Co Pismo Święte mówi o Trójcy Świętej
Zapraszamy również na stronę antytrynitarianie.pl

Czy Jezus świadczy sam o sobie? – Jana 5: 31-32

Zasada dwóch świadków

Pewnego dnia faryzeusze zarzucili Panu Jezusowi, że Jego świadectwo o samym sobie jest niewiarygodne. W Ewangelii Jana 8:13 (BP) czytamy:

„Ty sam o sobie świadczysz; świadectwo twoje nie jest prawdziwe”

Co Jezus odpowiedział na ten zarzut? W Jana 8:14 stwierdził:

„Jeśli nawet Ja sam daję świadectwo o sobie, moje świadectwo jest prawdziwe”.

Czy Jezus zaprzeczył w ten sposób zasadzie, na którą powoływali się faryzeusze? Dlaczego w ogóle zakwestionowali oni Jego świadectwo?

Jezus wiedział, kim jest. Był również świadomy tego, że został posłany przez Boga. Wiedział jednak, dlaczego faryzeusze podnosili taki zarzut. Chodziło o zasadę zapisaną w Prawie Mojżeszowym, dotyczącą wiarygodności świadectwa.

Dlatego w Jana 8:16-18 (BP) Jezus wyjaśnia:

„A kiedy już będę sądził, sąd mój będzie prawdziwy, bo nie jestem sam, ale [jest nas dwóch], Ja i Ojciec, który Mnie posłał. A i w Prawie waszym napisano, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Ja świadczę o sobie, i Ojciec, który Mnie posłał, też świadczy o Mnie”

Zwróćmy uwagę na argumentację Jezusa. Nie odrzuca On zasady wymagającej dwóch świadków. Przeciwnie, powołuje się na nią, wskazując na siebie oraz swojego Ojca.

Do tej samej zasady Jezus nawiązuje również w Jana 5:31 (BW), gdzie czytamy:

„Jeżeli Ja sam świadczę o sobie, świadectwo moje nie jest prawdziwe”.

Podstawą tej zasady był przepis zawarty w Powtórzonego Prawa 19:15 (BW):

„Niech nie występuje jeden tylko świadek przeciwko komukolwiek w sprawie wszelkiego przewinienia i grzechu, jakie tamten popełnił. Na podstawie zeznania dwóch świadków lub na podstawie zeznania trzech świadków rozstrzygnie się sprawę”

Prawo Mojżeszowe wymagało zatem co najmniej dwóch świadków, aby rozstrzygnąć sporną sprawę. Samo świadectwo jednej osoby nie było wystarczającą podstawą do wydania wyroku.

Jezus nie podważa tej zasady, lecz pokazuje, że Jego świadectwo znajduje niezależne potwierdzenie w świadectwie Boga Ojca.

Czy jednak fakt, że Jezus wskazuje na siebie i Ojca jako dwóch odrębnych świadków, nie powinien skłonić nas również do zastanowienia się nad nauką o Trójcy? Jakie znaczenie ma to rozróżnienie dla trynitarnej doktryny jednego Boga w trzech osobach?

Jaki ma to związek z Trójcą?

Zastanówmy się teraz, jakie znaczenie mają przytoczone słowa Jezusa dla nauki o Trójcy.

Według tej doktryny Ojciec, Syn i Duch Święty są trzema odrębnymi osobami, ale stanowią jednego Boga, jedną boską istotę.

Rodzi się zatem pytanie: Czy gdyby Jezus i Jego Ojciec byli jednym i tym samym Bogiem, ich świadectwo można byłoby uznać za świadectwo dwóch niezależnych świadków?

Przypomnijmy, że Jezus w Jana 5:31 (BW) powiedział:

„Jeżeli Ja sam świadczę o sobie, świadectwo moje nie jest prawdziwe”.

Czy w świetle trynitarnej nauki o jednym Bogu w trzech osobach słowa te nie nabierają szczególnego znaczenia? Przecież w takim rozumieniu Ojciec i Syn, choć są odrębnymi osobami, pozostają jednym Bogiem. Czy wobec tego świadectwo Ojca o Synu nie byłoby w pewnym sensie świadectwem tego samego Boga o samym sobie?

Jezus jednak nie przedstawia tego w taki sposób. Przeciwnie, odwołuje się do zasady Prawa Mojżeszowego, zgodnie z którą do potwierdzenia świadectwa potrzebnych było co najmniej dwóch świadków.

Zastanawiające jest również to, dlaczego Jezus nie wskazał na trzech świadków: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Gdyby chciał objawić swoim słuchaczom Boga jako trzy współwieczne i równe sobie osoby, miałby ku temu doskonałą okazję.

Tymczasem powołuje się wyłącznie na siebie i Ojca, nie wspominając o Duchu Świętym jako trzeciej osobie Boga.

Trzech świadków, że Jezus jest Mesjaszem

Do zasady trzech świadków nawiązuje również apostoł Jan w swoim pierwszym liście. W 1 Jana 5:6-9 wskazuje, że o Jezusie Chrystusie świadczą Duch, woda i krew.

W 1 Jana 5:7-8 (BW) czytamy:

„Albowiem trzech jest świadków: Duch i woda, i krew, a ci trzej są zgodni”.

Zwróćmy uwagę, że Jan nie wymienia tutaj Ojca, Syna i Ducha Świętego jako trzech osób jednego Boga. Wskazuje natomiast na Ducha, wodę i krew, które zgodnie świadczą o Jezusie Chrystusie. (Fragment znany jako Comma Johanneum, przez stulecia wykorzystywany jako argument na rzecz Trójcy omawiamy w artykule: Ci trzej są jednym)

Jak możemy rozumieć tych trzech świadków?

Woda może wskazywać na chrzest Jezusa w Jordanie, podczas którego Bóg publicznie potwierdził Jego szczególną pozycję jako umiłowanego Syna.

Duch przypomina o namaszczeniu Jezusa przez Boga. W Dziejach Apostolskich 10:38 (BW) czytamy przecież, że Bóg „namaścił Duchem Świętym i mocą Jezusa z Nazaretu”.

Krew wskazuje natomiast na ofiarną śmierć Jezusa, przez którą wypełnił powierzoną Mu misję Mesjasza.

Wszystkie te świadectwa kierują więc naszą uwagę na Jezusa jako Syna Bożego i obiecanego Mesjasza, a nie Boga. Potwierdza to również kontekst. W 1 Jana 5:5 (BW) czytamy:

„A któż może zwyciężyć świat, jeżeli nie ten, który wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?”

Nie chodzi zatem o wykazanie, że Jezus jest drugą osobą Trójcy, lecz o potwierdzenie Jego tożsamości jako Syna Bożego.

Zastanawiające jest również samo zestawienie trzech świadków. Jan wymienia Ducha obok wody i krwi. Woda i krew nie są przecież osobami.

Oczywiście samo zestawienie Ducha z wodą i krwią nie rozstrzyga jeszcze kwestii Jego osobowości. Warto jednak zauważyć, że Jan przedstawia wszystkich trzech jako zgodnych świadków potwierdzających tę samą prawdę.

Podsumowanie

Przeanalizowane fragmenty nasuwają kilka istotnych pytań dotyczących nauki o Trójcy.

Po pierwsze, Jezus wskazuje na siebie i Ojca jako dwóch świadków. Według doktryny trynitarnej są Oni dwiema osobami jednego Boga. Czy jednak takie rozumienie odpowiada zasadzie niezależnego świadectwa, na którą powołuje się Jezus?

Po drugie, Jezus w Jana 8:17-18 nie wspomina o Duchu Świętym jako trzecim świadku. Dlaczego, mając okazję, nie przedstawił swoim słuchaczom trzech osób jednego Boga?

Po trzecie, apostoł Jan w swoim pierwszym liście wymienia Ducha jako świadka obok wody i krwi. Dlaczego nie przedstawia trzech świadków jako Ojca, Syna i Ducha Świętego, lecz posługuje się właśnie takim zestawieniem?

Warto pamiętać, że celem przytoczonych wypowiedzi Jezusa i apostoła Jana było potwierdzenie, że Jezus jest Synem Bożym i obiecanym Mesjaszem.

Czy zatem nie powinniśmy odczytywać tych fragmentów zgodnie z ich bezpośrednim przesłaniem, zamiast doszukiwać się w nich nauki o jednym Bogu w trzech osobach?

Jak widzimy, trynitarna interpretacja tych fragmentów rodzi pytania, na które warto poszukać odpowiedzi w samym Piśmie Świętym.

Zrewidowano 15.10.2026 r.

Subscribe
Powiadom o

6 komentarzy
Najczęściej głosowano
Od najnowszych Od najstarszych
Robert
5 lipca 2025 11:35

Nie miejcie mi za złe, jednak z jednym z czym nie zgadzam się, to z istnieniem sprzeczności w stwierdzeniu, że syn jak część jednego bytu zapewne „świadczyłby tylko sam o sobie”.[I jak niżej wyjaśniam, mówił, ze tak czynił] Ponieważ w trynitaryzmie istnienie theos opiera się na trzech osobach. Tak jak istnienie kwarku, które występują w grupach. Kwarki nie występują swobodnie, tylko łączą się w układy. I występują, istnieją, tylko jako układ np. trzech. W trynitaryzmie theos = trzy o s… Czytaj więcej »

Adam
18 marca 2022 12:12

Bardzo przemawiające wyjaśnienie. Chwała Bogu, że daje się poznać w prawdzie nielicznym,ale miejmy w Nim tylko ufność a nie w ludziach.

Najchętniej czytane:
Wybierz interesujący cię werset
Prenumeruj
Bądź na bieżąco z nowościami
Nowe artykuły