Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omawiane wersety
Najchętniej czytane:

Bogiem było Słowo

Czy werset z ewangelii Jana 1:1 to argument przemawiający za tym, że Bóg jest Trójcą lub, że Pan Jezus jest równy swemu Ojcu?
Przeczytajmy ten werset, który praktycznie identycznie brzmi w kilku przekładach Pisma Świętego Biblii Tysiąclecia, Biblii Warszawskiej, Biblii Poznańskiej oraz podobnie w Biblii Gdańskiej i Warszawsko-Praskiej.

 „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo

Kim jest Słowo z ewangelii Jana?

Zwolennicy dogmatu o jednym Bogu w trzech osobach z tego wersetu wyciągają wniosek, że Słowo (po grecku: ho lo′gos)  jest Bogiem równym Ojcu? Jaka jest prawda? Czy wynika to z zacytowanego wersetu? Rozważmy kilka argumentów:

 

  • Czy Bóg ma początek? Jeżeli odpowiedziałeś na to pytanie przecząco to jak zrozumieć wypowiedź, że „Na początku” było Słowo? Jak wiadomo Bóg nie ma początku gdyż istnieje od zawsze. Czy mógłbyś powiedzieć „Na początku był Bóg?” Taki zwrot jest nie do przyjęcia, bo wiąże słowo początek z Bogiem, który początku nie ma z racji tego, że żyje od zawsze. Ciekawe jest to, że Stary Testament również zaczyna się od podobnych słów „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.”  jak czytamy w Rodzaju 1:1 (w Septuagincie tak samo jak w Jana 1:1 czytamy „En arche”) . Czy niebo i ziemia istniały zawsze? Czy może miały swój początek? Otóż zaistniały w chwili stworzenia gdyż Biblia podkreśla to w Księdze Rodzaju zwrotem „stało się” np. w wers1:3,9,11,15 (greckie egeneto, forma czasownika ginomai). Nawet trynitarze przyznają, że Jezus w pewnym momencie zaistniał, gdyż  został ZRODZONY. Pan Jezus był początkiem działań Boga w akcie stwórczym. To nie kto inny jak właśnie Słowo zostało jako pierwszy został powołany przez Boga do istnienia o czym świadczy werset z Księgi Przysłów 8:22-25 mówiącej o Jezusie jako Bożej  mądrości.   „Pan stworzył mnie jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł”  Jan w 2 wersecie wyraził tą prawdę jeszcze  dobitniej „Ono było na początku u Boga”. W tym 2 wersecie wyjaśniono wyraźnie co znaczy zwrot  „Na początku” . Jan mógł przecież napisać „Ono było zawsze u Boga” a nie „na początku”.  Do dyskusji na temat tego czy Jezus miał czy nie miał początku zapraszamy jednak  po zapoznaniu się z artykułem pt. Jezus ma początek a Bóg nie ma.
  • Rodzi się również kolejne pytanie. Czy ktoś, będący u innej osoby może być zarazem tą drugą osobą? W Jana 1:1 czytamy, że Słowo było „u Boga” oraz, że Słowo „było Bogiem„. Jeżeli założymy, że w i tu, i tu chodzi o tego samego Boga, wówczas zachodzi wyraźna sprzeczność. Nie można być u kogoś będąc jednocześnie tym kimś, gdyż bylibyśmy de facto u siebie samego. Trójca według trynitarian jest  jednością trzech osób tworzących rzekomo tego samego jednego Boga. Niemożliwe zatem jest, aby tylko druga osoba wcieliła się w  Jezusa, przy założeniu, że mówimy cały czas o JEDNYM Bogu!
  • Rozpatrzmy werset z Jana 1:1 również od strony języka grackiego, w którym to on brzmi „εν αρχη ην ο λογος και ο λογος ην προς τον θεον και θεος ην ο λογος”. Jak łatwo zauważyć w Jana 1:1 występuje rodzajnik „ho” odnoszący się do Boga ale nie ma tego rodzajnika przy słowie ‘theos’ (Bóg) odnoszącym się do Syna. (W grece koine jeżeli występuje przy rzeczowniku rodzajnik  wówczas dane określenie  odnosi się do konkretnego podmiotu – tak jak w języku polskim powiemy „ten konkrerny”). Z tego też powodu wielu tłumaczy oddaje ten werset tak:

 

  • 1864: „i bogiem było słowo” (The Emphatic Diaglott Benjamina Wilsona, tekst międzywierszowy).
  • 1928: „a Słowo było bytem boskim” (La Bible du Centenaire, L’Evangile selon Jean).
  • 1935: „a Słowo było boskie” (The Bible—An American Translation).
  • 1946: „a Słowo było boskiego rodzaju” (Das Neue Testament Ludwiga Thimmego).
  • 1950: „i bogiem był Słowo” (New World Translation of the Christian Greek Scriptures).
  • 1975: „i Słowo było bogiem (albo: boskie)” (Das Evangelium nach Johannes).
  • 1978: „i Logos był boskiego rodzaju” (Das Evangelium nach Johannes Johannesa Schneidera).

 

Oczywiście nie chodzi tu o język grecki i różne niuanse słowne oraz tłumaczenia. Pismo Święte skierowane było bowiem nie do uczonych w Piśmie ale do prostych ludzi. Czy jednak prosty człowiek wyciągnie z tego wersetu z Jana 1:1 naukę, że Bóg jest Trójcą?   Dla Jana „Logos” nie oznaczał drugiej osoby Boga, ale Syna Bożego. Warto w tym miejscu prześledzić kontekst tego wersetu zgodnie z zasadą, że Biblie należy tłumaczyć Biblia a nie filozofią i czczym urojeniem, o czym nas ostrzeżono w liście do Kolosan 2:8 (BW)

Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie

Zwróćmy zatem uwagę na kontekst. W ewangelii Jana w wersecie 1:14 czytamy:

A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy

Od kogo Jezus otrzymuje łaskę oraz chwałę? A dlaczego powiedziano w tym wersecie o „jedynym synu„. Można to wytłumaczyć tylko tym, że tylko Pan Jezus został stworzony bezpośrednio przez Boga (wszystko inne już z udziałem Jezusa jako mistrzowskim wykonawcą).  Jezus został właśnie z tego powodu w wersecie 1:18  nazwany „jednorodzonym„.

Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go

Jak widzimy Jezus nazwany jest jednorodzonym Bogiem. Czy pozostałe osoby Trójcy również są „jednorodzone”?

Jak pisaliśmy w innym poście nie mamy nic przeciwko nazwaniu Pana Jezusa bogiem. Ale czy zauważasz różnicę pomiędzy Bogiem Ojcem a jego Synem. Warto się zastanowić, czy o Bogu Ojcu powiedziano kiedykolwiek, że jest „jednorodzony„? Albo czy powiedziano w Biblii, że Ojciec został zrodzony. Jeżeli nie, to Ojciec (niezrodzony) ma całkiem inną naturę od Syna, który jest zrodzony. Podobnie jednorodzony Syn różni się od nie jednorodzonego Ojca.

Kolejna kwestia dotyczy stwierdzenia, że Boga nikt nigdy nie widział. Pan Jezus natomiast nazywany przez trynitarzy Bogiem był wielokrotnie widziany. Nie budziły by te słowa kontrowersji gdyby było w tym miejscu napisane „Ojca nikt nie widział”. Jeżeli jednak Jan napisał, że Boga a następnie dodał, że jego Syn Go objawił to rodzi dla trynitarzy problem. A co powiemy o zwrocie „który jest na łonie Ojca” Czy taki zwrot świadczy o równości Ojca i Syna?

Również analizując werset z Jana 1:17 dostrzeżemy różnicę pomiędzy Bogiem Ojcem a Synem:

„Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.”

Zastanów się. Czy Boga wszechmocnego można przyrównać do Mojżesza? W wersecie tym powiedziano, że Bóg dał Żydom Prawo poprzez pośrednictwo Mojżesza, a drugi raz łaskę i pokój poprzez innego pośrednika jakim jest Słowo. Takie rozumowanie potwierdzają poniższe wersety:

  • Dzieje Apostolskie 7:37 „Ten właśnie Mojżesz powiedział do potomków Izraela: „Proroka jak ja wzbudzi wam Bóg spośród braci waszych”

  • Objawienia 15:3 „A taką śpiewają pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Baranka”

  • Hebrajczyków 3:2 ” bo On jest wierny Temu, który Go uczynił, jak i Mojżesz w całym Jego domu”

 

Dodatkowe argumenty znajdziesz w artykule „Jezus Sługa Jahwe

Analizując przedstawioną argumentację łatwiej jest nam zrozumieć werset z Jana 1:1 oraz to, że nazwanie Pana Jezusa Bogiem czy nawet jednorodzonym Bogiem (wiele przekładów oddaje –  jednorodzonym Synem) wcale nie świadczy o Jego równości z Ojcem.

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    38 komentarze: Słowo było bogiem z Jana 1:1

    • Jeśli człowiek zrodzi człowieka to ma naturę ludzką. Jeśli Bóg zrodzi Boga to ma naturę Boską. To takie proste ale nie dla każdego.

      • Mieć naturę boską a być Bogiem to dwie różne kwestie. Ja mam naturę ludzką i moja córka ma naturę ludzką, ale czy to znaczy że ona jest mną i moim Ojcem?

        • powinieneś napisać że ty i córka macie naturę ludzką więc jesteście „ludźmi”.
          pomieszałeś naturę z osobą. pozdr

          • Jak by to nie nazwać to córka nie jest mną. Jesteśmy odrębnymi osobami,Z których każda ma swoją wolę i osobowość. Zrodzona przez Boga osoba nie jest tymże Bogiem jak by na to nie patrzeć. Bóg (jak to zauważył już Ariusz) ma bowiem naturę niezrodzona a Jezus ma nature zrodzoną.

        • Chciałem tylko podkreślić ze powinieneś napisać ze Twoja córka nie jest toba ale człowiekiem bo to znaczy miec naturę ludzka. Nie ze jedna osoba jest drugą.

          • Przyjmując tok rozumowania trynitarzy zrodzenie kogokolwiek przez Boga powodowałoby rozszerzenie się Boga o jedną osobę. Toż to absurdalne. Poza tym zrodzenie niesie ze sobą moment zrodzenie, przed którym to tejże zrodzonej osoby nie było!
            Zgodnie z Biblia Bóg się nie zmienia, więc akt zrodzenia Syna nie powoduje,m że Bóg zamienia się w dwójcę czy trójcę.

            • Dla nas Bóg się nie rozszerzył tylko był taki od zawsze dlatego rozróżniamy zrodzenie od stworzenia. Gdyby Arianie się nie pojawili zapewne takie rozróżnienie by się nie pojawiło. Zatem jednorodzony nie jednostworzony. rozumiem że dla Ciebie to jedno i to samo ale nie dla mnie więc stąd mój komentarz.
              . Ja szanuję Waszą interpretację bo na to również pozwala biblia. dostrzegam to i dlatego często ukazuje to innym że ktoś myślący inaczej nie czyni tego z powodu oszustwa lecz dlatego że rozum, serce i duch podpowiada mu że jest inaczej. Zależy to od otwarcia się na ducha ale też środowiska w którym wzrastał itp.
              Dla mnie fragmenty J,1,1 czy wyznanie Tomasza są oczywiste i póki co tylko do nich się odoszę. Podobnie odbierali to żydzi i dlatego zabili Jezusa bo stawiał się na równi z Bogiem. Jest to wyraźnie zaznaczone w piśmie więc temu ufam. A pozostałe fragmenty tylko mnie z tym utwierdzają. My wierzymy że Jest jedne Bóg w trzech osobach nie inaczej. Jeśli są trzy osoby to mogą one ze sobą rozmawiać.
              Ewentualnie powinieneś zanegować możliwość bycia trzech w Jednym Bogu i to już rozumiem. Ale druga osoba (odnośnie komentarza) dl nas to ten sam bóg ale nadal inna osoba. Dla nas jest to tajemnicą wiary. mogę tylko tę logikę uzasadniać ale nie wytłumaczyć. Dla żydów również była ona nie do pojęcia.
              Zastanawia mnie tylko co już pisałem gdzieś czy wg Ciebie Bóg mógłby przyjść na ziemię i czy wówczas byłby (by ofiara miała sens) w pełni bogiem, człowiekiem czy pół na pół??? (zakładam że sam postanowił przyjść bo (syna nie miał lub nie był on aż taki ważny by złożyć ofiarę) czy uniżyłby się jak Jezus? w jaki sposób? czy byłby nadal wszędzie? itp. te pytania pomogą Ci zrozumieć naszą wiarę. pozdr

              • To nie Ariusz wprowadził nowe i niebiblijnych nauki do chrześcijaństwa.
                Ariusz bronił tylko prawdy biblijnej o Jednym Bogu. Proszę poczytać o soborze w Nicei, a przekona się Pan, że niebiblijne nauki o „homousios” weszły w życie za sprawa nieochrzczonego pogańskiego cesarza Konstantyna praktykującego kult solarny oraz będącego wyznawcą Mitry (Trójcy pogańskiej).
                Ariusz jak Pan poczyta był bardzo bogobojnym człowiekiem w przeciwieństwie do rozpasanych i filozofujących biskupów próbujących grecka filozofię wpleść do chrześcijaństwa.

                Zatem to nie Ariusz mówiący, że Bóg ma naturę niezrodzoną , a Jezus zrodzoną, wprowadził niebiblijne nauki o wspołistotnym w stosunku do Ojca Jezusie.
                To od tego zwrotu zaczęły się rozważania o tym czy Jezus jest Bogiem. Co sobór było już tylko gorzej i dalej od prostego nauczania Jezusa.
                Nie zastanawia Pana dlaczego dyskusja rozgorzała dopiero w III wieku? W co do tej pory wierzyli pierwsi chrześcijanie jeżeli jako taka Trójca nie była jeszcze znana?
                Dlaczego ani Jezus ani Apostołowie nie nauczali o takim Bogu?

                Co do ofiary z Boga już Panu pisałem. Zgrzeszył doskonały człowiek wiec ofiara miała być złożona z doskonałego człowieka a nie Boga czy pół człowieka a pół Boga. Pismo o tym wyraźnie wspomina mówiąc o Jezusie jako o drugim Adamie.

                Jeżeli dla Pana słowo zrodzenie, nie niesie ze sobą myśli o zaistnieniu to nic nie poradzę.
                Jeżeli Pan uważa że zrodzony istniał przed zrodzeniem, to proszę pokazać biblijne uzasadnienie takiego zrozumienia.
                Dla nas jest jasne, ze ktoś zrodzony ma początek obojętnie jak na to spojrzymy.

                • co do Nicei to wszystko zależy jakie kto żródła czyta lub chce czytać i to już dotyczy naszej wiary dziś. Pisałem już że gdyby nie pojawiły się odstępstwa (np Ariusz) to dogmat nie powstałby być może do dziś. Zatem fakt że dopiero w III wieku powstaje dogmat utwierdza mnie w tym że do tej pory nikt nie podważał nauki o Jezusie jako Bogu prawdziwym.
                  Zrodzony oczywiście ma dla mnie inne znaczenie choćby z faktu że stworzyć może np Bóg a zrodzić człowiek. Każdy wg swego gatunku. Dlatego między innymi tak rozumieli to między innymi Żydzi Ale to już pewno temat omawiany był.

                  • Jakie by Pan nie czytał opracowania to w Nicei poganin Konstantyn miał decydujący głos. Fakty są faktami i nie warto ich podważać.

                    Co do Ariusza to nie on był odstępcą a raczej Euzebiusz i jemu podobni. Ariusz bronił wiary w JEDNEGO Boga, a sprzymierzeńcy Konstantyna poszli w filozoficzne rozważania, które później doprowadziły do powstania niebiblijnej doktryny o jednym Bogu w trzech osobach.

                    To nie do III wieku wierzono w Jezusa jako Boga ale od III wieku. Do trzeciego wieku wierzono w Jezusa Mesjasza. Dopiero w Nicei zaczęto spekulować o „współistotności” Syna z Ojcem.

                    Chyba Pan celowo omija niewygodny zwrot. Jeszcze raz podkreślę, że ktoś zrodzony ma początek. Podaje Pan przykład, że „zrodzić może człowiek”. Czy zna Pan człowieka zrodzonego, który istniał przez zrodzeniem? Samo słowo „zrodzony” niesie ze sobą moment zaistnienia. Czy można mówić o kimś zrodzonym, że istniał przez zrodzeniem? Czy aniołowie nazwani są w Biblii „synowie Boży”? Jeżeli tak, to czyż nie zostali zrodzeni na co wskazuje zwrot synowie? Czy aniołowie mieli początek? Tak, jak każda zrodzona istota.
                    Nawet PWN w definicji podaje: „zrodzić «dać początek czemuś»”

                    • Zacznę od zrodzenia bo wczesniejsze nie wymaga komentarza gdyż każdy z nas ma inny pogląd na to w co wierzyli następcy apostołów i każdy przytoczy pisma swoich ojców więc tu się nie zgodzimy.
                      Pyta Pan czy znam człowieka zrodzonego? tak wielu. I Jezus zrodził się z niewiasty. Ale gdy Bóg zrodzi to czy w sensie dosłownym? miał żonę? Chodzi mi zatem że dla mnie jak i dla żydów Jezus mówiąc o sobie podawał się za Boga. Tak to oni rozumieli i my to tak rozumiemy. Inaczej musiałby Pan uznać dwójcę w niebie.
                      Co do aniołów to nie znam fragmentu który mówi że zostali zrodzeni lub że Ojciec zwraca się do nich „tron twój Boże..” „do któregoż bowiem z aniołów …” miałby tak mówić.
                      Zatem jeśli przyjmuje Pan dosłowne zrodzenie w sensie ludzkim to czemu nie w sensie Boskim? Wniosek : człowiek rodzi człowieka a Bóg rodzi Boga” czyż nie?

                    • Znów myli Pan pojęcia. Po pierwsze chodzi o zrodzenie w niebie a nie na ziemi jako człowieka więc proszę nie manipulować argumentami.

                      Podobnie jest z argumentem Bóg rodzi Boga. Jak wg. Pana Bóg rodzi? Czyż nie chodzi o to, że powołuje do istnienia?
                      Człowiek rodzi człowieka, … ale ten zrodzony człowiek, jest ZAWSZE oderębną osobą od RODZICA, który to rodzic jest dawcą życia a nie odwrotnie. Przykład totalnie nietrafiony a Pan go w róznych wpisach powtarza choć przeczy on temu co Pan twierdzi.
                      Co do aniołów to dlaczego Pismo nazywa ich też synami bożymi?
                      Rdz_6:2 Ujrzeli synowie boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli.
                      Job_2:1 I zdarzyło się pewnego dnia, że przybyli synowie Boży, aby się stawić przed Panem; wśród nich przybył też i szatan, aby się stawić przed Panem.

                      Pisze Pan znów nieprawdę, że Jezus Żydom podawał się za Boga. Ani uczniom ani, żydom się za Boga nie podawał.
                      Luk 9:20 Powiedział im tedy: A wy sami za kogo Mnie uważacie? I odpowiedział Piotr: Za Mesjasza Bożego
                      Jan_11:27 Odpowiedziała Mu: Tak, Panie, wierzę, że jesteś Mesjaszem, Synem Bożym, który przyszedł na świat.
                      Mat_26:63 Lecz Jezus milczał. Powiedział Mu tedy najwyższy kapłan: Zaklinam Cię na Boga żywego: Powiedz nam, czy Ty jesteś Mesjaszem, Synem Bożym?
                      Mesjaszem a nie Bogiem bo na Boga to go zaklinał więc wyszedł by absurd. Proszę dokładnie przeanalizować słowo Mesjasz.
                      Jak {an poda jako argument fragment „JA JESTEM” to też go omawialiśmy więc nie ma sensu tego powielać.

                      Argument tron twój Boże też był już omawiany w artykule Czy Hebrajczyków 1:8-10 potwierdza Trójcę?

                  • Viko, co ty pleciesz.
                    Jeżeli myślisz że antytrynitarze to same matoły nie umiejące czytać to się mylisz. O jakich źródłach mówisz? Napisz chociaż jedno i nie mydlij oczu tylko zmierz się z prawdą o Nicei.

                    • ładnie się nam przedstawiłeś brawo Aleksander, aż chce się naśladować. Spokojnie napisz co chcesz bym ci przytoczył. Ja korzystam np z tej strony jeśli chodzi o dokumenty soborowe http://soborowa.strefa.pl/index.html.
                      Natomiast o nauce o trzech w jednym bogu mogę polecić Ireneusza z Lyonu, Wykład nauki apostolskiej” i wiele innych pozycji. Ale Irek żył zaraz po apostołach więc jego bym w pierwszym rzędzie polecił. pozdr

                  • Polecam wpis o wyznaniu wiary z Nicei Wyznanie wiary

                    • Znów posądza mnie Pan o manupulację a ja porostu ( może błednie) tak to interpretuję, mam prawo by tak mnie rozum i serce prezekonywało. Do tego zamyka Pan wątki i nie mam możliwości odpowiedzi.
                      Sam Pan napisał o zrodzeniu przez człowieka więc może się nie zrozumieliśmy.
                      Podobnie jest z argumentem Bóg rodzi Boga. Jak wg. Pana Bóg rodzi? Czyż nie chodzi o to, że powołuje do istnienia?
                      Człowiek rodzi człowieka, … ale ten zrodzony człowiek, jest ZAWSZE oderębną osobą od RODZICA,….
                      Tak i dlatego Jezus jest odrębną osobą od Ojca. Tak to widzię i proszę to uszanować.
                      Co do aniołów to dlaczego Pismo nazywa ich też synami bożymi?
                      Co do Syna Bożego to Zydzi dobrze znali to określenie lecz mimo to w słowach Jezusa który uważał się za jednorodzonego syna i to po prawicy było jednoznaczne (moim zdaniem dodam bo zaraz zostanę oskarżony o manipulację)
                      Co do fragmentów pozostałych to owszem są one omawiane ale w interpretacji z którą mam prawo się nie zgadzać. I zrozumiałe jest że gdy inaczej na nie spojrzymy inaczej cały sens odczytamy i bardzo go szanuję. Wyrażam tylko swoje zdanie i że podobnie jak nie sam ale o nim mówią że jest Synem odobnie i Bogiem np. w przypadku Tomasza. pozdr

                    • Posądzam Pana o manipulację, gdyż po raz kolejny omija Pan ważny aspekt zrodzenia, a mianowicie to, że osoba zrodzona nie jest odwieczna jak Bóg, gdyż zaistniał moment jej „zrodzenia”. To jest ważne przy założeniu trynitarzy, że ten sam Bóg istniał od zawsze i się nie powiększał o inne osoby. Jeżeli nastąpiło zrodzenie to czy ta zrodzona osoba istniała przed zrodzeniem?
                      Jeżeli mówimy o odrębnej osobie to nie możemy mówić o jednym Bogu ale o dwóch. Oczywiście można zawsze powiedzieć, że jest to „tajemnica wiary” ale jakie wersety omawiają JEDNEGO BOGA W TRZECH OSOBACH?
                      Biblia takiej nauki nie przedstawia i jest to tylko spekulacja. Bóg nie objawia się jako jeden Bóg w trzech osobach.

      • Mario oczywiście, że Pan Jezus, jednorodzony Syn Boga ma naturę Boską ale to żaden dowód na biblijne uzasadnienie trynitaryzmu lub też na to jakoby Słowo było częścią(drugą osobą Trójjedynego Boga)! Zechciej przeczytać i przemyśleć poniższe komentarze :

        https://blog.antytrynitarianie.pl/boska-natura-jezusa/

        oraz
        https://blog.antytrynitarianie.pl/pelnia-boskosci/

        Pozdrawiam.

    • Jerzeli bedziemy sli takim systemem myslenia do dojdziemy do tego ze Jezus terz niemial poczatku I Byl od zawsze…

      • dobry wniosek. jestem za. dlaczego tytuł Jahwe „pierwszy i ostatni” miałby mieć inne znaczenie od tegoż samego dla Jezusa.

        • Proszę spojrzeć na kontekst. Pozwolę sobie nie odpowiadać bezpośrednio co może zachęci czytelników do osobistego studium tych fragmentów.

          • Dla trynitarzy „zrodzenie” (jak dla antytrynitarzy odwrotnie) oznacza bycie od zawsze. Bo Bóg nie rodzi jak człowiek a jeśli by urodził to kogóż mógłby urodzić jak nie Boga? zatem nie rozumiemy tego dosłownie cieleśnie a w sensie odwieczności. Jak byśmy mówili o Bożym słowie, tz że ono nie mogło powstać bez Boga bo jest z nim od zawsze.
            Ja np szanuję twoją interpretację odnośnie spożywania krwi pańskiej i choć pomimo wyraźnego nakazu Jezusa by go spożywać nie twierdzę że nie będziesz przez to zbawiony gdyż wiem że inaczej interpretujesz te słowa. Wiec Jezus zna Twe serce i wie że jeśli przeciwstawiasz się temu to czynisz to z religijnych pobudek.
            Zatem także ja jeśli inaczej od Ciebie rozumiem słowa zapisane w biblii o przecież wyraźnym stwierdzeniu że Jezus Jest Bogiem to mam prawo tak wierzyć. Bo serce rozum i duch tak mnie poucza. Wiec mam przeciwstawić się na siłę memu sumieniu?
            Różnica jest ta że ja ze zrozumieniem patrzę na twą interpretację a Ty uważasz mnie za manipulatora. Ale możesz to zmienić to na pewno pomoże Ci przekonać kogoś do swoich argumentów.

