Czy Jezus istniał przed przyjściem na ziemię? – Jana 3:13
Preegzystencja Pana Jezusa
Preegzystencja Pana Jezusa to w teologii chrześcijańskiej pogląd, według którego Jezus istniał przed swoim narodzeniem jako człowiek i przebywał wcześniej z Bogiem w niebie.
Podejmujemy ten temat dlatego, że wśród antytrynitarzy nie ma w tej kwestii jednomyślności. Część z nich wierzy w przedludzkie istnienie Jezusa, natomiast inni uważają, że jego osobowe życie rozpoczęło się dopiero wraz z narodzeniem na ziemi. Obie grupy odrzucają jednak dogmat o Trójcy oraz trynitarne rozumienie wcielenia.
Dla przykładu, unitarianie, chrystadelfianie, Zbory Boże ChDS oraz znaczna część historycznych Braci Polskich, odrzucają osobową preegzystencję Jezusa. Z kolei grupy wywodzące się z ruchu Badaczy Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Adwentyści Dnia Sobotniego, Kościół Drogi, a także niektórzy arianie i część Braci Polskich uznają jego przedludzkie istnienie.
Warto również zaznaczyć, że w niektórych wspólnotach antytrynitarnych dopuszcza się różne poglądy w kwestii preegzystencji Jezusa. Oznacza to, że osoby przyjmujące jego przedludzkie istnienie oraz ci, którzy je odrzucają, mogą pozostawać w jednej wspólnocie mimo odmiennego rozumienia tego zagadnienia.
Warto przy tym podkreślić, że niezależnie od stanowiska w sprawie preegzystencji obie grupy łączy zasadnicze przekonanie: Jezus nie jest jedną z osób trójosobowego Boga.
Nie przyjmujemy również klasycznej nauki o wcieleniu, według której druga osoba Boga przyjęła ludzką naturę. Szerzej piszemy o tym w artykule „Czy Jezus się wcielił, czy przyszedł w ciele?”.
W niniejszym artykule przedstawimy argumenty antytrynitarzy opowiadających się za przedludzkim życiem Pana Jezusa. Nie oznacza to jednak, że lekceważymy argumenty tych, którzy uważają, że Jezus nie istniał wcześniej jako osoba u Ojca w niebie. Omawiamy je w artykule o preegzystencji Jezusa.
Poniżej przedstawiamy najczęściej przytaczane argumenty zwolenników preegzystencji Jezusa. Chętnie, poznamy Twoje zdanie wyrażone w komentarzu do tego artykułu.
Czego dowiadujemy się z Ewangelii Jana
Rozważania na ten temat rozpoczniemy od Ewangelii Jana, ponieważ to właśnie w niej znajdujemy najwięcej wypowiedzi, które zwolennicy preegzystencji odnoszą do przedludzkiego istnienia Jezusa oraz jego udziału w dziele stwarzania.
Zwróćmy uwagę na Jana 1:1–3 (BW):
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało”.
Nie będziemy w tym miejscu zajmować się kwestią, czy Słowo zostało nazwane „Bogiem”, czy „bogiem”. Temat ten omawiamy szerzej w artykule „Słowo było bogiem z Jana 1:1”. Skupmy się natomiast na słowach: „Wszystko przez nie powstało”.
Czy wypowiedź ta wskazuje, że Słowo uczestniczyło w dziele stwarzania?
Większość chrześcijańskich czytelników utożsamia „Słowo” z Panem Jezusem, chociaż nie wszyscy zgadzają się z takim rozumieniem Prologu Jana. Część antytrynitarzy uważa, że Słowo nie oznacza istniejącej wcześniej osoby Jezusa, lecz Boże słowo, zamysł lub stwórczą aktywność Boga.
Takie wyjaśnienie należałoby jednak rozpatrywać w świetle dalszego kontekstu Prologu. W Jana 1:10 czytamy bowiem:
„Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał”.
Jan nie poprzestaje jednak na tym stwierdzeniu. W wersecie 14 pisze:
„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy”.
Z punktu widzenia zwolenników preegzystencji ciąg myśli Jana jest znaczący: Słowo było „u Boga”, wszystko przez nie powstało, następnie pojawiło się na świecie, a w końcu „stało się ciałem”. W takim odczytaniu Jan łączy Słowo z osobą Jezusa Chrystusa i wskazuje na jego istnienie jeszcze przed narodzeniem na ziemi.
Interesujące jest również nawiązanie do żydowskiego sposobu mówienia o Bożym Słowie. We wprowadzeniu do przekładu aramejskiego Księgi Rodzaju, Targum Neofiti 1, w opracowaniu ks. prof. Mirosława S. Wróbla czytamy:
„Użycie terminu ‘Memra’ w TgN wykazuje głęboki związek z tekstem Prologu Janowego, w którym akcentuje się stwórczą rolę Słowa (J 1,3) […]. Ewangelista Jan, używając w Prologu terminu λόγος (Słowo), podkreśla Jego preegzystencję i fakt, że wszystko przez Nie się stało” (s. XLVII).
Autor tego opracowania odczytuje więc Janowy Logos jako istniejący przed ziemskim życiem Jezusa i uczestniczący w dziele stwarzania.
Warto jednak zaznaczyć, że w Ewangeliach synoptycznych — Mateusza, Marka i Łukasza — nie znajdujemy równie bezpośrednich sformułowań, jak w Prologu Jana. Argumentacja na rzecz preegzystencji opiera się więc w dużej mierze właśnie na charakterystycznym języku czwartej Ewangelii.
Udział Jezusa w stwarzaniu
Osoby wierzące w preegzystencję Jezusa wskazują również na wersety mówiące o jego udziale w dziele stwarzania. W Liście do Hebrajczyków 1:2 czytamy:
„Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył” (BW)
Jak rozumieć słowa, że Bóg stworzył wszechświat przez Syna?
Werset ten nie przedstawia Jezusa jako ostatecznego źródła aktu stworzenia. Przeciwnie, mówi, że to Bóg stworzył wszechświat przez niego. Z punktu widzenia zwolenników preegzystencji Jezus uczestniczył więc w realizowaniu stwórczej woli swojego Ojca.
Podobną myśl znajdujemy w Kolosan 1:16 (BW):
„Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone”
Również tutaj zwraca uwagę określenie „przez niego”. Zwolennicy preegzystencji widzą w nim wskazanie, że Bóg posłużył się swoim Synem przy realizacji dzieła stworzenia.
Nie oznacza to jednak, że Biblia przestaje przedstawiać Boga Ojca jako właściwe źródło stworzenia. W Objawieniu 4:11 (BW) czytamy:
„Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało”.
Ten werset jasno wskazuje na Boga jako tego, z którego woli wszystko zaistniało. To On jest źródłem zamysłu i działania prowadzącego do powstania stworzenia.
Zestawienie tych fragmentów prowadzi zwolenników preegzystencji do następującego rozumienia: Bóg jest źródłem i inicjatorem stworzenia, natomiast przez swojego Syna realizował swoje zamierzenie.
Można to zilustrować prostym przykładem. Kiedy mówimy, że firma budowlana wybudowała dom, nie oznacza to, że właściciel tej firmy własnoręcznie położył każdą cegłę. Budowa została wykonana zgodnie z jego decyzją i zleceniem przez osoby, które realizowały jego zamysł.
W tym kontekście warto zwrócić uwagę także na Hebrajczyków 3:4 (BW):
„Albowiem każdy dom jest przez kogoś budowany, lecz tym, który wszystko zbudował, jest Bóg”.
Tak więc nawet jeśli przyjmiemy osobową preegzystencję Jezusa i jego udział w stworzeniu, nadal można zachować biblijne rozróżnienie między Bogiem jako źródłem wszystkiego a Synem, przez którego Bóg działał.
Pierworodny wszelkiego stworzenia
Kolejnym argumentem przytaczanym przez osoby wierzące w preegzystencję Jezusa jest określenie go mianem „Pierworodnego wszelkiego stworzenia”. W Kolosan 1:15 (BP) czytamy:
„On jest obrazem Boga niewidzialnego. Pierworodnym wszelkiego stworzenia”
Jezus jest pierworodny wobec wszelkich innych stworzeń, więc musiał zostać powołany do istnienia przed nimi. Jeżeli „pierworodny” odnosi się tutaj do kolejności powstania, oznaczałoby to, że Syn został powołany do istnienia „przed” wszystkim innym.
Taki wniosek potwierdza również fragment z listu do Hebrajczyków 1:6, gdzie napisano, że tego pierworodnego syna Bóg wprowadził później na świat.
„I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat …” (BW)
Warto zwrócić uwagę, że Jezus został nazwany „Pierworodnym” już w chwili, gdy Bóg „wprowadza” go na świat. Jego status Pierworodnego poprzedzał więc ziemskie życie.
Podobny argument wyprowadza się z Objawienia 3:14, gdzie Jezus został nazwany w kilku polskich przekładach (BW, BT, BP): „Początkiem stworzenia Bożego”.
Przypowieści 8:22-25
Osoby wierzące w preegzystencję cytują w podobnym kontekście również fragment z Księgi Przypowieści 8:22-25 (BWP), gdzie czytamy o Bożej mądrości, identyfikując ją z Jezusem.
„Pan mnie stworzył na początku dróg swoich, przed wiekami, nim jeszcze cokolwiek uczynił. Na samym początku zostałam stworzona, na początku, zanim ziemia powstała. Jeszcze nie było oceanów, kiedy się rodziłam, ani źródeł bogatych w wodę .Nim wyłoniły się szczyty górskie i nim wzgórza powstały – już byłam.”
W tym fragmencie Mądrość została przedstawiona w sposób osobowy. Z tego powodu część chrześcijańskich interpretatorów odnosi ten opis do przedludzkiego istnienia Chrystusa, widząc w Mądrości obraz Syna Bożego.
Szczególnie interesujący jest werset 30, gdzie czytamy:
„Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim,” (BT)
W przypisie Biblii Jerozolimskiej (2006, Wyd. I. Pallottinum) czytamy na ten temat: mistrzynią, BJ „jak kierownik robót”. Słowo rzadkie w hebr. Sens „rzemieślnik”, „artysta” (stąd „mistrz murarski”), „… Mądrość jest współpracowniczką Stwórcy”.
Dla zwolenników preegzystencji tworzy to interesującą całość. Jezus zostaje nazwany „Pierworodnym wszelkiego stworzenia”, „Początkiem stworzenia Bożego”, a opis Mądrości przedstawia kogoś, kto był przy Bogu jeszcze przed powstaniem świata i uczestniczył w realizacji Jego zamierzenia.
1 do Koryntian 8:6
Do tego obrazu dobrze pasują słowa Pawła z 1 do Koryntian 8:6 (BT):
„dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.”
W tym kontekście określenia takie jak „mistrz”, „mistrzowski wykonawca”, „kierownik robót”, „rzemieślnik” czy „współpracownik Stwórcy” są odnoszone do roli Syna jako tego, przez którego Bóg realizował swoje zamierzenie.
W przekładzie Biblii Lubelskiej fragment z Przysłów 8:30 przetłumaczono trochę inaczej:
„Trwałam wiernie u Jego boku, byłam Jego rozkoszą każdego dnia, cały czas radując się przy Nim”
Zwroty „trwałam wiernie u Jego boku” oraz „radując się przy Nim”, przedstawiają Mądrość jako pozostającą w bliskiej relacji z Bogiem. W zestawieniu z wcześniejszymi wersetami, opisującymi jej obecność jeszcze przed powstaniem ziemi, zwolennicy preegzystencji widzą tutaj obraz kogoś obecnego przy Bogu podczas dzieła stworzenia.
W komentarzu KUL wyjaśniono:
„Znaczenie hebrajskiego określenia 'eh-jeh 'eseló 'amon (trwałam u Jego boku wiernie) nie jest jasne; trudność sprawia zwłaszcza sens wyrazu „amon”, który w przekładach jest tłumaczony w różny sposób. Niektórzy, nawiązując do LXX (ἁρμόζουσα), wyprowadzają 'amon z akadyjskiego ummanu (zob. Pnp 7,2: omman, τεχνίτης, artifex) i oddają to słowo przez mistrzyni. Inni 'amon utożsamiają z 'amun (imiesłów bierny od ’-m-n), tłumacząc ten wyraz przez dziecko, wychowanka, powiernica. Przyjęte w tym przekładzie tłumaczenie: trwałam u jego boku wiernie, zakłada, że 'amon jest bezokolicznikiem (o znaczeniu przysłówka) źródłosłowu ’-m-n, który wyraża ideę trwałości, stałości, wierności.” (KUL, 2008, str. 99)
Jak by zatem ten fragment nie tłumaczyć, zwraca on uwagę na kogoś, kto współpracował z Bogiem przy stwarzaniu. Więcej informacji w artykule „Jezus a Mądrość z Przypowieści 8:22-30”. Znajdziesz tam również odpowiedź na pytanie, dlaczego „Mądrość” z księgi Przysłów niektórzy utożsamiają z Jezusem.
Inne wersety
Zwolennicy preegzystencji wskazują również na kilka innych fragmentów, które ich zdaniem mogą sugerować istnienie Syna przed jego narodzeniem na ziemi.
Jednym z nich jest Przysłów 30:4 (BW):
„Kto wstąpił na niebiosa i zstąpił? … Jakie jest jego imię? I jakie jest imię jego syna? Czy wiesz?.”
Niektórzy chrześcijanie widzą w tej wypowiedzi zapowiedź Syna Bożego, który później objawił się jako Jezus Chrystus. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że sam tekst nie identyfikuje tego Syna wprost z Jezusem.
Znacznie częściej przywołuje się natomiast słowa samego Jezusa z Jana 17:5 (BW):
„A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał.”
Jezus mówi tu o chwale posiadanej przed stworzeniem świata. Czy nie jest to wskazanie na wcześniejszą, osobową relację między Ojcem a Synem?
Podobna myśl pojawia się kilka wersetów dalej, w Jana 17:24 (BP):
„Ojcze, pragnę, aby ci, których Mi powierzyłeś, byli ze Mną zawsze tam, gdzie Ja jestem; aby mogli oglądać moją chwałę, którą Ty Mnie otaczasz, gdyż umiłowałeś Mnie, nim jeszcze świat zaczął istnieć”.
Jezus nie tylko mówi o chwale posiadanej przed stworzeniem świata, ale również o miłości Ojca do niego istniejącej przed założeniem świata.
Do tej grupy argumentów zalicza się także Hebrajczyków 10:5 (BW):
„Toteż, przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, Aleś ciało dla mnie przysposobił”
Zwolennicy preegzystencji zwracają uwagę na zestawienie dwóch wyrażeń: „przychodząc na świat” oraz „ciało dla mnie przysposobił”. Uważają, że może to sugerować, że Syn istniał wcześniej, a następnie, przychodząc na świat, otrzymał ciało przygotowane przez Boga.
Jest to kolejny element szerszej argumentacji, który współgra z wypowiedziami Jezusa o chwale i miłości Ojca istniejących „przed założeniem świata”.
Uczyniony mniejszym od aniołów
W tym samym liście nieco wcześniej o Jezusie powiedziano w Hebrajczyków 2:9,10 (BW)
„Widzimy raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci, aby z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego. Przystało bowiem, aby Ten, dla którego i przez którego istnieje wszystko, który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienia.”
Jak rozumieć zwrot „który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów”? Czyż nie wynika z niego, że Jezus dopiero dostając ciało cielesne (w niebie istniał w ciele duchowym) stał się na krótko (będąc w ciele ludzkim) mniejszym od aniołów?
Objawienie Pana Jezusa w ciele potwierdza 1 Tymoteusza 3:16 (BW):
„Bo bezsprzecznie wielka jest tajemnica pobożności: Ten, który objawił się w ciele, Został usprawiedliwiony w duchu, Ukazał się aniołom, Był zwiastowany między poganami, Uwierzono w niego na świecie, Wzięty został w górę do chwały.”
Jak również list do Rzymian 8:3 (Biblia Poznańska)
„Co bowiem było niemożliwe dla Prawa – pozbawionego mocy przez nasze ciało – było możliwe dla Boga. On to, dla zniszczenia grzechu, wysłał swego Syna, który przyjął ciało podobne do naszego, podlegającego grzechowi, i w tym ciele dokonał sądu nad grzechem.”
Skąd wysłał? A jak mógłby przyjąć ziemskie ciało, gdyby Go w ogóle nie było?
Filipian 2:6-8
To, że Pan Jezus posiadał przed byciem człowiekiem postać duchową, wynika z Filipian 2:6-8
„Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,” (BW)
„On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka” (BT)
Rodzi się pytanie. Kiedy Jezus był w postaci Bożej? Kiedy przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom? Fragment ten dla wielu wskazuje na Jezusa, który zrezygnował z życia w niebie, żeby mógł narodzić się jako człowiek na ziemi. Było to niezbędne do złożenia ofiary ze swojego życia.
Warto zwrócić uwagę, że Jezus nie był Bogiem, ale istniał w postaci bożej, jako duchowy jego pierworodny syn. Nigdy nie chciał być równy Bogu. Fragment ten szerzej omówiliśmy w artykule „Jezus nie jest równy Ojcu”.
W 2 liście do Koryntian 8:9 czytamy
„Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.”
Kiedy Jezus był bogaty? Jak widzimy poza Filipian 2:6-8 oraz Hebrajczyków 2:9,10 również 2 Koryntian 8:9 mówi, że przed przyjściem na ziemię Jezus miał wyższą pozycję niż człowiek.
Zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty
W jaki sposób Jezus miał się w postaci cielesnej pojawić na ziemi? Zobaczmy Łukasza 1:35:
„I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym.”
W liście do Galatów 4:4 powiedziano:
„Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi.”
Gdyby Jezus pochodził z Ziemi czy nie odpowiedniejszy byłby zwrot „Bóg wybrał jednego z ludzi”?
Zesłać a wybrać robi tutaj dużą różnicę. Od początku Bóg przygotowuje pojawienie się Jezusa, a więc nie jest on jednym z wielu ludzi. To jest ten, na którego od stuleci czekano. Warto zauważyć, że inne wybierane przez Boga osoby, musiały wcześniej udowadniać swą wierność i posłuszeństwo Bogu.
W przypadku Jezusa zostaje on wybrany, ZANIM urodził się jako człowiek.
Oczywiście trzeba tutaj dostrzec problem: co stało się z Jezusem tym z nieba. Czy został unicestwiony? Co zostało przeniesione do łona Marii — cechy osobowości?
Jak widzimy, z drugiej strony również pojawiają się trudne pytania, co staramy się również zauważyć.
Narodziny z Ducha Świętego
Kolejna kwestia związana z narodzeniem to: Czy Jezus dziedziczył cechy po Józefie, czy po Bogu?
Zakładając, że jest synem nie tylko Marii, ale Józefa jak twierdzą niektórzy unitarianie, przeczy to biblijnemu doniesieniu, o narodzeniu z Ducha Świętego.
Jeżeli Józef byłby fizycznym Ojcem Jezusa, to jak wytłumaczyć fragment mówiący, że do czasu narodzin Jezusa Józef nie współżył z Marią?
Wracając do głównego tematu, wiele wersetów potwierdza wysłanie Jezusa z nieba na ziemię. W 1 Jana 4:14 czytamy (BW):
„A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata.”
Zwroty „zesłał” czy „posłał” mogą świadczyć o tym, że Jezus, zanim pojawił się na ziemi, przebywał wcześniej w niebie. Jezus z resztą sam wyraźnie potwierdza skąd pochodzi, słowami z Jana 3:13 (BT).
„I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego.”
Jak rozumieć zwrot „zstąpił z nieba„?
Czyż nie to, że Pan Jezus, zanim pojawił się na ziemi, był w niebie? Niedaleko dalej czytamy u Jana 3:31:
„Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi”
Mamy tu znów wyraźną wypowiedź Jana Chrzciciela, że Jezus „przyszedł z nieba”.
Podobne bezpośrednie wypowiedzi Jezusa, wyraźnie wskazują na Jego preegzystencję. Zwróćmy uwagę na szereg takich wersetów z Ewangelii Jana: (Cytaty pochodzą z Biblii Warszawskiej).
- 6:38 „Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał”
- 6:51 „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; …”
- 6:62 „Cóż dopiero, gdy ujrzycie Syna Człowieczego, wstępującego tam, gdzie był pierwej?”
- 8:23 „I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata”
- 8:38 „Mówię to, co widziałem u Ojca, a wy także czynicie, co słyszeliście u ojca waszego”
- 16:28 „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”
Jezus sam mówi o swoim zstąpieniu z nieba, z czego możemy wyciągnąć wniosek, że zanim pojawił się na ziemi, istniał wcześniej w niebie.
A co mówią proroctwa?
Wcześniej omówiliśmy fragment z Księgi Przypowieści 8:22-25 wskazujący na Jezusa (jako mądrość Boża) w przedludzkim bycie, ale nie jest to jedyny fragment.
W Micheasza 5:1 (BT) czytamy ważne dla chrześcijan proroctwo:
„A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności”
Występujące w tym fragmencie wyrażenie hebrajskie olam oznacza: czas odwieczny, wieczność.
Czy zatem z księgi Micheasza 5:1 nie można wywnioskować, że głosi przyjścia Mesjasza, który istniał, zanim pojawił się na ziemi?
Psalm 110
A czego dowiadujemy się z Psalmu 110 wersetów 1,3 (BWP)
„Powiedział Pan do mojego Pana: Usiądź po mojej prawej stronie, a ja Twoich wrogów położę jako podnóżek dla stóp Twoich. Twoje jest panowanie za dni mocy Twojej, gdy przyodziejesz się w święte, kosztowne szaty Twoje. Zrodziłem Cię przed najwcześniejszą jutrzenką, (na świat cię wydałem) jako pierwszą rosę.”
Nikt nie ma chyba wątpliwości, że ten Psalm jest proroctwem dotyczącym Mesjasza. Gdy jednak założymy, że chodzi o zrodzenie z Marii, to tekst powinien raczej brzmieć „zostałeś zrodzony”, a nie zrodziłem Cię i to przed najwcześniejszą jutrzenką.
W 1 Koryntian 10:1-4 (BW) Paweł zanotował inne słowa, które również budzą zastanowienie.
„A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli, i wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus.”
Można oczywiście spierać się, co oznacza ten tekst. Niektórzy są zdania, że Aniołem, który szedł na przedzie wojsk izraelskich, o którym czytamy w Wyjścia 14:19, był nie kto inny jak Jezus w bycie przedludzkim. Zastanowienia wymagają tutaj słowa mówiące, o tym, że ktoś towarzyszył Izraelitom podczas wędrówki – „pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła„.
Ważne wersety
Inne porównanie do czasów Mojżesza znajdujemy w ewangelii Jana 6:33, gdzie czytamy (BT):
„Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”
O kim Jezus mówi? Kto zstąpił z nieba? Czyż nie mówi tu Jezus o samym sobie? Izraelici dostawali mannę z nieba, co umożliwiało im życie, a Jezus tu mówi o sobie, że jest chlebem z nieba, dzięki któremu będziemy mogli żyć wiecznie.
Pochodzenie Jezusa z nieba może potwierdzać również Paweł w 1 liście do Koryntian 15:47 (BT)
„Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi Człowiek – z nieba.”
Adam był ziemski, ale przecież w pewnym sensie pochodził z nieba, gdyż został stworzony przez Boga. Jeżeli zatem czytamy w Koryntian przeciwstawienie Adama Jezusowi, więc może ono oznaczać pochodzenie z nieba.
Księga Daniela i Apokalipsy
Ciekawe wnioski co do preegzystencji Jezusa pozwala wyciągnąć porównanie księgi Daniela 10: 5,6 (BW), z księgą Objawienia 1:13-15,17 (BW). W Daniela czytamy:
„A gdy podniosłem oczy i spojrzałem, oto był mąż, ubrany w szatę lnianą, a biodra miał przepasane pasem ze złota z Ufas. Ciało jego było podobne do topazu, oblicze jego jaśniało jak błyskawica, a oczy jego jak pochodnie płonące, ramiona i nogi jego błyszczały jak miedź wypolerowana, a dźwięk jego głosu był potężny jak wrzawa mnóstwa ludu.”
Porównajmy opis tego męża z opisem Jezusa z Objawienia 12-15 (BW):
„A pośród tych świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, odzianego w szatę do stóp długą i przepasanego przez pierś złotym pasem”
„Głowa zaś jego i włosy były lśniące jak śnieżnobiała wełna, a oczy jego jak płomień ognisty.”
„A nogi jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos zaś jego jakby szum wielu wód.”
Czy te dwa opisy nie mówią o tej samej osobie? Te 5 elementów pasujących do siebie w obu fragmentach podpowiadają nam, że tak, że chodzi o tę samą osobę. Kim zatem jest postać opisana w Objawieniu? Czy nie jest to Jezus? Jak inaczej — możemy wytłumaczyć fragment z Daniela?
Preegzystencja a wierzenia Żydów
Na koniec warto dodać, że preegzystencja Mesjasza nie była zupełnie obca wśród Żydów. Spora grupa Żydów z I wieku oczekiwała Mesjasza, który pochodziłby z nieba, i który istniał już wcześniej.
Przykładem może tu być koncepcja rabinistyczna dotycząca teorii Dwóch Mocy, jak również wierzenia apokaliptycznych i mistycznych Żydów, które znajdziemy w licznych pismach judaizmu drugiej świątyni.
Warto zwrócić ponownie uwagę również na przekład aramejski księgi Rodzaju. We wprowadzeniu czytamy:
„Aramejskie wersje tekstu biblijnego mają podwójny charakter – są jednocześnie przekładem i wyjaśnieniem […]”
Zobaczmy, jak przetłumaczono tekst Rodzaju 1:1,3 (TgN)
„Od początku w mądrości Syn Pana udoskonalił niebo i ziemię.”
„I Słowo Pana powiedziało …”
W Jewish Sources in Early Christianity Prof. David Flusser na str. 58,59 czytamy:
„… niebiańska biografia [Mesjasza], jaką mamy w NT, składa się całkowicie z żydowskich motywów: Jezus, Mesjasz istniał przed założeniem świata; pojawił się na świecie… a nawet stworzył go; stał się ciałem – tutaj pojawia się nowość – a potem przyniósł odkupienie; on jest Mesjaszem – Bar Enasz (aram. Syn Człowieczy), ostatnim Adamem; i odkupuje za grzechy, tak jak ci, co odkupywali za grzechy Izraela [poprzez męczeństwo], po czym powraca do życia.”
Podsumowanie
W chrześcijańskiej apologetyce można niekiedy spotkać się z zarzutem, że antytrynitarze pomniejszają rolę Pana Jezusa, odbierają mu należną godność i szacunek.
Nie zgadzamy się z takim twierdzeniem. Jako nietrynitarni chrystianie uznajemy wyjątkową pozycję Jezusa Chrystusa, któremu Bóg przekazał ogromną władzę i wywyższył go ponad wszelkie inne stworzenie. Uznajemy go za jednorodzonego Syna Bożego, Mesjasza i Zbawiciela, który podjął się misji ratowania ludzkości z niewoli grzechu i śmierci. Jezus pojawił się na ziemi jako Mesjasz, prorok i arcykapłan. Głosił naukę swego Boga i Ojca, pełnił Jego wolę, oddał swoje życie za ludzi, a następnie został przez Boga wskrzeszony i wywyższony.
Warto przy tym podkreślić, że wiara lub niewiara w osobową preegzystencję Jezusa nie zmienia zasadniczego znaczenia jego ziemskiego posłannictwa. Zarówno jedni, jak i drudzy mogą uznawać go za obiecanego Mesjasza, Syna Bożego i tego, przez którego Bóg zapewnił ludziom zbawienie.
Najważniejsze pozostaje więc pytanie, kim Jezus jest dzisiaj dla nas i czy uznajemy go za Mesjasza, ofiarę przebłagalną za nasze grzechy oraz Zbawiciela. Czy i ty uznajesz Jezusa za Zbawiciela?
Wśród naszych czytelników są również osoby, które nie wierzą w przedludzki byt Jezusa. Dlatego uczciwe przedstawienie tego zagadnienia wymaga zapoznania się także z argumentami strony przeciwnej. Omówiliśmy je w oddzielnym opracowaniu, aby każdy czytelnik mógł sam ocenić, które argumenty uważa za bardziej przekonujące. Znajdziesz je w opracowaniu: Z jakich powodów niektórzy nie wierzą w preegzystencję Jezusa?
Do komentarzy zamieszczonych w artykule dodam swoje przemyślenia jako niewierzący w preegzystencję, predestynację i Boga w Trójcy. Wszystkim poszukującym prawdy życzę, aby Bóg naszego Pana Mesjasza, Ojciec chwały, dał wszystkim ducha mądrości i objawienia w dogłębnym poznawaniu Jego. Udział Jezusa w stwarzaniu. Kol 1,15-20 SNPD4 … ponieważ w Nim zostało stworzone wszystko, co jest w niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne … Apostoł Paweł podkreśla, że Mesjasz jest obrazem niewidzialnego Boga. Boga nikt nigdy nie widział, gdyż Bóg… Czytaj więcej »
skoro Pan Jezus jest drugim Adamem a Adam przed swym ulepieniem””nie istniał ,podobnie Pan Jezus nie istnial literalnie przed swoim urodzeniem, a wg Stronga przyszedł do egzystencji (genneo) w Bethleyem.Proponowane przez Was próby innego toku myślenia jest myśleniem obcym kulturze hebrajskiej,gdzie każdy Żyd napotkany na ulicy nie wierzy w nadchodzącego Mesjasza który preegzystuje.Nawet Mojżesz mówi,ze Mesjasz jako jeden z nich wyjdzie jako ten obiecany.Wasze rozumowanie dalej jest nasiąknięte myślami mitologii greckiej ,gdzie bogowie schodzą z niebios i przybierają jako bogowie… Czytaj więcej »
Tak naprawdę praktycznie nigdy nie kwestionowałem zasadności preegzystencji naszego zbawiciela. I w istocie unitarianie w wypowiedzi z J 3:13 dostrzegają prawdę, że w przypadku wstępowania do nieba wstępujących do nieba mamy czasownik tryb orzekający czas teraźniejszy wynikający z czasu przeszłego.Jednak o naszym zbawicielu czytamy jako tym, „który jest w niebie”. Mamy imiesłów czas teraźniejszy strona nieokreślona. O nim czytamy, jako tym, który „zstąpił z nieba”. Imiesłów czas drugi przeszły dokonany strona czynna. Nie ma chyba mowy o „wstąpieniu do nieba”.… Czytaj więcej »
Napiszę oddzielny komentarz. Jednak jest on powiązany z poniższym komentarzem mojego imiennika Roberta Z. Zupełnie podzielam jego zdanie, że pierwszym i zapewne najistotniejszym poświęceniem syna, jako syna z nieba, było jego pojawienie się jako człowiek i zrezygnowanie z pozycji i życia w niebie. Nie bez powodu wołał w modlitwie, żeby jego ojciec przywrócił do dawnej pozycji:”uwielbi mnie u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim zaistniał świat”. W J 1:14 czytamy, że: „oglądaliśmy jego chwałę” [on pewnie podczas… Czytaj więcej »
Od pewnego czasu temat preegzystencji mnie intryguje. W tym kontekście chciałbym poznać wasze zdanie co do takiej kwestii. Jeśli Pan Jezus istniał przed wcieleniem to jak i co się stało z Jego istotą/ osobą/bytem w momencie inkarnacji? Czy niebianski Logos przestał istnieć jako byt duchowy aby stać się człowiekiem? Czy nie prostsza jest myśl że był w zapowiedziach proroków i w Bogu wiadomy sposób przez Ducha św począł się w lonie Marii? Albo czy to by nie oznaczało że dwukrotnie… Czytaj więcej »
Przepiękny artykuł. Dodam tylko od siebie drobne 2,5 grosika. Może sposób myślenia w czymś pomoże. Unitarianie w większości lub generalnie jako ichną doktrynę, odrzucają preegzystencję. Nie skupiają się na poświęceniu Jezusa tylko na jego zadaniu, co wydaje się być słuszne… Ale tylko z pozoru. Niepreegzystujący Jezus bowiem, nie ponosi tak naprawdę zbyt wielkiej ofiary. Jako człowiek (cudownie poczęty, ale to bez znaczenia) nic w zasadzie nie traci. Nie ma majątku, rodziny, żony, dzieci… W zasadzie nie obciąża swojego sumienia w… Czytaj więcej »
Jako jeden z pomniejszych czytelników, chciałbym, za pozwoleniem, dodać jeden grosz. Jednym ze sposobów badania przekazu biblijnego, poza oczywistą jej lekturą, jest wyciąganie logicznych wniosków. Jeden taki nasunął mi się bardzo niedawno. Apostoł Paweł pisząc list Filipianom, by szerzej i dogłębniej przekazać im dobrą nowinę o Mesjaszu i kim on jest, powiedział dość istotną rzecz. ,,On to, istniejąc w tej postaci co Bóg, nie poczytywał sobie za ujmę być równym Bogu, ale uniżył samego siebie przyjmując postać człowieka. Nasuwa się… Czytaj więcej »
Nie dojrzałem, byc może przez nieuwagę, żeby został wspomniany fragment 2 listu Jana 1:7, gdzie Jan mówi, że pojawili się tacy, którzy zaprzeczali, że Jezus jest Chrystusem i że przyszedł w ciele ludzkim jak podaje Biblia tysiaclecia. Jest to ważna wskazówka, że już w tamtych czasach zaczynał pojawiać się błędny pogląd, że Jezus nie jest człowiekiem. Jednakże Jan mówi nam w tym miejscu nieco więcej. Mówi, że Jezus jako chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Nie trudno zatem zauważyć i zrozumieć,… Czytaj więcej »
Chciałbym zwrócić uwagę na: „który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów” Gdy zobaczymy to zdanie w przekładzie interlinearnym dostępnym w internecie na biblia.oblubienica.eu nie ma „na krótko”: τον δε βραχυ τι παρ αγγελους ηλαττωμενον βλεπομεν ιησουν δια το παθημα του θανατου δοξη και τιμη εστεφανωμενον οπως χαριτι θεου υπερ παντος γευσηται θανατου Przekład dosłowny: 2:9 „widzimy raczej Tego, który został uczyniony nieco mniejszym od posłańców – Jezusa, ukoronowanego i chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci – żeby z łaski… Czytaj więcej »
1 liście do Koryntian 8:6 (BT):
Czy powyższe można przetłumaczyć : dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, DLA którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. ” ?
Ciekawy artykuł. Podaliscie tutaj fragment w którym Bóg mówi iż: „Zrodziłem Cię przed najwcześniejszą jutrzenką, (na świat cię wydałem) jako pierwszą rosę.” Mocno mnie interesuje wasza opinia na temat pochodzenia królowej niebios, która została opisana w księdze Jeremiasza. Wiadomo że jest to upadły byt anielski żeńskiego pochodzenia, a z innych źródeł- kobieta Lucyfera z którą ( w naszym ziemskim rozumowaniu) spłodził szatan diabła, bafometa. Stąd czarna trójca ukazywana w pogańskich wierzeniach np w Egipcie- IHS czyli Izyda Horus Set i kościołach.… Czytaj więcej »
Dylematy z preegzystencją Jezusa będą jeszcze trwały, prostszym rozumowaniem jest rozumowanie odrzucające preegzystencję. Został stworzony przez Boga Wszechmogącego w łonie Marii i narodził się jako doskonały człowiek, jako drugi Adam nie obciążony dziedzictwem grzechu. Po chrzcie wodnym został namaszczony Duchem Świętym stając się mesjaszem, królem i synem Bożym, gdyż tylko królowie żydowscy byli tak tytułowani. W rozmowie z Piłatem Jezus potwierdza, że jest królem bo po to został zrodzony i po to przyszedł na świat, lecz jego królestwo nie jest… Czytaj więcej »
Wersety mówiące o zstąpieniu z nieba czy zstąpieniu z góry to oczywiście idiomy i nie można tych słów traktować dosłownie. To jest specyficzny język myśli hebrajskiej. Judejczycy często mówili, że coś przychodziło do nich z nieba, ale oczywiście nigdy tego nie traktowali w sposób dosłowny. Np. Jakuba 1: 17 czytamy, Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości. Mamy więc tu użyte słowa, z góry, i, zstępuje, od Boga. A więc Jakub i ci, do… Czytaj więcej »
Wydaje mi się, że wyraźnym potwierdzeniem preegzystencji logosu,które „staje się ciałem” jest prolog J 1:1-18 W istocie mamy w nim nawiązanie do początku. Na pierwszych stronach natchnionego słowa „początkiem” jest akt stworzenia. W tym przypadku czytamy jednak o preegzystencji [logosu]. Tak naprawdę istniał on przed jakimkolwiek stworzeniem. W prologu czytamy, że: „wszystko przez nie s i ę s t a ł o”. W manuskryptach mamy aoryst comlexivus tzn. czynność przeszła, obejmująca wiele wydarzeń. O samy [logosie] czytamy jako tym, który… Czytaj więcej »
Nauczacie, że słowo „Trójca” nie występuje w Biblii. Słów „biblia” i „mistrzowski wykonawca” też nie ma w Pismach. Bóg stworzył wszystko Słowem czyli swoją mocą i nie potrzebował do tego „mistrzowskiego wykonawcy”, bo czymże ten wykonawca by tworzył – słowem i kto tym razem byłby nim. Jeżeli „mistrzowski wykonawca” został stworzony przed stworzeniem wszechrzeczy, to musiałby być na miejscu Boga, bo tylko On istnieje poza czasoprzestrzenią. Bóg JHWH stworzył wszystko na swoją cześć i chwałę, to jemu zawdzięczamy wszystko, a… Czytaj więcej »
Odnosząc się do zadanego w tytule pytania „Czy Jezus istniał przed przyjściem na ziemię? – Jana 3:13” odpowiedzieć należy, że nic absolutnie w tym ustępie nie wskazuje na preegzystencję. Zarówno czasownik anabebeken (wstąpił) jak i katabas (zstąpił) wyrażają czynności dokonane przy czym perfectum katabas wyraża dodatkowo skutek wciąż trwający. Zatem podmiot, którym jest Syn Człowieka wstąpił i zstąpił, jeżeli ktoś chce traktować obie czynności miejscowo i dosłownie to w tamtym momencie były dokonane. Natomiast wpisuje się to w terminologię i… Czytaj więcej »
Czy Syn Człowieczy mógł zastąpić literalnie z Nieba zanim narodził się jako Syn Człowieczy? Pan Jezus ciałem pochodzi od Dawida, a Chlebem zstępującym z Nieba jest ciało Pana Jezusa. Może jednak chodzi tutaj nie o literalne zstąpienie z wcześniejszego miejsca przebywania czyli Nieba, ale podkreślenie pochodzenia (Nieba) skąd ma swoje źródło zrodzenia Syna Bożego, a Źródłem jest Duch Święty, który jest Mocą sprawczą Ojca. „Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Marii, twojej żony. To bowiem, co się w niej… Czytaj więcej »
Pan Jezus istniał przed stworzeniem świata, ale wyłącznie w sferze Bożego wiecznego zamysłu tak jak wszyscy ludzie i Aniołowie. [b]“Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości. (5) Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli;” Efezjan 1 (UBG)[/b] Zostaliśmy wybrani przed stworzeniem świata i przeznaczeni w ten sam sposób w który Chrystus jako Syn Boży został wybrany i przeznaczony do zbawienia ludzkości. [b]Oto mój… Czytaj więcej »
Witam. Jak autor powyższego tematu przedstawił,posiadamy wiele biblijnych miejsc,które podkreślają istnienie Jezusa w niebie zanim przyszedł na ziemię i fakt ten świadczy o istocie,która miała wszystko u swojego Ojca,była ona lojalna wobec Stwórcy,Boga Wszechmogocęgo,która darzyła Go pełnym zaufaniem. Ale wszystko to poswięciła,aby stac się człowiekiem,po to aby ratować w sposób bezinteresowny ludzkość,pogrązoną w śmierci,cierpieniu,ciężkiej pracy,poprzez swą smierć i osobiste zniewagi,doswiadczone w życiu,które zostało zakonczone na krzyzu. [Czytaj.List do Hebrajczyków.Roz.1-cały.] Swiadectwo to pokazuje,działanie miłości Boga-Stwórcy,ale i Jego Syna,który dokonuje pojednania wszystkiego… Czytaj więcej »
Osobiście najbliżej mi w poglądach do Świadków Jehowy, więc byłbym „zadowolony” gdyby Jezus „okazał się” Archaniołem Michałem, ale czy tak jest w istocie? Tego nie wiem, ale sami Państwo widzą jak wiele jest poglądów nawet na temat pre egzystencji Mesjasza i każde wyznanie ma niepodważalne dowody co do swej racji… Chciałem natomiast Państwa zapytać o inną kwestię. Czy mogą mi Państwo polecić jakąś książkę lub opracowanie, które pokazywałoby pogląd judaizmu na osobę Mesjasza? W szczególności dlaczego przez Judaizm został zanegowany.… Czytaj więcej »
[Jezus] nie istniał w Niebie, bo w Biblii nie ma nic o imieniu Jezusa, zanim nie nadano mu na Ziemi. Syn jednorodzony z pewnością nosił inne imię zanim nadano mu imię Jezus, które znaczy [Zbawienie]. Zanim nie było niczego…jeszcze nic się nie wydarzyło… nie mógł nosić tego imienia bo nikogo nie musiał w ten czas zbawiać! Nikt chyba nawet nie przypuszczał, że para ludzka zgrzeszy, bo inaczej znow pojawi się pytanie: Czy Bóg wiedział, że pierwsza para ludzka zgrzeszy? Syn… Czytaj więcej »
Cyt :”Jak widać Pan Jezus był pierworodny zanim jeszcze pojawił się na Ziemi. W księdze Apokalipsy 3:14 o Panu Jezusie czytamy w 3 przekładach zwrot (BW, BT, BP) – “Początek stworzenia Bożego“ Rozumiem te slowa tak ,ze Jezus Chrystus jest poczatkiem tego nowego stworzenia ,ktore z Boga sie narodzilo przez zmartwychwstanie . „[Jest to Ewangelia] o Jego Synu – pochodzącym według ciała z rodu Dawida, a ustanowionym według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym – o… Czytaj więcej »
Czyli zanim świat powstał Bóg był niemową i dopiero jak Bóg stwarzał świat stworzył Słowo.
Dziękuję adminie, że odpowiedziałeś w ten sposób, że i ja mogę odpowiedzieć. Byłem zły pisząc poprzedni komentarz i bardzo potem tego żałowałem. Przepraszam za nieprzyjemne słowa. Postaram się odpisać jak najzwięźlej… Dlaczego ten temat został w ogóle poruszony? Otóż sądzę, że jest związany z tematem głównym; jeśli Eliasz przyszedł w ciele i żył wcześniej, to możemy na zasadzie analogii, lepiej zrozumieć preegzystencję Chrystusa. “I ponadto jeszcze, synu mój, pamiętaj: tworzeniu ksiąg wielu nie ma końca, a ciągłe rozważania powodują zmęczenie… Czytaj więcej »
Drogi adminie, nie jesteś dla mnie zbyt miły i sprawiasz, że czuję się źle pisząc do Ciebie. Czy nie chcesz bym pisał? jeśli tak, to przestanę… Kiedy więc ja Cię pozdrawiam, Ty mnie nie pozdrawiasz, kiedy ja Cię przepraszam Ty mnie nie przepraszasz, lecz mówisz, że nie już nie tylko wyraźnie nadinterpretuję, ale i argumentacją swoją przypominam trynitarzy. Przykro mi czytać to, bo i ja mógłbym w takim tonie pisać, gdybym chciał sprawić Ci przykrość. Jeśli zatem (jak mówisz) nie… Czytaj więcej »
CZY ELIASZ ZSTĄPIŁ Z NIEBA? Drogi Adminie, dziękuję za obszerniejsze odniesienie się do jednej z kwestii postawionych w moim komentarzu. Chciałbym byś wziął pod uwagę, że moja wypowiedź nie jest jakimś długo opracowywanym referatem czy wykładem – lecz tylko na szybko i trochę bezładnie sporządzonym komentarzem – i z racji tego nie jest oczywiście na pewno doskonała. Mając to na uwadze, proszę wybacz mi, jeśli któreś z użytych przeze mnie słów było, lub będzie, zbyt mocne (albo też trochę niedokładne… Czytaj więcej »
Drogi „Smiertelny” bardzo dziękuję Ci za tak obszerny biblijny komentarz. Doceniam to, bo wymaga to sporo pracy i chęci podzielenia się swą wiedzą i wiarą z innymi. Dzięki temu wszyscy jesteśmy zmotywowani do przemyślenia swego postrzegania nauk biblijnych i mamy okazję spojrzeć na pewne sprawy niejako „pod trochę innym kątem”. Zgadzamy się z Twym spostrzeżeniem, że Pismo Święte (a nawet sam Pan Jezus np. Mateusza 19:4-6 ) zwrot „Stwórca” niejako „rezerwuje” dla Boga Ojca (JHVH). Przypominamy o tym dla przykładu… Czytaj więcej »
To bardzo dobry artykuł zawierający wiele argumentów i cytatów z Pisma. Proszę jednak o chwilę uwagi i zastanowienia! Wydaje mi się bowiem, że połączono tutaj dwie różne rzeczy… Po pierwsze, Biblia jasno naucza, że Jezus istniał przed tym, nim przyszedł jako Zbawiciel zrodzony z Marii dziewicy. Jezus sam mówi: „Abraham, ojciec wasz, ochotnie żądał oglądać ten dzień mój i oglądał a radował się. Rzekli mu tedy Żydowie: Pięćdziesiąt lat jeszcze nie masz, a Abrahamaś widział? Ale im rzekł Jezus: Zaprawdę,… Czytaj więcej »
Zamęt siejecie! Pan Jezus był człowiekiem na ziemi, miał dwie ręce i dwie nogi jak każdy inny człowiek! Był jednak Bogiem w „srodku”. Czego tu nie rozumiecie, komplikujecie i nie wierzycie w proste słowa zawarte w Piśmie Świętym, kierowanym do „prostaczków”? Skupiacie się na różnych tłumaczeniach świętej księgi do której nie macie szacunku. Kto otrzymał klucze do kościoła? Święty Piotr! Dla tego jest tylko jeden prawdziwy Kościół Boga- Pana Jezusa, Pana Boga Jahwe i Ducha Świetego! Kościół katolicki! A wy… Czytaj więcej »
Wobec powyższego,proszę wyjaśnić dlaczego na Marię mówi się Matka Boska, a nie matka Chrystusa lub Jezusa? Określenie Matka Boska jednoznacznie dowodzi, że najpierw jest matka potem dziecko – najpierw Maria potem Jezus, czyli Jezus pojawił się kiedy urodziła Go matka. W tym przypadku nie jest logiczne nazywanie Marii Matką Boską. Pozdrawiam Danuta
Gal (cztery;cztery) przeczytaj i inne miejsce w ewangelii gdzie Pan Jezus sam wyznal -jestem Synem Bozym
a to juz znacznie wiecej niz co do tej pory zapamietales bo wyczytales jak o Nim pisze !
Ps. staruszek laptop cztery i szesc juz nie wystukuje 😉 na dodatek nie moge polskich znakow wyklikac-chinszczyzna
Kochani. Zeby wrocic do korzeni chrzescijanstwa trzeba wrocic do ziemi z ktorej wyroslo-„ Izajasza 11:1-5 – „I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej…..”,,Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy, i nie był to wygląd, który by… Czytaj więcej »
Do Abrahama przyszedł Bóg w obrazie Trzech Osób.A więc i w obrazie Syna Bożego /pod dębami Mamre/
Zastanawiał sie ktoś dlaczego Jezus Chrystus oddaje władzę Bogu po skończonym dziele ? „Potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje.” 1 Koryntian 15:24 Ta władza została mu dana po narodzeniu się na Ziemi razem z tytułami Bóg Mocny i Ojciec Odwieczny. ” Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu,… Czytaj więcej »
„(18) Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak okażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić? (19) Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję. (20) Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować? (21) Ale On mówił o świątyni ciała swego. (22) Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu,… Czytaj więcej »
Wiemy z Ew. Jana 1 że Jezus to „LOGOS” czyli „SŁOWO-MYŚL” Ojca, które stało się ciałem. Bóg stworzył wszystko co może być przez ludzi i anioły zobaczone i poznane LOGOSEM i w LOGOSIE czyli swoją Myślą-Rozumem i w swojej Myśli. LOGOS to odbicie niewidzialnego Ojca w stworzeniu, aniołowie mogą oglądać Ojca tylko przez LOGOSA bo i sami są w nim stworzeni tak jak reszta możliwego do poznania stworzenia. Możemy zobaczyć i poznać o Bogu tylko to co sam On objawi… Czytaj więcej »
to,ze Pan Jezus preegzystowal,jest spuscizna filozofi neoplatonskiej pierwszych ojcow swietych 2-4 wieku.Wkulturze zydowskiej znany jest monotoizm,i kazdy zyd oczekiwal Mesjasza-czlowieka, ktory byl w planach bozych odrodzic Izrael.To grecki sposob myslenia ,ze synowie bogow stali sie ludzmi i przyszli na ziemie,hellenistyczny sposob myslenia przesiakl wczesnych ojcow swietych,czego jako rezultaty widzimy w wielu denominacjach.Pan Jezus jest Synem Boga YHWH a nie Bogiem-Synem.Dopiero po wniebowstapieniu zasiadl po prawicy YHWH,a gdzie siedzial przed swoim narodzeniem, skoro byl wiecznym Bogiem-Synem?Przestanmy myslec po grecku a wrocic… Czytaj więcej »
Preegzystencja Jezusa? Protoewangelia mówi, że jeden z potomków Ewy nazwany „nasieniem niewiasty” zmiażdży głowę Szatanowi (Rdz 3,15). Obietnicę tę Bóg powtórzył Abrahamowi (Gal 3,16), oraz Jakubowi (Iz 65,9), a także Dawidowi: Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem ……“ (2Sam… Czytaj więcej »
Czesto uzywany jest tez argument,ze wlasnie Adam tez byl synem bozym i ze byl pierwszy,rowniez ten,ze Bog nazywa swoimi synami aniolow, czy narod izraelski. Tak oczywiscie jest,Bog nazywa synami aniolow,narod izraelski,Adama. Bog takze nazywa Jezusa synem. Niektorzy nie rozumiejac twierdza,ze przeciez jest powiedziane,ze do zadnego z aniolow Bog nie powierdzial,ze jest jego synem.Hbrajczykow/ Bog powiedzial o aniolach ze sa synami ,o narodzie Izraela itp,ale nigdy do nikogo Bog nie powiedzial to co powiedzial do jedynego jednorozonego syna. A powiedzial w… Czytaj więcej »
Problem polega na tym,ze wszyscy patrzą za siebie. Jezus jest pierworodnym wszelkiego stworzenia,ale nowego stworzenia, nie starego stworzenia. Bóg wszystko stworzył najpierw w Adamie/stare stworzenie/,ale było ono takze dla Chrystusa,czyli z jego powodu,bo gdyby nie był przewidziany Chrystus już przed stworzeniem świata /list piotra/,cale pierwsze stworzenie zginelo by bezpowrotnie w Adamie, który zaprzedal wszystko smierci wiecznej. Ale Bóg widząc przyszłość, znając każde wydarzenie, przewidział drugiego Adama,czyli Chrystusa,i w Nim stworzył wszystko na nowo. Dlatego biblia mówi, kto jest w Chrystusie… Czytaj więcej »
Skoro wszystko jest stworzone przez Chrystusa i w Chrystusie to znaczy, że również obraz samego Boga w Niebie. Czy więc werset Jana 1:1 odnosi się do stworzonego Syna Bożego (Logos), który stwarza na polecenie Stwórcy de facto nawet obraz samego Ojca ? Czy to ma sens ? Czy raczej ten werset odnosi się do samego Boga, który wszystko stwarza przez swoje Słowo(Logos) i w Słowie(Logosie) czyli swojej myśli. Potem za sprawą Ducha Ojca następuje poczęcie Syna Człowieczego – Jezusa Chrystusa… Czytaj więcej »
Witam,
oczywiście, że nasz Zbawiciel żył zanim świat powstał. I to już w LUDZKIEJ POSTACI – stąd JEDEN Bóg użył przy stwarzaniu człowieka LICZBY MNOGIEJ- mówiąc: „uczyńmy człowieka na NASZ obraz”. Oczywiście Chrystus był już W CIELE LUDZKIM i stąd zostaliśmy stworzeni na Boży obraz.
Jest masa wersetów na to potwierdzających i niezbite dowody w Starym Testamencie, które są skrzętnie ukrywane.
Dokładnie wszystko przedstawiłem w swoim artykule:
Pan Jezus odwiedzał świat JAKO CZŁOWIEK jeszcze przed narodzinami 2015 lat temu!
Pozdrawiam!
Witam, Otóż jest wręcz przeciwnie interpretacja prologu Jana jaką postulujecie jest jak najbardziej jest zakorzeniona w platonizmie. Stwórca posługuje się pośrednikiem demiurgiem zwanym Logosem przy akcie kreacji stąd np. Justyn Męczennik uwiedziony podobieństwem terminologiczno – frazeologicznym z dialogami Platona był przekonany, że Timaios [Platona] opisuje dokładnie to samo wydarzenie, które porusza redakcja Jana. Komentarz Jonasza Schlichtinga bazuje wyłącznie na tradycji apostolskiej, autor dokonuje egzegezy w obrębie ewangelii synoptycznych i tekstów przypisywanych apostołowi Janowi. Apostoł spisując ewangelię korzystał z bogactwa form… Czytaj więcej »
Przeczytałem ten artykuł dosyć uważnie i trudno nie oprzeć się wrażeniu, że cała argumentacja ma charakter cyrkularny – z punktu widzenia logiki formalnej ma niewielką wartość. Szczegółową egzegezę [z punktu widzenia teologii unitarnej] zamieszczonych tutaj ustępów rzekomo świadczących o preegzystencji zamieściłem jakiś czas temu na swojej domenie. Problem zasadniczy jaki mają osoby wierzące w istnienie Chrystusa pod względem aktu przed narodzinami w Betlejem jest to, iż we wszystkich tych cytowanych ustępach podmiotem jest człowiek Jezus Chrystus – natomiast te osoby… Czytaj więcej »
Szanując Unitarian, chcę powiedzieć jednak dlaczego mam inne zdanie niż oni co do tematu „preegzystencja Pana Jezusa”. Zrobię to przytaczając dwa wersety i pewien logiczny ciąg myślowy. 1. Gdyby nie było preegzystencji Pana Jezusa a byłby On jedynie wielkim prorokiem spełniającym zamierzenie Boga Ojca – tyczyły by Go słowa Psalmu 49:8-9. Czy jest to jasne i się z tym zgadzacie? Nie mógłby stać się zbawczym okupem dla ludzkości. 2. Ponieważ jednak Pan Jezus istniał przed swymi ziemskimi narodzinami jako jednorodzony… Czytaj więcej »
Witam, Podana przez Was bracia logika pachnie na wplywy kultury greckiej na trend hebrajski sposobu myslenia pisarzy biblijnych którzy notabene byli zydami.Wiele podanych wersetow ponownie poddalbym rzetelnej analizie wolnej od tlumaczen trynitarnych.Duzy wplyw na interpretacje tych tekstow maja tzw.wplywy ojcow swietych 1-4 wieku n.e wychowanych i wyuczonych w tradycjach hellenistycznych obcych mysleniu pisarzy zydowskich.Preegzystencja Pana jest takim samym absurdem jak dogmat trojcy, to pachnie na reinkarnacje bogów greckich na ziemi.Chrystus musiał sie urodzic w lonie Marii, aby byc drugim Adamem,… Czytaj więcej »