Czy Bóg jest troisty? – Powtórzonego Prawa 6:4
Troista czy jednoosobowa natura Boga
Chciałbym, abyśmy zastanowili się w tym wpisie nad pytaniem: Czy Bóg ma troistą naturę.
Jak zwykle odpowiedzi na to pytanie poszukamy w Piśmie Świętym. Sprawdzimy, czy Biblia rzeczywiście naucza, że Bóg ma troistą naturę, jak głosi doktryna Trójcy.
Na początek przyjrzyjmy się, w jaki sposób doktrynę Trójcy wyjaśnia „Mały Słownik Teologiczny” (wyd. PAX, 1987) pod hasłem „Trójca Święta”:
„Boska rzeczywistość egzystuje zatem w trojakim „hipostazującym” (ponieważ jako relacja niezamiennym) relacyjnym sposobie bycia: […] istnieje jeden Bóg w jedyności swej istoty jako trzy „osoby” w troistości hipostazujących relacji, tzn. na sposób troistej przeciwstawnej relacyjności jednego duchowo świadomego (istotowego) posiadania samego siebie.”
Trudno nie odnieść wrażenia, że mamy tutaj do czynienia z niezwykle skomplikowaną próbą wyjaśnienia tego, czym jest Trójca. Pojęcia takie jak „hipostaza”, „relacyjny sposób bycia” czy „troista przeciwstawna relacyjność” należą do języka filozofii i teologii, a nie do prostego języka, którym Jezus przemawiał do swoich uczniów.
Czy potrafimy sobie wyobrazić Pana Jezusa, który w taki sposób wyjaśnia swoim słuchaczom, istotę Boga?
Powstaje zatem zasadnicze pytanie: Czy tak złożona, posługująca się filozoficznymi pojęciami definicja rzeczywiście odzwierciedla nauczanie Jezusa i apostołów?
Czy właśnie tego dotyczyła dobra nowina, którą głosił Jezus? Czy wyjaśniając ludziom, kim jest Bóg, Jezus nauczał o troistej istocie istniejącej w trzech osobach? A jeśli tak, to w których fragmentach Pisma Świętego znajdujemy taką naukę?
To właśnie na te pytania spróbujemy odpowiedzieć, opierając się nie na późniejszych definicjach teologicznych, lecz przede wszystkim na słowach samego Jezusa i świadectwie Biblii.
Trójca, troisty, trzyosobowy
Zacznijmy od prostego spostrzeżenia. W Biblii nie znajdziemy określeń takich jak „Trójca”, „Bóg troisty” czy „troista natura”. Nigdzie nie znajdziemy również stwierdzenia, że jeden Bóg istnieje w trzech osobach. Greckie słowo hipostaza, wszakże występuje w Nowym Testamencie pięciokrotnie, ale nigdy w znaczeniu trynitarnym. W zależności od kontekstu oznacza między innymi pewność, podstawę lub rzeczywistość. W żadnym z tych miejsc nie służy jednak do opisania trzech osób tworzących jednego Boga. Dopiero późniejsza teologia nadała temu terminowi szczególne znaczenie w nauce o Trójcy, wykorzystując pojęcia znane filozofii greckiej.
Podobny problem dotyczy wzajemnych relacji pomiędzy trzema osobami Trójcy. Biblia wielokrotnie opisuje relację między Bogiem Ojcem a Jego Synem, Jezusem Chrystusem. Mówi o Ojcu, który posyła Syna, przekazuje mu władzę i wywyższa go. Te relacje nie wskazują w żaden sposób równości pomiędzy Ojcem a Synem.
Pismo Święte nigdzie nie przedstawia systematycznego wyjaśnienia, w jaki sposób Ojciec, Syn i Duch Święty mieliby stanowić trzy odrębne osoby jednej boskiej istoty.
Przyznają to autorzy „Słownika Wiedzy Biblijnej” (Vocatio, 1997). Pod hasłem „Trójca Święta” możemy przeczytać:
„Autorzy nowotestamentowi formułują wiele wypowiedzi oddzielnie traktujących o Bogu, Jezusie i Duchu Świętym, natomiast żaden z nich nie wyjaśnia w szczegółach relacji zachodzących między nimi; zadania tego podejmują się dopiero późniejsi pisarze chrześcijańscy.”
Jeżeli ani jeden werset nie wyjaśnia relacji dotyczących trzech osób, to na czym oparta jest trynitarna doktryna? Jak czytamy w słowniku, zadania tego, podejmują się dopiero późniejsi pisarze chrześcijańscy. Pismo Święte jednak nas jasno ostrzega w Kolosan 2:8 (BW):
„Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.”
Czy zatem biblijne objawienie Boga rzeczywiście prowadzi nas do nauki o trzech boskich osobach troistego Boga?
Co mówi o naturze Boga Pismo Święte
W Piśmie Świętym znajdziemy wiele fragmentów, które jednoznacznie podkreślają jedyność Boga. Co istotne, żaden z nich nie wyjaśnia, że ten jeden Bóg istnieje w trzech osobach. Przeciwnie, Bóg wielokrotnie przedstawia siebie jako jedynego, nigdy nie wspominając o swojej rzekomo troistej naturze.
Zwróćmy uwagę na słowa z Księgi Powtórzonego Prawa 32:39 (BT):
„Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden, i nie ma ze Mną żadnego boga […]”.
Zastanówmy się nad znaczeniem tej wypowiedzi. Bóg nie mówi tutaj o trzech osobach tworzących jedną boską istotę. Przemawia w pierwszej osobie liczby pojedynczej i stanowczo oświadcza, że poza Nim nie ma żadnego innego Boga.
Tymczasem zgodnie z doktryną Trójcy: Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch Święty jest Bogiem, a mimo to nie ma trzech Bogów, lecz jeden Bóg.
Powstaje zatem pytanie: jak pogodzić takie rozumienie Boga z Jego własnym oświadczeniem, że nie ma z Nim żadnego boga?
Trynitarze odpowiedzą zapewne, że Jahwe jest właśnie tym jednym Bogiem istniejącym w trzech osobach. Problem w tym, że sam analizowany tekst niczego takiego nie wyjaśnia. Nie wspomina o trzech osobach ani o jednej wspólnej im boskiej naturze. Czytelnik musi więc przyjąć takie rozumienie z innego źródła i dopiero wówczas odczytywać je w tych słowach.
Jeszcze wyraźniej jedyność Boga podkreśla jeden z najważniejszych tekstów Starego Testamentu, zawarty w Księdze Powtórzonego Prawa 6:4 (Biblia Poznańska):
„Słuchaj Izraelu! Jahwe jest naszym Bogiem, Jahwe jedyny!”.
Słowa te stanowią podstawę izraelskiego wyznania wiary, znanego jako Szema Israel. Izraelici mieli czcić jednego Boga — Jahwe. Nie otrzymali przy tym żadnego wyjaśnienia, że ich Bóg jest w rzeczywistości trzema odrębnymi osobami.
Warto zwrócić uwagę na przypis do tego wersetu w Biblii Poznańskiej:
„Gdy idzie o treść w. 4, to wiele nad nim dyskutowano. Głównie chodzi o to, czy wyraża on bezwzględny monoteizm, czyli jedyność Boga-Jahwe, oprócz którego nie ma (i być nie może) żadnego innego bóstwa na świecie, czy też wypowiada on prawdę, iż dla Izraelitów Jahwe jest jedynym przedmiotem czci, jest jedynym ich Bogiem”.
Jak widzimy, dyskusja egzegetyczna dotyczy tego, czy werset stwierdza absolutną jedyność Boga, czy przede wszystkim wyłączność oddawanej Mu czci. Żadna z tych interpretacji nie zawiera jednak twierdzenia, że Jahwe jest Bogiem trzyosobowym.
Pan Bóg nasz, Pan jest jeden
Przy analizie Księgi Powtórzonego Prawa 6:4, warto zwrócić uwagę, że na ten werset powołał się sam Pan Jezus. Gdy zapytano go, które przykazanie jest najważniejsze, odpowiedział:
„[…] Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden” (Marka 12:29, BT).
Zwróćmy uwagę, że Jezus nie zmienił ani nie uzupełnił tego wyznania o naukę dotyczącą trzech osób Boga. Potwierdził natomiast prawdę, którą Izraelici znali od czasów Mojżesza: Bóg Izraela jest jedynym Bogiem.
Jeszcze ciekawsza jest dalsza część tej rozmowy. Uczony w Piśmie, słysząc odpowiedź Jezusa, przyznał mu rację:
„Dobrze, Nauczycielu! Prawdę powiedziałeś, że Bóg jest jeden i że nie ma innego oprócz niego” (Marka 12:32, BW).
Jezus nie skorygował jego rozumienia jedyności Boga. Przeciwnie, widząc, że odpowiedział rozsądnie, powiedział mu: „Niedaleki jesteś od Królestwa Bożego” (Marka 12:34, BW).
Czy nie jest zastanawiające, że zarówno Jezus, jak i uczony w Piśmie zgodnie wyznawali jednego Boga, a w całej tej rozmowie nie pojawia się nawet wzmianka dotycząca jego troistej natury?
Jest to szczególnie istotne, ponieważ zgodnie z doktryną Trójcy Jezus miałby być drugą osobą tego samego Boga, o którym właśnie rozmawiano. Tymczasem nic w wypowiedzi Jezusa nie wskazuje na to, że przedstawiał siebie jako jedną z trzech równych i współwiecznych osób Boga.
Co więcej, JHWH był nie tylko Bogiem Izraela, ale również Bogiem samego Jezusa Chrystusa. Potwierdzają to słowa wypowiedziane przez Jezusa po zmartwychwstaniu, zapisane w Jana 20:17 (BW):
„[…] Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”.
Zwróćmy uwagę, że Jezus stawia tutaj swoich uczniów i samego siebie w podobnej relacji do Boga. Nie mówi jedynie o „waszym Bogu”, lecz wyraźnie podkreśla: „Boga mego i Boga waszego”.
Tylko jeden Bóg — Ojciec
To, że jedynym Bogiem jest Ojciec Jezusa Chrystusa, potwierdzają również słowa apostoła Pawła zapisane w 1 Koryntian 8:6 (BT):
„dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy”
Zwróćmy uwagę, jak jednoznacznie Paweł formułuje swoją wypowiedź. Nie pisze, że dla chrześcijan istnieje jeden Bóg — Ojciec, Syn i Duch Święty. Stwierdza natomiast, że tym jednym Bogiem jest Ojciec, a jednym Panem — Jezus Chrystus.
Apostoł wyraźnie rozróżnia tutaj Boga Ojca, od którego wszystko pochodzi, oraz Jezusa Chrystusa, przez którego Bóg realizuje swoje zamierzenia. Ojciec jest źródłem wszystkiego, natomiast Syn działa jako Jego pośrednik i wykonawca Jego woli.
Co istotne, Paweł nie przedstawia Jezusa jako drugiej osoby trójjedynego Boga. Nie wspomina również o Duchu Świętym jako rzekomej trzeciej osobie tej samej boskiej istoty. W wersecie, w którym wyraźnie określa, kto jest dla chrześcijan jednym Bogiem, wskazuje wyłącznie na Ojca.
Warto przyjrzeć się również kontekstowi tej wypowiedzi. W wersecie 4 Paweł przypomina:
„[…] nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego” (1 Koryntian 8:4, BT).
Następnie w wersecie 5 wspomina o wielu „bogach” i wielu „panach”, których czczą ludzie. Dopiero na tym tle wyjaśnia, w kogo wierzą chrześcijanie: w jednego Boga, Ojca, i jednego Pana, Jezusa Chrystusa.
Czyż nie jest znamienne, że właśnie w takim kontekście Paweł nie przedstawia Boga jako trzech osób, lecz jednoznacznie wskazuje na Ojca?
Gdyby apostoł chciał nauczać, że tym jednym Bogiem są trzy równe i współwieczne osoby, miał tutaj doskonałą okazję, aby to wyjaśnić. Tymczasem nie tylko nie przedstawia takiej nauki, lecz konsekwentnie odróżnia Boga Ojca od Jezusa Chrystusa.
Czy zatem mamy podstawy, aby w słowa „jeden Bóg, Ojciec” wczytywać naukę o jednym Bogu w trzech osobach, skoro sam apostoł takiego wyjaśnienia nie podaje?
Niepodzielny Bóg
W książce Stuarta Olyotta zatytułowanej „W Trójcy Jedyny” autor o Bogu, który jest niepodzielny, tak się wypowiada:
„Co chcemy przez to powiedzieć? „Bóg jest jeden w swej istocie, w samej swej naturze” — pisze Louis Berkhof. Ale co to znaczy? To znaczy, że Boga nie można podzielić ani rozłączyć. Nie można ze zbioru kilku części, z których każda jest czymś mniejszym niż Bóg, utworzyć całości, która jest Bogiem. Bóg nie jest podobny do układanki. Nie jest też podobny do ludzkiego ciała, składającego się z wielu organów. Nie można dodać do siebie wieczności, niezmienności i wszechmocy i stworzyć Boga. Bóg nie składa się z części. Jest niepodzielny. Jest jeden.”
Przytoczona definicja podkreśla, że Bóg jest jeden, niepodzielny i nie składa się z części. Z takim stwierdzeniem trudno się nie zgodzić. Problem nie dotyczy jednak tego, czy Bóg jest jeden, lecz tego, czy ten jeden Bóg rzeczywiście istnieje w trzech osobach.
Zwróćmy uwagę, że Stuart Olyott, wyjaśniając niepodzielność Boga, odwołuje się do pojęcia jednej boskiej istoty. Nie przedstawia jednak w przytoczonym fragmencie biblijnego uzasadnienia, dlaczego tę jedną istotę miałyby posiadać trzy odrębne osoby.
Czy Pismo Święte rzeczywiście naucza, że Ojciec, Syn i Duch Święty są trzema osobami jednego, niepodzielnego Boga? A może teologiczne rozróżnienie między „jedną istotą” a „trzema osobami” jest próbą pogodzenia różnych wypowiedzi biblijnych z przyjętą wcześniej koncepcją Trójcy?
Jedność Boga nie jest przecież tym samym co troistość Jego natury. Można bez zastrzeżeń uznawać, że Bóg jest jeden, wieczny i niepodzielny, a jednocześnie nie znajdować w Piśmie Świętym podstaw do twierdzenia, że istnieje On w trzech osobach.
Co więcej, gdy sam Jezus wyjaśnia, kogo należy poznać, aby otrzymać życie wieczne, nie odwołuje się do pojęcia jednej boskiej istoty obejmującej trzy osoby. W Jana 17:3 (BT) mówi do swojego Ojca:
„A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.”
Czy nie zastanawia fakt, że Jezus, nie mówi o trzech osobach jednego Boga, lecz o jedynym prawdziwym Bogu oraz o sobie jako posłanym przez Niego Mesjaszu?
Co znamienne, Jezus w tej wypowiedzi nie wspomina ani słowem o Duchu Świętym jako trzeciej osobie Boga, choć mówi o sprawie fundamentalnej — poznaniu jedynego prawdziwego Boga, od którego zależy życie wieczne.
Czy Elohim to argument za troistością Boga?
A co ze zwrotami w liczbie mnogiej takimi jak Elohim? Czy nie potwierdzają one wieloosobowego Bóstwa?
Zwrot „Elohim” rozważaliśmy szczegółowo we wpisie Elohim w liczbie mnogiej. Kwestię użycia słowa „Uczyńmy” z Rodzaju 1:26 omawiamy we wpisie: Do kogo Bóg mówi, „uczyńmy”?
W artykule o Elohim zwracamy uwagę, że kluczowe znaczenie w zrozumieniu ma gramatyka zdania:
„Choć rzeczownik Elohim ma formę liczby mnogiej, to występujący przy nim czasownik bara („stworzył”) jest w liczbie pojedynczej. W języku hebrajskim to właśnie forma czasownika określa liczbę podmiotu. Gdyby Elohim było w tym miejscu rozumiane jako podmiot liczby mnogiej, zdanie brzmiałoby bar’u elohim („oni stworzyli”), a nie bara Elohim („on stworzył”).”
Nie ma więc przekonujących podstaw biblijnych ani językowych, aby twierdzić, że hebrajskie słowo Elohim wskazuje na troistą naturę Boga. Co więcej, Elohim nie jest określeniem zarezerwowanym wyłącznie dla Jahwe. Biblia używa go również w odniesieniu do pogańskich bóstw, w tym pojedynczych bogów, takich jak Kemosz, Baal, czy Dagon. Pokazuje to, że sama forma liczby mnogiej nie oznacza automatycznie wielości osób w obrębie jednego bóstwa. Musielibyśmy bowiem uznać, że Baal czy Dagon również są bóstwami wieloosobowymi.
Echad – czy „jeden” oznacza wielość?
Niektórzy zwolennicy Trójcy próbują doszukiwać się argumentu na troistą naturę Boga w hebrajskim słowie echad, oznaczającym „jeden”. Występuje ono między innymi w Powtórzonego Prawa 6:4, gdzie czytamy:
„Słuchaj Izraelu! Jahwe jest naszym Bogiem, Jahwe jedyny!” (BP)
Według tej interpretacji słowo echad może oznaczać jedność złożoną z wielu elementów, co miałoby sugerować, że również jeden Bóg może istnieć w trzech osobach.
Na poparcie takiego rozumowania przytacza się zazwyczaj Rodzaju 2:24, gdzie mężczyzna i kobieta stają się „jednym ciałem”, oraz Rodzaju 41:26, gdzie dwa sny faraona mają jedno znaczenie.
Czy jednak przykłady te rzeczywiście dowodzą, że hebrajskie słowo echad zawiera w sobie ideę wielości?
Nie. Słowo echad jest zwyczajnym liczebnikiem oznaczającym „jeden”. Może odnosić się zarówno do pojedynczej osoby lub rzeczy, jak i do całości utworzonej z kilku elementów. O tym, co stanowi jedność, decyduje kontekst wypowiedzi, a nie sam liczebnik.
Kiedy Biblia mówi, że mężczyzna i kobieta stają się jednym ciałem, wiemy, że chodzi o dwoje ludzi, ponieważ wynika to z opisu. Podobnie dwa sny faraona mają jedno znaczenie, gdyż tekst wyraźnie mówi o dwóch snach. Wielość wynika więc z kontekstu, a nie ze słowa echad.
Dla porównania zwróćmy uwagę na Ezechiela 33:24 (BT):
„Synu człowieczy, mieszkańcy tych ruin w ziemi Izraela mówią tak: Abraham był tylko sam jeden i zawładnął krajem, a nas jest wielu, nam dana jest ona w posiadanie”.
W tekście hebrajskim również tutaj występuje słowo echad. Czy ktokolwiek na tej podstawie uznałby, że Abraham był istotą wieloosobową? Oczywiście nie. Liczebnik wskazuje po prostu na jednego człowieka, wyraźnie przeciwstawionego wielu ludziom.
Podobnych przykładów znajdziemy w Biblii znacznie więcej. Potwierdzają one, że samo słowo echad nie mówi nic o wewnętrznej budowie ani naturze tego, co określa.
Poniżej tylko jedna ze stron z konkordancji Stronga z przykładami użycia tego liczebnika.
Jak widzimy, nie tylko Jahwe byłby wieloosobowy, ale również, Abraham, jak również inni ludzie. Warto w tym miejscu przywołać również komentarz do Powtórzonego Prawa 6:4 zawarty w przekładzie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z 1971 roku.
Jak widzimy, przedmiotem tego wyznania jest jedyność Boga Izraela, a nie rzekoma wielość osób w Jego naturze. Podsumowując, słowo echad nie dowodzi ani troistości Boga, ani samo w sobie nie rozstrzyga, czy opisywana jedność jest prosta, czy złożona.
Zbiorowy Jahwe?
Niektórzy zwolennicy Trójcy próbują dowodzić wieloosobowości Jahwe na podstawie fragmentu z Rodzaju 19:24 (BW):
„Wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia, sam Pan z nieba”
W tekście hebrajskim imię Jahwe pojawia się tu dwukrotnie. Niektórzy interpretują to jako wskazówkę, że chodzi o dwie odrębne osoby noszące to samo imię — jedną przebywającą na ziemi, a drugą w niebie.
Czy jednak takie rozumowanie jest uzasadnione?
Przede wszystkim warto przypomnieć kontekst tego wydarzenia. W rozdziałach 18 i 19 z Księgi Rodzaju opisano spotkanie Abrahama z trzema przybyszami, z których dwaj zostają następnie nazwani aniołami (Rodzaju 19:1). Jak wyjaśnialiśmy, w artykule Kogo Abraham gościł?, przedstawiciele Boga mogli przemawiać w Jego imieniu i przekazywać Jego słowa.
Nie musimy więc zakładać, że sam Jahwe zmaterializował się w ludzkiej postaci. Takie rozumienie należy również rozważyć w świetle słów z Jana 1:18, gdzie czytamy, że Boga nikt nigdy nie widział.
Wróćmy jednak do Rodzaju 19:24. Czy dwukrotne użycie imienia Jahwe rzeczywiście oznacza, że mamy do czynienia z dwiema boskimi osobami?
Warto zauważyć, że podobne konstrukcje, w których autor ponownie wymienia imię osoby będącej podmiotem zdania, występują także w innych fragmentach Pisma Świętego.
Dla przykładu w 1 Królewskiej 8:1 (BW) czytamy:
„Wtedy zgromadził Salomon starszych izraelskich i wszystkich naczelników plemion, przywódców rodów izraelskich, u siebie, u króla Salomona w Jeruzalemie, aby przenieść Skrzynię Przymierza Pańskiego z Miasta Dawida, czyli Syjonu”.
Zwróćmy uwagę na konstrukcję tego zdania. Najpierw dowiadujemy się, że Salomon zgromadził starszych Izraela, a następnie, że zgromadzili się oni u króla Salomona.
Czy dwukrotne wymienienie Salomona oznacza, że chodzi o dwóch różnych Salomonów? Oczywiście nie. Autor dwukrotnie wymienia tę samą osobę, ponieważ pozwala mu na to sposób budowania wypowiedzi.
Podobny przykład znajdziemy w 1 Królewskiej 12:21 (BW):
„A gdy Rechabeam przybył do Jeruzalemu, zgromadził cały dom Judy […] w celu przywrócenia królestwa Rechabeamowi, synowi Salomona”.
Ponownie mamy do czynienia z jedną osobą, której imię pojawia się dwukrotnie. Rechabeam zgromadził wojsko, aby odzyskać królestwo dla Rechabeama, czyli dla samego siebie. Nikt przecież nie wyciąga z tego wniosku, że istniało dwóch Rechabeamów!
Przykłady te pokazują, że powtórzenie imienia tej samej osoby w obrębie jednej wypowiedzi nie musi oznaczać istnienia dwóch odrębnych postaci.
Podobnie możemy rozumieć Rodzaju 19:24. Jahwe sprowadził na Sodomę i Gomorę ogień i siarkę pochodzące od Jahwe z nieba. Powtórzenie imienia może podkreślać, że to właśnie Jahwe był sprawcą sądu nad tymi miastami.
Podsumowanie
Czy wprowadzenie do chrześcijańskiej nauki o Bogu takich pojęć jak „Trójca”, „troista natura” czy „trzy osoby w jednej istocie” znajduje uzasadnienie w Biblii?
Zastanówmy się nad prostym pytaniem: W jakiego Boga wierzyli Jezus i jego apostołowie?
Czy odpowiedź nie wymaga przypadkiem odwołania się do późniejszych definicji teologicznych? Jezus przecież nie posługiwał się określeniem „Trójca Święta”. Nie nauczał również, że Bóg jest jedną istotą istniejącą w trzech równych i współwiecznych osobach.
Również występowanie w Biblii określeń Elohim czy echad, a także powtórzenie imienia Jahwe w jednym wersecie, nie dowodzi troistości Boga. Żaden z analizowanych argumentów nie zawiera jednoznacznego wyjaśnienia, że Bóg jest troisty.
Warto również zauważyć, że trudności związane z wyjaśnieniem tej doktryny dostrzegają sami jej zwolennicy. Stuart Olyott w książce „W Trójcy Jedyny” zwraca uwagę na absolutną niemożliwość zrozumienia jej.
„Ojciec nie jest Synem. Syn nie jest Duchem Świętym. Duch Święty nie jest Ojcem. Każdy jest Bogiem. Każdy jest całym Bogiem. Każdy jednak jest odrębny od pozostałych. Prawdę tę nietrudno jest wypowiedzieć, ale absolutnie nie można jej zrozumieć.”
W przeanalizowanych fragmentach Pisma Świętego nie znaleźliśmy jednoznacznego potwierdzenia takiej nauki. Przeciwnie, Jezus wskazuje na swojego Ojca jako jedynego prawdziwego Boga (Jana 17:3), a apostoł Paweł wyznaje:
„dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy” (1 Koryntian 8:6, BT).
To właśnie te słowa najlepiej oddają przedstawione w artykule rozumienie biblijnego monoteizmu.
Skoro Jezus i apostołowie potrafili jasno powiedzieć, kto jest jedynym Bogiem, dlaczego mielibyśmy uzależniać właściwe poznanie Boga od przyjęcia późniejszej nauki o Jego troistej naturze?
Zamiast doszukiwać się ukrytej troistości w pojedynczych hebrajskich słowach czy zawiłych interpretacjach, warto przede wszystkim zaufać temu, co Biblia mówi o Bogu wprost.
Jeden Bóg — Ojciec. Jeden Pan — Jezus Chrystus. Czy rzeczywiście potrzebujemy innej definicji, aby wyznać wiarę zgodną z nauczaniem apostołów?
Przeredagowano 10.10.2026 r.
Biblia Tysiąclecia zmieniła słowo, które wydaje się podobne, ale nie ma tego samego znaczenia.
Pwt 6:4
2 wydanie „jedyny”
3 i 4 wydanie „jedynym”
5 wydanie „jedynie”
w rzeczywistości w dokładnym tłumaczeniu powinno być: „jeden”
Biblia Gdańska, Lubelska, KUL, Paulistów, Nowy Świat: „jeden”
„Jeden” zaprzecza wyrażeniom „trójjedyny”.
NIE MA SŁOWA „Jeden” w Powtórzonego Prawa 32:39 (BT)
Błąd tłumaczenia Biblii zwanej Biblią 1000-pomyłek!
See now that I, even I, am he, and there is no god besides me. I kill, and I make alive. I wound, and I heal; and there is no one who can deliver out of my hand.
Często trynitarianie bronią się twierdzeniem : ” to, że w Biblii nie występuje słowo Trójca o niczym nie świadczy!” OK, ale brak tłumaczenia w Słowie Bożym w jakikolwiek sposób koncepcji Trójjedynego Boga – TO JUŻ WIELE ŚWIADCZY !!!, przeciw atanazjańskiej definicji Boga!!! Czyż nie byłoby to absurdalne, że nikt ze sług bożych opisanych w Biblii nie próbuje żaden sposób przybliżać innym ludziom rzekomej troistej natury Boga???
Warto dodać, że w omawianym wersecie (słowo Echad) jest mowa o Jahwe a nie Trójcy. To Jahwe jest JEDEN. Jeżeli zatem założymy, że jeden z trzech składników Trójcy jest wieloosobowy to wyjdą nam totalne brednie. Będziemy musieli przyjąć, że każda z osób Trójcy jest wieloskładnikowa!
Echad jest liczebnikiem 658 razy tłumaczonym na JEDEN w Biblii Gdańskiej, więc sugerowanie, że zawiera w sobie mnogość jest wręcz śmieszne. Możemy sprawdzić znaczenie tego słowa w konkordancji w systemie Stronga, gdzie słowo EChaD (Nr 259) ponad 800 razy tłumaczone jest na jeden, pierwszy, raz, jedno itp. Przyjmując stwierdzenie, że jedność składa się z wielości ma się to nijak do udowadniania Trójcy. Wiele rzeczy i organizmów żywych składa się z wielu cząstek. Poza tym zwrot z Powtórzonego Prawa odnosi się… Czytaj więcej »
Witam, nawiązując do Pwt.Pr.6:4 na którym oparto ten artykuł chciałem tylko dodać że może warto by było omówić jeszcze jeden argument którym posługują się trynitarianie a dotyczy hebrajskiego słowa słowa …אחד (’echâd)… tłumaczonego na …jedyny, jeden…. Argument ten przedstawia sie nastepująco: w oparciu o inne wersety w których wystepuje to słowo można wykazać, że może zawierać w sobie ideę wieloczłonowości czy wieloelementowości np: Mężczyzna i kobieta stają się jednym (ECHAD) ciałem. (Rdz 2,24) Dwa sny faraona są jednym (ECHAD) snem… Czytaj więcej »
Autor artykułu napisał, że hipostaza nie występuje w Pismie.
Ależ wystepuje, tylko nie z znaczeniu trynitarnym.
Total KJV Occurrences: 5 confident (1) 2Co 9:4
confidence (1) 2Co 11:17
person (1) Heb 1:3
of our confidence (1) Heb 3:14
the substance (1) Heb 11:1
hypostasis wystepuje 5 razy w Nowym Testamencie, tyle że nie w znaczeniu trynitarnym.