Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omówione wersety
Najchętniej czytane:

1 Koryntian 11:3

W ewangelii  Jana 6:38 wg. Biblii Warszawskiej czytamy słowa, które trudno jest wyjaśnić przyjmując dogmat o trójjedynym Bogu.

 „Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał.”

Jak to możliwe, że będąc częścią Trójcy, która charakteryzuje się 100%  jednością, Pan Jezus w powyższym wersecie stwierdził, że zstąpił z nieba by wypełnić nie swoja wolę ale tego, który go posłał. Warto zaznaczyć w tym miejscu, że słowa  te odnoszą się do czasu, kiedy Pan Jezus przebywał jeszcze w niebie. Jak czytamy  zstąpił bowiem z nieba, wiedząc jakie zadanie ma do wykonania i w jakim celu został tu „posłany”. Czy gdyby Pan Jezus tworzył JEDNEGO BOGA z innymi osobami rzekomej Trójcy jak głoszą trynitarze, nie byłaby to także JEGO wola? (Pomijam tu inny problem dla zwolenników Trójcy Świętej czyli roli Pana Jezusa jako posłańca  omówiony szerzej w artykule Jezus „Sługa Jahwe” )

Czy jest to do przyjęci, że Jeden Bóg ma dwie czy nawet trzy wole działania do tego różne? Przyznamy, że jest to co najmniej dziwne, że będąc w jedności z pierwszą osobą rzekomej Trójcy Pan Jezus  nie wykonuje SWOJEJ woli lecz tego, kto go na ziemię posyła. Czy to możliwe, że jest jeden Bóg jeżeli mówimy o dwóch wolach?

 

Podobną myśl potwierdzającą to co zanotował Jan znajdujemy w ewangelii Marka 14:36 BW.

I mówił: Abba, Ojcze ! Ty wszystko możesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie co Ja chcę, ale co Ty.

Czyż nie jest to dziwne, że Pan Jezus stwierdza w tym miejscu, że to co się ma wydarzyć nie jest jego wolą ale wolą jego Ojca? Jak rozumieć słowa „nie co Ja chcę” zakładając że to ten sam Bóg?

W analogicznym fragmencie z Łukasza 22:42 Pan Jezus mówi „…. wszakże nie moja, lecz twoja wola niech się stanie”.

Co sądzisz o różnych wolach tego samego Boga? Co ciekawe nie tylko w tej kwestii Pan Jezus nie ma swojego zdania oraz możliwości użycia swojej woli. Zobaczmy co mówi w Mateusza 20:23:

” Mówi im; Kielich mój pić będziecie, ale zasiąść po prawicy mojej czy po lewicy – nie moja to rzecz, lecz Ojca mego, który da to tym, którym zostało przez niego przygotowane ” (BW)

On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował. ” (BT)

Czy Pan Jezus będąc (zakładając Trójcę) BOGIEM mógł stwierdzić, że  kwestia zasiadania po jego lewicy i prawicy nie zależy od niego  tylko od Ojca?

Co istotne, sprawa tyczyła się przyszłości, gdy Pan Jezus będzie królował w niebie i jak twierdzą trynitarze, (którzy stworzyli taki dziwny podział  będzie miał już tylko BOSKĄ  NATURĘ!

Rodzi się też pytanie: Jak można zasiadać po prawicy czy lewicy TYLKO CZĘŚCI Boga? Przecież jeżeli Jezus jest 1/3 jednego Boga to jest to absurdalne. W środku Bóg Ojciec, po jego prawicy Jezus a z prawej i lewej strony Jezusa wybrani apostołowie? Ducha pomijam tutaj bo Biblia nie opisuje ani Jego tronu ani że jest po lewicy Boga.

Trzeba również zauważyć, że o zasiadaniu po JEGO prawicy (Nie prawicy Ojca czy Ducha) Jezus nie sam o sobie nie stanowi, nie sam decyduje. Czy jest to możliwe zakładając, że jest częścią Boga, którego poszczególne osoby są sobie równe. Czy  o tym, kto zasiada po jego prawicy czy lewicy ma decydować za Jezusa jego Ojciec (inna osoba Trójcy)? Jaka to jedność i równość? Gdyby istotnie Jezus był częścią Trójcy bez problemy SAM mógłby w imieniu Boga, którego reprezentował odpowiedzieć!
Spotkaliśmy się z dziwnym tłumaczeniem tej wypowiedzi Pana Jezusa – jakoby do podjęcia tej decyzji potrzebna była „konsultacja w obrębie osób Trójcy Świętej”!!?

To dość karkołomna teza bo przecież trynitarze mówią  „choć osoby są TRZY to Bóg  jest JEDEN” a więc decyzje którejkolwiek z TRZECH osób są decyzjami TRÓJJEDYNEGO BOGA!

Warto zastanowić się, dlaczego NIGDY Bóg Ojciec nie potrzebował przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji najpierw „konsultować się” z Panem Jezusem czy Duchem Świętym.

Atanazjańska definicja podkreśla rzekomą „równość osób” – tak więc oczekiwanie wzajemnych konsultacji powinno dotyczyć na przemian wszystkich „osób Trój-jedynego Boga”. Jednak z powyższej wypowiedzi Pana Jezusa zanotowanej w Mateusza 20:23 wyraźnie wynika, że Bogiem Najwyższym, Suwerenem Wszechświata jest jedynie Bóg Ojciec i to On podejmuje najważniejsze i ostateczne decyzje.

Kolejny fragment pochodzi z ewangelii Jana 7:28 (BT). Pan Jezus również tu stwierdza, że sam od siebie nie przyszedł na ziemię ale został  posłany przez Boga:

A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie.

Jak to możliwe, że jedna część Trójcy wydaje polecenia innej w obrębie jednej tego samego Boga? I na zakończenie jeszcze jedna wypowiedź Pana Jezusa tym razem z Jana 12:49 BW.

„Bo Ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić.”

Czy będąc Bogiem równym Ojcu Jezus nie mówił by OD SIEBIE. A jak rozumieć słowa „On mi rozkazał„. Czy równość osób w Trójcy polega na tym, że jedna z osób rozkazuje innej?

Wszystkie te problematyczne pytania znikając jeżeli zgodzimy się z wypowiedzią z 1 listu do Koryntian 11:3 (Pan Jezus w czasie pisania tego listu przebywał już w niebie),  że „głową Chrystusa Bóg„.

Wówczas nie sprawia problemu wypowiedź mówiąca że Jezus spełnia nie swoja wolę, że został posłany, że ktoś mu rozkazuje, że coś nie zależy od Niego czy że ma nad sobą głowę czyli zwierzchnika!

 

Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego

(Jana 7:17 BT)

 

Czy Jezus ma nad sobą zwierzchnika?

Zanim zaczniemy nasze rozważania zapoznajmy się z jednym z tekstów z 1 Koryntian 11:3.Czytamy tam wg. BT

Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa – Bóg.

Podobnie ta myśl oddana jest w BW:

A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg

Paweł w sposób jednoznaczny i wyrazisty informuje nas w tym fragmencie, że Pan Jezus ma nad sobą zwierzchnika w postaci Boga! List ten pisany był w czasie, kiedy Jezus przebywał już w niebie wiec nie do przyjęcia, są argumenty niektórych obrońców Trójcy, że chodzi tu o Jezusa człowieka. Wszelkie wątpliwości co do interpretacji tego fragmentu rozwiewa kontekst. Paweł stwierdza bowiem, że „że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż” co dobitnie pokazuje o jakie tu podporządkowanie chodzi. Jeżeli bowiem Bóg i Jezus są równi sobie to i dla nas Jezus nie jest zwierzchnikiem, a dla żon zwierzchnikiem (głową) nie jest mąż  (temat subordynacji oraz uznania przez Pana  Jezusa, Boga Ojca jako  swego zwierzchnika „ głowy” omawialiśmy w komentarzu : Jezus podporządkowany Ojcu – 1 Koryntian 15: 24-28 ).

W Daniela 7:13-14  czytamy wg. BW

I widziałem w widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiono go przed nim„.

Zwróć uwagę na zwrot STAWIONO GO PRZED NIM. Jezus zostaje postawiony przed Bogiem i otrzymuje od niego władze co poświadcza wiele wersetów, chociażby księga Objawienia (BW)

„Taką władzę i Ja otrzymałem od Ojca mojego; dam mu też gwiazdę poranną

Z Biblii jednoznacznie wynika, że Pan Jezus został  wywyższony  przez Boga Ojca, że otrzymał od Boga władzę, oraz że ma nad sobą głowę! Czy można OTRZYMAĆ coś co się MA?

Czy  najwyższy suweren, druga osoba Boga mógłby czekać, aż go ktoś  wywyższy? Czy czekałby, aż ktoś zechce dać mu władzę? Czy pozwoliłby się prowadzić, żeby Go przed kimkolwiek stawiano?
Podobne myśli znajdziemy w Mateusz 28:18,  Dziejach Ap. 2:36,  5:31,  10:42 , Filipian 2:9 , Hebrajczyków 1:3 , Psalmie 2:6-8 …. to  Bóg  JAHWE  ustanowił Pana Jezusa : „ królem” , Chrystusem (czyli Mesjaszem), „ sędzią  żywych i umarłych”.

Zatem kto jest najwyższym suwerenem : wywyższający czy wywyższony?
Dający  władzę czy ją otrzymujący?
Nadający tytuły czy je odbierający?

Czy Bóg JAHWE  kiedykolwiek  modlił się do kogoś o pomoc, czekał aż ktoś Go wywyższy, da mu  władzę lub „spełniał nie swoją wolę”!?
Czyż nie dostrzegasz wyraźnie różnicy  rodzaju i miary suwerenności Boga Ojca a Syna Bożego?
Czyż podobne różnice nie są widoczne wobec  Ducha Świętego? Kto „dysponuje” Duchem Świętym , mogąc dzielić , dawać lub odbierać Ducha Świętego (zobacz Psalm 51:11 )?

Zobacz omawiamy ten temat na blogu w komentarzu „Czy Ducha Świętego dzielić i rozdawać- Liczb 11:17”.
Bardzo  ciekawe wnioski można wyciągnąć z ciągu dalszego omawianego fragmentu księgi Daniela 7:13,14. Jakież absurdalne musi być  trynitarne zrozumienie tegoż tekstu. Jezus staje przed tronem (swoim?) Najwyższego i czeka aż otrzyma „ władzę i królestwo” od Boga Ojca (podobno jako równy co do mocy, majestatu z Bogiem Ojcem  – „od zawsze” ma przecież pełnię władzy! – tak wierzą trynitarze).

Zobacz również  rozdział 7 w wersetach 18 i 27 dowiadujemy się, że podobnie jak  (syn  człowieczy) Jezus Chrystus,  zostaną wywyższone i obdarzone władzą jeszcze inne  istoty , tworzące „ lud  świętych NAJWYŻSZEGO”! Ich zadania  pokrywają się z zadaniami Pana Jezusa – porównaj Objawienie 5:9,10.
Trynitarze czy w oparciu o te wywyższenie i zadania ( pewne tytuły ) pokrywające się z zadaniami (tytułami) Pana Jezusa – chcielibyście „ włączyć lud świętych  w obręb Trój-jedynego”? Może twierdzić, iż ten „ lud świętych” –  „jest równy co do mocy i odwieczności” z Bogiem? 

Czyż naprawdę trudno dostrzec to, że zarówno Pan Jezus („syn człowieczy”)  jak i ów „ lud świętych”  stoją przed  NAJWYŻSZYM  czyli BOGIEM  OJCEM?  Dlatego właśnie są zwani ludem świętych  NAJWYŻSZEGO!!!  TO  BÓG OJCIEC (BÓG  JAHWE) JEST  TYM  „ NAJWYŻSZYM” !!!
Przecież w odróżnieniu od greckiej, pogańskiej filozofii, na której oparto naukę o Trójcy Świętej, to jest naprawdę proste i oczywiste nauczanie wprost z Pisma Świętego!
Podsumowując. Wnikliwi czytelnicy Biblii szybko dostrzegą fakt, iż mówienie o „ równości co do mocy Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego” – to po prostu  kłamstwo!

W liście pierwszym do Koryntian 15:24-28 czytamy słowa, które dobitnie zaprzeczają doktrynie „Trójcy Świętej”.

„Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy.
Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał.
A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.” (cytat z BT)

Werset bez żadnych dwuznaczników stwierdza, że Jezus będący w niebie będzie poddanym swojego Ojca. Paweł wyjaśnia tu przy okazji także zwroty mówiące o tym, że Jezusowi wszystko jest poddane mówiąc „że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał„. Natomiast nigdzie w Biblii nie ma informacji jakoby Bóg Ojciec był komuś poddany!

Jak widzimy z Pisma Świętego tak jasno i dobitnie wynika  subordynacja Pana Jezusa względem „ swego Boga i Ojca”, że nawet najbardziej zagorzali trynitarianie muszą to dostrzegać i pojmować jak bardzo to przeszkadza atanazjańskiemu wyznaniu wiary „o równości co do  mocy i majestatu  trzech osób Trójcy”.  Wyjaśnię, że „subordynacja” – wg. Słownika Wyrazów Obcych  wyd. PWN to: „ … podporządkowanie, wypełnianie zasad dyscypliny służbowej, karność ,  posłuszeństwo (zwłaszcza należne przełożonym)” . Dlatego trynitarianie próbują „rozwodnić„ tą niewygodną dla siebie biblijną prawdę. Jak to robią?

Zobaczmy  cytat z wyjaśnieniami naszych adwersarzy odnośnie zacytowanego fragmentu:

„Jeszcze na sam początek chciałbym zaznaczyć, iż trynitarianie również wierzą w subordynacjonizm, lecz u nas polega on na czymś innym niż u antytrynitarian. Wierzymy, że Jezus Chrystus jako człowiek będąc na ziemi był z miłości do końca poddany swemu Ojcu.” (dobrowolne uniżenie), ( „ dwie natury Pana Jezusa „ – to co przeczy Trójcy- tyczy tylko natury ludzkiej”) , ( „Jezus w naturze boskiej – równy i współwieczny innym osobom wchodzącym w skład Trójcy”). Błąd antytrynitarian polega przede wszystkim na tym, że wszelkie relacje pomiędzy Synem i Ojcem odbierają w kategoriach władzy a nie wzajemnej miłości.

Zasadniczo więc twierdzą:

  1. To co ma związek z subordynacją Jezusa tyczy jego „ ludzkiej natury”. Jest to ulubiona forma tłumaczenia niewygodnych tekstów biblijnych przez trynitarzy! „ Biblia opisuje tu Jezusa człowieka a gdy znów ma „boską naturę” to sytuacja ma wyglądać inaczej – zgodnie z trynitarnym wyznaniem wiary” – próbują przekonywać nas trynitarze i w ten sposób tłumaczyć te fragmenty Biblii , które wyraźnie przeczą nauce o Trójcy!
  2. Uniżenie i podporządkowanie Jezusa względem Boga Ojca, jest „ dobrowolnym aktem, wynikającym z miłości” . Nie możemy rozpatrywać (tak jak antytrynitarze) podporządkowania Pana Jezusa w kontekście władzy i majestatu w porównaniu z władzą i majestatem Boga Ojca. To „ błąd” antytrynitarian a my patrzymy na to wszystko tylko przez pryzmat miłości.

Spróbujemy zatem odnieść się do tych „pokrętnych trynitarnych tłumaczeń” (większość z powyższych trynitarnych myśli , to próba skomentowania 1 Koryntian 15,24-28).  Ustosunkujmy się do argumentacji  trynitarzy:

Prosimy o zwrócenie  uwagi na fakt, iż zdecydowana większość argumentów przez nas przytaczanych (na Blogu , czy też na stronie antytrynitarianie.pl) dotyczy  czasu „preegzystencji” Pana Jezusa , czy też czasu  po   zmartwychwstaniu  i   wniebowstąpieniu. Tak więc czasu gdy mówiąc językiem trynitarzy Pan Jezus ma ”już  tylko boską naturę”! Tak to wygląda również w odniesieniu do omawianego teraz fragmentu Biblii z 1 Koryntian 15:24-28. Z tego powodu uważamy , że ta ulubiona linia obrony trynitarzy  jest całkowicie chybiona! Taki sposób myślenia nie może być dla szczerych czytelników Biblii , czymś co rozwadnia antytrynitarne treści biblijnej  nauki.

Ten trynitarny sposób rozwadniania biblijnych treści najlepiej widać na przykładzie boskiej ZASADY  ZWIERZCHNICTWA  dla  małżeństwa. Czy podporządkowanie żony wynikające z miłości do męża – rozwadnia, zmienia jakoś fakt , iż Bóg dał takie prawo aby to „mąż był głową a żona uznawała tą zasadę zwierzchnictwa”? Czy miłość sprawia , że możemy zapominać o bożej zasadzie zwierzchnictwa i mówić , iż właściwie w świetle Biblii to mąż i żona – „ są sobie równi co do mocy„ ? (w grę wchodzi tu również zakres odpowiedzialności  przed Bogiem). Bóg jest Miłością! Pan Jezus też dał dowody największej miłości do swego Ojca i Boga (również w stosunku do ludzi). Czy jednak to może wypaczać (zaciemniać) boskie PRAWA I ZASADY  ZWIERZCHNICTWA?

 

Odczytajmy  1 Koryntian 11:3 i porównaj tą myśl ze słownikowym znaczeniem słowa „ subordynacja”…..” zasady dyscypliny służbowej, podległości względem zwierzchnika”!

 

BT „Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa – Bóg.”

BW „A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg.”

Jak widzimy będąc już w NIEBIE (już nie jako człowiek) Pan Jezus ma nad sobą zwierzchnictwo (głowę) tak jak dla każdego mężczyzny głową (zwierzchnikiem) jest Chrystus!
Jaka jest zatem biblijna zasada subordynacji? Bóg „jest Bogiem porządku” i poprzez określenie zasady zwierzchnictwa i subordynacji , zadbał o to abyśmy mogli uczyć się na czym ten porządek opiera, oczywiście miłość dopełnia i ułatwia nam okazywanie subordynacji w oparciu o boskie prawa i zasady , jak czytamy w 1 Jana 5:3 (BT).

„albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie”

Miłość nie rozwadnia  subordynacji a sprawia to, iż podporządkowujemy się nie tylko bo takie jest prawo ale robimy to  z wdzięczności i chęci! Tak więc w tym temacie , chyba się coś pomyliło trynitarianom. MIŁOŚĆ  NIE ZMIENIA  (i nie wypacza) BIBLIJNYCH  ZASAD ZWIERZCHNICTWA!

Co ciekawe, w Biblii nie odnajdujemy myśli, zasad czy praw w oparciu, o które Bóg Ojciec ( JAHWE ) byłby komukolwiek podległy lub zobowiązany okazywać subordynacje! W stosunku do Jezusa , biblijne nauczanie jest wyraźne – okazuje subordynacje względem „ swego Boga” i Ojca. Różnica jest wyraźna i dostrzegalna! Nie można mówić o „ równości mocy i majestatu”!

Zwracam się z pytaniem: Co jest „ błędem” – czytanie Biblii w zgodzie z kontekstem wypowiedzi i szczerością umysłu i serca (bez nastawienia, że czytam aby „wyłapać , co pasuje do mych słusznych poglądów a niepasującą resztę , trzeba jakoś wytłumaczyć”)? Czy też, czytanie bez kontekstu z przeświadczeniem , że muszę to jakoś dopasować do swych „ jedynie słusznych wierzeń”?

Jakże zatem czytając 1 Koryntian 15:24-28 można mówić o „błędzie” antytrynitarzy ,” którzy widzą  sprawę w oparciu o władzę i majestat”? A JAK  JĄ MAJĄ W ZGODZIE Z KONTEKSTEM BIBLIJNYM  WIDZIEĆ INACZEJ???
Przeanalizujmy o jakim temacie  czytamy w tych wersetach biblijnych:
„KRÓLESTWO” , „ RZĄD”, „ WŁADZA”, „ MOC”, „ KRÓLOWANIE” , „ POKONANIE NIEPRZYJACIÓŁ” to tylko niektóre kluczowe wyrazy z tych wersetów. Czego się tyczą ?
CZYŻ NIE  MAJESTATU, MOCY I WŁADZY ?  Kto więc robi straszny „błąd” w zrozumieniu tego tekstu i  samej zasady subordynacji względem Boga Ojca, dotyczącej wszystkich , włącznie z Panem Jezusem?
Samo zrozumienie słownikowego znaczenia słowa subordynacja sprawia, że dostrzegamy jej związek ze stworzeniem zasady ZWIERZCHNICTWA I PODPORZĄDKOWANIA. W wersecie 27,  podkreślono zasadę biblijnego subordynacjonizmu (BW):

 „Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał”

BÓG   OJCIEC – zawsze jest dla innych (dla Jezusa również ) ZWIERZCHNIKIEM , to On może dać lub odebrać: WŁADZE I MOC  innym (w opisanym fragmencie daje ją Jezusowi).
ZAWSZE JEST JEDNAK NAJWIĘKSZYM  SUWERENEM  I UNIWERSUM! Nie sposób twierdzić , iż ktokolwiek (nawet Pan Jezus) jest Mu  „równy co do majestatu i mocy

Pisząc, że  trynitarianie , również wierzą w subordynacjonizm  warto się zastanowić czy jednak jest to zgodne z prawdą? Czy nie jest to (podobnie jak sama doktryna Trójcy) stworzoną jakąś dziwną „hybrydą„ subordynacji , w taki sposób aby nie przeczyła nauce o Bogu w trzech osobach.

Zapraszamy na stronę:
Nowe posty