Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omawiane wersety
Najchętniej czytane:

Czy zrodzenie nie jest  początkiem odrębnego bytu?

Trynitarianie często powołują się na nieliczne fragmenty biblijne opisujące preegzystencję Pana Jezusa oraz Jego relacje łączące Go z Bogiem Ojcem.

Dziwnym trafem pomijają przy tym jeden z piękniejszych i dłuższych opisów tych relacji zawarty w Psalmie 2! Dlaczego tak postępują?

Najprościej mówiąc dlatego, że ten fragment Biblii wielokrotnie podważa definicję trynitarnego dogmatu. Zobaczmy ten Psalm wg. BT (pogrubienie nasze)

1  Dlaczego narody się buntują, czemu ludy knują daremne zamysły?
2  Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pamazańcowi:
3  Stargajmy Ich więzy i odrzućmy od siebie Ich pęta!
4  Śmieje się Ten, który mieszka w niebie, Pan się z nich naigrawa,
5  a wtedy mówi do nich w swoim gniewie i w swej zapalczywości ich trwoży:
6  Przecież Ja ustanowiłem sobie króla na Syjonie, świętej górze mojej.
7  Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem.
8  Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi.
9  Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić i jak naczynie garncarza ich pokruszysz.
10  A teraz, królowie, zrozumcie, nauczcie się, sędziowie ziemi!
11  Służcie Panu z bojaźnią
12  i Jego nogi ze drżeniem całujcie, bo zapłonie gniewem i poginiecie w drodze, gdyż gniew Jego prędko wybucha. Szczęśliwi wszyscy, co w Nim szukają ucieczki.

Psalm 2 jest podkreśleniem tego, iż jednorodzony syn Boga jest Mesjaszem, mającym panować jako król ustanowiony przez Ojca. Nie ma tu ani słowa, czy myśli o tym jakoby Jezus przed przyjściem na ziemię jako odkupiciel ludzkości miał być drugą osobą „ trój-jedynego Boga”.

Szczególnie dotkliwym ciosem dla nauki o Trójcy (współodwieczności osób) jest werset 7. Podkreślono w nim, że w bardzo odległej przeszłości był taki dzień gdy Bóg Ojciec (JAHWE ) powołał do istnienia „zrodził” odrębny byt – swego jednorodzonego syna”. Trynitarne twierdzenie o równej współodwieczności Ojca i Syna jest kłamstwem i absurdem zarówno w świetle Pisma Świętego jak i logiki!

Z Psalmu 2:7 wynika, że Bóg Ojciec przybliżając nam poprzez Biblię relacje łączące GO z Jezusem, posługuje się zrozumiałym dla każdego z nas przykładem relacji między Ojcem a Synem  a NIE BRAĆMI , np. „trojaczkami” – jak zapewne byłoby w przypadku istnienia Trójcy!

O wyraźnym rozróżnieniu dwóch odrębnych bytów Ojca i Syna przekonuje nas też sposób w jaki na omawiany tu tekst powołano się w liście do Hebrajczyków 5:5

„Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale /uczynił to/ Ten, który powiedział do Niego: Ty jesteś moim Synem, jam Cię dziś zrodził” BT

„Tak i Chrystus nie sam sobie nadał godność arcykapłana, lecz uczynił to Ten, który do niego powiedział: Jesteś moim Synem, Dzisiaj zrodziłem ciebie” BW 

Czy będąc jednym Bogiem w Trójcy Jezus nie sam sobie nadał by taki tytuł? A jak w kontekście stwierdzenia „Ojciec i Syn” brzmi sformułowanie „Dzisiaj zrodziłem ciebie„?

Podsumowując : Syn  nie jest współwieczny z Ojcem a zatem trynitarna nauka o współwieczności boskich osób Trójcy Świętej jest sprzeczna z Biblią!  Jezus został powołany do istnienia bez względu jak to nazwiemy zrodzony czy stworzony musiał istnieć taki czas, w którym Syna Bożego nie było!

Jeżeli możesz, to udostępnij link do naszej strony na Facebooku lub Twitterze

    11 komentarze: Zrodzenie Jezusa – Psalm 2:7 i Hebrajczyków 5:5

    • Slowa z Mateusza 3,17 sa bardzo proste do zrozumienia,w momencie kiedy na Jezusa zstepuje Duch Swiety wtedy nastepuje poczecie Syna Bozego z Ducha i nie wczesniej.Wtedy Jezusowi otwiera sie niebo i slyszy glos Boga ze to on jest tym umilowanym synem w ktorym Bog znalazl upodobanie,wlasnie w takim synu ktory bedzie pelnil wole Boga:
      .
      Przeklad doslowny mowi
      „A gdy Jezus został ochrzczony, zaraz wystąpił z wody i oto zostały Mu otwarte niebiosa, i ujrzał Ducha Boga zstępującego niby gołębica i przychodzącego na Niego I oto rozlega się głos z nieba, mówiący: Ten jest moim umiłowanym Synem, w którym znalazłem upodobanie.”

      Jezusowi zostaly otwarte uszy bo tylko on slyszy glos Boga jak to nam potwierdza Psalm 40,7 Nie chciałeś ofiary krwawej ani obiaty,
      lecz otwarłeś mi uszy;
      całopalenia i żertwy za grzech nie żądałeś.
      8 Wtedy powiedziałem: „Oto przychodzę;
      w zwoju księgi o mnie napisano:
      9 Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę,
      a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu”

      Oczywiscie ze Jezus jest synem Jozefa a nie Ducha Swietego gdyz wtedy Duch Swiety musialby byc osoba i do tego czlowiekiem.Biblia mowi o poczeciu Jezusa a nie przeniesieniu jego zycia do lona Marii jak to zostalo gdzies tutaj na Blogu ujete.
      To nie Bog spowodowal poczecie Jezusa ,Bog nakazal Marii poczac .
      Slowa aniola „. 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. ” Maria chociaz mlodziutka dziewczyna lepiej rozumiala niz wszyscy wspolczesni teologowie i biblisci razem wzieci.Wiedziala doskonale ze bez udzialu mezczyzny nie moze poczac dlatego jej slowa „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”

      • Wydaje się, że Pani ma koncepcję ale ignoruje wypowiedzi Pisma Świętego.

        Czy do przyjęcia dla Pani jest to, że Bóg (Stwórca życia, człowieka, zarodka itd.)może w łonie Marii spowodować poczęcie nowego życia.
        Myśląc Pani kategoriami to wszystkie cuda należy odrzucić gdyż są nieprawdopodobne (np. rozmnożenie chleba, ożywienie z martwych)
        Nie twierdze, że jest to prosty temat ale proszę zwrócić uwagę co mówi Pismo:

        • – Mat 1:18 A z narodzeniem Jezusa było tak: Kiedy Jego matka, Maryja, poślubiła Józefa, znalazła się w stanie błogosławionym za sprawą Ducha Świętego, zanim rozpoczęli wspólne życie. – pozostawię bez komentarza, kto umie czytać niech czyta.
        • – Mat 1:19 Ponieważ jej mąż, Józef, był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał jej zniesławić, zamierzał po cichu z nią się rozstać. – Jeżeli to było jego dziecko to po co chciał zostawić Marie?
        • – Mat 1:23 „Oto panna pocznie i porodzi Syna i nadadzą Mu imię Emanuel”, to znaczy „Bóg z nami”. Panna czyli osoba nie współżyjąca z mężczyzną.
        • – Mat 1:25 Ale nie żył z nią do czasu, kiedy urodziła syna. I nadał Mu imię Jezus. – Pismo mówi, że nie współżył do czasu aż porodzi syna.
        • – Luk 1:34,35 Maryja rzekła do anioła: Jakże to się stanie, skoro nie znam męża? Anioł jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego okryje cię jak obłok. Dlatego też święte [dziecko], które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. – anioł nie powiedział Marii współżyj z Józefem i porodzisz Syna. Maria zwróciła uwagę, że nie ma męża a anioł wyjaśnił jej, że moc Boża ją zacieni i dlatego dziecko, które się pocznie nazwane zostanie Synem Boga!
        • – Łuk 1:36 I oto Elżbieta krewna twa i ona poczęła syna w starości jej i ten miesiąc szósty jest jej, nazywanej bezpłodną; – po co mowa o bezpłodności Elżbiety? Czyz nie po to, żeby uświadomić Marie, że ingerencja mężczyzny nie jest konieczna? Luk 1:37 bo „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”. Po co te słowa, jeżeli chodziło o zwykły akt płciowy Marii i Józefa?

        Tak mówi Pismo a co innego twierdzi Pani? Mam szacunek dla unitaryzmu ale czasami argumentacja pewnych fragmentów jest podobnie naginana jak czynią to z Pismem trynitarze.
        Próbując dopasować Pisma do swoich wierzeń niestety wypaczamy ich sens. Rozumiem, że przyświeca Pani pewna koncepcja i ja przeanalizowałem, ale jeżeli coś jest w konflikcie ze Słowem Bożym …. wybieram Pismo.

        Wracając do wstępu nie mamy powodu wątpić, że Bóg spowodował poczęcia u Marii. Chodziło bowiem o to, żeby przekazywany grzech przez potomków Adama (w linii męskiej) nie został przekazany Jezusowi, który miał złożyć doskonałą ofiarę za nasze grzechy.

        Rzm 5:12 A jak przez jednego człowieka pojawił się na świecie grzech, wskutek zaś grzechu śmierć, i w ten sposób śmierć dotknęła wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli (…)

        1Ko 15:45 Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.

        1Ko 15:22 Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni

        Wynika z tego prosty wniosek, że nikt z grzechem Adamowym” nie mógłby złożyć doskonałej ofiary za nasze grzechy. I ta żelazna logika potwierdza, że Jezus był drugim Adamem. Jezus udowadnia w ten sposób, że Adam mógł okazać się wierny.
        To, że Jezus ma w niebie a nie na Ziemi Ojca potwierdza również poniższy fragment.

        1 list do Koryntian 15:47 (BT) „Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi Człowiek – z nieba.”

    • Zrodzenie Syna Bozego a raczej ustanowienie Synem Bozym stalo sie przez zmartwychwstanie.Nie tylko werset z Dziejow Apostolskich o tym mowi ale takze z
      Rzymian 1,3 [Jest to Ewangelia] o Jego Synu – pochodzącym według ciała z rodu Dawida, 4 a ustanowionym według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym – o Jezusie Chrystusie, Panu naszym.
      Aniol zwiatowal Marii ze to co sie narodzi bedzie nazwane Synem Bozym a nie ze jest synem Bozym istniejacym juz bytem.
      Szczegolnie zasluguje tu na uwage slowo poczecie .
      Syn Bozy to tytul jaki w Izraelu nosili wybrani przez Boga szczegolnie byli nimi wlasnie pomazancy.Psal 2 w pierwotnej wersji odnosi sie do Dawida a nastepnie do jego potomka ktory mial zasiasc na tronie Izraela.

      • W takim razie jak rozumieć słowa Boga z Mat. 3:17: „i oto głos z nieba mówiący: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym sobie upodobałem.” Czy uznaje Pani, że Jezus powstał w łonie Marii za sprawą Ducha Świętego czy przy udziale Józefa?
        Jeżeli uznamy, że Bóg spowodował poczęcie to dlaczego nie możemy uznać, że Bóg jest Jego Ojcem?

    • Witam od dłuższego czasu zastanawiam się na doktryną trójcy, pewnym częstym argumentem trynitarian są list „Do Diogneta” i list za chrześcijanami z czego pierwszy jest z drugiego wieku i raczej popiera doktrynę trójcy a był napisany wcześniej niż sobór w Nicei.
      Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź.

      • Panie Bartłomieju
        Moim skromnym zdaniem, wszystko co nie jest natchnione jest tylko komentarzem, lub „ludzkim” rozważaniem. Nie można na podstawie późniejszych zapisków udowadniać to czego w Biblii nie znajdujemy.
        Jak Pan zapewne wie, Żydzi nie czcili Boga w trzech osobach ale całą cześć okazywali JHWH jako jedynemu Bogu. Jeżeli miała by nastąpić tak radykalna zmiana to „wielokrotnie” powinno się taką naukę znajdować w ewangeliach a później w listach apostolskich. Byłaby to całkowita zmiana wierzeń narodu wybranego. Paweł by zapewne wielokrotnie tłumaczył to nowe wierzenie, ale nic takiego nie znajdujemy w Piśmie Świętym.
        Czy tak ważną naukę mieli by objaśniać dopiero pisarze wczesnochrześcijańscy a nie sam Pan Jezus i apostołowie – proszę samemu to rozważyć.

    • Podam to na przykładzie Hermeneutyki Biblijnej, przy której nauce jest to jeden z podstawowych, najprostszych i pierwszych przykładów:

      „Ja ustanowiłem króla mego na Syjonie, Świętej górze mojej.
      Ogłoszę zarządzenie Pana: Rzekł do mnie: Synem moim jesteś, Dziś cię zrodziłem.” (Ps. 2:6-7)

      Pytanie: Co oznacza wyrażenie „(…) Dziś cię zrodziłem”?

      „I my zwiastujemy wam dobrą nowinę. Tę obietnicę, którą dał ojcom, Wypełnił teraz Bóg dzieciom ich przez wzbudzenie nam Jezusa, jak to napisano w psalmie drugim: Synem moim jesteś, Dzisiaj cię zrodziłem.” (Dz. 13:32-33)

      Odpowiedz: „Dzisiaj cię zrodziłem” oznacza spełnienie proroctwa przez „wzbudzenie nam Jezusa”.

      To wszystko

      • Rzeczywiście można taki wyciągnąć wniosek jak Pan napisał. Tekst z Dziejów, Paweł odniósł do wzbudzenia Jezusa, co dobrze ilustruje poniższy przekład:
        (NT-Wp v.1.1) spełnił Bóg wobec nas, ich dzieci, przywracając Jezusa do życia, zgodnie z tym, co zostało napisane w Psalmie drugim: Ty jesteś moim Synem, ja dzisiaj dałem ci życie.
        Czy przyjęcie takiego twierdzenia wyklucza jednak, że Jezus został zrodzony również Jako Syn Boży w chwili poczęcia?
        W Łuk. 1:32 czytamy ” I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym.”

        Można zatem również przyjąć, że fragment z Psalmu 2:7 odnosi się również do zrodzenia jakie pierwotnie nastąpiło w niebie. Jedno drugiego nie wyklucza a jest zgodnie z innymi fragmentami Pism jak np.:

        Psalm 110:1,3 (BWP)

        „Powiedział Pan do mojego Pana: Usiądź po mojej prawej stronie, a ja Twoich wrogów położę jako podnóżek dla stóp Twoich. Twoje jest panowanie za dni mocy Twojej, gdy przyodziejesz się w święte, kosztowne szaty Twoje. Zrodziłem Cię przed najwcześniejszą jutrzenką, (na świat cię wydałem) jako pierwszą rosę.”

        Przypowieści 8:22-25.
        „Pan stworzył mnie jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł, z dawna. Przed wiekami byłam ustanowiona, od początków, przed powstaniem świata, Gdy jeszcze nie było morza, zostałam zrodzona, gdy jeszcze nie było źródeł obfitujących w wody. Zanim góry były założone i powstały wzgórza, zostałam zrodzona.” (BW)

        Hebrajczyków 1:6
        ”I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat …”

        Objawienia 3:14 „początek stworzenia Bożego”

        Warto podkreślić że Paweł, ten werset z Psalmu 2:7 używa również w innym kontekście niż zmartwychwstanie. Proszę zwrócić uwagę na słowa z Hebrajczyków 5:5″

        „Tak i Chrystus nie sam sobie nadał godność arcykapłana, lecz uczynił to Ten, który do niego powiedział: Jesteś moim Synem, Dzisiaj zrodziłem ciebie” BW
        Czy tutaj Paweł zwraca uwagę na zmartwychwstanie czy raczej kapłaństwo Jezusa?
        Jak wiemy Paweł w różnym kontekście korzystał z tych samych wersetów więc ta jedna wypowiedź nie może być rozstrzygająca.
        Analizując Psalm 2:7 bez wersetu z Dz. 13:32-33 nikt nie wyciągnie wniosku że chodzi o zmartwychwstanie czy jak to Paweł odniósł do Hebr. 5:5 arcykapłaństwo Jezusa.

    • Witam serdecznie. Bardzo się cieszę, że trafiłem na Waszą stronę. Bo niewielu ludzi tak wierzy. Całkowicie się zgadzam. Bo nawet wśród antytrynitarzy niewielu jest takich co nie wierzą w preegzystencję Pana Jezusa.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Mieczysław

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Zapraszamy na stronę:
    Nowe posty