Co Pismo Święte mówi o Trójcy Świętej
Zapraszamy również na stronę antytrynitarianie.pl

Symbole Trójcy Świętej

Czy w Piśmie Świętym występuje symbolika Trójcy Świętej?

Zwolennicy nauki o Trójcy Świętej często posługują się różnymi symbolami, które mają obrazować Boga w trzech osobach. Do najbardziej znanych należą „Oko Opatrzności”, przedstawiane jako oko wpisane w trójkąt i otoczone promieniami, oraz „Scutum Fidei”, czyli tzw. Tarcza Wiary.

Żaden z tych symboli nie ma jednak pochodzenia biblijnego. Nie znajdziemy ich ani w nauczaniu Jezusa, ani w pismach apostołów. Pojawiły się dopiero wiele wieków później, jako próba zobrazowania doktryny o Trójcy Świętej.

„Oko Opatrzności” w formie trójkąta z okiem upowszechniło się w chrześcijańskiej sztuce nowożytnej, szczególnie w okresie renesansu i baroku. Sam motyw oka jako symbolu opieki czy czuwania znany był już w starożytności (np. Oko Horusa w Egipcie).
Z kolei diagram „Scutum Fidei”, znany jako „Tarcza Wiary”, pochodzi ze średniowiecza (XII–XIII w.). Był wykorzystywany przez teologów do obrazowania wzajemnych relacji między osobami Trójcy Świętej.
Czy znajdziemy jednak w Biblii choć jeden fragment, w którym Bóg został przedstawiony jako oko wpisane w trójkąt lub za pomocą schematu trzech równych sobie i współwiecznych osób? Oczywiście, że nie! Warto więc zastanowić się, skąd wzięły się te symbole i jakie znaczenie im przypisano. Do tego zagadnienia powrócimy w dalszej części artykułu, gdzie przyjrzymy się im nieco dokładniej.

Skoro więc Biblia nie przedstawia Boga za pomocą takich symboli, warto zapytać, czy rzeczywiście pomagają one zrozumieć Jego naturę, czy raczej obrazują późniejszą doktrynę?

A co z wydarzeniami biblijnymi, w których trynitarze próbują doszukiwać się symboliki Trójcy Świętej?

Najczęściej przywołuje się w tym kontekście chrzest Jezusa, podczas którego pojawiają się Ojciec, Syn i Duch Święty, oraz spotkanie Abrahama z trzema przybyszami, opisane w 18 rozdziale Księgi Rodzaju.

Przeanalizujmy, co naprawdę mówią te sprawozdania biblijne. Zacznijmy od wydarzeń związanych z chrztem Pana Jezusa.

Chrzest Jezusa

Opis chrztu Pana Jezusa znajdujemy między innymi w Ewangelii Łukasza 3:22 (BW):

„I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.”

Trynitarze często przywołują ten fragment jako jeden z argumentów przemawiających za nauką o Trójcy Świętej. Wskazują, że podczas chrztu Jezusa występują jednocześnie: Ojciec, Syn i Duch Święty.

Zwróćmy jednak uwagę, że głos z nieba nie mówi: „To jest druga osoba Trójcy, równa mi i współwieczna”. Bóg nazywa Jezusa swoim umiłowanym Synem, którego sobie upodobał.

Na szczególną uwagę zasługują słowa „którego sobie upodobałem”. Czy nie wskazują one raczej na Boży wybór i uznanie Jezusa za Mesjasza? Jak pogodzić takie określenie z twierdzeniem, że Jezus jest osobą równą Ojcu i współwieczną z Nim?

Zauważ również, że ten opis nie mówi cokolwiek o jednym Bogu w trzech osobach? Nie naucza o ich równości i współwieczności. Nie stwierdza, że wszystkie trzy osoby posiadają tę samą boską naturę? Nic takiego w nim nie znajdziemy! Wręcz przeciwnie, uważna analiza tego wydarzenia rodzi trudne pytania, na które zwolennicy Trójcy powinni odpowiedzieć.

Duch Święty jako gołąb

Dlaczego, jedna z rzekomych osób przybiera postać ptaka? Czy nie jest to sprzeczne z tekstem z księgi z Powtórzonego Prawa 4:15-17 (BW) mówiącym, żeby nie wyobrażać sobie Boga pod postacią „jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, czy w kształcie jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebem”?

Czy nie jest zastanawiające, że Bóg, który przestrzegał Izraelitów przed przedstawianiem Go w postaci jakiegokolwiek zwierzęcia czy ptaka, miałby teraz sam objawić się pod taką postacią? Jeżeli Duch Święty jest trzecią osobą Trójcy, równą Ojcu i Synowi, to dlaczego został ukazany właśnie w ten sposób? Czy nie bardziej naturalne jest rozumienie gołębicy jako widzialnego znaku zstąpienia Ducha Bożego na Jezusa, a nie jako objawienia trzeciej osoby Boga?
Co ciekawe, Pismo Święte nigdzie nie przedstawia Ducha Świętego jako postaci ludzkiej.  Podczas chrztu Jezusa pojawia się on w postaci przypominającej gołębicę, natomiast w innych opisach jego działaniu towarzyszą takie zjawiska jak ogień czy gwałtowny wiatr (Dz. Ap. 2:2–4). Czy takie opisy rzeczywiście mają przekonywać nas, że Duch Święty jest odrębną osobą Boga? A może wskazują raczej na sposób działania i objawiania się Bożej mocy?

Pozostaje zatem zasadnicze pytanie: czy sam opis chrztu Jezusa daje jakiekolwiek podstawy do twierdzenia, że Ojciec, Syn i Duch Święty są trzema równymi sobie i współwiecznymi osobami jednego Boga?

Co mówią świadkowie?

Warto również zastanowić się, czy ktokolwiek z obserwatorów tego wydarzenia, włącznie z Janem Chrzcicielem, dostrzegł w nim objawienie Boga w trzech osobach?

Nic takiego nie wynika z Pisma Świętego! Wręcz przeciwnie. Jan Chrzciciel, który był świadkiem zstąpienia Ducha Świętego na Jezusa, powiedział:

„A ja widziałem to i złożyłem świadectwo, że ten jest Synem Bożym” (Jana 1:34, BW).

Zauważmy, że Jan nie ogłosił objawienia Trójcy Świętej. Nie znajdujemy tu żadnego stwierdzenia, że Jezus jest drugą osobą Trójcy, równą i współwieczną z Ojcem. Jan złożył jedynie świadectwo, że ten jest Synem Bożym.

Co więcej, również w listach apostolskich nie znajdziemy ani jednego fragmentu, w którym chrzest Jezusa byłby interpretowany jako objawienie Boga w trzech osobach. Żaden z apostołów nie wyjaśnia tego wydarzenia w taki sposób ani nie powołuje się na nie jako na dowód istnienia Trójcy Świętej.

Dostrzeganie w chrzcie Jezusa objawienia Boga w trzech osobach jest zatem interpretacją teologiczną, która wykracza poza to, co bezpośrednio mówi tekst biblijny.

Jaki był więc rzeczywisty sens tego wydarzenia?

Chrzest Jezusa miał potwierdzić, że jest on wybranym przez Boga Mesjaszem, zapowiadanym w proroctwach Starego Testamentu. Jako obiecany Sługa Jahwe otrzymał Ducha Świętego, co harmonizuje z proroctwem Izajasza 42:1 (BW):

„Oto sługa mój, którego popieram, mój wybrany, którego ukochała moja dusza. Natchnąłem go moim duchem, aby nadał narodom prawo”

Potwierdził to również apostoł Piotr w Dziejach Apostolskich 10:38 (BW):

„O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim”.

Zwróćmy uwagę, że Piotr nie przedstawia tego wydarzenia jako objawienia Trójcy. Mówi natomiast o Bogu, który namaścił Jezusa Duchem Świętym i mocą.

Czy gdyby Jezus był samym Bogiem Wszechmogącym, potrzebowałby namaszczenia i obdarowania Duchem przez Boga? I dlaczego Piotr podkreśla, że „Bóg był z nim”, zamiast wyjaśnić, że Jezus sam jest tym Bogiem?

Czy nie jest więc oczywiste, że zasadniczym celem tego wydarzenia było potwierdzenie mesjańskiego posłannictwa Jezusa, a nie objawienie, nieznanej wcześniej Izraelitom nauki o Bogu w trzech osobach?

 

Fragment obrazu „Chrzest Chrystusa” Andrea del Verrocchio

Fragment obrazu „Chrzest Chrystusa” Andrea del Verrocchio

Warto na koniec zauważyć, że dopiero późniejsza tradycja chrześcijańska zaczęła przedstawiać chrzest Jezusa jako jedno z najważniejszych obrazowych objawień Trójcy Świętej. Sam tekst Ewangelii nie zawiera jednak takiego wyjaśnienia. Więcej argumentów omawiamy w osobnym artykule: Chrzest Jezusa a Trójca.

Kogo gościł Abraham?

Innym fragmentem Pisma Świętego, w którym zwolennicy nauki o Trójcy doszukują się jej symboliki, jest opis spotkania Abrahama z trzema przybyszami, przedstawiony w 18 i 19 rozdziale Księgi Rodzaju.

Podobnie jak w przypadku chrztu Jezusa, również tutaj już sama liczba trzy staje się dla niektórych podstawą do doszukiwania się Boga w trzech osobach. Czy jednak rzeczywiście takie znaczenie wynika z tego sprawozdania?

Przeczytajmy Rodzaju 18:2 (BT):

„Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi”.

Zastanówmy się, czy Abraham, widząc trzech przybyszów, pomyślał, że oto objawił mu się jeden Bóg w trzech osobach? Czy autor Księgi Rodzaju w jakikolwiek sposób sugeruje takie rozumienie tego wydarzenia? Czy starożytnym Izraelitom, czytającym ten opis, przyszłoby do głowy, że chodzi o Ojca, Syna i Ducha Świętego?

Co więcej, dalsza część tego sprawozdania pozwala nam ustalić, kim byli przynajmniej dwaj spośród trzech przybyszów. W Rodzaju 19:1 (BW) czytamy:

„I przyszli ci dwaj aniołowie do Sodomy wieczorem, a Lot siedział w bramie Sodomy […]”.

Zwróćmy uwagę, że dwaj spośród trzech gości Abrahama zostają wyraźnie nazwani aniołami. Trzeci przybysz przemawia natomiast w imieniu samego Jahwe, co wskazuje na szczególną rolę jako Bożego przedstawiciela. Choć tożsamość tej postaci jest różnie interpretowana, nic w tym opisie nie wskazuje, że Abraham spotkał trzy osoby Trójcy Świętej. Taki wniosek nie wynika z tekstu biblijnego, lecz z późniejszej interpretacji teologicznej.

Warto w tym miejscu przywołać jako świadectwo słowa z Hebrajczyków 13:2 (BT):

„Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę”.

W przypisach do tego wersetu w Biblii Tysiąclecia znajdujemy odwołanie do Rodzaju 18:1–15. Wskazuje to, że słowa o okazaniu gościnności aniołom można odnieść właśnie do wydarzenia z życia Abrahama.

Nie ma tu jednak najmniejszej wzmianki o goszczeniu Trójcy Świętej, ale aniołów!

Jak to wydarzenie rozumieli Żydzi?

Interesujące świadectwo znajdujemy w żydowskiej tradycji interpretacyjnej. W aramejskim przekładzie i objaśnieniu Tory, Targumie Neofiti, którego polskie wydanie ukazało się pod redakcją Mirosława S. Wróbla, trzej przybysze zostali jednoznacznie nazwani aniołami.

W objaśnieniu do Rodzaju 18:1 czytamy:

„Trzej aniołowie zostali posłani do naszego ojca Abrahama w czasie, gdy dokonał on obrzezania ciała swojego napletka. Trzej zostali posłani ze względu na trzy sprawy, gdyż jest niemożliwe, aby jeden anioł z wysokości był posłany z powodu więcej niż jednej sprawy. Pierwszy anioł został posłany, aby oznajmić naszemu ojcu Abrahamowi, że Sara zrodzi mu Izaaka. Drugi anioł został posłany, aby wybawić Lota od zagłady. Trzeci anioł został posłany, aby zniszczyć Sodomę i Gomorę, Admę i Seboim. […]”

Jak widzimy, według tej żydowskiej interpretacji trzej przybysze byli trzema aniołami, z których każdy otrzymał od Boga określone zadanie.

Nie ma tutaj najmniejszej sugestii, że liczba trzech symbolizuje trzy osoby jednego Boga. Przeciwnie, chodzi o trzech posłańców działających z polecenia Jahwe.

Targum Neofiti pokazuje, że w tradycji żydowskiej opis ten rozumiano w sposób zupełnie niezwiązany z późniejszą nauką o Trójcy Świętej.

Czy nie jest więc zastanawiające, że tam, gdzie żydowscy komentatorzy dostrzegali aniołów posłanych przez Boga, niektórzy chrześcijańscy interpretatorzy zaczęli doszukiwać się trzech osób Trójcy?

Sam fakt pojawienia się trzech przybyszów nie daje przecież podstaw do takiego wniosku. Tym bardziej że Pismo Święte nigdzie nie wyjaśnia tego wydarzenia jako objawienia Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Warto w tym miejscu zastanowić się nad kilkoma pytaniami:

Po pierwsze. Czy Abraham uważał, że gości Trójcę? Jeżeli rzeczywiście tak było, dlaczego nie znajdujemy w Piśmie Świętym żadnego świadectwa, że przekazał tę wiedzę swoim potomkom? Czyż tak ważna prawda o naturze Boga nie powinna znaleźć odzwierciedlenia w wierze Izraelitów?

Po drugie. Czy sam Bóg ukazał się Abrahamowi w ludzkiej postaci? Jeżeli tak, to, jak pogodzić to ze słowami Jezusa: „Boga nikt nigdy nie widział” (J 1:18 BW)? Czy nie bardziej naturalne jest przyjęcie, że Abraham rozmawiał z Bożym przedstawicielem, który przemawiał w imieniu Jahwe?

I po trzecie: Dlaczego autor Listu do Hebrajczyków nie wspomniał o Trójcy Świętej? W Hebrajczyków 13:2 przypomina przecież o ludziach, którzy nieświadomie okazali gościnność aniołom. Jeżeli wydarzenie opisane w Rodzaju 18 rzeczywiście miało być objawieniem Boga w trzech osobach, byłaby to doskonała okazja do wyjaśnienia tak ważnej nauki. Tymczasem autor nie wspomina o Trójcy, lecz o aniołach.

Czy nie pokazuje to, jak łatwo można doszukiwać się w Piśmie Świętym nauki, której sam tekst wcale nie przedstawia? Liczba trzech przybyszów nie jest dowodem na istnienie Boga w trzech osobach.

Warto więc odróżnić to, co rzeczywiście zostało napisane, od tego, co późniejsza teologia próbuje w tych słowach odnaleźć.

 

 

Postbizantyjska ikona z XVI w.

Postbizantyjska ikona z XVI w. przedstawiająca rzekomą Trójcę u Abrahama

Szerzej temat ten omawiamy również w artykule: Kogo gościł Abraham. (Niektórzy zwolennicy nauki o Trójcy Świętej doszukują się jej również w hebrajskim słowie „Elohim”, które ma formę liczby mnogiej. Czy jednak sama forma gramatyczna tego wyrazu może stanowić dowód na istnienie jednego Boga w trzech osobach? Zagadnienie to omawiamy szerzej w osobnym artykule: „Elohim w liczbie mnogiej”.)

Graficzne symbole Trójcy Świętej

Powróćmy teraz do graficznych symboli, za pomocą których zwolennicy nauki o Trójcy Świętej próbują przedstawić i wyjaśnić naturę Boga w trzech osobach.

Na przestrzeni wieków podejmowano wiele prób graficznego wyjaśnienia tej doktryny. Powstawały różnego rodzaju symbole, znaki i diagramy, które miały pomóc wiernym zrozumieć, w jaki sposób trzy odrębne osoby mogą być jednym Bogiem. Warto jednak zauważyć, że Pismo Święte nigdzie nie przedstawia Boga za pomocą takich schematów ani nie zachęca do ich tworzenia.

Postawmy zatem kilka istotnych pytań:

  • Jakie symbole Trójcy Świętej pojawiły się na przestrzeni wieków i co właściwie przedstawiają?
  • Czy symbole te mają jakiekolwiek podstawy biblijne, czy są jedynie wytworem późniejszej tradycji teologicznej?
  • Czy takimi symbolami i diagramami posługiwali się pierwsi chrześcijanie, czy powstały dopiero wiele wieków później?

Co istotne, nie istnieje jeden powszechnie obowiązujący graficzny symbol Trójcy Świętej. W różnych okresach historii chrześcijaństwa posługiwano się odmiennymi przedstawieniami, próbującymi wyjaśnić tę samą doktrynę.

Przyjrzyjmy się zatem najbardziej znanym symbolom Trójcy Świętej, ich pochodzeniu oraz temu, czy rzeczywiście znajdują one jakiekolwiek uzasadnienie w Piśmie Świętym.

Oko Opatrzności wpisane w trójkąt

Tzw. Oko opatrzności lub wszystkowidzące oko

Tzw. Oko opatrzności lub wszystkowidzące oko

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Trójcy Świętej jest tzw. Oko Opatrzności, przedstawiane jako oko wpisane w trójkąt, często otoczone promieniami światła. Symbol ten możemy spotkać na obrazach, freskach, ołtarzach i innych elementach wystroju wielu trynitarnych kościołów. Oko ma symbolizować Bożą wszechwiedzę i opatrzność, natomiast trzy boki trójkąta nawiązują do trzech osób Trójcy Świętej.

Skąd jednak wziął się ten symbol i kiedy zaczęto się nim posługiwać?

Jego korzeni należy szukać przede wszystkim w chrześcijańskiej sztuce europejskiej. Oko wpisane w trójkąt rozpowszechniło się szczególnie w okresie renesansu i baroku, a więc wiele stuleci po czasach apostolskich. Warto przy tym zauważyć, że motyw wszystkowidzącego oka znany był już w religiach starożytnych. Przykładem jest egipskie oko Horusa, symbolizujące między innymi ochronę i uzdrowienie.

Co ciekawe, Oko Opatrzności pojawia się również w symbolice wolnomularskiej, a także na amerykańskim banknocie jednodolarowym, jako element Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych.

Czy trójkąt ma chrześcijańskie korzenie?

W tym kontekście można przytoczyć opinię Aleksandra Hislopa, autora książki Dwa Babilony. Hislop dopatrywał się podobieństw między chrześcijańską symboliką Trójcy a wyobrażeniami bóstw starożytnego Babilonu. Na stronie 21 przywoływanego wydania czytamy:

„W jedności tegoż Jedynego Boga Babilonu istniały trzy osoby i aby usymbolizować doktrynę Trójcy, używali do tego celu — czego dowodzą odkrycia Layarda — TRÓJKĄTA RÓWNOBOCZNEGO, tak samo jak robi to obecnie Kościół Rzymski.”

Hislop uważa, że trójkąt wykorzystywano w starożytnym Babilonie jako symbol trójosobowego bóstwa, podobnie jak później w chrześcijaństwie. Należy jednak zaznaczyć, że jego interpretacja jest przedmiotem poważnej krytyki historycznej. Nie zmienia to jednak zasadniczego problemu: skąd chrześcijanie zaczerpnęli pomysł, aby przedstawiać Boga za pomocą trójkąta ze wpisanym w niego okiem?

Czy Jezus lub apostołowie posługiwali się taką symboliką? Czy w Starym lub Nowym Testamencie znajdujemy choćby jedną wskazówkę, że trzy boki trójkąta mają symbolizować trzy osoby jednego Boga?

Diagram „Scutum fidei”

Diagram Trójcy

„Scutum fidei” jako Diagram Trójcy

Przedstawiony po lewej diagram „Scutum Fidei”, czyli „Tarcza Wiary”. Jest to kolejny symbol Trójcy Świętej, o którym wspomnieliśmy na wstępie artykułu. Jego zadaniem jest zobrazowanie wzajemnych relacji między trzema rzekomymi osobami jednego Boga.

Na diagramie znajdują się łacińskie określenia: Pater – Ojciec, Filius – Syn oraz Spiritus Sanctus – Duch Święty. W centrum umieszczono słowo Deus, oznaczające Boga.

Schemat ten ma ilustrować podstawowe założenia doktryny trynitarnej. Każda z trzech osób jest Bogiem (est – „jest”), ale jednocześnie żadna z nich nie jest drugą osobą (non est – „nie jest”). Według tej nauki Ojciec nie jest Synem, Syn nie jest Duchem Świętym, a Duch Święty nie jest Ojcem. Mimo to wszystkie trzy osoby mają stanowić jednego Boga.

Warto zauważyć, że diagram „Scutum Fidei” nie ma żadnego związku z przekazem biblijnym. To średniowieczna próba graficznego przedstawienia doktryny, której podstawowe założenia zostały sformułowane w toku wielowiekowych sporów teologicznych. Dlaczego do wyjaśnienia natury Boga potrzebny jest trynitarzom skomplikowany schemat teologiczny, skoro Jezus i apostołowie nigdy nie przedstawili Boga w taki sposób?

Czy nie powinniśmy przede wszystkim trzymać się tego, czego uczy Pismo Święte? Dlaczego mielibyśmy zastępować proste nauczanie Biblii wymyślonymi przez ludzi diagramami i schematami?

Triquetra

TriquetraKolejny motyw to Triquetra, zwana również „węzłem Trójcy”. Jest to symbol złożony z trzech wzajemnie splecionych łuków, mających obrazować jedność Ojca, Syna i Ducha Świętego. Co ciekawe, Triquetra występuje również w dawnej sztuce celtyckiej i germańskiej, gdzie pełniła funkcję ozdobnego motywu plecionkowego.

Dopiero później zaczęto nadawać mu znaczenie trynitarne i interpretować jej trzy połączone łuki jako symbol chrześcijańskiej Trójcy Świętej.

Podobnym symbolem do Triquetry są również trzy połączone pierścienie, zwane pierścieniami boromejskimi. Tworzą one układ trzech okręgów splecionych w taki sposób, że usunięcie jednego powoduje rozłączenie dwóch pozostałych. Symbol ten był również wykorzystywany w średniowieczu jako motyw Trójcy Świętej.
Czy jednak Pismo Święte gdziekolwiek przedstawia naturę Boga za pomocą trzech splecionych łuków, połączonych pierścieni lub podobnych symboli? Oczywiście, że nie! Są to wytwory ludzkiej wyobraźni, a nie symbole, którymi posługiwali się Jezus i apostołowie.

Trzy twarze jednego Boga?

Fragment obrazu przedstawiający Trójcę

Fragment obrazu przedstawiający Trójcę z twarzą o trzech obliczach.

Czy w Piśmie Świętym znajdziemy choćby jeden opis Boga przedstawionego w taki sposób jak na ilustracji? Oczywiście, że nie! Biblia konsekwentnie podkreśla jedyność Boga, nigdzie nie ukazując Go jako istoty o trzech twarzach czy głowach.

Takie wyobrażenia przywodzą raczej na myśl postacie znane z mitologii pogańskich jak słowiański Trzygłów, przedstawiany jako bóstwo o trzech głowach, czy grecki Cerber, mityczny trzygłowy pies strzegący wejścia do świata zmarłych.

Czy zatem przedstawianie Boga Biblii w taki sposób jest właściwe? Czy Jezus lub apostołowie kiedykolwiek sugerowali, że Boga można ukazywać jako jedną postać o trzech obliczach?

Takie wizerunki przypominają raczej wyobrażenia bóstw znane z religii pogańskich niż obraz Boga przedstawiony w Piśmie Świętym. Czy nie powinniśmy więc trzymać się tego, co o Bogu objawia Jego własne Słowo?

 

Pogański Trzygłów

Prasłowiański Trzygłów

Przedstawiony obok wizerunek nawiązuje do Trzygłowa (zwanego również Trygławem lub Triglavem, czyli dosłownie „Trzygłowym”). Było to bóstwo czczone przez przedchrześcijańskich Słowian pomorskich i połabskich. Jego kult był szczególnie rozwinięty w Szczecinie i Wolinie, a prawdopodobnie również w Brennie (dzisiejszym Brandenburgu).

Trzygłów przedstawiany był jako postać o trzech głowach osadzonych na jednym tułowiu. Według średniowiecznych przekazów trzy głowy symbolizowały jego władzę nad trzema sferami świata: niebem, ziemią i podziemiem.

Czy takie wyobrażenie nie przypomina niektórych chrześcijańskich przedstawień Trójcy Świętej, na których jeden Bóg, ukazywany jest jako postać o trzech twarzach?

Warto więc zapytać: dlaczego Boga Biblii zaczęto przedstawiać w sposób przypominający wyobrażenia pogańskich bóstw, skoro Pismo Święte nigdzie nie opisuje Go takim?

 

 Jak jeszcze próbuje się wyjaśnić jeszcze Trójcę?

Na przestrzeni wieków podejmowano również inne próby wyjaśnienia Trójcy Świętej. Posługiwano się przy tym przykładami zaczerpniętymi z otaczającego nas świata.

Według popularnej tradycji św. Patryk tłumaczył Irlandczykom Trójcę za pomocą trójlistnej koniczyny. Trzy listki miały symbolizować trzy osoby jednego Boga. Ze św. Augustynem związana jest natomiast średniowieczna legenda o chłopcu nad brzegiem morza. Dziecko nabierało muszelką wodę i przelewało ją do niewielkiego dołka w piasku. Gdy Augustyn zapytał, co robi, chłopiec odpowiedział, że zamierza przelać do niego całe morze.

Augustyn miał wówczas rzekomo zrozumieć, że prędzej dziecko przeleje całe morze, niż człowiek pojmie tajemnicę Trójcy Świętej.

Można oczywiście zgodzić się z tym, że człowiek nie jest w stanie w pełni pojąć Boga. Czy jednak oznacza to, że nie możemy zrozumieć, kim jest Bóg? Jak pogodzić takie podejście ze słowami Jezusa z Jana 17:3, który wyraźnie wskazał, że od poznania jedynego prawdziwego Boga zależy nasze życie wieczne?

Również dzisiaj próbuje się wyjaśniać Trójcę za pomocą różnych analogii. Na jednej ze stron przeznaczonych dla studentów napisano:

„Niektórzy posługują się ludzkimi analogiami w celu opisania natury Trójcy, odwołując się na przykład do związku chemicznego H2O, który może przybierać postać wody, lodu lub pary wodnej (są to różne formy tego samego związku).”

Czy tego typu wyjaśnienia rzeczywiście przekonują? Co mają wspólnego z nauczaniem Pisma Świętego? Dlaczego żaden z biblijnych pisarzy nie posłużył się podobnymi przykładami, aby wyjaśnić naturę Boga?

Pan Jezus bardzo często nauczał za pomocą przypowieści i prostych porównań. Wyjaśniał w ten sposób nawet trudne zagadnienia dotyczące Królestwa Bożego. Dlaczego więc ani razu nie posłużył się podobnym przykładem, aby wyjaśnić Boga w trzech osobach? Czyżby tak ważna nauka nie wymagała żadnego wyjaśnienia?

Warto również zauważyć, że naukę o Trójcy odrzucają zarówno Żydzi, jak i muzułmanie. Ci ostatni wprost przestrzegają przed określaniem Boga jako Trójcy.

W Koranie, w surze An-Nisa (4:171), czytamy:

„O ludu Księgi! Nie przekraczaj granic swojej religii i nie mów o Bogu niczego innego, jak tylko prawdę! Mesjasz, Jezus syn Marii, jest tylko posłańcem Boga; i Jego słowem, które przekazał Marii; i duchem, pochodzącym od Niego. Wierzcie więc w Boga i Jego posłańców i nie mówcie: «Trzy». Zaprzestańcie, to będzie lepsze dla was. Bóg to tylko jeden Bóg”.

Zarówno Żydzi, jak i muzułmanie podkreślają, że cześć należy oddawać wyłącznie jedynemu Bogu. Zasadę tę znajdujemy również w Dekalogu, gdzie Bóg wyraźnie zakazuje oddawania czci innym bogom (Wj 20:3–5). Więcej na ten temat piszemy w artykule: Bałwochwalstwo — Antytrynitarianie.pl

Co wynika z przeprowadzonej analizy?

Przeanalizowaliśmy najczęściej przywoływane symbole Trójcy Świętej oraz fragmenty Biblii, w których jej zwolennicy próbują doszukiwać się Boga w trzech osobach.

Do jakich wniosków doszliśmy?

Żaden z omawianych symboli Trójcy Świętej nie pochodzi z Pisma Świętego. Biblia nie przedstawia Boga jako oka wpisanego w trójkąt, postaci o trzech twarzach ani za pomocą diagramu trzech równych sobie osób. Również opis chrztu Jezusa oraz wizyta trzech przybyszów u Abrahama nie stanowią dowodu na istnienie Trójcy Świętej. Żadne z tych wydarzeń nie zostało przedstawione w Biblii jako objawienie jednego Boga w trzech równych i współwiecznych osobach.

Czy nie stanowi to mocnego argumentu  za tym, że nauka o Trójcy jest obca językowi i sposobowi przedstawiania Boga w Piśmie Świętym? Warto przy tym pamiętać, że Biblia przestrzega przed bałwochwalstwem i oddawaniem czci temu, co nie jest Bogiem. W 2 Koryntian 6:16–17 (BT) czytamy:

„Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę”.

Słowa te powinny skłaniać każdego chrześcijanina do zastanowienia się, czy jego wyobrażenie Boga rzeczywiście pochodzi z Pisma Świętego. Osobom, które mają jeszcze wątpliwości, proponujemy zajrzeć do dostępnych słowników symboliki biblijnej. Każdy może się sam przekonać, jak bogatą symboliką posługuje się Pismo Święte, aby wyjaśnić podstawowe prawdy wiary. Tym bardziej zastanawia brak choćby jednego biblijnego symbolu przedstawiającego Boga w trzech równych i współwiecznych osobach. Czy nie jest to mocny argument podważający twierdzenie, że nauka o Trójcy Świętej stanowi jeden z fundamentów wiary biblijnej?

A co z wersetami, w których są trynitarne formuły? Wyjaśniamy je w artykule: Trynitarne formuły w Biblii.

 

Artykuł uaktualniono i zweryfikowano 18.10.2026 r.

Subscribe
Powiadom o

34 komentarzy
Najczęściej głosowano
Od najnowszych Od najstarszych
Bol p
Editor
14 marca 2026 12:19

Kolejnym symbolem Trójcy (który powinien dać sporo do myślenia) jest tzw. Tron Łaski. Jak powstał ten symbol? Z czego czerpano inspirację przy jego tworzeniu? Od jakiego czasu, zaczęto traktować „Tron Łaski” – jako symbol Trójcy? „Tron Łaski” to graficzne przedstawienie tronu Boga Ojca, przed którym uwidoczniono ukrzyżowanego Chrystusa, nad którym frunie gołębica. Symbol ten powstał jako zapożyczenie artystycznej wizji malarzy, którzy od średniowiecza zaczęli tworzyć takowe obrazy. Co ciekawe w opisach biblijnych: NIE MA, takowej sytuacji, która byłaby tak opisana… Czytaj więcej »

Robert
29 stycznia 2023 17:16

Jeśli idzie o szuaknie w natchnionym słowie jakiejkolwiek symboliki trynitarnego obrazu theos, to zwolellnicy tego ujęcia, dostrzegali aluzje do tej nauki w nieprawdopodobnych wersetach. I wielokrotnie opowiadania o triadach, przedstawiali jako wstęp do zrozumienia, tej nauki. W tym podany przypadek odwiedzin trzech mężczyzn u patriarchy Rdz 18:1-6. Nawet potrójne błogosławieństwo z Lb 6:24-26, czy trzykrotne „święty” aniołów z Iz 6:3 przedstawiane były jako pośrednie dowody na trynitarny obraz theos. Obecnie jednak jak napisał Karol Herman Schelkle: „Taki wykład wydaje nam… Czytaj więcej »

Adam
19 stycznia 2022 18:04

W scutum fidei wpisz Jahwe zamiast Deus. Z miejsca widać, że Jezus nie jest Jahwe. Każde oko rozpozna też bezsens twierdzenia, że Spiritus sanctus jest Jahwe. Dla tego powodu zadbano we wczesnym sredniowieczu o to, by manuskrypty Nowego Testamentu i nowe odpisy Septuaginty nie zawierały imienia Jahwe. Tylko tak zwolennicy Atanazego mogli pokonać zwolenników Ariusza, stosując chwyt propagandowy, jakby żywcem wyjęty z praktyk Ministerstwa Prawdy Orwellowskiego „1984”. Sporo jest analogii między zarówno „1984” i „Folwarkiem zwierzęcym” a historia kościelna pierwszych… Czytaj więcej »

makinero
21 października 2021 13:38

Zabawne jest to, że „ducha świętego” uważają za gołębia. Zawsze „trzecią osobę” przedstawiają w postaci gołębia na malowidłach, obrazach… Ptak: gołąb był jedynie symboliczny. Gołąb symbolizuje „niewinność” (Mateusza 10:6) ___”(Izajasza 60:8) „Kim są ci, którzy nadciągają jak chmury, lecą jak gołębie do swoich gołębników?”

Bol p
5 maja 2021 17:42

Szanowny czytelniku, Marku Piotrowski, dziękuję za szereg komentarzy. Szanujemy i doceniamy każdą wypowiedź naszych czytelników chociaż oczywiście nie ze wszystkimi się zgadzamy. Zarzucasz nam , że w artykule między różnymi symbolami którymi trynitaryzm opisuje Trójce Świętą wymieniliśmy też postać o trzech twarzach. Cóż historycznie to prawda i fakt, że Kościół Katolicki odciął się od tej wizualizacji nie zmienia faktów historycznych. Moglibyśmy zaprezentować szereg sakralnych dowodów na to a nawet pewną okładkę Biblii ale przecież nie o to chodzi w tym… Czytaj więcej »

artur
28 kwietnia 2021 20:46

Pan Jezus mowi bardzo wyraznie w kazdej ewangelii kim jest i kto go poslal.kiedy cytowal pisma ST, one wyraznie o nim mowily kim jest. On jest naszym bratem, pierworodnym z nas ktory pokonal smierc

Marek Piotrowski
20 marca 2021 09:51

Zabawne, ze autor „dyskutuje” z wizerunkami Trójcy (postać o 3 twarzach), które z powodu błędności teologicznej zostały zakazane przez Watykan.
Niewiedza? Nie sądze. Po prostu, gdyby uwzględnić FAKTYCZNĄ naukę Koscioła, utrudnione byłoby kojarzenie Trójcy z pogańskimi triadami, które są czymś całkowicie innym…

Nangast
20 lipca 2020 21:19

W tym scutum fidei wpisz tetragram w miejsce DEUS, a dojrzysz bzdurnosc trynitarianskiej fantazji teologicznej. Otrzymasz jednoznacznie taki oto obrazek: JAHWE – Pater EST; JAHWE – Filius NON EST i JAHWE – Spiritus Sanctus NON EST. I tylko to odpowiada 99,9 % biblijnego swiadectwa. Reszta, na ktora powoluja sie trynitarianie, to wstawki, ktore sami sobie zamiescili w swoich odpisach, tak jak to uczynili z tzw. comma johannaeum.

Bolp
1 stycznia 2019 01:22

Przy temacie symboliki Trójcy warto wspomnieć jeszcze jak po IV w n.e. zaczęto lansować symbole Trójcy w sztuce i to zarówno tej sakralnej jak i świeckiej. Otóż wprowadzono do sztuki jeszcze dwa inne niż te wspomniane w artykule symbole Troistego Boga : litera „Y” oraz „wypełniające się trzy koła w obrębie trójkąta”. Oczywiście również i te symbole nie mają nic wspólnego z Pismem Świętym czy tez nauczaniem Pana Jezusa oraz apostolskim. Trzeba jednak przyznać, że trynitarzom udało się wprowadzić do… Czytaj więcej »

Bolp
28 grudnia 2018 09:49

Warto jeszcze dodać, że ponieważ w Biblii nie znajdziemy symbolu (symboliki) Trójcy Świętej to począwszy od IV w n.e. trynitarze wymyślili różnego rodzaju symbole Trójcy Świętej zarówno w sztuce : sakralnej jak i świeckiej. Oto dwa takie symbole Trójcy Świętej spotykane w sztuce : litera „Y” oraz trzy koła najczęściej umieszczane w trójkącie w taki sposób aby „wzajemnie się wypełniały”. To taka ciekawostka dla miłośników sztuki. Oczywiście również i te symbole z Pismem Świętym oraz nauczaniem Pana Jezusa nie mają… Czytaj więcej »

Przemek
Editor
28 listopada 2018 15:24

Trynitarze mają jeszcze jeden problem związany z symbolem Trójcy, którego brak w Biblii. Wierząc w unię hipostatyczną powinni dostrzegać to, że Pan Jezus po wniebowstąpieniu różni się od pozostałych składników Trójcy bo ma (według trynitarzy wierzących w unię hipostatyczną) w odróżnieniu od Boga Ojca czy Ducha Świętego – również „naturę ludzką”!!! Dalej więc jest „Bogiem i człowiekiem” a co za tym idzie nawet w sferze symboliki, powinno być to uwzględnione. W jaki sposób – nie wiem, chyba nie czterech postaci(… Czytaj więcej »

Marti
12 czerwca 2015 16:01

Mówiąc o symbolach dostrzegam jeszcze jeden problem dla trynitarzy.
Dlaczego Duch Święty NIGDY (przybierając widoczny dla ludzi kształt, czy też w wizjach) nie przybierał OSOBOWEJ formy? W przypadku: Boga Ojca, Pana Jezusa czy też aniołów czytamy w Biblii jak ukazują się ludziom jako OSOBY (mężczyźni) !!! Dlaczego więc w Biblii nigdy nie widzimy takiego osobowego obrazu Ducha Świętego?

Bolp
14 maja 2015 10:46

Witam, ponieważ w powyższym komentarzu pojawił się przykład, którym często niektórzy trynitarze próbują wytłumaczyć Trójcę Świetą, chcę dodać swe 3grosze. Chodzi o przykład jedej i tej samej wody mogącej występować w trzech stanach skupienia. Trynitarzu wsłuchaj się dobrze i przemyśl ten wydawałoby się ciekawy przykład!!! Posługując się nim szerzysz herezję MODALIZMU !!! Wszystkie religie propagujące trynitaryzm zwalczają herezję modalizmu (sabelianizm) tak więc ci, którzy próbują tym przykładem tłumaczyć istotę Trójcy w świetle nauk swych religii są heretykami 😉 . Ależ… Czytaj więcej »

Alexander
7 kwietnia 2015 13:22

Chciałbym zwrócić uwagę, że słowo Ojciec w ST odnosi się do dawcy życia. Natomiast Syn odnosi się do biorcy życia (od Ojca). ST termin Ojciec do Boga wiąże z dawaniem życia (stwarzaniem). Chociażby ten prosty fakt wyklucza równość w rozumieniu Ojca i Syna. Problem protestancko-prawosławny od kogo pochodzi Duch Święty (od Ojca czy od Ojca i Syna) jeszcze bardziej komplikuje trynitarną koncepcję jedności Boga w tzw. Trójcy.

Jerzy
28 października 2014 20:55

Przyjęcie trójcy do doktryny religijnej, wywodzi się ze znajomości natury człowieka i ma silny podświadomy wpływ psychologiczny na wyznawcę, o czym doskonale wiedzieli ojcowie kościoła. Przyjęcie dogmatów wiary jest oparte na zasadzie budowania wiary z wykorzystaniem natury ludzkiej. Odsyłam do nauk Platona i filozofii greckiej. Z tej wiedzy skorzystali ojcowie kościoła, aby przez znaczenia słowne odnieść się do psychiki wiernego na zasadzie wprowadzenia skojarzeń, które utrwalają w podświadomości całkiem inne znaczenia. Dogmat trójcy oficjalnie został uznany na soborze nicejskim w… Czytaj więcej »

Najchętniej czytane:
Wybierz interesujący cię werset
Prenumeruj
Bądź na bieżąco z nowościami
Nowe artykuły