            • Sam sobie Pan zaprzecza podając argument „Dla trynitarzy „zrodzenie” (jak dla antytrynitarzy odwrotnie) oznacza bycie od zawsze. Bo Bóg nie rodzi jak człowiek a jeśli by urodził to kogóż mógłby urodzić jak nie Boga?”
              Pisze Pan o „zrodzeniu”, absolutnie nie biorąc pod uwagę co oznacza to słowo. Proszę podać jeden przykład słownikowy, mówiący, że coś zrodzonego nie ma początku. Toć to absurd nad absurdy a nie argument. W samym słowie „zrodzenie” jest myśl o „początku”. Czy zatem Jezus istniał przed zrodzeniem? Jeżeli tak to po cóż zrodzenie? A jeżeli nie to znaczy że zaistniał moment w którym się pojawił.
              w Psalmie 2:7 powiedziano o Jezusie”

              „Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem„

              Czy zwrot dziś nie sugeruje początku istnienia Syna bożego? Podobnie w liście do Hebrajczyków 5:5 (BT) czytamy

              „Ty jesteś moim Synem, jam Cię dziś zrodził„

              Jak z tego wynika wyraz „dziś” wskazuje na moment (czas) zrodzenia, więc to co Pan twierdzi nie jest prawdą!
              Jeszcze raz zapytam: Czy Jahwe jest zrodzony? A czy Jezus jest zrodzony? Jak Pan widzi mamy tutaj dwie natury „zrodzoną” i „nie zrodzoną” i dlatego Bóg jest „Ojcem” a Jezus jego „Synem”. Człowiek rodzi człowieka i owszem, ale ten zrodzony przed zrodzeniem nie istniał, a ten co go zrodził dał mu życie jak Ojciec niebiański dał życie Jezusowi.
              Już sam ten fakt powinien dać Panu wiele do myślenia.
              A do tego wszystkiego dorzuca Pan przykład, że Bóg rodzi Boga. Czyli gdyby Bóg zechciał i zrodził by jeszcze 2 osoby i byłoby 5 bogów lub jeden w pięciu osobach.
              Niestety cały czas ignoruje Pan argumenty z komentarzy jakby ich w ogóle nie było, a w kółko powtarzać tego samego chyba nie ma sensu więc tym wpisem zamykam ten wątek.

              • odpowiem tym razem krótko pyt ret?
                czy w słowniku słowo „pierwszy” będzie oznaczało kogoś odwiecznego? pytam w odniesieniu tego słowa do Jahwe jak i Jezusa.
                Czy zatem gdy mówimy że Bóg jest „początkiem” to znaczy że ma swój początek? czy słownikowo do tego podejdziesz? pozdr

                • Nie rozróżnia pan zwrotów „być początkiem czegoś” czyli zapoczątkować coś, …. od być zrodzonym czyli mieć początek. W tym sensie Bóg jest początkiem Jezusa z racji tego, że był moment,czas, kiedy go zrodził, czyli kiedy Jezus się pojawił.
                  Bóg jest pierwszym, jako ten, który dokonał zrodzenia, a Jezus pierwszym, który został zrodzonym. Niby te same słowa, ale osadzone w innych kontekstach co innego oznaczają.

    • Musmy sobie zadac najpierw pytanie :Kto jest Ojcem ? Wielu odpowie ze Bog.Ale skoro Bog to nie moze byc ich dwoch .Prosze dokladnie czytac i rozumiec Pismo i zawarte w wersetach mysli ktore ujawniaja cala prawde i ukladaja sie jak kostki domina.Zacznijmy od tego ze Maria byla brzemienna z …Ducha Swietego…a Bog jest Duchem… oraz …gdzie Duch Panski tam wolnosc… a wszystko sprawia Pan ,ktory jest Duchem….To wlasnie Bog czyli Duch Swiety zrodzil sobie cialo w ktorym zamieszkal albowiem Pismo mowi ….Ten ktory ukazal sie w ciele…albowiem On sam odkupi Izraela od wszystkich win jego ….zobacza kogo przebodli…gotujcie na pustyni droge dla Boga naszego….Filipie jeszcze mnie nie poznales ? kto mnie widzi ,widzi Ojca ,jak mozesz mowic pokaz nam Ojca .Czy nie wierzysz ze Ojciec jest we mnie .Ja i Ojciec jedno jestesmy !!! Duch Swiety zamieszkal w ciele ktore sobie zrodzil ,wiec cialo jest zawsze synem …jak znalismy Chrystusa wedlug ciala to go juz nie znamy .Bo jest Duchem !!! I rzekl Duch Swiety:…odlaczcie mi Barnabe i Saula do tego dziela do ktorego ich powolalem….a co sie stalo w drodze do Damaszku i kto ukazal sie Saulowi i powolal go ???. A Adam…bedacy obrazem tego ktory mial przyjsc !!! …i stworzyl Bog czlowieka na obraz i podobienstwo swoje…Idac na caly swiat chrzcijcie wszystkie narody chrzcac je w :IMIE Ojca i Syna i Ducha Swietego….i rozkazal ich ochrzcic w IMIE PANA JEZUSA CHRYSTUSA !!! Ojciec ,Syn i Duch to tytuly ale Bog jest tylko jeden jak mowi Pismo ..sluchaj Izraelu ,PAN, BOG twoj JEDEN JEST….To jest TEN SAM ktory wyprowadzil lud swoj z ziemi egipskiej ,to TEN SAM ktory dal siebie samego aby oczyscic nas od grzechow naszych …to jest TEN ktory Jest pierwszy i ostatni ,Alfa i Omega, …swiatynie oswietla chwala Boza a lampa jest Baranek …—-otworzcie oczy swoje ze swiatlo wychodzi od lampy !!! ..tron Boga i Baranka a sludzy jego sluzyc mu beda,i ogladac beda jego oblicz a imie jego bedzie na ich czolach….gdyz Pan Bog bedzie im swiecil….
      Jest Bog i jest Duch Sw.czyli Bozy ,gdyz Pismo mowi …i nikt nie poznal czlowieka procz ducha ludzkiego ktory w nim jest ,tak samo nikt nie wie kto to Bog procz Ducha Bozego…Sprawy cielesne nalezy cielesnie rozstrzygac a Duchowe duchowo .I jeszcze raz ..Boga nikt nigdy nie widzial …Mojzesz mowi …Panie pokaz mi chwale swoja .Lecz Pan odpowiedzial :…nie moze mnie czlowiek ogladac i pozostac przy zyciu …A wiec w chwale nie mozna ogladac Boga .Ale Mojzesz rozmawial z nim …tak jak rozmawia czlowiek ze swoim przyjacielem…podobnie i Lot i Abracham i inni .Oni rozmawiali z nim twarza w twarz oraz uczniowie gdy sie przed nimi przemienil na gorze .To TEN SAM ,,Jestem ktory jestem,, ze starego testamentu ,to Ten ktory objawil imie swoje swojemu narodowi Izraelskiemu i to TEN SAM ktory dal siebie samego , ktory JEST ,KTORY BYL I KTORY MA przyjsc WSZECHMOGOCY .I ujrzy GO wszelkie oko nawet ci co go przebodli ….dzieci wystrzegajcie sie falszywych bogow …przyjdz PANIE JEZU . Jemu niech bedzie chwala na wieki wiekow .Amen.

      • W kostki domina to się może Pani to układa ale wystarczy jedną kostkę popchnąć i wszystkie upadają. Dla przykładu napisała Pani: „Maria był brzemienna z …Ducha Swietego… a Bog jest Duchem…”
        Sugeruje Pani, że tak jak w mitologii greckiej (gdzie bogowie zstępowali na Ziemię i płodzili dzieci) Bóg zstąpił na Marię i spłodził jej dziecko? Tak by trzeba było to rozumieć przy założeniu, że Duch Święty to osoba! (Duch Święty zstąpi na ciebie …)
        Dalej pisze Pani „Duch Święty zamieszkal w ciele, ktore sobie zrodzil ,wiec cialo jest zawsze synem …” Toż to istna inkarnacja hinduska, w której inkarnacja może odnosić się do wcielenia w żywą istotę tzw. awatara, formy w której, bóg zstępuje do materialnego świata. Dla przykładu z 9 awararów Wisznu mamy np.: Kryszne, który przyszedł pod postacią człowieka, urodzonego w rodzinie pasterzy. Trzeba się więc zdecydować albo hinduizm albo chrześcijaństwo.

        Dalej pisze Pani „.sluchaj Izraelu ,PAN, BOG twoj JEDEN JEST…. nie rozumiejąc, że PAN to JHWH czyli Jahwe …. i to on jest ten JEDEN bo jak czytamy w Powtórzonego Prawa 32:39 (BT): „Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden, i nie ma ze Mną żadnego boga …”

        I na koniec „To TEN SAM ,,Jestem ktory jestem,, ze starego testamentu ,to Ten ktory objawil imie swoje swojemu narodowi Izraelskiemu” Proszę zapytać jakiegokolwiek Żyda czy Trójca to ten sam Bóg w którego wierzył Abraham Izaak i Jakub. Chyba by się ci patryjarchowie zdziwili, że bogiem jest nie JAHWE ale Trójca! Czyby Bóg ich oszukiwał przez setki lat jako naród wybrany?

        Jak widać, Pani kostki domina runęły jedna po drugiej.

        • Ok, tylko po co „bogiem” było to słowo.Dllaczego nie sformułować tej prawdy „poprawnie” i nie powiedzieć „aniołem”, „duchem” , … czymś konkretnym. A tak to ten b”óg” zawsze będzie wyglądał śmiesznie. Ale tak sie dzieje kiedy istota niższa próbując ogarnąć istotę wyższą zaczyna traktować ją wg swoich uproszczonych kategorii.

          • Trudno zakładać, że dla każdego taki czy inny tekst będzie właściwy. Pan kwestionuje użycie słowa „bóg” a ktoś inny będzie kwestionował użycie słowa „duch”. Trudność może tutaj wynikać z tłumaczenia, i tak w różnych przekładach różnie do tego zwrotu podchodzono:

            1864: „i bogiem było słowo” (The Emphatic Diaglott Benjamina Wilsona, tekst międzywierszowy).
            1928: „a Słowo było bytem boskim” (La Bible du Centenaire, L’Evangile selon Jean).
            1935: „a Słowo było boskie” (The Bible—An American Translation).
            1946: „a Słowo było boskiego rodzaju” (Das Neue Testament Ludwiga Thimmego).
            1950: „i bogiem był Słowo” (New World Translation of the Christian Greek Scriptures).
            1975: „i Słowo było bogiem (albo: boskie)” (Das Evangelium nach Johannes).
            1978: „i Logos był boskiego rodzaju” (Das Evangelium nach Johannes Johannesa Schneidera).

            Niektórzy antytrynitarianie w ogóle kwestionują, że tutaj chodzi o Jezusa tłumcząc „Słowo” jako „Mowa”. Proszę zapoznać się z opracowaniem „Trójca rana zadana chrześcijaństwu” autorstwa: Anthony F. Buzzard i Charles F. Hunting. Poniżej krótki fragment:

            „Przyszedł on „en sarki” „jako istota ludzka”, nie „do ludzkiego ciała”, co jest czymś zupełnie innym. Jan wydaje się w swoim pierwszym liście korygować powstające niezrozumienie doktryny „logosu” z jego Ewangelii (Jana 1:1-3). To było nieosobowe „życie wieczne”, które było „u Ojca” (1 Jana 1:2) przed narodzinami Jezusa, nie sam preegzystujący Syn. Innymi słowy, Jan chciał, abyśmy zrozumieli, że kiedy Słowo stało się ciałem (Jana 1:14), zmiana nie polegała na tym, że boska osoba stała się osobą ludzką, ale że nieosobowa personifikacja (por.Mądrość w Przypowieściach Salomona 8:22, 30) – „słowo Boże” – ucieleśniła się w istocie ludzkiej… „

            Oczywiście można dyskutować czy nie mógł Jan użyć innego zwrotu, ale badając „całość” Pism pod katem Trójcy dochodzimy do jednoznacznego wniosku, że jest to nauka niebiblijna.

    • Artykuł nie rzetelny w swej analizie, nie bierze pod uwagę argumentów trynitarian. Przeanalizujmy kilka przytoczonych w tekście argumentów:
      1.Nie jest napisane – Początkiem było Słowo, ….. lecz pisze „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo„
      Myślę ze jest to zasadnicza różnica. Początek jakkolwiek daleko Pan nie przesunie początku to on zawsze tam jest. Słowo ,,ARCHE” oznacza, o czym warto było dla rzetelności wspomnieć; zasadę, przyczynę, władzę aktywne źródło, więc słowo arche może oznaczać zarówno początek okresu czasu jak i władzę lub zwierzchności Należy też pamiętać że ew.Jan przedstawia Boga na sposób ludzki w sposób ograniczony.

      2. ,,Czy ktoś, będący u innej osoby może być zarazem tą drugą osobą.” chybiona argumentacja trynitarianie nie twierdzą że Syn jest Ojcem a Ojciec Synem, tylko że jeden Bóg ma trzy osobowości. ,,Bóg jest jedną istotą” i „Bóg nie jest jedną osobą”
      3. ,,Jana 1:1 występuje rodzajnik „ho” odnoszący się do Boga ale nie ma tego rodzajnika przy słowie ‘theos’ (Bóg) odnoszącym się do Syna.

      Jeśli miernikiem prawdziwości Bóstwa byłoby stosowanie rodzajnika ,,ho” to by okazało się, że szatan, który nazwany jest „bogiem” z rodzajnikiem ,,ho” – 2Kor 4:4), jest wyższy od Jezusa z J.1:1 🙂 absurd.

      • Gdyby to było prawdą co Pan napisał to nie było by wpisów o wersetach rzekomo „popierających ten dogmat” a jak Pan zechce zauważyć takowe są!

        Jak każdy trynitarz koncentruje się Pan na szczegółach połykając wielbłąda. Wystarczy zadać sobie pytanie: W jakiego Boga wierzyli Abraham, Jakub czy Mojżesz? Czy w tego samego co Pan?
        Pismo Święte zarówno ST jak NT to spójna całość mówiąca o TYM SAMYM BOGU a nie o Jahwe w ST i Trójcy w NT.

        1. O jaki początek chodzi w tym wersecie mozliwe że nie rozstrzygniemy ale należy wziąć pod uwagę CAŁĄ Biblię w tym różne inne wersety biblijne jako kontekst. Zapraszamy do zapoznania się z innymi wpisami omawiającymi szczegółowo to zagadnienie jak np. Jezus ma początek a Bóg nie maczy Jezus ma początek a Bóg nie ma” oraz „Czy zrodzenie nie jest początkiem odrębnego bytu?” oraz inne. Nie chcemy tych samych kwestii powtórnie omawiać

        2. Chyba nie zrozumiał Pan argumentacji. Pytanie jest czy świadczy to o równości osób gdy jedna z osób jest u innej osoby. Nie twierdzimy, że trynitarze wierzą, że Syn jest Ojcem. Napisał Pan poza tym „trynitarianie nie twierdzą że Syn jest Ojcem a Ojciec Synem, tylko że jeden Bóg ma trzy osobowości” – a to ciekawe, szkoda że ta teza nie poparta jest chociaż jednym wersetem 🙂

        3. Proszę Pana nie chodzi o sam rodzajnik ale o układ całego zdania, w którym w jednym słowie jest a w drugim nie ma rodzajnika. Wlliam Barclay w opracowaniu na temat tego wersetu objaśnia: „Ponieważ (…) przed tym theos rodzajnik nie występuje, wyraz ów nabiera charakteru opisowego.” oraz „Jan nie utożsamia tutaj Słowa z Bogiem. Krótko mówiąc: nie twierdzi, jakoby Jezus był Bogiem”. Podobnie uważa Jason David BeDuhn: „Jeśli w greckim zdaniu, takim jak to w Jana 1:1c, sprzed rzeczownika theos usunie się rodzajnik określony, wówczas czytelnicy założą, że chodzi o jakiegoś niesprecyzowanego ‚boga’ (…). Rzeczownik theos bez rodzajnika całkowicie różni się od ho theos, tak jak ‚bóg’ różni się od ‚Boga’”.

      • Niech Pan porówna prolog Jana i Rodzaju. Niech Pan poczyta w biblii ile razy pisze że Stwórca stworzył wszystko SAM..Hebr 11:3, Wyj 20:11, Izaj 44:24 itd..
        Biblię najlepiej wyjaśniać biblią bo jej tekst często fałszowano na potrzeby jakiegoś dogmaty.

      • Ten „Bog swiata tego” w 2Kor 4:4 poswiadcza jedynie formule gramatyczna, stosowana przez unitarian dla logicznie sensowanego tlumaczenia Jana 1:1. Nie ma tu miejsca dla tego miernika prawdzowosci Bostwa, o ktorym piszesz. W J 1:1 to jedynie formula gramatyczna.

        Zle jest tylko, ze niepotrzebnie powstaje zamieszanie logiczne, na skutek dwuznacznosci naszych pojec. Ten sam problem, co chrzescijanie Maja i muzulmanie, bo slowo „Bog”, a wiec i Bostwo, przypisuja tylko Najwyzszemu.
        Zydzi w diasporze, nie uzywajacy hebrajskiego, mogli tez w rozmowch z politeistami mowic tylko o swoim Bogu, ze nie ma innego Boga, innego prawdziwego Boga. Starohebrajskie znaczenie tego slowa i praktyka codzienna nazywania Bogami rowniez „Bogow obcych” (chocby Dagona, czy jak w 2Kor – samego Boga tego swiata), zanikla razem z wprowadzeniem w judaizmie zakazu wymawiania imienia Jahwe. Byc moze bezpieka cesarza Konstyna byla w judaizmie rownie aktywna, jak w chrzescijanstwie, lecz zydzi nie przekazali nam informacji o tym, podobnie jak trynitarianie niechetnie mowia o tym, co tak na prawde wydarzylo sie pod panowaniem tego cesarza.

    • Dużo i „mądrze” się pan rozpisał, podobnie jak każdy „morderca” przed sądem, aby mieć usprawiedliwione swoje mordowanie (tu w tym przypadku duchowe) Pan Jezus Chrystus został osądzony (w rezultacie później zamordowany), bo UCZENI W PIŚMIE (podobnie jak pan) i faryzeusze mając i znając Prawo, Pisma, Literę (gramatykę), Proroków, Stary Testament i etc.- to jednak NIE POZNALI czasu nawiedzenia Boga wśród ludzi. Stał przed nimi objawiony Bóg, Chrystus Jezus, a oni widzieli tylko człowieka i co więcej- przestępcę. Antytrynitarianie do których należą Świadkowie Jehowi, kiedyś tłumaczyli chodząc po domach że Słowo w J1,1 nie jest bogiem, tylko boskie. Kiedy zaczęli wydawać Przekład Nowego Świata (swoją biblię) czytam „Słowo był bogiem”. To znaczy ,że ŚJ Jezusa uznają bogiem. Skoro z małej litery to prawdziwym, czy fałszywym? Jeśli prawdziwym z małej litery, to czy należy mu się szacunek (cześć) tak samo jak Bogu z dużej litery, ani mniej ani więcej? Wszak jest jeden prawdziwy Bóg , który jest zazdrosny! „..Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym..”(,Ks. Wyjścia20,5). W biblii ŚJ jeszcze dobitniej ” Bogiem wymagającym wyłącznego oddania”. Skoro tak, to kim jest Pan Jezus Chrystus, skoro chce aby WSZYSCY czcili (inne tłumaczenia: szanowali ) Syna TAK JAK Ojca, ani mniej ani więcej.Jan 5,23,24. Czyż za to, że czynił się równym Bogu nie chcieli Go Żydzi zabić? Czyż podobnie i dzisiaj, pan i panu podobni, antytrynitarianie, nie zamordowalibyście człowieka, który nazywałby Boga swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu?, wg znanej panu litery? ( biblia ŚJ, PNŚ,Jan 5,18). Dziękuję Bogu, że wielu z organizacji i panu podobni, narodzili się z Ducha i zostali wybrani i powołani przez Boga by stać się świętymi.(IIP 1,10). Waldemar z Rybnika

      • Panie Waldemarze.
        My nikogo do niczego nie namawiamy, a przedstawiamy tylko swoje argumenty z którymi oczywiście nie musi się Pan zgadzać.
        Wyzywając kogoś od „morderców” warto przypomnieć sobie słowa „nie sądźcie, żebyście nie byli sądzeni”?
        Zachęcamy do wnikliwej analizy Pism.

        Co do drugiej części Pana komentarza to wyjaśniliśmy temat dokładnie w artykule:

        Czy Jezusowi należy oddawać cześć?

      • W którym miejscu w biblii pisze że Jezus czynił się równy Bogu?

        Wie Pan że Jezus zaprzecza że jest Bogiem – Marka 10:18

        Czy w biblii nie pisze że Jezus jest POŚREDNIKIEM między Bogiem w ludźmi? 1 Tym 2:5.
        Gdyby był Bogiem nie mógłby być pośrednikiem.

      • Szanowny Panie Waldemarze.
        Z uwage przeczytalam Pana wpis.
        Ja osobiscie stoje po stronie Boga JHWH, slucham Jego spisane i objawione Slowo. Jestem przeciwko klamstwu, manipulacji, obludzie i balwochwalstwu. Przeciwko temu, czego nienawidzi sam Bog JHWH.
        Jezus Chrystus od chwili swojej dzialalnosc; od chwili swojego zanurzenia i „namaszczenia Duchem” przez Jego Niebianskiego Ojca i uznanie Go za Syna, nigdy i nigdzie nie mowil, ze jest Bogiem lub Bogu rownym. Zawsze okreslal siebie jako syn czlowieczy lub syn Bozy..
        To, ze dokonywal wielu cudow, jak uzdrowiania np,w Szabbat, doprowadzalo faryzeuszow do wscieklosci gdyz trzymali sie bardziej litery Prawa niz Bozego Ducha Milosci i Milosierdzia. Gdy odpowiedzial im, ze dokonuje uzdrowienia w Imieniu swego Ojca, wedy jak wiemy oskarzyli Go o bluznierstwo, ze Boga JHWH nazwal swoim Ojcem i uczynil sie rownym Bogu mowiac, ze Bog jest w Nim a On w Bogu (czemu przyklaskuja obecni trynitarianie a nie pojmowali „duchowi przywodcy” Bozego ludu, uczeni w Pismach). Wiec sie stala jak sie stac musialo dla naszego Zbawienia.
        To, ze Bog JHWH jest Duchem i zrodlem wszelkiego zycia, kazdy z nas moze smialo powiedziac, ze jest naszym Ojcem i Zyciodawca, gdyz dzieki Jego Milosci i Cierpliwosci jestesmy i zyjemy na Jego ziemi, ktora dla na stworzyl.
        Ja oswiadczam to glosno i bez problemow, ze Bog JHWH jest moim Niebianskim Ojcem, Stworca i Zyciodawca i tylko od Niego jestem uzalezniona.
        A Jezus Chrystus? Jest objawionym w ciele Slowem Boga JHWH, moim Panem i Krolem, na ktorego ponowne przyjscie oczekuje.Ew.Mateusza 25:31-46. Jest dla mnie Droga, Prawda i Zyciem, ktora prowadzi do Boga JHWH. Ew.Jana 6:44-47 (BT)
        Mysle tez, ze uwazne, bez uprzedzen, sluchanie/czytanie Slowa Bozego i nasladowanie zycia Jezusa Chrystusa, doprowadzi nas do jednosci w milosci przed Oblicze Boga JHWH.
        Mysle tez, ze w przekazie z Ew.Jana1:1 nastapil „zamierzony” blad w tlumaczeniu. „Na poczatku bylo Slowo, a Slowo bylo u Boga, z Bogiem bylo Slowo, Ono bylo na poczatku u Boga”.(lub; z Boga bylo Slowo).

        Prosmy tez Boga JHWH o pomoc w zrozumieniu i rozumieniu Jego spisanego Slowa i zycie Slowem Objawionym, zyciem Jezusa Chrystusa.
        Tego zycze wszystkim. Amen.

      • Jezus zaprzecza że jest Bogiem w Marka 10:18. O ilu osobach pisze w Ap. 1:1, czy 1 Tym 2:5?
        Kiedy Jezus stał się Synem Boga? Pisze o tym Łukasza 1:35, Mateusza 1:20..
        Ile razy w Rodzaju w relacji ze stwarzania pisze o Jezusie – to w kwestii porównania z prologiem Jana..Co pisze w Hebr 11:3?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty