Co Pismo Święte mówi o Trójcy Świętej
Zapraszamy również na stronę antytrynitarianie.pl

Bóg Mocny i Ojciec Odwieczny – Izajasza 9:5,6

Izajasza 9:5,6 — proroctwo o Mesjaszu czy dowód na Trójcę?

Prorok Izajasz, zapowiadając narodziny przyszłego Mesjasza i jego królewską rolę, używa wobec niego kilku niezwykłych określeń. W Biblii Warszawskiej w Izajasza 9:5 czytamy:

„Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.”

Proroctwo to bardzo często pojawia się w argumentacji trynitarnej.

Czy jednak rzeczywiście w tekście Izajasza znajduje się jakikolwiek trynitarny wątek? Nie. Prorok nie mówi o Bogu w trzech osobach, lecz o zapowiedzianym dziecku — przyszłym władcy — któremu nadane zostaną niezwykłe tytuły. Tekst może rodzić pytanie o znaczenie tych tytułów, ale nie da się z nich automatycznie wyprowadzać trynitarnych treści.

Szczególną uwagę zwraca się na dwa określenia przypisane zapowiadanemu Mesjaszowi: „Bóg Mocny” oraz „Ojciec Odwieczny”. Na ich podstawie próbuje się wykazać, że Jezus jest Bogiem w takim samym znaczeniu jak jego Ojciec oraz że jako „odwieczny” nie miał początku.

Rozważmy zatem pierwszy ze zwrotów – „Bóg Mocny”.

Bóg Mocny

Określenie „Bóg Mocny” może być w tym miejscu rozumiane jako tytuł teoforyczny, czyli określenie zawarte w imieniu Mesjasza, które wskazuje na Boga i Jego działanie. Nie musi natomiast oznaczać utożsamienia Mesjasza z Bogiem Mocnym.

Warto zwrócić uwagę na słowa „nazwą go”. Wskazują one nie tyle na naturę Mesjasza, ile na imię lub tytuły, które zostają mu nadane. Biblia Poznańska oddaje ten fragment słowami: „I nazwane będzie imieniem”, natomiast Biblia Warszawsko-Praska: „oto Jego imiona”.

Warto przy tym odróżnić nadanie imienia „Bóg Mocny” od stwierdzenia, że dana osoba jest Bogiem Mocnym w sensie tożsamości z JHWH. To nie jest to samo. W Biblii imię może opisywać rolę, misję, reprezentowanie Boga albo Jego działanie przez daną osobę. Hebrajskie imiona bardzo często niosły ze sobą określone przesłanie i odwoływały się do Boga. Nie oznaczało to, że osoby je noszące stawały się przez to tożsame z Bogiem.

Nie powinniśmy przy tym rozpatrywać określenia „Bóg Mocny” w oderwaniu od innych proroctw dotyczących Mesjasza. Pełniejszy obraz otrzymamy dopiero wtedy, gdy zestawimy Izajasza 9:5 z pozostałymi tekstami mesjańskimi. Zwróćmy na przykład uwagę na Izajasza 42:1 (BT):

„Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo.”

W przypisie Biblii Tysiąclecia do tego fragmentu czytamy:

„NT w różnych swoich tekstach uznaje i widzi w Izajaszowym »Słudze Jahwe« proroczą zapowiedź – typ samego Jezusa Chrystusa, Mesjasza i Zbawiciela.”

Powstaje więc ważne pytanie: czy Izajasz mówi tutaj o tej samej osobie, którą kilka rozdziałów wcześniej określił mianem „Boga Mocnego”?

Jeżeli tak, ma to duże znaczenie dla właściwego zrozumienia tego tytułu. Ten sam Mesjasz, któremu nadano niezwykłe określenie „Bóg Mocny”, jest jednocześnie nazwany Sługą Jahwe. Nie jest to zresztą pojedynczy tekst. Motyw Sługi Jahwe powraca w księdze Izajasza wielokrotnie.

Dlatego określenia „Bóg Mocny” nie należy odczytywać w oderwaniu od całego biblijnego obrazu Mesjasza. Izajasz przedstawia go jednocześnie jako potężnego, wywyższonego władcę oraz jako Sługę Jahwe, którego Bóg wybiera, podtrzymuje i obdarza swoim duchem.

Moc od Boga

W tym kontekście określenie „Bóg Mocny” można rozumieć jako tytuł podkreślający niezwykłą władzę i moc Mesjasza, którą otrzymał od Boga. Sam Jezus po zmartwychwstaniu mówi przecież:

„Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28:18).

Jeżeli więc moc i władza Jezusa zostały mu dane, to tytuł „Bóg Mocny” może wskazywać na wyjątkową pozycję Mesjasza jako tego, którego Bóg wyposażył w swoją władzę i ustanowił swoim najwyższym przedstawicielem.

Podobną zasadę widzimy w przypadku Mojżesza, o którym Bóg powiedział:

„Oto ustanawiam cię bogiem dla faraona” (Wj 7:1).

Mojżesz przez nazwanie go bogiem, nie stał się przez to Bogiem Najwyższym, lecz działał z nadaną mu przez Boga mocą i autorytetem. Podobnie Jezus może być nazwany „Bogiem Mocnym” jako ten, przez którego działa moc Boga. Nie ma jednak konieczności utożsamiania go z tym samym Bogiem, który tej mocy udziela.

Czy Jezusa można nazwać bogiem?

Jeżeli Mojżesz mógł zostać nazwany „bogiem”, to tym bardziej nie powinno nas dziwić zastosowanie takiego określenia wobec Jezusa, którego Bóg wywyższył ponad wszystkich  innych.

W Liście do Filipian 2:9 (BT) czytamy:

„Dlatego też Bóg wielce Go wywyższył i obdarzył Go imieniem, które jest ponad wszelkie imię.”

Warto zwrócić uwagę na dwa sformułowania: „Bóg Go wywyższył” oraz „obdarzył Go imieniem”. Jezus otrzymuje więc swoją wyjątkową pozycję i związane z nią zaszczytne tytuły od Boga.

Zakładając jednak Trójcę, rodzi się pytanie: jak można wywyższyć jedną z rzekomo równych sobie osób Boga? Jeżeli Syn odwiecznie posiadał dokładnie tę samą rangę, władzę i chwałę co Ojciec, to w jakim sensie Bóg miałby Go jeszcze „wielce wywyższyć”?

Właśnie w tym kontekście warto spojrzeć na jeden z niezwykłych tytułów Mesjasza z Izajasza 9:5 — „Bóg Mocny” (’El Gibbôr). Nie mamy problemu z tym, aby odnieść to określenie do Jezusa, trzeba jednak właściwie rozumieć, co ono oznacza i w jakim sensie zostało mu nadane.

Hebrajskie gibbôr oznacza kogoś mocnego, potężnego, dzielnego, wojownika czy bohatera. Sam tytuł podkreśla zatem przede wszystkim moc i potęgę Mesjasza. Nie wynika z niego, że Mesjasz jest Bogiem Najwyższym ani że ma moc niezależnie od Boga.

Co więcej, „Bóg Mocny” nie jest tym samym określeniem co „Bóg Wszechmocny”. Biblia wobec JHWH posługuje się tytułem El Szaddaj, czyli „Bóg Wszechmocny”.

To rozróżnienie dobrze współgra z innymi fragmentami Pisma, które pokazują, że choć Jezus otrzymał ogromną władzę i został wywyższony ponad wszelkie stworzenie, to jednak nadal pozostaje podporządkowany Temu, który tej władzy mu udzielił. Szczególnie wyraźnie widać to w słowach Pawła z 1 do Koryntian 15:27–28 (BW):

„Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał. A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.”

Paweł wyraźnie zaznacza, że ogromna władza Jezusa ma swoje granice. Poza jego zwierzchnictwem pozostaje Ten, który tę władzę mu przekazał. Co więcej, ostatecznie sam Syn pozostanie poddany Bogu.

Władza Mesjasza pochodzi od Boga

Trzeba również podkreślić, że proroctwo z Izajasza 9:6 dotyczyło przyszłości. Izajasz zapowiada narodziny dziecka oraz to, że „nazwą go” określonymi imionami i tytułami. Zakładając jednak Trójcę, Syn Boży już w czasach Izajasza, jako odwieczna druga osoba Boga, powinien posiadać pełnię boskiej władzy i mocy. W jakim zatem sensie prorok zapowiada dopiero przyszłe nadanie mu takich określeń?

Odpowiedzi można szukać w biblijnym obrazie Mesjasza, który po wykonaniu powierzonego mu przez Boga zadania zostaje wywyższony i otrzymuje królewską władzę. W takim ujęciu tytuł „Bóg Mocny” dobrze współgra z pozycją, jaką Bóg zamierzał nadać swojemu Mesjaszowi.

Zapowiada to między innymi Psalm 110:1–2 (BT II):

„Dawidowy. Psalm. Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: «Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy». Twoje potężne berło niech Jahwe rozciągnie z Syjonu: «Panuj wśród swych nieprzyjaciół!»”

Zwróćmy uwagę, że Mesjasz nie zajmuje tego miejsca sam z siebie. To Jahwe zaprasza go do zajęcia miejsca po swojej prawicy i to Jahwe rozciąga jego berło władzy.

Ks. Tadeusz Brzegowy w książce Miasto Boże w Psalmach, komentując ten fragment, wyjaśnia:

„Zaproszenie króla do zajęcia miejsca «po Jego (Jahwe) prawicy» oznacza dopuszczenie króla do partycypacji w uniwersalnym panowaniu królewskim Jahwe. Ta władza pochodzi od Jahwe i ze Syjonu…”

To bardzo istotne spostrzeżenie. Mesjasz uczestniczy w królewskim panowaniu Boga, ale źródłem jego władzy pozostaje Jahwe. To Jahwe wywyższa wybranego przez siebie Króla, daje mu władzę i pozwala mu sprawować rządy w swoim imieniu.

Dlaczego Bóg tak wielce wywyższył Jezusa?

Odpowiedź znajdujemy w proroctwie dotyczącym Sługi Jahwe. W Izajasza 53:12 (BW) czytamy:

„Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.”

Zwróćmy uwagę, że wywyższenie Mesjasza jest tutaj przedstawione jako następstwo jego wierności i złożonej ofiary. Bóg zapowiada, że da mu szczególną nagrodę właśnie dlatego, że Mesjasz „ofiarował na śmierć swoją duszę”. 

Przy założeniu, że Jezus jest odwiecznie równą Ojcu osobą Trójcy, takie sformułowania rodzą naturalne pytania. W jakim sensie Bóg miałby dopiero dać mu dział, przydzielić mu nagrodę i wywyższyć go ponad innych, skoro Syn miałby odwiecznie posiadać najwyższą możliwą pozycję?

Proroctwo przedstawia natomiast prosty obraz: Sługa Jahwe okazuje posłuszeństwo aż do śmierci, a Bóg w odpowiedzi wywyższa go i wynagradza. Dokładnie tę samą myśl znajdujemy później w Filipian 2:8–9: Jezus „uniżył samego siebie” i stał się posłuszny aż do śmierci, „dlatego też Bóg wielce go wywyższył”.

Czy Jezusa można nazwać Ojcem Odwiecznym

Zacznijmy od znaczenia hebrajskiego słowa עַד (‘ad), które w tym miejscu bywa tłumaczone jako „odwieczny”. Warto zobaczyć, jak różnie oddają ten zwrot polskie przekłady Biblii:

  • Biblia Warszawska i Warszawsko-Praska — „Ojciec Odwieczny”
  • Biblia Tysiąclecia — „Odwieczny Ojciec”
  • Nowa Biblia Gdańska — „Wieczny Ojciec”
  • Biblia Wujka — „Ojciec przyszłego wieku”
  • Biblia Lubelska — „Ojciec na wieki”
  • Biblia Poznańska i Biblia Gdańska — „Ojciec wieczności”

Już samo zestawienie przekładów pokazuje, że hebrajskiego ‘ad nie należy automatycznie rozumieć jako określenia istnienia bez początku. Może odnosić się zarówno do przeszłości, jak i przyszłości. Słowo to może wskazywać na wieczność, trwałość, nieograniczony czas albo na coś, co będzie trwało na zawsze.

Ma to szczególne znaczenie w kontekście proroctwa Izajasza, ponieważ całe proroctwo skierowane jest ku przyszłemu panowaniu Mesjasza. Nie musi więc chodzić o stwierdzenie, że Mesjasz jest „Ojcem odwiecznym” w znaczeniu osoby istniejącej odwiecznie, lecz o to, że będzie pełnił funkcję Ojca na wieki.

Tak właśnie ujmuje to komentarz Biblii KUL, który przy określeniu „Ojciec na wieki” wyjaśnia:

„W ten sposób tytuł «ojciec na wieki» oznacza funkcję przyszłego władcy polegającą na trosce i ochronie poddanych na czas nieograniczony, na zawsze.”

KUL przypis dotyczący zwrotu Ojciec
KUL przypis dotyczący zwrotu „Ojciec na wieki” str. 231.

Jest to bardzo istotne wyjaśnienie. Tytuł ten nie musi więc mówić o odwieczności natury Mesjasza, lecz o trwałości jego przyszłej ojcowskiej opieki nad poddanymi. Innymi słowy, akcent może padać nie na to, od kiedy Mesjasz istnieje, ale na to, jak długo będzie pełnił swoją funkcję — na wieki.

Przekład Izaaka Cylkowa

Bardzo ciekawie Izajasza 9:6 tłumaczy Izaak Cylkow w swoim przekładzie hebrajsko-polskim:

„Bo dziecię narodziło się nam, chłopię danem nam zostało, a złożoną jest władza na ramieniu jego, i nazwą imię jego: znamienitym radcą, boskim bohaterem, patryarchą wiecznym, księciem pokoju.”

Na szczególną uwagę zasługuje zwrot „patryarchą wiecznym”. Cylkow wyjaśnia go następująco:

„patryarchą wiecznym nazwą go zaś dlatego, że się ludem swoim trwale i po ojcowsku opiekować będzie.”

W takim ujęciu tytuł ten nie opisuje odwiecznej natury przyszłego władcy, lecz sposób, w jaki będzie sprawował swoją funkcję — trwale, opiekuńczo i po ojcowsku.

Prekład Izajasza Cylkowa

Żydzi nie dopatrywali się w tym wersecie drugiego dna. Pierwotny kontekst wiąże się z królewską przyszłością Judy i osobą Chiskiasza, więc Cylkow komentuje:

„Lepsza przyszłość dla Judy i Israela nastanie tem pewniej, że podrasta już książę, godny, aby w odrodzonem państwie władzę objął.”

Jeszcze ciekawsze jest wyjaśnienie przez Cylkowa samych tytułów:

„Nadane mu przydomki nie mogą razić w ustach proroka, który na sposób wschodni króla swego czci (…) i nadadzą mu, nie po urodzenia, lecz stosownie do zasługi rozmaite imiona, wszystkie w stat. constr. utworzone.”

Komentarz Cylkowa jest tu bardzo wymowny. Traktuje on określenia z Izajasza 9:6 jako zaszczytne przydomki królewskie, odpowiadające sposobowi, w jaki na starożytnym Wschodzie wychwalano władców. Nie widzi w nich aluzji, że zapowiadany król jest Bogiem Najwyższym.

Co więcej, podkreśla, że tytuły te mają być związane z zasługą i sposobem sprawowania władzy, a nie z naturą czy pochodzeniem osoby. To dobrze współgra z myślą, że określenia takie jak „boski bohater” czy „patryarcha wieczny” opisują rangę, funkcję i charakter przyszłego władcy, a nie stanowią definicji jego ontologicznej tożsamości.

Septuaginta a Izajasza 9:6

Bardzo interesujące jest również to, jak Izajasza 9:6 oddaje Septuaginta, czyli starożytny grecki przekład pism hebrajskich, którym posługiwano się także w czasach pierwszych chrześcijan.

W tekście greckim nie znajdujemy znanego z tekstu hebrajskiego ciągu tytułów: „Cudowny Doradca”, „Bóg Mocny”, „Ojciec Wieczny” i „Książę Pokoju”. Zamiast nich czytamy w wolnym tłumaczeniu:

„Albowiem dziecię narodziło się nam, syn został nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwane będzie imieniem: anioł wielkiej rady. Albowiem przyniesie pokój i zdrowie dla władców.”

Zwrot „Anioł wielkiej rady” można oddać również jako „Wysłannik Wielkiego Planu” lub „Posłaniec Wielkiej Rady”.

W Prymasowskiej Serii Biblijnej fragment ten brzmi:

„Dziecię nam się urodziło, syn, i zostało nam dane. Na jego barkach spoczęła władza. Otrzyma ono imię Wysłannik Wielkiego Planu. Ja bowiem wyślę pokój dla rządców, pokój i uleczenie przez niego. Jego władza wielka, a dla jego pokoju na tronie Dawida nie ma granic. Umocni jego królowanie.”

Różnica jest więc znacząca. Septuaginta nie przedstawia tutaj przyszłego władcy za pomocą tytułów „Bóg Mocny” czy „Ojciec Wieczny”, lecz określa go mianem Wysłannika Wielkiego Planu. 

Warto przy tym zauważyć jeszcze jedną rzecz. W Nowym Testamencie Jezus nigdzie nie zostaje bezpośrednio nazwany „Cudownym Doradcą”, „Bogiem Mocnym”, „Ojcem Wiecznym” ani „Księciem Pokoju”. Autorzy Nowego Testamentu nie przytaczają również Izajasza 9:6 jako dowodu na to, że Jezus jest Bogiem Wszechmogącym.

Jest to szczególnie interesujące w zestawieniu ze słowami proroctwa, że „nazwą go” tymi określeniami. Skoro Nowy Testament nie przedstawia Jezusa za pomocą tych czterech tytułów, trudno traktować je jako prostą listę imion, którymi pierwsi chrześcijanie mieli się do niego zwracać. Bardziej naturalne jest odczytanie ich jako proroczych określeń jego przyszłej funkcji, władzy i roli.

Septuaginta dodatkowo pokazuje, że starożytni tłumacze nie widzieli konieczności oddawania tego wersetu w sposób, który później stał się podstawą trynitarnej argumentacji.

Jak oddano Izajasza 9:6 w „Tora Pardes Lauder”?

Jeszcze inaczej Izajasza 9:6 oddano w przekładzie Tora Pardes Lauder (Kraków 2003, tom II, s. 468):

„Bo [Achaz] zrodził dziecko dla nas – syn został nam dany – na jego barkach [spocznie] władza od [Boga] i otoczy go sława dana przez Cudownego Doradcę, Boga Potężnego, Wiecznego Ojca [i] Władcę Pokoju.”

W tym ujęciu tytuły „Cudowny Doradca”, „Bóg Potężny”, „Wieczny Ojciec” i „Władca Pokoju” nie odnoszą się bezpośrednio do dziecka, lecz do Boga, który obdarza przyszłego władcę sławą i władzą.

Pokazuje to, że Izajasza 9:6 nie jest tekstem tak jednoznacznym, jak często przedstawia się go w argumentacji trynitarnej. Już same przekłady ujawniają różny sposób rozumienia składni i znaczenia poszczególnych tytułów.

Czy Jezus może być nazwany Ojcem?

Warto teraz zwrócić uwagę na samo określenie „Ojciec”. W Biblii słowo to nie odnosi się wyłącznie do Boga jako Stwórcy. Ojcem może być również ziemski rodzic, przodek, założyciel rodu albo ktoś, kto staje się dla innych źródłem życia, opieki czy błogosławieństwa.

Możemy na przykład powiedzieć, że Adam jest ojcem całej ludzkości. To dzięki niemu pojawiliśmy się na świecie. Jednak poprzez jego nieposłuszeństwo grzech i śmierć weszły do ludzkiej rodziny. Trudno byłoby więc nazwać go „Ojcem na wieki”.

Inaczej przedstawia się rola Jezusa. Dzięki niemu człowiek otrzymuje możliwość nowego życia i nadzieję życia wiecznego. Nie bez powodu Paweł nazywa go w 1 Koryntian 15:45 (BT) „ostatnim Adamem”:

„Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.”

Podobną myśl znajdujemy w Rzymian 5:14, gdzie Adam zostaje nazwany „obrazem tego, który miał przyjść”.

Jeżeli pierwszy Adam stał się ojcem ludzkości podlegającej śmierci, to Chrystus jako „ostatni Adam” staje się źródłem nowego życia dla tych, którzy do niego należą. W tym sensie tytuł „Ojciec na wieki” można rozumieć funkcjonalnie — jako określenie tego, przez którego Bóg daje ludziom życie prowadzące do wieczności. 

Jezus jako Ojciec na wieki

W Księdze Izajasza 53:10–11 (BW) czytamy proroczą zapowiedź:

„Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni.”

To bardzo ciekawa myśl. Mesjasz, który składa swoje życie w ofierze, ma następnie „ujrzeć potomstwo”. Nie chodzi oczywiście o potomstwo w sensie biologicznym, lecz o tych, którzy dzięki złożonej ofierze otrzymają życie.

Czy zatem możemy nazwać Pana Jezusa „Ojcem na wieki” albo „Ojcem wieczności”? W takim funkcjonalnym znaczeniu — jak najbardziej. Dobrze współgrają z tym słowa Jezusa z Jana 6:57 (BT):

„Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.”

Zwróćmy uwagę na przedstawioną tutaj zależność. Jezus żyje dzięki Ojcu, natomiast wierzący otrzymują życie poprzez Jezusa. Ojciec pozostaje więc pierwotnym źródłem życia, a Jezus staje się tym, przez którego życie to otrzymują inni.

Właśnie w takim sensie określenie z Izajasza 9:6 — „Ojciec na wieki” czy „Ojciec wieczności” — może bardzo dobrze odnosić się do Chrystusa. Nie dlatego, że Jezus jest Bogiem Ojcem, lecz dlatego, że poprzez niego Bóg daje ludziom życie wieczne. 

Co natomiast wynikłoby z dosłownego trynitarnego odczytania tytułu „Ojciec Odwieczny” jako określenia osoby Jezusa? Pojawia się tutaj poważna trudność, ponieważ klasyczna nauka o Trójcy wyraźnie rozróżnia Ojca od Syna.

Wyznanie atanazjańskie stwierdza:

„Więc jeden Ojciec, nie trzech Ojców i jeden Syn, nie trzech Synów; jeden jest Duch Święty, nie trzech Duchów Świętych.”

Podobnie Sobór Florencki wyraźnie nauczał:

„Ojciec nie jest Synem albo Duchem Świętym; Syn nie jest Ojcem albo Duchem Świętym; Duch Święty nie jest Ojcem albo Synem. Lecz Ojciec tylko jest Ojcem, Syn tylko jest Synem, Duch Święty jest tylko Duchem Świętym.”

Jeżeli więc ktoś chce dowodzić z Izajasza 9:6, że Jezus jest dosłownie „Ojcem Odwiecznym” w sensie osobowej tożsamości z Bogiem Ojcem, to popada w sprzeczność z samą doktryną Trójcy, według której Syn nie jest Ojcem.

Znacznie bardziej spójne jest rozumienie tego tytułu funkcjonalnie: Jezus jest „Ojcem na wieki” jako ten, przez którego wierzący otrzymują życie, opiekę i nadzieję wieczności.

Na koniec zwróćmy uwagę na jeszcze jeden użyty przez Izajasza zwrot.

Książę Pokoju

Na uwagę zasługuje również ostatni z tytułów wymienionych przez Izajasza — „Książę Pokoju”.

Czy nie jest znamienne, że zapowiedziany Mesjasz zostaje nazwany Księciem, a nie „Królem Pokoju”? Określenie Książę bardzo dobrze pasuje do Syna Bożego — wyznaczonego przez Boga dziedzica i władcy, który otrzymuje od swego Ojca królewską władzę.

Sam tytuł „Książę Pokoju” wskazuje również na charakter jego panowania. Jezus nie miał budować swojego Królestwa przy pomocy miecza, przemocy czy podboju. Jego nauczanie opierało się na miłości do bliźnich, przebaczaniu oraz czynieniu pokoju.

Dlatego warto postawić pytanie: czy ci, którzy powoływali się na Chrystusa, rzeczywiście naśladowali Księcia Pokoju?

Historia chrześcijaństwa pokazuje niestety wiele przypadków, gdy kościoły wyznające doktrynę Trójcy popierały wojny, prześladowania religijne, krucjaty czy karanie śmiercią osób uznanych za heretyków. Nie oznacza to oczywiście, że sama wiara w Trójcę była bezpośrednią przyczyną wszystkich tych wydarzeń. Pokazuje jednak wyraźny rozdźwięk między wyznawaniem Chrystusa jako Księcia Pokoju a stosowaniem przemocy w jego imieniu.

Szczególnie wymowny jest los wielu antytrynitarzy. Michał Servet został spalony na stosie. Bracia Polscy zostali w XVII wieku wygnani z Rzeczypospolitej, a niektóre późniejsze wspólnoty odrzucające udział w wojnie spotykały się z prześladowaniami właśnie z powodu swojej odmowy chwytania za broń. Warto przypomnieć również przykład Braci Polskich, wśród których rozwijały się silne tendencje pacyfistyczne. Symboliczne drewniane miecze miały podkreślać ich sprzeciw wobec używania przemocy i zabijania bliźnich.

W tym kontekście słowa Jezusa z Mateusza 7:16 — „Po ich owocach poznacie ich” — skłaniają do zastanowienia się, czy sposób postępowania osób i wspólnot rzeczywiście odpowiada nauce tego, którego Izajasz nazwał Księciem Pokoju.

Kilka pytań do przemyślenia:

Po przeanalizowaniu Izajasza 9:6 warto na koniec zadać kilka prostych pytań, które pomagają ocenić, czy ten werset rzeczywiście stanowi dowód na Trójcę, czy raczej opisuje przyszłego Mesjasza wybranego, wywyższonego i obdarzonego władzą przez Boga.

  • Czy zwrot „syn został nam dany” bardziej pasuje do Boga Wszechmocnego, czy do jego posłańca — Mesjasza, Syna Bożego i Sługi Jahwe?
  • Czy słowa „otrzymał władzę” można odnieść do Boga Najwyższego? Kto miałby dać Bogu władzę? Dalszy kontekst wyjaśnia przecież, że „żarliwość Pana Zastępów to uczyni”. Wynika z tego, że opisywana postać nie dysponuje tą władzą sama z siebie, lecz otrzymuje ją od Boga.
  • Czy zwrot „nazywają go” (hebr. qara) opisuje naturę tego, który ma przyjść, czy raczej wskazuje na imię i tytuły, jakimi będzie określany? Izajasz nie pisze przecież, że Mesjasz jest Bogiem Mocnym w sensie tożsamości z JHWH, lecz że będzie tak nazwany.
  • Czy proroctwo dotyczyło przeszłości, czy przyszłości? Czy Mesjasz już był „Ojcem Odwiecznym”, czy raczej miał stać się „Ojcem na wieki” w związku z rolą, jaką miał odegrać wobec tych, którym przyniesie życie?
  • Czy inne proroctwa Izajasza, zwłaszcza te o „Słudze Jahwe”, sugerują, że na ziemię miał przyjść sam Jahwe, czy raczej wybrany i posłany przez niego Mesjasz?
  • Czy JHWH miał osobiście zasiąść na tronie Dawida, czy raczej Bóg miał ustanowić i umocnić panowanie swojego Mesjasza?
  • I wreszcie: czy Żydzi, czytając to proroctwo, rozumieli je jako zapowiedź Mesjasza równego Bogu? Czy określenie „Bóg Mocny” oznaczało dla nich, że sam Bóg zstąpi na ziemię, czy raczej, że przyszły władca otrzyma niezwykłą rangę i władzę od Boga?

Czy zestawienie tych pytań nie prowadzi do wniosku, że Izajasza 9:6 skupia uwagę nie na naturze Boga, lecz na roli, pozycji i przyszłej władzy zapowiadanego Mesjasza?  Szerzej omawiamy ten temat w artykule o: Wywyższeniu Jezusa.

 


Artykuł uaktualniono 8.10.2026 r.

Subscribe
Powiadom o

17 komentarzy
Najczęściej głosowano
Od najnowszych Od najstarszych
Łukasz
21 marca 2025 08:28

Moim zdaniem kluczowe jest zrozumienie, że w Starym Testamencie to Syn Boży objawiał Boga Ojca. J 1:18 UBG „Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Syn, który jest w łonie Ojca, on nam o nim opowiedział.” Ojca nikt nie widział, ale ludzie widzieli Boga w różnej formie – to musiał być Syn. Gdy Hagar, Abraham, Mojżesz, Gedeon, czy Manoach „widzą Boga” – widzą Syna. Co więcej: Wj 23:20-21 UBG „Oto posyłam Anioła przed tobą, aby cię strzegł w drodze i doprowadził do miejsca,… Czytaj więcej »

Grzegorz Kaszyński
10 maja 2024 17:08

P. Robercie! Nie mam jakichś większych zastrzeżeń do treści Pana wpisu. Dziwię się natomiast, że przywołuje Pan w dyskusji zdanie P. Andryszczaka, który nie jest ani lingwistą ani uczonym, lecz apologetą katolickim. Co do hebr. przymiotnika „Wiekuisty” w kontekście słowa Ojciec, zgadzam się z twierdzeniem, że w tym miejscu nie ma on znaczenie ꟷ że tak powiem ꟷ wstecznego. On nie opisuje bytu ciągnącego się od bezkresnej przeszłości, wieczności. Jest użyty w treści proroctwa, jak o tym czytamy w w.… Czytaj więcej »

Robert
18 lutego 2024 14:08

Wydaje mi się, że w innym miejscu zabierałem głos odnośnie cytowanego proroctwa z ks. Iz. [kontekst] 8:23-9:6 Analiza wer.5 Jest tu jednak artykuł w pełni poświęcony temu proroctwu. Zagadnieniem tym zajmował się m.in Piotr Andryszczak „MANIPULACJA W BIBLII ŚWIADKÓW JEHOWY ZE WZGLĘDÓW DOKTRYNALNYCH??? IZAJASZA 9:5”. W nim kwestionuje zasadność wagi stwierdzenia „zostanie nazwany” . Według nas poświadcza to prawdę, że „zostanie tak tylko nazwany”. Jednak jak zauważa A.Zaremba można to rozumieć na trzy sposoby. W tym, że narodzone dziecko nazwie… Czytaj więcej »

Makinero
3 lipca 2022 22:36

Tłumaczenie „Wieczny Ojciec” jest błędne.
Profesjonalne tłumaczenie „Permanentny Ojciec”

Benjamin
2 kwietnia 2022 10:02

Świetny artykuł. Chciałbym jeszcze dodać jeżeli Abraham (wywyższony ojciec) został nazwany ojcem narodów ze względu na wiarę Boży Plan zbawienia ludzkości przez Baranka Bożego to tym bardziej sam Baranek Boży jest pierwszym człowiekiem nowej ludzkości – Drugim Adamem.

Najchętniej czytane:
Wybierz interesujący cię werset
Prenumeruj
Bądź na bieżąco z nowościami
Nowe artykuły