Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omawiane wersety
Najchętniej czytane:

Czy Jezus jest Ojcem?

Ulubionym fragmentem trynitarzy jest werset z Jan 14:7-11. Przeczytajmy uważnie ten fragment (BW):

 „Gdybyście byli mnie poznali i Ojca mego byście znali; odtąd go znacie i widzieliście go. Rzekł mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a wystarczy nam. Odpowiedział mu Jezus: Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje. Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie; a jeśliby tak nie było, to dla samych uczynków wierzcie.”

Wyznawcy Trójcy twierdzą, że  jest to wypowiedź potwierdzająca ich teorię, że Bóg jest Trójcą.

Jeżeli też tak uważasz, to w których słowach Pan Jezus to oznajmił? Tak na prawdę, werset ten NIC nie mówi o Bogu w trzech osobach. Możemy jedynie rozważać pytanie czy Jezus jest Ojcem! Ale nawet jeżeli stwierdzimy, że Jezus mówi, że jest Ojcem to również nie będzie to pasowało do koncepcji Trójcy, która przeczy, że Syn jest Ojcem i która takie stwierdzenie odrzuca jako herezję!

 

Na pewno Jezus mówi tu o swoich stosunkach z Ojcem o więzi jaka ich łączy, mówi o tym, że obserwując Jego możemy poznawać (wręcz zobaczyć oczami serca) Ojca. Jest tak gdyż Pan Jezus jest obrazem Boga odzwierciedleniem jego miłości, przymiotów i osobowości. Potwierdza to werset z Kolosan 1:15 „On jest obrazem Boga niewidzialnego …”

Podobnie czytamy w 2 Koryntian 4:4 „W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.”  Jezus będąc obrazem Boga mógł wypowiedzieć słowa Kto mnie widział, widział Ojca” Patrząc na obraz widzimy wizerunek rzeczywistej osoby … ale to nie jest przecież ta osoba … tylko jej obraz! Kolejne stwierdzenie „Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje” również pokazuje, że Ojciec posługuje się Panem Jezusem do wykonania swoich dzieł!

 

Dylematem dla trynitarzy jest także pytanie czy Syn Boży jest Ojcem? Trójcę mają rzekomo tworzyć trzy odrębne byty, będące jednym Bogiem. Czy jednak stwierdzenie, że „Syn Boży jest Ojcem” się z tym nie kłóci? Jeżeli przyjmiemy dosłownie stwierdzenie „Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie„, że Jezus Jest Ojcem to tym bardziej doktryna o Trójcy się rozsypie. Po pierwsze Trójca rozgranicza osobę Syna od Ojca i wyklucza, że to jedna osoba a po drugie Pan Jezus pomija trzecią osobę Boga w postaci Ducha Świętego. Przyjmując jednak wyjaśnienie tej kwestii przez Pana Jezusa w słowach „Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje.” widzimy wyraźnie, że przez Jezusa przemawia Bóg Ojciec, który jego rękami wykonuje swoje dzieła! A gdzie w tym wszystkim nauka o Trójcy? Można próbować udowadniać że Jezus to Ojciec i dojść do absurdu lub zapoznać się z szerszym kontekstem tej wypowiedzi z Jana 14:7-11.

Zajmijmy się sprawdzeniem tego o czym mówi kontekst. Często tak bywa, że osoba czytająca ten fragment nie zna w ogóle  kontekstu w jakim padły te słowa. (cytuję z BT).

 

  • werset 1 „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie” – następuje tu wyraźnie rozgraniczenie BOGA od Pana Jezusa. Czy będąc Bogiem Pan Jezus rozgraniczał Boga od siebie? Wystarczyło by powiedzieć wierzcie w Boga bez konieczności dodawania „i we mnie wierzcie
  • werset 2 „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – tutaj Pan Jezus powinien powiedzieć w moim domu a nie domu Ojca mego.
  • werset 6 „Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. ” Jezus jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi. Gdyby był w Bogiem w Trójcy pośredniczył by sam do siebie.  Jezus tu nie jest także celem ale jedynie drogą do Boga.
  • werset 16 „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze ” – nie wydaje się to dziwne, że będąc Bogiem w Trójcy  Jezus prosi o coś Ojca? A będąc Ojcem to już całkowicie zaciemnia te słowa.
  • werset 28 ” Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie” – w tym miejscu Jezus wyraźnie stwierdza różnicę pomiędzy nim a Ojcem. Słowa Ojciec jest większy ode mnie przeczą wykładni trynitarzy odnośnie  fragmentu z Jana 14:7-11.
  • werset 29 – „Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał. Wstańcie, idźmy stąd!” – na zakończenie 14 rozdziału Pan Jezus jeszcze raz wyjaśnia swój stosunek do Ojca. Jest mu posłuszny i wykonuje jego nakazy ( czy polecania wg. BT).

 

Jak widać kontekst nie wskazuje na to, że Filip zobaczył Boga Ojca ale jedynie jego odbicie w osobie Pana Jezusa! Jest to oczywiste bo w 1 Jana 4:12 ten sam Jan napisał (BT) „Nikt nigdy Boga nie oglądał.” (BW) „Boga nikt nigdy nie widział„. Jezus w Jana 5:37 bardzo wyraźnie powiedział Żydom:

A sam Ojciec, który mnie posłał, wydał o mnie świadectwo. Ani głosu jego nigdy nie słyszeliście, ani postaci jego nie widzieliście

Czy ta wypowiedź miałaby sens, gdyby Pan Jezus sam był Ojcem,

A przecież pismo nie może być sprzeczne samo w sobie. Filip w prośbie „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy” posunął się za daleko. Wiadomo, że Boga człowiek nie może zobaczyć o czym Filip doskonale wiedział. Takimi słowami „to nam wystarczy” okazał wielki brak wiary i dopiero wówczas padły kontrowersyjne słowa Pana Jezusa „Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie?” Werset ten łatwiej będzie nam zrozumieć po zapoznaniu się z listem do Hebr. 1:1-2 gdzie czytamy, że „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył”. Czy w tym przypadku Bóg nie mógł przemówić  przez Syna? W Biblii często przedstawiciele Boga są traktowani  tak samo jakby przemówił sam Bóg (zob. Rodz. 18:17-33).

 

Jednakże kluczem do zrozumienia  wypowiedzi jest  tekst z  z Jana 6:45-46 (BT) „Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie.    Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca.” Zwróć uwagę, że przyjmując dosłownie to, że Filip i inni ujrzeli Boga Ojca w osobie Jezusa jest w sprzeczności z  wypowiedzią „Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca„? Albo uznamy że Biblia jest w sobie sprzeczna, albo dostrzeżemy, że Jezus jest „obrazem niewidzialnego Boga” Pomocna w zrozumieniu może jeszcze okazać się wypowiedź Pana Jezusa z Jana 6:53 „Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie”.

 

Jaki związek mają te teksty ze sobą?

Otóż przyjmując dosłownie słowa „Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? ” i uważając, że Jezus jest Ojcem, apostołowie powinni w duchu tej wypowiedzi jeść ciało Jezusa i zostać kanibalami. Jeżeli zatem tu uznajemy omawiane słowa za przenośnię to w  przypadku słów z Jan 14:7-11 powinniśmy uczynić podobnie.

Analizując kontekst wypowiedzi Jezusa warto dostrzec na koniec zdanie „Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje„. Zakładając, że Jezus jest BOGIEM  to mówił by jak by na to nie patrzeć od siebie!

Jeżeli jednak Jezus stwierdza, że nie mówi od siebie, to wyjaśnia nam to zwrot „Kto mnie widział, widział Ojca„. Jezus jak wynika z wielu innych wersetów, przekazywał wolę swojego Ojca i w tym właśnie  sensie, kto widział Jezusa, to tak jakby widział Ojca!

 

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    13 komentarze: Kto mnie widział, widział Ojca – Jan 14:7-11

    • witam trzeba czynic dobro nawet jak troche sie w zyciu nie udaje choc bo w zyciu nikt wszystkiego nie ma trzeba sobie pomagac najtrudnieszych chwilach otrzymamy nagrode pozdrawiam i caluje

    • Bóg jest Trójcą, a w zasadzie Kompletną Całością: Wszystkim we wszystkim (summum bonum, + i -). Potwierdza to astrologia; każda faza Zodiaku zwrotnikowego (tzw. znak Zodiaku) składa się z: Ojca (faza kardynalna), Syna (faza stała) i Ducha (faza zmienna) (w różnych kombinacjach); cały zaś Zodiak to części ciała Najwyższej Osoby Boga i człowieka, stworzonego na Jej podobieństwo.
      Ostatecznie więc istnieje tylko Bóg-Absolut, w niezliczonych formach, manifestacjach i ekspansjach, na różnych poziomach – w sferze zamanifestowanej i niezamanifestowanej (i nic więcej).

      • Blog dotyczy wersetów biblijnych, na których się Pan nie oparł. W Biblii czytamy przestrogę przed szukaniem Boga w gwiazdach (zodiaku) więc dziwi to, że Pan używa takich argumentów.

        „(BW) I złożył z urzędu bałwochwalczych kapłanów, których ustanowili królowie judzcy, aby palili kadzidło na wzgórzach w osiedlach judzkich i wokoło Jeruzalemu, jak również tych, którzy palili kadzidło dla Baala, dla słońca, dla księżyca, dla gwiazd zodiaku i dla całego zastępu niebieskiego.

        „(BT-2 v.1.4) Zniósł kapłanów pogańskich, których ustanowili królowie judzcy i którzy składali ofiary kadzielne na wyżynach, w miastach Judy i w okolicach Jerozolimy, oraz tych, którzy składali ofiary kadzielne Baalowi, słońcu, księżycowi, gwiazdozbiorom i całemu wojsku niebieskiemu.”

    • Zaskakujące, że trynitarze przyparci do muru, żelazną biblijną i logiczną argumentacją tak naprawdę nie mają na obronę swego trynitarnego dogmatu nic poza potępioną przez samych siebie herezją sebeliańską! Agnus, jeśli nie jest jednościowcem ale przykładnym trynitarzem to jest tego klasycznym przykładem. Zamiast jednak stawiać zarzuty o spłycaniu wielkości Boga, może jednak najpierw warto poczytać coś o herezji sebeliańskiej i przestać stosować ją w obronie Trójcy? To taka moja dygresja. M.

    • Cały ten wywód jest udowadnianiem, że to co przeczytałem nie znaczy tego co właśnie przeczytałem, tylko zupełnie co innego – Jezus jasno daje do zrozumienia, że skoro się widzi jego, to tak samo widzi się Ojca, bo są jednym – to są rzeczy nie mające odniesienia do niczego co jest na świecie, więc staranie się przyrównania jest nierozsądne – chcecie spłycić naturę Boga, o której nie macie zielonego pojęcia i której nie jesteście w stanie pojąć…

      • Nie bronimy nikomu wierzyć, że Syn jest Ojcem? Czy wg. Pana tak należy rozumieć ten fragment? Przyjmując taki tok rozumowania możemy jedynie udowadniać tym fragmentem „dwójcę”. Proszę przeczytać kluczowy werset i zwrócić uwagę na słowa Jezusa „Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje”. Czy z tych słów wynika, że Jezus jest Ojcem czy raczej, że Bóg przez niego przemawia i wykonuje swoje dzieła? Zgodnie z Pismem Świętym z Jana 7:17 (BT)Pan Jezus wyjaśnił, „Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego„. W Jana 6:38 (BW) czytamy „Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał.”. W Jana 5:43 możemy przeczytać (wg. BT) „Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie. Gdyby jednak przybył kto inny we własnym imieniu, to byście go przyjęli.”. Z tych fragmentów oraz wielu innych wynika, że Pan Jezus przyszedł na Ziemię nie jako Ojciec, ale jako posłaniec Boży, jako pośrednik pomiędzy Bogiem a ludźmi, jako Mesjasz, jako „Sługa Jahwe”. Przychodząc na Ziemię nie głosi swojej nauki ale naukę Boga. Jest obrazem Boga niewidzialnego więc kto widział Jego widział w jego czynach i naukach Ojca. Jeżeli chodzi o jedność to zachęcam do zapoznania się z fragmentem z Jana 17:20-22: „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.”. Zakładając „jedność” o jakiej Pan mówi to jak rozumieć słowa, że MY TAKŻE mamy stanowić taką samą jedność jak Jezus i Ojciec? Jak widać nie o taką jedność jak Pan sugeruje chodziło Panu Jezusowi. Oczywiście może Pan wierzyć, że Jezus jest Ojcem ale i tak nie można w żaden sposób udowodnić tym TRÓJCY osób w jednym Bogu. Życzymy wnikliwości i błogosławieństw.

        • Do tego szeregu wersetów biblijnych i wypowiedzi samego Pana Jezusa, które uwypuklają różnicę miedzy Jezusem (Jego słowem i wolą) a Bogiem Ojcem (oraz Jego słowem i wolą) dodałbym jeszcze choćby Jana 4:34. Jezus jako Mesjasz nie posłał się z misją „sam” (jako druga osoba Trójcy) ani nie wypełniał swej (jako drugiej osoby Trójcy) woli! Jezus wypełniał wolę swego Boga i Ojca. Warto przemyśleć cały szereg innych tekstów biblijnych to podkreślających. Pamiętając o tym łatwiej nam pojąć co miał na myśli Pan Jezus, mówiący : „kto widzi mnie to widzi Ojca” , bo zgodnie z Jana4:34 – Jezus dokańczał dzieło swego Ojca!

        • Ciekawy blog, zjadłam parę artykułów i … Hmm fakt że dzisiejszy katolicyzm jest dziś przesycony dogmatami nas którymi często nikt się nawet nie zastanawia, ale blog poświęcony w całości temu że coś nie istnieje przeczy ewangelii. Dobra nowina jest o tym że coś istnieje. Znajomość pisma nie wystarcza do zbawienia, zrozumienie nie przychodzi od człowieka (pewnie żeby się kto nie chlubił) ale od Ducha Świętego. Chrzest wodny to rodzaj deklaracji, wspaniałej, ale tylko wizualnej. To czy ktoś żyje w prawdzie (lub też zaczyna w niej żyć) zależne jest i zaczyna się w momencie gdy otrzymujemy chrzest Duchem Świętym…Bożym. Jeśli zaczniemy nauczać że czegoś nie ma a jest jest niebezpieczeństwo że znajdziemy się po tej złej stronie. Ja jestem ochrzczona przez Ducha Świętego, możecie powiedzieć Bożego, ale biblijne poprawnie jest przez Ducha Świętego, a Wy? Czy możecie napisać jakie jest wasze świadectwo, posłanie od Boga?
          Boje się że analiza Pisma bez mądrości i kierownictwa może doprowadzić do zwiedzenia 2Kor4 i że w pewnym sensie dziś Jezus do Was mógłby powiedzieć to co mówił w J5:39 „bacie pisma bo sądzicie że macie w nich żywot wieczny a one składają świadectwo o mnie.” To kim jest Chrystus … sądzę że każdy powinien dojść do tego osobiście. Bez tego nie ma zbawienia.A modlitwa o prowadzenie w tym wypadku i zawsze się przyda, najlepiej prosto do Pośrednika, Syna Bożego.

          • Witam i dziękuję za pozytywną opinię. Zgadzamy się z tym że życie w prawdzie bożej jest kluczowe i doi tego sprowadza się chrześcijaństwo, żeby zostać naśladowcą Jezusa. Nie możemy natomiast się zgodzić z tym że jak napisałaś „modlitwa o prowadzenie w tym wypadku i zawsze się przyda, najlepiej prosto do Pośrednika, Syna Bożego.”
            Warto zastanowić się co oznacza słowo „pośrednik” – omawiamy ten wątek w artykule: Jezus pośrednik pomiędzy Bogiem a ludźmi.
            Dużo światła na to zagadnienie rzuca odpowiedzenie sobie na pytanie Kim jest Mesjasz?
            Co znaczy to słowo? Wyjaśniamy to w linku powyżej.
            No i trzecia sprawa to: Czy Jezus uczył modlić się do siebie czy raczej do swojego Ojca? Osobiście nie znajduję modlitw do Jezusa w Słowie Bozym a takowe powinny być. Rzekomą modlitwę Szczepana omawiamy we wpisie: Czy Szczepan się modli do Jezusa
            Ciekaw jestem kim dla Ciebie jest Chrystus?

      • 2 Kor. 4:4
        Dużo wnikliwości i głębokiej modlitwy o mądrość Bożą.Pozdrawiam

      • Jezus daje do zrozumienia że uosabia przymioty Ojca, nic innego. Wszak Ojca nikt nigdy nie widział a Jezusa owszem.

      • Agnus, być może treść poniższego komentarza na blogu pomoże „bez spłycania” tematu zrozumieć dlaczego tego typu opisy biblijne nie są argumentem za prawdziwością atanazjańskiego wyznania wiary. Zechciej przeczytać i przemyśleć

        https://blog.antytrynitarianie.pl/teofania/

        Pozdrawiam.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty