Słowo było bogiem z Jana 1:1
Bogiem było Słowo
Czy werset z Ewangelii Jana 1:1 jest argumentem potwierdzającym naukę o Trójcy lub dowodzi, że Jezus Chrystus jest równy swojemu Ojcu?
Przeczytajmy ten fragment w brzmieniu znanym z wielu przekładów Pisma Świętego, między innymi Biblii Tysiąclecia, Biblii Warszawskiej, Biblii Poznańskiej, a także – z niewielkimi różnicami – Biblii Gdańskiej i Biblii Warszawsko-Praskiej:
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”.
Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że tekst ten rozstrzyga spór o naturę Chrystusa. Jednak sam werset nie wspomina ani o trzech osobach Boga, ani nie definiuje wzajemnych relacji między nimi. Trudno więc uznać go za bezpośredni wykład nauki o Trójcy.
Co więcej, słowa Jana należą do najbardziej dyskutowanych fragmentów całego Nowego Testamentu. Od wieków są przedmiotem analiz językowych, historycznych i teologicznych, dlatego warto odczytać je nie tylko w świetle pojedynczego zdania, ale również w kontekście całej Ewangelii oraz pozostałych ksiąg Pisma Świętego.
Na początku było Słowo
Zwolennicy dogmatu o Trójcy często wyciągają z Jana 1:1 wniosek, że Słowo (gr. ho logos) jest Bogiem równym Ojcu. Czy jednak taki wniosek rzeczywiście wynika z treści tego wersetu?
Zacznijmy od prostego pytania: czy Bóg ma początek?
Biblia przedstawia Boga jako istniejącego odwiecznie. Jeżeli tak jest, to jak należy rozumieć słowa: „Na początku było Słowo”? Czy można byłoby równie poprawnie powiedzieć: „Na początku był Bóg”?
Takie sformułowanie wydaje się nielogiczne, ponieważ słowo „początek” odnosi się do czegoś, co rozpoczyna swój bieg lub zostaje ukazane od określonego momentu. Bóg natomiast – jako Wieczny – nie ma początku swojego istnienia.
Warto zauważyć, że również Księga Rodzaju rozpoczyna się słowami: „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię” (Rdz 1:1). Zarówno w Septuagincie, jak i w Ewangelii Jana użyto tego samego greckiego wyrażenia en archē („na początku”). Niebo i ziemia nie istniały odwiecznie, lecz zaistniały w określonym momencie. Potwierdza to dalszy opis stworzenia, w którym wielokrotnie pojawia się zwrot „stało się” (gr. egeneto, od ginomai; por. Rdz 1:3, 9, 11, 15).
Jan rozwija swoją myśl już w następnym wersecie, pisząc: „Ono było na początku u Boga” (J 1:2). Jan ponownie używa określenia „na początku”, a nie „od zawsze”. Gdyby jego zamiarem było podkreślenie odwiecznego współistnienia Słowa z Bogiem, mógł przecież użyć sformułowania jednoznacznie wyrażającego tę myśl.
Nie oznacza to oczywiście jeszcze rozstrzygnięcia kwestii początku istnienia Chrystusa. Temat ten wymaga osobnego omówienia, dlatego szerzej analizujemy go w artykule: Jezus ma początek, a Bóg nie ma.
Słowo było u Boga
Zwróćmy uwagę na jeszcze jeden element Jana 1:1. Ewangelista napisał, że „Słowo było u Boga”, a następnie dodał: „Bogiem było Słowo”.
Powstaje więc pytanie: czy ktoś, kto jest „u” drugiej osoby, może jednocześnie być tą samą osobą?
Zwrot „u Boga” wskazuje na pewne rozróżnienie pomiędzy Słowem a Bogiem, u którego ono przebywa. Gdyby w obu przypadkach chodziło o tego samego jednego Boga w znaczeniu, jakie nadaje temu pojęciu doktryna trynitarna, wówczas należałoby wyjaśnić, w jaki sposób Słowo może być jednocześnie „u Boga”, skoro samo ma być tym samym Bogiem.
Z tego względu już sam kontekst wersetu sugeruje, że Jan rozróżnia Boga, o którym mówi w drugim członie zdania, od Słowa pozostającego z Nim w relacji. Dopiero dalsza część wersetu wyjaśnia, w jakim sensie Logos można nazwać „Bogiem”.
Czego dowiadujemy się z tekstu greckiego?
Przyjrzyjmy się teraz greckiemu tekstowi Jana 1:1:
ἐν ἀρχῇ ἦν ὁ λόγος, καὶ ὁ λόγος ἦν πρὸς τὸν θεόν, καὶ θεὸς ἦν ὁ λόγος.
Warto zwrócić uwagę na użycie rodzajnika. W wyrażeniu πρὸς τὸν θεόν (pros ton theon – „u Boga”) rzeczownik theon poprzedzony jest rodzajnikiem ton, wskazującym na konkretnego Boga. Natomiast w ostatniej części zdania (θεὸς ἦν ὁ λόγος) rzeczownik theos występuje już bez rodzajnika.
W grece koine brak rodzajnika nie zawsze oznacza nieokreśloność, jednak bardzo często podkreśla charakter, naturę lub jakość, a nie tożsamość danej osoby. Z tego powodu wielu tłumaczy uznało, że Jan nie utożsamia tutaj Logosu z Bogiem Ojcem, lecz opisuje jego naturę lub przymiot.
Świadczą o tym między innymi następujące przekłady:
1864 – „i bogiem było Słowo” (The Emphatic Diaglott, Benjamin Wilson),
1928 – „a Słowo było bytem boskim” (La Bible du Centenaire),
1935 — „a Słowo było boskie” (The Bible—An American Translation),
1946 – „a Słowo było boskiego rodzaju” (Das Neue Testament, Ludwig Thimme),
1950 – „i bogiem było Słowo” (New World Translation of the Christian Greek Scriptures),
1975 – „i Słowo było bogiem (albo: boskie)” (Das Evangelium nach Johannes),
1978 – „i Logos był boskiego rodzaju” (Das Evangelium nach Johannes, Johannes Schneider).
Powyższe tłumaczenia pokazują, że część biblistów i tłumaczy uznała, iż grecki zwrot καὶ θεὸς ἦν ὁ λόγος nie opisuje tożsamości Logosu z Bogiem Ojcem, lecz wskazuje na jego naturę lub przymioty. Różnice pomiędzy przekładami nie wynikają z odmiennych rękopisów, lecz z różnych sposobów interpretacji greckiej składni.
Co mówią bibliści?
Na trudności związane z tłumaczeniem Jana 1:1 zwracają uwagę również bibliści reprezentujący różne nurty chrześcijaństwa. Jednym z nich jest szkocki teolog William Barclay, którego komentarz do tego wersetu jest często przywoływany w dyskusjach nad znaczeniem greckiego tekstu.
William Barclay w komentarzu do tego wersetu napisał:
„Na koniec ewangelista mówi, że to Słowo było Bogiem. Nie ulega wątpliwości, że jest to trudne dla nas do zrozumienia stwierdzenie, a głównie ze względu na właściwości języka greckiego, w którym pisał Jan Ewangelista. W języku tym rzeczowniki prawie zawsze występują wraz z rodzajnikiem określonym, nie tak, jak w naszym języku. Grek nigdy nie powie o Bogu theos, lecz zawsze ho theos.
Jeśli natomiast używa rzeczownika bez rodzajnika, to przybiera on znaczenie zbliżone do przymiotnika, określające charakter lub przymioty osoby. A więc Jan nie pisze, że Słowo było ho theos, gdyż oznaczałoby to, że Słowo było identyczne z Bogiem.
Natomiast pisząc, że Słowo było theos – bez rodzajnika określonego – stwierdza w rezultacie, że Słowo było, jakbyśmy powiedzieli, tego samego charakteru i tej samej jakości, co Bóg. Powtórzmy raz jeszcze, że pisząc: «a Bogiem było Słowo», Jan nie chce powiedzieć, że Jezus był identyczny z Bogiem, lecz że był doskonale zgodny w myśleniu, w sercu, w istocie, tak że w Jezusie doskonale widzimy, jaki jest Bóg.”
(William Barclay, „Ewangelia św. Jana”, t. 1).
Niezależnie od tego, czy podzielamy wszystkie wnioski Barclaya, jego wypowiedź pokazuje, że nawet wielu biblistów nie odczytuje Jana 1:1 jako prostego stwierdzenia tożsamości Jezusa z Bogiem Ojcem. Dlatego, zamiast opierać się wyłącznie na pojedynczym zdaniu, warto sprawdzić, jak sam Jan rozwija tę myśl w dalszej części swojej Ewangelii oraz jak harmonizuje ona z pozostałymi wypowiedziami Pisma Świętego. Zgodnie z biblijną zasadą to właśnie Biblia powinna wyjaśniać Biblię, a nie filozoficzne założenia czy ludzkie spekulacje.
W Liście do Kolosan 2:8 (BW) czytamy:
„Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.”
Co mówi kontekst
Najlepszym sposobem wyjaśnienia znaczenia Jana 1:1 jest prześledzenie dalszego kontekstu tej samej Ewangelii. Już w wersecie 14 (BW) czytamy:
„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy”.
Zwróćmy uwagę, że Jan nazywa Logos jedynym Synem od Ojca. Podkreśla również, że Syn posiada chwałę otrzymaną od Ojca oraz objawia Jego łaskę i prawdę. Sam opis wskazuje więc na relację pomiędzy Ojcem a Synem, a nie na utożsamienie obu.
Jeszcze wyraźniej widać to w wersecie 18:
„Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił Go”.
Jezus został tutaj nazwany jednorodzonym Bogiem. Określenie „jednorodzony” odróżnia Go jednak od Ojca, o którym Biblia nigdy nie mówi, że jest „jednorodzony” ani „zrodzony”. Powstaje więc pytanie: czy takie określenie można odnieść również do pozostałych osób Trójcy? Jeśli nie, to dlaczego Jan używa go wyłącznie w odniesieniu do Syna?
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół. Jan stwierdza, że „Boga nikt nigdy nie widział”, tymczasem Jezus był widziany przez swoich uczniów, tłumy oraz przeciwników. Sam ewangelista wyraźnie rozróżnia więc Boga, którego nikt nie widział, od Syna, który Go objawił.
Gdyby Jan uważał Jezusa za tego samego Boga, o którym napisał, że „Boga nikt nigdy nie widział”, jego wypowiedź byłaby wewnętrznie sprzeczna.
Czy Jezusa można nazwać bogiem
Jak wyjaśniliśmy już w innym artykule, nie mamy nic przeciwko nazywaniu Pana Jezusa bogiem. Oczywiście, o ile rozumiemy to zgodnie z biblijnym znaczeniem tego słowa.
Dla przykładu, w Księdze Wyjścia 7:1 (BW) również Mojżesz został nazwany bogiem:
„I rzekł Pan do Mojżesza: Oto ustanawiam cię bogiem dla faraona, a brat twój Aaron będzie twoim prorokiem.”
Czy z tego wynika, że Mojżesz był równy Bogu Najwyższemu? Oczywiście nie. Otrzymał szczególną rolę i reprezentował Boga wobec faraona. Samo nazwanie kogoś „bogiem” nie oznacza więc jeszcze, że jest on Najwyższym Bogiem.
Warto również zwrócić uwagę na określenie „jednorodzony”. Biblia nigdy nie nazywa Boga Ojca „jednorodzonym” ani nie mówi, że został zrodzony. Tytuł ten odnosi wyłącznie do Jezusa. Już samo to określenie odróżnia Syna od Ojca i podkreśla wyjątkową relację, jaka między nimi zachodzi.
Na uwagę zasługuje również zwrot „który jest na łonie Ojca” (J 1:18). W języku biblijnym oznacza on najgłębszą więź, bliskość i miłość łączącą Ojca z Synem. Jednocześnie ukazuje dwie odrębne osoby pozostające we wzajemnej relacji. Jan nie opisuje tutaj równości Ojca i Syna, lecz wyjątkową więź, dzięki której Syn doskonale objawia swojego Ojca.
Prorok jak Mojżesz
Dalszy kontekst Ewangelii Jana również ukazuje wyraźne rozróżnienie pomiędzy Bogiem Ojcem a Jego Synem. W Jana 1:17 (BW) czytamy:
„Zakon bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa.”
Werset ten przedstawia dwa wielkie Boże dary przekazane ludziom za pośrednictwem dwóch różnych osób. Bóg dał Izraelowi Prawo przez Mojżesza, natomiast łaskę i prawdę objawił przez Jezusa Chrystusa.
Czy można wyobrazić sobie, aby Bóg Wszechmocny był przedstawiony jako ktoś odgrywający rolę podobną do Mojżesza? Biblia konsekwentnie ukazuje zarówno Mojżesza, jak i Jezusa jako pośredników, przez których Bóg realizuje swój plan wobec ludzi.
Potwierdzają to również inne fragmenty Pisma Świętego:
„To jest ten Mojżesz, który powiedział synom Izraela: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan spośród braci waszych.” Dzieje Apostolskie 7:37 (BW)
„I śpiewali pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Baranka, mówiąc: Wielkie i dziwne są dzieła twoje, Panie, Boże Wszechmogący; sprawiedliwe są drogi twoje, Królu narodów;” Objawienie 15:3 (BW)
„Wiernego temu, który go ustanowił, jak i Mojżesz był wierny w całym domu Bożym. ” Hebrajczyków 3:2 (BW)
Porównanie Jezusa do Mojżesza nie umniejsza Jego wyjątkowej roli, lecz ukazuje sposób działania Boga. Tak jak Mojżesz był pośrednikiem Przymierza Zakonu, tak Jezus stał się Pośrednikiem Nowego Przymierza, posłanym przez Boga, aby objawić ludziom Jego wolę i przynieść zbawienie.
Podsumowanie
Na zakończenie warto podkreślić, że jeśli nauka o Trójcy miałaby stanowić biblijną definicję Boga, należałoby oczekiwać choć jednego wersetu stwierdzającego wprost, że Bóg jest jedną istotą w trzech osobach. Takiego opisu nie znajdujemy jednak nigdzie w Piśmie Świętym. Nie wynika również taki wniosek z Jana 1:1.
Apostoł Paweł przestrzega natomiast w 1 Liście do Koryntian 4:6 (BW):
„A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano…”
Zasada ta zachęca, aby budować swoje poglądy na wyraźnych wypowiedziach Pisma, a nie na domysłach czy filozoficznych spekulacjach.
Interpretując Jana 1:1, warto również pamiętać, że ewangelista Jan wyrósł w środowisku żydowskim i posługiwał się pojęciami znanymi swoim rodakom. Jeżeli szukać tła dla użytego przez niego określenia „Słowo” (Logos), to znacznie bliżej mu do aramejskich targumów i występującej w nich Memry niż do filozoficznych koncepcji Logosu rozwijanych przez Filona z Aleksandrii.
Nieprzypadkowo także wielu unitarian rozumiało Jana 1:1 właśnie w tym duchu. Uważali oni, że „Słowo” oznacza Boży wyraz, zamysł lub objawioną wolę, która w pełni urzeczywistniła się w Jezusie Chrystusie, a nie odrębną osobę istniejącą obok Boga od wieczności. Takie odczytanie zachowuje zarówno monoteizm nauczany w całym Piśmie Świętym, jak i spójność z dalszym kontekstem Ewangelii Jana.
Artykuł uaktualniono 5.08.2026 r.
Jak dla mnie moi drodzy , logiką jest to , że jeśli Bóg nie ma początku ani końca , to jak może być napisane „że na początku było słowo ” . Zanim Bóg cokolwiek uczynił czy czyni ma to już w swoim zamyśle . A Słowo Boga wprowadza to w czyn, zamysł samego Boga …. wszyscy prorocy Boży byli slowem Boga . Ludzi wiara była i jest tak mała , że muszą miec namacalny dowód na istnienie samego Stwórcy .… Czytaj więcej »
Werset pierwszy z pierwszego rozdziału tej ewangelii jest wykorzystywany przez trynitarzy i ich oponentów w równym stopniu chętnie. I obie strony zwracają na inne wartości tego wersetu w dowodzeniu swego stanowiska. I tak dla przykładu dwaj adwentystyczni uczeni E.Edward Zinke i dr.Thomas Shepherd odnośnie J 1:1 napisali, że jest to wspaniały werset, który „zawiera głębię myśli, jakiej niemal nie jesteśmy w stanie pojąć”. I wyjaśnią, ze „zanim zaistniał wszechświat istniało już słowo”.to ma potwierdzać „wieczne istnienie” naszego zbawiciela. I problem… Czytaj więcej »
Mic 5:2: „² Ale ty, Betlejem Efrata, choć jesteś najmniejsze wśród tysięcy w Judzie, z ciebie jednak wyjdzie mi ten, który będzie władcą w Izraelu, a jego wyjścia są od dawna, od dni wiecznych.” Proroctwo mówi „od dawna, od dni wiecznych” – Mesjasz istnieje od wieczności – nie miał początku. Iz 9:6: „⁶ Dziecko bowiem narodziło się nam, syn został nam dany. Na jego ramieniu spocznie władza, a nazwą go imieniem: Cudowny, Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;” W proroctwie Mesjasz… Czytaj więcej »
Ja w swoich komentarzach przywołuje okoliczność, przywoływania reguły R. Colwella jako dowód oddawania theos bez rodzajnika odniesiony do syna [logosu], pomimo braku rodzajnika dużą literą, jak czynimy w przypadku występowania rodzajnika. Dla nas antytrynitarzy okoliczność braku rodzajnika przemawia na rzecz pisania o logosie jako theos z małej litery, lub przypisywania theos znaczenia, znaczenia theos. Nie nim bycia w pełnym tego słowa znaczeniu. Jednak trynitarze uznają nasz roszczenie, za mało uzasadnione, czy bezpodstawne. Według niech, gdyby przy logosie jako theos, był… Czytaj więcej »
Ciągle mówicie o trójjedynym, o Trójcy, ale większość przykładów, które próbujecie rozważać obala Trójcę.
Trójca to trzy osoby.
Więc nie ma sensu zajmować się stale tymi samymi wersetami
Po co się zajmować trójcą skoro brakuje tutaj tytułu „Ojciec” w Jana 1:1 oraz brakuje tytułu „Syn” oraz brakuje tytułu „duch Boży/duch YHVH, duch święty” w Jana 1:1; Jana 1:14 1:18; Jana 17:3; Jana 10:30; Jana 20:28; Obj 7:37; Obj 15:3; Heb 3:2; Heb 1:8; Obj 1:8 i ponad 1500 innych wersetów.
Ale czy nie jest prawdą, że wielu trynitarzy nie zadaje sobie trudu, aby udowodnić „boskość Ojca” i „boskość ducha świętego” w Jana 1:1. W końcu są oni zagorzałymi obrońcami trójcy (Boga w trzech osobach).
Moim zdaniem przetłumaczenie „Logos” dosłownie jako „Słowo” (mówione) tak naprawdę pakuje nas w trynitarną pułapkę. Przede wszystkim „Jeżeli odpowiedziałeś na to pytanie przecząco to jak zrozumieć wypowiedź, że “Na początku” było Słowo? Jak wiadomo Bóg nie ma początku gdyż istnieje od zawsze. Czy mógłbyś powiedzieć “Na początku był Bóg”?” Ta argumentacja nie ma żadnego sensu. W greckim oryginale zostało użyte „en arche” co nie tyle oznacza „na początku” co raczej „oryginalnie”. Takim znaczeniem sam Bóg-Ojciec czy jak uważałby np. Spinoza,… Czytaj więcej »
Problemem dla antytrynitarian w przypadku J 1:1 zdaniem prof. znawcy greki Roberta H.Countessa, jest nadużywanie, nie występowania rodzajnika w tym wersecie., w odniesieniu do logosa. „Analiza Krytycznea Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata” Rozdział 4 od str.64- 85 odnosi się do J 1:1 pisanego w tym przekładzie przez theos z małej litery. Uznaje za bezpodstawny wniosek do sprowadzania użytego w tym wersecie do [słowa gr.logos]] okr. theos bez rodzajnika, jako powodu pisania theos z małej litery. Jego zdaniem przyjęte… Czytaj więcej »
Poszukując prawdy na temat Jezusa z Nazaretu, widzę to aktualnie tak: Jan rozpoczynając ewangelię nawiązuje do słów otwierających Księgę Rodzaju – Bereszit i bynajmniej nie chodzi tu o początek Słowa, a o początek stworzenia, a więc początkiem stworzenia, źródłem stworzenia jest Boża Mądrość, czyli Słowo. Jan łączy Mądrość Bożą z osobą Jezusa z Nazaretu – Jezus jest Bożą Mądrością lub Słowem wcielonym w osobę Jezusa. Izajasz na temat Bożego słowa wypowiada się mianowicie tak: „Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo… Czytaj więcej »
Jan mówi nam, w jaki sposób słowo stało się ciałem. Pokarmem Jezusa było pełnić wolę tego, który Go posłał i dokonywać Jego dzieła. Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Boga. Po swoim chrzcie Jezus otrzymał od Boga słowo żywota i spożywał je poprzez wypełnianie go. To co jemy, staje się naszym ciałem. Jeśli zjem ziemski chleb, ten chleb zostaje przyswojony przez moje ciało i staje się moim ciałem. Jezus żywił się chlebem z nieba.… Czytaj więcej »
„Batalia” zawsze dotyczy Ojca i Jezusa, że Jezus jest „jednorodzonym bogiem/Bogiem”. No dobrze, ale NIGDY nie mogę znaleźć informacji na temat Ducha Świętego (tej trzeciej osoby). Czy ona też jest zrodzona czy jak? Skąd się wzięła ta niby Trzecie Osoba? Mówią ZAWSZE o tym, że Syn jest wspolwieczny z Ojcem. ALE DLACZEGO, dlaczego nikt nic nie wspomina o tej Trzeciej Osobie, nie słyszałem, aby ktokolwiek coś poruszał wspowiecznosci Trzeciej Oosby, nawet nikt nie wskazuje żadnym popartym dowodem biblijnym. Pytałem się… Czytaj więcej »
Tłumaczenie w jęz. Angielskim w sumie jest takie złe. Ale umyka drobny szczegół w tłumaczeniu. Zamiast ang. („was”) powinno być („as”) „and the Word as God”. i Słowo było jak Bóg LUB i Słowo było niczym Bóg. Oczywiście to jest moja propozycja tłumaczenia. Badając różne źródła i teksty – według mnie tak powinno być. Warto się zapoznać ze znaczeniem „było jak…” lub „było niczym…” Przykład użycia: „(…)było niczym wał tkacki” Przykład użycia: „(…) było jak plewy na klepisku w lecie”… Czytaj więcej »
Smiertelny: „Jeśli więc podstawilibyśmy podobnie w Jana, mogłoby nam wyjść: „Na początku było postanowienie, a postanowienie było u Boga i Boskie było to postanowienie. Ono było pierwsze u Boga. Wszytko się przez nie stało, a bez niego nic się nie stało, co się stało. W tym postanowieniu był żywot, a żywot był światłością ludzi.” – to czy nie odpowiadałoby to pierwotnemu znaczeniu jakie Autor chciał zawrzeć w tekście? Ja tak sadzę, ale dla mnie ten fragment jest trudny i oczywiście… Czytaj więcej »
Dużo tu o tzw równości i nierówności co nie czyni Jezusa Bogiem.
„Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich pod nogi twoje”
Powiedzcie mi kto jest Królem a kto sługą?
Biblię czytałem/czytam głównie w wersji papierowej, przede wszystkim katolicką Biblię Wujka (wyd. 1935), lecz także inne, jak np. Nowy Testament podług Amsterdamskiego z roku 1660 (wyd. 1834.) czy protestanckie tłumaczenie Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego (wyd. 1985). I w żadnym, z nich nie pojawiło się ani „jednorodzony Bóg”, ani „jednorodzony Syn, który jest Bogiem”, lecz było tylko: „jednorodzony Syn”. Dlatego (wstyd przyznać) nie wiedziałem, że takie tłumaczenia istnieją… 🙂 BiZTB ma np. tak: Jana 1:18. Boga nikt nigdy nie widział,… Czytaj więcej »
Cieszę się „Smiertelny” , że jako czytelnik bloga antytrynitarzy zechciałeś podzielić się swymi spostrzeżeniami związanymi z tematem powyższego artykułu. Każdy taki komentarz uznajemy za bardzo cenny. Jeśli chodzi o to czy myśli z Jana 1 rozdziału tyczą się Pana Jezusa to wersety zwłaszcza od wersetu 14 do 18, wyraźnie na to wskazują. Część manuskryptów k kodeksów biblijnych oddaje w wersecie 18 słowo „Bóg” w odniesieniu do Syna i dlatego wiele polskich przekładów Pisma Świętego tak właśnie tłumaczy ten tekst (… Czytaj więcej »
Istnieje olbrzymia liczba cytatów Biblijnych świadczących to tym, że Jezus nie nie jest Bogiem lecz AŻ Synem Bożym. Sam Chrystus mówił przecież: „Ojciec większy jest ode Mnie” (Jana. 14, 28.) i nazywa siebie wielokrotnie Synem Człowieczym. Także znaczna większość wydarzeń nie miałaby sensu gdyby Jezus był Bogiem – jak na przykład kuszenie (Jak Jezus mógłby być teoretycznie skuszony przez Diabła, jakąś rzeczą, gdyby już był Panem wszystkiego? Żadna pokusa w ogóle by wtedy nie istniała, a cała scena byłaby zwyczajnie… Czytaj więcej »
„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten… Czytaj więcej »
Chciałabym jeszcze raz odnieść sie to powyższego omówienia, które zostało spłentowane następująco (cytuję): „że nazwanie Pana Jezusa Bogiem czy nawet jednorodzonym Bogiem, (…) wcale nie świadczy o Jego równości z Ojcem.” A więc pierwsze pytanie, które pada w opracowaniu, do któtego chcę nawiązać: „Czy jednak prosty człowiek wyciągnie z tego wersetu z Jana 1:1 naukę, że Bóg jest Trójcą?” Odp. NIE, bo nie ma w tym wersecie mowy, w ani jednym nawet słowie, o trzeciej z tych Osób o Duchu… Czytaj więcej »
Pozwól, że nie zgodzę się z tą całą argumentacją (mocno naciąganą), jakoby Ewangelia wg Św. Jana 1, nazywając Jezusa Bogiem uprawiała herezje. Po pierwsze, Jezus może być określony jako „Jednorodzony Bóg”, bo jest jedyną Osobą z Trójcy Świętej, która się narodziła, narodziła się jako człowiek. Jezus jest i Bogiem i człowiekiem w jednej postaci. Jest Bogiem, który objawił sie nam w ludzkiej postaci i jako Syn człowieczy się narodził. I w tej właśnie ludzkiej postaci Go (Boga) oglądaliśmy; jako człowieka.… Czytaj więcej »
Jeśli człowiek zrodzi człowieka to ma naturę ludzką. Jeśli Bóg zrodzi Boga to ma naturę Boską. To takie proste ale nie dla każdego.
Jerzeli bedziemy sli takim systemem myslenia do dojdziemy do tego ze Jezus terz niemial poczatku I Byl od zawsze…
Musmy sobie zadac najpierw pytanie :Kto jest Ojcem ? Wielu odpowie ze Bog.Ale skoro Bog to nie moze byc ich dwoch .Prosze dokladnie czytac i rozumiec Pismo i zawarte w wersetach mysli ktore ujawniaja cala prawde i ukladaja sie jak kostki domina.Zacznijmy od tego ze Maria byla brzemienna z …Ducha Swietego…a Bog jest Duchem… oraz …gdzie Duch Panski tam wolnosc… a wszystko sprawia Pan ,ktory jest Duchem….To wlasnie Bog czyli Duch Swiety zrodzil sobie cialo w ktorym zamieszkal albowiem Pismo… Czytaj więcej »
Artykuł nie rzetelny w swej analizie, nie bierze pod uwagę argumentów trynitarian. Przeanalizujmy kilka przytoczonych w tekście argumentów: 1.Nie jest napisane – Początkiem było Słowo, ….. lecz pisze „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo„ Myślę ze jest to zasadnicza różnica. Początek jakkolwiek daleko Pan nie przesunie początku to on zawsze tam jest. Słowo ,,ARCHE” oznacza, o czym warto było dla rzetelności wspomnieć; zasadę, przyczynę, władzę aktywne źródło, więc słowo arche może oznaczać zarówno… Czytaj więcej »
Dużo i „mądrze” się pan rozpisał, podobnie jak każdy „morderca” przed sądem, aby mieć usprawiedliwione swoje mordowanie (tu w tym przypadku duchowe) Pan Jezus Chrystus został osądzony (w rezultacie później zamordowany), bo UCZENI W PIŚMIE (podobnie jak pan) i faryzeusze mając i znając Prawo, Pisma, Literę (gramatykę), Proroków, Stary Testament i etc.- to jednak NIE POZNALI czasu nawiedzenia Boga wśród ludzi. Stał przed nimi objawiony Bóg, Chrystus Jezus, a oni widzieli tylko człowieka i co więcej- przestępcę. Antytrynitarianie do których… Czytaj więcej »