Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omówione wersety
Najchętniej czytane:

Czy Pan Jezus rzeczywiście poniósł śmierć?

Jak odpowiadasz na tak postawione pytanie? Jak rozumiesz zwrot, że Chrystus umarł z Rzymian  5:8 (BW):

„Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. „

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym w ogóle jest śmierć?

Najprościej mówiąc śmierć jest przeciwieństwem życia. Przerwaniem funkcji życiowych organizmu, procesu oddychania oraz krążenia, a następnie obumarciem mózgu. W momencie kiedy umiera mózg jest to nieodwracalny proces i oznacza kres życia człowieka. Od tego momentu, ciało człowieka zaczyna obracać się w proch. Z księgi Rodzaju 3:19 (BT) dowiadujemy się, że śmierć pojawiła się na ziemi w wyniku grzechu jakiego dopuścili się Adam i Ewa. Po akcie nieposłuszeństwa Bóg oznajmił bowiem Adamowi:

W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!

Co oznaczają słowa wrócisz do ziemi i w proch się obrócisz? Zwróćmy uwagę w jaki sposób Adam został powołany do życia. Jak wynika z Biblii z Rodzaju 2:7 BW:

Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą”

Adam powstał z prochu ziemi więc zapewne zgodzimy się z tym, że przed aktem stworzenia Adam w ogóle NIE ISTNIAŁ. Co się zatem z nim stało, kiedy wrócił do ziemi i zamienił się w proch? Czy przeniósł się do dziedziny duchowej? Nie, gdyż śmierć nie miała być nagrodą, ale karą za jego nieposłuszeństwo. Adam powstał z niebytu i po śmierci wrócił do tego stanu, czyli  przestał istnieć! Od tego momentu przez jednego człowieka (Adama) ludzkość została skażona śmiercią – która stała się największym jej wrogiem. Zwróćmy  uwagę co na ten temat mówi list do Rzymian 5:12 (BT)

Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli

W Biblii śmierć rozumiana jest w sensie całkowitego braku świadomości. W Kaznodziei 9:10 (BW)  wyjaśniono:

Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości

Często przyrównuje się stan śmierci w Biblii do snu.W ewangelii Jana 11:11-14  takiej przenośni użył Pan Jezus – zobaczmy (BT):

„To powiedział, a następnie rzekł do nich: Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić.  Uczniowie rzekli do Niego: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje. Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie.  Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł, „

Jak widzimy przyrównanie stanu śmierci do snu nie daje podstaw do twierdzenia, że człowiek jest swojego stanu świadomy. Gdzie bowiem był Łazarz przez cztery dni kiedy leżał w grobie a jego ciało zaczęło się już rozkładać? Jeżeli po śmierci jego dusza poszła do nieba to dlaczego Pan Jezus go stamtąd zabrał (od Boga), zmartwychwzbudzając go do życia na ziemi? Dlaczego Łazarz nie opowiadał o tym wydarzeniu? Dlatego, że przez ten czas nie był NICZEGO świadomy! A co się działo z Jezusem kiedy on był 3 dni martwy i leżał w grobie?

Podobnie w Nowym Testamencie śmierć (po grecku thanatos „θάνατος”) oznacza przeciwieństwo życia a powrót do niego (życia)  jest możliwy jedynie poprzez zmartwychwstanie.

Czym jest według Pisma Świętego jest zmartwychwstanie?

Otóż  zmartwychwstanie (gr. anastasis) jak sama nazwa wskazuje to „z-martwych-wstanie„– inaczej mówiąc, powstanie z martwych, ponowne ożywienie czy przywrócenie do życia. Wyraz wiary w zmartwychwstanie daje Paweł opowiadając w 2 Koryntian 1:9 (BT), co spotkało go w Azji, że był tam bardzo bliski śmierci:

„Lecz właśnie w samym sobie znaleźliśmy wyrok śmierci: aby nie ufać sobie samemu, lecz Bogu, który wskrzesza umarłych.”

Paweł wiedział, że nawet jak umrze, będzie mógł powrócić do życia przez wskrzeszenie z martwych, kiedy to podczas powtórnego przyjścia Pana Jezusa umarli zostaną wzbudzeni o czym pisał w liście 1 Tesaloniczan 4:13,14 (BW):

” Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim.”

Czy ty również wierzysz, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał? O śmierci i zmartwychwstaniu mówi sam Pan Jezus w ewangelii Marka 9:31 (BW)”

  „Pouczał bowiem uczniów swoich i mówił im: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzkie i zabiją go, ale zabity po trzech dniach zmartwychwstanie.

Podobnie czytamy w Mateusza 16:21 (BT):

„Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie

Jezus miał zostać zabity, ale po trzech dniach miał z martwych powstać. Czy zastanawiałeś się co się działo z Jezusem przez te 3 dni, kiedy jak mówi Biblia leżał martwy grobie? Jeżeli założymy,  że Jezus jest częścią Boga, z którym stanowi JEDNO to musimy przyjąć, że Trójca przez te dni nie istniała, gdyż byłyby żyjące tylko dwie osoby Boga – co jest raczej nie do przyjęcia przez wiele kościołów bo sugeruje, że przez 3 dni Bogiem była”Dwójca”.

Trynitarianie, dla których temat śmierci Jezusa i jego zmartwychwstanie jest kłopotliwy sugerują, że Trójca nadal istniała, gdyż umarło tylko ziemskie ciało Jezusa. Co  o tym sądzisz?

Jeżeli przyjmiemy taką hipotezę to czy możemy mówić o rzeczywistej śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa? O oddaniu za nas swego życia w ofierze?

Paweł w liście do Rzymian 8:34 (BT) wyraźnie oznajmia:

„Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? „

Na początku tego postu trochę czasu poświęciłem na wyjaśnienie tego czym jest śmierć i zmartwychwstanie, żeby teraz można było lepiej zrozumieć, że jeżeli Jezus po śmierci ciała żył nadal to …

Tak na prawdę NIE UMARŁ a co za tym idzie nie mógł również  ZMARTWYCHWSTAĆ jako nadal żyjąca osoba! Można mówić jedynie o zmianie formy życia ale nie o śmierci! Przy takim założeniu wszystkie te wersety, które mówią, że umarł i że zmartwychwstał trzeba wyrzucić do kosza.

A przecież sam Jezus w księdze Objawienia 1:18 (BT)  o sobie daje wyraźne świadectwo:

„… Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.”

Czy Jezus, zakładając, że nadal żył mógłby powiedzieć, że BYŁ UMARŁY? Czy wierzysz Jezusowi, że był umarły czy ludziom, którzy uważają że żył nadal? Jeżeli tak, to co się działo z Trójcą zanim jej druga osoba powstała z martwych do życia?

W Dziejach Apostolskich 2:24 (BW) czytamy”

Ale Bóg go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany.

Wynika z tego wersetu, że gdyby Bóg nie zmartwychwzbudził Jezusa, to Jezus został by przez śmierć pokonany – czyli bez zmartwychwstania by nie żył!

A teraz sprawa najważniejsza w całym tym rozważaniu.

Jeżeli Pan Jezus tak na prawdę nie umarł … to nie złożył swojego ŻYCIA W OFIERZE.  Jeżeli złożył tylko ciało to jak wyjaśnimy poniższe wersety? Zacznijmy od Hebrajczyków 9:14-19 (BW) i zwróćmy uwagę na wytłuszczone wyrazy:

„O ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu.  I dlatego jest On pośrednikiem nowego przymierza, ażeby gdy poniesiona została śmierć dla odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są powołani, otrzymali obiecane dziedzictwo wieczne.  Gdzie bowiem jest testament, tam musi być stwierdzona śmierć tego, który go sporządził;  Bo testament jest prawomocny z chwilą śmierci, a nie ma nigdy ważności, dopóki żyje ten, kto go sporządził.

Jak widzimy  Jezus nie mógł umrzeć „na niby”, gdyż jego śmierć pieczętowała nowe przymierze i była śmiercią ofiarną. To, że miał nie tylko ciało ale swoje życie złożyć w ofierze wynika już z proroctw biblijnych, chociażby z Izajasza 53:12 (BW)

„Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.”

Myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że chodzi w tym miejscu o życie Jezusa a nie tylko o jego ciało . Potwierdza to sam Jezus słowami z ewangelii Jana 10:11 (BT)

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce”

Jezus oddał za nas swoje życie, stając się ofiarą przebłagalną za nasze grzech jako Baranek Boży i nasza Pascha. W 1 liście do Koryntian  5:7 (BT) czytamy:

Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.

Jak widzimy sprawa jest bardzo poważna. Czy rozumiesz dlaczego Pan Jezus musiał umrzeć!

Otóż Pan Jezus przyszedł na ziemię, żeby odkupić to co utracił pierwszy człowiek Adam. Adam utracił życie a Pan Jezus oddał swoje życie za cały rodzaj ludzki. Adam  stracił możliwość życia wiecznego poprzez swoje nieposłuszeństwo. Jezus natomiast nie stracił prawa do życia więc może je (życie) przywrócić poprzez zmartwychwstanie co wynika z poniższego wersetu z 1 Koryntian 15:21 (BT) ”

„Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie.   I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni,  „

Jak widzimy Chrystus poprzez swoją śmierć otworzył nam w przyszłości drogę do życia stając się jak czytamy w 1 do Koryntian 15:45 „ostatnim Adamem”. Chrystus odkupił to, co Adam utracił  zgodnie z wymaganiem  prawa Bożego, żądającego „duszy za duszę”. W liście do Rzymian 5:18,19 (BT) czytamy:

„A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie.  Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi.” 

Żeby Pan Jezus mógł oddać swoje życie w ofierze musiał zrezygnować z życia w niebie, by móc urodzić się jako człowiek . Tak też się stało. Jezus dla nas zrezygnował z natury niebiańskiej (postaci Bożej) i przyjął naturę ludzką stając się człowiekiem. Jak czytamy w Jana 1:14 wówczas to właśnie Słowo stało się ciałem  i zamieszkało pośród nas. W Filipian 2:5-8 wg. BT czytamy:

„Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,  Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci i to do śmierci krzyżowej. „

Jezus pomimo tego, że umarł nie stracił prawa do życia, zostało mu ono bezprawnie zabrane gdyż nie popełnił grzechu. Mając więc prawo do życia mógł tym życiem dysponować i ofiarować je ludziom, którzy w niego i jego ofiarę uwierzą. Taka teza jest słuszna tylko wówczas gdy uznamy, że Pan Jezus umarł, przez 3 dni był martwy ,a następnie został przywrócony do życia. Natomiast zakładając, że Pan Jezus jest częścią Boga w Trójcy i jako 1/3 Boga umiera powraca pytanie czy Trójca może być w pewnych okolicznościach „Dwójcą” lub niekompletnym Bogiem..  Zakładając, że Jezus nie umarł całkowicie to powracamy ponownie do tematu czy śmierć Jezusa była konieczna do zbawienia i koło się zamyka.

 

Słowo Boże Biblia w sposób jednoznaczny mówi co tak na prawdę się wydarzyło. Wersety zacytowane w tym poście nie powinny wzbudzać wątpliwości, że Chrystus umarł  oddając za nas swoje życie w ofierze.

Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci.

1 Jana 3:16 (BW)

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    14 komentarze: Śmierć Jezusa a Trójca Święta – Rzymian 5:8

    • Mam pytanie.
      Skoro Jezus nie byl czescia boga w trojcy,to kim byl w niebie zanim opuscil niebo i w jaki sposob opuscil niebo i narodzil sie jako czlowiek?

      • Czy próbowała Pani odpowiedzieć również sobie na zadane pytanie, zakładając istnienie Trójcy? Mnie od razu ciśnie się pytanie czy po przyjściu Jezusa na ziemię w niebie była inna trójca niż przed tym faktem,a może dwójca? W jaki sposób jedna z równych w Bogu osób stała się mniejsza od dwóch pozostałych?

        Pismo Święte mówi wyraźnie, że Bóg przysłał na ziemię swojego JEDNORODZONEGO Syna a nie samego siebie. Bóg przeniósł życie Jezusa, do łona Marii, aby ten jednorodzony Syn mógł narodzić się jako człowiek i wykonać zlecone przez Boga zadanie. Dlatego też Jezus jest pośrednikiem pomiędzy BOGIEM a ludźmi. Jezus złożył BOGU ofiarę ze swojego życia wykupując nas z grzechu i śmierci. Gdyby Jezus był częścią Boga złożyłby ofiarę sam sobie i nie mógłby być nazwany pośrednikiem Nowego Przymierza.

      • Jezus w niebie jest człowiekiem – Dz.Ap 17:31. Opuścił niebo na krótko po zmartwychwstaniu. Przed narodzinami zwyczajnie nie istniał – Łuk 1:35.

        • Nie wydaje się rozsądny pogląd, że w w niebie jest atmosfera podobna jak na Ziemi umożliwiająca życie ludziom.

          W Flp 3:21 czytamy „Który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.”
          W 1Ko 15:50 czytamy „A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone.”

    • Dyskusja wydaje się jałowa więc jest bez sensu jeśli którakolwiek ze stron wersetami będzie chciała, że tak powiem przekonać drugą stronę do zmiany poglądów czytaj: wiary.
      I na nic się zdadzą cytaty typu kto mnie widział Ojca mego widział…. ja i Ojciec jedno jesteśmy czy Idźcie i nauczajcie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego…
      i można by jeszcze podać wiele cytatów (sami wymieniacie 37 takich odnośników do Pisma Świętego dla was rzekomych) które jeśli ma się oczy, rozum a nade wszystko serce otwarte to bez wątpienia zauważyć, że jest w nich mowa o Trójcy Świętej.

      • Rozważania o Bogu nigdy nie są jałowe. Podajesz trzy cytaty, które NIC nie mówią o Bogu w trzech osobach cytuję: „cytaty typu kto mnie widział Ojca mego widział…. ja i Ojciec jedno jesteśmy czy Idźcie i nauczajcie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego…” Niestety mało kto się nad tym zastanawia GDZIE w tych przykładach jest mowa o jednym Bogu w trzech osobach. Te akurat fragmenty wyjaśniamy na blogu jak je rozumiemy. Zapoznaj się jeżeli oczywiście chcesz z naszą argumentacją „ja i Ojciec jedno jesteśmy” Raz, że nie ma tutaj mowy o trzech osobach (Jezus nie mówi Ja i Ojciec i Duch jedno jesteśmy), a dwa to werset z kontekstu Jana 17:20-22 mówi, że:

        „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.”
        Zwróć uwagę na słowaaby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, które mówią o tej samej jedności nas z Bogiem co Jezusa z Ojcem.

        Nikomu przy tym nie chcemy zmieniać wiary. Przedstawiamy jedynie nasz punkt widzenia i tyle. Masz praw się z nim nie zgodzić. Często jednak osoby wierzące w Trójcę obracają się wśród swoich argumentów i nie zważają na inne wypowiedzi Pisma Świętego. Spróbuj opisać Boga w którego wierzysz nie używając słowa Trójca. Prawda że Trudno.

      • Witam, od J23 wymagałbym większej wnikliwości i spostrzegawczości 🙂
        1.W całej Biblii, nie ma ani jednego, podkreślam j e d n e g o wersetu biblijnego
        tyczącego TRZECH OSÓB domniemanej Trójcy wymienionych razem jako JEDEN BÓG w opisie relacji między osobami zgodnymi z atanazjańskim wyznaniem wiary!

        2. Tak jak Pan zauważył jest ok. 30 niejednoznacznych wersetów biblijnych tyczących jednej lub dwóch osób, które trynitarze próbują wykorzystać do uwiarygodnienia swych wierzeń wprowadzonych po III w n.e. do chrześcijaństwa. Proszę jednak zauważyć, że jest na blogu omówione prawie trzy razy więcej tekstów biblijnych, które jednoznacznie wykazują konflikt atanazjańskiego wyznania wiary z Biblią! Warto więc tak jak pan pisze, mieć otwarty rozum i serce podczas czytania Pisma Świętego. Nie nakładając sobie i innym trynitarnych okularów wynajdujących na siłę w Biblii tego czego tam nie ma. Pozdrawiam. Bolp.

        • Jeszcze słowo do „J23”. Pan Jezus pokonał śmierć poprzez ZMARTWYCHWSTANIE a nie poprzez PRZEPLATANIE natur : ludzkiej i boskiej (jak twierdzą trynitarze). Proszę przeczytaj i przemyśl 1Koryntian rozdział 15.). Ciekawy komentarz jest też na blogu ; „Zmartwychwstanie Jezusa przeczy nauce o Trójcy” – warto przeczytać i przemyśleć, dlaczego? Takie biblijne rozważania dla trynitarzy mogą być „bolesne” ale prowadzą do poznania „Prawdy, która wyzwala”, również od błędnych, niebiblijnych nauk!

      • Czy kolega wie w ilu miejscach pisze o chrzczeniu, nauczaniu w imieniu |Jezusa?
        Czy ojciec, syn, czy duch to czyjeś imiona czy tylko biblijna, nieudolna manipulacja? Kiedy są imieniny tych osób, nie umiem znaleźć w kalendarzu.

    • Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. (19) W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu,

      Ten cytat z pierwszego listu Piotra 3:18-19 pokazuje że śmierć Jezusa była śmiercią cielesną, ziemską ale nie duchową

      • Proszę zwrócić uwagę na słowa, że w duchu został przywrócony życiu, Jak można przywrócić kogoś życiu jeżeli nie umarł? Śmierć to śmierć. W Kaznodziei 3:19 czytamy:” Bo los synów ludzkich jest taki, jak los zwierząt, jednaki jest los obojga. Jak one umierają, tak umierają tamci i wszyscy mają to samo tchnienie, Człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzęciem. Bo wszystko jest marnością.
        Śmierć jest zatem całkowitym przeciwieństwem życia. Gdyby Jezus umarł tylko w ciele nie byłoby w Piśmie mowy o zmartwychwstaniu, gdyż śmierć dotyczy całego człowieka. Biblia nie uczy o zmartwychwstaniu ciał tylko ludzi.

        Podejrzewam, że czytelnik wierzy w dusze nieśmiertelne i i z tego tytułu rozgranicza ciało od ducha. Jednakże Pismo Święte nie zawiera nauki o nieśmiertelności duszy.
        Druga ważna sprawa dotyczy tego czy Jezus na ziemi był prawdziwym człowiekiem. Jeżeli tak to umarł tak samo jak inni ludzie. Jeżeli jednak uznamy, że Bóg posłużył się tylko ciałem to Jezus nie był prawdziwym człowiekiem tylko jakimś tworem, kierowanym na wzór marionetki z góry.

        Zakładając jednak, że Bóg wcielił się w Jezusa to w czasie gdy był niemowlęciem udawał niemowlę? Proszę zwrócić uwagę, że Jezus złożył w ofierze nie samo ciało ale i życie. W proroctwie z Izajasza 53:12 czytamy, że Mesjasz – wydał swą duszę na śmierć?! Rodzi się pytanie co się działo z Jezusem w czasie gdy był 3 dni martwy? Gdyby dalej żył jako Duch nie można mówić o zmartwychwstaniu. W Objawienia 1:18 Jezus sam o sobie wydaje świadectwo: „Byłem umarły, a oto jestem żyjący”.
        W Dziejach Apostolskich 2:24 czytamy: „Ale Bóg go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany.„
        To, że Jezus poniósł śmierć wynika również z Hebrajczyków 9:14-19 mówiący „musi być stwierdzona śmierć tego, który go sporządził”.

        • „Najprościej mówiąc śmierć jest przeciwieństwem życia. Przerwaniem funkcji życiowych organizmu, procesu oddychania oraz

          krążenia, a następnie obumarciem mózgu. W momencie kiedy umiera mózg jest to nieodwracalny proces i oznacza kres życia

          człowieka.”
          Chyba nie muszę zwracać uwagi na nieodwracalność procesu śmierci a zatem brak składu i ładu brak też logiki w pojmowaniu

          śmierci. Przy założeniu prezentowanym w powyższych wywodach nie ma możliwości jednocześnie umrzeć i wygrać ze śmiercią

          czego w oczywisty sposób dokonał Jezus Chrystus Bóg. Patrząc ludzkimi kategoriami a takimi posługuje się autor nie można

          jednocześnie przegrać i wygrać. Autor zapomina, że Boskie dzxiałąnie rozumowanie i pojmowanie jest lekko powiedziawszy

          nieco inne od ludzkiego którym posługuje się autor. Jak sam autor cytuje: W Objawienia 1:18 Jezus sam o sobie wydaje

          świadectwo: „Byłem umarły, a oto jestem żyjący”.
          I jest to świadectwo Boże i tylko Bóg może umrzeć i jednocześnie pokonać śmierć:
          bo:
          było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany.„
          Z autora wywodu dobitnie wynika, że umierając przegrywamy ze śmiercią i nie ma co do tego złudzeń ani wątpliwości!!! Skoro
          więc autor zakłada, że Jezus definitywnie umarł więc jednoznacznie przegrał ze śmiercią no nie ma innej logiki w takim
          podejściu a co za tym idzie z tego punktu widzenia skoro się przegrało to nie ma możliwości jednocześnie wygrać! Zatem
          przy takim założeniu W Dziejach Apostolskich 2:24 skoro czytamy: „Ale Bóg go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany.„ wytępuje jawna sprzeczność i nielogiczność Boga.
          Jednak jeśli autor dopuści prawdę objawioną, że Bóg Ojciec Syn Boży i Duch Święty są istotowo zjednoczeni, ale są różnymi osobami to może zauważy, że w takiej perspektywie możliwe jest wypełnienie pism bez doszukiwania się dziury w całym i
          dzielenia włosa na czworo. Bóg jako człowiek umarł trzy dni był martwy a w tym czasie jako istota duchowa bez postaci
          cielesnej przebywał w „więzieniu”
          i w którymś momencie, pomiędzy swoją śmiercią a zmartwychwstaniem, pojawił się w świecie zmarłych, gdzie dzielił się
          wiadomością z istotami duchowymi (prawdopodobnie z upadłymi duchami; zobacz List św. Judy 6), które były związane z czasem przedpotopowym. Werset 20 w jasny sposób to wyjaśnia. Piotr nie mówi nam, czym dzielił się Jezus z uwięzionymi duchami,
          lecz nie mogła to być Dobra Nowina o odkupieniu, gdyż anioły nie mogą być zbawione (Hebrajczyków 2.16). Była to zapewne deklaracja zwycięstwa nad szatanem i jego zastępami (1 Piotra 3.22; Kolosan 2.15). Efezjan 4.8-10 wydaje się także wskazywać, że Chrystus poszedł do „raju” (Ew. Łukasza 23.43, 16.20-31). Życzę autorowi otwartości umysłu i szerokiego spojrzenia.

          • Zacznę od Pana stwierdzenia „Chyba nie muszę zwracać uwagi na nieodwracalność procesu śmierci a zatem brak składu i ładu brak też logiki w pojmowaniu śmierci.”.
            Przedstawione w opracowaniu argumenty dotyczące śmierci zaczerpnięte są z Biblii. Podejrzewam, że nie bardzo rozumie czym jest śmierć i jakie znaczenie ma zmartwychwstanie. Śmierć nie jest tak jak Pan napisał nieodwracalna, gdyż Pismo Święte obiecuje, że osoby zmarłe powrócą do życia poprzez zmartwychwstanie. Logiki nie ma, gdy wierzy się w niebiblijną „duszę nieśmiertelną”, która to nauka kłóci się z nauką o zmartwychwstaniu.
            W Dziejach Apostolskich 2:24 czytamy: „Ale Bóg go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany„. Napisał Pan, że występuje jawna sprzeczność i nielogiczność Boga. Czy zwrócił Pan uwagę na to że to „Bóg go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci”. Jak można rozwiązać więzy śmierci jeżeli ona kogoś nie związała? Tu bym doszukiwał się sprzeczności. Nie ma jej wówczas gdy Jezus zostaje wskrzeszony przez Boga! Sprzeczności znikną również, gdy nie będzie Pan twierdził że Bóg jest trójosobowy. Zacytował Pan Objawienia 1:18 gdzie Jezus sam o sobie wydaje świadectwo: „Byłem umarły, a oto jestem żyjący” i paradoksalnie nadal neguje Pan fakt, że Jezus był umarły chociaż z tego wersetu jasno to wynika.

            Zapomina Pan również, że Jezus złożył za nas „swoje życie w ofierze” zgodnie z proroctwem z z Izajasza 53:12 „Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.”. Tłumaczenie, że umarło tylko ciało Jezusa a dusza żyła dalej – są sprzeczne jak widać z naukami Biblii! Gdyby Jezus nie umarł to nie złożyłby za nas ofiary. Twierdzenie, że Jezus żyje nadal po śmierci w niebie to sugeruje, że śmierć Jezusa była jedną wielką mistyfikacją. Bóg nie użył człowieka jak marionetki, ale zesłał swojego Syna, który „stał się człowiekiem

            Co do 1 Piotra 3:18 (BW) to proszę dokładnie przeczytać ten werset: „Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu„. Jezus „w duchu został przywrócony życiu”. Dopiero jak został przywrócony do życia poszedł i „zwiastował duchom będącym w więzieniu”. Pismo nie mówi, że w ciele poniósł śmierć a w duchu żył nadal! Pismo mówi, że w duchu został przywrócony do życia. (Proszę przeczytać również wszystkie komentarze, bo ten werset był już omawiany w tym wpisie)

            PS. Napisał Pan „Jednak jeśli autor dopuści prawdę objawioną, że Bóg Ojciec Syn Boży i Duch Święty są istotowo zjednoczeni”. Chętnie dopuszczę, ale proszę mi podpowiedzieć, w którym miejscu Pan Jezus nauczał o jednym Bogu w trzech osobach?

          • Jezus zaprzecza że jest Bogiem – Marka 10:18, jako pośrednik też Bogiem nie jest. Kto naucza inaczej stoi w opozycji do słowa Jezusa a staje po stronie diabła.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty