Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omówione wersety
Najchętniej czytane:

Tematem rozważań w tym wpisie jest werset z księgi Przypowieści 8:22-25, 30. O kim mówi ten fragment Pisma Świętego?

„Pan stworzył mnie jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł, z dawna. Przed wiekami byłam ustanowiona, od początków, przed powstaniem świata,  Gdy jeszcze nie było morza, zostałam zrodzona, gdy jeszcze nie było źródeł obfitujących w wody. Zanim góry były założone i powstały wzgórza, zostałam zrodzona. … Ja byłam u jego boku mistrzynią, byłam jego rozkoszą dzień w dzień, igrając przed nim przez cały czas” (BW)

Czy chodzi tu o mądrość Boga? Nie, gdyż ona nie mogła zostać stworzona. Jak wiemy Bóg nie miał początku oraz zawsze posiadał mądrość sam w sobie. O kim więc pisał natchniony autor? Jak wynika z tekstu nie chodzi tu także  o zwykły przymiot, gdyż cały fragment odnosi się „uosobionej mądrości„, czyli mądrości, której przypisano cechy osoby, która mówi,  ma początek, potrafi działać  i występuje u boku Boga. Opisana w tym fragmencie mądrość została  „stworzona” czy też „zrodzona” więc nie chodzi tu o mądrość nabywaną w drodze nauki czy doświadczenia.

Na początek zobaczmy kogo utożsamiali pisarze wczesnochrześcijańscy z „Mądrością” z księgi Przysłów?

W drugim i trzecim wieku nader często utożsamiano  ją z Panem Jezusem.  Dobitnym tego przykładem są zamieszczone poniżej trzy teksty. Pierwszy to cytat z Historii Kościelnej,  Euzebiusza z Cezarei (Księga I, 2,14-16, Poznań 1924), (wytłuszczenia nasze):

„Że zaś rzeczywiście jest Istota, już przed świata stworzeniem istniejąca i trwająca, która Ojcu i Bogu wszechrzeczy służyła przy stworzeniu wszystkiego, co powstało, Istota nazwana Słowem Bożym i Mądrością, wnosić można nie tylko z dowodów już przytoczonych, ale ponadto z własnych ust Mądrości, która przez Salomona jak najwyraźniej Swe tajemnice odsłania tymi słowy: „Ja, Mądrość, namioty w Radzie rozbiłam, ….”

Podobnie o mądrości pisał  Tertulian występując przeciwko Prakseaszowi (Księga VI 1.2, str. 42)  identyfikujący wyraźnie Mądrość z Synem Bożym (również Tertulian czyni to w innych miejscach):

„Tę władze i właściwość Boskiego umysłu przedstawia się w Piśmie również pod nazwą Mądrości. Cóż bowiem może być mądrzejszego od rozumu albo słowa Boga? Słyszałem więc Mądrość mówiącą o sobie jako uczynionej drugą osobą: Najpierw Bóg stworzył mnie jako początek swych dzieł, zanim stworzył ziemię, zanim rozmieszczone zostały góry; przed wszystkimi wzgórzami mnie zrodził … „

Trzeci tekst wyszedł spod pióra Klemensa Aleksandryjskiego (Księga VII) nawiązującego do Przypowieści 8:30:

„Ponieważ On był Mądrością, ‚w której Suwerenny Bóg się ‚rozkoszował. Ponieważ Syn jest mocą Boga jako będący pradawnym Słowem Ojca przed s tworzeniem wszystkich rzeczy, oraz Jego Mądrością„.

Również Justyn skomentował ten fragment z Przypowieści w Dialogu z Żydem Tryfonem: „Słowo jasno wykazało, że Ojciec tę Latorośl zrodził przed wszystkiemi zgoła stworzeniami; a że zrodzony od rodziciela różni się co do liczby, przyzna chyba każdy”. No jak widać nie każdy.


We wczesnej literaturze patrystycznej do mądrości nawiązywali także:  Ambroży (340-397) mówiący o Synu, który jest Mądrością Boga czy Cyryl Jeruzalemski (315-386)  twierdzący że „Ojciec zrodziwszy Syna, pozostał Ojcem i nie zmienił się. Zrodził Mądrość, jednakże nie pozostał sam bez mądrości”. Nawet zwolennicy doktryny Trójcy utożsamiali Mądrość z Jezusem np. Atanazy  prowadzący spór z Ariuszem, czy Augustyn z Hippony piszący o mądrości stwórczej i mądrości stworzonej.

 

 Czy o Mądrości mówi również Nowy Testament?

Zacznijmy od fragmentu z ewangelii Łukasza 11:49 (BT)

Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą.

O kim czytamy w tym fragmencie? To, że chodzi w tym miejscu o Chrystusa wynika z porównania paralelnego fragmentu z ewangelii Mateusza  23:33 gdzie Pan Jezus wypowiada podobne słowa nagany w stosunku do faryzeuszy.

Kolejny fragment pochodzi z 1 listu Pawła do Koryntian 1:23,24

„my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan,  dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą.

Czy mamy wątpliwość, że Mądrość utożsamia Paweł z Chrystusem?

w 30 wersecie Paweł dodaje:

Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem”

Są to wersety, które jednoznacznie utożsamieniu Mądrości z Chrystusem. Zwróćmy również uwagę na 1 Koryntian  2:7-8 (BW):

 „My tedy głosimy mądrość wśród doskonałych, lecz nie mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy giną;  Ale głosimy mądrość Bożą tajemną, zakrytą, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej”

Kogo głoszą chrześcijanie? Kto jest Bożą tajemnicą (zob. Efezjan 3:3,4, Rzymian 16:5) Kogo Bóg przed wiekami przeznaczył ku naszej chwale?

Jak pisaliśmy wcześniej, w pierwszych wiekach wielu pisarzy wczesnochrześcijańskich, uznawało, że opisana w Księdze Przysłów „mądrość” dotyczy bytu Jezusa.

Dlaczego dzisiaj wiele kościołów popierających dogmat Trójcy Świętej jest innego zdania.  Dla przykładu w Biblii Tysiąclecia w przypisach do fragmentu z księgi Przypowieści 8:22-30 czytamy:

„W Prz 8,22-31 widzimy ją w postaci osoby, powstałej przed stworzeniem, współdziałającej z Bogiem w dziele stwórczym. Urywek ten liturgia Kościoła stosuje do Bogarodzicy jako „Stolicy Mądrości”

Wyjaśnienie to  pozostawiam bez komentarza. Jedno jest bowiem jasne – Uciekanie przed przyznaniem, że chodzi w tym opisie o Pana Jezusa związane jest z tym, że kościół musiałby przyznać, że PAN JEZUS MIAŁ POCZĄTEK!

Musiał by przyznać, że został stworzony. Warto zwrócić uwagę, że w omawianym fragmencie jest zamiennie mowa o zrodzeniu i stworzeniu tak jakby dla pisarza nie miało to żadnego znaczenia.  Użyty w Przysłów zwrot stworzył mnie jako pierwociny” potwierdza dodatkowo, że „Mądrość” nie tylko miała swój początek, ale była pierwszym aktem stwórczym Boga. Została zrodzona jako pierwsza a stało się to jeszcze „przed powstaniem świata„.

Dlatego też Pan Jezus w Jana 6:57 (BT) mógł powiedzieć:

  „Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.

Tak jak każdy syn ludzki żyje dzięki swemu Ojcu tak nasz Pan Jezus Chrystus żyje dzięki swemu Ojcu! Podobne myśli znajdziemy w liście do Hebrajczyków 1:6 gdzie  o Jezusie czytamy  jako o synu  pierworodnym, którego Ojciec wprowadził na świat. W księdze Objawienia 3:14 natomiast o Jezusie Chrystusie powiedziano, że jest początkiem stworzenia Bożego. Przebywając na ziemi Jezus był ucieleśnienie tej Bożej mądrości.

 

W przypisie w Biblii Jerozolimskiej, (2006, Wyd. I. Pallottinum) do Przysłów 8:30, możemy przeczytać o przetłumaczonym w tym wersecie słowie „mistrzynią”:

„mistrzynią, BJ: „jak kierownik robót„. Słowo rzadkie w hebr. Sens „rzemieślnik„, „artysta” (stąd „mistrz murarski”) został poświadczony w Jr 52,15; Pnp 7,2 i potwierdzony w grec. Mądrość jest współpracowniczką Stwórcy (por. Mdr 7,22). W innym przekładzie, opartym na nieznacznej zmianie tekstu, czyni się z niej Jego „ukochane dziecko„, „wierną uczennicę„.” (wytłuszczenia nasze)

 

Uważamy, że całe zamieszanie związane z nie utożsamianiem Mądrości z Księgi Przypowieści z Panem Jezusem ma związek z użytym tam zwrotem świadczącym o stworzeniu mądrości przez Boga z czym kościoły trynitarne nie mogą się w żaden sposób pogodzić.  Czy jednak godzi się zaciemniać nauki Pisma Świętego, żeby udowadniać niebiblijne dogmaty? Odpowiedź pozostawiam czytelnikom.

 

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    8 komentarze: Jezus a Mądrość z Przypowieści 8:22-30

    • Bardzo dziekuje za przyznanie mi „troche racji”, ale niestety nie zadawala mnie troche racji.
      W naukach biblijnych nie ma troche racji,bo troche racji to troche prawdy.
      Nie ma troche prawdy bo troche prawdy to reszta falszu.
      Albo cos jest prawda albo falszem.
      Nie ma zadnej innej mozliwosci.
      Nie ma innej drogi.
      Albo jest prawda nauka o trojcy albo jest falszem nauka o trojcy.
      Albo jest prawda nauka o preegzystencji albo jest falszem.
      Nie moze byc dwoch prawd,nie mozna przyznawac racji tym,ktorzy wierza w preegzystencje i tym ktorzy nie wierza.
      W naukach biblijnych nie ma miejsca na tolerancje i przytakiwanie jedni drugim. d
      A tu widac czesto takie odpowiedzi na komentarze,ze mozna tak lub siak interpretowac dane wersety.
      Czyli i ci maja troche racji i tamci maja troche racji.
      Inaczj mowiac i panu bogu swieczke i diablu ogarek.
      A ostatnia opinia,ze nauka o preegzystencji nie ma wielkiego znaczenia to porazka.
      Ta nauka jest falszywa,wypacza prawdziwa ewangelie,przedstawia falszywego Pana Jezusa,nie czlowieka ale jakiegos logosa ,ktory jak rzymscy czy greccy bogowie zstapil z nieba i wcielil sie w czlowieka,a lbo zostal przeniesiony z zycia pozaziemskiego do zycia na ziemi.
      Tak samo wierza wszyscy katolicy i cory katolicyzmu tak samo wierza swiadkowie jehowy.
      Jedni wierza we wcielenie a drudzy w to samo,nazywajac wcielenie przeniesieniem zycia poteznej istoty duchowej do lona ziemskiej matki.
      To jest falszywa ewangelia i ten inny Jezus,ktorego nie ma w biblii.
      To jest poganska filozofia ludzi,ktorzy nie doszli do dokladnego poznania prawdy.
      Te nauki trzeba demaskowac i potepiac,bo sa szkodliwe dla ludzi i zwodza ich na manowce,a nie zachowywac dobre ,poprawne relacje i poklepywac sie po plecach.
      To nie sa sprawy drugoplanowe,to jest podstawowa nauka,na jej bazie powstala nauka o trojcy.
      Skutki wiary w preegzystencje to wcielenie ,inaczej przeniesienie zycia,przypisywanie Jezusowi stwarzania lub wspoltwarzania,odbieranie Jezusowi czlowieczenstwa takiego jak nasze,a biblia mowi,ze byl jak my czlowiekiem/nikt z nas nie zyl wczesniej/,odbieranie mu tytulu jednorodzonego,gdyz, mowi sie tu,ze byl zrodzony raz przed stworzeniem swiata,a takze byl zrodzony w Betlejem,zaprzeczanie ze zmartwychwstal w ciele,pomimo,ze On sam twierdzi ,ze mial cialo,nadawanie Mu innych imion jak Logos,czy Madrosc.
      To sa tragiczne skutki wiary w preegzystencje.
      Temu nie wolno przytakiwac,nie wolno przemilczac w imie szanowania innych pogladow,bo to poglady szkodliwe.A to ze troche ostro i dosadnie,moze to wlasnie komus otworzy oczy i o to chodzi.
      W imie dobrych relacji i tolerancji katolicy brataja sie z protestantami z zydami,z muzulmanami,hinduistami i innymi w ruchu ekumenizmu.
      Wszyscy szanuja swoje poglady,swoja wiare maja jednego boga,a diabel zaciera rece.
      Pozdrawiam

      • Dalej nie ustosunkowała się do biblijnej argumentacji prezentowanej w komentarzu!!!
        „Trochę racji” tyczy sposobu myślenia, próby argumentacji logicznej ale nie „biblijnego udowodnienia braku preegzystencji”!!! Nie pochwalam ekumenizmu, czy przemilczania prawdy biblijnej w imię poprawności….religijnej ale zgodnie z wersetami podanymi Pani w poprzednim komentarzu nie oznacza to przyzwolenia: na osądzanie innych, na napastliwość czy pychę w swych poglądach tym bardziej, że są argumenty biblijne dużej grupy antytrynitarzy świadczące o tym, że może się Pani mylić w swym poglądzie na preegzystencję! Warto pamiętać o biblijnych radach z Przypowieści 16:18 oraz 1Tymoteusza 6:4, 2Tymoteusza 2:23,24.
        Staram się tak postępować nie w imię jakiejś poprawności ale dlatego, że taki jest biblijny wzór postępowania zaangażowanego w obronę prawd biblijnych chrześcijanina”. Jeśli nie potrafi Pani jednoznacznie biblijnie udowodnić swych twierdzeń tyczących preegzystencji a jednocześnie „osądza myśląch inaczej” oraz dąży do wstrzynania ostrych sporów (a nie do przedstawienia swych argumentów biblijnych w gotowości poprzestania na tym, dając również czas na ich przemyślenie) to w zgodzie z nauczaniem biblijnym też „diabeł się z tego cieszy” !! Takie przesłanie też chciałem przekazać Pani. Mam nadzieję, że przyjmie Pani te biblijne wskazówki, ślę chrześcijańskie pozdrowienia. Bolp.

      • Tak, w końcu Boga mamy wysławiać W PRAWDZIE i zapewne nie jest MU
        wszystko jedno co o NIM mówimy.
        Pozdrawiam

    • Serce boli z bezsilnosci.
      Coz to za argument,ze madrosci przypisano cechu osobowe,ze madrosc mowi itp?
      I to ma dowodzic,ze madrosc to Jezus?
      A co to w takim razie za osoba roztropnosc, z ktora madrosc mieszka?
      Roztropnosc takze ma glos i dziala razem z madroscia Prz 8:1.
      A coz to za osoba pani glupota 9:13?
      Ona tez ma cechy osoby; siedzi,wola,jest rozwiazla,pusta i bezwstydna?
      Kto to taki,prosze odpowiedziec,coz to za pani?
      Jak tu do Jezusa ktory jest madroscia zwracac sie „siostro”?? 7:4
      To tak samo jak trynitarze nie moga zrozumiec,ze duch to odrebna osoba,bo takze prowadzi,uczy itp,posiada cechy osoby ,tak samo tu nie moga niektorzy zrozumiec tego samego,a pouczaja tych pierwszych.
      I tak wlasnie slepy prowadzi slepego i obaj w dol wpadna.
      Przykro bardzo,ale coz nie jest w mocy ludzkiej otworzyc oczy slepemu,tego moze tylko Bog dokonac.

      • Droga Barbaro, według mnie masz „nieco” racji w tym komentarzu ale też widać, że nie ustosunkowałaś się w pełni do biblijnej argumentacji tam zawartej a skupiłaś się jedynie i to „z przytupem” na pobocznym wątku! Szkoda bo patrząc na Twe komentarze jesteś osobą dociekliwą w dobrym tego słowa znaczeniu. O tym, że zwroty personifikujące występujące w Biblii nie mogą być j e d y n y m, czy też głównym argumentem osobowości można było przeczytać na tym blogu parę lat przed Twym komentarzem. Patrz :
        http://blog.antytrynitarianie.pl/osobowosc-ducha-swietego/
        Zachowaj jednak obiektywizm : w wpisie o Mądrości Bożej z księgi Przysłów, te zaledwie parę zdań, które chcesz uczynić w swym wpisie główną argumentacją z którą walczysz – stanowi zaledwie : ciekawostkę (jak rozumieli ten tekst pewni chrześcijanie żyjący w pierwszych wiekach n.e.) czy też wstęp do tematu. Głowna biblijna argumentacja występuje pod koniec krytykowanego przez Ciebie wpisu i do niej wcale się nie odniosłaś. Niepokojący jest też Twój arbitralny osąd, prezentowany w komentarzu….może warto polemizować, oceniając poglądy a nie osoby. Warto też pewnie zanim wyślesz komentarz przeczytać :Łukasza 6:37-38, 1Koryntian 10:12. Warto opierając się na Słowie Bożym dostrzegać czy nasz rozmówca też opiera się na Biblii i czy to jak odczytuje list od Boga, mieści się w przekazie biblijnym a może go wypacza a może wypacza t y l k o moje zrozumienie pewnych spraw? Z chrześcijańskim pozdrowieniem. Bolp.

    • Może zaczniemy od tego co to takiego przypowieść (za Wikipedią)..

      Przypowieść gatunek literatury moralistyczno-dydaktycznej, którego cechy formalne (schematyzm fabuły, uproszczona konstrukcja postaci, obiektywny narrator, selekcja realiów) służą właściwemu odczytaniu alegorycznego lub symbolicznego znaczenia przedstawionego świata, przekazaniu prawdy moralnej. Posługuje się narracją, w której postacie i zdarzenia pełnią funkcję i zarazem przykładów prawd uniwersalnych.

      Zatem utożsamianie mądrości z Przypowieści Salomona bycia Jezusem to moim zdaniem przesada. W dodatku nie zachował się oryginał tych pism a kopiści mogli tekst przeinaczyć.

      Inna sprawa, czy Stwórca posłużył się swoja mądrością przy stwarzaniu? Na pewno tak. Była to literalna mądrość a nie jakaś osoba.
      Zresztą logos to określenie oznacza zarówno słowo, jak i mądrość, czy rozum.

      • Szanowny Zibi, warto uszanować odrębność zdań tej części antytrynitarzy, którzy uznają preegzystencję Pana Jezusa. Ostatecznie fakt preegzystencji lub jej braku w świetle przekazu biblijnego ma znaczenie drugoplanowe ponieważ nic nie zmienia w podstawach nauk Biblii to jest :
        1. Zbawienie ludzkości Bóg umożliwił poprzez ofiarną śmierć Pana Jezusa
        2. Jezus (otrzymawszy władzę od swego Boga i Ojca) jest drugą co do mocy, majestatu istotą we Wszechświecie
        3. Nauka o Trójcy zaciemnia i wypacza biblijne nauki o Panu Jezusie
        Co do tych fundamentalnych nauk i faktów to wszyscy antytrynitarze są zgodni. To ma związek z naszym zbawieniem!
        O pewnych różnicach w zrozumieniu pewnych drugoplanowych spraw wśród antytrynitarzy możemy podyskutować w aspekcie ciekawości jakie argumenty sprawiają, że część antytrynitarzy dostrzega pewne sprawy tak a inni inaczej. Pozdrawiam.

        • Drugoplanowe? Wierząc że preegzystencja to mit inaczej patrzymy na wiele zagadnień opisanych w biblii. Inaczej rozumiemy mnóstwo wersetów.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty