie do kilku argumentow z tego artykulu. Mówiąc kolokwialnie argument oparty na „ wyliczance” i „wspólnym występowaniu w danym fragmencie trzech definicyjnych elementów Trójcy Świętej”, tak naprawdę NICZEGO NIE DOWODZI, czy też nie udowadnia! Definicja trynitarnego dogmatu podkreśla „ równość co do mocy i współwieczności”, a z tego tekstu bynajmniej to nie wynika. Dlaczego tak uważamy? Zobacz dla przykładu Dzieje Apostolskie 3:13. Czy wymienieni tu w jednym wersecie: Abraham, Izaak i Jakub są sobie równi co do mocy i współwieczności? W wielu wersetach… Czytaj więcej »

Smiertelny
3 sierpnia 2024 17:07

 Bardzo ciekawy tekst. Być może macie rację i ten fragment jest dodatkiem. Zgadzam się jednak również z komentarzami Roberta i Andrzeja. Biorąc pod uwagę np. „Didache” wychodzi na to, że tą formułę musiano by zmieniać w wielu różnych tekstach. Admin napisał: „Rzeczywiście w Didache jest taki tekst niemniej „Główny grecki rękopis Didache (Hierosolymitanus 54 = H54) pochodzi z 1056 r. Został odkryty w 1873 r. i opublikowany w 1883 r. przez Filoteosa Bryenniosa”. Shawn J. Wilhite, „Didache,” wyd. John D.… Czytaj więcej »

Marek Piotrowski
12 lutego 2024 16:39

Artykuł pod tezę, a nie teza wynikająca z argumentów biblijnych. Głównym „dowodem” są cytaty z książek antytrynitarystów 🙂

Tatiana.
26 listopada 2023 16:17

Bardzo się cieszę z powyższych wyjaśnień, zgadzam się z nimi i wierzę tak samo, że jest tylko jeden chrzest na przebaczenie grzechow- w Imię Jezusa Chrystusa. Bardzo chciała bym poznać Waszą społeczność.Tatiana.

Robert
6 kwietnia 2023 13:42

Zdaniem niektórych rzeczników trynitaryzmu Mat.28:19 „Przypuszczalnie najdobitniejszym skazaniem boskiej trójjedyności jest słynne ewangeliczne wezwanie, ustanawiające formułę chrztu: Idźcie…”. Według nich: ” …słowa te świadczą, iż trzy osoby Bóstwa maja „imię” [liczba pojedyncza !], co wyraźnie sugeruje ich jedność w kwestii charakteru i natury. Pismo Święte świadczy w ten sposób, że te trzy święte istoty maja jedno imię, gdyż jednakowo uczestniczą w boskim charakterze”. Tak, czy inaczej werset ten uchodzi za: „trynitarną formułę chrztu”. Według nich trzy różne osoby, mają j… Czytaj więcej »

Andrzej
28 lutego 2023 16:44

Didache, pierwsza połowa IIw: (…)Jeżeli zaś nie masz ani jednej, ani drugiej (w ilości dostatecznej), wylej na głowę trzy razy wodę w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego(…). Ignacy Antiocheński ur. ok. 30r. List do Filadelfian rozdział IX: (…)But the Gospel possesses something transcendent [above the former dispensation], viz. the appearing of our Saviour Jesus Christ, His passion, and the resurrection itself. For those things which the prophets announced, saying, „Until He come for whom it is reserved, and He… Czytaj więcej »

makinero
17 kwietnia 2022 16:49

Jestem żywym przykładem ANTYTRÓJCY, jednak ten Chrzest w imię Ojca, Syna, i Ducha może mieć sens w przypadku jeśli imię oznacza AUTORYTET (warto zwrócić uwagę też na Pisma STAREGO TESTAMENTU, dotyczące autorytetów.
Jest wiele przykładów chrzczenia „duchem świętym” Podam kilka przykładów:

(Mt 3:11)
(Dz 1:5)
(Dz 2:1)
(Dz 2:4)

chryzolit
16 lutego 2022 20:48

Witam. Temat ciekawie zaprezentowany. Zacytuje cytat z początku tego opracowania. Mówiąc kolokwialnie argument oparty na „ wyliczance” i „wspólnym występowaniu w danym fragmencie trzech definicyjnych elementów Trójcy Świętej”, tak naprawdę NICZEGO NIE DOWODZI, czy też nie udowadnia!Definicja trynitarnego dogmatu podkreśla „ równość co do mocy i współwieczności”, a z tego tekstu bynajmniej to nie wynika. Dokładnie tak,dlatego rozumię,że jak ktoś miał udzielony chrzest [świadomy] na podstawie zapisu.Mat.20-19. Idzcie tedy i czyncie uczniami wszystkie narody,chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha świętego To nie… Czytaj więcej »

zbyszek
13 lutego 2022 10:36

Mam pytanie,czy mozna modlic sie bezposredno do Pana Jezusa?zbyszek

Marti
6 maja 2020 12:11

W swym artykule dopuszczacie możliwość, że słowa z Mateusza 28:19 są „późniejszą wstawką dokonaną przez trynitarzy”…Czy nie zastanawiało Was jednak to, że nawet w nietrynitarnym przekładzie biblijnym Świadków Jehowy (w przekładzie „Nowego Świata”) te słowa występują? Przekład ten nie wahał się usunąć innych fragmentów biblijnych, których brak w najstarszych manuskryptach czy kodeksach …choćby początku 8 rozdziału ewangelii Jana.Skoro nawet antytrynitarze w swym przekładzie Biblii zostawiają te słowa..to czy nie dowodzi to tego, że to nie „późniejsza wstawka trynitarzy”. Co o… Czytaj więcej »

Henryk Suchecki
4 sierpnia 2019 12:18

Nie wiem skąd ludzie w tym tekście biorą że ośrodkiem zanurzenia ma być woda, mając na uwadze że greckie słowo na ablucję jest podobne ale całkiem inne tak jak w języku polskim jest ze słowem może i morze. Tradycja jest tak silna i w tym miejscu przeorała umysły naprawdę głęboko. Ludzi wpuszcza się na bezdroża zdaniami sloganami Np kiedyś dla Żyda i teraz czasem także wyznanie Pana Jezusa jako Mesjasza było wykluczeniem z środowiska w którym żył i pracował stawał… Czytaj więcej »

Alexander
16 czerwca 2019 09:37

Dla mnie, tekst w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego jest „dodatkiem” a nie słowami Jezusa. Trzeba jednak dokładnie zbadać temat. Polecam książkę „ Przeinaczanie Jezusa”, która fachowo to omawia. Jeżeli nie ma tych słów w manuskryptach sprzed II w. To powinno to ludzi myślących zastanowić. A gdy dodamy do tego fakt, ze NIKT takiego chrztu nie udziela to powinno nas mocno zaniepokoić. Jeżeli nawet pierwsi zwolennicy teorii trynitarnej nie podają tego fragmentu w brzmieniu trynitarnym to czy obecni… Czytaj więcej »

Sylwia
1 września 2017 12:04

Odpowiadam Tym którzy mają z tym problem kim i czym jest Duch Święty a więc jest niczym innym jak siłą Życiową którą nie zamkniemy w schemacie Imienia czy Osoby. Człowiek w Raju był doskonały teraz niestety nie jest.., Sylwia z Gdańska

Robert
11 sierpnia 2016 15:33

Argumentując pomijanie lub osłabianie Mt 28,19 przy użyciu Didache i Euzebiusza, proszę sprawdzić z którego wieku pochodzą potwierdzone kopie Euzebiusza. Jeśli Didache jest starsze, choć rękopisy pochodzą z XI w, to Euzebiusz pisał później a kopie jego prac pochodzą też chyba z ok X w. Kolejny element to cytowanie Euzebiusza „wyrywkowo”. W innych jego dziełach jest formuła z Mt 28.19 zwana trynitarną. Jeśli we wszystkich przekładach, nawet nietrynitarnych Mt 28,19 brzmi tak samo, to dlatego, że nie ma dowodów na… Czytaj więcej »

Bożena
4 czerwca 2016 20:15

To jeśli Duch Św. nie jest osobą, to jak wytłumaczyć teksty biblijne mówiące np., że można go okłamać Dz.AP 5:3-4, czy zasmucić Ef 4:30 ? Niby to miałam poukładane, ale chyba potrzebuję pomocy, bo pewne pytania wciąż się pojawiają. Jeśli nie osobą, to czym jest Duch? Z Ks. Rodz. ”a Duch Boży unosił się ponad wodami”. Unosiło się co? Czy nie narzuca się myśl, że TO co sie unosiło było świadome i inteligentne. Może to jakiś przejaw Boga? Jego …Życie… Czytaj więcej »

Amadeo Dion
19 maja 2015 04:41

Witam, Sladow tego wersetu prawdopodobnie trzeba szukac u Hieronima ze Strydonu. To on tlumaczyl Biblie z hebrajskiego i greckiego na lacine. Z tego powstala Vulgata. Tamplierzy widzieli o starych tekstach, o rekopisach w ktorych sie nie wspomina o zadnej Trojcy, dlatego byli tepieni i oskrzani o herezje, dlatego ich niszczono. W bibiliotece Watykanu sa takie rekopisy ale sa niedostepne, nu bo i jak by mogly byc dostepne? Co by sie dzialo wtedy z kosciolem Rzymskim gdyby sie ujawnilo ze tego… Czytaj więcej »

Najchętniej czytane:
Wybierz interesujący cię werset
Prenumeruj
Bądź na bieżąco z nowościami
Nowe artykuły