Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omawiane wersety
Najchętniej czytane:

Czy zwrot „Ja Jestem” poświadcza Trójcę

W wielu trynitarnych przekładach biblijnych w Jana 8:58 zwrot „JA JESTEM” jest pisany dużymi drukowanymi literami.

„Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM” (BT).

Czyni się tak z prostego powodu – aby zasugerować czytelnikom Biblii:

  • Odwieczność Jezusa (zgodnie z trynitarnym dogmatem osobę „ równą Bogu Ojcu„)
  • Fakt jakoby Jezus utożsamił się ze skróconą formą imienia Boga JAHWE (JESTEM KTÓRY JESTEM) – co ma to dowodzić, że Jezus jest równy Jahwe (jest drugą osobą trójjedynego Boga).

Czy po analizie biblijnej da się obronić takie trynitarne myślenie?
Zdecydowanie NIE .

  • W greckich rękopisach koine Nowego Testamentu nie występują duże, czy małe litery, nie ma wytłuszczeń, czy podkreśleń. To, że w tym fragmencie niektóre trynitarne przekłady tak oddają ten werset to tylko …. „manipulacja tekstem” trynitarnego tłumacza.

 

  • Brak konsekwencji u trynitarnych tłumaczy biblijnych, którzy identyczną wypowiedź Pana Jezusa oddaną w taki sam sposób w rękopisach greckich nie tłumaczą (i nie zapisują) w ten sam sposób jak fragment z Jana 8:58. Proszę porównać np. w Biblii Tysiąclecia wersety:  Mateusza 14:27„Odwagi! Ja jestem”  lub Mateusza 20:15 „że ja jestem dobry„(BT) oraz Jana 10:9 „Ja jestem bramą” i 14,6 „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” itd. Co ciekawe nawet inne osoby mówiło o sobie  „ja jestem” (ego eimi).  Przeczytajmy Jana 9:9 (BT), żeby zobaczyć, że tych samych słów greckich użył człowiek ślepy od urodzenia, (którego uzdrowił Pan Jezus) mówiąc „On zaś mówił: To ja jestem„. Czy z tego powodu można wyciągnąć wniosek, że ten ślepiec stwierdził, że jest Bogiem?

 

  • Imię JAHWE zobacz Wyjścia 3:14 ma zupełnie inną konstrukcję gramatyczną (w języku hebrajskim i greckim), niż zwrot „ ja jestem” [po grecku: ego eimi], użyty przez pana Jezusa w Jana8:58. Nie ma więc żadnego gramatycznego uzasadnienia pomysłu trynitarzy jakoby Jezus utożsamił się w tej wypowiedzi z Bogiem JAHWE

 

  • Omawiany werset z ew. Jana nie może też być uważany za argument odwieczności Pana Jezusa równej z Bogiem Ojcem. Jezus nie posłużył się tym zwrotem jako imieniem albo tytułem, tylko chodziło mu o wyjaśnienie swego przedludzkiego istnienia. Wynika z niego jedynie fakt znany antytrynitarzom, iż Jezus w bycie przed ludzkim istniał „ przed Abrahamem”.  Pismo Święte nie precyzuje jednak  jak długo i w żadnym przypadku nie udowadnia współwieczności z Bogiem Ojcem a wręcz przeciwnie nazwanie Jezusa SYNEM i mowa o jego ZRODZENIU temu przeczą! Gdy Bóg nam tłumaczy w Biblii jakieś swe głębokie myśli, to często posługuje się przykładami z życia wziętymi (to samo czynił na ziemi Syn Boży), dzięki temu łatwiej nam zrozumieć i zapamiętać orędzie Boga. Pomyśl dlaczego tłumacząc swe relacje z Jezusem , Bóg JAHWE posłużył się przykładem Ojca i Syna? Co nam w ten sposób przekazał? CZY KIEDYKOLWIEK OJCIEC MOŻE BYĆ WSPÓŁWIECZNY Z SYNEM ? Czy trynitarianie nie powinni oczekiwać użyci przykładu BRACI?

 

  • Mimo trynitarnych pomysłów na wykorzystanie tego fragmentu Biblii – nie może być on traktowany jako „ dowód na istnienie Trójcy Świętej”, przecież tyczy on w treści tak naprawdę JEDNEJ osoby a NIE TRZECH. (Trynitarny dogmat zakłada RÓWNOŚĆ co do MOCY i ODWIECZNOŚCI  TRZECH OSÓB, tak więc trynitarianie powinni starać się udowodnić na podstawie Biblii te relacje między „ T R Z E M A osobami” )

 

  • O tym jaką myśl chciał przekazać nam pan Jezus (i o tym, że nie jest to żaden trynitarny argument ) możemy przekonać się czytając niektóre z bardziej rzetelnych trynitarnych przekładów biblijnych np. przekład biskupa Romaniuka – zachęcamy do zapoznania się z tekstem Jana 8:58 w tym przekładzie Jezus mówi ” Zanim Abraham zaczął istnieć, ja byłem” lub w przekładzie Biblii Warszawsko Praskiej.

 

Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nim jeszcze pojawił się Abraham, Ja już byłem

Warto przy tym wspomnieć, że niektórzy tłumacze katoliccy (Np. tłumacze Biblii Tysiąclecia dopuszczali się celowego wprowadzania czytelników w błąd i sugerowali, że Jezus o sobie mówi jak  Bóg. Poniżej fragment z książki Ks. Eugeniusza Dąbrowskiego „Nowy Polski Przekład Pisma Świętego z języków oryginalnych – Krytyczna ocena tzw. Biblii Tysiąclecia z 1967 roku.

Ocena Biblii Tysiąclecia ks. Dabrowski

strona 27 o wersecie z Mateusza 26:63 książka posiada Nihil Obstat i Imprimatur kościelne

Jaki był cel wprowadzenia takiej niczym nie uzasadnionej zmiany? Czytelnik tego bloga zapewne sam odpowie sobie na to ważkie pytanie.

 

Jak więc widzimy, mamy tu kolejny „naciągany , na siłę trynitarny argument”.

Czy wypowiedź Jezusa z Jana 18:6 „JA JESTEM” poświadcza, że jest Jahwe?

Podobnie rzecz się ma z Jana 18:6-8, gdzie niektóre przekłady podają ten zwrot drukowanymi literami, lub jak to mamy w Biblii Tysiąclecia zaznaczają odrębność zwrotu „Ja jestem” cudzysłowem.

„Skoro więc rzekł do nich: „Ja jestem„, cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: „Kogo szukacie?” Oni zaś powiedzieli: „Jezusa z Nazaretu”. Jezus odrzekł: „Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść”.”

Jest to nieuprawniona manipulacja tekstem, polegająca na  wmówieniu czytelnikowi, że jeżeli Bóg w księdze Wyjścia  3:14 nazywa siebie „Jestem, który JESTEM”, a Pan Jezus czyni podobnie w Jana 18:6 mówiąc o sobie JA JESTEM, to znaczy, że Jezus utożsamia się z Bogiem Jahwe.

Problem w tym, że w hebrajskim oryginale czytamy, iż Bóg objawia się jako ‘ehjeh ‘aszer ‘ehjeh, i wielu biblistów jest zdania, że  użycie w tym zwrocie czasu przyszłego a nie teraźniejszego jest mocno uzasadnione, gdyż użyte dwa wersety wcześniej w Wyjścia 3:12 słowo ‘ehjeh, tłumaczy się w wielu przekładach jako „będę”, a nie jako „jestem”. Co ważne teksty z Pism Hebrajskich, zawierające zwrot ‘ani ‘ehjeh („ja będę”), które cytowane są w Pismach Greckich, oddawane są jako ego esomai („ja będę”), ewentualnie esomai („będę”), a nie jako ego eimi („ja jestem”).  Porównajmy dla przykładu z Biblii Warszawskiej 2 księgę Samuela 7:14 z listem do Hebrajczyków 1:5.

„Ja będę (’ani ‘ehjeh) mu ojcem, a on będzie mi synem; gdy zgrzeszy, ukarzę go rózgą ludzką i ciosami synów ludzkich”,

„… I znowu: “Ja będę (ego esomai) dla niego ojcem, a on będzie dla mnie synem”?

Warto w tym miejscu wspomnieć, że  w Septuagincie  zwrot  „ego eimi, nie jest w ogóle określeniem Boga Jahwe. Jeżeli już, to będzie nim raczej zwrotho on”.

Wracając do tekstu z Jana 18:6 to warto zwrócić uwagę na kontekst, odpowiadając sobie szczerze na pytanie: Czy Jezus mówiąc te słowa tym, którzy mają go pojmać oznajmia, że ten którego szukają stoi przed nimi … czy raczej mówi im, że on jest Jahwe?

Zakładając wariant drugi, Jan nie użył by wówczas greckiego „ego eimi” ale raczej zwrotu”ho on”.

Kontekst zatem wskazuje jednoznacznie, że Pan Jezus wyjaśnił, że „jest tym którego szukają”, a nie że jest Bogiem. Podobnie jak pisaliśmy wcześniej, takiego samego zwrotu „ego eimi” użył człowiek ślepy od urodzenia w Jana 9:9 (BT): „On zaś mówił: To ja jestem (ego eimi)„. Nikt jednak z tego,  nie wyciąga fałszywego wniosku, że ten ślepiec stwierdził, że jest Jahwe.

Trynitarze podkreślają jednak, że usłyszawszy „ja jestem” ci co przyszli go pojmać, „cofnęli się i upadli na ziemię„. Czy to poświadcza że Jezus utożsamił się z Bogiem?

Nic takiego z tego tekstu nie wynika, gdyż tłumacząc na siłę, ego eimi na Jahwe otrzymamy taki oto werset. „Skoro więc rzekł do nich: „JAHWE”, cofnęli się i upadli na ziemię. Czy tekst ten tak przetłumaczony wskazuje, że Jezus to Jahwe? Nie.

Dlaczego zatem oprawcy się cofnęli i upadli na ziemię? Najwyraźniej obawiali się, że Jezus, o którym słyszeli, że dokonywał tytlu potężnych cudów posiada wielką moc. Nie musieli wcale uważać, że jest Bogiem, gdyż wystarczyło że ludzie przyrównywali Go do Eliasza.

W ewangelii Marka 6:15 czytamy:

„A inni mówili: To Eliasz, jeszcze inni mówili: To prorok jak jeden z proroków.”

W 2 Królów 1:10 czytamy doniesienie, które dawało tym, którzy przybyli by pojmać Jezusa,  powody do obaw. Żydzi doskonale bowiem znali sprawozdanie o Eliaszu i tych, którzy przybyli by go pojmać:

„Odpowiadając Eliasz rzekł do dowódcy pięćdziesięciu wojowników: Jeżeli jestem mężem bożym, to niech ogień spadnie z nieba i niech pochłonie ciebie i twoich pięćdziesięciu. I spadł ogień z nieba i pochłonął go wraz z jego pięćdziesięcioma.

Kiedy więc ze strachu, co mogłoby nastąpić „cofnęli się i upadli na ziemię”, nie musieli wcale uważać, że Jezus nazwał siebie Jahwe. Wystarczyła wiedza o tym co spotkało 50 wysłanych po Eliasza. Jednakże jak podaje ewangelia, nie spadł ogień z nieba i nic wielkiego się nie wydarzyło, a Jezus spokojnie zapytał ich ponownie: ” … „Kogo szukacie?” Oni zaś powiedzieli: „Jezusa z Nazaretu”. Jezus odrzekł: „Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść”.

Gdyby horda, która przyszła po Jezusa uznała, że jest on Bogiem  jak sugerują trynitarze (upadając przez nim), zapewne nie związano by go zaraz potem i nie poprowadzono do Annasza. Jednakże nie spadł ogień z nieba a pokorna postawa Jezusa ośmieliła ich do bardziej radykalnych działań.

Jak widzimy kontekst wyraźnie wskazuje, że zwrot „ja jestem” nie  utożsamia Jezusa z Bogiem, ale wskazuje, że on jest tym, którego szukali by go pojmać. Powtórzone przez Jezusa słowa Ja jestem również nie wskazują, że w pierwszej wypowiedzi oznajmia, że jest Bogiem. Potwierdza Jedynie, że jest tym którego szukają. Dlaczego Jezus wskazał, że o niego im chodzi? Jezusowi chodziło o spełnienie się pewnego proroctwa, o czym świadczy werset z Jan 18:9:

Tak wypełniły się słowa, które [Jezus] wypowiedział: Nie straciłem nikogo z tych, których Mi dałeś.

Mówiąc, że on jest tym którego szukają Jezus umożliwił odejść tym, którzy z nim wówczas byli.

Za takim zrozumieniem przemawia mocno fakt, że inni pisarze opisujący moment pojmania, nie zwracają uwagi na zwrot „Ja Jestem”, który tak podkreślają mocno trynitarze w Ewangelii Jana.

Mateusz w  26:50 napisał: „A Jezus rzekł do niego: Przyjacielu, po co przychodzisz? Wtedy podeszli bliżej, rzucili się na Jezusa i pochwycili go.”

U Marka czytamy:  14:43-46  „I zaraz, gdy On jeszcze mówił, nadszedł Judasz, jeden z dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami od arcykapłanów i uczonych w Piśmie, i starszych. A ten, który go wydał, dał im znak, mówiąc: Ten, którego pocałuję, jest nim; bierzcie go i prowadźcie uważnie. I zaraz podszedłszy, przystąpił do niego i rzekł: Mistrzu! I pocałował go. A oni rzucili się na niego i pochwycili go”

W Łukasza natomiast: „Luk 22:52-54 „Wtedy rzekł Jezus do arcykapłanów i dowódców straży świątynnej, i starszych, którzy podeszli do niego: Jak na zbójcę wyszliście z mieczami i kijami? Gdy codziennie bywałem z wami w świątyni, nie podnieśliście na mnie ręki. Lecz to jest wasza pora i moc ciemności. Pojmawszy go tedy, zawiedli go i wprowadzili do pałacu arcykapłana. Piotr zaś szedł za nim z daleka.”

Odpowiedz sobie sam na pytanie: Czy gdyby Jezus w Jana powiedział, że jest Bogiem „Jestem, który jestem”, czy trzej inni ewangeliści by ten ważny fakt przemilczeli?

Jak widzimy rzeczowe rozważenie wypowiedzi z Jana 8:58 oraz Jana 18:6 to kolejna próba doszukania się w Słowie Bożym czegoś czego w nim nie ma.

Czyż nie warto zawierzyć Jezusowi, który w Marka 12:29 (BT) nazwał Jahwe zarówno swoim jak i naszym Bogiem:

„Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden.”

Ci, którzy nie wierzą w tajemniczą „trójcę” mogą powtórzyć za Pawłem słowa z 1Koryntian 8: 6:

dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. ” (BT)

Nie pozwól trynitarnym spekulacją zaciemnić tą prostą i odwieczną prawdę, o jednym Bogu Ojcu i Jego umiłowanym Synu.

 

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    4 komentarze: Ja JESTEM – Jana 8:58

    • A co z Jana 18,6, gdzie czytamy: „Gdy więc im rzekł: Ja jestem, cofnęli się i padli na ziemię.”. Widać wyraźnie, że oddali Mu pokłon na słowo JA JESTEM. Czy możecie więcej napisać na temat konstrukcji imienia JESTEM, KTÓRY JESTEM w ST, a JESTEM w NT?

    • Jeśli przeczytamy cały Jana 8, wtedy zobaczymy że nie chodzi o egzystencję Jezusa przed narodzinami Abrahama tylko o to że bylo przewidziane Przyjście Jezusa zanim Abraham się narodził. Potwierdza to np. 1 Piotra 1:20.
      Dokładnie to misja Jezusa została zapowiedziana w raju kiedy pierwsi ludzie zgrzeszyli przy zakładaniu świata.

    • Dużo lania wody ale żadnego konkretu jak odnieść się do tekstu. Co niby miały znaczyć słowa (pomińcie istnienie Trójcy) Jezusa jak nie to, że Istniał zanim był Abraham. Tak ślepo zapatrzeni jesteście w dogmat o Trójcy i jego zwalczanie, że nie potraficie już zdjąć klapek z oczu i myśleć o niczym innym. Za każdym razem same odniesienia do katolicyzmu, teologii, słów jakichś ojców kościoła a brak merytorycznej odpowiedzi.

      • To czy brak merytorycznej odpowiedzi pozostawiamy ocenie naszym czytelnikom. Czy my namawiamy Pana lub kogokolwiek do wiary w Jednego Boga? Przedstawiamy tylko argumenty dlaczego nie wierzymy w tzw. Trójcę co, co niektórych jak widać drażni. A jaki Pan dał argument? ŻADEN – więc nie ma nawet co komentować.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty