Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omawiane wersety
Najchętniej czytane:

Ulubioną  obroną  trynitaryzmu przed całym mnóstwem wersetów biblijnych  jednoznacznie przeczących i podważających definicję atanazjańskiego wyznania wiary, jest argument o splataniu się dwóch natur Pana Jezusa. Natury niebiańskiej, kiedy Syn Boży przebywał w niebie, oraz natury ziemskiej, kiedy przyszedł na ziemię.

Często słyszymy (gdy argumentacja biblijna jest druzgocąca), że ten czy inny werset nie ma zastosowania do Jezusa jako części Trójcy … gdyż przebywał on na Ziemi i miał wówczas, naturę ziemską. Dla przykładu, gdy Jezus mówi, (czytamy o tym w Marka 13:32 BT) „Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. ” trynitarze twierdzą, że Jezus nie wiedział,  … gdyż był w naturze człowieka.

Czy to jednak możliwe, żeby Jezus będący przecież według dogmatu o Trójcy cały czas tym samym Bogiem  miał inną wiedzę niż Ojciec?

Czy JEDEN Bóg w Trójcy jak głoszą zwolennicy tego dogmatu, może mieć różną nie tylko wiedze, ale i  naturę od innych osób będących tym samym Bogiem? Rodzi się pytanie (przyjmując takie założenie) czy Jezus będąc na ziemi, i nie mając wglądu w wiedzę pozostałych rzekomych osób wchodził nadal czy nie wchodził w tym okresie w skład jednego Boga w trzech osobach. A może w niebie w tym czasie był Bóg dwuosobowy?

Jeżeli zatem przyjmiemy, że w Chrystusie splatały się dwie natury, to tak naprawdę w ujęciu trynitarzy, drugą osobą Trój-jedynego byłby Pan Jezus jedynie wtedy, gdy posiada „boską naturę”.

Dziwne to, bo według tych filozoficznych tłumaczeń taka interpretacja nie pasuje do oficjalnego dogmatu trynitarzy określającego poszczególne osoby w Trójcy. (O tym, że takie rozumowanie jest sprzeczne ze Słowem Bożym pisaliśmy w wielu wcześniejszych komentarzach chociażby w artykule: „Jezus przyszedł w ciele czy się wcielił?„)

Problem trynitarzy polega jednak na tym, że nie tylko w czasie bytowania na ziemi  Jezus, nie wie tego samego co wie Bóg Ojciec. Czyżby jeden Bóg pomiędzy swymi osobami miał jakieś tajemnice?

Dla przykładu księga Objawienia zwana Apokalipsą opisuje naszego Pana – Chrystusa,  przebywającego w niebie, któremu Bóg objawia rzeczy przyszłe. Czy byłoby to możliwe przy założeniu, że mówimy o JEDNYM Bogu?

Już pierwszy werset  księgi Objawienia wskazuje, że przebywający w niebie Pan Jezus, aby poznać przyszłość (również i swoją) czeka na „ prorocze objawienie” tych zdarzeń przez Boga Ojca.  W księdze Apokalipsy 1:1 czytamy:

BP „Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg” lub  BWP „Objawienie, które Bóg przekazał Jezusowi Chrystusowi”

Podobnie tłumaczą ten fragment praktycznie wszystkie inne przekłady.

Jak to jest możliwe, że będąc już w naturze boskiej, tworząc rzekomą Trójcę,  Bóg daje Jezusowi Objawienie rzeczy przyszłych? Ba, mówi nawet co ma spotkać Jego samego!

 

Jeszcze ciekawszy fragment znajdziemy w 5 rozdziale tej księgi a wersecie 1-2 (BT)

„I ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci.  I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym: Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?

Bóg  zasiadający na tronie trzyma w ręce zapieczętowana księgę. Jak myślisz, czy Bóg zna jej treść? Oczywiście. Chce jednak pewne tajemnice odsłonić innym swoim stworzeniom. Opisujący tą wizję Jan się jednak trwoży, bo zastanawia się czy jest ktoś godny aby tą księgę otworzyć (werset 4).

Zakładając, że trynitarze mają rację, i Pan Jezus wchodzi w skład trójjedynego Boga, Jezus nie musiałby łamać pieczęci, by przeczytać treść księgi, gdyż byłby współautorem zawartych w niech słów!

Jest przecież względem Boga Ojca równy co do mocy, majestatu, wiedzy i chwały.  Czy zatem pytanie „Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?”, w stosunku do Boga byłoby właściwe?Przecież byłoby to OCZYWISTE. Czy logiczne by zatem było pieczętowanie księgi przy założeniu, że sam Bóg będzie łamał pieczęcie by przeczytać jej treść?

Wyszłoby na to, że Bóg pieczętuje te informacje i „utajnia je” (przeczytaj w źródłach historycznych po co dawniej pieczętowano dokumenty) ….  przed samym sobą lub przed „drugą swą osobą”.

Wracając do 5 rozdziału jeden ze starców stwierdza, że jest ktoś godny by otworzyć tą księgę i zerwać pieczęcie. Tą osobą jest Chrystus, Boży Baranek o czym czytamy w wersetach 7-9 (B.POZ.)

„On poszedł i wziął księgę z prawicy zasiadającego na tronie. A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, są to modlitwy świętych.  I taką nową pieśń śpiewają: „Godzien jesteś wziąć księgę i otworzyć jej pieczęcie, bo zostałeś zabity i nabyłeś dla Boga swoją krwią ludzi z każdego pokolenia, różnojęzycznych narodów i ludów, „

Tak. Pan Jezus poprzez swą śmierć, zmartwychwstanie, wykupienie ludzkości z niewoli grzechu i śmierci  – stał się godzien tego by złamać pieczęcie Boga i przeczytać oraz „objawić swym sługom” to co ma się stać w przyszłości.
Za swą ofiarną postawę, Bóg Ojciec wywyższył (rzekomo od zawsze Mu równego) Syna i dał mu tron władzy (Filipian 2:9-11).

Dalej, w wersecie 13 czytamy, jak stworzenia przebywające w niebie mówiły donośnym głosem:

” … Zasiadającemu na tronie i Barankowi uwielbienie i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków”.

Dlaczego księga Objawienia osobno wspomina „zasiadającego na tronie” a osobno „Baranka”? Dlaczego tylko Ojciec zasiada na tronie?

Dlaczego w przedstawionym opisie nie pojawia się rzekoma osoba Ducha Świętego? Czyżby „wszelkie stworzenie w niebie i na ziemi” nie było zobligowane do ; „uwielbienia, czci i chwały (…) na wieki wieków” dla Ducha Świętego? Czyżbyśmy mieli przez wieki wychwalać „niekompletnego Trój-jedynego Boga” jako Ojca i Syna.

Gdy założymy prawdziwość dogmatu o Trójcy, to cały piąty rozdział księgi Apokalipsy staje się nielogicznym i dziwnym opisem gmatwającym proste prawdy od Boga.  Ale gdy „zdejmiemy okulary trynitaryzmu” – wszystko staje się jasnym i pięknym opisem tyczącym się naszego zbawienia!
Podsumowując,  po przeanalizowaniu piątego rozdziału księgi Apokalipsy dostrzegamy tam na pierwszym planie zasiadającego na tronie Boga, oraz wywyższonego przez Boga Ojca – Baranka, gładzącego grzechy świata, czyli Jezusa Chrystusa. Z opisu w żaden sposób nie wynika, że osoby Ojca i Syna są jednym Bogiem, a wręcz przeciwnie. Na tronie zasiada Bóg, Jezus otrzymuje od niego objawienie, a o Duchu Świętym nawet nie wspomniano.

Jak widzimy, największym  wrogiem trynitaryzmu jest i zawsze było Pismo Święte!

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    2 komentarze: Tajemnica złamanych pieczęci a Trójca Święta – Apokalipsa 5:2

    • Apokalipsa 5:2 powoduję potrzebę zadania jeszcze paru interesujących pytań, zwłaszcza do katolickich apologetyków trynitaryzmu. Oto one;
      Czy aniołowie znają odpowiedź na pytanie : Czy Bóg jest Trójcą?
      Czy wiedzą : Kim jest Bóg Najwyższy, któremu służą? Kim zaś jest Pan Jezus?(zobacz Łukasza8:28)
      Zakładając prawdziwość atanazjańskiego wyznania wiary, czyż potężny anioł służący Bogu, widząc Pana Jezusa, Baranka (rzekomo drugą osobę Trój-jedynego Boga) zastanawiałby się czy jest KTOŚ godzien złamać pieczęcie nałożone przez Boga na zwoju?
      Jeśli zaś zadał takie pytanie to …. być może nie zdążył przeczytać uzasadnień trynitarnych apologetyków lub późniejszych „ojców kościoła” i nie wiedział, że Bóg jest Trójcą? 🙂
      Przemyślcie to sami.
      Pozdrawiam.

      • Słuszne spostrzeżenie. Pytanie anioła byłoby nie na miejscu. Poza tym, jak czytamy w wersecie 13 wyraźnie odróżniono Boga od Baranka słowami „Zasiadającemu na tronie i Barankowi”, nie wspominając w ogóle o rzekomej osobie Ducha Świętego.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty