Co Pismo Święte mówi o Trójcy Świętej
Zapraszamy również na stronę antytrynitarianie.pl

Szaliach

Czym jest Szaliach?

W świadomości i kulturze Hebrajczyków zawsze żywa i istotna była zasada przedstawicielstwa zwana „szaliach”. Bez zrozumienia tego, czym dla Żydów był „szaliach” (hebr. shaliaḥ), trudno właściwie pojąć wiele sytuacji biblijnych, które należy rozważać w duchu kultury żydowskiej. Polski Słownik Judaistyczny podaje, że „szali’ach” to: (hebr., posłaniec, wysłannik, emisariusz, reprezentant; jid. szelijech).

Z kolei w Encyklopedii Religii Żydowskiej wyjaśniono to następująco: „Przedstawiciel” lub „posłaniec”, zwany szaliach (hebr. shaliaḥ), stanowi centralny element żydowskiego prawa pełnomocnictwa, wyrażony w zasadzie: Pełnomocnik danej osoby uważany jest za samą osobę (Ned.72B, Kidd.41b)”.

Dlatego też każde działanie wykonane przez prawidłowo ustanowionego przedstawiciela jest uznawane tak, jakby wykonywał je mocodawca.

Artur Olczykowski w artykule z grudnia 2004 pt. „Szaliach – posłaniec Boży” napisał:

„Argumentacja ta zdradza nieznajomość pewnego bardzo ważnego dla zrozumienia dzieła i osoby Mesjasza żydowskiego pojęcia, biorącego swój początek w Biblii Hebrajskiej. Pojęciem tym jest szaliach – posłaniec. Zanim zwrócimy się do Pisma, szukając w nim odpowiedzi na postawione powyżej argumenty zwolenników Boskości Jeszuy, zapoznajmy się z fragmentem rabinicznego nauczania tłumaczącego koncepcję szalichatu (bycia posłańcem, reprezentantem), które jak wykażę, dobrze oddaje znaczenie i implikacje tego biblijnego pojęcia. Cytat pochodzi z artykułu „Yeshua the Messiah –The Shaliach (Emissary) of God”, ze Strony Torah of Messiah Yahshua (z pominięciem uwag autora artykułu). […]”

Dalej czytamy:

„Szaliach – słowo to oznacza „przedstawiciela” i „emisariusza” – jest halachicznym terminem oznaczającym osobę upoważnioną przez kogoś innego do działania w jego zastępstwie. Szaliach pojawia się po raz pierwszy w Torze w osobie Eliezera, któremu Abraham zlecił znaleźć żonę dla swego syna Izaaka. Rebeka została wybrana i zaręczona z Izaakiem przez Eliezera – więcej, została jego prawną żoną, nawet bez zamienienia z nim jednego słowa czy spojrzenia. Zgodnie z nauczaniem Talmudu: ‘Szaliach danej osoby jest jak ona sama’.”

Zasadę przedstawicielstwa widać w wielu wypowiedziach Pisma Świętego. Zwróćmy, chociażby uwagę na Księgę Wyjścia 7:17,19 (BW):

„Dlatego tak mówi Pan: Po tym poznasz, żem Ja Pan: Oto Ja uderzę laską, którą mam w ręku, wody Nilu, a zamienią się w krew,
 Potem rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz Aaronowi: Weź laskę swoją i wyciągnij rękę swoją nad wody Egiptu, …”

Kto zatem uderzył w wody Nilu? Fizycznie uczynił to Aaron, jako przedstawiciel Boga, jednak z relacji biblijnej wynika, że działającym jest sam Bóg. To klasyczny przykład zasady szaliach w praktyce. Podobnie zasada ta uwidacznia się w działalności aniołów, którzy wielokrotnie występowali jako przedstawiciele Boga, przemawiając i działając w Jego imieniu.

Anioł jako przedstawiciel Boga

W Księdze Wyjścia 3:4-6 (BW) czytamy o jednej z takich sytuacji:

„Gdy Pan widział, że podchodzi, aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
Wtedy rzekł: Nie zbliżaj się tu! Zdejm z nóg sandały swoje, bo miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą.
Rzekł też: Jam jest Bóg ojca twego, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba. Wtedy Mojżesz zakrył oblicze swoje, bał się bowiem patrzeć na Boga.”

Czytając ten fragment, można odnieść wrażenie, że z „gorejącego krzewu” przemawia osobiście sam Bóg.

Raymond James Essoe w opracowaniu „Shaliah. Wprowadzenie do prawa reprezentacji”, na stronie 5 zauważa:

„Gdyby zapytać Mojżesza, kto przemówił do niego na górze Synaj i w płonącym krzewie, większość prawdopodobnie odpowiedziałaby bez wahania, że był to Bóg. Któż inny jak nie Bóg może wypowiadać takie stwierdzenia jak: „Jam jest Bóg ojca twego, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba„? Jeśli czytasz dalej w Księdze Wyjścia, rozdział 3, wersety 11-15, wszystkie wersety zaczynają się od „Bóg powiedział„ lub „Mojżesz powiedział do Boga„. Powstaje więc pytanie: Jak ktoś inny niż sam Bóg może mówić? Kiedy czytamy Pismo Święte, ważne jest, aby zwracać uwagę na narrację tekstu, aby określić, kto mówi i kiedy.

W Księdze Wyjścia, zanim Mojżesz przemówi do płonącego krzewu,  jest napisane, kto dokładnie przemawia od samego początku. Werset 2 mówi: „Wtedy anioł Pański ukazał mu się w płomieniach ognia z wnętrza krzaka„. Kiedy Mojżesz rozmawia z aniołem, który reprezentuje Boga, rozmawia z samym Bogiem. W zależności od perspektywy, z jakiej czytane są hebrajskie pisma święte, zależy to od tego, jak czytelnik zinterpretuje narrację. Czytanie Księgi Wyjścia z hebrajskim zrozumieniem hebrajskiej narracji usuwa wszelkie trudności. W hebrajskich oczach całkiem naturalne jest postrzeganie sprawcy jako samej osoby.”

Zwróćmy uwagę, że Księga Wyjścia 3:2 (KUL) jednoznacznie wskazuje, kto przemawia z krzewu:

„Wtedy ukazał mu się anioł Jahwe w płomieniu ognia w środku krzewu. I widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego.”

Tekst biblijny wyraźnie stwierdza więc, że objawienie to dokonuje się za pośrednictwem anioła Jahwe, który występuje jako przedstawiciel Boga i przemawia w Jego imieniu – zgodnie z zasadą „szaliach”.

Takie rozumienie tego wydarzenia było również udziałem pierwszych naśladowców Chrystusa, co potwierdzają Dzieje Apostolskie 7:30 oraz 35 (BW):

„A kiedy minęło czterdzieści lat, ukazał mu się na pustyni góry Synaj anioł w płomieniu gorejącego krzaka

„Tego Mojżesza, którego się zaparli, mówiąc: Kto cię ustanowił przełożonym i sędzią? – tego posłał Bóg jako wodza i wybawiciela za pośrednictwem anioła, który mu się ukazał w krzaku.”

W świetle tych świadectw staje się jasne, że działanie i mowa anioła przypisywane są bezpośrednio Bogu, ponieważ anioł występuje jedynie jako Jego pełnoprawny reprezentant.

Inne przykłady działania aniołów

Wydarzenie opisane w Księdze Rodzaju 32:28 (BW) wyraźnie pokazuje, jak działa zasada przedstawicielstwa. Jakub zmaga się w nim z tajemniczym mężczyzną, którego później określono jako Bóg.

„Wtedy rzekł: Nie będziesz już nazywał się Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś.”

Powstaje więc pytanie: Czy Jakub walczył rzeczywiście z Bogiem, czy raczej z Jego przedstawicielem? Problem rozwiewa Ozeasz w 12:5 (BW):

Walcząc z aniołem zwyciężył, z płaczem błagał o zmiłowanie; w Betel znalazł Boga i tam z nim rozmawiał.”

Posłany anioł był więc traktowany tak, jakby w danym miejscu obecny był sam Bóg, co doskonale ilustruje zasadę „szaliach”.

Inny przykład znajdujemy w Księdze Jozuego. Jozue spotyka tam „anioła Jahwe”, który – podobnie jak w poprzednich przypadkach – przemawia w sposób sugerujący, jakoby mówił sam Bóg. Jednak w Jozuego 5:14 (Biblia Poznańska) anioł ten wyraźnie określa swoją tożsamość: jestem wodzem zastępów Jahwe”. Nie jest więc Bogiem Jahwe ani też – jak chcieliby niektórzy – drugą osobą, rzekomej „Trójcy”.

Anioł odpowiada tu na konkretne pytanie zadane przez Jozuego: Należysz do nas, czy też do nieprzyjaciół naszych?”. Gdy jednak przemawia w imieniu Boga, używa pierwszej osoby, tak jakby mówił sam Jahwe (por. Joz. 6:2).

We wspomnianym opracowaniu Artura Olczykowskiego  „Szaliach – posłaniec Boży” czytamy:

„Zasada szalichatu nie dotyczy tylko ludzi, ale możemy ją zobaczyć także w posłannictwie aniołów. Anioł JHWH jest Bożym posłańcem, który przekazuje Jego poselstwo. Mówi on w imieniu Boga, używając (jak często także prorocy) pierwszej osoby, co doprowadziło niektórych do konkluzji, że jest to teofania – objawienie się samego Boga, bądź Syna Bożego jako drugiej osoby Trójcy w jego przedludzkiej postaci. Dziwić może uporczywe chwytanie się takich argumentów, kiedy Pismo jednoznacznie mówi, że Boga nie można zobaczyć i pozostać żywym (2 Mojżeszowa rozdział 33 werset 20; 1 Tymoteusza rozdział 6 werset 16).”

Prawdą jest, że brak zrozumienia „zasady przedstawicielstwa” prowadzi do błędnej interpretacji wielu relacji biblijnych. Na podstawie wizyty aniołów u Abrahama niektórzy dopatrują się nawet objawienia „Trójcy”. Tymczasem, gdy spojrzymy na te wydarzenia z perspektywy żydowskiej, pozorne nieścisłości po prostu znikają.

Jezus jako ktoś większy od aniołów

Zgodnie z Listem do Hebrajczyków 1:1–2 (KUL) Jezus zostaje ukazany jako szczególny przedstawiciel Boga u kresu dni Przymierza Prawa:

„Wiele razy i wieloma sposobami przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, na końcu zaś tych dni przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszelkich rzeczy, przez którego też uczynił i wieki.”

Zwróć uwagę na wyraźne rozróżnienie: Bóg przemawiał dawniej przez proroków, natomiast u kresu dni przemówił przez Syna. Autor Listu do Hebrajczyków nie sugeruje, że Bóg stał się Synem, lecz że posłużył się Nim jako najwyższym i ostatecznym reprezentantem swojej woli.

Jezus występuje tu jednoznacznie jako posłany i reprezentujący Boga, a nie jako ktoś działający z własnego autorytetu. Potwierdzają to również Jego słowa zapisane w Jana 12:49–50 (BW):

„Odpowiedział im Jezus mówiąc: Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego. Kto mówi we własnym imieniu, ten szuka własnej chwały. Kto zaś szuka chwały tego, który go posłał, ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawości.”

Jezus występuje tu jako przedstawiciel Boga, co wynika także z Jana 12:49,50 (BW):

„Bo Ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić.
I wiem, że przykazanie jego jest żywotem wiecznym. Przeto, co Ja wam mówię, mówię tak, jak mi powiedział Ojciec.”

Jezus przekazuje to, co rozkazał mu powiedzieć Ojciec. Gdyby uznać, że Jezus jest Bogiem w sensie absolutnym, musiałby przemawiać z własnego autorytetu, a nauka byłaby Jego własną, a nie Ojca.  W takim ujęciu nikt nie mógłby Mu rozkazywać, a powyższe wypowiedzi prowadziłyby do wewnętrznej sprzeczności.

Jeżeli jednak uznamy, że Jezus był upełnomocniony przez Boga, jako Jego szaliach to wszystko staje się spójne. Oznacza to, że został wyposażony w pełnię autorytetu Tego, który Go posłał, choć sam pozostaje Jego reprezentantem. Można to lepiej dostrzec w wypowiedzi Jezusa Kto mnie widział, widział Ojca ”.

Słowa te wyrażają prawdę, że Ojciec objawia się poprzez Jezusa, który występuje jako Jego pełnoprawny przedstawiciel.

Kogo widzieli uczniowie

Rozpatrzmy teraz zasadę przedstawicielstwa” na przykładzie wypowiedzi z Jan 14:7-11 (BW):

 „Gdybyście byli mnie poznali i Ojca mego byście znali; odtąd go znacie i widzieliście go. Rzekł mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a wystarczy nam. Odpowiedział mu Jezus: Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje. Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie; a jeśliby tak nie było, to dla samych uczynków wierzcie.”

Zrozumienie hebrajskiej zasady „szaliach” pozwala właściwie odczytać słowa Jezusa: Kto mnie widział, widział Ojca”. Jest bowiem oczywiste, że Jezus – jako przedstawiciel Boga – nie może być Tym, który Go posyła. Jak uczy Pismo Święte, jest posłańcem, działającym zgodnie z proroctwami jako Sługą Jahwe. Jezus działa w Bożym imieniu z Bożego upoważnienia, dlatego mówi i czyni to, co narracja biblijna przypisuje samemu Bogu. Na tym właśnie polega zasada przedstawicielstwa „szaliach”.

Zwróćmy uwagę na 1 List do Koryntian 15:27–28 (BW), gdzie Pismo wyraźnie odróżnia osobę Boga od osoby Jezusa:

Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał.
A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.

Podobną myśl znajdujemy w Liście do Efezjan 1:22, gdzie czytamy, że Bóg wszystko poddał pod stopy Jezusa i ustanowił Go Głową Kościoła. Nie Jezus sam z siebie, lecz Bóg jako zwierzchnik dokonuje tego ustanowienia.

Dlatego nie powinno dziwić, że Jezus powołuje się na słowa, które w Piśmie odnoszą się do Boga. Bóg wielokrotnie posługiwał się aniołami, prorokami oraz swoim Synem jako swoimi rzecznikami w kontaktach z ludźmi. Za ich pośrednictwem przekazywał proroctwa, ostrzeżenia, a także składał obietnice.

Wszystko to ukazuje spójną i ważną zasadę biblijną: Bóg działa poprzez swoich posłańców, przypisując sobie ich słowa i czyny, ponieważ są oni prawidłowo ustanowionymi przedstawicielami. Właśnie to wyraża zasada szaliach – działanie w imieniu mocodawcy z Jego pełnym autorytetem i upoważnieniem.

Podsumowanie

Zrozumienie biblijnej i żydowskiej zasadyszaliach” (upoważnionego przedstawicielstwa) pokazuje, że argumenty zwolenników Trójcy Świętej lub modalizmu, opierające się na podobnych wypowiedziach Boga Ojca i Jezusa, nie dowodzą, iż Bóg objawia się pod różnymi postaciami czy osobami. To, że anioł przemawia w imieniu Boga tak, jakby mówił sam Bóg, nie czyni go Bogiem. Podobnie słowa Jezusa, wypowiadane w imieniu Ojca, nie oznaczają, że jest On równy Bogu.

Zrozumienie omawianej zasady upoważnionego przedstawicielstwa obnaża również inne błędne wnioski trynitarzy. Niektórzy uważają bowiem, że cytaty ze Starego Testamentu tyczące się Boga Ojca, a odniesione w Nowym Testamencie do Pana Jezusa, upoważniają do twierdzenia, że Bóg i Jezus są tym samym Bogiem. Argumenty trynitaryzmu nie uwzględniają niestety omawianej tu zasady przedstawicielstwa. A wynika z niej, że Jezus jako szaliach (posłaniec) Boga, nie może być jednocześnie samym Bogiem.

Idąc konsekwentnie trynitarnym tokiem rozumowania, należałoby zapytać: Czy aniołowie, którzy ukazywali się Mojżeszowi czy Jakubowi i mówili w imieniu Boga, nie byli aniołami, lecz różnymi „osobami” Boga? Czy Bóg jest aniołem, czy raczej przemawiał poprzez swoich posłańców? Jeśli Mojżesz lub Jakub widzieli nie anioła, ale samego Boga, to jak pogodzić to z jasną wypowiedzią Jezusa: „Boga nikt nigdy nie widział” (J 1:18)?

Co ciekawe, taka argumentacja niektórych trynitarzy prowadzi do sprzeczności z klasycznym wyznaniem wiary (np. atanazjańskim), które podkreśla odrębność osób Ojca i Syna, a jednocześnie odrzuca modalizm jako herezję. W braku mocniejszych dowodów zdarza się jednak sięganie po modalistyczne interpretacje.

Mamy nadzieję, że omówiona zasada szaliach pomoże lepiej zrozumieć wiele wypowiedzi Pisma Świętego w kontekście żydowskiej kultury i pełnomocnictwa, unikając błędnych wniosków o naturze Boga i Jego Syna.

Subscribe
Powiadom o

18 komentarzy
Najczęściej głosowano
Od najnowszych Od najstarszych
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
Robert
19 lipca 2025 12:19

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że podczas swego istnienia na ziemi, nasz zbawiciel przedstawiał się jako reprezentanta swego ojca z nieba. Przypisywał sobie należne mu prawa. Mówił, że ma od niego upoważnienie. Niezwykłe uprzywilejowanie i uprawnienia. I wygląda jakby był na jego miejscu z jego przywilejami. I już z samego myślenia o sobie jako „seliach” miał do tego prawo, co wynika z treści artykułu i moich komentarzy. Polecam Niestety prawdą jest i to, że tak jak w natchnionym słowie nie znajdziemy… Czytaj więcej »

Robert
24 kwietnia 2025 16:54

W ks. TAJEMNICA DUCHA ŚWIĘTEGO. R.C.Sproul odmawia przyjmowania i traktowania agio pneuma, jako przedstawiciela theos, i tylko jego. Ponieważ jego zdaniem jest utożsamiany z samym theos. str.22 Jednak udanie ujmuje kwestię „szali’ach” „KTOŚ MÓGŁBY POWIEDZIEĆ, ŻE DUCH ŚWIĘTY JEST POSŁANY PRZEZ BOGA, A ZATEM GO REPREZENTUJE. MIAŁOBY TO PO PROSTU OZNACZAĆ, ŻE O MIEJSCU, W KTÓRYM BÓG JEST PREZENTOWANY PRZEZ SWEGO AKTYWNIE DZIAŁAJĄCEGO PRZEDSTAWICIELA… co? …MOŻNA POWIEDZIEĆ, ŻE PRZEBYWA „TAM” SAM BÓG” Przy czym zasadniej byłoby w przypadku szali’ach podkreślić,… Czytaj więcej »

Robert
30 marca 2025 10:44

Czytam ks.”CZY JEZUS JEST BOGIEM? OD JUDAIZMU DO CHRZEŚCIJAŃSTWA” Paweł Lisicki, który przytacza bez zrozumienia wypowiedź Barta Ehrmana. „JEŚLI LUDZIE MOGLI BYĆ ANIOŁAMI [A ANIOŁY LUDŹMI] I JEŚLI ANIOŁOWIE MOGLI BYĆ BOGAMI, I FAKTYCZNIE GŁÓWNY ANIOŁ MÓGŁ BYĆ SAMYM PANEM – WÓWCZAS ABY UZNAĆ JEZUSA ZA BOGA WYSTARCZY O NIM MYŚLEĆ JAK O ANIELE W LUDZKIEJ POSTACI” I wiemy, że ludzie rozmawiali z aniołami, których brali za ludzi.Jak czytamy w Heb.13:2 „nie zapominajcie o gościnności: gdyż niektórym uszło uwagi, że… Czytaj więcej »

Robert
7 marca 2025 12:28

Dziś, podczas lektury pewnej książki znalazłem wypowiedź, która bardzo pasuje do powyższego artykułu. E.Szymanek odnosząc się do pewnym artykule do J 1:14 napisał, że Stwórca zgodnie z Rodz.1:3 ujawnił swoje słowo. „Wynika to z semickiego sposobu myślenia, według którego mówiący – wypowiadając słowo – ukazuje samego siebie. Jakby…[co?]…drugie jego ja zjawia się obok niego„. I co to oznacza? „Stąd słowo ma taką samą moc działania i trwania, jaką ma ten, kto je wypowiada„. I mamy trynitarną wypowiedź: „Kto mnie widzi,… Czytaj więcej »

Krystian
4 marca 2025 23:06

Dziękuję za wartościowy artykuł, to bardzo ważny temat, nierozumienie go powoduje wiele zamieszania.

Robert
20 lutego 2025 12:55

Dodam tylko, że wymownym przykładem uważania „anioła” heb.melek za samego jhwh [poprzez jego przedstawicielstwo], jest ks.Sędziów 6:11-23. Wer.11 mówi o „aniele”. Wer.14 i 15 jakby był sam jhwh. I wer.22 „widziałem twarzą w twarz anioła jhwh”. Anioł z wer.11 w wer 14 „jest po prostu nazwany jhwh”. Podobny mamy w Sędziów 13:2-18 i wer.22 W wer.czytamy o posłańcu [aniele] A w wer.22 „NIECHYBNIE UMRZEMY WIDZIELIŚMY PRZECIEŻ BOGA” Teraz małżonkowie wiedzę, że anioł to sam jhwh. Przynajmniej dla nich, i za… Czytaj więcej »

Robert
17 lutego 2025 15:52

Wydaje mi się, że pewne wyobrażenie o statusie szali’ach daje Jana 13:20: „Kto przyjmuje tego, którego posyłam, m n i e przyjmuje”. Podobne mamy w Mat.10:40 I jak mamy dalej w J 13:20 „kto mnie przyjmuje, przyjmuje i tego, kto mnie posłał”. Lepsze mamy w 2 Kor.5:20 p. Gal.4:14 „przyjęliście mnie jak…jak” „My tu na miejscu…[samego zbawiciela]”.”Tak więc w miejsce…”,”zamiast” [dosł.w imieniu]. I w związku z tym.”jakby theos przez nas…”,”jakby theos was napominał”.”jesteśmy posłani jako theu zachęcającego przez nas”. Pewnie… Czytaj więcej »

Wioletta
15 lutego 2025 17:03

Wszystko się zgadza, jak w sądach pełnomocnik jest przedstawicielem, reprezentantem zleceniodawcy i mówi w jednym imieniu 🙂

Robert
15 lutego 2025 12:04

Z tego co pamiętam już omawialiście to zagadnienie, lub w kilku miejscach się do niego odnosicie. Ja znam zasadność i ważność tego zagadnienia w obliczu trynitarnych wyjaśnień i potrzeby powoływania się na zasadę „szaliachu” w dyskusjach z trynitarzami. Jak zwykle udany artykuł, który warto polecić innym do przeczytania, jak i samego przeczytania i rozważenia. Na początku artykułu mamy podane znaczenie terminu, które trafia w samo sedno i sens. Ważne jest zrozumienie pojęcia, żeby zrozumieć sens artykułu i przykłady jego stosowania.Ważne… Czytaj więcej »

Jan
14 lutego 2025 23:19

Kolejny świetny artykuł mówiący ,że Bóg zawsze przemawiał do ludzi przez swojego posłańca, którym był anioł, prorok czy Syn. Analizując Pismo Święte nigdzie też nie ma, że Bóg występuje w kilku osobach chyba że bierze się literalnie niektóre pojedyńcze zdania,wyrażenia czy konteksty.

Najchętniej czytane:
Wybierz interesujący cię werset
Prenumeruj
Bądź na bieżąco z nowościami
Nowe artykuły