Czy Jana 14:14 to argument za Trójcą?
Jana 14:14 jako argument modlitwy do Jezusa
Motywacją do napisania tego komentarza były wywody jednego z apologetów trynitaryzmu, który próbuje wykorzystać Jana 14:14 jako argument na rzecz doktryny Trójcy.
Autor argumentacji przekonuje czytelników, że Jezus nakazał kierować modlitwy do siebie, co – jego zdaniem – ma świadczyć o tym, że jest Bogiem wysłuchującym modlitw.
Rzeczywiście, w niektórych przekładach biblijnych w Jana 14:14 występuje słowo „Mnie”. Przykładem jest Biblia Tysiąclecia:
„O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.”
Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie przekłady zawierają w Jana 14:14 zaimek „Mnie”. Nie znajdziemy go między innymi w przekładzie biskupa Kazimierza Romaniuka ani w Biblii Paulistów. Wynika to z faktu, że tłumacze oparli się na wariancie greckiego tekstu, w którym zaimek με („Mnie”) nie występuje.
Większość współczesnych krytycznych wydań greckiego Nowego Testamentu przyjmuje wprawdzie odczyt z zaimkiem „Mnie”, jednak jednocześnie uznaje, że w tym miejscu istnieje istotny wariant tekstowy.
Do świadectw zawierających słowo με („Mnie”) należą m.in.:
- Papirus 66 (𝔓66),
- Papirus 75 (𝔓75 – z pewną niepewnością z powodu uszkodzenia rękopisu),
- Kodeks Synajski (א),
- Kodeks Watykański (B).
Natomiast zaimek με pomijają m.in.:
- Kodeks Aleksandryjski (A),
- Kodeks Efrema (C³),
- Kodeks Bezy (D),
- Kodeks Waszyngtoński (W),
- liczne minuskuły oraz część starożytnych przekładów.
Pokazuje to, że w tym miejscu Pisma istnieje rzeczywisty wariant tekstowy, który od dawna jest przedmiotem badań krytyki tekstu.
Nawet jeśli przyjmiemy odczyt zawierający słowo „Mnie”, tekst nadal nie mówi: „kiedy będziecie się do Mnie modlić”, lecz: „jeśli o coś Mnie poprosicie”. Grecki czasownik αἰτέω oznacza po prostu „prosić”, a jego znaczenie zależy od kontekstu. Sam w sobie nie oznacza automatycznie modlitwy.
Co więcej, w tej samej mowie pożegnalnej Jezus mówi do uczniów:
„O cokolwiek poprosicie Ojca w moje imię, da wam.” (J 16:23)
Pokazuje to, że adresatem modlitwy pozostaje Ojciec, natomiast Jana 14:14 nie stanowi jednoznacznego nakazu kierowania modlitw do Jezusa.
Jest to kolejny przykład budowania argumentacji teologicznej na tekście, który sam w sobie jest niejednoznaczny zarówno pod względem tekstowym, jak i interpretacyjnym.
Co mówi nam kontekst?
Załóżmy na chwilę, że Jezus rzeczywiście wypowiedział słowa tak, jak oddaje je Biblia Tysiąclecia:
„O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.” (J 14:14)
Powstaje jednak pytanie: czy taka konstrukcja jest naturalna? Przecież zwykle prosi się kogoś w imieniu kogoś innego. Trudno natomiast zrozumieć, co miałoby oznaczać proszenie samego Jezusa w Jego własnym imieniu. To właśnie ta nietypowa konstrukcja sprawia, że część badaczy uważa ją za problematyczną.
Spójrzmy teraz na inne wypowiedzi Jezusa z tej samej mowy pożegnalnej (Biblia Tysiąclecia).
Jana 15:16
„Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał — aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje.”
Jana 16:23
„W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje.”
Kogo więc Jezus poleca prosić? Odpowiedź jest jednoznaczna – Ojca.
Czy zatem Jana 14:14 nie powinniśmy rozumieć w świetle tych jednoznacznych wypowiedzi? Zasada interpretacji Pisma Świętego podpowiada, że tekst mniej jasny należy odczytywać w świetle tekstów bardziej jednoznacznych.
Zobaczmy również bezpośredni kontekst Jana 14:13. Oto jak oddają go różne polskie przekłady:
(Biblia poznańska v.1.6) „I o cokolwiek poprosicie w moje imię, spełnię, aby Ojciec został uwielbiony w Synu.”
(BT-2 v.1.4) „A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu.”
(KUL – v.1.4) „O cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to spełnię, aby Ojciec doznał chwały w Synu.”
(Wujek 1599 v.1.5) „Bo ja do Ojca idę, a o cokolwiek będziecie prosić Ojca w imię moje, to uczynię, aby był uwielbion Ociec w Synu.”
Warto zwrócić uwagę na wspólną myśl tych przekładów. Celem wysłuchania próśb jest to, aby Ojciec został uwielbiony w Synu.
Jezus nie kieruje uwagi uczniów na siebie jako ostatecznego adresata modlitwy, lecz na Ojca. Jednocześnie zapewnia, że to On będzie wykonywał wolę Ojca i doprowadzał do spełnienia próśb zanoszonych w Jego imieniu.
Można więc powiedzieć, że modlimy się do Boga Ojca w imieniu Jezusa Chrystusa, a Ojciec może odpowiedzieć na nasze prośby za pośrednictwem swojego Syna, przez Ducha Świętego lub w każdy inny sposób, jaki uzna za stosowny. Taki obraz jest zgodny z bezpośrednim kontekstem mowy pożegnalnej oraz z pozostałymi wypowiedziami Jezusa zapisanymi w Ewangelii Jana.
Jeden Bóg i jeden pośrednik
Przedstawiona argumentacja dobrze współgra ze słowami apostoła Pawła zapisanymi w 1 Tymoteusza 2:5 (BT):
„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.”
Jezus został ustanowiony Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Rolą pośrednika jest prowadzić do drugiej strony, a nie zastępować ją jako ostatecznego adresata.
Dlatego również w Ewangelii Jana 14:6 czytamy:
„Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”
Pan Jezus jest więc drogą prowadzącą do Ojca, a nie celem tej drogi. Sam wskazuje, że ostatecznym celem jest Ojciec.
Warto zauważyć także, że Jezus nigdy nie nauczył swoich uczniów modlić się do siebie. Przeciwnie – gdy prosili Go, aby nauczył ich modlitwy, skierował ich do Ojca, rozpoczynając ją słowami: „Ojcze nasz…”
Może ktoś zapyta: A co z modlitwą Szczepana?
Również temu zagadnieniu poświęciliśmy osobny artykuł na naszym blogu. Jeśli chcesz zapoznać się z naszą analizą, przeczytaj artykuł: „Czy Szczepan modli się do Jezusa?”
Warto zwrócić uwagę także na jeszcze jeden fakt. W całym Nowym Testamencie nie znajdziemy ani jednego przykładu modlitwy skierowanej do Ducha Świętego. Jest to szczególnie zastanawiające, jeśli przyjąć założenie, że Duch Święty jest odrębną osobą Boga, która – podobnie jak Ojciec i Syn – miałaby być właściwym adresatem modlitwy.
Podsumowanie
Jasno widzimy, że Jana 14:13–14 nie stanowi dowodu na prawdziwość dogmatu o Trójcy. Spór o obecność lub brak zaimka „Mnie” jest zagadnieniem krytyki tekstu, natomiast nawet przy przyjęciu odczytu z tym zaimkiem werset nie naucza o równości Ojca, Syna i Ducha Świętego ani o jednym Bogu w trzech osobach.
Bezpośredni kontekst wskazuje raczej na modlitwę kierowaną do Ojca w imieniu Jezusa, co potwierdzają również Jana 15:16 i Jana 16:23 oraz nauka Jezusa zawarta w modlitwie „Ojcze nasz”.
Dlatego wykorzystywanie Jana 14:13–14 jako argumentu na rzecz dogmatu o Trójcy opiera się na interpretacji wykraczającej poza to, co rzeczywiście mówi sam tekst biblijny.
Artykuł uaktualniono 23.07.2026 r.
Istotą istnienia różnić w oddawaniu tego wersetu, jest okoliczność okoliczności opuszczania przez „liczne manuskrypty” występującego w tym wersecie gr. „me”. Wtedy mamy: „o cokolwiek poprosicie, w imię moje, spełnię to”. Niestety nie zmienia to okoliczności prawdy, że została złożona przez yios=syna obietnica „ja [to] spełnię”. W niektórych manuskryptach podkreślone jest znaczenie „ja [to] spełnię”. W innych „to [ja] spełnię”. Przy czym niektóre manuskrypty zamiast „o cokolwiek poprosicie m n i e gr. me”, mają „ton patera” = ojca mego. Wygląda… Czytaj więcej »
Nawet gdybyśmy czytali to w ten sposób jak chcą trynitarze, że prosimy Pana Jezusa a On nam spełni naszą prośbę to dajmy pytanie czyja mocą to czyni i na kogo chwałę??? Gdyby Trójjedyny Bóg istniał to odpowiedź brzmiałaby : swoją własną mocą i ku swojej chwale ! Co dowiadujemy się jednak z Pisma Świętego? Warto odczytać : Mateusza 9:6-8 oraz 28:18. Jaka jest biblijna odpowiedź na te pytania? Pan Jezus czyni to mocą która została Mu „dana od Boga” a… Czytaj więcej »
Samsonie, bardzo dziękujemy, że zechciałeś się włączyć do dyskusji, poprzez napisanie swego komentarza z ciekawą argumentacją. Bardzo cenimy każdy komentarz naszych czytelników bo dzięki temu mamy okazję spojrzeć na temat z różnych stron, przemyśleć argumenty i kontrargumenty w danej tematyce. Zapraszamy Cię do pisania dalszych komentarzy pod interesującymi Cię artykułami. Jako antytrynitarze musimy mieć siły jak …”Samson” aby przeciwstawić się niebiblijnemu trynityrazmowi i stać w obroni nauk biblijnych! Dziękujemy za Twe życzenia i wsparcie. Życzę Ci wielu błogosławieństw od Stwórcy… Czytaj więcej »
Dzień dobry. Jestem tu po raz pierwszy. Przeglądając Waszą stronę i czytając ten akurat temat postanowiłem, że troszkę się włączę do dyskusji. wybaczcie za to wtargnięcie, właściwie powinienem się trochę przedstawić, ale to nie jest miejsce na to. Co do meritum sprawy opisywanej przez Was i wersetu, który miałby sugerować modlenie się do Jezusa i w dodatku świadczyć na korzyść argumentacji kościołów trynitarnych, to jak najbardziej zgadzam się z Waszą interpretacją. Chciałem tu jednak dodać od siebie, iż moim skromnym… Czytaj więcej »
Witam , krótko i na temat . Jednak nawet tak prosty przekaz nie trafia do tych co stoją pod ścianą .
Sprawdziłem , nie dociera .
Nosiłem się z zamiarem wypowiedzenia się na You Tube z identyczną argumentacją .
Gratuluję trzeźwości w zrozumieniu biblii. Pozdrawiam .