Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omawiane wersety
Najchętniej czytane:

Wkładanie rąk a otrzymywanie Ducha Świętego

Trynitarze wierzą, że Duch Święty jest trzecią boską osobą wchodzącą w skład tzw. „Trójcy Świętej”. Podkreślają przy tym równość co do mocy, majestatu i chwały Ducha Świętego w porównaniu z Bogiem Ojcem i Panem Jezusem.

Jak na tym tle wygląda to, czego dowiadujemy się z Biblii o „wkładaniu rąk” oraz „chrzcie Duchem Świętym”?

Jak nasze rozważania uwypuklą niezgodność definicji atanazjańskiego wyznania wiary w Trójcę Świętą z naukami zawartymi w Piśmie Świętym?

Zachęcamy do przemyślenia poniższych argumentów będących odpowiedziami na powyższe pytania.

Z wydarzeń opisanych w Dziejach Apostolskich 8:12-17  dowiadujemy się, że Samarytanie mimo, że byli ochrzczeni „w imię Jezusa” to nie otrzymali „chrztu w Duchu Świętym”

 „A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego.
Na nikogo bowiem z nich nie był jeszcze zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.”

Jak czytamy, apostołowie „modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego”. Ciekawe dlaczego bezpośrednio nie modlili się (zakładając osobowość Ducha Świętego) do trzeciej rzekomej osoby Boga, aby „się udzieliła”. Zakładając równość osób jest to niedorzeczne, aby prosić Ojca, żeby zesłał na nich inną osobę, równej sobie Trójcy. Co innego gdy założymy, że Bóg udziela komuś swojej mocy, aby mógł dla przykładu prorokować, uzdrawiać czy mówić językami. Wówczas proszenie Ojca o takie dary ma rzeczywisty sens i nie budzi kontrowersji.

Kolejna ciekawa rzecz, to jak czytamy w Biblii, połączenie wkładania rąk, z otrzymywaniem Ducha Świętego. Apostołowie „wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego”. I znów zakładając, że Duch Święty jest jedną z trzech osób, jest to nieprawdopodobne, żeby człowiek mógł nim (rzekomym Bogiem) dysponować (udzielać go czy przekazywać) poprzez wkładanie rąk. Musiał o tym wydaje się wiedzieć Szymon proszący apostołów o możliwość przekazywania mocy od Boga, a nie dysponowania Bogiem. Zwróćmy uwagę na kontekst i wniosek wynikający z kolejnych wersetów z Dziejów Apostolskich 8:18-20.

„A gdy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze i powiedział: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego.
A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży.”

Mamy zatem w tym fragmencie  mocne argumenty przemawiające przeciwko trynitarnej koncepcji. Szymon prosi apostołów o możliwość „obdarzania” wybranych przez niego osób Duchem Świętym, tak jak czynią to oni. Czy nie powinno nas to dziwić, że  Duch Święty sam nie decyduje komu ma być udzielany, a komu nie? Najważniejsze jest jednak to, co o Duchu Świętym powiedział apostoł: „żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży„. Czy Szymon  chciał kupić za pieniądze możliwość „dysponowania” Bogiem czy darem od Boga pozostawiamy do oceny czytelników?

Naszym zdaniem z Pism wynika jednoznacznie, że Duch Święty jest darem Bożym udzielanym w pierwszym wieku naśladowcom Chrystusa. Nie jest więc Duchem Bogiem, ale Duchem od Boga!  Darem, którego można przekazywać innym wiernych przez  włożenie na nich rąk. Takie obdarzanie innych Duchem nie było nowością, gdyż miało już miejsce w Starym Testamencie, co opisuje chociażby Księga Liczb (4 Mojżeszowa) 11:25,29 (BW)

„I zstąpił Pan w obłoku, i przemówił do niego. Wziął też nieco z ducha, który był w nim, i złożył na siedemdziesięciu starszych mężach. A gdy duch spoczął na nich, prorokowali, co im się potem już nie zdarzyło. … Odpowiedział mu Mojżesz: Czyż byłbyś zazdrosny o mnie? Oby cały lud zamienił się w proroków Pana, aby Pan złożył na nich swojego ducha!”

Czy wówczas, ktokolwiek z Izraelitów wierzył w to, że Duch Święty jest jedną z osób Trójcy? Nie! Żydzi wierzyli w Ducha Świętego, ale nigdy nie uważali go za odrębną od Boga osobę! (Zob. art. Duch Święty w ST iNT)

To, że Ducha Świętego można „dzielić” oraz przekazywać poprzez wkładanie rąk,  wyraźnie przeczy trynitarnym rozważaniom na temat Ducha Bożego jako trzeciej osobie Boga!

Kolejnym fragmentem, mówiącym o wkładaniu rąk, jest tekst z Dzieje Apostolskie 19:2-7. Mówi on o mieszkańcach Efezu ochrzczonych „Chrztem Janowym”.

„Rzekł do nich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście? A oni mu na to: Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty. Tedy rzekł: Jak więc zostaliście ochrzczeni? A oni rzekli: Chrztem Janowym.
Paweł zaś rzekł: Jan chrzcił chrztem upamiętania i mówił ludowi, żeby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa. A gdy to usłyszeli, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa. A gdy Paweł włożył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty i mówili językami, i prorokowali. Było zaś wszystkich tych mężów około dwunastu.”

Jak widzimy sytuacja jest podobna. Paweł wkłada ręce, a ci co uwierzyli otrzymują Ducha Świętego. Czy otrzymali trzecią osobę Boga, czy raczej boże moce? Jak czytamy dzięki otrzymaniu Ducha Świętego, „mówili językami, i prorokowali„.

Nas jednak powinno  zaciekawić, ważne stwierdzenie tych wierzących, którzy powiedzieli, że  „Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty”!

Jak to możliwe, że ci chrześcijanie nie znali „całego Boga” (nie znali bowiem Ducha Świętego)? W co zatem wierzyli? Na pewno nie wierzyli w Boga w trzech osobach. Czym jest Duch Święty przekonali się chwilę po chrzcie w imię Jezusa, gdy po otrzymaniu tegoż Ducha zaczęli mówić językami i prorokować! Oni nie uwierzyli  w to, że Bóg jest Trójcą, ale w to, że Pan Jezus jest obiecanym Mesjaszem.

 

Zarówno w ST jak również w NT czytamy o tym samym Duchu Świętym pod wpływem którego ludzie prorokowali lub wpadali w „zachwycenie” o czym świadczy chociażby Piotr w słowach z 2Piotra 1:20-21 (BW):

„Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym. „

Taki sam Duch oddziaływał na Izajasza jak również na Piotra i nic się w tym względzie nie zmieniło.

Dla ścisłości warto wspomnieć o tym, że „wkładanie rąk” opisane w Biblii nie zawsze oznaczało jedynie przekazywanie Ducha Świętego.

Mogło też oznaczać przekazanie błogosławieństwa (Marka 10:16), powierzenie pewnych zadań, danie pełnomocnictwa do pełnienia jakichś obowiązków czy przywilejów (Powtórzonego Prawa 34:9, Dzieje Ap.6:6,  Tymoteusza 4:14)

Chrzest Duchem Świętym

Chrzest Duchem Świętym zapowiadał poprzedzający Pana Jezusa Jan Chrzciciel, słowami zanotowanymi chociażby w ewangelii Marka 1:7,8 (BT).

” … Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym

Pan Jezus potwierdził, że taki chrzest będzie miał miejsce słowami zanotowanymi w Dziejach Apostolskich 1:4,5:

„A spożywając z nimi posiłek, nakazał im: Nie oddalajcie się z Jerozolimy, lecz oczekujcie obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie; Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym. „

Czy Jezusowi chodziło o chrzest w trzeciej osobie Boga? Nie musimy się tego domyślać. W Łukasza 24:49 (BW) czytamy zapowiedź tego co miało nastąpić:

„A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.”

Obietnicą tą, nie było uznanie Trójcy czy otrzymanie 1/3 części Boga, ale „wylanie” Ducha Świętego, w którym to Duchu chrześcijanie zostali symbolicznie „zanurzeni„, czy „przyobleczeni” .

Przeczytajmy fragment o tym, co się stało w dniu pięćdziesiątnicy z Dziejów Apostolskich 2:1-4 (Nowe Przymierze).

A gdy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, byli wszyscy razem zgromadzeni w jednym miejscu. Nagle od strony nieba dał się słyszeć szum. Był jak uderzenie potężnego wiatru. Wypełnił cały dom, w którym się zebrali.
Wówczas zobaczyli jakby języki ognia. Rozdzieliły się one i spoczęły na każdym z nich. Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić innymi językami, stosownie do tego, jak Duch im to umożliwiał. ”

Obietnica Pana Jezusa została spełniona. Do oczekujących jednak nie przybyła trzecia osoba Boga (czy też osobowy parakletos), ale moc, którą wszyscy zostali napełnieni.

Czy użycie słowa „napełnieni” możemy odnieść do Boga, czy raczej do mocy od Boga?

Spełniło się zatem dokładnie to co było zapowiedziane jeszcze w ST, a o czym przypomniano w Dziejach Apostolskich 2:17 (BT):

„W ostatnich dniach — mówi Bóg — wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy — sny”

To, że nie chodziło o trzecią osobę Boga potwierdza wyraźnie cytowany już fragment z Łukasza 24:49. W przekładzie Kowalskiego oddano go tak: „Pozostańcie więc w mieście, dopóki nie będziecie wyposażeni w moc z wysoka

Obietnicą tą, było „wyposażenie” (przyobleczenie) obecnych w „moc z wysoka”.

Co ciekawe, Biblia nie zawsze łączy chrztu wodnego z chrztem Duchem Świętym. Korneliusz oraz jego domownicy otrzymali Ducha Świętego przed chrztem w wodzie, a nie w jego trakcie czy zaraz po chrzcie! Ich „chrzest Duchem Świętym” wyprzedził „chrzest wodny”, o czym czytamy w Dziejach Apostolskich 10:44-48 (BW)

„A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego; Słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy odezwał się Piotr: Czy może ktoś odmówić wody, aby ochrzcić tych, którzy otrzymali Ducha Świętego jak i my? I rozkazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa. Wtedy uprosili go, aby pozostał u nich kilka dni”

Widzimy więc, że choć sama nazwa „chrzest” sugerowałaby niektórym czytelnikom Biblii jakoby „Chrzest Duchem Świętym” był połączony z „chrztem wodnym” to jednak Korneliusz, najpierw otrzymał chrzest w Duchu, a potem został ochrzczony w wodzie.

Tak więc z Biblii wynika, że „chrzest Duchem Świętym” jest przyjęciem „daru Boga”, który  daje odbiorcom specjalne moce, uzdalnia do wykorzystywania często niewyuczonych umiejętności w wielbieniu Boga oraz pomocy innym ludziom.

Trynitarze zakładając osobowość i „równość” Ducha Świętego z Bogiem oraz z Panem Jezusem powinni zadać sobie pytania:

  • Dlaczego Duch Święty nie decyduje sam o sobie, a mogą go poprzez wkładanie rąk przekazywać ludzie?
  • Dlaczego udzielany  jest przez Boga Ojca lub Boga Ojca i Syna  Bożego (na tym tle podzielili się trynitarze w 1054 roku, zobacz hasło „schizma wschodnia”) ?
  • Dlaczego Duch Święty nazwany jest „darem Boga” lub „mocą z wysokości” i jest udzielany między innymi poprzez  „wkładanie rąk”?
  • Czy Bóg Ojciec lub Pan Jezus są „udzielani poprzez władanie rąk”? Czy w Biblii przeczytasz o „chrzcie Panem Jezusem lub Bogiem Ojcem” – podobnie jak czytamy o „chrzcie Duchem Świętym”?

Szczere odpowiedzi na te pytania sprawią, że sam dostrzeżesz na ile definicja trynitaryzmu jest sprzeczna z Pismem Świętym.

Naszym zdaniem udzielanie Ducha Świętego jako „Daru Bożego” poprzez „wkładanie rąk apostolskich” – przeczy nauce o Trójcy Świętej!

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    4 komentarze: Wkładanie rąk i chrzest Duchem Świętym – Dzieje Apostolskie 8:17

    • Alexandrze, ponieważ a może się mylę brak tobie świadomości że nad rzeką Styks grasował trójgłowy pies Cerber, którego zadaniem było strzec wejścia do świata zmarłych. Nie opuścisz krainy umarłych jeśli tej trójgłowej bestii nie pokonasz.Niby mit a jak głębokie za tym przesłanie stoi. Gdy uwierzyłem że człowiek Pan Jezus jest Mesjaszem ,królem Izraela ,pokonałem tą chimerę wyznając słuchaj Izraelu Pan Bóg nasz YHWH jeden jest

    • Ciekawy materiał o „chrzcie Duchem Świętym” i roli „wkładania rąk apostolskich i nie tylko…”. Dzieje Apostolskie 7:55 o Szczepanie (jako o jednym z tych na których włożono apostolskie ręce), czytamy , „że był PEŁEN DUCHA” . wynika z tego, że inni na których nie włożono rąk mogli otrzymać Ducha ale nie w pełnym zakresie! Samo słownictwo z tym związane odniesione do osoby brzmiałoby groteskowo!!!
      Ciekawie różne aspekty związane z „wkładaniem rąk” widać też na przykładzie Tymoteusza, warto odczytać i rozważyć w tym kontekście wersety z 1 Tymoteusza 1:6 , 4:14 , 5:22.
      Nie często w internecie można przeczytać coś rozsądnego na ten temat. Dobrze, że to zrobiliście na blogu w tym wpisie bo sam temat jest bardzo ciekawy i to nie tylko na tle sporu antytrynitarzy i trynitarzy.

    • Czytam i czytam i zastanawiam się. Jak można wierzyć w Trójcę. Rozumiem, że początkiem było zastanawianie się nad rolą Jezusa i kroczek po kroczku zrównywanie Go z Bogiem, ale dodanie to tego Ducha Świętego, żeby stworzyć taką „trójjedyną” chimerę to już nie na moją głowę.

      • No to wszystko teraz jasne. Triada egipska, rzymska, fenicka, polski Trzygłów a teraz jeszcze Cerber, …. coś musi w tym być. Czy tylko mity i pogańskie wierzenia?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty