Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omówione wersety
Najchętniej czytane:

Tematy dotyczace Pana Jezusa

Czy zwrot „Alfa i Omega” popiera dogmat Trójcy?

Zwrot „Alfa i Omega” pojawia się w Piśmie Świętym tylko trzykrotnie, i tylko w księdze Objawienia (Apokalipsy). Zwolennicy dogmatu o trójjedynym Bogu próbują używać tych wersetów do poparcia teorii o Trójcy Świętej, chociaż żaden z tych wersetów nie mówi o trzech osobach, jak również o ich równości czy odwieczności.  Wręcz przeciwnie. czytając księgę Objawienia znajdziemy wiele wypowiedzi przeczących trynitarnym argumentom, o czym napiszemy w drugiej części.

Omówmy zatem te 3 fragmenty biblijne, w których znajdują się interesujące nas słowa „Alfa i Omega”. Pierwszy raz pojawiają się w 1 rozdziale a 8 wersecie księgi Objawienia (cytaty z BT II):

„Obj 1:8  Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.”

O kogo chodzi w tym wersecie? Czy mowa tu o wszechmogącym Bogu czy Jego Synu Jezusie?

Czy Jezus nauczał, że jest wszechmogący? Sprawdźmy.

Jana 12:49Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić
Mateusza 20:23On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował.
Łukasza 22:42 ” Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!

Czy nie są to teksty przeczące rzekomej wszechmocy Jezusa? Trynitarz zapewne zaprzeczy i powie, że jak Jezus był na Ziemi to nie miał takiej mocy jak przebywając w niebie. Co zatem powiemy na poniższe 2 cytaty?

A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg„ (1 Koryntian 11:3. BW)

W liście pierwszym do Koryntian 15:24-28 czytamy jeszcze dobitniejsze słowa zaprzeczające wszechmocy Jezusa.

Potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc.  Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje. A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć. Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał.  A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.” (cytat z BW)

Jak wiem,  te fragmenty były napisane, jak Jezus przebywał już w niebie. Czy więc ktoś wszechmocny, może mieć nad sobą „głowę jako zwierzchnika? Czy Wszechmocny Bóg może być poddany komukolwiek? Oceńcie sami.

Wiliam Barclay w komentarzu do tego wersety na temat słowa „Wszechmogący” napisał:

„Słowo Wszechmocny zostało przetłumaczone z pantokrator, które oznacza kogoś, kto sprawuje władzę nad wszystkim.”

Z cytowanego listu do Koryntian wynika, że Jezusa obdarzono względną władzą w słowach”rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał„. Ten kto komuś coś poddaje zawsze jest wyższy od tego, kto tą władzę otrzymuje. Wielokrotnie Pismo Święte mówi o podporządkowaniu Jezusa Bogu, ale NIGDZIE nie mówi o tym, że Ojciec jest komukolwiek podporządkowany.

Warto w tym miejscu zauważyć, że  Jezus zgodnie z pierwszym wersetem księgi Apokalipsy otrzymuje to objawienie (już po wniebowstąpieniu) od Boga. Czy zakładając Jego wszechmoc jest możliwe, że o czymś by nie wiedział? Czy jest to możliwe, że trzeba mu coś objawiać? Zwróćmy uwagę na ten fragment.

„Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać sługom swoim to, co ma się stać wkrótce; to też wyjawił On za pośrednictwem zesłanego anioła swojego słudze swemu Janowi, „

Już sam ten werset powinien w zwolennikach Trójcy wzbudzić zaniepokojenie. Czy jest to możliwe, że będący w niebie Jezus, część rzekomej Trójcy musi mieć coś objawione przez Boga!

Wróćmy jednak do interesującego nas fragmentu z księgi Objawienia 1:8, i zwróćmy uwagę na kontekst tej wypowiedzi:

Obj 1:4  Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji: Łaska wam i pokój od Tego, Który jest, i Który był i Który przychodzi, i od Siedmiu Duchów, które są przed Jego tronem,
Obj 1:5  i od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego, Pierworodnego umarłych i Władcy królów ziemi. Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów,


Co wynika z tego fragmentu? OtóżTen, Który jest i Który był i Który przychodzi” z wersetu 1:4, jest wyraźnie odróżniony od Jezusa Chrystusa, o którym wspomina werset 1:5. Pozdrowienie jest od Boga … i od Jezusa Chrystusa. Jest tu więc mowa o dwóch osobach (po cóż przesyłać pozdrowienie od dwóch osób w założeniu, że jest tylko jeden i ten sam Bóg?). Osoba nazwana Alfą i Omegą nie jest jak widzimy Jezusem Chrystusem. Takie pozdrowienia rozróżniające Ojca od Jezusa znajdziemy w szeregu listach:

1Ko 1:3  Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

2Ko 1:2  Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.

Gal 1:3  Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa.

Efz 1:2  Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

Flp 1:2  Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.

Pomijając fakt, że  nie ma w tych cytatach pozdrowień od Ducha Świętego (a przecież być powinny przy założeniu trzech równych osób), to takie oddzielenie Boga Ojca,  od Pana Jezusa (nie Boga Jezusa) jest wymowne.

Wynika z przedstawionych do tej pory argumentów, że „Alfa i Omega” i Ten, Który jest i Który był i Który przychodzi” to Jahwe, a nie jego Syn Jezus!

Większość komentatorów tego fragmentu jest z tym zgodnych. W komentarzu Żydowskim do Nowego Testamenty w przypisie do tego wersetu czytamy:

„A i Z, dosłownie „Alfa i Omega”, czyli Ten, który istniał na początku i który będzie tez istniał na końcu. Tutaj oraz w 21,6zK określenie to oznacza Boga Ojca, …”

Podobny komentarz znajdziemy w Biblii Lubelskiej (KUL):

Katolicka Biblia Lubelska - przypis

Nic dodać nic ująć do stwierdzenia, że „Głos zabiera sam Bóg„. Taki tok rozumowania potwierdza poprzedzający 8 werset …  werset 7 którym to wersetem zakończono ten wątek aklamacją kończącą „Amen„. Tak więc kolejny werset wnosi nową myśl i zmienia narrację.

Obj 1:6  i uczynił nas królestwem — kapłanami Bogu i Ojcu swojemu, Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen.
Obj 1:7  Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebodli. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen.
Obj 1:8  Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.

 

Objawienie 21:6

Zwrot „Alfa i Omega” pojawia się po raz kolejny w Objawieniu 21:6. Prześledźmy ten fragment wraz z kontekstem (Objawienie 21:5-7 BT II):

Obj 21:5  I rzekł Siedzący na tronie: „Oto czynię wszystko nowe”. I mówi: „Napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe”.
Obj 21:6  I rzekł mi: „Stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia.
Obj 21:7  Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem.

O Kogo w tym fragmencie chodzi? Komentatorzy biblijni również i w tym przypadku odnoszą zwrot „Alfa i Omega” do Boga Ojca. W katolickiej Biblii Lubelskiej w komentarzu możemy przeczytać:

Komentarz biblijny KUL

Jak widzimy nawet komentatorzy katoliccy są zdania, że treść wypowiedzi każe przypisać ją Bogu!

Potwierdza to również zwrot „Siedzący na tronie„.

Porównując Objawienie 5:1, z Objawieniem 5:6,7 widzimy, że zasiadający na tronie jest różny od symbolicznego „Baranka”, którym jest niewątpliwie Pan Jezus.

Obj 5:1  I ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci.
Obj 5:6  I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię.
Obj 5:7  I poszedł, i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę.

Trynitarze próbują się ratować fragmentem z Objawienia 22:3 mówiącym o „Tronie Boga i Baranka” . Dlaczego jednak nie zwracają uwagi na to, że nie jest to tron również i Ducha Świętego? Użyty w Objawieniu 22:3 tron, oznacza panowanie Boga i Baranka a nie równości osób. Wyraźnie to dostrzegamy po przeanalizowaniu wersetu Objawienia 3:21:

„Temu, kto zwycięży wszystko, pozwolę zasiąść na moim tronie, tak jak Ja, odniósłszy zwycięstwo, zasiadłem razem z mym Ojcem na Jego tronie.”

Czyj jest tron? Czytamy, że Jezus zasiadł razem z mym Ojcem na Jego tronie! Mało tego, Jezus wyjaśnia, że „Temu, kto zwycięży wszystko, pozwolę zasiąść na moim tronie”. Przy założeniu trynitarnym, wszyscy którzy maja królować z Jezusem mieliby być równi Bogu?! (zob. Obj. 20:6 BT II)

„Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i tysiąc lat z Nim będą królować.”

Jak widzimy zwrot Tron Boga i Baranka nie może służyć do pokazania równości pomiędzy Bogiem a Jezusem.

Wracając do Objawienia 21:6, w 7 wersecie zwrócono uwagę na jeszcze jeden ważny szczegół, a mianowicie:

„Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem.

Jezus często nazywał swoich uczniów braćmi,  jak to czytamy chociażby w Mateusza 25:40. O braciach Chrystusa napisano jednak, że są „Bożymi synami, o czym czytamy chociażby w liście do Galatów 3:26 BT II (oraz 4:6): „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi„.

Jeżeli Chrystus nazywał swych naśladowców „braćmi”, a nie „synami”, to omawiany werset z Objawienia 21:6 musi dotyczyć naszego niebiańskiego Ojca.

W Objawieniu 3:12 Jezus wyraźnie mówi, że Jego Ojciec jest również Jego Bogiem (dalej będzie ten werset zacytowany).

 

 Objawienie 22:13

Ostatnim fragmentem, który poddamy analizie, a w którym użyto zwrotu „Alfa i Omega”  jest 22 rozdział a werset 13.

Zacytujemy interesujący nas werset w szerszym kontekście 9od 6 do 16 wersetu), gdyż ten fragment budzi największe kontrowersje.

Obj 22:6  I rzekł mi: „Te słowa wiarygodne są i prawdziwe, a Pan, Bóg duchów proroków, wysłał swojego anioła, by sługom swoim ukazać, co musi stać się niebawem.
Obj 22:7  A oto niebawem przyjdę. Błogosławiony, kto strzeże słów proroctwa tej księgi”.
Obj 22:8  To właśnie ja, Jan, słyszę i widzę te rzeczy. A kiedym usłyszał i ujrzał, upadłem, by oddać pokłon przed stopami anioła, który mi je ukazał.
Obj 22:9  Na to rzekł do mnie: „Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu oddaj pokłon!”
Obj 22:10  Dalej powiedział do mnie: „Nie kładź pieczęci na słowa proroctwa tej księgi, bo chwila jest bliska
Obj 22:11  Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci.
Obj 22:12  Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca.
Obj 22:13  Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec.
Obj 22:14  Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta.
Obj 22:15  Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje.
Obj 22:16  Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna”.

William Barclay profesor teologii i krytyki biblijnej na Uniwersytecie w Glasgow, w swoim komentarzu do 22 rozdziału napisał:

„Pozostała część ostatniego rozdziału Objawienia jest wyjątkowo chaotyczna. Wiele tematów nie łączy się tu ze sobą, występuje wiele powtórzeń już poruszonych spraw, często trudno jest zorientować się, kto wypowiada te słowa.”

Zgodzimy się z tym, że rozdział 22 Księgi Objawienia  zawiera wypowiedzi kilku osób. Nie powinno być żadnym zaskoczeniem, że anioł sprawozdawca mówi słowami zarówno Boga jak i Jezusa.

Kontekst 22:16 może rzeczywiście sugerować, że słowa 22:13 wypowiada Jezus, ale czy 22:15 nie kończy pewnej myśli, a słowa z 16 wersetu nie są początkiem całkiem nowej?

W 16 wersecie Pan Jezus mówi bowiem o sobie, jako potomku i odrośli Dawida. Wskazuje to na Jego rolę jako  Mesjasza, a nie wszechmocnego Boga. Zgodnie ze znaczeniem słowa Mesjasz, było by dziwne, że Bóg na Mesjasza … namaszcza samego siebie.

Czy zatem słowa „Alfa i Omega” z wersetu 13 nie powinniśmy słusznie przypisać Osobie, do której dwukrotnie już je w księdze Objawienia odniesiono? Jeżeli dwa wersety odnoszą te słowa do Boga Ojca, to czy rozsądne byłoby w trzecim przypisać je komuś innemu?

A co z wersetem 12 „Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca„?

Czy nie jest w nim mowa o Jezusie? Możliwe, że tak jest, ale możliwe jest również to, że mowa w tym wersecie jest jednak o Bogu.

Zastanówmy się, czy tylko Jezus jest w Biblii opisany jako ten, który ma przyjść?

Zwróćmy uwagę na 3 fragmenty ze ST (BW).


 „Wtedy przyjdę do was na sąd i rychło wystąpię jako oskarżyciel czarowników, cudzołożników i krzywoprzysięzców, tych, którzy uciskają najemnika, wdowę i sierotę, gnębią obcego przybysza, a mnie się nie boją – mówi Pan Zastępów. (
Malachiasza 3:5)

„… Potem przyjdzie Pan, mój Bóg, a z nim wszyscy święci. (Zachariasza 14:5 )

Bo oto Pan przyjdzie w ogniu, a jego wozy jak huragan, aby dać upust swojemu gniewowi i spełnić swoją groźbę w płomieniach ognia” (Izajasza 66:15)

Tak więc zarówno o Jezusie jak jak i Jego Ojcu, Pismo Święte mówi w kontekście ich przyjścia, w celu wymierzenia kary.

Potwierdzeniem takiego toku rozumowania są słowa z Objawienia 4:8 (BW) , które odnoszą się się do Boga, a które również mówią o Jego przyjściu:

” A każda z tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść.”

Porównując ten tekst z Izajasza 6:3 nie mamy wątpliwości, że dotyczy on Jahwe Zastępów … a nie Jezusa.

„I wołał jeden do drugiego: „Święty, Święty, Święty jest Jahwe Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały”

Również Objawienie 6:16 zwraca uwagę na Boga i Baranka (ciekawe dlaczego nie na trzy osoby) występujących w wizji wspólnie podczas dniu gniewu Bożego.

„Wołając do gór i do skal: Upadnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Siedzącego na tronie, i ratujcie nas od gniewu Baranka! „

Nie ulega wątpliwości, że wersety mówiące o przyjściu w dniu ostatecznym, możemy odnieść zarówno do Boga jak również do Jezusa – któremu Bóg powierzył władzę sądzenia.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że z uwagi na to, że Jezus został przez Boga wyznaczony na Króla, to tytuł ten, będzie również przysługiwał zarówno Ojcu, jak również Synowi. Jak wiemy, królami byli także Dawid czy Salomon, ale nie upoważnia to nikogo do wyciągania wniosku, że każda osoba nazwana „królem” jest równa wobec innego króla.

Podobnie rzecz się ma z sądem ostatecznym i przyjściem na ten sąd Boga i Jezusa.  W Dziejach Apostolskich  10:42 czytamy:

” On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych.

W Dziejach 17:30,31 czytamy natomiast:

„Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”.

Kto jest sędzią? Słusznie możemy powiedzieć, że Bóg będzie sądził ludzkość poprzez Jezusa! Sędzią jest zatem zarówno Bóg jak i Jezus, którego obdarzył władzą sądowniczą.

Podobnie jest z panowaniem Boga i Jezusa. W Objawieniu 11:15 (BT) czytamy:

„I siódmy anioł zatrąbił. A w niebie powstały donośne głosy mówiące: Nastało nad światem królowanie Pana naszego i Jego Pomazańca i będzie królować na wieki wieków! „

Jezus jest nazwany pomazańcem czyli Chrystusem co przeczy teorii, że jest Bogiem równym Ojcu (zobacz  Czy Pan Jezus jest dla Ciebie Mesjaszem? ).

W cytowanym wersecie jest więc mowa o dwóch odrębnych królujących osobach. Gdyby nawet przyjąć że są „jednym Bogiem„, …  to dlaczego nic nie powiedziano o Duchu Świętym rzekomo wchodzącym w Jego skład?

Jeżeli zestawimy te wersety z zacytowanymi wcześniej Dziejami Apostolskimi 10:42 mówiącymi, że Bóg ustanowił Jezusa Sędzią, oraz 17:30,31 mówiącym, że Bóg będzie poprzez Jezusa sądził, to jasno widzimy, że Bóg również w pewnym sensie przybędzie na sąd.

Tak więc słowa z Objawienia  22:12  „Oto przyjdę niebawem …” nie muszą wcale wskazywać jednoznacznie na Jezusa, ale mogą dotyczyć Jego Ojca.

Bóg przy tym nie pojawi się literalnie, ale przyjdzie, podobnie jak przyszedł w czasach Noego i zniszczył niegodziwych posługując się wodami potopu, … czy jak „zstąpił” do Sodomy i Gomory niszcząc owe miasta ogniem.

Pierwszy i Ostatni

A co ze zwrotem „pierwszy i ostatni” którym określono Jezusa? Czy nie świadczy to o tym, że Jezus jest Bogiem równym Jahwe?

Jak już pisaliśmy na tym blogu, w Piśmie Świętym są pewne zwroty, które używane są jednocześnie do Boga, do Jezusa, czy również również ludzi.

Takimi zwrotami są Król, Pan, Zbawiciel, Sędzia, Pasterz …. czy Król Królów. Dla przykładu określenie „Król królów” zastosowano w Piśmie Świętym do Boga w 1 Tymoteusza 6:15, do Jezusa  Obj 19:16  ale i Nabuchodonozora w Ezechiela 26:7. Cyrus, nazwany został bożym pasterzem, podobnie jak Jezus czy niebiański Ojciec. Nie oznacza to jednak, że wszyscy tak nazwani, są równi co do mocy i władzy.

Jeżeli chodzi o zwrot „pierwszy i ostatni” to w stosunku do Boga jest to określenie powiązane z „Alfa i Omega.

Jak wiemy, Alfa i Omega to pierwsza i ostatnia litera alfabetu,ięc słowa „pierwszy i ostatni” bez wątpienia do tego faktu nawiązują. William Barclay w komentarzu do tych słów napisał:

„Jest On alfą i omegą. Alfa jest pierwszą, a omega ostatnią literą greckiego alfabetu, a wyrażenie od alfy do omegi wskazuje na pełnię … wyrażenie to mówi o absolutnej pełni Boga. Posiada On w sobie, jak powiada H.B. Swete, „nieograniczone życie, które obejmuje wszystko i przewyższa wszystko”

Również użycie tego zwrotu w ST zwraca uwagę na Boga, poza którym nie ma innych bogów, który jest dla Izraela „pierwszy i ostatni„. Zwróćmy uwagę na księgę Izajasza 44:6 (BT II).

„Tak mówi Jahwe, Król Izraela i Odkupiciel jego, Jahwe Zastępów: „Ja jestem pierwszy i Ja ostatni; i nie ma poza Mną boga! „(BT II)

Na marginesie mówiąc werset ten przeczy teorii o „Trójcy”, która głosi, że poza Jahwe są jeszcze inni bogowie Syn i Duch Święty (Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest Bogiem głosi atanazjańskie wyznanie wiary) .

Jeżeli poza Jahwe nie ma Boga, to co ten sam zwrot oznacza w stosunku do Pana Jezusa? Czy użyty zwrot w stosunku do Boga jest w takim samym sensie użyty w stosunku do Jezusa? Nie musimy się tego domyślać, bo księga Objawienia 1,17,18 sama to precyzyjnie wyjaśnia:

” Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego upadłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: „Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni,   i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.”

Zwrot „pierwszy i ostatni” w stosunku do Pana Jezusa, jak widzimy został użyty w kontekście jego śmierci i zmartwychwstania co jasno wynika również z wersetu Objawienia 2:8:

„Aniołowi Kościoła w Smyrnie napisz: To mówi Pierwszy i Ostatni, który był martwy, a ożył

Czy w stosunku do Boga można powiedzieć że był martwy? Pismo mówi nam w Habakuka 1:12 (BT III) mówi o Bogu „o Panie, Boże mój Święty, który nie umierasz”

Wynika z tego, że pierwszy i ostatni w stosunku do Jezusa musi mieć inne znaczenie niż użyte w stosunku do Boga. Powiązanie zwrotu „pierwszy i ostatni”, ze słowami  „był martwy i ożył„, potwierdza również list 1 do Koryntian 15:23, gdzie  czytamy o zmartwychwstaniu Jezusa:

„lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.”

Ktoś powie jednak, czyż nie było przed Jezusem wskrzeszeń? Owszem, ale nie do chwalebnego ciała, o którym pisał chociażby Paweł w 1 do Koryntian 15:45 (BWP)

1Ko 15:42   Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne – powstaje zaś niezniszczalne,
1Ko 15:43   Sieje się niechwalebne – powstaje chwalebne; sieje się słabe – powstaje mocne;
1Ko 15:44   Zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało zmysłowe, jest też ciało duchowe.
1Ko 15:45   Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.

Jezus jest więc pierwszym i ostatnim wzbudzonym bezpośrednio przez Boga. Wszyscy inni będą wzbudzani już przez pośrednictwo Pana Jezusa. Jezus jest również nazwany „ostatnim Adamem„, tym który zwyciężył nad śmiercią. Zmartwychwstał  „jako pierwszy”, a jako  „ostatni  Adam,  stał  się duchem ożywiającym”.

Warto nadmienić, że Bóg nazwany Alfa i Omega jest Bogiem Jezusa, co wyklucza, że tworzą tego samego jednego Boga.  W Objawieniu 3:12 wyraźnie na to wskazano:

„Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię. „

Zacytowany fragment jest zgodny z inną wypowiedzią Jezusa z Jana 20:17:

„Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. ”

 

Z Objawienia 19:1  wynika, że jest to ten sam Bóg, o którym nauczał Mojżesz i Prorocy.

„Potem usłyszałem jakby donośny głos licznego tłumu w niebie, który mówił: Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc Bogu naszemu

Zwrot Alleluja (czy Hallelujah) dosłownie znaczy „Chwalcie Jahwe”. Jest to połączenie słowa od „halal” oraz „Jah”, skróconej formy imienia Boga Jahwe.

W przypisie do Biblii Poznańskiej napisano, że

Co znaczy Alleluja

Podsumowanie

Załóżmy jednak że w ostatnim wersecie zwrot „Alfa i Omega” odnosi się do Pana Jezusa.

Czy dowodzi to istnienia Trójcy, istnienia trzech osób w jednym Bogu? A może dowodzi to,  że te Jezus i Ojciec są sobie równi i odwieczni?

Badając całe Pismo Święte bez trynitarnych okularów, patrząc na nie poprzez jego hebrajskie korzenie, nie znajdziemy argumentów na poparcie tezy jakoby w jednym Bogu były trzy osoby.

W ponad 100 wpisach na tej stronie znajdziemy przytłaczającą ilość argumentów przemawiających za tym, że Jest tylko  jeden Bóg Jahwe, i jeden Pan Jezus, który z woli Ojca został namaszczony na Mesjasza, i który jest naszym Panem.

Jeżeli Bóg jest Trójcą to musi taka nauka być jasno przedstawiona w Jego Słowie, a nie wynikać z wyszukiwania kilku kontrowersyjnych wypowiedzi i budowaniu na nich tak poważnej doktryny, mówiącej o istocie Boga.

Unia hipostatyczna – co mówi Biblia?

Czy jako chrześcijanin spotkałeś się już z taką nauką?

W Biblii próżno by jej szukać, ale dla wielu kościołów trynitarnych jest jednym z podstawowych terminów chrystologicznych. Unia hipostatyczna zwana również unią osobową, głosi, że po rzekomym wcieleniu, w Jezusie splatają się ze sobą dwie natury: boska i ludzka.

Jednym słowem po narodzinach, Jezus był w pełni Bogiem jak również w pełni człowiekiem.

Leon Wielki, papież z lat 400-461, jako jeden z ojców tego dogmatu, twierdził, że bez uznania tego, że we wcielonym Synu Bożym nastąpiło zjednoczenie dwóch natur, boskiej i ludzkiej ….  zbawienie w Chrystusie jest nie możliwe!

W 451 roku Sobór chalcedoński uznał, że:

” … należy wyznawać, iż Jezus Chrystus, będąc jedną osobą, posiada dwie natury boską i ludzką (diofizytyzm), a ich zjednoczenie dokonało się:

bez zmiany natur (immutabiliter gr. atreptos), to znaczy spotkanie ze sobą natury boskiej i ludzkiej w Jezusie Chrystusie nie zmieniło w żaden sposób ani ludzkiej, ani boskiej natury. Każda pozostała sobą ze specyficznymi dla siebie właściwościami.
bez pomieszania (inconfuse gr. asynchytos), to znaczy obydwie natury Jezusa Chrystusa po zjednoczeniu nie uległy pomieszaniu ze sobą. Nie powstała więc jakaś trzecia bosko-ludzka natura. Pozostały dwie odrębne natury, boska i ludzka, a każda z nich zachowała specyficzne dla siebie właściwości.
bez rozdzielenia (indivise gr. adiairetos), to znaczy mimo obecności dwóch natur w Jezusie Chrystusie po Wcieleniu nie było dwóch osób, lecz jedna Jezusa Chrystusa, w której spotkało się ze sobą bóstwo i człowieczeństwo. Nie wolno więc rozdzielać Jezusa Chrystusa Boga od Jezusa Chrystusa człowieka.
bez rozłączenia (inseparabiliter gr. achoristos), to znaczy, że po Wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa natura ludzka nie odłączyła się od boskiej. Tak więc Jezus Chrystus również po wniebowstąpieniu pozostał w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem.”

Szkoda tylko, że nie podano chociażby jednego fragmentu Pisma, który by taką naukę jasno przedstawiał. Napisano tomy rozpraw na temat nauk, o których nawet nie wspominał nasz nauczyciel Jezus.

Paweł natomiast wyraźnie napisał w Hebrajczyków 13:8,9 (BW):

„Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki. Nie dajcie się zwodzić przeróżnym i obcym naukom …”

Przyjmując w wyrażony na cytowanym soborze pogląd, że  „obydwie natury Jezusa Chrystusa po zjednoczeniu nie uległy pomieszaniu ze sobą” nie można tego pogodzić innym stwierdzeniem, że „mimo obecności dwóch natur w Jezusie Chrystusie po Wcieleniu nie było dwóch osób„!

Jeżeli po wcieleniu nie było dwóch osób, a natury nie uległy zmieszaniu to dochodzimy do podobnej paranoi jak w przypadku dogmatu o Trójcy, gdyż  w definicji Trójcy również czytamy podobną niedorzeczność:

„… tak więc Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest Bogiem. Mimo to nie ma trzech Bogów, tylko jeden jest Bóg.

Jeżeli do tego dodamy (Sobór Chalcedoński), że „po Wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa natura ludzka nie odłączyła się od boskiej. Tak więc Jezus Chrystus również po wniebowstąpieniu pozostał w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem.” to  mamy już istne szaleństwo. Rzekoma Trójca bowiem powiększa się (lub rozszerzyła się) o człowieka.

Twierdzenie takie jest sprzeczne z wyraźnym nauczaniem z 1 Koryntian 15:50 (BT):

„Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne”

Czy  zatem Trójca przechodzi metamorfozę i  zmienia się, przyjmuje do swojego grona, człowieka z krwi i kości. Przed przyjściem na Ziemię Jezusa, rzekoma Trójca wygląda bowiem inaczej. Syn Boży nie był człowiekiem i po wniebowstąpieniu Jezusa do nieba z ciałem jeszcze inaczej wygląda, gdyż nie jest to już ten sam Syn, który opuścił niebo – gdyż wraca jako człowiek a może 2 osoby – trudno powiedzieć.

A co mówi na ten temat Pismo Święte? Czy nauka o tym jakoby Pan Jezus będąc na ziemi miał dwie natury, jest do pogodzenia z biblijnym przekazem?

Jeżeli tak uważasz wskaż mówiący o tym fragment Pisma Świętego.

Warto zastanowić się nad kilkoma fragmentami, które w sposób oczywisty przeczą temu.

Czy w momencie narodzin Bóg stał się niemowlęciem, ssącym pierś Marii? Czy był nieświadomym otaczającego go świata, czy może cały czas drugą osobą Trójcy?

A później, jak czytamy u Łukasza 2:52 (BW) „Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi.” Czy to możliwe biorąc pod uwagę wiecznego i mądrego Boga, żeby Mu mądrości przybywało i łaski?

Kolejna trudność pojawia się podczas chrztu Jezusa. Czy w zgodzie z nauką o „wcielonym Bogu” można twierdzić, że Pan Jezus otrzymał dopiero podczas chrztu od Boga „Ducha Świętego”?

W Łukasza 3:22 czytamy (BW):

„I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.”

Co otrzymał Jezus? Czy trzecią osobę Boga, czy raczej moc niezbędną do rozpoczęcia działalności na Ziemi, zgodnie z zapowiedzią z Izajasza 61:1-3?

Czy jest to normalne, że „Bóg wcielony” nie miał Ducha Świętego i musiał „czekać na to” aby Bóg Ojciec Go mu dał?

Jeżeli  założymy, że Syn, jako druga osoba Boga wcielił się w Jezusa, to czy tak narodzony Jezus rzeczywiście jest w pełni człowiekiem, o którym pisze Jan w 1 liście 4:2.

Jeżeli założymy, że Syn żył w niebie a następnie  wcielił się w człowieka to niebezpiecznie zbliżamy się do nieznanej w Biblii hinduskiej nauce o Inkarnacji.  Nie w Biblii ale w  hinduizmie występuje  inkarnacja, która odnosi się np. do „awatara” czyli formy, w której rzekomo bóg zstępuje do materialnego świata w śmiertelnej ludzkiej postaci.

Czy o takim Jezusie naucza Pismo Święte?

Kolejna kwestia: Gdy założymy, że  stając się człowiekiem Syn ogołocił samego siebie z bytności w Niebie, to jak wyglądał Bóg jako Trójca, podczas zamieszkiwania na ziemi Jego Syna?

Trzeba by przyjąć również, że czas pobytu na ziemi musi odnosić się do czasu w niebie co rodzi poważne trudności z uwagi na to, że u Boga jeden dzień jest jak tysiąc lat!

Ważną dla chrześcijan jest również zrozumienie roli Jezusa jako pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi. Jeżeli zgodnie z unią hipostatyczną Jezus jest wcielonym Bogiem, to kto jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi zgodnie ze słowami z 1 Tymoteusza 2:5 (BT)

 ” Albowiem jeden jest Bóg,  jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”

Ilu prostych ludzi jest w stanie zrozumieć  unię hipostatyczną? Jak się to ma do słów z Łukasza 10:21 (BT) gdzie czytamy:

„… Uwielbiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś to przed uczonymi i mądrymi, a objawiłeś ludziom prostym. Tak, Ojcze, albowiem tak się Tobie podobało.”

Czy rzeczywiście ta nauka skierowana jest do prostych wiernych?

Jak widzimy, przyjęcie tego niebiblijnego dogmatu o Jednym Bogu w trzech osobach zmusiło „filozofów” do wprowadzania nowych terminów, których nie znajdziemy w Słowie Bożym  takich jak: Trójca Święta, współistotny „homousios”, czy unia hipostatyczna.

Czy Jezus istniał przed przyjściem na Ziemię?

Część antytrynitarzy odrzuca, a część popiera taką koncepcję, która jest kluczowa jeżeli chodzi o rozważania czy Jezus brał udział w dziele stwarzania.  Co ważne, nie wpływa ona na rozumienie Boga jako jednoosobowego bytu, który jest ponad wszystkim. Obie grupy (wierzący w przedludzki byt Jezusa jak również przeciwni temu) nie uznają Trójcy,  i obie grupy uważają Jezusa za  Syna Bożego i Mesjasza narodzonego z Marii.

Wśród ugrupowań uznających preegzystencję Jezusa są między innymi:

  • Badacze Pisma Świętego
  • Chrześcijanie Dnia Sobotniego
  • Świadkowie Jehowy
  • Zielonoświątkowcy Jedności Bóstwa
  • Część Braci Polskich (np. Piotr z Goniądza)

Przeciwni teorii przedludzkiego bytu Jezusa są natomiast

  • Większa część Braci Polskich
  • Unitarianie
  • Zbory Boże ChDS
  • Chrystadelfianie
  • Socynianie

Przy rozważaniu tego wpisu warto zapoznać się z wcześniejszym Czy Jezus istniał przed przyjściem na ziemię.

 

Czy Jezus jest „Stwórcą”, jak twierdzą zwolennicy Trójcy?

 

Podczas rozmów z trynitarzami często słyszymy twierdzenie, że skoro Jezus wraz z Bogiem uczestniczył w stwarzaniu, więc  jest Stwórcą, więc musi być częścią Trójcy.

Często na dowód tego przytacza się werset z księgi Rodzaju 1:26.

Jak wykazaliśmy jednak w artykule „Do kogo Bóg mówi uczyńmy„, Izraelici czytając ten fragment Tory, nie uważali, że Bóg jest więcej niż w jednej osobie. Żydzi studiujący Pisma uważali, że jest to forma „narady” Boga z jego anielskim „dworem”, czyli aniołami. Podobnego zdania są nawet bibliści katoliccy, których  cytujemy we wspomnianym artykule, do którego prowadzi powyższy link.

Czy nie uważasz, że przy założeniu  „Trójcy”, jest to  co najmniej dziwne, że Bóg rozmawia sam z sobą, i mówi do innych (w sobie) osób, będąc przy tym JEDNYM BOGIEM! Jaki sens ma taki dialog?

Przyjęcie natomiast koncepcji, że Bóg mówił w Rodzaju 1:26  do kogoś od niego odrębnego, na przykład do aniołów lub swojego Syna,  harmonizuje z wieloma wypowiedziami Pisma Świętego, chociażby z 1 listu do Koryntian 8:6 (BT):

„dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. ”

Warto zwrócić uwagę  na rozdzielenie w tym wersecie Boga Ojca (projektanta i architekta), „od którego wszystko pochodzi”, od osoby Pana Jezusa (wykonawcy jego słowa), „przez którego wszystko się stało”.

Trzeba się również zastanowić, dlaczego w wersecie z 1 listu do Koryntian 8:6, pominięto całkowicie rolę „rzekomej trzeciej osoby Boga” a mianowicie Ducha Świętego, o którym się nawet nie wspomina.

 

Czy Jezus jest „Architektem” czy „Projektantem”?

Jasno taka różnica  wynika z listu do Hebrajczyków 1:2 (BW)

„Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył. „

Kto stworzył wszechświat? Bóg.

Przez kogo? Przez Pana Jezusa.

O zwrocie „przez„, używanym w stosunku do Pana Jezusa, pisaliśmy w artykule: Czy Hebrajczyków 1:8-10 potwierdza Trójcę, z którego pochodzi poniższy  cytat

„O Jezusie możemy jedynie przeczytać, że brał udział w stwarzaniu, lub że poprzez niego coś zostało stworzone. Co ważne pisarze wówczas używają greckiego przyimka ,,δι” plus dopełniacz, co wskazuje na pośrednika czynności (przez niego, przy jego pomocy, za jego pośrednictwem). W przypadku gdy jest mowa o przyczynie dzieła stwórczego czyli o bezpośrednim sprawcy czynności, wówczas konsekwentnie używa się w Nowym Testamencie przyimka ,,υπο”.”

Potwierdza taki wniosek księga Objawienia 4:11 (BW) gdzie czytamy:

„Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.”

Jak widzimy, Bóg jest tym, któremu należy się cześć za akt stworzenia. Jednakże druga część tego wersetu, nie wskazuje na to, że Bóg sam wszystko własnoręcznie tworzył. Zwrot „z woli twojej zostało stworzone” zwraca uwagę, na Boga jako przyczynę oraz na udział kogoś, kogo można by nazwać wykonawcą Jego woli.

Taka rola Pana Jezusa pasuje do opisu z Przypowieści 8:22-25. Wielu komentatorów biblijnych widzi bowiem w tym opisie nie kogo innego, jak preegzystującego Jezusa, nazwanego „mistrzowskim wykonawcą”.

W Biblii Jerozolimskiej, (w przypisie do 30 wersetu) znajdujemy ciekawe tłumaczenie użytego w wersecie zwrotu „mistrzynią”:

„mistrzynią, BJ: „jak kierownik robót„. Słowo rzadkie w hebr. Sens „rzemieślnik„, „artysta” (stąd „mistrz murarski”) został poświadczony w Jr 52,15; Pnp 7,2 i potwierdzony w grec. Mądrość jest współpracowniczką Stwórcy (por. Mdr 7,22). W innym przekładzie, opartym na nieznacznej zmianie tekstu, czyni się z niej Jego „ukochane dziecko„, „wierną uczennicę„.” (pogrubienia nasze)

Nic dodać i nic ująć (Więcej na ten temat w artykule „Jezus a Mądrość z Przypowieści 8:22-30„).

Oczywiście możemy polemizować kim jest opisana w tym fragmencie „mądrość”, ale z uwagi na to, że jak czytamy w Przysłów 8:22, została „stworzona na początku” próżno jest twierdzić, że chodzi o mądrość jako cechę Boga, którą Bóg przecież posiadał zawsze! Zwróćmy uwagę na te słowa według tłumaczenia tzw. Biblii Lubelskiej:

Jahwe stworzył mnie u początku swej drogi, jako pierwsze ze swoich dzieł w pradawnych czasach. ” (KUL)

Jak czytamy, Mądrość została stworzona i jest dziełem Boga. Tą mądrością, jest jak wynika to z 1 listu Pawła do Koryntian 1:23,24 nie kto inny jak Jezus.

„my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest …. mądrością Bożą.

W 30 wersecie Paweł dodaje:

„… w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga …”

Niestety zwolennicy teorii Boga w trzech osobach, nie dostrzegają różnicy pomiędzy „projektantem” a „wykonawcą„, zrównując „architekta” z „wykonawcą” projektu, pomimo tego, że ta różnica jasno wynika z Pisma Świętego.

Uważny czytelnik Biblii bez trudu zauważy również to, że Jezus wielokrotnie zwraca uwagę na Boga jako kogoś od niego wyższego, wskazując na swą zależność i podporządkowanie od Niego. Takie wnioski wynikają chociażby z poniższych wersetów.

  • Ojciec większy jest niż Ja” – Jana 14:28
  • „nie może Syn sam od siebie nic czynić” – Jana 5:19
  • „zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał„ – Jana 6:38
  • a głową Chrystusa Bóg – 1 Koryntian 11:3
  • … wskrzesił Bóg Sługę swego …„ Dzieje Apostolskie 3:26
  •  „Bo Ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić.„ Jana 12:49

Uczniowie Jezusa doskonale zdawali sobie z tego sprawę, co wynika z poniższego fragmentu z listu do Filipian 2:5,6 (BW)

Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie,  który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu.

Werset ten zachęca chrześcijan do pokory i uniżoności, do naśladowania w tych cechach Chrystusa. Gdyby założyć, że Jezus jest równy swemu Ojcu to jaka  by to była nauka o pokorze?

Stwórca czy biorący udział w stwarzaniu?

Jak byśmy odpowiedzieli na powyższe pytanie?  Zwróćmy uwagę jeszcze raz na fragment z listu do Hebrajczyków 1:2 (BW):

„a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.”

Jak rozumiesz słowa „Jego to ustanowił dziedzicem”? Czy pasuje ten zwrot do koncepcji równości osób, rzekomej Trójcy, której jedna ustanawia dziedzicem drugą?

Nas jednak interesuje szczególnie zwrot „przez Niego też stworzył wszechświat„. Pismo nie mówi, że Jezus jest „współstwórcą” ale, że poprzez niego (Syna) stworzenia dokonał Bóg!

Udział w dziele tworzenia, nie oznacza, że Jezus staje się równy Bogu, tak jak murarz biorący udział w budowie budynku, nie staje się nagle projektantem.
Na rolę Jezusa, jako pośrednika w stwarzaniu wskazuje również list do Kolosan 1:16  (Przekład Współczesny)

„bo przez niego Bóg stworzył wszystko, co istnieje w niebie i na ziemi, zarówno, to, co widzialne, jak i to, co niewidzialne – królestwa, państwa, władze, mocarstwa. To wszystko zostało stworzone przez niego i dla niego.”

Taki tok rozumowania wynika również z ewangelii Jana 1:3 (BW)

„Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.”

Gdyby chodziło o jedną osobę (jednego Boga), jaki miałoby sens  stwierdzenie „a bez niego nic nie powstało„. Jan w wersecie 10 mówi wszakże, że „świat przezeń powstał”, ale zaraz potem zwraca uwagę, że Słowo jest kimś odrębnym od Ojca, Jego jednorodzonym synem, który otrzymuje chwałę od kogoś od niego wyższego, jak czytamy w Jana 1:14 (Biblia Poznańska)

 „A Słowo stało się człowiekiem i zamieszkało między nami, i widzieliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką otrzymał od Ojca Jednorodzony, pełen łaski i prawdy.”

Zakładając jedność osób Jezus otrzymał chwałę sam od siebie? Jezus jest „jednorodzony” w tym sensie, że tylko on (Słowo) został stworzony bezpośrednio przez Boga. jak mówi Słowo Boże wszystko inne zostało już tworzone rękami Syna. To właśnie Jezus był początkiem dzieła stwórczego Boga, co wynika jasno z księgi Objawienia 3:14 (BW) (zobacz również artykuł Jezus ma początek a Bóg nie ma)

„A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego”

Jezus mówi o sobie, że jest „początkiem stworzenia Bożego”! Musi być więc pierwszą osobą powołaną przez Boga do istnienia. Co ważne, od tego momentu Bóg nie musi  sam stwarzać, gdyż powołał do istnienia „mistrzowskiego wykonawcę„, swojego jednorodzonego Syna, przez którego stworzył wszystkie rzeczy niewidzialne i widzialne!

Jednakże fakt, że Bóg ustanowił Jezusa dziedzicem, oraz to że powierzył mu sprawowanie władzy nad światem … nie oznacza, że Jezus (Syn) stał się równy swemu Ojcu.

W 1 Koryntian 15:27 czytamy bowiem:

 „Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał

Co wynika z tego wersetu? Dowiadujemy się z niego, że Bóg obdarzył Jezusa władzą, co byłoby niemożliwe przy założeniu Trójcy, gdyż jedna z osób w równej sobie, co do osób trójcy, musiałaby inną osobę w tejże trójcy obdarzać władzą?

Ale, żeby czytelnik tych słów, nie  wyciągał zbyt dalekosiężnych wniosków co do władzy Chrystusa, Paweł napisał bardzo ważną rzecz, a mianowicie, że władza Jezusa nie rozciąga się na Tego, który Go ta władzą obdarzył. W przekładzie  Biblii poznańskiej czytamy ” … Skoro Pismo Święte stwierdza, że wszystko zostało Mu poddane, to oczywiście nie ma na myśli Tego, który Mu wszystko poddał.”

To co dla Pawła jest oczywiste, nie jest niestety równie oczywiste dla zwolenników „Trójcy Świętej”.

Proroctwa biblijne również wskazywały na podporządkowanie Jezusa względem Boga. Jak zapowiedziano w Psalmie 110:1-2 (BT.) Jezus miał zasiadać po prawicy Boga, co wskazuje na rolę „prawej ręki” Króla.

Siądź po mojej prawicy,  aż Twych wrogów położę  jako podnóżek pod Twoje stopy”.  Twoje potężne berło  niech Jahwe rozciągnie z Syjonu: „Panuj wśród swych nieprzyjaciół! „

To Jahwe wskazuje miejsce dla Mesjasza po Jego prawej stronie. W książce Ks. Tadeusza Brzegowego „Miasto Boże w Psalmach” wyjaśniono w komentarzu do tego wersetu:

„Zaproszenie króla do zajęcia miejsca „po Jego (Jahwe) prawicy” oznacza dopuszczenie króla do partycypacji w uniwersalnym panowaniu królewskim Jahwe. Ta władza pochodzi od Jahwe i ze Syjonu …”

Co ciekawe po wykonaniu zleconego przez Boga zadania Jezus nawet tą powierzona władzę przekaże swemu Ojcu aby Bóg był wszystkim, we wszystkim! Będzie to gest pokazujący swoje podporządkowanie temu, który jest ponad wszystkim, o czym możemy przeczytać w 1 Koryntian 15:24 (BW):

„Potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. „

 

Reasumując: Wielkość Jezusa nie podlega dyskusji. To Jemu została powierzona władza, moc i panowanie nad światem, to On był wykonawcą woli Boga w tym również „mistrzowskim wykonawcą” wspaniałego dzieła stworzenia.

Nie wolno nam jednak zapominać o tym, że sam fakt wykonania przez murarza, zgodnie z projektem jakiegoś budynku, nie zrównuje go z architektem.

Tak samo wykonanie zleconego przez Boga zadania przez „Sługę Jahwe”, Jezusa ( więcej w artykule Jezus „Sługa Jahwe) nie czyni go równym Bogu. W Jana 13:16 Jezus powiedział, że „Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał.”

Czy zatem Jezus jest Stwórcą, czy raczej tym przez którego Bóg wszystko powołał do istnienia?

Naszym zdaniem tytuł „Stwórca”, zarezerwowany jest wyłącznie dla Boga.

Ulubioną  obroną  trynitaryzmu przed całym mnóstwem wersetów biblijnych  jednoznacznie przeczących i podważających definicję atanazjańskiego wyznania wiary, jest argument o splataniu się dwóch natur Pana Jezusa. Natury niebiańskiej, kiedy Syn Boży przebywał w niebie, oraz natury ziemskiej, kiedy przyszedł na ziemię.

Często słyszymy (gdy argumentacja biblijna jest druzgocąca), że ten czy inny werset nie ma zastosowania do Jezusa jako części Trójcy … gdyż przebywał on na Ziemi i miał wówczas, naturę ziemską. Dla przykładu, gdy Jezus mówi, (czytamy o tym w Marka 13:32 BT) „Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. ” trynitarze twierdzą, że Jezus nie wiedział,  … gdyż był w naturze człowieka.

Czy to jednak możliwe, żeby Jezus będący przecież według dogmatu o Trójcy cały czas tym samym Bogiem  miał inną wiedzę niż Ojciec?

Czy JEDEN Bóg w Trójcy jak głoszą zwolennicy tego dogmatu, może mieć różną nie tylko wiedze, ale i  naturę od innych osób będących tym samym Bogiem? Rodzi się pytanie (przyjmując takie założenie) czy Jezus będąc na ziemi, i nie mając wglądu w wiedzę pozostałych rzekomych osób wchodził nadal czy nie wchodził w tym okresie w skład jednego Boga w trzech osobach. A może w niebie w tym czasie był Bóg dwuosobowy?

Jeżeli zatem przyjmiemy, że w Chrystusie splatały się dwie natury, to tak naprawdę w ujęciu trynitarzy, drugą osobą Trój-jedynego byłby Pan Jezus jedynie wtedy, gdy posiada „boską naturę”.

Dziwne to, bo według tych filozoficznych tłumaczeń taka interpretacja nie pasuje do oficjalnego dogmatu trynitarzy określającego poszczególne osoby w Trójcy. (O tym, że takie rozumowanie jest sprzeczne ze Słowem Bożym pisaliśmy w wielu wcześniejszych komentarzach chociażby w artykule: „Jezus przyszedł w ciele czy się wcielił?„)

Problem trynitarzy polega jednak na tym, że nie tylko w czasie bytowania na ziemi  Jezus, nie wie tego samego co wie Bóg Ojciec. Czyżby jeden Bóg pomiędzy swymi osobami miał jakieś tajemnice?

Dla przykładu księga Objawienia zwana Apokalipsą opisuje naszego Pana – Chrystusa,  przebywającego w niebie, któremu Bóg objawia rzeczy przyszłe. Czy byłoby to możliwe przy założeniu, że mówimy o JEDNYM Bogu?

Już pierwszy werset  księgi Objawienia wskazuje, że przebywający w niebie Pan Jezus, aby poznać przyszłość (również i swoją) czeka na „ prorocze objawienie” tych zdarzeń przez Boga Ojca.  W księdze Apokalipsy 1:1 czytamy:

BP „Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg” lub  BWP „Objawienie, które Bóg przekazał Jezusowi Chrystusowi”

Podobnie tłumaczą ten fragment praktycznie wszystkie inne przekłady.

Jak to jest możliwe, że będąc już w naturze boskiej, tworząc rzekomą Trójcę,  Bóg daje Jezusowi Objawienie rzeczy przyszłych? Ba, mówi nawet co ma spotkać Jego samego!

 

Jeszcze ciekawszy fragment znajdziemy w 5 rozdziale tej księgi a wersecie 1-2 (BT)

„I ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci.  I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym: Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?

Bóg  zasiadający na tronie trzyma w ręce zapieczętowana księgę. Jak myślisz, czy Bóg zna jej treść? Oczywiście. Chce jednak pewne tajemnice odsłonić innym swoim stworzeniom. Opisujący tą wizję Jan się jednak trwoży, bo zastanawia się czy jest ktoś godny aby tą księgę otworzyć (werset 4).

Zakładając, że trynitarze mają rację, i Pan Jezus wchodzi w skład trójjedynego Boga, Jezus nie musiałby łamać pieczęci, by przeczytać treść księgi, gdyż byłby współautorem zawartych w niech słów!

Jest przecież względem Boga Ojca równy co do mocy, majestatu, wiedzy i chwały.  Czy zatem pytanie „Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?”, w stosunku do Boga byłoby właściwe?Przecież byłoby to OCZYWISTE. Czy logiczne by zatem było pieczętowanie księgi przy założeniu, że sam Bóg będzie łamał pieczęcie by przeczytać jej treść?

Wyszłoby na to, że Bóg pieczętuje te informacje i „utajnia je” (przeczytaj w źródłach historycznych po co dawniej pieczętowano dokumenty) ….  przed samym sobą lub przed „drugą swą osobą”.

Wracając do 5 rozdziału jeden ze starców stwierdza, że jest ktoś godny by otworzyć tą księgę i zerwać pieczęcie. Tą osobą jest Chrystus, Boży Baranek o czym czytamy w wersetach 7-9 (B.POZ.)

„On poszedł i wziął księgę z prawicy zasiadającego na tronie. A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, są to modlitwy świętych.  I taką nową pieśń śpiewają: „Godzien jesteś wziąć księgę i otworzyć jej pieczęcie, bo zostałeś zabity i nabyłeś dla Boga swoją krwią ludzi z każdego pokolenia, różnojęzycznych narodów i ludów, „

Tak. Pan Jezus poprzez swą śmierć, zmartwychwstanie, wykupienie ludzkości z niewoli grzechu i śmierci  – stał się godzien tego by złamać pieczęcie Boga i przeczytać oraz „objawić swym sługom” to co ma się stać w przyszłości.
Za swą ofiarną postawę, Bóg Ojciec wywyższył (rzekomo od zawsze Mu równego) Syna i dał mu tron władzy (Filipian 2:9-11).

Dalej, w wersecie 13 czytamy, jak stworzenia przebywające w niebie mówiły donośnym głosem:

” … Zasiadającemu na tronie i Barankowi uwielbienie i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków”.

Dlaczego księga Objawienia osobno wspomina „zasiadającego na tronie” a osobno „Baranka”? Dlaczego tylko Ojciec zasiada na tronie?

Dlaczego w przedstawionym opisie nie pojawia się rzekoma osoba Ducha Świętego? Czyżby „wszelkie stworzenie w niebie i na ziemi” nie było zobligowane do ; „uwielbienia, czci i chwały (…) na wieki wieków” dla Ducha Świętego? Czyżbyśmy mieli przez wieki wychwalać „niekompletnego Trój-jedynego Boga” jako Ojca i Syna.

Gdy założymy prawdziwość dogmatu o Trójcy, to cały piąty rozdział księgi Apokalipsy staje się nielogicznym i dziwnym opisem gmatwającym proste prawdy od Boga.  Ale gdy „zdejmiemy okulary trynitaryzmu” – wszystko staje się jasnym i pięknym opisem tyczącym się naszego zbawienia!
Podsumowując,  po przeanalizowaniu piątego rozdziału księgi Apokalipsy dostrzegamy tam na pierwszym planie zasiadającego na tronie Boga, oraz wywyższonego przez Boga Ojca – Baranka, gładzącego grzechy świata, czyli Jezusa Chrystusa. Z opisu w żaden sposób nie wynika, że osoby Ojca i Syna są jednym Bogiem, a wręcz przeciwnie. Na tronie zasiada Bóg, Jezus otrzymuje od niego objawienie, a o Duchu Świętym nawet nie wspomniano.

Jak widzimy, największym  wrogiem trynitaryzmu jest i zawsze było Pismo Święte!

Czy Jezus jako druga osoba Trójcy – sam siebie wskrzesił z martwych?

Niektórzy na dowód tego przytaczają 19 werset z ewangelii Jana, rozdział drugi:

„Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję. ” (Jana 2:19 BW)

W oparciu o powyższy tekst  trynitarianie, próbują  udowodnić samowzbudzenie się Jezusa, sugerując w ten sposób jego równość z Bogiem, i splatanie się dwóch natur boskiej i ludzkiej.

Poprzez ten fragment Biblii chcą wykazać, że martwe było tylko ciało Pana Jezusa przez trzy dni, ale on sam dalej żył w naturze duchowej. Czy jednak podłożem takich wierzeń jest chrześcijaństwo, czy może hinduistyczna nauka o reinkarnacji?

Spróbujmy przeanalizować  z Pismem Świętym w ręku  zgodność takiej naukiz innymi naukami Biblii.

Warto zacząć od tego, że inne wersety biblijne nie twierdzą, że Jezus sam siebie wzbudził, ale że został zmartwychwzbudzony przez Boga.

Pismo Święte wielokrotnie o tym mówi, w różnych częściach Nowego Testamentu (cytaty z BW):

 

  • Dzieje  Apostolskie 2:32 „Tego to Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy świadkami jesteśmy”
  • Dzieje  Apostolskie 10:40 „Ale Bóg wzbudził go trzeciego dnia i dozwolił mu się objawić. „
  • Dzieje  Apostolskie 13:30 „Ale Bóg wskrzesił Go z martwych, a On ukazywał się przez wiele dni tym,”
  • Efezjan 10:20 „Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich”
  • Hebrajczyków 13:20 „Bóg zaś pokoju, który na mocy krwi przymierza wiecznego wywiódł spomiędzy zmarłych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego Jezusa,
  • Rzymian 8:11 „A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was. „
  • Rzymian 10:9 „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. „

W świetle zacytowanych fragmentów Jezus Chrystus w żadnym wypadku nie mógł mieć na myśli mówiąc słowa z Jana 2:19 samowzbudzenia się z martwych. Jak widzimy wiara we wskrzeszenie Jezusa przez Boga nie opiera się na  tylko jednym wersecie, czy też spekulacjach.  Z listu do Rzymian wynika jednoznacznie, że sprawa jest poważna gdyż od uwierzenia w to, że Jezus został wzbudzony przez Boga uzależniono nasze zbawienie!

A czego dowiadujemy się o zmartwychwstaniu Jezusa z listu 1 Piotra 3:18?

„Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu.

Czy gdyby Pan Jezus żył przez te trzy dni jako osoba duchowa, i mógł sam się zmartwychwzbudzić – to czy byłaby potrzeba by Go „ożywiać w duchu”?

Zwróćmy uwagę, że Pismo nie mówi, że „tylko w ciele poniósł śmierć a jego duch żył” dalej ale, że „w duchu został przywrócony życiu” lub jak przetłumaczono w BP „został wskrzeszony do życia przez Ducha”.

Jak by ten werset nie tłumaczyć to Jezus (nie jego ciało) został przywrócony do życia. Bo cóż oznacza zmartwychwstanie? Jak wiemy z Biblii śmierć jest przeciwieństwem życia. Żeby z martwych powstać trzeba wcześniej umrzeć czyli  nie żyć! Zakładając jednak, że Jezus po śmierci nadal żyje  jako druga osoba Trójcy, to tak naprawdę nie umarł, a cała sytuacja związana z jego śmiercią jest farsą. (Więcej w tym temacie we wpisie Czym, według Pisma Świętego jest zmartwychwstanie oraz we wpisie Zmartwychwstanie Jezusa przeczy Trójcy.)

Pismo święte wyraźnie jednak nas uczy, że Chrystus oddał za nas nie tylko swoje ciało ale i życie, o czym możemy przeczytać chociażby w Izajasza 53:12 (B.POZ.):

„Dlatego mu wielu przydzielę w dziedzictwie i odziedziczy wielkie rzesze jako zdobycz za to, że sam na śmierć wydał swe życie  …”

W innych przekładach: BT – Siebie na śmierć ofiarował, BW – ofiarował na śmierć swoją duszę, BW – że sam Siebie zechciał na śmierć wydać, czy KUL – że wydał swoje życie na śmierć.

Nie ma, jak widzimy mowy o samym ciele, ale o życiu Chrystusa. Pan Jezus wyraźnie o tym sam mówi w ewangelii Jana 10:11 (BW)

„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. ”

Czy z tego fragmentu wynika, że Jezus oddał za nas tylko swoje ciało … czy również życie?

Gdyby Pan Jezus żył ciągle w „naturze Boskiej” to nie można by było powiedzieć, że oddał za nas swoje życie, a zmartwychwstanie – właściwie nie byłoby zmartwychwstaniem lecz raczej „ciałopowstaniem” lub „ponownym wcieleniem”.

Nauczanie biblijne o zmartwychwstaniu zakłada ożywianie istoty martwej a nie „półmartwej” lub „półżywej”. Skoro w drugiej naturze Pan Jezus rzekomo ciągle żył – to chyba tak trzeba by był to nazwać.

Nasuwa się nieodparty wniosek, że trynitarze w swej interpretacji Jana 2:19, są zdecydowanie bliżsi naukom hinduistycznym a nie biblijnym. Warto sprawdzić co hinduizm naucza o inkarnacjach Boga, splataniu się natur Boskiej i ludzkiej, czy „samozmartwychwzbudzenia  bóstw”. Jako czytelnicy Biblii nie wahamy się stwierdzenia, że trynitarianie w swym opisie Pana Jezusa, są bliżsi opisowi Kryszny niż biblijnego Mesjasza!!!

Co może wyniknąć z przyjęcia nauki, że Jezus z martwych nie został wzbudzony  przez Boga? Otóż Paweł na przykładzie zmartwychwstania Jezusa potwierdzał wiarę w zmartwychwstanie chrześcijan. Paweł dobitnie napisał o tym w 15 rozdziale Listu 1 Koryntian w wersetach 12-20 (BW):

„A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma?
Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony;
A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara;
Wówczas też byliśmy fałszywymi świadkami Bożymi, bo świadczyliśmy o Bogu, że Chrystusa wzbudził, którego nie wzbudził, skoro umarli nie bywają wzbudzeni.
Jeśli bowiem umarli nie bywają wzbudzeni, to i Chrystus nie został wzbudzony;
A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna jest wiara wasza; jesteście jeszcze w swoich grzechach.
Zatem i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli.
Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni.
A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli.

Zwróćmy uwagę na ostatnie zdanie z tego fragmentu mówiące, że Jezus jest pierwiastkiem,   pierwociną (BT),  zwiastunem zmartwychwstania tych, którzy zasnęli (PNP).

To porównanie pokazuje jasno, o jakie zmartwychwstanie chodzi. Tak jak Chrystus został wzbudzony, tak i my zostaniemy z martwych wzbudzeni. Wierząc inaczej, nasza wiara jak napisał Paweł byłaby daremna!

Zastanówmy się co mógł chcieć przekazać nam Pan Jezus mówiąc słowa z Jana 2:19?

Na początek warto zbadać kontekst wypowiedzi z Jana2:19.

Jezus powywracał stoły sprzedawcom świątynnym, co oburzyło Żydów, którzy zapytali go”Jaki znak pokażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić?

Słowa z Jana2:19 są właśnie odpowiedzią na to pytanie. Literalne zburzenie Świątyni i w trzy dni jej odbudowanie, byłoby nie do zakwestionowania. Czy zgodzisz się z tym, że gdyby Jezus powiedział, Zburzcie tę świątynię, a Bóg w trzy dni ją odbuduję nie byłoby to nic zaskakującego dla słuchających Go ludzi. Jezus użył więc przenośni, którą inaczej rozumieli faryzeusze a inaczej jego uczniowie. Faryzeusze rozumując literalnie powiedzieli (w.22) „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować?

Uczniowie natomiast (w.22) „Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. „.

Uczniowie dobrze rozumieli sens wypowiedzi Jezusa,   gdyż nie czytamy w wersecie 22 Gdy więc sam się zmartwychwzbudził” ale „Gdy więc został wzbudzony”.

Czy Jezus przekazywał w tych słowach naukę o Bogu w trzech osobach? A może uczniowie zrozumieli, że sam się wzbudzi? Sami oceńcie.

Jak wiadomo Jezus wielokrotnie używał przykładów, porównań i paraboli. Mówiąc, że jest prawdziwym krzewem, nikt ze słuchaczy nie podejrzewał, że stanie się rośliną.

Dzięki wytrwaniu do samego końca bez grzechu, Jezus niejako sam sobie zapewnił uznanie Boga i pewność wzbudzenia go z martwych. Wiedział, że zgodnie z proroctwami zostanie przywrócony życiu, więc mógł powiedzieć, że poprzez swoje czyny i wierność Bogu będzie mógł powstać z martwych.

Jezus użył podobnego sposobu wyrażania myśli jak w Łukasza 8:46,48 mówiąc do chorej kobiety „Twoja wiara cię uzdrowiła”. Czy opisana tam kobieta „uzdrowiła się sama”?  Oczywiście wniosek taki wcale nie wypływa z tego ewangelicznego przekazu. Cudu dokonał Pan Jezus, a nie owa kobieta!

Podobnie treść Jana 2,19 uwypukla to, że poprzez swą postawę Jezus zawsze był wierny swemu Bogu i Ojcu i miał pewność zmartwychwzbudzenia. W tym sensie można było powiedzieć, że zawdzięczał zmartwychwstanie sobie. Pamiętajmy jednak, iż z Biblii wielokrotnie wynika, że zmartwychwzbudzenia  Pana Jezusa dokonał Bóg Ojciec!!!

Co ciekawe nawet niektórzy bibliści trynitaryzmu podają jeszcze jedno ciekawe wyjaśnienie słów Pana Jezusa współgrające z całością nauczania Pisma Świętego w tym temacie.

Otóż Jezus oraz Jego apostołowie i kolejni uczniowie mieli stanowić symboliczną „świątynię Boga”. Ten „kościół” czy „zbór” chrystusowy – miał być „Jego ciałem” i uznaną przez Boga „świątynią” czyli formą czystego oddawania czci Bogu. W 1 liście do Koryntian 3:16-17 czytamy (BW):

„Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?
Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście. „

To nie kto inny jak Jezus, odbudował Świątynię Bożą, powołując do istnienia zbór Boga Żywego.  Jak wiemy świątynia w Jerozolimie w „oczach Boga traciła status – świątyni Bożej”.

Jezus rozpoczął budowę „tej świątyni” od apostołów, ale śmierć to przerwała . Świątynia niejako została „zburzona”, jednak po trzech dniach i  zmartwychwstaniu Pan Jezus wzmocnił wiarę apostołów oraz uczniów i „odbudował”  tą duchową „świątynię”.
Jak więc widzimy jest wiele zgodnych z całością nauczania Biblii możliwości zrozumienia słów Pana Jezusa z Jana 2:9.
Dlaczego więc trynitarianie wbrew dziesiątkom tekstów biblijnych negujących ich interpretację słów z Jana 2:19 lansują pogląd, że Pan Jezus  zmartwychwzbudził się sam?

Dlaczego więc posługują się takim tokiem myślowym i  próbują wbrew całościowemu nauczaniu Biblii wykorzystać tekst z Jana 2:19 do „obrony” – „Dwójcy” bo przecież nie „Trójcy”?
Dlaczego są bliżsi naukom hinduizmu niż Biblii?
Naszym  zdaniem to dowód „desperacji” trynitarzy, którzy w Biblii szukają  czegokolwiek co dawałoby im szansę na  „uwiarygodnienie atanazjańskiego wyznania wiary”.

Po przeanalizowaniu  kontekstu wypowiedzi Jezusa widzimy, iż ten tekst w żadnym aspekcie nie jest biblijnym dowodem na istnienie Trójcy Świętej!

Zwolennicy dogmatu o „Trójcy Świętej” zgodnie z atanazjańskim wyznaniem wiary, muszą wierzyć w to, że Jezus Chrystus  „od zawsze” jest „drugą osobą” Trój-jedynego Boga. Osobą – „równą co do mocy, majestatu i odwieczności”, z pozostałymi osobami rzekomej Trójcy.

Problem w tym, że w Biblii nie znajdziemy informacji o tym, że Bóg składa się z trzech osób. Nie znajdziemy również ani jednego wersetu, mówiącego o Jezusie jako drugiej osobie Boga.

Wszystko co trynitarze mogą przedstawić to spekulacje oparte na porównaniach wersetów biblijnych.

Wielokrotnie natomiast możemy przeczytać o tym, że Jezus jest Synem Boga, często z użyciem zwrotu „Boga Najwyższego„.

Dla przykładu, zanim jeszcze się Jezus narodził, sam anioł wyjaśnił Marii kogo miała począć, o czym czytamy w Łukasza 1:35 (BW):

” I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym.”

Czy anioł zapowiedział narodziny Boga lub jego drugiej osoby, czy raczej Syna Boga Najwyższego?

W Łukasza 8:28 (BW) czytamy, że nawet demony (znające Jezusa jeszcze z przedludzkiego bytu) nie mówiły o nim jako o Bogu, ale jako o Synu Boga Najwyższego.

„A gdy ujrzał Jezusa, z krzykiem padł przed nim i donośnym głosem zawołał: Cóż ja mam z tobą, Jezusie, Synu Boga Najwyższego ? Proszę cię, nie dręcz mnie,   „

Marek opisując ta sytuację dodaje słowa ducha:”Zaklinam cię na Boga, żebyś mię nie dręczył.„.

Czyżby duch nieczysty nie wiedział z kim ma do czynienia, że rozmawia z druga osobą Boga, a nie Synem Bożym? Czy zaklinałby Boga … na Boga?

Z Łukasza 4:41 (BW) wynika, że doskonale demony  wiedziały kim jest Jezus:

 

„Wychodziły też z wielu demony, które krzyczały i mówiły: Ty jesteś Synem Bożym. A On gromił je i nie pozwalał im mówić, bo one wiedziały, iż On jest Chrystusem.”

 

Jak wspomnieliśmy, Pismo Święte używa często zwrotu (w stosunku do Boga), że jest Bogiem Najwyższym. Czego się z tego faktu uczymy?

Mówiąc o Bogu Najwyższym musimy przyjąć, że ten tytuł można odnieść również do innych osób, nawet do ludzi. Dlaczego? Jeżeli bowiem ktoś jest najwyższy, to logicznie musi być ktoś od niego niższy.

Księga Wyjścia 7:1 (BW)  potwierdza takie założenie słowami:

I rzekł Pan do Mojżesza: Oto ustanawiam cię bogiem dla faraona, a brat twój Aaron będzie twoim prorokiem

Mojżesz ustanowiony bogiem dla faraona, dobrze wiedział, że nie może się równać z Najwyższym, że ten tytuł wskazuje, że w stosunku do faraona uważanego przecież również za boga będzie nad nim górował, będzie dla niego jakby bogiem. Zresztą z Pisma Świętego wynika, że nawet Szatana Biblia nazywa w 2 Koryntian 4:4  bogiem tego świata. Pan Jezus,  również doskonale wiedział, że Słowo Boże, tytuł „bóg” pozwala pozwala stosować także do ludzi, o czym czytamy w Jana 10:34-36 (BP).

„Odrzekł im Jezus: – Czyż w waszym Prawie nie napisano: „Rzekłem: Bogami jesteście„?    Pismo więc nazwało bogami tych, do których skierowane było słowo Boże – a Pisma nie można zmienić –  wy zaś do Mnie, którego Ojciec uświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, bo powiedziałem: Jestem Synem Bożym.”

Dlatego też, w stosunku do Boga, stosowne jest użycie zwrotu wyróżniającego takiego jak  Bóg Najwyższy.

Kto jest Bogiem Najwyższym? Nie ulega wątpliwości, że tytuł ten przysługuje tylko jednej osobie, a mianowicie Bogu Jahwe. Dobrze o tym wiedział Melchizedek o czym czytamy w Rodzaju 14:19 (BW).

I błogosławił mu, mówiąc: Niech będzie błogosławiony Abram przez Boga Najwyższego, stworzyciela nieba i ziemi! „

Dobitnie, o tym kto jest Najwyższym Bogiem mówi nam Psalm 83: 19 (BP):

„Poznają wtedy, że Ty, którego Imię jest Jahwe, Ty jeden jesteś Najwyższy ponad całym światem!

Może zastanawiasz się dlaczego o tym wszystkim mówimy? Otóż jeżeli zgodzimy się z tym, że Jahwe (jak twierdzą trynitarze, rzekoma pierwsza osoba Trójcy) jest Najwyższy, to w gruzy sypie się teoria o równości osób Ojca i Syna i Ducha Świętego!
Jeżeli zatem Jezus jest Synem Boga Najwyższego, … to nie może być zarazem tożsamy z tym Bogiem. Nie może być również „drugą osobą”, równą pierwszej i tytułowanej jako Najwyższa!

 

Werset przewodni naszych biblijnych rozważań uwypukla to, że w boskich atrybutach Jezusa Chrystusa czy to w bycie przed ludzkim (preegzystencji), czy to podczas pobytu na ziemi, czy też po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu – właściwie nie nastąpiły jakieś rewolucyjne i znaczące zmiany w rozumieniu kim On był.

Potwierdza to list do Hebrajczyków 13:8 gdzie czytamy (BW):

„Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.”

Jeżeli chodzi o tytuł „Bóg Najwyższy” to Biblia NIGDY nie używa go w stosunku do Jezusa ale  rezerwuje: wczoraj (ST) , dzisiaj (NT) oraz na wieki jedynie dla Boga Ojca (Jahwe).
I chociaż w Piśmie Świętym Pan Jezus nazwany jest  „bogiem” to jednak widać wyraźnie różnicę między Bogiem Najwyższym (Jahwe) a „jednorodzonym Synem” (lub w niektórych przekładach Bogiem) jak czytamy w Jana 1:1, 18 (BP)

„Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył. ” (Niektóre przekłady tłumaczą ” jednorodzony Syn”)

Oczywista różnica Pomiędzy Ojcem a Synem polega na tym, że Bóg Najwyższy nie jest jednorodzony w przeciwieństwie do Pana Jezusa, który ma naturę zrodzoną jako SYN Boga.
Ta zasadnicza różnica przeczy biblijnemu charakterowi dogmatu o Trójcy co zauważył i na co zwrócił uwagę już Ariusz.

Z Biblii wynika jednoznacznie, że Jezus nigdy nie był, nie jest i nie będzie „równy co do mocy ze swym Bogiem i Ojcem.
W 1 Koryntian 15:24-28  (BT) czytamy bowiem prorocze słowa, które dobitnie zaprzeczają „równości” osób w Trójcy:

„Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.”

Paweł jasno i wyraźnie w powyższych słowach, wyjaśnia wyższość Boga Ojca nad Jego Synem. Zresztą Jezus NIGDY nie dążył do tego, żeby być równym Bogu. W Filipian 2:5,6 (BW) czytamy bowiem:

 „Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie,  który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu.

Kilka wersetów niżej Paweł pisał w liście do Filipian 2:9 (BT):

„Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię”. 

Czy po powrocie do nieba Jezus został wywyższony w stosunku do innych osób rzekomej Trójcy? Przecież czytaliśmy, że Jezus wczoraj i dziś, jest ten sam na wieki.  Zakładając, że po wniebowstąpieniu Jezus wrócił na to samo miejsce „drugiej osoby Trójcy, równej co do mocy z pozostałymi” to na czym miałoby polegać Jego wywyższenie?

Jedynym rozsądnym wyjaśnieniem jest fakt niższości Jezusa względem swego Ojca, który obdarza swojego Syna i dziedzica, władzą w przyszłym Królestwie Boga.

Czy zatem uważasz Jezusa za drugą osobę Boga czy za Bożego Syna?

Jak już powiedzieliśmy,  sformułowanie „druga osoba Boga” nie występuje w Piśmie Świętym, natomiast zwrot Syn Boży występuje wielokrotnie. Czy słysząc zwrot Syn i Ojciec myślisz o równości osób czy może o wyższości Ojca nad Synem?

Bóg w swoim Słowie podaje zrozumiałe dla człowieka przykłady. Jeżeli zatem czytamy o Jezusie, że został zrodzony i że jest Synem Bożym czy powinniśmy mniemać, że chodzi o równość Ojca i Syna, czy może tak jak to jest w normalnej rodzinie uznamy, że Ojciec ZAWSZE będzie większy od Syna, któremu dał życie.
Trynitaryzm sprawił, że chrześcijaństwo „równając Jezusa z Bogiem Ojcem” czy też „wywyższając” Pana Jezusa, Maryję lub świętych – zupełnie w cień odsyła Boga Najwyższego i niejako „degraduje” rolę  Boga Ojca. Czy znasz jakąś chrześcijańską świątynię „pod wezwaniem Boga Jahwe”?
Jak pisaliśmy na naszej stronie czy blogu: „naszym celem nigdy nie było, nie jest i nie będzie umniejszanie boskości Pana Jezusa”.

Nie godzimy się jednak z kłamliwą w świetle nauk Biblii tezą, „zrównującą Pana Jezusa z Bogiem Najwyższym” czy też twierdzeniem, że jest On „drugą osobą tegoż rzekomo Trój-jedynego Boga”.
Tekst z Hebrajczyków 13:8 zachęca wszystkich szczerych czytelników Biblii do spojrzenia na Pana Jezusa – tego samego, wczoraj , dziś i na wieki przez pryzmat całej Biblii, zarówno starotestamentowych proroctw mesjanistycznych jak i ewangelicznych opisów, oraz zapowiedzi na przyszłość, które można znaleźć w księgach Daniela lub Apokalipsy.

Możemy się wtedy przekonać o tym, że Pan Jezus jest niezmiennie „drugim po Bogu Ojcu” a nie „drugą osobą Boga”.

Jest „jednorodzonym Synem Bożym” okazującym subordynacje i poddaństwo względem swego Boga i Ojca.

Jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi.

Jest też naszym ukochanym Panem, wzorem i zbawicielem. (Jana 3:16 , Rzymian 15:5,6.)
Nie wahamy się też stwierdzenia, że pierwsi chrześcijanie wielbili Pana Jezusa oraz Jego Boga i Ojca – nie wierząc w trynitaryzm, który powstał wśród licznych sporów długo po śmierci apostołów po roku 325 n.e. !

W liście kierowanym do Kolosan Paweł w wersecie 2:8 ostrzega (BT):

” Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. „

Zadajmy sobie pytanie dlaczego jako chrześcijanie mamy strzec się filozofii oraz oszuttwa opartego na ludzkiej tradycji? Odpowiedź z listu do Kolosan 2:8 jest oczywista. Jeśli nie będziemy się strzegli takich nauk opartych na filozofii (chytrym podstępie – jak czytamy w katolickim przekładzie Biblii Poznańskiej) oraz naukach ludzkich, możemy zostać „zwabieni w niewolę błędu” ograbiającego nas z nauk czystego chrystianizmu.
Czy Bóg Biblii kiedykolwiek planował objawienie  jakichś istotnych prawd o naturze swego bytu poprzez filozofów czy ludzkich intelektualistów?

Czy jak twierdzą niektórzy gnostycy Jezus głosił wybranym jakąś tajemniczą naukę, o której nie mówił otwarcie a która była później przekazywana z ust do ust?

Czy Bóg chciałby, żeby prości ludzie, którzy byli słuchaczami nauk Pana Jezusa doszukiwali się w jego naukach rzekomej prawdy o „Trójcy” nie objawionej bezpośrednio ani przez Boga ani przez Jezusa?

Nie! Właśnie dlatego Paweł ostrzegł Kolosan przed tego typu filozofowaniem. W komentarzu do tego wersetu Barclay napisał (wytłuszczenia nasze):

„Pragnęli uczyć ludzi dodatkowej filozofii (Kol 2:8). Jak sądzili, proste prawdy głoszone przez Jezusa i zachowane w Ewangelii nie wystarczały. Należało uzupełnić je wyszukanym systemem pseudofilozoficznych myśli, o wiele za trudnym dla ludzi prostych, a który mogliby zrozumieć tylko intelektualiści.

Prawda głoszona przez Pana Jezusa była prosta i nie zawierała, jak sugerują trynitarze, ukrytych treści. Doszukiwanie się ukrytego między wierszami przekazu to zwykłe kabalarstwo!

Czy zatem prawda o rzekomej „Trójcy” ma potwierdzenie w Biblii? Czy o takiej dobrej nowinie nauczał Pan Jezus? Czy apostołowie przekazywali naukę o Trójcy w I wieku?

Nie. Nic takiego Słowo Boże nie zawiera. Prawdy głoszone przez Jezusa były proste nawet dla ludzi prostych. Potwierdza to fragment z Łukasza 10:21 (BT):

„W tej chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś to przed uczonymi i mądrymi, a objawiłeś ludziom prostym. Tak, Ojcze, albowiem tak się Tobie podobało.”

W przekładzie BT czytamy „ zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom„. Kim byli pierwsi uczniowie Jezusa? Czyż nie prostymi ludźmi?

To Faryzeusze i Uczeni w Piśmie uważali się za znawców prawa, ale „dobra nowina”, dla tych „znawców” była za prosta a Jezusa uważali za samozwańczego proroka.

W 1 do Koryntian 1:19-20 o mądrości tego świata powiedziano (BT):

„Napisane jest bowiem: Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę. Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?

Na czym opiera się wiara w Trójcę, jeżeli w Słowie Bożym nie ma nawet takiego słowa ani aluzji do rzekomych trzech osób w jednym Bogu? Czyż nie na mądrości świata?

W wersecie 22 Paweł zanotował, że „Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości”.

Czyż trynitarze, podobnie jak grecy nie szukają „rzekomej i ukrytej” mądrości wychodzącej poza to co objawia nam Słowo Boże. Czyż proste nauki ze Słowa Bożego nie były dla nich za proste? Zapewne Pamiętamy jak Paweł przemówił do Greków na Areopagu, o czym możemy przeczytać w Dziejach Apostolskich w  17 rozdziale. Zwróćmy uwagę na  werset 32 (BT)

„Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem„. „

Dla Greków prosta prawda o zmartwychwstaniu była zbyt infantylna. Podobnie jest ze zwolennikami doktryny o jednym Bogu w trzech osobach. To, że Bóg jest jednoosobowy w ich mniemaniu to za mało. Bóg musi być bardziej tajemniczy, złożony i zagadkowy.

W Dziejach Apostolskich  3:18-19 (BT) o takiej mądrości powiedziano:

„Niechaj nikt samego siebie nie oszukuje; jeśli komuś z was się wydaje, że jest na tym świecie mądry, niech się stanie głupim, aby się stać mądrym.  Albowiem mądrość tego świata jest u Boga głupstwem. Napisano bowiem: On chwyta mądrych w ich własnej chytrości; „

Czyż nie warto wziąć tych słów sobie do serca?

Warto również zastanowić się jaką dobrą nowinę rozgłaszali pierwsi chrześcijanie?

Czy dostrzegasz w ewangelii chrystusowej jakikolwiek cień słownictwa czy filozofii trynitarnej? Kto więc wprowadził do „chrześcijaństwa” naukę trynitaryzmu?
Czyż nie mędrcy tego świata i filozofowie posługujący się nie biblijnymi zwrotami czy naukami wspierani przez pogańskiego cesarza rzymskiego Konstantyna, z tytułem najwyższego kapłana pogańskiej religii, czczącego między innymi Mitrę?

Jako ciekawostkę warto przytoczyć czym była Mitra w 307 roku. Oddajmy głos Władysławowi Kopalińskiemu gdzie w „Słowniku Mitów i Tradycji”z 1987 roku na stronie 700-701 możemy pod tym hasłem przeczytać: (wytłuszczenia nasze)

„… W 307 Mitra został jednym z bogów państwowych jako „niezwyciężony bóg Słońca”, łac. Solinvictus, i jako taki stał się celem ataków rosnącego w siłę chrześcijaństwa, dla którego był rywalem znacznie groźniejszym niż oficjalna religia pogańska, przez swoją plebejskość, przez nadzieje, jakie budził wiarą w nieśmiertelność duszy, zmartwychwstanie i Sąd na tamtym świecie. Było jeszcze wiele innych analogii: chrzest, konfirmacja, komunia, nabożeństwa w zamkniętych pomieszczeniach, Trójca św. -Mitry, znacznie starsza od chrześcijańskiej, potop i arka adoracja pasterzy itd. Walka między tymi religiami była zażarta, a wynik przez długi czas – niewiadomy. Zdobywano wyznawców Mitry np. przejmując 25 grudnia, dzień narodzin Mitry, jako Boże Narodzenie; … O potędze kultu Mitry świadczy także wybór przez chrześcijaństwo niedzieli, świętego dnia boga Słońca Mitry, jako dnia świątecznego, zamiast soboty, biblijnego Sabatu (wg H. Lamera).”

Jak zatem wynika z historii w II i III wieku n.e. chrześcijaństwo zaczęło asymilować, rzekomo „w dobrej wierze, aby pozyskać jak najszybciej i jak największą liczbę pogan”  takie pogańskie oraz filozoficzne słownictwo i sposób myślenia. Spełniając  w ten sposób proroctwa o nadchodzącym odstępstwie od nauk czystego chrystianizmu, o których czytamy w Dziejach Apostolskich 20:29-30 (BW):

„Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody. Nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą. „

Zapytajmy w tym miejscu, czy nauka o Bogu w trzech osobach nie jest przewrotna w stosunku do tego co głosił Stary Testament i czego nauczał Pan Jezus?

Czyż to nie rzekomi „Ojcowie Kościoła” „chytrym podstępem” nie wprowadzili do chrześcijaństwa trynitaryzmu?

Niestety większość dała się „zwabić w niewolę błędu”, nie dostrzegając, że Bóg przekazywał nam swe prawdy zawsze w sposób prosty i logiczny. Nigdy nie robił tego w sposób tajemniczy, intelektualistyczny czy filozoficzny. Niestety, ludzkie „manipulacje” zaciemniają prawdy zawarte w Biblii. Dla unaocznienia posłużę się przykładem:

Słowo Boże mówi zrozumiale i jasno: „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko …„. Czy to polecenie jest jasne i zrozumiałe? Ale człowiek wprowadza do wielbienia kult obrazów (również zaczerpnięty z pogaństwa) i robi się z tym przykazaniem problem.  Trzeba więc je usunąć z katechizmów, co się rzeczywiście dzieje, twierdząc, że dwa pierwsze przykazania tworzą jedno. A że suma się teraz  nie zgadza to rozdziela się ostatnie dziesiąte przykazanie na dwa oddzielne i pozostaje tylko wiernych przekonać, że zdanie „ani żadnej rzeczy, która jego jest”  jest dziesiątym oddzielnym przykazaniem.

Tak właśnie jest gdy to nie ludzie dostosowują się do Słowa Bożego … ale Słowo Boże dostosowują do swoich niebiblijnych praktyk!

Pan Jezus całą naukę chrystianizmu zamknął w paru rozdziałach ewangelicznych zapisanego kazania na górze, a trynitarze nie są w stanie opisać i uzasadnić trynitaryzmu w setkach opasłych tomów ksiąg.
Podsumowując Bóg nigdy nie zapowiadał aby prawdę o sobie chciał objawić ludzkości poprzez filozofów. Wręcz przeciwnie, znajdziemy w Słowie Bożym ostrzeżenie, iż ci którzy będą wprowadzać do chrystianizmu  swe ludzkie filozofie, chytrym podstępem zwabią wielu ludzi w niewolę błędnych nauk. W oparciu o Pismo Święte nie wahamy się powiedzieć, że jedną z tych błędnych filozoficznych nauk jest „Trójca Święta”.  Trójcę Świętą zaczerpnięta z pogańskich wierzeń takich jak Mitra (ciekawi mnie dlaczego biskupie nakrycie głowy nazywa się identycznie).
Jeśli więc nie chcesz być chytrym podstępem zwabiony, w niewolę błędu to weź sobie do serca przestrogę z Kolosan 2:8.

Bóg wcielony czy cielesny Chrystus?

Komentarz oparliśmy  na 2 liście Jana a wersetach 7-9 (Biblia Poznańska)

„Pojawiło się na świecie wielu zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przychodzi w ciele; taki właśnie jest zwodzicielem, Antychrystem.
Uważajcie na samych siebie, abyście nie stracili tego, coście z trudem zdobyli, lecz żebyście otrzymali pełną nagrodę.
Każdy, kto wychodzi poza naukę Chrystusa, a nie trwa w niej, ten nie ma Boga; kto zaś trwa w tej nauce, ten ma i Ojca, i Syna.”

W tych paru wersetach można dostrzec kilka argumentów biblijnych świadczących przeciwko trynitaryzmowi widocznemu dziś wśród wielu kościołów czy zborów nominalnego chrześcijaństwa! Spróbujemy omówić te ważne myśli z 2 listu Jana.

1. Kto jest „antychrystem” i „zwodzicielem”?

Jan napisał, że ten jest antychrystem, kto w jakiejś formie „zaprzecza temu, iż Jezus Chrystus „przybył w ciele” – inaczej mówiąc, neguje jego człowieczeństwo. Warto tu podkreślić, że w Ewangelii 1:18 ten sam Jan nie powiedział, że Słowo przyoblekło się w ciało czy wcieliło się, lecz że „Słowo stało się ciałem, rezygnując na ten czas z postaci Bożej, jak czytamy w Filipian 2:6-7  (wg. BT):

„Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem. „

Jak widzimy Chrystus miał przyjść w ludzkim ciele, a nie wejść do ludzkiego ciała jak sugeruje błędnie doktryna o wcieleniu. Jeśli jak głoszą trynitarze, jego boska natura połączyła się z ludzką, to Chrystusa nie można nazywać prawdziwym człowiekiem.

Zanim przejdziemy jednak do sedna naszych rozważań, zacznijmy od tego, że nie czytamy w 2 Jana 7-9, że to BÓG przyszedł w ciele… ale Chrystus! Jaka to jest różnica omawiamy w artykule „Czy Mesjasz miał być Bogiem„. Mesjasz nie może być tożsamy z Jahwe, gdyż Chrystus (pomazaniec, Mesjasz) jest posłańcem od Boga, Sługą Jahwe, i bożym pośrednikiem w relacjach Bóg – ludzie. Pismo Święte naucza, że Jezus był prawdziwym człowiekiem (synem człowieczym) a nie marionetką sterowaną przez drugą, rzekomą osobę Boga. W 1 do Tymoteusza 2:5 czytamy (BT):

„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”

Paweł wyraźnie w tym wersecie rozdziela JEDNEGO BOGA od Jezusa Chrystusa, którego nazywa człowiekiem i pośrednikiem. Gdyby Jezus nie był prawdziwym człowiekiem, nie mógłby prawdziwie umrzeć, a co za tym idzie oddać swojego życia w ofierze o czym piszemy we wpisie „Jezus jako Baranek Boży„.

Czy Pismo Święte naucza o Chrystusie jako części Boga, w którym przeplatają się dwie natury, boska oraz ludzka? Czy sugeruje, że Jezus to „Bóg wcielony”?

Trynitarze ucząc o Jezusie jako wcielonym Bogu, mówią często o splataniu się w jego ciele dwóch  natur „boskiej i ludzkiej”, przez co stają się bliżsi nauce hinduistycznej o „inkarnacji” (jedno z wcieleń przyjmowanych przez żywą istotę lub duszę)!
Doktryna o wcieleniu (łac. incarnatio) nie ma nic wspólnego z naukami zawartymi w Biblii, a w gruncie rzeczy zaprzecza podstawie chrześcijaństwa – nauce o zmartwychwstaniu! Bo inkarnacja sprawiłaby właściwie to, iż zmartwychwstanie nie byłoby potrzebne, a wręcz niezbędne dla większości sług Bożych do osiągnięcia zbawienia! W ujęciu „Jezusa jako Boga wcielonego” umierałaby przecież tylko Jego „ludzka natura” a boska czyli duchowa natura żyłaby cały czas (tak mówi wielu trynitarzy)!

Jest to jednak sprzeczne, z myślami zawartymi w 1Piotra 3:18 (BW) gdzie czytamy o zmartwychwstaniu Jezusa „w duchu”!

„Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was przywieść do Boga; uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu

Jeżeli umarło TYLKO ciało to dlaczego Piotr mówi, że Jezus – został ożywiony w Duchu?

Czyż nie jest to dowód na to, iż nawet w ujęciu trynitarzy, powinniśmy uznać fakt iż, – Jego boska duchowa natura – potrzebowała zmartwychwstania?

Jeżeli natomiast założymy, że umarło tylko ciało Jezusa to musimy się zgodzić z tym, że Jezus, tak naprawdę w pełni nie umarł tylko nadal żył tyle, że w innej postaci! Byłaby to wielka mistyfikacja, a Jego zmartwychwstanie w pewnym sensie oszustwem. Znaczenie słowa „zmartwychwstanie” to z martwych wstanie,  a nie ożywienie samego ciała (Rozumiemy, że trudno będzie to zrozumieć tej grupie chrześcijan, która wierzy w tak zwaną „nieśmiertelną duszę”, o której Pismo Święte nawet nie wspomina). Pismo Święte mówi natomiast wyraźnie, że Pan Jezus złożył w ofierze zgodnie z 1 Jana 3:16 (BT), nie tylko swoje ciało ale również swoje życie!

„Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci”

Tak więc śmierć Pana Jezusa nie była mistyfikacją ale dotyczyła końca jego życia jako człowieka na ziemi. Jezus zgodnie z tym o czym uczy Biblia umarł i dopiero po trzech dniach został przywrócony do życia (Marka 8:31). W liście  1 do Tesaloniczan 4:14 (BW) o Jezusie czytamy:

„Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli”

Paweł zwraca uwagę, że tak jak Jezus umarł i zmartwychwstał, tak również chrześcijanie po śmierci zostaną przywróceni życiu. A przecież my nie mamy dwoistej natury i nie żyjemy po śmierci, lecz oczekujemy zmartwychwstania. Podobnie o swojej śmierci wypowiada się Jezus w księdze Objawienia 1:18 (BT):

„… Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.”

Czy wierzysz Jezusowi, że był umarły, że był czas kiedy nie żył? Zwróć uwagę, że mówi te słowa Jezus będący już w niebie. Zakładając, że po śmierci jako druga osoba również był w niebie to jaki sens ma ta wypowiedź z Objawienia? Szerzej  omawiamy ten temat we wpisie „Czy Pan Jezus rzeczywiście poniósł śmierć„.

 

Zakładając jednak tezę trynitarzy, że druga osoba tzw. Trójcy wcieliła się w człowieka to trzeba sobie odpowiedzieć na jeszcze jedno pytanie – Kiedy to się stało?

Czy nastąpiło to już w łonie Marii? Jeżeli od chwili poczęcia  rzekomo druga osoba Boga przebywała w dzieciątku, to czy miała wówczas zrozumienie noworodka czy raczej wcielonego Boga? Biblia nie podaje, że dzieciątko Jezus miało moc i umysł drugiej osoby Boga, a tak by musiało być gdyby Bóg się w nie wcielił. Zakładając natomiast, że noworodek Jezus był tylko człowiekiem, to wcielając się w tego człowieka rzekomo druga osoba boska odbierałby mu wolną wolę i jego tożsamość! Nie można byłoby również zgodzić się z tym o czym czytamy w Łukasza 2:52 (wg. Biblii Warszawskiej):

„Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi.”

Jak drugiej osobie Boga mogło przybywać mądrości pozostawiamy do rozstrzygnięcia teologom trynitarzy.

 2. Nie wychodź poza nauki Chrystusa

Jak można stracić to co „wypracowali apostołowie” Pana Jezusa? Czego nie robić aby stale „trwać w nauce Chrystusa”?
Odpowiedzi na te pytania w świetle nauczania apostoła Jana są oczywiste. „Nie wychodź poza naukę Chrystusa”! (cytujemy za katolicką Biblią Poznańską). Nie wychodząc poza – a więc nie dodając do tej nauki dodatkowych, niepotwierdzonych wyraziście w Biblii myśli, twierdzeń czy faktów, udowadniamy, że „trwamy w nauce Chrystusa”!

W liście 1 Koryntian 4:6 (BT) ostrzeżono nas:

„Mówiąc to, miałem na myśli, bracia, mnie samego i Apollosa, ze względu na was, abyście mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane, …„

Czy Pan Jezus lub jego apostołowie nauczali o Bogu w trzech osobach? Czy Jezus nauczał, że jest drugą osobą trójcy, lub wcielonym Bogiem? Czy tak ważną kwestie pozostawiłby do rozstrzygnięcia niedoskonałym ludziom na soborach zwoływanych 300 lat po jego śmierci? (Szerszy komentarz do tego wersetu znajdziesz we wpisie „Zasady biblijne a nauczanie o Trójcy

Nie marnujemy zatem tego co zdobyli i wypracowali apostołowie. Oni zdobyli, konkretną wiedzę od samego Pana Jezusa! Poprzez swe nauczanie, „nie wychodzące poza naukę Chrystusa” sprawili, że wiele osób stało się chrześcijanami i uwierzyło …. nie w trójcę, ale w przyjście Mesjasza, którego oczekiwali od wielu wieków, a którym to okazał się człowiek, Pan Jezus!
Czytając Biblię łatwo dostrzec, że atanazjańskie wyznanie wiary – wychodzi poza naukę Chrystusa. Nikt z trynitarzy nie jest w stanie podać choćby jednego wersetu gdzie Pan Jezus naucza o Bogu w trzech osobach, czy objawia siebie jako drugą osobę bożej trójcy. A może potrafisz wskazać choć jeden werset z Pisma Świętego gdzie apostołowie Pana Jezusa nauczaliby o TRZECH Boskich Osobach, równych sobie, współodwiecznych, które stanowią JEDNEGO BOGA?
Czy zatem bezkrytycznie przyjmując atanazjańskie wyznanie wiary – nie wychodzisz poza naukę Chrystusa?

 

3.  Co z Duchem Świętym?

Dlaczego Jan napisał, że wychodząc poza naukę Chrystusa „nie mamy Boga” a trwając w czystej nauce „mamy Ojca i Syna”. A co z Duchem Świętym?

Jak widzimy w tej ważnej wypowiedzi po raz kolejny pominięto Ducha Świętego, jako rzekomo trzecią osobę Boga. Brak Ducha Świętego w tego typu wypowiedziach jest znamienny i nader częsty w Piśmie Świętym. Pisaliśmy o tym więcej w komentarzu  „Osoba Ducha Świętego a zbawienie„. Brak rzekomej osoby Ducha Świętego w pozdrowieniach, na początku prawie wszystkich listów, czy w Jana 17:3, gdzie Ducha pominięto w kwestii zbawienia, wielu szczerym chrześcijanom dało wiele do myślenia.

Również  w 2 Jana 7-9, apostoł pomija w swej wypowiedzi Ducha Świętego, gdyż najwyraźniej, nie uznaje go jako odrębnej osoby trójjedynego Boga.  Robi to, bo jest świadomy, że Duch Święty jest „narzędziem” (palcem Bożym) poprzez, które Bóg Ojciec przekazuje swoje nauki, oraz może obdarzyć inne osoby mądrością czy mocą, aby spełniały Jego wolę. Czytając Biblię często spotykamy się ze zwrotami, które niejako ubezwłasnowolniają Ducha Świętego jednoznacznie wskazując, że nie ma odrębnej od Boga woli działania ale pochodzi on od Boga. To Bóg go daje, obdarza nim,  a nie on sam siebie udziela. Nawet w ujęciu samych trynitarzy Duch Święty pochodzi od Ojca  lub wg. prawosławia od Ojca i Syna  (co poróżniło katolicyzm z prawosławiem). Będąc więc zjednoczeni w naukach przekazanych nam przez Boga Ojca, poprzez Chrystusa mamy niejako automatycznie dar Ducha Świętego. Czy jednak apostoł Jan śmiałby dokonać takiego pominięcia, gdyby Duch Święty stanowił trzecią osobę Trój-jedynego Boga?

 

W ramach podsumowania podkreślmy, że myśli z 2 listu Jana 7-9 w różnych aspektach zaprzeczają nauce o Trójcy Świętej. Pobudzają również wszystkich szczerych czytelników Pisma Świętego do postawienia sobie pytania: Czy w swych wierzeniach, nie wychodzę poza naukę Chrystusa i dzięki temu „mam Ojca i Syna”?

Czy Jezusowi należy oddawać cześć?

Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Jezus jako druga osoba po Bogu,  tym co uczynił dla swojego Ojca i ludzi zasłużył sobie na szacunek i cześć.

Czy zatem na podstawie Jana 5:23 możemy twierdzić, że Jezus jest równy Ojcu jak sugerują trynitarze?

Przeczytajmy ten werset z 2 różnych przekładów Pisma Świętego.

(BT) „aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał.”

(BW) ” Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał.”

W cytowanym powyżej fragmencie, w języku greckim, w miejscu słowa „cześć” jest wyrażenie τιμωσιν (timao), które znajdujemy również w wielu innych fragmentach Pisma Świętego. Zwróćmy uwagę na użycie tego słowa w czterech przykładowych  miejscach Nowego Testamentu, i zastanówmy się o jaki rodzaj oddawania czci chodzi.

  • Mateusza 15:4 (BT) mówiącym o oddawaniu czci ojcu i matce – „Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę
  • 1 Tymoteusza 5:3 (BT) gdzie zalecono okazywanie czci wdowom – „Miej we czci te wdowy, które są rzeczywiście wdowami.
  • 1 Piotra 2:17 (BT) mówiący o czci należnej władcom – „Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, czcijcie króla!
  • Dzieje Apostolskie 28:10 (BW) o czci dla ludzi – „Dawali nam też wiele dowodów czci, a gdy mieliśmy odpłynąć, zaopatrzyli nas w co potrzeba.

Jak widzimy greckie „τιμωσιν” w Piśmie Świętym zastosowano do rodziców, królów, starszych osób czy apostołów.

Jeżeli zgodnie z tym o czym czytamy w Mateusza 15:4 lub 7:10 mamy czcić ojca i matkę to tym bardziej powinniśmy czcić Jezusa! Trzeba przy tym pamiętać, że cześć czci nie jest równa. Inną czcią otaczamy rodziców inna króla, inną Jezusa a jeszcze inna Boga. Werset nie mówi, że mamy oddawać „taką samą cześć„, ale zwraca uwagę na to, że jeżeli nie szanujemy Syna Bożego, to niejako nie szanujemy jego Ojca gdyż „Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał„.

O tym, że nie chodzi tutaj o cześć religijną  podpowiadają nam słowa Pana Jezusa z Jana 12:26 gdzie również użyto greckiego słowa „τιμωσιν”.

Jeśli kto chce mi służyć, niech idzie za mną, a gdzie Ja jestem, tam i sługa mój będzie; jeśli kto mnie służy, uczci go Ojciec mój.

Jak widzimy nawet Bóg okazuje w pewnym sensie cześć ludziom. Jak czytamy w zacytowanym fragmencie, jeżeli okazujemy szacunek Synowi to jego Ojciec będzie okazywał szacunek także i nam.

Warto tu podkreślić, że cześć składana Jezusowi nie jest składana mu jako Bogu, ale jako Mesjaszowi i Synowi Bożemu. Użyte bowiem w ewangelii Jana 5:23 greckie „τιμωσιν” znaczy: szanować, czcić, cenić (zobacz konkordancję Stronga).

Antytrynitarze cenią Jezusa za to co uczynił dla rodzaju ludzkiego, cenią jego wierność dla Boga i są Mu podporządkowani jako władcy i sędziemu ustanowionemu przez Boga.

Czytelnicy Biblii doskonale wiedzą, że o znaczeniu danego fragmentu Pisma Świętego, decyduje w dużej mierze kontekst.

W kontekście dotyczącym Jana 5:23 w wersecie 22 (BT) możemy przeczytać:

„Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi,

A w wersecie 24:

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.”.

Jezus jest ustanowionym przez Boga sędzią. Żydzi niestety nie okazywali czci należnej temu, który otrzymał od Boga tak ogromną władzę królewską oraz sędziowską.  Czy jednak to, że władza sądzenia Jezusowi została przekazana oznacza, że będzie się On kierował się,  tylko swoim osądem i wolą? Zakładając Trójcę tak by było.

Przeczytajmy co na ten temat Jezus ma do powiedzenia w 30 wersecie:

„Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.”

Czy zakładając Trójce taka wypowiedź ma sens?  Dlaczego Jezus nie może czynić (mówić BT) sam z siebie. Dlaczego nie korzysta ze swojej woli? W wersecie 43 Jezus wypowiada się jeszcze dobitniej:

„Ja przyszedłem w imieniu Ojca mego, a wy mnie nie przyjmujecie; jeśli kto inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie.”

Co wynika z tych słów? Jezus nas uczy, że nie przychodzi we własnym imieniu ale w imieniu Boga! Będąc tożsamym z Bogiem Jezus nie mógłby wypowiedzieć takich słów, gdyż byłyby one nieprawdą!

Wracając do głównego tematu Pismo Święte wielokrotnie wspomina o oddawaniu czci  „τιμωσιν” człowieczym królom. Czy zatem mielibyśmy nie oddawać czci Królowi ustanowionemu przez najwyższego Boga? Przecież nie składamy Jezusowi czci jako Bogu, lecz jako przedstawicielowi Boga — sędziemu, Synowi Bożemu i Mesjaszowi.

Jahwe Bóg dał Jezusowi stanowisko ustępujące rangą tylko Jego własnej osobie. Jak czytamy w Filipian 2:9Dlatego też Bóg wielce go wywyższył„, „Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. (wersety 10,11).

Jak widzimy oddawanie szacunku (czci) Jezusowi jest zawsze „ku chwale Boga Ojca„, aby jak czytamy w 1 Koryntian 15:28 (BW) aby „Bóg był wszystkim we wszystkim„. Oddajmy zatem należny szacunek i cześć Jezusowi, który bez wahania oddał za nas swoje bezcenne życie, i umożliwił zbliżenie się do Boga Ojca.

Czy tekst z Izajasza 9:6 potwierdza istnienie Trójcy?

W przekładzie Biblii Warszawskiej w wersecie z Izajasza 9:6 możemy przeczytać:

Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.

Bardzo często możemy spotkać się z wykorzystywaniem tego fragmentu do podpierania teorii głoszącej, że Bóg jest Trójcą. Pomimo tego, że ten tekst nie mówi NIC o Bogu w trzech osobach i relacjach pomiędzy tymi osobami, to trynitarze chętnie się nim posługują – dlaczego?

Głównie chodzi  o zwroty „Bóg MocnyorazOjciec Odwieczny„, które mają „udowadniać”, że Jezus jest równy Ojcu, oraz że nie ma początku gdyż jest odwieczny.

Rozważmy zatem pierwszy ze zwrotów – Bóg Mocny

Na początek zastanówmy się czy  ten zwrot powinno się rozważać w oderwaniu, od innych fragmentów dotyczących Mesjasza, czy razem z nimi? Oczywiście pełen obraz możemy otrzymać analizując tą wypowiedź z innymi proroctwami mesjańskimi. Zwróćmy zatem uwagę na to co zanotowane jest w jednym z takich tekstów mesjańskich w Izajasza 42:1 (BT):

” Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. „

W przypisie do tego fragmentu w  BT czytamy „NT w różnych swoich tekstach uznaje i widzi w Izajaszowym „Słudze Jahwe” proroczą zapowiedź – typ samego Jezusa Chrystusa, Mesjasza i Zbawiciela„.

Czy Izajasz mówi o tej samej osobie, którą w 9:6 nazwana jest Bogiem Mocnym? Jeżeli tak to przyznasz, że wiele to zmienia w zrozumieniu kim miał być Mesjasz, a nie jest to przecież pojedynczy tekst o Słudze Jahwe!

Warto zastanowić się jak to proroctwo rozumieli uczniowie Jezusa? W Dziejach Apostolskich  4:27 (BT) czytamy:

„Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi,  …”

Czyli tak samo. Jak zatem pogodzić werset o Słudze Jahwe z wersetem mówiącym o Bogu Mocnym? W Dziejach Apostolskich 2:36 (BT) czytamy „…  tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem. ”. Jak z tego widać, nie sam z siebie (jak przystałoby na Boga w Trójcy)  Jezus stał się naszym Panem i Mesjaszem. Uczynił to Bóg, jego Ojciec!   Jezus od tego Boga otrzymał  również, władzę i moc o czym możemy przeczytać w Mateusza 28:18 „… Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi”.

Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu mówi „dana Mi jest władza i moc”? Kto mu ją dał? Gdyby był częścią Trójcy to taką władzę by zawsze posiadał. Jezus jednak stwierdza, że jest mu ona dana lub jak podaje Biblia Poznańska „otrzymał ją„. Przyznamy, że byłoby to dziwne przy założeniu,  chodzi o drugą osobę Boga.

W Biblii mamy przykłady powierzania pełni władzy podwładnym. Tak było w przypadku Józefa i Faraona, który dał praktycznie pełną władzę Józefowi (nawet pierścień będący swoistą pieczęcią władcy). Tak było również w przypadku Daniela i Nebukadneccara. Najdobitniejszy jednak przykład znajdziemy w księdze Wyjścia 7:1 (BW).

” rzekł Pan do Mojżesza: Oto ustanawiam cię bogiem dla faraona, a brat twój Aaron będzie twoim prorokiem. „

Jak widzimy, Bóg ustanowił Mojżesza bogiem (Elohim w l.m) dla faraona! Czy mamy w związku z tym 2 bogów? Nie, gdyż Mojżesz nie jest bogiem „wszechmocnym” czy „najwyższym”. Mojżesz został obdarzony mocą jaką posiada Bóg, stał się bożym wysłannikiem a stając przed faraonem był reprezentantem samego Boga!

Jeżeli Mojżesza możemy nazywać bogiem, to chyba tym bardziej Jezusa, którego Bóg wywyższył bardziej od Mojżesza.

W liście do Filipian 2:9 (BT) czytamy:

„Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię”. 

Jak można wywyższyć jedną z rzekomo (mówiąc o Trójcy) równych sobie osób? Jezus otrzymał zaszczytne tytuły (imię). Jednym z tych zaszczytnych tytułów jest nazwanie Go bogiem mocnym.

Nie mamy nic przeciwko, nazywaniu Jezusa „Bogiem Mocnym”. Użyte w Izajasza hebrajskie słowo  גִּבּוֹר  ( ’ēl gĭbbôr) określa bowiem kogoś bardzo silnego, mocnego, potężnego, pomocnego, mocarza, potężnego wojownika czy bohatera. Bóg dał Jezusowi część władzy, którą sam posiada więc nie powinno to określenie nikogo dziwić. Żeby jednak nie było wątpliwości, że Bóg Mocny to nie Bóg Wszechmocny Paweł w 1 Koryntian 15:27,28 (BW) zanotował słowa, które rozwiewają takie wątpliwości:

„Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał. A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.„

Dla Pawła było to oczywiste, że wszystko zostało Jezusowi poddane ale „oprócz tego, który mu wszystko poddał„. Dla trynitarza niestety ta prosta prawda nie jest tak oczywista. Warto w tym miejscu podkreślić, że użyte wobec Jezusa słowo Bóg ( אֵל el) nie jest używanie wyłącznie w stosunku do Jahwe. Czasami odnosi się ono do ludzi, aniołów, bogów pogańskich, jak również używane jest  aby podkreślić potęgę natury. Dlaczego więc nie można by nazwać bogiem Jezusa!

A co z zarzutem, że zwrot ten jest użyty również w stosunku do Boga Jahwe. Otóż wielokrotnie różne zwroty i określenia są używane  nie tylko do Boga i Jezusa ale również innych osób. Dla przykładu Dawid jest tytułowany królem, Jahwe jest królem i Pan Jezus jest królem. Czy można dojść po takim porównaniu do wniosku, że Dawid jest współistotny z Jezusem bo obaj są nazwani królami?

Podobnie jest ze zwrotem Ojciec. Jahwe jest Ojcem, Abraham Ojcem, Dawid Ojcem oraz z uwagi na zrodzenie duchowych synów Ojcem jest również Jezus o czym za chwilę.

Jeszcze raz podkreślmy, że władzę i moc Jezus nie miał sam z siebie gdyż została mu dana i przekazana przez Boga. Jak widzimy jest zatem różnica pomiędzy Jezusem a Bogiem Jahwe. Jezus jest mocny tylko w takim zakresie jak zostało mu to powierzone, a Bóg Jahwe jako jedyny w Biblii jest nazywany Bogiem Wszechmocnym (po hebrajsku ’El Szad·daj  48 razy użyte do Jahwe) oraz Najwyższym (ʼElʽEljon Bóg Najwyższy). Jeżeli Jahwe Jest Najwyższy to rozumie się samo przez się, że nie może nikt inny być mu równy!

Czy dostrzegasz różnicę pomiędzy zwrotami Mocny a Wszechmocny? Tą różnicę widzimy również w proroctwie Izajaszowym 9:6 gdzie Jezusa nie nazwano Królem Pokoju ale Księciem Pokoju!

Czy nazwanie Boga Wszechmocnego księciem zamiast Królem nie było by bluźnierstwem? Co innego jeżeli tytuł Księcia odniesiemy do Syna Boga Jezusa.

Trzeba przy tym podkreślić, że to proroctwo miało się wypełnić w przyszłości. Zakładając Trójcę, Syn Boży w czasie pisania tego proroctwa jako druga rzekoma osoba boska byłby już Bogiem Mocnym i Odwiecznym Ojcem.  W  jakim celu więc Izajasz przepowiada, że ma się to dopiero wydarzyć, że mają go tak nazwać?  Odpowiedź jest prosta. Jezus miał otrzymać władzę „Boga Mocnego” po wykonaniu zleconego przez Boga zadania. Zapowiedziano to wyraźnie w Psalmie 110:1-2 (BT 2v.)

„Dawidowy. Psalm.  Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: „Siądź po mojej prawicy,  aż Twych wrogów położę  jako podnóżek pod Twoje stopy”.  Twoje potężne berło  niech Jahwe rozciągnie z Syjonu: „Panuj wśród swych nieprzyjaciół! „

W książce Ks. Tadeusza Brzegowego „Miasto Boże w Psalmach” wyjaśniono w komentarzu do tego wersetu:

„Zproszenie króla do zajęcia miejsca „po Jego (Jahwe) prawicy” oznacza dopuszczenie króla do partycypacji w uniwersalnym panowaniu królewskim Jahwe. Ta władza pochodzi od Jahwe i ze Syjonu …”

To Jahwe miał obdarzyć władza, wybranego dla ludu bożego Króla. Dlaczego Bóg tak wielce wywyższył Jezusa? Zwróćmy uwagę na proroctwo z Izajasza 52:19 (BT)

„Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.”

Jeżeli Jezus byłby częścią Trójcy to zwrot „dam mu dział wśród wielkich ” lub jak podaje Biblia Tysiąclecia „w nagrodę przydzielę Mu tłumybyłby bez sensu. A jakie przesłanie niesie ze sobą tekst „że ofiarował na śmierć swoją duszę„? Omówimy to poniżej.

Czy Jezusa można nazwać Ojcem Odwiecznym

Zacznijmy od tego co oznacza, użyte tutaj hebrajskie słowo „ad – עַד” tłumaczone na „odwieczny”?  Zobaczmy jak jest tłumaczone w różnych przekładach.

Warszawska i Warszawsko-Praska – Ojciec Odwieczny

Tysiąclecia – Odwieczny Ojciec

Nowa Biblia Gdańska – Wieczny Ojciec

Wujka – Ojciec przyszłego wieku

Lubelska – Ojciec na wieki

Poznańska i Gdańska – Ojciec wieczności

 

Jak widzimy tłumaczenie słowa hebrajskiego „ad” (49 razy występuje) nie jest jednoznaczne. Może odnosić się zarówno do przeszłości jak i przyszłości. W konkordancji Stronga (BG) tłumaczono to słowo 17 razy „na wieki” 15 razy jako „wiek” 12 razy jako „wieczny”  W różnych innych przekładach słowo ad  tłumaczone jest jeszcze na  wieczność, wieki, na zawsze, wieczyste, wieczne, stary, świat bez końca.

W komentarzu w Biblii KUL odnośnie użytego zwrotu „Ojciec na wieki” możemy przeczytać:

 

KUL przypis dotyczący zwrotu Ojciec

KUL przypis dotyczący zwrotu „Ojciec na wieki” str. 231

Jak widać komentatorzy nie forsują określenia „odwieczny” ale raczej odnoszą te słowa, jak również całe proroctwo do czasu przyszłego i tłumaczenia „Ojciec na wieki„,  gdyż jak czytamy:

„W ten sposób tytuł „ojciec na wieki” oznacza funkcję przyszłego władcy polegającą na trosce i ochronie poddanych na czas nieograniczony, na zawsze.”

Bardzo ciekawie tłumaczy werset z Izajasza 9:6 Izaak Cylkow (w przekładzie hebrajsko-polskim)

„Bo dziecię narodziło się nam, chłopię danem nam zostało, a złożoną jest władza na ramieniu jego, i nazwą imię jego: znamienitym radcą, boskim bohaterem, patryarchą wiecznym, księciem pokoju.”

Cylkow tłumaczy zwrot „patryarchą wiecznym” w swoim komentarzu tak: – „patryarchą wiecznym nazwą go zaś dlatego, że się ludem swoim trwale i po ojcowsku opiekować będzie.”

Ciekawostką jest również to że w Septuagincie w ogóle pominięto te słowa:

„οτι παιδιον εγεννηθη ημιν υιος και εδοθη ημιν ου η αρχη εγενηθη επι του ωμου αυτου και καλειται το ονομα αυτου μεγαλης βουλης αγγελος εγω γαρ αξω ειρηνην επι τους αρχοντας ειρηνην και υγιειαν αυτω ”

W wolnym tłumaczeniu czytamy:

„Albowiem dziecię narodziło się nam, syn został nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwane będzie imieniem: anioł wielkiej rady. Albowiem przyniesie pokój i zdrowie dla władców.”

Czy zgodzimy się z tym, że słowo Ojciec może odnosić się nie tylko do Boga jako naszego Stwórcy, ale również do jednego z naszych przodków lub do  naszego ziemskiego Ojca.

Możemy dla przykładu powiedzieć, że naszym „Ojcem” jest Adam.  Czyż nie dzięki niemu mogliśmy pojawić się na świecie. Adam jednak poprzez swój grzech doprowadził do tego, że umieramy. Czy możemy go nazwać Ojcem na wieki (czy odwiecznym)? W żadnym wypadku.

 

A co powiemy o Panu Jezusie? Czy nie dzięki niemu mogliśmy narodzić się na nowo z widokami na życie wieczne? Nie bez przyczyny zatem Pana Jezusa nazwano w 1 Koryntian 15:45 (BT) ostatnim Adamem.

Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.

W Rzymian 5: 14 potwierdzają tą myśl słowa, że Adam, był obrazem tego, który miał przyjść a więc Chrystusa.

Żeby móc żyć wiecznie musimy urodzić się na nowo. Dzięki komu jest to możliwe? Czy nie dzięki Jezusowi? W Jana 3:3 (BW) w rozmowie z Nikodemem Jezus powiedział:

…  Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego

Nikodem tego wówczas nie rozumiał,i dziwił się „Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary . Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się ?”

Jezus składając swoje życie w ofierze stał się w pewnym sensie naszym duchowym Ojcem dając nam NOWE ŻYCIE, które nie będzie miało końca!

Dlatego też proroczo w księdze Izajasza 53:10-11 (BW) czytamy:

Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni.

O jakie potomstwo chodzi? W 1 liście do Koryntian 15:22 (BT) czytamy

I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni

Czy zatem możemy nazwać Pana Jezusa „Ojcem na wieki czy „Ojcem wieczności”? Jak najbardziej co potwierdza również werset z Jana 6:57 (BT)  gdzie czytamy:

Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.”

Jeżeli dzięki Jezusowi mamy życie to słowa z Księgi Izajasza 9:6 mają właśnie w nim, „Ojcu na wieki” swoje spełnienie. (Zobacz również 1 rozdział 1 listu Piotra)

 

A co wynika z przyjęcia forsowanej teorii trynitarzy, że w Izajasza 9:6  chodzi o  Jezusa  Ojca?Otóż było by to sprzeczne nawet z doktryną o Trójcy, chociażby wyrażoną w wyznaniu Atanazego: „Więc jeden Ojciec, nie trzech Ojców i jeden Syn, nie trzech Synów; jeden jest Duch Święty, nie trzech Duchów Świętych.”

Podczas soboru Florenckiego w dekrecie dla Jakobinów wyraźnie powiedziano, że:

Ojciec nie jest Synem albo Duchem Świętym; Syn nie jest Ojcem albo Duchem Świętym; Duch Święty nie jest Ojcem albo Synem. Lecz Ojciec tylko jest Ojcem, Syn tylko jest Synem, Duch Święty jest tylko Duchem Świętym.”

Na koniec zwróćmy jeszcze uwagę na jeden użyty przez Izajasza zwrot.

 

Książę Pokoju

Czy nie uważasz, że kontrowersyjne byłoby nazwanie Boga wszechmocnego Księciem Pokoju a nie Królem Pokoju? Świetnie jednak ta nazwa pasuje do Syna Bożego, którego możemy tak tytułować jako dziedzica swojego Ojca.

Przy określeniu „Książę Pokoju” warto się zastanowić nad jedną ważną sprawą.

Czy religie czczące Trójcę, uznają Jezusa za księcia Pokoju?

Otóż z historii wiemy, że sobór nicejski, na którym położono podwaliny pod Trójcę Świętą został zwołany i nadzorowany przez pogańskiego cesarza Konstantyna, czciciela Słońca, wcale nie nastawionego pokojowo. Jak podają źródła historyczne toczył praktycznie wojnę za wojną, mordował i zabijał nie oszczędzając nawet własnej rodziny.

A co było dalej? Czy późniejsi czciciele Trójcy Świętej uznawali Jezusa za Księcia Pokoju?

Historia religii trynitarnych opływa zbrodniami i krwią niewinnych osób. Wyprawy krzyżowe, inkwizycja, konkwista, palenie ludzi na stosach, obie wojny światowe, obozy koncentracyjne to owoce wydawane przez ludzi czczących Boga w trzech osobach. Jezus w Mateusza 7:16 powiedział, że takich fałszywych proroków możemy rozpoznać po owocach jakie wydają, czyli ich uczynkach.

Ci którzy Trójcę odrzucili a wrócili do biblijnego monoteizmu byli przez trynitarzy paleni na stosie (Serwet), wypędzani z kraju (Bracia Polscy), czy zamykani w obozach koncentracyjnych (Badacze Pisma Świętego). Co ważne osoby, które wróciły do biblijnego wzorca JEDNEGO Boga i uznały Księcia Pokoju zaniechały chwytania za broń. Przykładem mogą tu być Bracia Polscy noszący drewniane miecze czy Świadkowie Jehowy odmawiający służby wojskowej.

 

Podsumujmy nasze rozważania nad  Izajasza 9:6. Zacytuję go tym razem w przekładzie Biblii Lubelskiej (KUL).

” Bo chłopiec nam się narodził, syn został nam dany i otrzymał władzę na swe barki. I nazywają go imieniem: Twórca przedziwnych planów, pełen mocy Bóg, Ojciec na wieki, Książę pokoju.”

I na koniec 5 pytania do przemyślenia:

  • Czy zwrot „syn został nam dany” możemy zastosować do Boga Wszechmocnego czy raczej do jego posłańca, Mesjasza, Syna Bożego, Sługi Jahwe?
  • Czy zwrot „otrzymał władzę” można odnieść do Boga? Kto może dać Bogu władzę? W kolejnym wersecie 6 tego rozdziały wyjaśniono, że „Żarliwość Boga Zastępów to uczyni„. Wynika stąd wniosek, że opisywana postać z Izajasza nie sama z siebie dysponuję mocą i władzą.
  • Czy zwrot „nazywają go”  (hebr, Qara), mówi o naturze, tego który ma przyjść czy raczej jak będzie postrzegany przez innych? Czy dostrzegasz różnicę, że nie czytamy u Izajasza, że rzekoma druga osoba Boga jest „Bogiem Mocnym” ale, że będzie tak nazywana?
  • Czy proroctwo tyczyło się przeszłości czy przyszłości? Czy Mesjasz był Ojcem Odwiecznym czy może miał zostać Ojcem na wieki, dopiero po spełnieniu się słów z Izajasza 9:6?
  • Czy inne proroctwa Izajaszowe, w tym te o „Słudze Jahwe” sugerują, że na ziemię miał zejść sam Bóg czy raczej jego Sługa, Mesjasz?

Kogo przebito wg. Zachariasza?

W księdze Zachariasza 12:10 czytamy tekst, który trynitarze wykorzystują do propagowania swoich teorii o tzw. „Trójcy Świętej”. W Biblii Warszawskiej w tym miejscu możemy przeczytać:

 Lecz na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalemu wyleję ducha łaski i błagania. Wtedy spojrzą na mnie, na tego, którego przebodli, i będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym.

Podobnie czytamy w Biblii Gdańskiej:

 „…  a patrzyć będą na mię, którego przebodli …

Trynitarze zwracają uwagę na ten fragment twierdząc, że jest tutaj silny argument za wiarą w Trójcę gdyż Jahwe jest tożsamy z Jezusem. Czy rzeczywiście?

Jak wiemy jest to proroczy tekst, który znalazł spełnienie na Golgocie.  Nawiązując do niego, Jan w  swojej ewangelii w 19:34,37 (BW) zanotował:

Lecz jeden z żołnierzy włócznią przebił bok jego i zaraz wyszła krew i woda.”

A na innym miejscu mówi Pismo: Zobaczą, kogo przebodli.”

Jak widzimy Jan cytuje tutaj fragment z Zachariasza i pisze „zobaczą, kogo przebodli” lub wg. BT „Będą patrzeć na Tego, którego przebili”.

O czym świadczy brak słów „na mnie” w ewangelii  Jana 19:37, które są w tym miejscu cytatem ze Starego Testamentu?

Czy nie sugeruje ten fragment jak poprawnie powinien brzmieć tekst z Zachariasza?

Biorąc to  pod uwagę nie dziwi, jak ten werset oddają inne przekłady Pisma Świętego. Zobaczmy chociażby trzy tłumaczenia tekstu z Zachariasza 12:10.

 

Biblia Tysiąclecia „Będą patrzeć na tego, którego przebili,”

Biblia Poznańska „… . I patrzeć będą na tego, którego przebodli

Biblia Warszawsko-Praska „I będą patrzeć na tego, którego sami przebodli.”

 

Dlaczego te przekłady nie zawierają słów „na mnie„, pomimo tego, że w tekście masoreckim zwrot „na mnie” występuje.

Otóż nie ma go 45 manuskryptach przedmasoreckich, oraz  kłóci się on z kontekstem tej wypowiedzi.

Zwróćmy uwagę, że  w pozostałej części tego wersetu czytamy słowa, które nie odnoszą się do narratora ale do całkiem innej (trzeciej) osoby:

” … będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym.

Dlaczego konsekwentnie nie czytamy w tym miejscu zamiast „go” – „mnie” oraz zamiast „nad nim” – „nade mną„?

Biorąc powyższe pod uwagę konsekwentny i poprawny będzie tekst „patrzeć na tego” a nie „patrzeć na mnie

W przypisie Biblii Poznańskiej (wydanie z 1992 roku) do tekstu z Zachariasza 12:10 możemy znaleźć wyjaśnienie, dlaczego zespół redakcyjny nie poparł dodania w tym fragmencie słów na mnie”. Jak czytamy w tym przypisie, (poniżej skan) osobą o której jest mowa nie może być Jahwe jak by to wynikało z Tekstu Masoreckiego! Przypomina ta osoba raczej postać Sługi Jahwe z Izajasza rozdział 53, który tożsamy jest z Panem Jezusem.

Zachariasza 12:10 przypis

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu (Biblia Poznańska), tom III – przypis do Zachariasza 12:10, str. 648.

Jak czytamy, takie zrozumienie jest również zgodne z wypowiedzią z Jana 9:37. Przebity  został bowiem posłaniec Boga w osobie Jezusa Chrystusa!

 

Kolejna ważna sprawa dotyczy zwrotów „będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym.

Czy w stosunku do Jahwe użyto kiedykolwiek takich zwrotów jak jedynak czy pierworodny?

Jak widzimy kolejny kontekst tej wypowiedzi,  nie mówi  o Jahwe, ale o Panu Jezusie. Jego to Pismo Święte nazywa jedynakiem i pierworodnym.

Na Jezusa wskazuje również fragment z Objawienia 1:7 (BW):

Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi. Tak jest ! Amen.

Co pozostało zatem z argumentacji trynitarzy?

Oczywiście zgadzamy się z tym, że uśmiercając (przebijając) Syna Bożego zadano również cios Bogu! Dobrze rozumie to Ojciec, który utracił swoje umiłowane dziecko. Bóg patrząc na śmierć swojego syna został również ugodzony! W Zachariasza 2:12 czytamy przecież, że kto dotyka lud Boży, sprawia Bogu ból jakby ktoś dotykał Jego źrenicy oka.

Co ciekawe, gdyby nawet przyjąć tłumaczenie z Biblii Warszawskiej lub Gdańskiej  mówiące, że „spojrzą na mnie„, to fragment ten przecież NIC nie mówi o Trójcy, równości w niej osób czy Duchu Świętym.  Wręcz przeciwnie, takie tłumaczenie zahacza o herezję modalizmu (Sabelianizm), która zaciera różnice pomiędzy osobami Trójcy. W modaliźmie, pojawienie się trzech osób jest tylko trzema przejawami istnienia jednego Boga. Uważam, że dlatego właśnie w cytowanym przypisie tak kategorycznie powiedziano, że „nie może to być Jahwe„!

Mówienie zatem, że przebito Jahwe, że Jahwe jest tożsamy z Jezusem kłóci się z wyznaniem wiary w Trójcę Świętą i bliższe jest odłamowi kościoła zielonoświątkowego uznającemu tzw.  Jedność Bóstwa.

Czy Pan Jezus jest prorokiem takim jak Mojżesz

Zastanówmy się na początku – kim jest prorok?

Prorok, to krótko mówiąc przedstawiciel Boga powołany do wykonywania ważnych zadań w jego imieniu. Poprzez natchnionych Duchem Bożych proroków Bóg między innymi wyjawiał nam swoją wolę, przepowiadał przyszłość,  oraz kierował swoim ludem. Prorok nie był wybierany przez ludzi czy kapłanów ale był bezpośrednio wybierany przez Boga.  Biblia prorokami nazywa takich ludzi jak Mojżesz, Samuel,  Izajasz, Jeremiasz, Sofoniasz, czy Daniel. Prorocy byli sługami Bożymi co wynika chociażby ze słów z 2 Królów 21:10 (BT) gdzie czytamy:  „Wtedy Pan powiedział przez sługi swoje – proroków

W katolickim Słowniku Biblijnym O. Hugolin Langkammer OFM z 1982 roku, pod hasłem Prorocy czytamy (wytłuszczenia nasze):

„ST p. nazywa męża przemawiającego w imieniu Boga i z Jego polecenia. W tym znaczeniu prorokami byli również Abraham i Mojżesz.”

Zapewne nikt nie ma wątpliwości jak znamienitą postacią i wielkim prorokiem bożym był Mojżesz.

 

Jak wiemy Pismo Święte w księdze Powtórzonego Prawa 18:15 i 18 wersecie (BW), zapowiada pojawienie się proroka podobnego Mojżeszowi.

 

„15 Proroka takiego jak ja jestem, wzbudzi ci Pan, Bóg twój, spośród ciebie, spośród twoich braci. Jego słuchać będziecie. 
18 Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty. Włożę moje słowa w jego usta i będzie mówił do nich wszystko, co mu rozkażę.”

 

Kto był tym prorokiem?

 

W Dziejach Apostolskich 3:22 (BT) ta tajemnica zostaje ujawniona. Piotr jednoznacznie utożsamia tego proroka z Panem Jezusem:

Powiedział przecież Mojżesz: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, Bóg nasz, spośród braci waszych. Słuchajcie Go we wszystkim, co wam powie.

Również Filip w ewangelii Jana 1:45 potwierdza, że Pan Jezus jest prorokiem, o którym mówił Mojżesz:

Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa z Nazaretu.”

Podobnie Szczepan mówiąc o Jezusie nawiązał do wypowiedzi Mojżesza z Powtórzonego Prawa 18:15, o czym czytamy w Dziejach Apostolskich 7:37 (BT)

Ten właśnie Mojżesz powiedział do potomków Izraela: Proroka jak ja wzbudzi wam Bóg spośród braci waszych.

Jaki związek ma to  wszystko z Trójcą?

 

 

Warto się zastanowić: Czy uchodzi (zakładając, że Jezus jest jego drugą osobąTrójcy)  Boga porównywać z Mojżeszem?

Mojżesz dla Izraelitów był kimś wielkim i wyjątkowym. Możemy go porównywać do innych proroków, ale czy wolno stawiać go na równi z Bogiem i porównywać do sługi Mojżesza?

Bóg w Powtórzonego Prawa 18:18 zapowiedział wzbudzenie proroka takiego jak Mojżesz a nie zstąpienie na ziemię Boga. Prorok nie mógł mówić od siebie ale miał za zadanie przekazywać słowa Boga, mówić to co Bóg mu rozkazał powiedzieć.  Tak też Pismo wypowiada się w stosunku do Pana Jezusa, jak czytamy w Powtórzonego Prawa 18:18, Jezus będzie mówił do nich wszystko, co mu Bóg rozkaże, a nie to co on będzie miał do powiedzenia.

Gdyby Jezus był częścią trójcy zważywszy na jej jedność (Bóg jest jeden) przekazywał by swoje słowa.  Zapewne zgodzisz się również z tym, że nie ma możliwości, żeby poszczególne osoby Trójcy sobie rozkazywały (są przecież sobie równe) więc nie może być mowy o tym, że Jezus w skład takowej Trójcy wchodzi.

 

W wersecie z Dziejów Apostolskich 3:26 czytamy w kontekście proroka takiego jak Mojżesz:

Dla was w pierwszym rzędzie wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów.

 

Czy drugą osobę Trójcy moglibyśmy nazwać sługą?

Równość osób w rzekomej Trójcy wyklucza nazwanie którejkolwiek z nich sługą innej osoby wchodzącej w skład równej sobie Trójcy trzech osób!  (Temat nazwania Pana Jezusa Sługą i „Sługą Jahwe” omawiamy szczegółowo we wpisie „Jezus Sługa Jahwe – Izajasza 42:1„)

Zgodzimy się zapewne, że proroka możemy nazwać sługą, bom takowy usługuje Bogu.

Mówienie o Jezusie jako proroku takim jak Mojżesz wyklucza to, że na ziemi pojawia się sam Bóg! Bóg przemawia poprzez Jezusa tak jak przemawiał poprzez Mojżesza! W Hebrajczyków 1:1,2 (BT) czytamy:

„Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. …”. 

Paweł jak widzimy potwierdza posłannictwo Pana Jezusa jako proroka. Podobnie  w Mateusza 21:11 (BW) za proroka uznawały Jezusa tłumy „Rzesze zaś mówiły: To jest prorok Jezus, ten z Nazaretu Galilejskiego„. Co ciekawe nawet sam Pan Jezus mówił osobie jako o proroku chociażby w:

Mateusza 13:57 (BT)I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony. „

Łukasza 4:24 (BW) I rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż żaden prorok nie jest uznawany w ojczyźnie swojej.

 

Warto się w tym miejscu zastanowić czy poniższe określenia pasują do Jezusa jako „Drugiej osoby rzekomej Trójcy” … czy Jezusa jako „Bożego posłańca i proroka”:

  • Posłany przez Boga jak Mojżesz – Jana 7:18 (BT):

„Kto mówi we własnym imieniu, ten szuka własnej chwały. Kto zaś szuka chwały tego, który go posłał, ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawości.”

  • Nie głosi swojej nauki – Jana 7:16 (BT):

Odpowiedział im Jezus mówiąc: Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego

  •  Jest jak Mojżesz pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi –  1 Tymoteusza 2:5 (BT)

” Albowiem jeden jest Bóg,  jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”

  • Jest sługą Boga – Dzieje Apostolskie 3:26 (BW)

„Dla was w pierwszym rzędzie wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów „

  • Wypełnia nie swoją wolę – Jana 6:38 (BW)

„Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał.”

  • Jest prorokiem Boga jak Mojżesz– Jana 4:44 (POZ)

Sam bowiem Jezus oświadczył, że prorok nie ma uznania w swojej ojczyźnie.

 

W podsumowaniu należy podkreślić kluczową kwestię, że Jezus jest zgodnie z proroctwem  z Powtórzonego Prawa 18:15,18 prorokiem takim jak Mojżesz.

Ten właśnie fakt wyklucza możliwość jakoby Jezus wchodził w skład rzekomej Trójcy jako jego druga osoba. Gdyby założyć Trójcę Świętą przyrównanie jednej z wchodzących w skład jej osób do Mojżesza nie tylko byłoby niewłaściwe ale również pozbawione sensu.

Czy zauważasz różnicę pomiędzy zwrotem Syn Boży a Bóg Syn?

W Piśmie Świętym wielokrotnie czytamy o Synu Bożym, natomiast ani razu nie znajdujemy określenia Bóg Syn. Czy jednak ma to dla czytelnika Biblii znaczenie?

Z definicji Trójcy wynika, że: „Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest Bogiem”. Zakładając, że to prawda ciekawe jest to, że pisarze biblijni nie używają ani razu określenia Bóg Syn w stosunku do Jezusa.

Czy zgodzisz się z tym, że co innego być  bożym Synem a co innego Bogiem synem!

W czasach narodu izraelskiego syn traktowany był jak „niewolnik”. To Ojciec decydował o jego losie, jego pozycji w domu i obowiązkach. Bluźnierstwem byłoby zrównywanie go z Ojcem, czyli tym, który go zrodził i dał mu życie.

Zobaczmy jak uwypukla to Pan Jezus w przypowieści o syny marnotrawnym w  Łukasza 15:29 (BW):

  „Ten zaś odrzekł ojcu: Oto tyle lat służę ci i nigdy nie przestąpiłem rozkazu twego, a mnie nigdy nie dałeś nawet koźlęcia, bym się mógł zabawić z przyjaciółmi mymi.

Syn jest bezwzględnie podporządkowany Ojcu!

Czy jednak Jezus jako Syn Boży  również jest  podporządkowany swemu Ojcu? Oczywiście! W 1 Koryntian 11:3 w Biblii Warszawskiej czytamy, że „…  a głową Chrystusa Bóg”. Warto zwrócić uwagę, że przyrównano to posłuszeństwo do posłuszeństwa żony względem swojego męża!

Jak widać Chrystus (będący w niebie w czasie pisania tych słów) jest podległy swojemu Ojcu. Mało tego Pismo Święte nazywa go „Sługą Jahwe„co jeszcze dobitniej pokazuje jak należy rozumieć użyte wobec niego słowo Syn. Czytamy o tym w Dziejach Apostolskich  4:27 (BT)  „Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, …” . Tytuł „Sługa Jahwe” pojawia się wielokrotnie w proroctwach o Jezusie chociażby w Izajasza 42:1 gdzie o Jezusie czytamy:” Oto mój SługaWszystko to potwierdza jak należy rozumieć określenie Jezusa –  syn boży. ( zobacz w słowniczku do Biblii Tysiąclecia II wydanie hasło „Sługa Jahwe”)

 

W Łuksza 3 :38 (BT) czytamy, że synem Bożym był również nazwany Adam  „syna Enosa, syna Seta, syna Adama, syna Bożego„. Pan Jezus nazwany jest drugim Adamem w 1 Koryntian 15:45 (BWP):

Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.

Jaki sens miałoby porównywanie Boga do Adama? Co innego gdy uznamy, że zarówno Adam jak również Jezus są synami Boga! Zarówno Adamowi jak również Jezusowi Jahwe daje życie. (Zobacz  Dzieje 13:33 (BT) „… Ty jesteś moim Synem, Jam Ciebie dziś zrodził. „)

 Czy określenie Syn odnosi się również do aniołów i ludzi?

Nie byłoby problemu dla trynitarzy gdyby Jezus TYLKO na ziemi pojawił się jako Syn. Ta jednak nie jest. Jezus Synem był zanim przybył na ziemie.

Określenie Syn sugeruje czytelnikowi Biblii początek (zrodzenie). Czy syn może zaistnieć bez udziału Ojca?

Wydaje się dziwne, że jedna z rzekomych osób Boga jest nazwana synem podobnie jak aniołowie jak czytamy w Psalmie 82:6 (BW):

Rzekłem: Wyście bogami I wy wszyscy jesteście synami Najwyższego,

Podobnie w Hioba 1:6(BW):

Otóż zdarzyło się pewnego dnia, że przybyli synowie Boży, aby się stawić przed Panem …

Synem nazywa Bóg również swój naród.  Czy w świetle tego nie jest to dziwne, że druga osoba Trójcy jest również nazywana synem?

Każdy Izraelita wiedział, że syn w rodzinie izraelskiej  jest podległy Ojcu.

Czyż nie podobnie miałoby być w rodzinie Bożej?  Synostwo Jezusa pozwalają nam dobrze zrozumieć  zapisane w Biblii przypowieści oraz zamieszczone przykłady.

Dla przykładu  fragment z Rodzaju 22:1-15 opisujący próbę złożenia  Izaaka przez Abrahama na ofiarę ma sens i swoją wymowę tylko w przypadku prawdziwych relacji pomiędzy ojcem a synem. Izaak był synem Abrahama tak jak Jezus jest synem Boga (tym który go zrodził). W Rzymian 8:32 czytamy (BW):

On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego ?

Podobne wnioski możemy wysnuć z Mateusza 21:33, kiedy Jezus  omawia przypowieść o właścicielu winnicy , gdzie Bóg, który posyła na koniec swojego syna mówi „poślę syna uszanują go” (Mat 21:37 BT).

Zapoznajmy się z tym fragmentem Biblii.  Mateusza 21:33 – 40 (BT).

„Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.
Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny.
Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali.
Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili.
W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.
Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo.
Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili.
Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?  „

Żydzi zabijali proroków posyłanych do nich przez Boga. Czy gospodarz zdecydował się przyjść do Izraelitów osobiście, bądź w postaci drugiej swojej osoby? Nie! Pismo Święte mówi, że Bóg „posłał do nich swego syna„.

Warto zastanowić się:

 

1.  Kto jest właścicielem winnicy?

2.  Kogo wyobraża winnica?

3.  Kim jest Jego Syn?

4.  Kto został zamordowany ? Właściciel czy może  jakaś Jego część?

5.  Jak zareagował właściciel winnicy na morderstwo swego Syna?

 

Pan Jezus wielokrotnie nawet najtrudniejsze prawdy duchowe tłumaczył poprzez świetnie dobrane i zrozumiałe dla wnikliwych słuchaczy przykłady i przypowieści! O kim więc mówił Pan Jezus?

 

1.    O Bogu Ojcu, który był niejako właścicielem narodu wybranego.
2.    Żydzi mieli podobnie jak dobra winnica wydawać dobry owoc ku chwale Boga Ojca (Jahwe).
3.    Synem właściciela jest Jezus, zrodzony przez niego dziedzic.
4.    Zamordowany został Syn Właściciela czyli Syn Boży a żadna „część właściciela winnicy nie umiera!”
5.    Bóg Ojciec za ten czyn przestaje traktować Żydów jako naród wybrany i oddaje winnicę „innym hodowcą” czyli chrześcijanom, z których większość nie ma już żydowskiego pochodzenia.

 

 

Czy dostrzegasz jak ta przypowieść zaprzecza nauczaniu o Bogu Synu, który wraz z innymi dwoma osobami, rzekomo równymi maja tworzyć Jednego Trój-jedynego Boga?
Warto przypomnieć raz jeszcze, że biblijny przekaz jest bezpośredni i oczywisty: Pan Jezus zostaje nam objawiony jako „Syn Boży” czy „Syn Najwyższego” a nie sam Bóg Wszechmocny (Najwyższy) lub też Jego druga osoba!

 

Omówiliśmy w tym wpisie  tylko niektóre z tekstów biblijnych czy też wypowiedzi samego Pana Jezusa, które wyraźnie ukazują nam jak mamy rozumieć nazwanie Jezusa „Synem Bożym”.
Trynitarzom zależy na „rozmyciu” tej prawdy oraz na „zatarciu biblijnych różnic np. co do „odwieczności”  oraz „mocy” widocznych między Bogiem Ojcem a jego synem. To dlatego wbrew objawionym słowom Pana Jezusa z „lubością” posługują się w stosunku do Syna Bożego zwrotem „Bóg Syn” gdyż łatwiej jest im wmawiać innym, że ten zwrot jest jednoznaczny z „równością co do mocy i odwieczności” Boga Ojca i Syna Bożego (a przecież tak nie jest co wykazujemy w oparciu o Słowo Boże w wielu  komentarzach tego bloga).
Na zakończenie zadajemy pytanie osobom wierzącym w Boga Syna słowami z Psalmu 89:7 (BT)

Bo któż na obłokach będzie równy Panu, któż wśród synów Bożych będzie do Pana podobny?

Czy można wg. Biblii świadczyć o sobie?

Pewnego dnia Żydzi zarzucili Panu Jezusowi: „Ty sam o sobie świadczysz; świadectwo twoje nie jest prawdziwe.” o czym możemy przeczytać w ewangelii Jana 5: 13 (Biblia Poznańska).

Co Jezus im odpowiedział?

W wersetach z Jana 5: 31 czytamy:

„Jeżeli ja sam świadczę o sobie, świadectwo moje nie jest prawdziwe. 

Dlaczego to stwierdzenie jest  dla nas ważne? Porównajmy tą wypowiedź z tym o czym czytamy w Jana 8: 17-18 (B. Pozn.)

 

„A i w Prawie waszym napisano, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Ja świadczę o sobie, i Ojciec, który Mnie posłał, też świadczy o Mnie.

 

Jezus powołuje się tutaj na księgę Kapłańską 17:6 mówiącą, że w spornej sprawie musi być przynajmniej 2 różnych świadków. Zakładając jednak, że Jezus jest częścią jednego bytu to czyż nie świadczyłby tylko  sam o sobie.

Jeśli wierzysz w to, że Bóg objawiony w Biblii to „Trójca Święta” – to czyż słowa Pana Jezusa „ jeśli sam świadczę o sobie to świadectwo moje nie jest prawdziwe”  nie brzmiałyby bardzo dwuznacznie? Przecież wtedy ten sam  Trójjedyny Bóg świadczyłby w rzeczy samej sam o sobie. Czy wówczas Pan Jezus wypowiedziałby zacytowane wyżej słowa? Czy wytoczyłby kontrargument przeciwko Żydom i posłużyłby się przykładem zaczerpniętym z Prawa Mojżeszowego, że dopiero świadectwo co najmniej dwóch zupełnie odrębnych bytów (w przypadku tegoż zapisu prawa – ludzi) jest wiarygodnym świadectwem?

 

Zastanawiające jest również to,  co Pan Jezus powiedział tuż przed powyżej zacytowanymi słowami w  Jana 8:16 (B. Pozn.)

A kiedy już będę sądził, sąd mój będzie prawdziwy, bo nie jestem sam, ale (jest nas dwóch), Ja i Ojciec, który Mnie posłał.

Jezus wyraźnie mówi w tym fragmencie o dwóch odrębnych bytach – Jego i Ojca. Zwolennicy teorii Trójcy mogą również zastanowić się dlaczego Jezus nie powiedział, że jest nas trzech? Dlaczego nie powołał na świadka Ducha Świętego w tej wypowiedzi?  Miałby świetną okazję wprowadzenia nauki o Bogu w trzech osobach.

 

Najwyraźniej Pan Jezus takiej nauki nie głosił. Próbowali ją jednak przemycić do Biblii zwolennicy Trójcy. Chcieli to uczynić posługując się dopiskiem (czytaj: oszustwem) z listu 1 Jana 5:7 gdzie w Biblii Gdańskiej jak również Biblii w przekładzie Wujka w tym miejscu możemy przeczytać:

„Gdyż trzej są Ci, którzy świadczą w Niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty; a Ci trzej są jednym”

(Werset ten omawiamy dokładnie w artykule „Ci trzej są jednym„)

Jak wiemy tego fragmentu jak czytamy w przypisie do Biblii Tysiąclecia „brak w najstarszych rękopisach gr. i w najstarszych przekładach” i został on dopisany przez tych co na siłę chcieli znaleźć potwierdzenie Trójcy w Piśmie Świętym.

 

Jaki ma ten werset związek z omawianym tematem?

Otóż Jan w swoim pierwszym liście nawiązuje do świadectwa o Jezusie, że jest on Chrystusem  (to, że słowo Chrystus czy Mesjasz przeczy temu, że Jezus jest częścią Trójcy omawiamy w artykule „Czy Mesjasz miał być Bogiem?”)  oraz synem Bożym (a nie synem BOGIEM).

Według Jana  o tym, że Jezus jest Chrystusem świadczą trzy rzeczy: Duch, woda i krew. W 1 Jana 5:6-9 czytamy.

Jezus Chrystus jest tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo, bo jest prawdą. Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą.  Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi – to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu.  

 

Bóg dał świadectwo o Jezusie poprzez jego chrzest (woda), wylanie na niego swojego Ducha i namaszczenie go na Mesjasza (Duch), oraz poprzez wskrzeszenie go z martwych po przelaniu przez Jezusa krwi za nasze grzechy (krew).

Czy nie dziwne by było gdyby wśród nieożywionych świadków,  wody i krwi pojawiała się nagle osoba? Fragment ten zaprzecza teorii Ducha jako trzeciej osoby Boga. Bo te trzy rzeczy  poświadczają, że Jezus został przez Boga wybrany i namaszczony na Mesjasza. Jak widzimy w Jana Jana 8: 17-18 mówiącym o osobach nie pojawia się rzekoma „osoba” Ducha Świętego a pośród niematerialnych świadków się pojawia.

W podsumowaniu warto podkreślić:

  •  po pierwsze,  zakładając jednego Boga w omawianym wersecie Jezus świadczył by w sumie sam o sobie, więc powołanie się przez niego na dwóch różnych świadków byłoby niezgodne z prawdą,
  •  po drugie, zakładając Boga w Trójcy co najmniej jest dziwne to, że  Pan Jezus pomija całkowicie Ducha Świętego jako  trzecią osobę Boga i mówi „jest nas dwóch„,
  •  po trzecie,  pominięcie Ducha tym bardziej dziwi, że Jan w 1 liście wymienia go w zestawieniu z rzeczami niematerialnymi.

Jak widzimy wiara w jednego Boga w trzech osobach stwarza sporo dylematów dla czcicieli Trójcy.

Czy Apostołowie Pana Jezusa i pisarze listów apostolskich przekazywali rzekomą prawdę o jednym Bogu w trzech osobach?

 

Jeżeli założymy, że Pan Jezus lub jego uczniowie głosił naukę  jakoby Bóg Biblii był „Trój-jedyny”, to czyż ten fakt nie powinien być wielokrotnie tłumaczony i wyjaśniany na kartach Pisma Świętego jego czytelnikom? Byłaby to przecież całkowita „nowość” w porównaniu z tym, o czym mówił im Stary Testament i w co przez wieki wierzyli Żydzi!

 

Zapewne apostołowie wykorzystywaliby, każdą nadarzającą się okazję aby przybliżyć taką trynitarną naukę osobie stającej się chrześcijaninem. Czy na kartach Pisma Świętego odnajdujemy ślad takiej pisarskiej aktywności?

Czy znajdujemy próby wyjaśnienia tym, którzy stawali się naśladowcami Jezusa, że Bóg jest w trzech osobach, że jest Trójcą, że Jezus jest drugą osobą tejże Trójcy, i że jest On współistotny Ojcu? Nie!

Większość pierwszych uczniów Jezusa wywodziła się z narodu Izraelskiego, któremu koncepcja boskiej „Trójcy” czy „triady bogów” była zupełnie obca i znana tylko z religii pogańskich. Dziwi nas to, że uczniowie Jezusa nie głosili nauki Boga w trzech osobach ani jej nie wyjaśniali w listach do zborów. Wyjaśnienie istoty Boga, rzekomej „Trójcy Świętej” i zależności w niej względem siebie osób ani razu nie pojawia się w Nowym Testamencie, i nikt z apostołów ani pisarzy ewangelii i listów nie podejmuje tego ważnego tematu? Nikt nie opisuje relacji pomiędzy osobami Boga. Nikt nie wyjaśnia, że Bóg jest w trzech osobach, że jest Trójcą. Nie ma nawet zarysów takiej koncepcji. Wszystko co wiemy o rzekomej Trójcy wywodzi się z filozoficznych rozważań, które rozpoczęły się w III wieku po Chrystusie

Czy możliwe jest to, że taka ważna kwestia pozostawiona została do rozstrzygnięcia zamiast apostołom to pogańskiemu władcy, cesarzowi Konstantynowi, który praktykował kult solarny, a który został podobno ochrzczony dopiero na łożu śmierci?

 

A listy apostolskie? Mało tego, że nie wyjaśniają rzekomej nauki o Trójcy to wręcz świadczą przeciwko niej.  Warto w tym miejscu zwrócić uwagę chociażby na fakt, że większość apostolskich listów zaczyna się (lub kończy) od pozdrowień, które ewidentnie zaprzeczają istnieniu Boga w trzech osobach. Zobaczmy dla przykładu chociażby list do Filipian 1:2 (BT)

Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana, Jezusa Chrystusa!

A gdzie mowa o rzekomej trzeciej osobie Boga – Duchu Świętym? Czy łaska i pokój od Ducha Świętego nie są przesyłane do zboru w Filipii. Zwróć uwagę na inne listy a zobaczysz, że w większości Duch Święty jest ignorowany w takich pozdrowieniach (1 Koryntian 1:3, 2 Koryntian 1:2, Galatów 1:3, Efezjan 1:2,  2Tesaloniczan 1:21, Tymoteusza 1:2,  2Tymoteusza 1:2).

Czy, gdyby apostołowie wierzyli w Trójce pozwoliliby sobie na taki nietakt pomijania jednej z równych sobie osób BOGA w pozdrowieniach?

Czy więc już sam ten fakt, nie przeczy nauce o jednym Bogu w  trzech osobach?
Czytelnik Biblii nie znajdzie również w innych częściach ksiąg świętych, nawet  śladu  nauki  jakoby  Bóg Biblii  oraz Bóg Chrystusa miał składać się z  trzech  sobie „równych i współwiecznych  osób”! Nie znajdzie się takiej nauki w Piśmie Świętym, bo takiej nauki nie ma, gdyż formowała się ona w ludzkich umysłach dopiero kilka wieków po Chrystusie.

Nie takiego troistego Boga czcili apostołowie Pana Jezusa! Nie o takim Bogu mówił Jezus – nasz mistrz i nauczyciel.  Zobaczmy jak więc definiowali uczniowie Jezusa Kim On dla nich był w Rzymian 8:34 (BW):

 

Któż będzie potępiał ? Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami.

 

Jezus – jest Mesjaszem (Chrystusem), tym który za nas umarł i został przez Boga wskrzeszony z martwych. Jest arcykapłanem wstawiającym się za nami grzesznikami u Boga (gdyby był częścią Trójcy wstawiałby się sam do siebie). Co najważniejsze po zmartwychwstaniu i wywyższeniu znajduje się „po prawicy Bożej” a nie „w obrębie Trójjedynego”. Nie jest zatem częścią Boga, ale jego „prawą ręką” zasiadającą po BOŻEJ prawicy.

Co jeszcze Pisma mówią o Bogu i Jezusie?

Zwróćmy uwagę do wprowadzania w czyn jakiego wyznania wiary byli zachęcani pierwsi chrześcijanie? Czy do opiewania chwały „Trójcy Świętej”? Ależ skąd, odczytajmy Rzymian 15:6 (BW):

Abyście jednomyślnie, jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Apostolski apel to „sławmy, wysławiajmy, Boga Ojca, który jest też przecież BOGIEM również dla naszego Pana Jezusa”!!!
Podobną zachętę daje nam apostoł Piotr, zobacz 1Piotra 1:3 (BW).

Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa

 

Żaden z apostołów NIGDY nie zachęcał do sławienia, czy czczenia Trójjedynego Boga składającego się z „trzech sobie równych i współwiecznych  osób”- jak to definiuje atanazjańskie wyznanie wiary!
Szczerzy czytelnicy Biblii powinni być tego świadomi. Podobnie jak szczerzy historycy są świadomi, że zalążki późniejszej wiary w  „Boga w Trójcy jedynego składającego się z trzech sobie równych osób” pojawiają się dopiero na soborach kościelnych w latach 325r. n.e. oraz 381r. n.e.
Jako antytrynitarzy nie dziwi nas więc to, że chrześcijanie z pierwszych wieków wierzyli w biblijny subordynacjonizm czyli podporządkowanie Pana Jezusa swemu jedynemu Bogu i Ojcu.
Nie dziwi nas też to, że w najstarszym pozabiblijnym wyznaniu wiary tzw. „składzie apostolskim” – nie ma śladu soborowych definicji trynitarnych!!
Natomiast  trynitarzy te fakty powinny jak najbardziej dziwić i zmusić do przyznania, że trynitaryzm włączono do chrześcijaństwa długo po czasach, w których Pan Jezus nauczał swych apostołów.

 

Czy zastanawiałeś się dlaczego apostołowie i pierwsi uczniowie nie nauczali, że Jezus jest drugą osobą Boga, że jest Bogiem chrześcijan, częścią Trójcy, a raczej, że jest Chrystusem czyli obiecanym Mesjaszem  (co oznacza to określenie wyjaśniamy w artykule ” Czy Mesjasz miał być Bogiem?„). W  Dziejach Apostolskich  18:28 (BW) czytamy:

Albowiem skutecznie zwalczał Żydów publicznie, wykazując z Pism, że Jezus jest Chrystusem.

Może cię to zdziwi, ale bycie Chrystusem wyklucza bycie Bogiem. Termin Chrystus  oznacza bowiem osobę wybraną przez Boga, a nie samego Boga. Z tego też względu  Jezus jest nazywany w Piśmie Świętym „Sługą Jahwe(ebed ha-Elohim lub ebed Jahweh) i „Arcykapłanem„. Nie można być sługą samego siebie jak również być arcykapłanem samego siebie.  W 1 Koryntian 3:23 (BW) czytamy, że Chrystus należy do Boga!

Wyście zaś Chrystusowi, a Chrystus Boży

Jak widzimy Chrystus nie jest BOGIEM ale jest BOŻY czyli należący do Boga.  Tak jak my jesteśmy chrystusowi tak samo Chrystus jest Boży! Jest więc zgodnie z Pismem Świętym Sługą Jahwe, arcykapłanem, Pomazańcem oraz pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi!   Czy zgodzisz się, że nie można być jednocześnie jedną ze stron oraz pośrednikiem pomiędzy tymi stronami? Pośrednik to ktoś, kto te strony ze sobą łączy. Tak więc albo uznajemy, że Jezus jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, albo że jest jedną ze stron, czyli Bogiem.

 

W przeciwieństwie do braku jednoznacznego określenia Boga w trzech osobach w liście do Efezjan 4:6 (BT) znajdujemy podstawową prawdę  głoszoną od pierwszej księgi Mojżeszowej aż do Księgi Apokalipsy

 „Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

To Jahwe jest Bogiem i Ojcem nas wszystkich jak również Bogiem naszego Pana Jezusa! Jezus to potwierdza osobiście słowami z ewangelii Jana 20: 17 (BT):

” …. Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”

Jak widzimy Bóg Ojciec jest zarówno Bogiem naszym … jak również Bogiem Pana Jezusa! Dlatego też Paweł zachęca wszystkich szczerych czytelników Biblii  z listu do Rzymian 15:6. (BT) abyśmy:

„i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa.”

Kto jest Bogiem Pana Jezusa? Tak więc ani  apostołowie, ani pisarze listów, ani nawet Pan Jezus nie nauczali o Bogu w trzech osobach.  Dlatego jako chrześcijanie i naśladowcy Jezusa, chcemy się trzymać nie ludzkich filozofii ale tego czego naucza nas Słowo Boże.

Możemy szczerze powtórzyć za Pawłem słowa z 1 Tymoteusza 2:5 (BW)

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,

Jak również za Panem Jezusem słowa z Jana 17:3:

„A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”

Czy Bóg ma imię?

Wielu zapytanych na ulicy ludzi o to jak Bóg ma na imię odpowie, że Bóg to Bóg  lub Pan … i nie ma on osobistego imienia. Część  osób stwierdza, że imię Boga to Jezus. A na pytanie jak ma Ojciec Pana Jezusa na imię sporo osób odpowiada, że  Józef (opiekun Pana Jezusa) lub po prostu Ojciec.

A ty jak uważasz? Jak ma Pan Bóg na imię?

Jeżeli trafiłeś na naszą stronę to zapewne znasz odpowiedź na to pytanie i powiesz, że imię Boga to: JHWH, Jahwe lub Jehowa. Zanim przejdziemy do kwestii jak powinno się wymawiać Imię Boga to zastanówmy się najpierw czy w ogóle można go używać i je wypowiadać. Niektórzy stosują bowiem zamiennik „Adonai” (Pan) lub „Wiekuisty”  idąc za tradycją żydowską zakazująca wymawiania imienia Boga.  Widać to wyraźnie w dwóch poniższych przykładach. Pierwszy pochodzi z książki „Przewodnik Judaistyczny”:

Judaistyczny przewodnik z 1893 roku Hilary Nussbaum

Judaistyczny przewodnik z 1893 roku Hilary Nussbaum

W prezentowanym powyżej skanie na uwagę zasługuje stwierdzenie „Wszędzie gdzie w tekście biblijnym stoi Jehowa czyta się `Adonaj` czego i my się trzymamy„. Wynika z tego, że żydowski autor uznaje formę imienia bożego Jehowa. Poniżej fragment przypisu z Komentarza Żydowskiego do NT, książki wydanej przez „Vocatio”.

Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu David H. Stern str. 1095

Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu David H. Stern str. 1095

 

Jak widać autor tu stosuje również  zamiennik Adonaj odnośnie używania biblijnego Imienia Boga. Ciekawe jest również porównanie starej Biblii Gdańskiej z tzw. Nową Biblią Gdańską. Jakie zmiany dokonano w tym nowym wydaniu?

Otóż w miejscach gdzie w oryginale był tetragram JHWH tłumacz wstawił słowo „Wiekuisty”, które to słowo nie jest tłumaczeniem z hebrajskiego Imienia JHWH.

Biblia Gdańska BiZTBW z 1986 roku. Fragment 2 Mojżeszowej  6:3

Biblia Gdańska BiZTBW z 1986 roku. Fragment 2 Mojżeszowej 6:3

Nowa Biblia Gdańska ŚTB z 2012 roku. Fragment 2 Mojżeszowej 6:3

Nowa Biblia Gdańska ŚTB z 2012 roku. Fragment 2 Mojżeszowej 6:3

 

Jak widzimy w pierwszym wydaniu Imię w formie Jehowa a w „udoskonalonym” przekładzie występuje  już zamiennik „WIEKUISTY”.

Wielu naukowców przychyla się do wniosku, że w I i II wieku n.e.  Żydzi wprowadzili zakaz wypowiadania Imienia Boga. Dla przykładu w zbiorze rabinicznych komentarzy zwanych Miszna, powiedziano:

„… kto wymawia imię Boże tak jak jest zapisane”, nie będzie miał udziału w przyszłym ziemskim raju, obiecanym przez Boga.”

Żydzi uważali, że  imię Boże za zbyt święte, by było je wolno wymawiać grzesznym ludziom.  Jak możemy przeczytać w jednym opracowaniu, była obawa, że zapisane teksty z imieniem Boga mogą trafić na wysypisko, gdzie Imię Boga zostałoby  zbezczeszczone i zbrukane. Możliwe do przyjęcia  jest także to, co podaje Encyclopaedia Judaica:

„unikanie wypowiadania imienia JHWH (…) wynikło z błędnej interpretacji Trzeciego Przykazania”.

Jak wynika z Pisma Świętego i nie tylko,  imię Boże pisane w formie tetragramu  JHWH (hebr. יהוה), było wypowiadane. Jak wyjaśnia żydowski uczony Tracey R.Rich

„W Torze nie ma żadnego zakazu wymawiania Imienia Boga. Ze Świętych Pism wyraźnie wynika, że Imię to było w ciągłym użyciu

Żydzi przynajmniej osiem razy słyszeli je gdy Mojżesz przy górze Synaj, odczytywał im „Dziesięć Przykazań” (Wyjścia 20:2-17). Czy Mojżesz wówczas czytał Adonai lub Wiekuisty? Mojżesz nawet przed Faraonem wypowiadał to Imię. Ba, nawet Faraon go wypowiedział o czym czytamy w księdze Wyjścia 5:2 (BWP)

Faraon rzekł na to: A któż to jest ów Jahwe, żebym musiał go słuchać i wypuścić Izraelitów? Ja nie znam żadnego Jahwe i wcale nie zamierzam wypuścić Izraelitów.

W jednym ze znalezisk archeologicznych w Tel Arad wykopano około 200 ostraków, z których wiele zawierało Imię Boże. Dla przykładu  na jednej z takich inskrypcji czytamy:  „Do mego pana Eliasziba. Oby Jahwe troszczył się o twoją pomyślność.”. Również inne pozabiblijne dokumenty hebrajskie tzw. „listy z Lakisz”, dowodzą, że pod koniec VII w. p.n.e.  imię to było używane w codziennej korespondencji. Wynika z tego, że Imię było w powszechnym użyciu także poza tekstami  biblijnymi. Wchodziło ono również (lub jego skrócona forma Jah) w skład takich imion jak: Zachariasz, Ezechiasz, Izajasz, Jozjasz, Nehemiasz czy  Sofoniasz.

Imię Boże występowało nawet w nazwach geograficznych jak czytamy chociażby w Rodzaju 22:14 (BWP):

I nadał Abraham temu miejscu nazwę: Jahwe Widzi, zgodnie z tym, co się jeszcze dziś powtarza: Jahwe ukazuje się na górze.”

Czy Pan Jezus używał Imienia Boga?

Warto zwrócić uwagę na fakt, że Pan Jezus mówił w języku hebrajskim.  Jakie słowo wypowiadał, znajdując w tekście Imię w formie tetragramu JHWH, na przykład gdy czytał ze zwoju Izajasza „Duch Pana spoczął na mnie” o czym czytamy w Łukasza 4:18 (BT). W wielu innych miejscach Jezus bezpośrednio nawiązywał do Imienia Boga:

  • Mateusza 6:9 (BW) „A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię twoje
  • Jana 12:28 (BW) ” Ojcze, uwielbij imię swoje ! Odezwał się więc głos z nieba: I uwielbiłem, i jeszcze uwielbię.
  • Jana 17:6 (BW) „Objawiłem imię twoje ludziom, których mi dałeś ze świata; twoimi byli i mnie ich dałeś, i strzegli słowa twojego. „

 

Zobaczmy jaki komentarz w Talmudzie możemy przeczytać o Jezusie i Imieniu Boga:

Jan Dobraczyński "Jezus Chrystus i jego Apostołowie" 1954 rok. str. 19

Jan Dobraczyński „Jezus Chrystus i jego Apostołowie” 1954 rok. str. 19

Jak widzimy Pan Jezus „wykradł niewypowiedziane imię Jahwe„. Czy gdyby go nie używał Żydzi postawiliby mu taki zarzut?

Warto w tym miejscu nadmienić, że w Piśmie Świętym Bóg bywa określany różnymi określeniami i tytułami takimi jak:  „Ojciec”, „Pan Wszechwładny”, „Stwórca”, „Wszechmocny”, „Wiekuisty” czy „Najwyższy”.

Nie nie są to jednak, jak próbują co niektórzy insynuować,  Jego imiona a jedynie tytuły. Co ważne, żaden z tych zwrotów nie występuje w Piśmie Świętym tak często  jak Imię JHWH (ten tetragram występuje aż 6828 razy).

Jednym z miejsc gdzie go umieszczono w Biblii jest  Księga Psalmów  83:19 (BT).

„Niechaj poznają Ciebie i wiedzą, że tylko Ty, który sam jeden masz Jahwe na imię, jesteś Najwyższy nad całą ziemią.”

 

Przejdźmy teraz do drugiej części tego wpisu i odpowiedzmy na pytanie:

Jak powinno się wymawiać Imię Boże – Jahwe czy Jehowa?

Naszym zdaniem nie ma to zasadniczego znaczenia. Rozsądny chrześcijanin nie spiera się o to, jak poprawnie w języku polskim wymawiać imię Syna Bożego: Jezus, Jeszua czy może Jehoszua. Jak wiadomo w języku polskim przyjęła się niepoprawna fonetycznie forma Jezus  i nikt nie uważa, że należy to natychmiast zmienić. Wypowiadając Imię Syna Bożego w tej formie wszyscy doskonale wiedza o jaka postać chodzi.

Podobna sytuacja jest  z imieniem Boga Ojca. Obecnie większość biblistów „przychyla się” do formy Jahwe i nie widzimy przeszkód, żeby tej formy używać.

A co powiemy o formie Jehowa używanej przez  Świadków Jehowy?

Ta staropolska wymowa imienia Boga przez stulecia była używana nie tylko przez tłumaczy Pisma Świętego ale również w Polsce przez wielu wielkich poetów takich jak:

 

„Nad niebiosa Twoje skronie,
Gwiazdami Twój wieniec płonie
Jehowie na prawicy”
(Adam Mickiewicz „Na dzień zwiastowania N.P. Maryi”)

„Ludziom małego serca: kornej wiary,
Spokojnej śmierci. — Jehowy oblicze
(Juliusz Słowacki „Beniowski”, pieśń V, w. 461-464 oraz w innych miejscach)

„A wiatr kątami onych zaświśnie w te słowa:
’Nie rzekłem nic… czytajcie! co zmówił Jehowa!’”
(Cyprian Kamil  Norwid „Rzecz o wolności słowa”, XII, w. 162-167)

„Z grobu chmur czarnych powstaje…
Jehowa!… Jehowa!… wróć się!… Cisza; z burzy proga”
(Maria Konopnicka „Mojżesz”)

„Taka ładną śmierć mu dal Jehowa,…
Pan dobrodziej Majzelsa pamięta?”
(Artur Oppman „Berek Jawor”, V, w. 5-8

Takich cytatów z formą Jehowa jest dziesiątki w naszej literaturze. Uważamy, że z uwagi na ten chociażby fakt nie można mieć nic przeciwko używaniu formy „Jehowa”.

Takiej formy używali również „Bracia Polscy w tym Szymon Budny”. Tylko to, że używają tej formy Świadkowie Jehowy nie może być kryterium odrzucenia posługiwania się Imieniem Jehowa. Co ciekawe Nawet kościół katolicki do pewnego czasu używał tej formy i to nawet w Nowym Testamencie! Zainteresowanych odsyłam do artykułu „Imię Boga a Nowy Testament

Jehowa w Nowym Testamencie

Reprint katolickiego wydania książki „Pismo Święte w Obrazach

Z uwagi na powyższe uważamy, że można ze stosownym szacunkiem używać i jednej i drugiej formy tłumaczenia imienia Boga na język polski. Na naszym blogu staramy się używać formy Jahwe.

 

Może zastanawiasz się – jaki związek ma ten temat jeżeli chodzi o Trójcę Świętą?

Otóż, kościoły zaniechały używania Imienia Boga  głównie w związku z tym dogmatem! Częste zwroty „Jahwe Bóg” u czytelników Biblii wywoływały zastanowienie dlaczego tylko jedna z osób rzekomej Trójcy w Starym Testamencie ma swoje osobiste Imię.

Dlaczego Jahwe nazywany jest „Najwyższym”.

Dlaczego Duch Święty nie jest znany z żadnego imienia (Pocieszyciel to nie Imię).

Ciekawe jest również to, że Bóg rzekomo składający się z trzech osób nie posiada wspólnego imienia określającego Go jako CAŁOŚĆ. Słowo Trójca również nie występuje w Słowie Bożym podobnie jak trójjedyny czy współistotny. Czy zatem  twierdzenie, że w Bogu są trzy różne osoby nie prowadzi do wielobóstwa?

Nie ma wątpliwości, że pomijanie Imienia Boga zaciemnia przekaz biblijny. Wprowadzenie przez trynitarzy zamiast JHWH słowa Pan  sugeruje, że:  Bóg Ojciec to „PAN” i Jezus to „PAN” więc twierdzą, że tak właściwie jeden Trójjedyny PAN Bóg. Taka manipulacja imieniem Bożym doprowadza do tego, że w Psalmie 83:19 w wielu przekładach czytamy (BWP):

Niech poznają, że to Ty jesteś, i “Pan” jest Twoje imię, i że Tyś jeden najwyższy ponad całą ziemią.

Jak podoba ci się takie tłumaczenie? Niby nic, ale warto wiedzieć, że „PAN” jest imieniem własnym pogańskiego boga. Proszę zwróć uwagę na Słownik Mitów i Tradycji Kultury Władysława Kopalińskiego:

Imię PAN

Słownik Mitów i Tradycji Kultury z 1987 roku str. 824.

Ot do czego prowadzi nadużywanie w tłumaczeniu biblijnego tekstu. Zamiast Boga JHWH tłumacz zachęca do czczenia mitycznego PANA,  Boga z rogami i uszami kozła.

Oczywiście niektórzy mogą uznać końcowe myśli za „zbyt daleko idące”dlatego posłużymy się jeszcze innym przykładem z Psalmu 110:1-2 (BW):

Psalm Dawidowy. Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje! Berło mocy twojej ześle Pan z Syjonu: Panuj wśród nieprzyjaciół swoich!

Psalm ten, jest kolejnym argumentem antytrynitaryzmu. Ten mesjanistyczny Psalm, proroczo zapowiada rolę jaką w zamierzeniu Boga miał do spełnienia Mesjasz.  Mesjasz nie ma władzy „od zawsze” jak musiałoby być, gdyby był drugą osobą Trójcy Świętej!  Bóg JAHWE daje mu berło władzy aby panował wśród swych nieprzyjaciół!

Psalm zwraca również uwagę na rolę Jezusa jako arcykapłana. Czy Bóg może być zarówno Bogiem jak i kapłanem składającym Bogu ofiary? W wersecie 4 czytamy bowiem: „Przysiągł Pan i nie pożałuje: Tyś kapłanem na wieki według porządku Melchizedeka„. Zainteresowanych tematem „Jezusa Mesjasza” jak również „Jezusa Arcykapłana„, odsyłam do wpisów z linków.

My jednak skoncentrujmy się na tym czy zastępowanie imienia Boga Jahwe słowem Pan pomaga w zrozumieniu Pisma Świętego. Co zrozumie czytelnik tego Psalmu czytając słowa „Rzekł Pan Panu”??

Jaki PAN jakiemu PANU? O co chodzi? Takie pytania słusznie mogą zadawać sobie szczere osoby. Jakże prościej zrozumieć ten i podobne jemu teksty z Pisma Świętego gdy czyta się przekłady biblijne gdzie imię Boga występuje wszędzie tam gdzie występowało w najstarszych znanych nam manuskryptach! Zwróćmy uwagę na ten sam fragment z Pisma Świętego  Starego Testamentu Tom VII-2, Księga Psalmów, wyd. K.U.L. z 1990

„Wypowiedź Jahwe dla Pana mojego”

Jak widać poprzez pomijanie imienia Boga Ojca niezależnie od użytej formy Jahwe czy Jehowa, trynitarze nie tylko zacierają biblijne różnice między Bogiem Ojcem a jego Synem lecz wręcz zachęcają do oddawania czci pogańskiemu bożkowi.

Jako antytrynitarianie podpisujemy się pod słowami z Psalmu 20:8 ( KUL):

„Ci w wozach ufają, a tamci w koniach, a my się szczycimy imieniem Jahwe, Boga naszego

W czyim imieniu?

W ewangelii Jana 5:43 możemy przeczytać (wg. BT):

Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie. Gdyby jednak przybył kto inny we własnym imieniu, to byście go przyjęli.”

Czy Pan Jezus Przyszedł we własnym imieniu czy w Imieniu swojego Ojca?

Zakładając Boga w Trójcy Jezus zmuszony byłby przyjść we własnym imieniu bo przecież NIE MA TRZECH BOGÓW ale JEDEN jak głoszą trynitarianie. Zatem Jezus (zakładając JEDNEGO BOGA) przyszedł we własnym imieniu a więc werset z Jana 5:43 byłby poświadczeniem nieprawdy!

Drugie ważne pytanie brzmi: Czy Pan Jezus jako część Bóstwa (zakładając Trójcę Świętą), jako część trójjedynego Boga nie powinien mówić od SIEBIE a nie używać zwrotów np.: „Nie mogę sam z siebie nic uczynić” czy „staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał” jak chociażby czytamy w Jana 5:30 (BW) lub jak czytamy w Jana 7:17 „Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie.

 

Jak uważasz. Czy Jezus mówi sam od siebie? Zakładając Trójce TAK! Z tekstów cytowanych natomiast wynika, że jest tylko pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi. Nie możemy bowiem zakładać odrębności w myśleniu poszczególnych osób w Trójcy bo będziemy mówili nie o JEDNYM ale o TRZECH Bogach, z których każdy ma SWOJĄ WŁASNĄ wolę działania!  Mówiąc o Panu Jezusie jako Bogu, który objawił się ludziom nie możemy zaakceptować tego, że Pan Jezus nie mówi od siebie. Zatem albo Pan Jezus kłamie albo dogmat o Trójcy jest nie do zaakceptowania biorąc chociażby w/w cytaty.

Wypada w tym miejscu również zwrócić uwagę na słowa z ewangelii Jana 7:16-18 (BT):

Odpowiedział im Jezus mówiąc: Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego. Kto mówi we własnym imieniu, ten szuka własnej chwały. Kto zaś szuka chwały tego, który go posłał, ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawości.

Warto chwilę zastanowić się nad tymi słowami. Jak byś odpowiedział na poniżej postawione pytanie:

Czy Jezus przyszedł i mówił do ludzi we własnym Imieniu – niejako „od siebie”?

Czy przekazywał swoją naukę?

Jeżeli odpowiemy, że tak (A tak powinien zgodnie z logika odpowiedzieć wyznawca Trójcy, żeby można było mówić o jedności Boga) to niejako stwierdzamy, że Jezus szukał własnej chwały, nie jest godzien wiary i jest w nim nieprawość! Przyznacie, że jest to nie do zaakceptowania.
Czyż gdyby istniała Trójca, Jezus wypowiadałby takie słowa jak czytamy w poniższych wersetach (BT):

  • Jana 12:49 „Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić.
  • Mateusza 20:23 „On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował.
  • Łukasza 22:42 ” … Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!

Wracając do tytułowego pytania W czyim imieniu przybył Jezus swoim czy swojego Ojca?
Czyż miałoby sens wyraźne rozróżnianie w Biblii  imienia Boga, (od którego Jezus otrzymuje pełnomocnictwa i moc oraz władzę do działania) od imienia Syna Bożego?

Jest to dla trynitarzy dosyć poważny dylemat. Swego czasu słyszałem jak pastor adwentystyczny czytając z przekładu biblijnego, w którym wyraźnie było zapisane imię Boga JAHWE, przeczytał JEZUS. Myślałem, że to proste „przejęzyczenie” i dlatego spytałem czy nie pomylił się cytując Słowo Boże? Jaka padła odpowiedź? „Nie pomyliłem się bo przecież czy powiedział to JAHWE czy JEZUS to właściwie to samo…!!!
W takim razie dlaczego i po co, Pan Jezus wielokrotnie wyraźnie rozróżniał działania „ w imię swego Ojca” od działań „w swoje imię”!?

 

Podsumowując Pismo Święte  przedstawia osobę Pana Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego, a nie część „tajemniczego, niepoznawalnego Trój-jedynego Boga”.

Pismo Święte wyraźnie rozróżnia osoby Boga Ojca od Syna Bożego. Znajdujemy w nim dwa odrębne imiona (Jezus i Jahwe), rozróżnienie działań „w imię Boga” od działań „w imię Jezusa”, czy wiele wersetów mówiących o podporządkowaniu Jezusa swemu Ojcu i wykonywaniu Jego (nie swojej) woli .

Działania Pana Jezusa „w imię swego Boga i Ojca” mają na celu przysporzenie chwały Bogu Ojcu, co wynikające z faktu, iż „Ojciec jest większy niż Syn” (Jana 14:28).

Wszystko to wyraźnie objawia fałszywość trynitarnego dogmatu oraz jego atanazjańskiej definicji!

Preegzystencja Pana Jezusa

Preegzystencja Chrystusa  – to w teologii chrześcijańskiej pogląd głoszący,  że Jezus istniał w niebie, zanim pojawił się jako człowiek na ziemi.

Temat ten poruszamy z uwagi na to, że część antytrynitarzy wierzy, a część nie wierzy w  preegzystencję  Pana Jezusa, pomimo tego, że obie te grupy stanowczo odrzucają dogmat o Świętej Trójcy!

Dla przykładu Unitarianie, Zbory Boże ChDS, Chrystadelfianie i część Braci Polskich  odrzuca preegzystencję Jezusa przed jego narodzinami na ziemi, a grupy religijne wywodzące się z ruchu Badaczy Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy oraz Adwentyści Dnia Sobotniego, Kościół Drogi oraz niektóre grupy Arian, w tym niektórzy z braci Polskich wierzą w  przedludzki byt Jezusa.

Chcemy przy tym zwrócić uwagę, że obojętnie jakie stanowisko w tej sprawie byśmy nie zajęli to obie grupy odrzucają istnienie tzw. Trójcy Świętej. Dla jednych jak i drugich  Jezus nie wchodzi w skład trójosobowego Boga. Nie uważamy również, że Jezus wcielił się tylko w człowieka o czym napisaliśmy w artykule „Czy Jezus się wcielił czy przyszedł w ciele

W tym wpisie przedstawiamy argumenty przemawiające za przedludzkim życiu Pana Jezusa, aczkolwiek szanujemy argumenty osób, które uważają, że Jezus nie żył wcześniej z Ojcem w niebie.

Rozważania w tym temacie zaczniemy oczywiście od ewangelii Jana gdyż znajdujemy w niej bardzo dobitne wypowiedzi Jezusa o jego przedludzkim bycie oraz  jego roli w dziele stwarzania.

Zwróćmy uwagę na fragment z Jana 1:1-3 (BW)

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.  Ono było na początku u Boga.  Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało” 

Nie będziemy w tym miejscu zastanawiać się nad argumentami związanymi z nazwaniem Słowa „Bogiem” czy „bogiem” (temat ten poruszamy w artykule „Słowo było bogiem z Jana 1:1” ), ale zastanówmy się nad zwrotem, który pogrubiliśmy kursywą. Czy określenie  „Wszystko przez nie powstało” nie zwraca uwagi na to, że Słowo miało swój udział w stwarzaniu?

Dla większości czytelników tego fragmentu, zwrot „Słowo” odnosi się do Pana Jezusa (chociaż nie wszyscy z tym się zgadzają).   Część antytrynitarzy uważa, że Słowo nie jest personifikacją Pana Jezusa, ale należy ten zwrot rozumieć jako wypowiedź Boga, jego „stwórczą aktywność”. Można by się z takim stwierdzeniem zgodzić, gdyby nie kontekst. W Jana 1:10 czytamy bowiem wg. Biblii Warszawskiej:

„Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał.”

 

O kim mowa? W wersecie 14 Jan napisał:

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy. „

W liście do Hebrajczyków 1:2 znajdziemy potwierdzenie tego o czym pisał Jan:

„Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.

Jak wytłumaczyć słowa mówiące wyraźnie, że wszechświat powstał przy udziale Pana Jezusa. Oczywiście z tego wersetu jednak nie wynika, że Jezus jest Stwórcą, ale że poprzez niego Bóg dokonał aktu stworzenia. Jezus był mistrzowskim wykonawcą woli swojego Ojca. Porównajmy to, z tym o czym pisał Paweł w liście do Kolosan 1:16 (BW)

„Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. ”

Czy ten werset nie mówi nam, że wszystko zostało stworzone POPRZEZ Jezusa, „mistrzowskiego wykonawcę”. Oczywiście tym, który zleca to zadanie jest JHWH co wynika chociażby z księgi Objawienia 4:11 (BW)

„Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.”

Werset wyraźnie mówi, że Bóg jest Stwórcą i z jego woli wszystko zostało stworzone. Co ciekawe, kontekst słów  Objawienie 5:6,7 mówi nam, że Jezus jest całkiem odrębną osoba od Boga gdyż podchodzi do Niego i bierze z jego ręki księgę. Przeczytanie tych wszystkich wersetów pozwala nam wysnuć wniosek, że źródłem w dziele stwarzania jest Jahwe, a mistrzowskim wykonawcą Pan Jezus w bycie przedludzkim.

Dla lepszego zrozumienia można podać przykład firmy budowlanej i murarza. Kto buduje dom? Firma budowlana czy murarz? Pomimo tego, że murarz wznosił własnymi rękami mury to jednak firma budowlana wybudowała budynek. (zob. Hebr 4:3  BW  „Albowiem każdy dom jest przez kogoś budowany, lecz tym, który wszystko zbudował, jest Bóg.„)

Fakt, że Pan Jezus został zrodzony (stworzony) w NIEBIE zanim pojawił się na Ziemi wynika również z innego fragmentu listu do Kolosan 1:15 (POZ). Czytamy tam, że Jezus jest pierworodnym  wszelkiego stworzenia.

On jest obrazem Boga niewidzialnego. Pierworodnym wszelkiego stworzenia

Jezus jest pierworodny wobec wszelkich innych stworzeń, więc musiał zostać powołany do istnienia przed nimi. Taki wniosek potwierdza również fragment z listu do Hebrajczyków 1:6 gdzie napisano, że tego pierworodnego syna Jahwe wprowadził później na świat.

I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat …” (BW)

Jak widać Pan Jezus był pierworodny zanim jeszcze pojawił się na Ziemi. W księdze Apokalipsy 3:14 o Panu Jezusie czytamy w 3 przekładach zwrot (BW, BT, BP) –  „Początek stworzenia Bożego

Popiera taką tezę również Księga Przypowieści  8:22-25 (BWP) gdzie czytamy proroczo o Jezusie, jako Bożej  mądrości.

Pan mnie stworzył na początku dróg swoich, przed wiekami, nim jeszcze cokolwiek uczynił.   Na samym początku zostałam stworzona, na początku, zanim ziemia powstała.  Jeszcze nie było oceanów, kiedy się rodziłam, ani źródeł bogatych w wodę .Nim wyłoniły się szczyty górskie i nim wzgórza powstały – już byłam.

Jak widać spersonifikowanej mądrości pisarz przypisał cechy osobowe i wielu biblistów widzi w tym opisie Pana Jezusa w przedludzkim bycie.

W wersecie Przysłów 8:30 (BT) czytamy:

„Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim,”

W przypisie Biblii Jerozolimskiej, (2006, Wyd. I. Pallottinum) czytamy na ten temat: „mistrzynią, BJ: „jak kierownik robót„. Słowo rzadkie w hebr. Sens „rzemieślnik„, „artysta” (stąd „mistrz murarski”) …. Mądrość jest współpracowniczką Stwórcy ..”

Świetnie te określenia pasują do Jezusa, o którym czytamy w 1 liście do Koryntian 8:6 (BT):

„dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. ”

Przyznamy, że w tym kontekście świetnie pasują do Jezusa zwroty: mistrz, mistrzowski wykonawca, kierownik robót, rzemieślnik, współpracownik Stwórcy.

W przekładzie Biblii Lubelskiej fragment z  Przysłów 8:30 przetłumaczono trochę inaczej: Trwałam wiernie u Jego boku, byłam Jego rozkoszą każdego dnia, cały czas radując się przy Nim

Zwroty „Trwałam wiernie u Jego boku” czy „radując się przy Nim„, zwracają uwagę na odrębną osobę współpracującą z Bogiem.  Trudno zaprzeczyć, że zwrot „stać u Jego boku” odnosi się do współpracownika Boga. W komentarzu (KUL, 2008, str. 99) wyjasniono:

 „Znaczenie hebrajskiego określenia ‚eh-jeh ‚eseló ‚amon (trwałam u Jego boku wiernie) nie jest jasne; trudność sprawia zwłaszcza sens wyrazu „amon”, który w przekładach jest tłumaczony w różny sposób. Niektórzy, nawiązując do LXX (ἁρμόζουσα), wyprowadzają ‚amon z akadyjskiego ummanu (zob. Pnp 7,2: omman, τεχνίτης, artifex) i oddają to słowo przez mistrzyni. Inni ‚amon utożsamiają z ‚amun (imiesłów bierny od ‚-m-n), tłumacząc ten wyraz przez dziecko, wychowanka, powiernica. Przyjęte w tym przekładzie tłumaczenie: trwałam u jego boku wiernie, zakłada, że ‚amon jest bezokolicznikiem (o znaczeniu przysłówka) źródłosłowu ‚-m-n, który wyraża ideę trwałości, stałości, wierności.

Jak by zatem ten fragment nie tłumaczyć, zwraca on uwagę na kogoś kto współpracował z Bogiem przy stwarzaniu. Więcej informacji w artykule „Jezus a Mądrość z Przypowieści 8:22-30„. Znajdziesz tam również odpowiedź na pytanie dlaczego uważamy, że „Mądrość” z Przysłów utożsamić możemy z  przedludzkim Jezusem.

Podobnie w Przypowieści 30:4, (BW)  dostrzegamy wypowiedź o jednorodzonym Synu Bożym, który objawił się jako Jezus Chrystus.

„Kto wstąpił na niebiosa i zstąpił? Kto zebrał wiatr w swoje dłonie? Kto owinął wody płaszczem? Kto stworzył wszystkie krańce ziemi? Jakie jest jego imię? I jakie jest imię jego syna? Czy wiesz?”.

Dobitnie o swoim przedludzkim bycie mówi sam Pan Jezus w Jana 17:5 (BT):

„A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.

Jak Jezus mógł mieć chwałę ZANIM pojawił się na ziemi jako człowiek. Czy nie wskazuje ten teks, że Pan Jezus istniał ZANIM jeszcze powstał świat materialny?

Nie daleko dalej Jezus mówi  Jana 17:24 (B. Pozn.):

„Ojcze, pragnę, aby ci, których Mi powierzyłeś, byli ze Mną zawsze tam, gdzie Ja jestem; aby mogli oglądać moją chwałę, którą Ty Mnie otaczasz, gdyż umiłowałeś Mnie, nim jeszcze świat zaczął istnieć.

Czyż nie dlatego podczas chrztu Jezusa odezwał się głos z nieba mówiący  „Ten jest mój Syn umiłowany„.

Preegzystencja Jezusa wynika także z  Hebrajczyków 10:5 (BW). Czytamy tam o Jezusie, że Bóg posyłając Go na ziemie „przysposobił Go w ciało„:

„Toteż, przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, Aleś ciało dla mnie przysposobił

W Biblii Tysiąclecia czytamy w tym miejscu „… aleś Mi utworzył ciało„.  Jezus przychodząc na świat został „wyposażony” w ciało, żeby stać się człowiekiem!

W tym samym liście nieco wcześniej o Jezusie powiedziano w Hebrajczyków 2:9,10 (BW)

„Widzimy raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci, aby z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego. Przystało bowiem, aby Ten, dla którego i przez którego istnieje wszystko, który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienia”

Jak rozumieć zwrot „który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów„? Czyż nie wynika z niego, że Jezus dopiero dostając ciało cielesne (w niebie istniał w ciele duchowym) stał się „na krótko” (będąc w ciele ludzkim) mniejszym od aniołów?

Objawienie Pana Jezusa w ciele potwierdza  1 Tymoteusza 3:16  (BW):

„Bo bezsprzecznie wielka jest tajemnica pobożności: Ten, który objawił się w ciele, Został usprawiedliwiony w duchu, Ukazał się aniołom, Był zwiastowany między poganami, Uwierzono w niego na świecie, Wzięty został w górę do chwały.”

Jak również list do Rzymian 8:3 (B. Poznańska)

„Co bowiem było niemożliwe dla Prawa – pozbawionego mocy przez nasze ciało – było możliwe dla Boga. On to, dla zniszczenia grzechu, wysłał swego Syna, który przyjął ciało podobne do naszego, podlegającego grzechowi, i w tym ciele dokonał sądu nad grzechem. „

Skąd wysłał? No na pewno nie z ziemi. A jak mógłby przyjąć ziemskie ciało, jak by Go w ogóle nie było?

To, że Pan Jezus posiadał przed byciem człowiekiem postać duchową wynika również z Filipian 2:6-8

„Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, ” (BW)

„On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka” (BT)

Rodzi się pytanie – Kiedy Jezus był w postaci Bożej? Kiedy przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom? Fragment ten dobitnie wskazuje na Jezusa, który zrezygnował z życia w niebie, żeby mógł narodzić się jako człowiek na ziemi. Było to niezbędne do złożenia ofiary ze swojego życia.

Warto zwrócić uwagę, że Jezus nie był Bogiem ale istniał w postaci bożej jako duchowy jego pierworodny syn. Nigdy nie chciał być RÓWNY Bogu. Fragment ten szerzej omówiliśmy w artykule „Jezus nie jest równy Ojcu„.

W 2 liście do  Koryntian 8:9 czytamy

„Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.”

Kiedy Jezus był bogaty? Jak widzimy poza Filipian 2:6-8 oraz Hebrajczyków 2:9,10 również 2  Koryntian 8:9 mówi, że przed przyjściem na ziemię Jezus miał wyższą pozycję niż człowiek.

W jak sposób Jezus miał się w postaci cielesnej pojawić na ziemi? W Łukasza 1:35 czytamy:

” I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym

Jak widzimy Bóg przeniósł życie Pana Jezusa do łona Marii, żeby mógł urodzić się jako człowiek. W liście do Galatów 4:4 powiedziano:

Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi

Bóg ZESŁAŁ Jezusa czyli przeniósł jego życie na Ziemię poprzez narodziny z niewiasty. Gdyby Jezus pochodził z Ziemi czy nie odpowiedniejszy byłby zwrot „Bóg wybrał jednego z ludzi”? Zesłać a wybrać robi tutaj dużą różnicę. Od początku Bóg przygotowuje pojawienie się Jezusa, a więc nie jest on jednym z wielu ludzi. To jest ten na którego od stuleci czekano. Warto zauważyć, że inne wybierane przez Boga osoby, musiały wcześniej udowadniać swą wierność i posłuszeństwo Bogu. W przypadku Jezusa zostaje on wybrany ZANIM urodził się jako człowiek. Dlaczego? Uważamy, że dlatego gdyż już swą wierność ten Syn Boży udowodnić musiał dużo wcześniej, zanim pojawiła się na Ziemi jako człowiek.

Kolejna kwestia związana z narodzeniem to Czy Jezus urodził się z grzechem pierworodnym (adamowym)?

Zakładając, że jest synem nie tylko Marii ale Józefa przeczy to biblijnemu doniesieniu, że Józef nie jest fizycznym Ojcem Jezusa (Pismo podaje, że do czasu narodzin Jezusa Józef nie współżył z Marią). Gdyby tak nie było Jezus dziedziczyłby grzech po Adamie. Jeżeli zatem założymy, że Bóg zaingerował w płód to i tak trudno mówić jak twierdzą zwolennicy Jezusa jako ziemskiego człowieka,  o prawdziwym człowieku narodzonym z ziemskich rodziców. Reasumując sprawozdanie o narodzeniu Jezusa jest silnym dowodem o jego przedludzkim bycie.

Wiele wersetów mówi bowiem o wysłaniu Jezusa z misja na ziemię. W 1 Jana 4:14 czytamy  (BW):

A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata.

Zwroty „zesłał” czy „posłał” wyraźnie świadczą o tym, że Jezus zanim pojawił się na ziemi przebywał wcześniej w niebie. Jezus z resztą sam wyraźnie potwierdził skąd pochodzi słowami z Jana 3:13 (BT).

I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego

Jak rozumieć zwrot „zstąpił z nieba„?

Czyż nie to, że Pan Jezus zanim pojawił się na ziemi w tym niebie był? Nie daleko dalej Jezus mówi w Jana 3:31:

„Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi”.

Mamy tu znów wyraźną wypowiedź Chrystusa, że „przyszedł z nieba. Mało tego Jezus wyjaśnia, że nie pochodzi z ziemi.

Podobne bezpośrednie wypowiedzi Jezusa, wyraźnie uwypuklające Jego preegzystencję znajdziemy również w kolejnych wypowiedziach z ewangelii Jana: (Cytaty pochodzą z Biblii Warszawskiej).

  1. Jana 1:15 „Jan świadczył o nim i głośno wołał: Ten to był, o którym powiedziałem: Ten, który za mną idzie, był przede mną, bo pierwej był niż ja.”
  2. Jana 6:38 „Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał”
  3. Jana 6:51 „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; …”
  4. Jana 6:62 „Cóż dopiero, gdy ujrzycie Syna Człowieczego, wstępującego tam, gdzie był pierwej?”
  5. Jana 8:23 „I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata
  6. Jana 8:38 „Mówię to, co widziałem u Ojca, a wy także czynicie, co słyszeliście u ojca waszego”
  7. Jana 16:28 „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”

Czy te cytaty wymagają komentarza? Jezus SAM mówi o swoim bycie przedludzkim nie pozostawiając czytelnikowi żadnych wątpliwości, że zanim pojawił się na ziemi istniał wcześniej jako duch w niebie.

 

Kontrargumenty osób nie uznających tego faktu przypominają kontrargumenty tych co szukają potwierdzenia istnienia Trójcy w Piśmie Świętym szukając potwierdzenia swojej teorii a nie tego co przedstawia Biblia i tego co ma do powiedzenia Pan Jezus.

A co mówią proroctwa?

Wcześniej omówiliśmy fragment z Księga Przypowieści  8:22-25 wskazujący na Jezusa (mądrość Boża) w przedludzkim bycie ale nie jest to jedyny fragment.

W Micheasza 5:1 (BT) czytamy ważne dla chrześcijan proroctwo:

„A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności

Występujące w tym fragmencie wyrażenie hebrajskie „olam” oznacza: „czas odwieczny, wieczność.  Czy zatem księga Micheasza 5:1 nie głosi przyjścia Mesjasza, który istniał zanim pojawił się na ziemi?

A czego dowiadujemy się z Psalmu 110 wersetów 1,3 (BWP)

„Powiedział Pan do mojego Pana: Usiądź po mojej prawej stronie, a ja Twoich wrogów położę jako podnóżek dla stóp Twoich. Twoje jest panowanie za dni mocy Twojej, gdy przyodziejesz się w święte, kosztowne szaty Twoje. Zrodziłem Cię przed najwcześniejszą jutrzenką, (na świat cię wydałem) jako pierwszą rosę.”

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że ten Psalm jest proroctwem dotyczącym Mesjasza. Gdy jednak założymy, że chodzi o zrodzenie z Marii to tekst powinien raczej brzmieć „zostałeś zrodzony” a nie zrodziłem Cię i to przed najwcześniejszą jutrzenką.

W 1 Koryntian 10:1-4  (BW) Paweł zanotował inne słowa, które również budzą nasze zastanowienie.

„A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli, i wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus”.

Można oczywiście spierać się co oznacza ten tekst. Niektórzy są zdania, że Aniołem który szedł na przedzie wojsk izraelskich, o którym czytamy w Wyjścia 14:19 był nie kto inny jak Jezus w bycie przedludzkim. Zastanowienia wymagają tutaj słowa mówiące, o tym że ktoś towarzyszył Izraelitom podczas wędrówki – „pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła„.

Inne porównanie do czasów Mojżesza znajdujemy w  ewangelii Jana 6:33 czytamy (BT)

„Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”

O kim Jezus mówi? Kto zstąpił z nieba? Czyż nie mówi tu Jezus o samym sobie? Izraelici dostawali mannę z nieba co umożliwiało im życie, a Jezus tu mówi o sobie, że jest chlebem z nieba, dzięki któremu będziemy mogli żyć wiecznie.

Pochodzenie Jezusa z nieba potwierdza również Paweł w 1 liście do Koryntian 15:47 (BT)

„Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi Człowiek – z nieba.”

Adam był ziemski, ale przecież w pewnym sensie pochodził z nieba, gdyż został stworzony prze Boga. Jeżeli zatem czytamy w Koryntian przeciwstawienie Adama Jezusowi więc musi ono oznaczać inne pochodzenie z nieba.

Ciekawe wnioski co do preegzystencji Jezusa pozwala wyciągnąć porównanie księgi Daniela 10: 5,6 (BW),  z księgą Objawienia 1:13-15,17 (BW). W Daniela czytamy:

„A gdy podniosłem oczy i spojrzałem, oto był mąż, ubrany w szatę lnianą, a biodra miał przepasane pasem ze złota z UfasCiało jego było podobne do topazu, oblicze jego jaśniało jak błyskawica, a oczy jego jak pochodnie płonące, ramiona i nogi jego błyszczały jak miedź wypolerowana, a dźwięk jego głosu był potężny jak wrzawa mnóstwa ludu.”

Porównajmy opis tego męża z opisem Jezusa z Objawienia  12-15

„A pośród tych świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, odzianego w szatę do stóp długą i przepasanego przez pierś złotym pasem
„Głowa zaś jego i włosy były lśniące jak śnieżnobiała wełna, a oczy jego jak płomień ognisty
„A nogi jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos zaś jego jakby szum wielu wód. „

Czy te dwa opisy nie mówią o tej samej osobie? Te 5 elementów pasujących do siebie w obu fragmentach podpowiadają nam, że tak, że chodzi o tą samą osobę. Kim zatem jest postać opisana w Objawieniu? Nikt chyba nie ma wątpliwości, że to Jezus! Jak zatem – zakładając, że wcześniej był w niebie – możemy wytłumaczyć fragment z Daniela?

 

Na koniec warto dodać, że preegzystencja Mesjasza nie była zupełnie obca wśród Żydów. Spora grupa Żydów z I wieku oczekiwała Mesjasza, który pochodziłby z nieba, i który istniał już wcześniej.
Przykładem może tu być koncepcja rabinistyczna dotycząca Dwóch Mocy,  jak również  wierzenia apokaliptycznych i mistycznych Żydów, które znajdziemy  w licznych pismach judaizmu drugiej świątyni. Zatem twierdzenie, że zwrot Syn Człowieczy świadczy o tym, że Żydzi z I wieku oczekiwali wyłącznie ludzkiego Mesjasza, jest nieprawdą. W „Jewish Sources in Early Christianity” Prof. David Flusser na str. 58, 59 czytamy:

„… niebiańska biografia [Mesjasza], jaką mamy w NT, składa się całkowicie z żydowskich motywów: Jezus, Mesjasz istniał przed założeniem świata; pojawił się na świecie… a nawet stworzył go; stał się ciałem – tutaj pojawia się nowość – a potem przyniósł odkupienie; on jest Mesjaszem – Bar Enasz (aram. Syn Człowieczy), ostatnim Adamem; i odkupuje za grzechy, tak jak ci, co odkupywali za grzechy Izraela [poprzez męczeństwo], po czym powraca do życia.”

Z drugiej strony  rzekomo  chrześcijańska apologetyka bardzo często i bezpodstawnie twierdzi, że  antytrynitarze „pomniejszają  rolę Pana Jezusa i odbierają  Mu boskość i należny  szacunek”. Takie twierdzenie również nie jest prawdą. Jako antytrynitarze  dostrzegamy w Panu Jezusie – drugą co do wielkości i mocy istotę we wszechświecie, jednorodzonego Syna Bożego, który podjął się misji ratowania ludzkości z niewoli grzechu i śmierci, który przybył na ziemię jako Mesjasz, arcykapłan i prorok, głoszący naukę swego niebiańskiego Boga i Ojca.

Pośrednictwo pomiędzy Bogiem a ludźmi

Prezentujemy kolejną myśl z Pisma Świętego, która wyraźnie zaprzecza dogmatowi Trójca Święta a niejako „przy okazji” – odpowiadamy na zarzuty i pytanie rzekomych chrześcijańskich apologetów – trynitarzy.

Oto pytanie, które zadają w artykuliku pod tytułem „Biblia a antytrynitarze”:

„Antytrynitarze! Dlaczego posługujecie się przekładami Pisma Świętego, których wy nie tłumaczyliście i które w żadnej mierze nie potwierdzają waszych nie – chrześcijańskich poglądów?”

Zacznijmy zatem od początku:

Tekst z Galatów 3:20 według BT brzmi:

Pośrednika jednak nie potrzeba, gdy chodzi o jedną osobę, a Bóg właśnie jest sam jeden

Zacytowany werset akcentuje nie tylko fakt , że tam gdzie wchodzi w grę „jedna OSOBA – nie ma potrzeby POŚREDNIKA ale wskazuje on, że  „Bóg jest sam  jeden”. Specjalnie wielkimi literami podkreśliliśmy słowa OSOBA i POŚREDNIK.

Trynitarze będąc przyparci Słowem Bożym do muru słusznie zaznaczają,  iż w wielu innych przekładach Biblii dokonanych przez trynitarzy w tym wersecie nie występuje słowo „osoba” ale zapominają o sednie tych myśli z wersetów od 16-20 (zobacz przypis w BT do wersetu 20) a mianowicie tam gdzie Bóg BEZPOŚREDNIO  składa obietnicę lub zawiera przymierze NIE POTRZEBA  POŚREDNIKA! Poniżej cytat z Biblii Tysiąclecia do Galatów 3:20.

„Domyślnie: „przy udzielaniu obietnicy”. A zatem Prawo, jako nadane przez pośrednictwo anielskie czy ludzkie, jest tym samym niższe od obietnicy, jako udzielonej wprost przez Boga. „

Myśl ta jest czytelna i oczywista dla czytelnika dowolnego przekładu Pisma Świętego na język polski!

Warto w tym miejscu zadać sobie pytania:

  • Dlaczego Pan Jezus (rzekomo  druga osoba Wszechmocnego Trójjedynego  Boga) w Biblii wielokrotnie nazywany jest „pośrednikiem”?  – np. 1 Tymoteusza 2:5)
  • Między kim, a kim  „pośredniczy”? (1 Tymoteusza 2:5)
  • Dlaczego mamy modląc się do Boga robić to „w imię Jezusa”? (Jana 15:16)
  • Dlaczego Pan Jezus nazwany jest „drogą” i dokąd ta droga prowadzi? (Jana 14:6)
  • Dlaczego w Biblii nie ma żadnej modlitwy do Ducha Świętego?

Jak rozumieć rolę „pośrednika między  BOGIEM a  LUDŹMI, którą pełni Pan Jezus”?

W liście  1 Tymoteusza 2:5 czytamy wg. BT :

” Albowiem jeden jest Bógjeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”

Postawa trynitarzy kogoś nam przypomina, (Mateusza 11: 16-19) . Wrogowie chrystianizmu (na czele z faryzeuszami) doszukiwali się błędów i wad (zarówno u Jana Chrzciciela jak i Pana Jezusa) – mówili niejako „pokażcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf”!

Gdyby antytrynitarze cytowali ze swych przekładów, to natychmiast  wszczęto by krzyk – cytują z „fałszywej” Biblii! Jeśli natomiast cytują z przekładów biblijnych dokonanych przez trynitarzy – to krzyczmy : „ jakim prawem, obłudnicy”!

Czy to czegoś nie przypomina? W czasach apostolskich taka rzekoma apologetyka zapewne „wrzeszczałaby”  na apostoła Pawła – odczytaj Dzieje Apostolskie 17:28.

Jak mogłoby to brzmieć:

„Jakim prawem ten obłudnik cytuje greckich poetów w których nie wierzy, ani których utworów nie tworzył!?”

Jako antytrynitarze szanujemy każdy przekład Pisma Świętego. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że wierzenia tłumaczy mogą wpływać na jakość tłumaczenia i dlatego często przytaczamy na blogu teksty biblijne z różnych przekładów Biblii aby czytelnik mógł sobie wyrobić własne zdanie i jak najlepiej zrozumieć przekaz zawarty w danym fragmencie Słowa Bożego.

To, że w rozmowach z trynitarzami używamy również przekładów  trynitarzy dowodzi naszego szacunku dla rozmówców oraz zachęty biblijnej z 1 Koryntian 9:19-23.

Podsumowując  tekst z Galatów 3:20 bez względu z jakiego przekładu go odczytasz – zawiera myśli zaprzeczające dogmatowi o Trójcy Świętej!!!

Natomiast jeśli chodzi o postawę względem Biblii antytrynitarzy i trynitarzy to sami oceńcie którzy z nich naśladują faryzeuszy, a którzy apostoła Pawła. P

 

Czy określenie Pana Jezusa zwrotem Syn Człowieczy wnosi coś do tematu Trójcy?

W księdze Liczb 23: 17,19 (porównaj z JANA 9: 35-37), według katolickiego przekładu „Biblii Poznańskiej”  (4 Mojżeszowa) czytamy :

 „ (…) Cóż powiedział  JAHWE? (…) Bóg to nie człowiek, (…)  To nie  s y n   c z ł o w i e c z y”

W Jana 9: 35-37 czytamy o znanym czytelnikom Biblii fakcie, że Pismo Święte wielokrotnie nazywa Jezusa „Synem   Człowieczym” (sam Pan Jezus się z nim identyfikuje a w   Nowym Testamencie jest aż 88 odwołań do Jezusa jako Syna Człowieczego).

Czyż w świetle nauk Biblii druga osoba Wszechmocnego, Najwyższego Boga mogła by być „Synem Człowieczym”?

Czy ten tytuł był „przypisany” kiedykolwiek Bogu Najwyższemu – Bogu Ojcu ( JAHWE )?
Przesłanie biblijne z księgi Liczb jest jasne: Bóg Wszechmocny nigdy  nie był, nie jest i nie będzie „Synem Człowieczym”!!!
Czy Bóg powiedziałby takie słowa jakie czytamy w Liczb 23:17,19,  gdyby „druga Jego osoba – przygotowywała się właśnie do tego aby zostać „synem  człowieczym”!?
Śpieszę dopowiedzieć trynitarianom, rzekomym apologetą chrześcijaństwa, że zwrot „syn człowieczy” odnosi się również do Pana Jezusa zmartwychwstałego, wywyższonego i przebywającego w niebie!

Tak więc próba mętnego tłumaczenia, że „chodziło tu  t y l k o   o  czas kiedy  Pan Jezus był człowiekiem ( „o Jego ludzką naturę”) – jest zupełnie bezpodstawna!!!
Odczytajmy na potwierdzenie Mateusza 16:27 (BT):

„Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.”

oraz Dzieje Apostolskie 7:56 (BT).

 „I rzekł: Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga.

Jak z tych wersetów wynika Pan Jezus w niebie również zachował tytuł „Syna  Człowieczego”!
Tytuł ten posiadali też inni prorocy Boga. Ezechiel „synem człowieczym” został nazwany aż 93 razy (fakt ten przypomina o tym, że Mesjasz miał też być największym z proroków Boga). W księdze Ezechiela 2:1 wg. BT czytamy dla przykładu:

Rzekł On do mnie: Synu człowieczy, stań na nogi. Będę do ciebie mówił.

Powstaje tu kolejne pytanie czy  „prorok”, może być Bogiem  Wszechmocnym lub Jego „ drugą osobą”?
(o Mesjaszu jako proroku większym od Mojżesza czytamy w Powtórzonego Prawa 18:15,18 (BT)

Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał.

Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę.

porównajmy tą wypowiedź z Dziejami Apostolskimi 3:22,23 (BT):

„Powiedział przecież Mojżesz: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, Bóg nasz, spośród braci waszych. Słuchajcie Go we wszystkim, co wam powie.  A każdy, kto nie posłucha tego Proroka, zostanie usunięty z ludu” 

Warto w tym miejscu zastanowić się:  Czy Bóg „oznajmia swą wolę” czy też „prorokuje”!?

W proroczej Księdze Daniela 7:13 (BT) czytamy również o Synu Człowieczym:

„Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. „

Warto zwrócić uwagę na to, że Syn Człowieczy jest całkowicie odmienną osoba od ‚Przedwiecznego”. Czy zakładając, że Syn Człowieczy jest równy Ojcu w tym fragmencie napisano by, że „wprowadzają Go” przed oblicze Ojca?

W kolejnym wersecie 14 czytamy, że „Powierzono Mu panowanie„. Czy Bogu można cokolwiek powierzy? Czy gdyby Pan Jezus był częścią Trójcy taki zwrot miałby sens?

Chcąc „postawić kropkę nad i” , stawiamy pytanie:
Czy Bóg Ojciec lub  Duch Święty byli gdziekolwiek w Biblii nazwani „ Synem  Człowieczym” lub „prorokiem”?

Analizując podane tu myśli, wersety i pytania, sam sobie odpowiesz na pytanie : Dlaczego nauka o Trójcy Świętej (rzekomej równości trzech osób Trójcy) w świetle nauk Pisma Świętego jest kłamstwem!?

Zapraszamy na stronę:
Nowe posty