Co Pismo Święte mówi o Trójcy Świętej
Zapraszamy również na stronę antytrynitarianie.pl

Dzieło stworzenia a Trójca

Przykłady z dzieła stworzenia a Trójca?

W Liście do Rzymian 1:20 (BT) znajdujemy interesującą wypowiedź apostoła Pawła dotyczącą poznawania Boga poprzez Jego dzieła stwórcze:

„Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy”.

Jak pogodzić tę wypowiedź z często powtarzanym przez zwolenników Trójcy twierdzeniem, że bóstwo Trójcy jest tajemnicą, której człowiek nie potrafi w pełni zrozumieć?

Paweł zwraca przecież uwagę na coś niezwykle istotnego. Chociaż Boga nie możemy zobaczyć, to Jego niewidzialne przymioty stają się dla nas rozpoznawalne dzięki obserwacji stworzonego świata. Dzieła Boga pozwalają człowiekowi dostrzec Jego potęgę, mądrość i boski majestat.

Skoro zatem dzieło stworzenia objawia człowiekowi pewne prawdy o Stwórcy, warto postawić pytanie: czy w dziełach stwórczych odnajdujemy również jakieś świadectwo tego, że Bóg jest Trójcą?
Boga możemy poznawać przede wszystkim poprzez Pismo Święte, w którym objawia On swoją wolę, zamierzenia i prawdę o sobie. Drugim źródłem poznania są Jego dzieła stwórcze, które możemy obserwować, badać i nad którymi możemy rozmyślać.

W Psalmie 19:2 (BW) czytamy:

„Niebiosa opowiadają chwałę Boga, A firmament głosi dzieło rąk jego”

Zauważmy, że zarówno psalmista, jak i apostoł Paweł wskazują na dzieło stworzenia jako świadectwo potęgi i chwały Boga. Żaden z tych tekstów nie sugeruje jednak, że obserwacja przyrody prowadzi do poznania Boga jako trzech współrównych i współwiecznych osób.

Mimo to niektórzy obrońcy dogmatu Trójcy próbują odnajdywać w otaczającym nas świecie przykłady, które ich zdaniem potwierdzają trynitarną koncepcję Boga.
Przywołują między innymi trójwymiarowość przestrzeni, trzy stany skupienia wody czy budowę człowieka, którego przedstawiają jako istotę składającą się z ciała, duszy i ducha.
Czy takie porównania rzeczywiście pomagają zrozumieć naturę Boga? A może są jedynie próbą dopasowania wybranych zjawisk przyrodniczych do wcześniej przyjętej doktryny?

W dalszej części artykułu przyjrzymy się tym przykładom i zastanowimy się, czy rzeczywiście stanowią dowód na istnienie Trójcy, czy są jedynie analogiami, które przy bliższym zbadaniu okazują się nietrafne.

Człowiek stworzony na obraz Boga

Czy dostrzegasz w otaczającym nas świecie choćby jeden przykład, odpowiadający trynitarnej koncepcji Boga? Zastanówmy się nad tym w kontekście stworzenia człowieka. W Księdze Rodzaju 1:27 (BT) czytamy:

„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę”.

Pismo Święte wyraźnie stwierdza, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Powstaje zatem pytanie: czy człowiek został stworzony na obraz Trójcy? Jeżeli tak, to czy nie powinniśmy dostrzegać w jego naturze jakiegoś odzwierciedlenia trójosobowości Boga?
Według nauki o Trójcy jeden Bóg istnieje w trzech odrębnych osobach: Ojcu, Synu i Duchu Świętym. Osoby te mają być sobie równe co do boskiej natury, mocy i wieczności, a mimo to nie stanowią trzech Bogów, lecz jednego Boga.
Czy taki opis pasuje do człowieka? Oczywiście nie!

Ktoś może jednak zauważyć, że określenie „na obraz Boga” nie musi oznaczać dosłownego podobieństwa natury człowieka do natury Stwórcy. I będzie miał rację.
Warto jednak zwrócić uwagę na istotną kwestię. Skoro sam opis stworzenia człowieka nie wskazuje na trójosobowość Boga, to, na jakiej podstawie mielibyśmy uznać go za świadectwo Trójcy?

Niektórzy próbują doszukiwać się takiego podobieństwa w podziale człowieka na ciało, duszę i ducha. Jednak nawet przyjmując taki podział, nie otrzymujemy trzech odrębnych osób, lecz opis różnych aspektów jednego człowieka.
Co więcej, Biblia przedstawia człowieka jako jedną żyjącą istotę. W Rodzaju 2:7 (BW) czytamy:

„Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą”.

Człowiek nie stał się trzema osobami, lecz jedną żyjącą istotą.
Nie twierdzimy oczywiście, że brak trójosobowych istot w przyrodzie sam w sobie dowodzi nieistnienia Trójcy. Zwracamy jedynie uwagę, że odwoływanie się do dzieła stworzenia jako argumentu za Trójcą wymaga czegoś więcej niż wskazania przypadkowych podobieństw lub występowania liczby trzy.

Jeżeli bowiem człowiek rzeczywiście miałby stanowić obraz trójosobowego Boga, należałoby najpierw wykazać, że właśnie takie znaczenie nadaje temu podobieństwu Pismo Święte.

Czy jednak w Księdze Rodzaju znajdujemy choćby jedną wypowiedź, która sugerowałaby, że stworzenie człowieka na obraz Boga oznacza stworzenie go na obraz trzech boskich osób?

Przykłady obrazujące Trójcę?

Niektórzy zwolennicy Trójcy próbują wyjaśnić jej istotę, odwołując się do przykładów zaczerpniętych z życia codziennego oraz otaczającej nas przyrody. Czy jednak takie porównania rzeczywiście pomagają zrozumieć naturę trójjedynego Boga? Przyjrzyjmy się kilku najczęściej przywoływanym przykładom.

Rodzina jako obraz Trójcy

Jednym z takich przykładów jest rodzina składająca się z ojca, matki i dziecka.

Rzeczywiście, trzy osoby mogą tworzyć jedną rodzinę. Problem polega jednak na tym, że jedność rodziny nie oznacza, iż jej członkowie stanowią jedną istotę. Ojciec, matka i syn pozostają trzema odrębnymi ludźmi, z których każdy ma własną świadomość, osobowość i wolną wolę.

Co więcej, rodzina nie musi składać się z trzech osób. Może liczyć dwie, pięć, a nawet dziesięć osób.

Trudno również mówić o równości członków rodziny pod względem wieku, wiedzy, doświadczenia czy sprawowanej władzy. Tymczasem według doktryny Trójcy wszystkie trzy osoby boskie są współwieczne, współrówne i posiadają tę samą boską naturę.

Czy zatem trzy odrębne osoby tworzące jedną rodzinę mogą stanowić przekonujący obraz trzech osób będących jednym Bogiem?

Przykład rodziny pokazuje co najwyżej, że kilka osób może tworzyć pewną wspólnotę. Nie wyjaśnia jednak, w jaki sposób trzy odrębne osoby miałyby być jednym Bogiem.

Woda w trzech stanach skupienia

Innym często przywoływanym przykładem jest woda występująca w trzech stanach skupienia: stałym, ciekłym i gazowym.

Na pierwszy rzut oka porównanie wydaje się interesujące. Lód, ciekła woda i para wodna mają ten sam skład chemiczny, chociaż różnią się właściwościami fizycznymi.

Czy jednak odpowiada to nauce o Trójcy?

Zgodnie z doktryną trynitarną Ojciec, Syn i Duch Święty nie są trzema postaciami, w które kolejno przeobraża się jeden Bóg. Mają być trzema rzeczywiście odrębnymi osobami, istniejącymi równocześnie.

Tymczasem woda zmieniająca stan skupienia nie staje się trzema osobami. Poza tym woda nie istnieje jednocześnie w trzech stanach skupienia jako jedność.

Co więcej, jeśli zaczniemy rozróżniać poszczególne postacie wody, możemy wymienić nie tylko lód i parę wodną, lecz również śnieg, szron czy grad. Nie są to wprawdzie dodatkowe stany skupienia, ale pokazują, jak łatwo można dowolnie dobierać przykłady, aby uzyskać pożądaną liczbę.

Można również odwołać się do budowy cząsteczki wody, która składa się z dwóch atomów wodoru i jednego atomu tlenu. Jednak te trzy atomy nie są trzema równymi sobie składnikami ani trzema osobami. Tworzą razem jedną cząsteczkę związku chemicznego.

Największą słabością tego porównania pozostaje jednak fakt, że woda jest substancją nieosobową. Nie posiada świadomości, rozumu ani własnej woli.

Jak zatem miałaby wyjaśniać istnienie trzech odrębnych osób boskich?

Światło, atom i ciała niebieskie

Zwolennicy Trójcy przywołują również inne przykłady. Wskazują między innymi na:

  • Światło – które w modelu barw addytywnych można przedstawić za pomocą trzech podstawowych składowych: czerwonej, zielonej i niebieskiej.
  • Atom – zbudowany z protonów, neutronów i elektronów.
  • Słońce, Ziemię i Księżyc – trzy ciała niebieskie tworzące pewien układ.
  • Przestrzeń – którą opisujemy za pomocą trzech wymiarów.

Czy jednak którekolwiek z tych porównań odpowiada rzeczywistej nauce o Trójcy?

Trzy składowe barwy nie są trzema osobami. Protony, neutrony i elektrony nie są sobie równe pod względem właściwości, a atomy najpowszechniejszego izotopu wodoru nie posiadają nawet neutronu. Słońce, Ziemia i Księżyc są trzema odrębnymi ciałami niebieskimi, a nie jednym ciałem istniejącym w trzech osobach.

Podobnie trzy wymiary przestrzeni nie posiadają osobowości ani świadomości. Są sposobem opisywania położenia i rozciągłości obiektów.

Zwróćmy uwagę na istotny problem. Samo występowanie liczby trzy czy trzech składników, nie dowodzi przecież trójosobowości Boga. Równie dobrze moglibyśmy wskazać na cztery strony świata, pięć palców dłoni czy siedem barw tęczy i próbować doszukiwać się w tych liczbach jakiegoś ukrytego obrazu Stwórcy. Dlaczego zatem liczba trzy miałaby mieć szczególne znaczenie?

Czy Bóg pozostawił w stworzeniu obraz Trójcy?

Wróćmy do słów apostoła Pawła z Rzymian 1:20. Czy rzeczywiście nauczał on, że obserwując przyrodę, możemy odkryć trójosobową naturę Boga?

Nic podobnego! Paweł mówi o rozpoznawaniu niewidzialnych przymiotów Stwórcy, szczególnie Jego wiekuistej potęgi i bóstwa. Nie wspomina natomiast o trzech osobach boskich ani nie wskazuje na żadne zjawisko przyrodnicze jako obraz Trójcy.

Warto zatem postawić kilka prostych pytań.

Czy Bóg, stwarzając światło, zamierzał przedstawić w nim siebie jako Trójcę? Czy budowa atomu miała świadczyć o istnieniu trzech osób boskich? A  woda? Czy występująca w trzech stanach skupienia woda miałaby objawiać ludziom tajemnicę trójjedynego Boga?

Jeżeli tak, to gdzie Pismo Święte o tym naucza?

Nie znajdziemy w Biblii wypowiedzi, która nadawałaby tym zjawiskom takie znaczenie. Są to jedynie analogie zaproponowane przez ludzi, którzy wcześniej przyjęli określoną koncepcję Boga, a następnie próbują odnaleźć jej odzwierciedlenie w naturze.

Co istotne, nawet gdybyśmy znaleźli w przyrodzie przykład idealnie odpowiadający trynitarnej koncepcji, nadal nie stanowiłoby to samo w sobie dowodu, że Bóg jest Trójcą. Podobieństwo nie jest przecież równoznaczne z potwierdzeniem rzeczywistej natury Stwórcy.

Jeżeli ktoś twierdzi, że Bóg jest Trójcą, powinien wykazać to na podstawie Pisma Świętego, a nie na podstawie tego, że w przyrodzie można odnaleźć zjawiska związane z liczbą trzy.

Biblijne przykłady

Z Biblii wiemy, że przykłady zaczerpnięte z otaczającej rzeczywistości pomagały Panu Jezusowi głosić dobrą nowinę w sposób zrozumiały nawet dla ludzi prostych i niewykształconych. Podobnie czynili apostołowie i pierwsi chrześcijanie. Jezus wielokrotnie posługiwał się przykładami z codziennego życia i otaczającej go przyrody.

Czy jednak znasz choćby jeden przykład podany przez Jezusa lub apostołów, który pomagałby zrozumieć troistą naturę Boga? Dlaczego Pan Jezus nie posłużył się wodą, jak czynią to dzisiaj trynitarze, aby zobrazować istotę czy troistą naturę Boga?

Wielokrotnie podawał przykłady zaczerpnięte z życia, ale nigdy nie tłumaczył za ich pomocą uczniom, że Bóg jest troisty.

Bóg Ojciec, Wielki Projektant Wszechświata, stworzył go według logicznych praw, które poznajemy dzięki fizyce czy chemii. Jak czytamy w 1 Koryntian 14:33, „Bóg nie jest Bogiem nieporządku, ale pokoju”. Jak zatem ma się to do definicji Trójcy, według której:

„Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest Bogiem. Mimo to nie ma trzech Bogów, lecz jeden Bóg”.

Na pierwszy rzut oka można by tę definicję przedstawić matematycznie jako: 1 + 1 + 1 = 1. Oczywiście trynitarze wyjaśniają, że chodzi o trzy osoby, a nie trzech Bogów. Czy jednak takie rozróżnienie rzeczywiście pomaga zrozumieć tę naukę?

Warto w tym miejscu przypomnieć wypowiedź przypisywaną Goethemu:

„Wierzyłem w Boga, w naturę i w zwycięstwo dobra nad złem, ale to nie wystarczyło pobożnym duszom; musiałem także wierzyć, że trzy równa się jeden, a jeden równa się trzy. A to sprzeciwiało się mojemu poczuciu prawdy, a ponadto nie widziałem w najmniejszym stopniu jakiegoś praktycznego pożytku z tej nauki”.

Czy czytając „atanazjańskie wyznanie wiary”, dostrzegasz zrozumiały ład i logikę? Czy dostrzegasz porządek podkreślający chwałę Boga, czy raczej zamieszanie i trudne do pogodzenia ze sobą twierdzenia?

Interesujące jest również to, że koncepcje trzech powiązanych ze sobą bóstw występowały w religiach pogańskich i ich mitologiach. Podsumowując, zamiast doszukiwać się Trójcy w otaczającym nas świecie, warto oprzeć się na tym, czego o jedynym prawdziwym Bogu nauczali Jezus i jego apostołowie.

 

Artykuł przeredagowano 9.10.2026 r.

 

 

Subscribe
Powiadom o

7 komentarzy
Najczęściej głosowano
Od najnowszych Od najstarszych
Robert
10 stycznia 2025 12:49

Prawdę mówiąc m o i m zdaniem, istnieje zjawisko [dosł.rodzaj cząstki] w przyrodzie, które uzmysławia trynitarny obraz theos. Ich zjednoczenie, czy zespolenie. Trzech w jednym, czy jako jeden. Jest nim kwark. To takie cząsteczki, które oddziałują na siebie silnie. Nie występują oddzielnie, czy swobodnie. Nie da się też ich od siebie oderwać i odizolować.To takie cząstki, które występują w układach złożonych. Istotną cechą kwarków jest to, że nie istnieją one oddzielnie, tylko w układach cząstek. I jako cząstki elementarne istnieją… Czytaj więcej »

Makinero
21 października 2023 10:32

Jestem przekonany, że żadne trzynitarze nie mogą udowodnić na podstawie Biblii, że Jezus jest Bogiem, który wymaga wyłącznego oddania, ponieważ jestem inteligentnym i dociekliwym człowiekiem, Mam nadzieję, że administrator zatwierdzi ten post. (Joz 24:19) Na to Jozue rzekł do ludu: „Czy naprawdę będziecie w stanie służyć Jehowie? Przecież jest On Bogiem świętym, Bogiem, który wymaga wyłącznego oddania. Nie przebaczy waszych wykroczeń ani waszych grzechów. (Eze 5:13) Potem mój gniew przeminie, moja złość na nich ustanie i się uspokoję. Gdy skończę wylewać na… Czytaj więcej »

Ostatnio edytowane 3 lat temu by Makinero
Bolp
27 maja 2015 09:54

Witam, ponieważ znów przywołany jest ulubiony przykład trynitarzy „tłumaczący istotę Trójcy” a mianowicie woda i jej występowanie w trzech stanach skupienia – muszę powtórnie skomentować. Rozumiem, że trynitarzom chodzi o tą samą wodę (jedną wodę) która na skutek czynników zewnętrznych zmienia stan skupienia ale dalej jest przejawem tej samej konkretnej wody! Drodzy trynitarze przykład wydaje się ciekawy i atrakcyjny ale jest właściwie głoszeniem herezji MODALIZMU! Przemyście więc dobrze czy ktoś wierzący w Trójce a nie w Jedność Bóstwa powinien się… Czytaj więcej »

agent terenowy
21 stycznia 2015 21:39

Chodziło mi o trojaczki syjamskie, oczywiście. 🙂
Czy to nie byłby obraz i podobieństwo Trójjedynego?

agent terenowy
21 stycznia 2015 21:37

Jeśli Bóg byłby w trzech osobach, to dlaczego stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo – nie stworzył np. bliźniaków syjamskich, tylko najpierw Adama, a z niego Ewę?

Najchętniej czytane:
Wybierz interesujący cię werset
Prenumeruj
Bądź na bieżąco z nowościami
Nowe artykuły