Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omówione wersety
Najchętniej czytane:

Wersety rzekomo popierające Trójcę?

Czy zwrot „Alfa i Omega” popiera dogmat Trójcy?

Zwrot „Alfa i Omega” pojawia się w Piśmie Świętym tylko trzykrotnie, i tylko w księdze Objawienia (Apokalipsy). Zwolennicy dogmatu o trójjedynym Bogu próbują używać tych wersetów do poparcia teorii o Trójcy Świętej, chociaż żaden z tych wersetów nie mówi o trzech osobach, jak również o ich równości czy odwieczności.  Wręcz przeciwnie. czytając księgę Objawienia znajdziemy wiele wypowiedzi przeczących trynitarnym argumentom, o czym napiszemy w drugiej części.

Omówmy zatem te 3 fragmenty biblijne, w których znajdują się interesujące nas słowa „Alfa i Omega”. Pierwszy raz pojawiają się w 1 rozdziale a 8 wersecie księgi Objawienia (cytaty z BT II):

„Obj 1:8  Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.”

O kogo chodzi w tym wersecie? Czy mowa tu o wszechmogącym Bogu czy Jego Synu Jezusie?

Czy Jezus nauczał, że jest wszechmogący? Sprawdźmy.

Jana 12:49Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić
Mateusza 20:23On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował.
Łukasza 22:42 ” Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!

Czy nie są to teksty przeczące rzekomej wszechmocy Jezusa? Trynitarz zapewne zaprzeczy i powie, że jak Jezus był na Ziemi to nie miał takiej mocy jak przebywając w niebie. Co zatem powiemy na poniższe 2 cytaty?

A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg„ (1 Koryntian 11:3. BW)

W liście pierwszym do Koryntian 15:24-28 czytamy jeszcze dobitniejsze słowa zaprzeczające wszechmocy Jezusa.

Potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc.  Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje. A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć. Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał.  A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.” (cytat z BW)

Jak wiem,  te fragmenty były napisane, jak Jezus przebywał już w niebie. Czy więc ktoś wszechmocny, może mieć nad sobą „głowę jako zwierzchnika? Czy Wszechmocny Bóg może być poddany komukolwiek? Oceńcie sami.

Wiliam Barclay w komentarzu do tego wersety na temat słowa „Wszechmogący” napisał:

„Słowo Wszechmocny zostało przetłumaczone z pantokrator, które oznacza kogoś, kto sprawuje władzę nad wszystkim.”

Z cytowanego listu do Koryntian wynika, że Jezusa obdarzono względną władzą w słowach”rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał„. Ten kto komuś coś poddaje zawsze jest wyższy od tego, kto tą władzę otrzymuje. Wielokrotnie Pismo Święte mówi o podporządkowaniu Jezusa Bogu, ale NIGDZIE nie mówi o tym, że Ojciec jest komukolwiek podporządkowany.

Warto w tym miejscu zauważyć, że  Jezus zgodnie z pierwszym wersetem księgi Apokalipsy otrzymuje to objawienie (już po wniebowstąpieniu) od Boga. Czy zakładając Jego wszechmoc jest możliwe, że o czymś by nie wiedział? Czy jest to możliwe, że trzeba mu coś objawiać? Zwróćmy uwagę na ten fragment.

„Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać sługom swoim to, co ma się stać wkrótce; to też wyjawił On za pośrednictwem zesłanego anioła swojego słudze swemu Janowi, „

Już sam ten werset powinien w zwolennikach Trójcy wzbudzić zaniepokojenie. Czy jest to możliwe, że będący w niebie Jezus, część rzekomej Trójcy musi mieć coś objawione przez Boga!

Wróćmy jednak do interesującego nas fragmentu z księgi Objawienia 1:8, i zwróćmy uwagę na kontekst tej wypowiedzi:

Obj 1:4  Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji: Łaska wam i pokój od Tego, Który jest, i Który był i Który przychodzi, i od Siedmiu Duchów, które są przed Jego tronem,
Obj 1:5  i od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego, Pierworodnego umarłych i Władcy królów ziemi. Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów,


Co wynika z tego fragmentu? OtóżTen, Który jest i Który był i Który przychodzi” z wersetu 1:4, jest wyraźnie odróżniony od Jezusa Chrystusa, o którym wspomina werset 1:5. Pozdrowienie jest od Boga … i od Jezusa Chrystusa. Jest tu więc mowa o dwóch osobach (po cóż przesyłać pozdrowienie od dwóch osób w założeniu, że jest tylko jeden i ten sam Bóg?). Osoba nazwana Alfą i Omegą nie jest jak widzimy Jezusem Chrystusem. Takie pozdrowienia rozróżniające Ojca od Jezusa znajdziemy w szeregu listach:

1Ko 1:3  Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

2Ko 1:2  Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.

Gal 1:3  Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa.

Efz 1:2  Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

Flp 1:2  Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.

Pomijając fakt, że  nie ma w tych cytatach pozdrowień od Ducha Świętego (a przecież być powinny przy założeniu trzech równych osób), to takie oddzielenie Boga Ojca,  od Pana Jezusa (nie Boga Jezusa) jest wymowne.

Wynika z przedstawionych do tej pory argumentów, że „Alfa i Omega” i Ten, Który jest i Który był i Który przychodzi” to Jahwe, a nie jego Syn Jezus!

Większość komentatorów tego fragmentu jest z tym zgodnych. W komentarzu Żydowskim do Nowego Testamenty w przypisie do tego wersetu czytamy:

„A i Z, dosłownie „Alfa i Omega”, czyli Ten, który istniał na początku i który będzie tez istniał na końcu. Tutaj oraz w 21,6zK określenie to oznacza Boga Ojca, …”

Podobny komentarz znajdziemy w Biblii Lubelskiej (KUL):

Katolicka Biblia Lubelska - przypis

Nic dodać nic ująć do stwierdzenia, że „Głos zabiera sam Bóg„. Taki tok rozumowania potwierdza poprzedzający 8 werset …  werset 7 którym to wersetem zakończono ten wątek aklamacją kończącą „Amen„. Tak więc kolejny werset wnosi nową myśl i zmienia narrację.

Obj 1:6  i uczynił nas królestwem — kapłanami Bogu i Ojcu swojemu, Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen.
Obj 1:7  Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebodli. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen.
Obj 1:8  Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.

 

Objawienie 21:6

Zwrot „Alfa i Omega” pojawia się po raz kolejny w Objawieniu 21:6. Prześledźmy ten fragment wraz z kontekstem (Objawienie 21:5-7 BT II):

Obj 21:5  I rzekł Siedzący na tronie: „Oto czynię wszystko nowe”. I mówi: „Napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe”.
Obj 21:6  I rzekł mi: „Stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia.
Obj 21:7  Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem.

O Kogo w tym fragmencie chodzi? Komentatorzy biblijni również i w tym przypadku odnoszą zwrot „Alfa i Omega” do Boga Ojca. W katolickiej Biblii Lubelskiej w komentarzu możemy przeczytać:

Komentarz biblijny KUL

Jak widzimy nawet komentatorzy katoliccy są zdania, że treść wypowiedzi każe przypisać ją Bogu!

Potwierdza to również zwrot „Siedzący na tronie„.

Porównując Objawienie 5:1, z Objawieniem 5:6,7 widzimy, że zasiadający na tronie jest różny od symbolicznego „Baranka”, którym jest niewątpliwie Pan Jezus.

Obj 5:1  I ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci.
Obj 5:6  I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię.
Obj 5:7  I poszedł, i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę.

Trynitarze próbują się ratować fragmentem z Objawienia 22:3 mówiącym o „Tronie Boga i Baranka” . Dlaczego jednak nie zwracają uwagi na to, że nie jest to tron również i Ducha Świętego? Użyty w Objawieniu 22:3 tron, oznacza panowanie Boga i Baranka a nie równości osób. Wyraźnie to dostrzegamy po przeanalizowaniu wersetu Objawienia 3:21:

„Temu, kto zwycięży wszystko, pozwolę zasiąść na moim tronie, tak jak Ja, odniósłszy zwycięstwo, zasiadłem razem z mym Ojcem na Jego tronie.”

Czyj jest tron? Czytamy, że Jezus zasiadł razem z mym Ojcem na Jego tronie! Mało tego, Jezus wyjaśnia, że „Temu, kto zwycięży wszystko, pozwolę zasiąść na moim tronie”. Przy założeniu trynitarnym, wszyscy którzy maja królować z Jezusem mieliby być równi Bogu?! (zob. Obj. 20:6 BT II)

„Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i tysiąc lat z Nim będą królować.”

Jak widzimy zwrot Tron Boga i Baranka nie może służyć do pokazania równości pomiędzy Bogiem a Jezusem.

Wracając do Objawienia 21:6, w 7 wersecie zwrócono uwagę na jeszcze jeden ważny szczegół, a mianowicie:

„Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem.

Jezus często nazywał swoich uczniów braćmi,  jak to czytamy chociażby w Mateusza 25:40. O braciach Chrystusa napisano jednak, że są „Bożymi synami, o czym czytamy chociażby w liście do Galatów 3:26 BT II (oraz 4:6): „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi„.

Jeżeli Chrystus nazywał swych naśladowców „braćmi”, a nie „synami”, to omawiany werset z Objawienia 21:6 musi dotyczyć naszego niebiańskiego Ojca.

W Objawieniu 3:12 Jezus wyraźnie mówi, że Jego Ojciec jest również Jego Bogiem (dalej będzie ten werset zacytowany).

 

 Objawienie 22:13

Ostatnim fragmentem, który poddamy analizie, a w którym użyto zwrotu „Alfa i Omega”  jest 22 rozdział a werset 13.

Zacytujemy interesujący nas werset w szerszym kontekście 9od 6 do 16 wersetu), gdyż ten fragment budzi największe kontrowersje.

Obj 22:6  I rzekł mi: „Te słowa wiarygodne są i prawdziwe, a Pan, Bóg duchów proroków, wysłał swojego anioła, by sługom swoim ukazać, co musi stać się niebawem.
Obj 22:7  A oto niebawem przyjdę. Błogosławiony, kto strzeże słów proroctwa tej księgi”.
Obj 22:8  To właśnie ja, Jan, słyszę i widzę te rzeczy. A kiedym usłyszał i ujrzał, upadłem, by oddać pokłon przed stopami anioła, który mi je ukazał.
Obj 22:9  Na to rzekł do mnie: „Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu oddaj pokłon!”
Obj 22:10  Dalej powiedział do mnie: „Nie kładź pieczęci na słowa proroctwa tej księgi, bo chwila jest bliska
Obj 22:11  Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci.
Obj 22:12  Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca.
Obj 22:13  Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec.
Obj 22:14  Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta.
Obj 22:15  Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje.
Obj 22:16  Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna”.

William Barclay profesor teologii i krytyki biblijnej na Uniwersytecie w Glasgow, w swoim komentarzu do 22 rozdziału napisał:

„Pozostała część ostatniego rozdziału Objawienia jest wyjątkowo chaotyczna. Wiele tematów nie łączy się tu ze sobą, występuje wiele powtórzeń już poruszonych spraw, często trudno jest zorientować się, kto wypowiada te słowa.”

Zgodzimy się z tym, że rozdział 22 Księgi Objawienia  zawiera wypowiedzi kilku osób. Nie powinno być żadnym zaskoczeniem, że anioł sprawozdawca mówi słowami zarówno Boga jak i Jezusa.

Kontekst 22:16 może rzeczywiście sugerować, że słowa 22:13 wypowiada Jezus, ale czy 22:15 nie kończy pewnej myśli, a słowa z 16 wersetu nie są początkiem całkiem nowej?

W 16 wersecie Pan Jezus mówi bowiem o sobie, jako potomku i odrośli Dawida. Wskazuje to na Jego rolę jako  Mesjasza, a nie wszechmocnego Boga. Zgodnie ze znaczeniem słowa Mesjasz, było by dziwne, że Bóg na Mesjasza … namaszcza samego siebie.

Czy zatem słowa „Alfa i Omega” z wersetu 13 nie powinniśmy słusznie przypisać Osobie, do której dwukrotnie już je w księdze Objawienia odniesiono? Jeżeli dwa wersety odnoszą te słowa do Boga Ojca, to czy rozsądne byłoby w trzecim przypisać je komuś innemu?

A co z wersetem 12 „Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca„?

Czy nie jest w nim mowa o Jezusie? Możliwe, że tak jest, ale możliwe jest również to, że mowa w tym wersecie jest jednak o Bogu.

Zastanówmy się, czy tylko Jezus jest w Biblii opisany jako ten, który ma przyjść?

Zwróćmy uwagę na 3 fragmenty ze ST (BW).


 „Wtedy przyjdę do was na sąd i rychło wystąpię jako oskarżyciel czarowników, cudzołożników i krzywoprzysięzców, tych, którzy uciskają najemnika, wdowę i sierotę, gnębią obcego przybysza, a mnie się nie boją – mówi Pan Zastępów. (
Malachiasza 3:5)

„… Potem przyjdzie Pan, mój Bóg, a z nim wszyscy święci. (Zachariasza 14:5 )

Bo oto Pan przyjdzie w ogniu, a jego wozy jak huragan, aby dać upust swojemu gniewowi i spełnić swoją groźbę w płomieniach ognia” (Izajasza 66:15)

Tak więc zarówno o Jezusie jak jak i Jego Ojcu, Pismo Święte mówi w kontekście ich przyjścia, w celu wymierzenia kary.

Potwierdzeniem takiego toku rozumowania są słowa z Objawienia 4:8 (BW) , które odnoszą się się do Boga, a które również mówią o Jego przyjściu:

” A każda z tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść.”

Porównując ten tekst z Izajasza 6:3 nie mamy wątpliwości, że dotyczy on Jahwe Zastępów … a nie Jezusa.

„I wołał jeden do drugiego: „Święty, Święty, Święty jest Jahwe Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały”

Również Objawienie 6:16 zwraca uwagę na Boga i Baranka (ciekawe dlaczego nie na trzy osoby) występujących w wizji wspólnie podczas dniu gniewu Bożego.

„Wołając do gór i do skal: Upadnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Siedzącego na tronie, i ratujcie nas od gniewu Baranka! „

Nie ulega wątpliwości, że wersety mówiące o przyjściu w dniu ostatecznym, możemy odnieść zarówno do Boga jak również do Jezusa – któremu Bóg powierzył władzę sądzenia.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że z uwagi na to, że Jezus został przez Boga wyznaczony na Króla, to tytuł ten, będzie również przysługiwał zarówno Ojcu, jak również Synowi. Jak wiemy, królami byli także Dawid czy Salomon, ale nie upoważnia to nikogo do wyciągania wniosku, że każda osoba nazwana „królem” jest równa wobec innego króla.

Podobnie rzecz się ma z sądem ostatecznym i przyjściem na ten sąd Boga i Jezusa.  W Dziejach Apostolskich  10:42 czytamy:

” On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych.

W Dziejach 17:30,31 czytamy natomiast:

„Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”.

Kto jest sędzią? Słusznie możemy powiedzieć, że Bóg będzie sądził ludzkość poprzez Jezusa! Sędzią jest zatem zarówno Bóg jak i Jezus, którego obdarzył władzą sądowniczą.

Podobnie jest z panowaniem Boga i Jezusa. W Objawieniu 11:15 (BT) czytamy:

„I siódmy anioł zatrąbił. A w niebie powstały donośne głosy mówiące: Nastało nad światem królowanie Pana naszego i Jego Pomazańca i będzie królować na wieki wieków! „

Jezus jest nazwany pomazańcem czyli Chrystusem co przeczy teorii, że jest Bogiem równym Ojcu (zobacz  Czy Pan Jezus jest dla Ciebie Mesjaszem? ).

W cytowanym wersecie jest więc mowa o dwóch odrębnych królujących osobach. Gdyby nawet przyjąć że są „jednym Bogiem„, …  to dlaczego nic nie powiedziano o Duchu Świętym rzekomo wchodzącym w Jego skład?

Jeżeli zestawimy te wersety z zacytowanymi wcześniej Dziejami Apostolskimi 10:42 mówiącymi, że Bóg ustanowił Jezusa Sędzią, oraz 17:30,31 mówiącym, że Bóg będzie poprzez Jezusa sądził, to jasno widzimy, że Bóg również w pewnym sensie przybędzie na sąd.

Tak więc słowa z Objawienia  22:12  „Oto przyjdę niebawem …” nie muszą wcale wskazywać jednoznacznie na Jezusa, ale mogą dotyczyć Jego Ojca.

Bóg przy tym nie pojawi się literalnie, ale przyjdzie, podobnie jak przyszedł w czasach Noego i zniszczył niegodziwych posługując się wodami potopu, … czy jak „zstąpił” do Sodomy i Gomory niszcząc owe miasta ogniem.

Pierwszy i Ostatni

A co ze zwrotem „pierwszy i ostatni” którym określono Jezusa? Czy nie świadczy to o tym, że Jezus jest Bogiem równym Jahwe?

Jak już pisaliśmy na tym blogu, w Piśmie Świętym są pewne zwroty, które używane są jednocześnie do Boga, do Jezusa, czy również również ludzi.

Takimi zwrotami są Król, Pan, Zbawiciel, Sędzia, Pasterz …. czy Król Królów. Dla przykładu określenie „Król królów” zastosowano w Piśmie Świętym do Boga w 1 Tymoteusza 6:15, do Jezusa  Obj 19:16  ale i Nabuchodonozora w Ezechiela 26:7. Cyrus, nazwany został bożym pasterzem, podobnie jak Jezus czy niebiański Ojciec. Nie oznacza to jednak, że wszyscy tak nazwani, są równi co do mocy i władzy.

Jeżeli chodzi o zwrot „pierwszy i ostatni” to w stosunku do Boga jest to określenie powiązane z „Alfa i Omega.

Jak wiemy, Alfa i Omega to pierwsza i ostatnia litera alfabetu,ięc słowa „pierwszy i ostatni” bez wątpienia do tego faktu nawiązują. William Barclay w komentarzu do tych słów napisał:

„Jest On alfą i omegą. Alfa jest pierwszą, a omega ostatnią literą greckiego alfabetu, a wyrażenie od alfy do omegi wskazuje na pełnię … wyrażenie to mówi o absolutnej pełni Boga. Posiada On w sobie, jak powiada H.B. Swete, „nieograniczone życie, które obejmuje wszystko i przewyższa wszystko”

Również użycie tego zwrotu w ST zwraca uwagę na Boga, poza którym nie ma innych bogów, który jest dla Izraela „pierwszy i ostatni„. Zwróćmy uwagę na księgę Izajasza 44:6 (BT II).

„Tak mówi Jahwe, Król Izraela i Odkupiciel jego, Jahwe Zastępów: „Ja jestem pierwszy i Ja ostatni; i nie ma poza Mną boga! „(BT II)

Na marginesie mówiąc werset ten przeczy teorii o „Trójcy”, która głosi, że poza Jahwe są jeszcze inni bogowie Syn i Duch Święty (Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest Bogiem głosi atanazjańskie wyznanie wiary) .

Jeżeli poza Jahwe nie ma Boga, to co ten sam zwrot oznacza w stosunku do Pana Jezusa? Czy użyty zwrot w stosunku do Boga jest w takim samym sensie użyty w stosunku do Jezusa? Nie musimy się tego domyślać, bo księga Objawienia 1,17,18 sama to precyzyjnie wyjaśnia:

” Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego upadłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: „Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni,   i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.”

Zwrot „pierwszy i ostatni” w stosunku do Pana Jezusa, jak widzimy został użyty w kontekście jego śmierci i zmartwychwstania co jasno wynika również z wersetu Objawienia 2:8:

„Aniołowi Kościoła w Smyrnie napisz: To mówi Pierwszy i Ostatni, który był martwy, a ożył

Czy w stosunku do Boga można powiedzieć że był martwy? Pismo mówi nam w Habakuka 1:12 (BT III) mówi o Bogu „o Panie, Boże mój Święty, który nie umierasz”

Wynika z tego, że pierwszy i ostatni w stosunku do Jezusa musi mieć inne znaczenie niż użyte w stosunku do Boga. Powiązanie zwrotu „pierwszy i ostatni”, ze słowami  „był martwy i ożył„, potwierdza również list 1 do Koryntian 15:23, gdzie  czytamy o zmartwychwstaniu Jezusa:

„lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.”

Ktoś powie jednak, czyż nie było przed Jezusem wskrzeszeń? Owszem, ale nie do chwalebnego ciała, o którym pisał chociażby Paweł w 1 do Koryntian 15:45 (BWP)

1Ko 15:42   Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne – powstaje zaś niezniszczalne,
1Ko 15:43   Sieje się niechwalebne – powstaje chwalebne; sieje się słabe – powstaje mocne;
1Ko 15:44   Zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało zmysłowe, jest też ciało duchowe.
1Ko 15:45   Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.

Jezus jest więc pierwszym i ostatnim wzbudzonym bezpośrednio przez Boga. Wszyscy inni będą wzbudzani już przez pośrednictwo Pana Jezusa. Jezus jest również nazwany „ostatnim Adamem„, tym który zwyciężył nad śmiercią. Zmartwychwstał  „jako pierwszy”, a jako  „ostatni  Adam,  stał  się duchem ożywiającym”.

Warto nadmienić, że Bóg nazwany Alfa i Omega jest Bogiem Jezusa, co wyklucza, że tworzą tego samego jednego Boga.  W Objawieniu 3:12 wyraźnie na to wskazano:

„Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię. „

Zacytowany fragment jest zgodny z inną wypowiedzią Jezusa z Jana 20:17:

„Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. ”

 

Z Objawienia 19:1  wynika, że jest to ten sam Bóg, o którym nauczał Mojżesz i Prorocy.

„Potem usłyszałem jakby donośny głos licznego tłumu w niebie, który mówił: Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc Bogu naszemu

Zwrot Alleluja (czy Hallelujah) dosłownie znaczy „Chwalcie Jahwe”. Jest to połączenie słowa od „halal” oraz „Jah”, skróconej formy imienia Boga Jahwe.

W przypisie do Biblii Poznańskiej napisano, że

Co znaczy Alleluja

Podsumowanie

Załóżmy jednak że w ostatnim wersecie zwrot „Alfa i Omega” odnosi się do Pana Jezusa.

Czy dowodzi to istnienia Trójcy, istnienia trzech osób w jednym Bogu? A może dowodzi to,  że te Jezus i Ojciec są sobie równi i odwieczni?

Badając całe Pismo Święte bez trynitarnych okularów, patrząc na nie poprzez jego hebrajskie korzenie, nie znajdziemy argumentów na poparcie tezy jakoby w jednym Bogu były trzy osoby.

W ponad 100 wpisach na tej stronie znajdziemy przytłaczającą ilość argumentów przemawiających za tym, że Jest tylko  jeden Bóg Jahwe, i jeden Pan Jezus, który z woli Ojca został namaszczony na Mesjasza, i który jest naszym Panem.

Jeżeli Bóg jest Trójcą to musi taka nauka być jasno przedstawiona w Jego Słowie, a nie wynikać z wyszukiwania kilku kontrowersyjnych wypowiedzi i budowaniu na nich tak poważnej doktryny, mówiącej o istocie Boga.

Podobieństwa pomiędzy Duchem Świętym a Szekiną

W księdze Dziejów Apostolskich 13:2 (BW) czytamy:

 A gdy oni odprawiali służbę Pańską i pościli, rzekł Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do tego dzieła, do którego ich powołałem. „

Trynitarze często powołują się na ten, oraz inne wersety chcąc przekonywać o „osobowości Ducha Świętego”. W jaki sposób może pomóc nam odpierać tego typu argumentację zrozumienie, czym była dla narodu wybranego „szekina„, oraz jaki ma ona związek  z osobowymi opisami Ducha Świętego?

Wyjaśnijmy zatem najpierw, czym dla ludu bożego w czasach przed chrześcijańskich była „szekina”?

W Wikipedii czytamy:

„Szekina (szechina) pochodzi od hebrajskiego słowa szakan, znaczącego „mieszkać”, dosłownie oznacza przebywanie – czyli Bożą Obecność, a bardziej precyzyjnie Obecność Bożej świętości w jakimś miejscu, przedmiocie, człowieku lub w określonym czasie. Gdy jest mowa, że Bóg przejawia się w konkretnym miejscu lub sytuacji oznacza to, że w takiej sytuacji lub czasie człowiek może mieć wyjątkowe, jakby dodatkowe poczucie obecności bożej. Szekina w Biblii i tekstach rabinów to zamieszkiwanie Boga.”

Tak więc szekina, to obecność niewidzialnego dla ludzi Boga Jahwe, która manifestowała się nad pokrywą arki przymierza, między kłaniającymi dwoma aniołami (cherubami).

Szekina, nie była „kolejnym wcieleniem Boga lub też Jego drugą czy trzecią osobą”! Była natomiast emanacją  chwały, mocy oraz „osobowości” Boga Jahwe. Co ciekawe szekina była jedynym źródłem światła, znajdującym się w miejscu Najświętszym „przybytku”, jak również późniejszej świątyni.

W aramejszczyźnie używanej po spisaniu Biblii światło to określano terminem szekina (Szechináh), który to termin oznacza „to, co przebywa” lub „przebywanie”.
Słowo „szekina” pojawia się w targumach — aramejskich tłumaczeniach Pism Hebrajskich.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na Słowa Boga z księgi Wyjścia 25:21-22 (BW)

„Na wierzchu skrzyni położysz wieko, w skrzyni zaś złożysz Świadectwo, które ci dam. Tam będę się spotykał z tobą i sponad wieka będę z tobą rozmawiał spośród dwu cherubów, które są na Skrzyni „

Warto zadać w tym miejscu pytanie: Kto przemawiał do Mojżesza z pomiędzy cherubinów? Kto dawał mu nakazy?
Szekina, jako odrębny od Boga byt, czy Bóg Jahwe, który niejako sygnalizował swą obecność cudownym obłokiem i światłem?

W księdze Kapłańskiej 16:2 czytamy (BW)

„I rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz Aaronowi, bratu swemu, żeby nie wchodził o każdym czasie do miejsca świętego poza zasłonę przed wieko, które jest na Skrzyni, aby nie umarł, gdyż ukażę się nad wiekiem w obłoku.

Co ukazywało się nad wiekiem? Czyż nie cudowne światło (szekina) sygnalizujace obecność Boga?

Warto teraz prześledzić jaki wpływ na wielbienie Boga i słownictwo z nim związane, wywarła w historii Judaizmu – „szekina”. Po tej analizie łatwiej będzie nam zrozumieć jaki związek „szekina” może mieć ze zwolennikami dogmatu o Trójcy Świętej oraz „osobowości Ducha Świętego”. Zrozumiemy też dlaczego apostołowie i pierwsi chrześcijanie używali w związku z Duchem Świętym takiego słownictwa, które obecnie trynitarze chcą wykorzystać jako dowód na „osobowość Ducha Świętego”. Poznamy też odpowiedź na pytanie dlaczego Żydzi z I w. n.e. bardzo podobnie traktowali pojęcia: „Szekina” oraz „Duch Święty”.

Na początek bardzo ciekawy cytat dotyczący szechiny Abrahama Cohena:

 “Pragnąc posługiwać się doktryną Boskiej immanencji, lecz równocześnie starając się uniknąć sugestii, jakoby Boga można było zlokalizować w określonym punkcie, rabini wynaleźli pewne terminy na określenie Bożej obecności, wykluczając jednak Jego cielesność. Pierwszym z nich była szechina (mieszkanie, przebywanie).”

Według  Cohena, szekina oznacza objawianie się Boga, chociaż On sam pozostawał w niebie. Zdaniem Rasziego: ” świadectwem przebywania szechiny – Bożej obecności – wśród Izraela, była (znajdująca się w drugiej świątyni i najbardziej wysunięta na zachód) lampa siedmioramiennego świecznika (menory), która pomimo tego, iż miała zawsze tyle samo oliwy co inne lampy i była zapalana jako pierwsza, wciąż gasła ostatnia.”

I jeszcze jeden cytat z Chagiga 15b:

“Kiedy człowiek wpada w tarapaty, cóż rzecze szechina? Mówi ona: ‘Głowa Mi zaciążyła, ręce Mi opadły’. Jeśli Święty Jedyny (niech będzie błogosławiony!) tak cierpi, gdy rozlewana jest krew grzesznika, o ileż bardziej cierpi, gdy przelewają krew sprawiedliwego!”

Zwróćmy uwagę, szechina ”mówi” pomimo tego, że nie jest osobą, używając przy tym zaimka “mi”. Dodatkowo szechina jest utożsamiona z Bogiem Jahwe (cierpiąca szechina to cierpiący Jahwe) nie będąc nim osobiście. Nie znaczy to jednak jakoby szechina jako odrębny byt posiadała uczucia.

Występuje tu niemal identyczna konstrukcja jak w przypadku zacytowanych na wstępie Dziejów Apostolskich 13:2. Dla Żydów taka konstrukcja nie była niczym niezwykłym i ilustrowała sposób przebywania i rozmowy Boga z człowiekiem. Nie dowodziła odrębności osobowej szechiny od Boga Ojca jak również wieloosobowości w Bogu Jahwe. Oto kolejny cytat:

“A jeśli dwóch siedzi i dzielą się słowami Tory, to Szechina przebywa pomiędzy nimi, jak jest napisane: ‘Wtedy bojący się Boga mówili jeden do drugiego, a Bóg usłyszał i wysłuchał (…)’.”

Zauważmy, iż Bóg “usłyszał i wysłuchał” bojących się Boga za pośrednictwem szechiny! Albowiem tekst z Malachiasza mówiący o “słuchaniu i wysłuchaniu” został zacytowany na dowód tego, iż szechina przebywała pomiędzy ludźmi. Przypomina nam to znany fragment z Ewangelii Jana 16:13, który wspomina o “słyszącym Duchu”.
Jak z powyższego wynika, szechina jest utożsamiana z samym Bogiem Jahwe, …  ale czy stanowi jakiś odrębny byt w Bogu, przebywający oddzielnie na ziemi podczas gdy Ojciec przebywa w niebie? Oczywiście NIE.

Występuje jako Jego obecność i manifestacja na ziemi, nie zaś jako odrębna osoba w Bogu.
Co ciekawe widoczną emanacją Ducha Świętego w „dniu pięćdziesiątnicy” był podobnie jak w przypadku Szekiny „obłok cudownego światła”, nad głowami chrześcijan, „niczym języki ognia”. W Dziejach Apostolskich 2:3-4 (BW) czytamy.

„I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich. I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał. „

Czy można napełnić kogoś OSOBĄ czy mocą? Zarówno Szekina jak i Duch Święty są w wyłącznej dyspozycji Boga Ojca (JAHWE). Bóg go udzielał ale i też może go zabrać. Były więc to widoczne dla ludzi oznaki oddziaływania Boga oraz Jego wpływu i poparcia! Zarówna Szekina jak i Duch Święty nie stanowiły w świetle Pisma Świętego odrębnej osoby Boskiej.

Po przeanalizowaniu tej argumentacji, trzeba podkreślić, że pierwszymi chrześcijanami byli Żydzi, nie wierzący w osobowego Ducha Świętego, co oficjalnie przyznają  autorytety katolickie, podkreślające fakt, iż „Stary Testament, nie zna nauki „o osobowości Ducha Świętego”. Czytając wersety, które współcześni nam trynitarze traktują jako „koronne dowody na osobowość Ducha Świętego” – współcześni apostołom chrześcijanie pochodzenia żydowskiego rozumieli tak jak rozumieli ich przodkowie przez ponad 1000 lat!

A czy Pan Jezus nauczał czegoś innego? Czy w którymkolwiek wersecie wyjaśnił, że Bóg jest w trzech osobach, albo że Duch Święty jest trzecią jego osobą? Nie!

Gdyby  miało się zmienić  zrozumienie dla ludu Bożego, tyczące się istoty Boga i Ducha Świętego, to zapewne Jezus wielokrotnie by tą nową naukę swoim żydowskim uczniom wyjaśniał. Tak jak wyjaśniał, naukę o braku potrzeby składania ofiar za grzechy ze zwierząt, czy zamianie żydowskiej świątyni na świątynię duchową.

W Nowym Testamencie nie dostrzegamy jednak nawet śladu, próby tłumaczenia tego, jakoby „Duch Święty stał się trzecią osobą Trój-jedynego Boga”! Przecież byłaby to zupełna nowość dla wszystkich pierwszych chrześcijan wywodzących się z Żydów, którym trzeba by było to wielokrotnie tłumaczyć.
W oparciu o te fakty możemy skierować do trynitarzy pytanie.
Czy dla Żydów, mówiąca oraz przebywająca nad arką przymierza „szekina” była odrębną od Boga Jahwe osobą?

Jeżeli nie, to podobnie „mówiący Duch Święty” nie może być kimś odrębnym od Boga Jahwe!

Czy Jezus istniał przed przyjściem na Ziemię?

Część antytrynitarzy odrzuca, a część popiera taką koncepcję, która jest kluczowa jeżeli chodzi o rozważania czy Jezus brał udział w dziele stwarzania.  Co ważne, nie wpływa ona na rozumienie Boga jako jednoosobowego bytu, który jest ponad wszystkim. Obie grupy (wierzący w przedludzki byt Jezusa jak również przeciwni temu) nie uznają Trójcy,  i obie grupy uważają Jezusa za  Syna Bożego i Mesjasza narodzonego z Marii.

Wśród ugrupowań uznających preegzystencję Jezusa są między innymi:

  • Badacze Pisma Świętego
  • Chrześcijanie Dnia Sobotniego
  • Świadkowie Jehowy
  • Zielonoświątkowcy Jedności Bóstwa
  • Część Braci Polskich (np. Piotr z Goniądza)

Przeciwni teorii przedludzkiego bytu Jezusa są natomiast

  • Większa część Braci Polskich
  • Unitarianie
  • Zbory Boże ChDS
  • Chrystadelfianie
  • Socynianie

Przy rozważaniu tego wpisu warto zapoznać się z wcześniejszym Czy Jezus istniał przed przyjściem na ziemię.

 

Czy Jezus jest „Stwórcą”, jak twierdzą zwolennicy Trójcy?

 

Podczas rozmów z trynitarzami często słyszymy twierdzenie, że skoro Jezus wraz z Bogiem uczestniczył w stwarzaniu, więc  jest Stwórcą, więc musi być częścią Trójcy.

Często na dowód tego przytacza się werset z księgi Rodzaju 1:26.

Jak wykazaliśmy jednak w artykule „Do kogo Bóg mówi uczyńmy„, Izraelici czytając ten fragment Tory, nie uważali, że Bóg jest więcej niż w jednej osobie. Żydzi studiujący Pisma uważali, że jest to forma „narady” Boga z jego anielskim „dworem”, czyli aniołami. Podobnego zdania są nawet bibliści katoliccy, których  cytujemy we wspomnianym artykule, do którego prowadzi powyższy link.

Czy nie uważasz, że przy założeniu  „Trójcy”, jest to  co najmniej dziwne, że Bóg rozmawia sam z sobą, i mówi do innych (w sobie) osób, będąc przy tym JEDNYM BOGIEM! Jaki sens ma taki dialog?

Przyjęcie natomiast koncepcji, że Bóg mówił w Rodzaju 1:26  do kogoś od niego odrębnego, na przykład do aniołów lub swojego Syna,  harmonizuje z wieloma wypowiedziami Pisma Świętego, chociażby z 1 listu do Koryntian 8:6 (BT):

„dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. ”

Warto zwrócić uwagę  na rozdzielenie w tym wersecie Boga Ojca (projektanta i architekta), „od którego wszystko pochodzi”, od osoby Pana Jezusa (wykonawcy jego słowa), „przez którego wszystko się stało”.

Trzeba się również zastanowić, dlaczego w wersecie z 1 listu do Koryntian 8:6, pominięto całkowicie rolę „rzekomej trzeciej osoby Boga” a mianowicie Ducha Świętego, o którym się nawet nie wspomina.

 

Czy Jezus jest „Architektem” czy „Projektantem”?

Jasno taka różnica  wynika z listu do Hebrajczyków 1:2 (BW)

„Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył. „

Kto stworzył wszechświat? Bóg.

Przez kogo? Przez Pana Jezusa.

O zwrocie „przez„, używanym w stosunku do Pana Jezusa, pisaliśmy w artykule: Czy Hebrajczyków 1:8-10 potwierdza Trójcę, z którego pochodzi poniższy  cytat

„O Jezusie możemy jedynie przeczytać, że brał udział w stwarzaniu, lub że poprzez niego coś zostało stworzone. Co ważne pisarze wówczas używają greckiego przyimka ,,δι” plus dopełniacz, co wskazuje na pośrednika czynności (przez niego, przy jego pomocy, za jego pośrednictwem). W przypadku gdy jest mowa o przyczynie dzieła stwórczego czyli o bezpośrednim sprawcy czynności, wówczas konsekwentnie używa się w Nowym Testamencie przyimka ,,υπο”.”

Potwierdza taki wniosek księga Objawienia 4:11 (BW) gdzie czytamy:

„Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.”

Jak widzimy, Bóg jest tym, któremu należy się cześć za akt stworzenia. Jednakże druga część tego wersetu, nie wskazuje na to, że Bóg sam wszystko własnoręcznie tworzył. Zwrot „z woli twojej zostało stworzone” zwraca uwagę, na Boga jako przyczynę oraz na udział kogoś, kogo można by nazwać wykonawcą Jego woli.

Taka rola Pana Jezusa pasuje do opisu z Przypowieści 8:22-25. Wielu komentatorów biblijnych widzi bowiem w tym opisie nie kogo innego, jak preegzystującego Jezusa, nazwanego „mistrzowskim wykonawcą”.

W Biblii Jerozolimskiej, (w przypisie do 30 wersetu) znajdujemy ciekawe tłumaczenie użytego w wersecie zwrotu „mistrzynią”:

„mistrzynią, BJ: „jak kierownik robót„. Słowo rzadkie w hebr. Sens „rzemieślnik„, „artysta” (stąd „mistrz murarski”) został poświadczony w Jr 52,15; Pnp 7,2 i potwierdzony w grec. Mądrość jest współpracowniczką Stwórcy (por. Mdr 7,22). W innym przekładzie, opartym na nieznacznej zmianie tekstu, czyni się z niej Jego „ukochane dziecko„, „wierną uczennicę„.” (pogrubienia nasze)

Nic dodać i nic ująć (Więcej na ten temat w artykule „Jezus a Mądrość z Przypowieści 8:22-30„).

Oczywiście możemy polemizować kim jest opisana w tym fragmencie „mądrość”, ale z uwagi na to, że jak czytamy w Przysłów 8:22, została „stworzona na początku” próżno jest twierdzić, że chodzi o mądrość jako cechę Boga, którą Bóg przecież posiadał zawsze! Zwróćmy uwagę na te słowa według tłumaczenia tzw. Biblii Lubelskiej:

Jahwe stworzył mnie u początku swej drogi, jako pierwsze ze swoich dzieł w pradawnych czasach. ” (KUL)

Jak czytamy, Mądrość została stworzona i jest dziełem Boga. Tą mądrością, jest jak wynika to z 1 listu Pawła do Koryntian 1:23,24 nie kto inny jak Jezus.

„my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest …. mądrością Bożą.

W 30 wersecie Paweł dodaje:

„… w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga …”

Niestety zwolennicy teorii Boga w trzech osobach, nie dostrzegają różnicy pomiędzy „projektantem” a „wykonawcą„, zrównując „architekta” z „wykonawcą” projektu, pomimo tego, że ta różnica jasno wynika z Pisma Świętego.

Uważny czytelnik Biblii bez trudu zauważy również to, że Jezus wielokrotnie zwraca uwagę na Boga jako kogoś od niego wyższego, wskazując na swą zależność i podporządkowanie od Niego. Takie wnioski wynikają chociażby z poniższych wersetów.

  • Ojciec większy jest niż Ja” – Jana 14:28
  • „nie może Syn sam od siebie nic czynić” – Jana 5:19
  • „zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał„ – Jana 6:38
  • a głową Chrystusa Bóg – 1 Koryntian 11:3
  • … wskrzesił Bóg Sługę swego …„ Dzieje Apostolskie 3:26
  •  „Bo Ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić.„ Jana 12:49

Uczniowie Jezusa doskonale zdawali sobie z tego sprawę, co wynika z poniższego fragmentu z listu do Filipian 2:5,6 (BW)

Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie,  który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu.

Werset ten zachęca chrześcijan do pokory i uniżoności, do naśladowania w tych cechach Chrystusa. Gdyby założyć, że Jezus jest równy swemu Ojcu to jaka  by to była nauka o pokorze?

Stwórca czy biorący udział w stwarzaniu?

Jak byśmy odpowiedzieli na powyższe pytanie?  Zwróćmy uwagę jeszcze raz na fragment z listu do Hebrajczyków 1:2 (BW):

„a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.”

Jak rozumiesz słowa „Jego to ustanowił dziedzicem”? Czy pasuje ten zwrot do koncepcji równości osób, rzekomej Trójcy, której jedna ustanawia dziedzicem drugą?

Nas jednak interesuje szczególnie zwrot „przez Niego też stworzył wszechświat„. Pismo nie mówi, że Jezus jest „współstwórcą” ale, że poprzez niego (Syna) stworzenia dokonał Bóg!

Udział w dziele tworzenia, nie oznacza, że Jezus staje się równy Bogu, tak jak murarz biorący udział w budowie budynku, nie staje się nagle projektantem.
Na rolę Jezusa, jako pośrednika w stwarzaniu wskazuje również list do Kolosan 1:16  (Przekład Współczesny)

„bo przez niego Bóg stworzył wszystko, co istnieje w niebie i na ziemi, zarówno, to, co widzialne, jak i to, co niewidzialne – królestwa, państwa, władze, mocarstwa. To wszystko zostało stworzone przez niego i dla niego.”

Taki tok rozumowania wynika również z ewangelii Jana 1:3 (BW)

„Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.”

Gdyby chodziło o jedną osobę (jednego Boga), jaki miałoby sens  stwierdzenie „a bez niego nic nie powstało„. Jan w wersecie 10 mówi wszakże, że „świat przezeń powstał”, ale zaraz potem zwraca uwagę, że Słowo jest kimś odrębnym od Ojca, Jego jednorodzonym synem, który otrzymuje chwałę od kogoś od niego wyższego, jak czytamy w Jana 1:14 (Biblia Poznańska)

 „A Słowo stało się człowiekiem i zamieszkało między nami, i widzieliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką otrzymał od Ojca Jednorodzony, pełen łaski i prawdy.”

Zakładając jedność osób Jezus otrzymał chwałę sam od siebie? Jezus jest „jednorodzony” w tym sensie, że tylko on (Słowo) został stworzony bezpośrednio przez Boga. jak mówi Słowo Boże wszystko inne zostało już tworzone rękami Syna. To właśnie Jezus był początkiem dzieła stwórczego Boga, co wynika jasno z księgi Objawienia 3:14 (BW) (zobacz również artykuł Jezus ma początek a Bóg nie ma)

„A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego”

Jezus mówi o sobie, że jest „początkiem stworzenia Bożego”! Musi być więc pierwszą osobą powołaną przez Boga do istnienia. Co ważne, od tego momentu Bóg nie musi  sam stwarzać, gdyż powołał do istnienia „mistrzowskiego wykonawcę„, swojego jednorodzonego Syna, przez którego stworzył wszystkie rzeczy niewidzialne i widzialne!

Jednakże fakt, że Bóg ustanowił Jezusa dziedzicem, oraz to że powierzył mu sprawowanie władzy nad światem … nie oznacza, że Jezus (Syn) stał się równy swemu Ojcu.

W 1 Koryntian 15:27 czytamy bowiem:

 „Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał

Co wynika z tego wersetu? Dowiadujemy się z niego, że Bóg obdarzył Jezusa władzą, co byłoby niemożliwe przy założeniu Trójcy, gdyż jedna z osób w równej sobie, co do osób trójcy, musiałaby inną osobę w tejże trójcy obdarzać władzą?

Ale, żeby czytelnik tych słów, nie  wyciągał zbyt dalekosiężnych wniosków co do władzy Chrystusa, Paweł napisał bardzo ważną rzecz, a mianowicie, że władza Jezusa nie rozciąga się na Tego, który Go ta władzą obdarzył. W przekładzie  Biblii poznańskiej czytamy ” … Skoro Pismo Święte stwierdza, że wszystko zostało Mu poddane, to oczywiście nie ma na myśli Tego, który Mu wszystko poddał.”

To co dla Pawła jest oczywiste, nie jest niestety równie oczywiste dla zwolenników „Trójcy Świętej”.

Proroctwa biblijne również wskazywały na podporządkowanie Jezusa względem Boga. Jak zapowiedziano w Psalmie 110:1-2 (BT.) Jezus miał zasiadać po prawicy Boga, co wskazuje na rolę „prawej ręki” Króla.

Siądź po mojej prawicy,  aż Twych wrogów położę  jako podnóżek pod Twoje stopy”.  Twoje potężne berło  niech Jahwe rozciągnie z Syjonu: „Panuj wśród swych nieprzyjaciół! „

To Jahwe wskazuje miejsce dla Mesjasza po Jego prawej stronie. W książce Ks. Tadeusza Brzegowego „Miasto Boże w Psalmach” wyjaśniono w komentarzu do tego wersetu:

„Zaproszenie króla do zajęcia miejsca „po Jego (Jahwe) prawicy” oznacza dopuszczenie króla do partycypacji w uniwersalnym panowaniu królewskim Jahwe. Ta władza pochodzi od Jahwe i ze Syjonu …”

Co ciekawe po wykonaniu zleconego przez Boga zadania Jezus nawet tą powierzona władzę przekaże swemu Ojcu aby Bóg był wszystkim, we wszystkim! Będzie to gest pokazujący swoje podporządkowanie temu, który jest ponad wszystkim, o czym możemy przeczytać w 1 Koryntian 15:24 (BW):

„Potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. „

 

Reasumując: Wielkość Jezusa nie podlega dyskusji. To Jemu została powierzona władza, moc i panowanie nad światem, to On był wykonawcą woli Boga w tym również „mistrzowskim wykonawcą” wspaniałego dzieła stworzenia.

Nie wolno nam jednak zapominać o tym, że sam fakt wykonania przez murarza, zgodnie z projektem jakiegoś budynku, nie zrównuje go z architektem.

Tak samo wykonanie zleconego przez Boga zadania przez „Sługę Jahwe”, Jezusa ( więcej w artykule Jezus „Sługa Jahwe) nie czyni go równym Bogu. W Jana 13:16 Jezus powiedział, że „Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał.”

Czy zatem Jezus jest Stwórcą, czy raczej tym przez którego Bóg wszystko powołał do istnienia?

Naszym zdaniem tytuł „Stwórca”, zarezerwowany jest wyłącznie dla Boga.

Czy Jezus jako druga osoba Trójcy – sam siebie wskrzesił z martwych?

Niektórzy na dowód tego przytaczają 19 werset z ewangelii Jana, rozdział drugi:

„Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję. ” (Jana 2:19 BW)

W oparciu o powyższy tekst  trynitarianie, próbują  udowodnić samowzbudzenie się Jezusa, sugerując w ten sposób jego równość z Bogiem, i splatanie się dwóch natur boskiej i ludzkiej.

Poprzez ten fragment Biblii chcą wykazać, że martwe było tylko ciało Pana Jezusa przez trzy dni, ale on sam dalej żył w naturze duchowej. Czy jednak podłożem takich wierzeń jest chrześcijaństwo, czy może hinduistyczna nauka o reinkarnacji?

Spróbujmy przeanalizować  z Pismem Świętym w ręku  zgodność takiej naukiz innymi naukami Biblii.

Warto zacząć od tego, że inne wersety biblijne nie twierdzą, że Jezus sam siebie wzbudził, ale że został zmartwychwzbudzony przez Boga.

Pismo Święte wielokrotnie o tym mówi, w różnych częściach Nowego Testamentu (cytaty z BW):

 

  • Dzieje  Apostolskie 2:32 „Tego to Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy świadkami jesteśmy”
  • Dzieje  Apostolskie 10:40 „Ale Bóg wzbudził go trzeciego dnia i dozwolił mu się objawić. „
  • Dzieje  Apostolskie 13:30 „Ale Bóg wskrzesił Go z martwych, a On ukazywał się przez wiele dni tym,”
  • Efezjan 10:20 „Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich”
  • Hebrajczyków 13:20 „Bóg zaś pokoju, który na mocy krwi przymierza wiecznego wywiódł spomiędzy zmarłych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego Jezusa,
  • Rzymian 8:11 „A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was. „
  • Rzymian 10:9 „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. „

W świetle zacytowanych fragmentów Jezus Chrystus w żadnym wypadku nie mógł mieć na myśli mówiąc słowa z Jana 2:19 samowzbudzenia się z martwych. Jak widzimy wiara we wskrzeszenie Jezusa przez Boga nie opiera się na  tylko jednym wersecie, czy też spekulacjach.  Z listu do Rzymian wynika jednoznacznie, że sprawa jest poważna gdyż od uwierzenia w to, że Jezus został wzbudzony przez Boga uzależniono nasze zbawienie!

A czego dowiadujemy się o zmartwychwstaniu Jezusa z listu 1 Piotra 3:18?

„Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu.

Czy gdyby Pan Jezus żył przez te trzy dni jako osoba duchowa, i mógł sam się zmartwychwzbudzić – to czy byłaby potrzeba by Go „ożywiać w duchu”?

Zwróćmy uwagę, że Pismo nie mówi, że „tylko w ciele poniósł śmierć a jego duch żył” dalej ale, że „w duchu został przywrócony życiu” lub jak przetłumaczono w BP „został wskrzeszony do życia przez Ducha”.

Jak by ten werset nie tłumaczyć to Jezus (nie jego ciało) został przywrócony do życia. Bo cóż oznacza zmartwychwstanie? Jak wiemy z Biblii śmierć jest przeciwieństwem życia. Żeby z martwych powstać trzeba wcześniej umrzeć czyli  nie żyć! Zakładając jednak, że Jezus po śmierci nadal żyje  jako druga osoba Trójcy, to tak naprawdę nie umarł, a cała sytuacja związana z jego śmiercią jest farsą. (Więcej w tym temacie we wpisie Czym, według Pisma Świętego jest zmartwychwstanie oraz we wpisie Zmartwychwstanie Jezusa przeczy Trójcy.)

Pismo święte wyraźnie jednak nas uczy, że Chrystus oddał za nas nie tylko swoje ciało ale i życie, o czym możemy przeczytać chociażby w Izajasza 53:12 (B.POZ.):

„Dlatego mu wielu przydzielę w dziedzictwie i odziedziczy wielkie rzesze jako zdobycz za to, że sam na śmierć wydał swe życie  …”

W innych przekładach: BT – Siebie na śmierć ofiarował, BW – ofiarował na śmierć swoją duszę, BW – że sam Siebie zechciał na śmierć wydać, czy KUL – że wydał swoje życie na śmierć.

Nie ma, jak widzimy mowy o samym ciele, ale o życiu Chrystusa. Pan Jezus wyraźnie o tym sam mówi w ewangelii Jana 10:11 (BW)

„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. ”

Czy z tego fragmentu wynika, że Jezus oddał za nas tylko swoje ciało … czy również życie?

Gdyby Pan Jezus żył ciągle w „naturze Boskiej” to nie można by było powiedzieć, że oddał za nas swoje życie, a zmartwychwstanie – właściwie nie byłoby zmartwychwstaniem lecz raczej „ciałopowstaniem” lub „ponownym wcieleniem”.

Nauczanie biblijne o zmartwychwstaniu zakłada ożywianie istoty martwej a nie „półmartwej” lub „półżywej”. Skoro w drugiej naturze Pan Jezus rzekomo ciągle żył – to chyba tak trzeba by był to nazwać.

Nasuwa się nieodparty wniosek, że trynitarze w swej interpretacji Jana 2:19, są zdecydowanie bliżsi naukom hinduistycznym a nie biblijnym. Warto sprawdzić co hinduizm naucza o inkarnacjach Boga, splataniu się natur Boskiej i ludzkiej, czy „samozmartwychwzbudzenia  bóstw”. Jako czytelnicy Biblii nie wahamy się stwierdzenia, że trynitarianie w swym opisie Pana Jezusa, są bliżsi opisowi Kryszny niż biblijnego Mesjasza!!!

Co może wyniknąć z przyjęcia nauki, że Jezus z martwych nie został wzbudzony  przez Boga? Otóż Paweł na przykładzie zmartwychwstania Jezusa potwierdzał wiarę w zmartwychwstanie chrześcijan. Paweł dobitnie napisał o tym w 15 rozdziale Listu 1 Koryntian w wersetach 12-20 (BW):

„A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma?
Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony;
A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara;
Wówczas też byliśmy fałszywymi świadkami Bożymi, bo świadczyliśmy o Bogu, że Chrystusa wzbudził, którego nie wzbudził, skoro umarli nie bywają wzbudzeni.
Jeśli bowiem umarli nie bywają wzbudzeni, to i Chrystus nie został wzbudzony;
A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna jest wiara wasza; jesteście jeszcze w swoich grzechach.
Zatem i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli.
Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni.
A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli.

Zwróćmy uwagę na ostatnie zdanie z tego fragmentu mówiące, że Jezus jest pierwiastkiem,   pierwociną (BT),  zwiastunem zmartwychwstania tych, którzy zasnęli (PNP).

To porównanie pokazuje jasno, o jakie zmartwychwstanie chodzi. Tak jak Chrystus został wzbudzony, tak i my zostaniemy z martwych wzbudzeni. Wierząc inaczej, nasza wiara jak napisał Paweł byłaby daremna!

Zastanówmy się co mógł chcieć przekazać nam Pan Jezus mówiąc słowa z Jana 2:19?

Na początek warto zbadać kontekst wypowiedzi z Jana2:19.

Jezus powywracał stoły sprzedawcom świątynnym, co oburzyło Żydów, którzy zapytali go”Jaki znak pokażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić?

Słowa z Jana2:19 są właśnie odpowiedzią na to pytanie. Literalne zburzenie Świątyni i w trzy dni jej odbudowanie, byłoby nie do zakwestionowania. Czy zgodzisz się z tym, że gdyby Jezus powiedział, Zburzcie tę świątynię, a Bóg w trzy dni ją odbuduję nie byłoby to nic zaskakującego dla słuchających Go ludzi. Jezus użył więc przenośni, którą inaczej rozumieli faryzeusze a inaczej jego uczniowie. Faryzeusze rozumując literalnie powiedzieli (w.22) „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować?

Uczniowie natomiast (w.22) „Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. „.

Uczniowie dobrze rozumieli sens wypowiedzi Jezusa,   gdyż nie czytamy w wersecie 22 Gdy więc sam się zmartwychwzbudził” ale „Gdy więc został wzbudzony”.

Czy Jezus przekazywał w tych słowach naukę o Bogu w trzech osobach? A może uczniowie zrozumieli, że sam się wzbudzi? Sami oceńcie.

Jak wiadomo Jezus wielokrotnie używał przykładów, porównań i paraboli. Mówiąc, że jest prawdziwym krzewem, nikt ze słuchaczy nie podejrzewał, że stanie się rośliną.

Dzięki wytrwaniu do samego końca bez grzechu, Jezus niejako sam sobie zapewnił uznanie Boga i pewność wzbudzenia go z martwych. Wiedział, że zgodnie z proroctwami zostanie przywrócony życiu, więc mógł powiedzieć, że poprzez swoje czyny i wierność Bogu będzie mógł powstać z martwych.

Jezus użył podobnego sposobu wyrażania myśli jak w Łukasza 8:46,48 mówiąc do chorej kobiety „Twoja wiara cię uzdrowiła”. Czy opisana tam kobieta „uzdrowiła się sama”?  Oczywiście wniosek taki wcale nie wypływa z tego ewangelicznego przekazu. Cudu dokonał Pan Jezus, a nie owa kobieta!

Podobnie treść Jana 2,19 uwypukla to, że poprzez swą postawę Jezus zawsze był wierny swemu Bogu i Ojcu i miał pewność zmartwychwzbudzenia. W tym sensie można było powiedzieć, że zawdzięczał zmartwychwstanie sobie. Pamiętajmy jednak, iż z Biblii wielokrotnie wynika, że zmartwychwzbudzenia  Pana Jezusa dokonał Bóg Ojciec!!!

Co ciekawe nawet niektórzy bibliści trynitaryzmu podają jeszcze jedno ciekawe wyjaśnienie słów Pana Jezusa współgrające z całością nauczania Pisma Świętego w tym temacie.

Otóż Jezus oraz Jego apostołowie i kolejni uczniowie mieli stanowić symboliczną „świątynię Boga”. Ten „kościół” czy „zbór” chrystusowy – miał być „Jego ciałem” i uznaną przez Boga „świątynią” czyli formą czystego oddawania czci Bogu. W 1 liście do Koryntian 3:16-17 czytamy (BW):

„Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?
Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście. „

To nie kto inny jak Jezus, odbudował Świątynię Bożą, powołując do istnienia zbór Boga Żywego.  Jak wiemy świątynia w Jerozolimie w „oczach Boga traciła status – świątyni Bożej”.

Jezus rozpoczął budowę „tej świątyni” od apostołów, ale śmierć to przerwała . Świątynia niejako została „zburzona”, jednak po trzech dniach i  zmartwychwstaniu Pan Jezus wzmocnił wiarę apostołów oraz uczniów i „odbudował”  tą duchową „świątynię”.
Jak więc widzimy jest wiele zgodnych z całością nauczania Biblii możliwości zrozumienia słów Pana Jezusa z Jana 2:9.
Dlaczego więc trynitarianie wbrew dziesiątkom tekstów biblijnych negujących ich interpretację słów z Jana 2:19 lansują pogląd, że Pan Jezus  zmartwychwzbudził się sam?

Dlaczego więc posługują się takim tokiem myślowym i  próbują wbrew całościowemu nauczaniu Biblii wykorzystać tekst z Jana 2:19 do „obrony” – „Dwójcy” bo przecież nie „Trójcy”?
Dlaczego są bliżsi naukom hinduizmu niż Biblii?
Naszym  zdaniem to dowód „desperacji” trynitarzy, którzy w Biblii szukają  czegokolwiek co dawałoby im szansę na  „uwiarygodnienie atanazjańskiego wyznania wiary”.

Po przeanalizowaniu  kontekstu wypowiedzi Jezusa widzimy, iż ten tekst w żadnym aspekcie nie jest biblijnym dowodem na istnienie Trójcy Świętej!

Tron – Jedność Bytu, równość bytów czy odrębność osób ?

Werset przewodni tego wpisu oparty jest o księgę Objawienia 22:1, gdzie wg Biblii Warszawskiej czytamy:

„I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. „

Przyglądając się a często również uczestnicząc w dyskusjach biblijnych trynitarzy i antytrynitarzy, spotykamy się nagminnie z „nakładaniem i poplątaniem pojęć” związanych z Jednością Bóstwa, a odrębnością bytów boskich w domniemanej „Trójcy Świętej”.
O ile wyznawcy Jedności Bóstwa konsekwentnie twierdzą, że Ojciec, Syn i Duch Święty, to trzy różne przejawy tego samego Jedynego Boga w różnym czasie (a więc w Starym Testamencie – Jahwe, w Nowym Testamencie – Jezus a w czasie rozwoju kościoła czy też „zboru” chrześcijańskiego – Duch Święty), to wyznawcy Trójcy Świętej uważają, że istnieją trzy różne od siebie osoby w obrębie jednego Boga. Każda z osób jest uznawana za Boga, … ale jednak nie ma trzech Bogów. Trójca jest jednym Bogiem, …  ale natura osób jest różna, gdyż Ojciec jest niezrodzony w przeciwieństwie do zrodzonego Syna, a Duch Święty  pochodzi, wg. katolików od Ojca  a wg. prawosławia od Ojca i Syna. Dla wielu zwolenników obu doktryn nie ma różnicy pomiędzy Jahwe a Jezusem, więc co niektórzy czytają zamiennie te różne przecież imiona  – uważając, że to nie ma większego znaczenia.

W przykładach rzekomo „tłumaczących Trójcę” – trynitarze nagminnie posługują się potępioną przez siebie herezją  „modalizmu” a więc „Jedności Bóstwa”!

Wystarczy tu podać chociażby, słynny przykład „wody” mogącej występować w trzech stanach  skupienia. Trynitarze zdają się nie zauważać, że twierdzenie, że Jahwe jest tym samym co Jezus (tylko w innym niejako stanie) to 2/3 herezji sabeliańskiej! (Więcej na ten temat możesz przeczytać w artykule Jedność Bóstwa.)

Podobnie rzecz się ma z wersetem przewodnim tego artykułu. Werset ten jest  jednym z licznych przepadków gdy „w imię obrony trynitaryzmu” (nie mając innych argumentów), niektórzy trynitarze posługują  się naukami  Sabeliusza.
Czy jednak omawiany tekst o „tronie Boga i Baranka”  może być biblijnym  „dowodem” istnienia Trój-jedynego Boga? A może to argument dla zwolenników „Jedności Bóstwa”?
Zakładając, Jedności Bóstwa,  warto zastanowić się, czy wymieniano by  osobno  Boga (Ojca) oraz „Baranka” (Syna Bożego) obok siebie gdyby byli tym samym Bogiem?

Jeżeli chodzi o nasz werset przewodni, to nie ulega wątpliwości, że przedmiotowy tekst z Objawienia, tyczy się przyszłości. W pierwszym wersecie tej księgi napisano bowiem:

„Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać sługom swoim to, co ma się stać wkrótce

To Objawienie otrzymał Pan Jezus od Ojca. Czy nie powinno dziwić to, że będąc jedną z bożych osób Jezus czegoś nie wiedział i trzeba by mu to było objawiać ? Ale nie tylko objawienie przyszłości Jezus otrzymał od swojego Ojca.

Jako czytelnicy Biblii nie mamy wątpliwości, że Panu Jezusowi dano  również … wszelką władzę o czym czytamy chociażby w Mateusza 28:18.

Proroczo zapowiedziano to również w Daniela 7:13-14 (BW) gdzie czytamy:

„I widziałem w widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiono go przed nim.  I dano mu władzę i chwałę, i królestwo, aby mu służyły wszystkie ludy, narody i języki, Jego władza – władzą wieczną, niezmienną, jego królestwo – niezniszczalne.”

Jak widzimy to Bóg dał obdarzył swojego Syna panowaniem nad światem.  Jeden tron musi się  tyczyć tegoż czasu, gdy Bóg Ojciec – „dał swemu synowi władzę i królestwo”, bo symboliczny tron to właśnie władza!

W 1 Koryntian 15:24-28 (BT) napisano dobitnie, że to sprawowanie władzy z ramienia Boga miało trwać do pewnego czasu.

„Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.” (cytat z BT)

Jak wynika z tego fragmentu zasiadanie na tronie Boga, czyli sprawowanie władzy w Jego imieniu, będzie miało swój finał. Po wykonaniu zadania zleconego przez Boga Jezus jak czytamy w Biblii „przekaże królowanie Bogu i Ojcu” a co za tym idzie, „Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko”.

Żeby nie było wątpliwości Paweł dodaje jakże ważny dla nas tekst: „Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. Czy zakładając Trójcę ten fragment nie przeczy tej doktrynie?

Gdyby założyć równość osób, które zasiadają na tronie (panują) to jak wyjaśnić werset z Objawienia 3:21?

„Temu, kto zwycięży wszystko, pozwolę zasiąść na moim tronie, tak jak Ja, odniósłszy zwycięstwo, zasiadłem razem z mym Ojcem na Jego tronie.”

Jezus zasiadł razem z mym Ojcem na Jego tronie pozwoli również zasiąść jego zwycięskim naśladowcą na tronie. Zakładając równość osób zasiadających na tronie to już nie będzie zwykła trójca osób!

Trynitarze jak również zwolennicy „Jedności Bóstwa”całkowicie wypaczyli te proste nauki biblijne. Smutne jest to, że wiele osób zdaje się tego wcale nie dostrzegać.

Jako antytrynitarze z nadzieją oczekujemy, gdy Pan Jezus „zasiadający na królewskim tronie” sprawi, że „wola Boga będzie działa się w niebie i na ziemi”. Zrobi to „ku chwale swego Boga i Ojca” aby „Bóg był wszystkim we wszystkich” (1 Koryntian 25:28).

Kwestię dlaczego omawiany tron nie jest również tronem Ducha Świętego (rzekomej trzeciej osoby Boga) pozostawiamy czytelnikowi do rozważenia.

Czy napis na tabliczce z winą potwierdza, że jest Bogiem równym JHWH?

Od pewnego czasu zwolennicy Boga w trzech osobach jak również „jedności bóstwa” próbują forsować tezę, że napis nad głową Jezusa był tetragramem imienia bożego.

Jest to kolejna rozpaczliwa próba szukania nie istniejących argumentów mających popierać tezę Jezusa  równemu Bogu.  Żeby dokładnie omówić ten temat musimy przypomnieć kilka ważnych kwestii  związanych ze śmiercią Jezusa.

Na początek zastanówmy się, kto umieścił ten napis?  Z Biblii wynika jednoznacznie, że kazał to uczynić Piłat.  W jakim celu? Otóż napis, zarówno ten  nad głową Jezusa jak i w innych przypadkach straceń, umieszczano, żeby wskazać powód egzekucji skazańca (causa poenae). Każdy z ewangelistów używa jednak  innego określenia dla tabliczki z napisem winy. Mateusz stosuje grecki termin „aitia” (powód), Marek „epigrafe tes aitias”,  (napis z podaniem winy), Łukasz: ” epigrafe” – (napis), a Jan „titlos” – (tytuł).

W rzymskim prawie, umieszczenie powodu winy było obowiązkowe. Zawieszano go skazanemu na szyi lub niesiono przed nim, a po straceniu umieszczano tabliczkę na widocznym miejscu. Chodziło o to, żeby odstraszać innych od popełniana podobnego czynu. Co było zatem powodem stracenia Jezusa? Czy to, że uważał się za Boga czy może to, że był Mesjaszem Królem?  Żydowscy przywódcy, nie przedstawili Piłatowi religijnych argumentów (których by nie uznał), ale polityczne. W Łukasza 23:2 (BT) czytamy bowiem:

 „Teraz całe ich zgromadzenie powstało; i poprowadzili Go przed Piłata. Tam zaczęli oskarżać Go: Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza – Króla.” 

Jak z tego fragmentu wynika Żydzi zwrócili uwagę  Piłata, że Jezus występuje przeciwko cesarstwu i chce zostać żydowskim Królem. Dobrze wiedzieli, że Mesjasz takim Królem miał być. Jak czytamy w W Jana 19:12 (BW), wręcz nastraszyli Piłata słowami:

„Odtąd Piłat starał się wypuścić go, ale Żydzi krzyczeli głośno: Jeśli tego wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarza; każdy bowiem, który się królem czyni, sprzeciwia się cesarzowi. „

Dlatego też jako powód winy Piłat kazał umieścić napis z wskazaniem winy (Mateusza 27:37, BT)  „To jest Jezus, Król żydowski”. Warte podkreślenia dla naszych wywodów jest to, że napis wbrew oczekiwaniom Żydów umieścili poganie, a redagował go najwyraźniej sam Piłat. Jednym słowem, powód z religijnego stał się polityczny.

 Co mówią ewangelie o tym co było napisane na tej tabliczce?

Jak wynika z ewangelii tabliczka Pana Jezusa nosiła napis w trzech językach, będących wówczas w tej okolicy w powszechnym użyciu, a więc w aramejskim, greckim i łacińskim. Zapoznajmy się co napisali na ten temat ewangeliści (cytaty pochodzą z Biblii Warszawskiej)

Mateusza  27:37 „I umieścili nad jego głową napis z podaniem jego winy: Ten jest Jezus, król żydowski.
Marka 15:26  „Był też wypisany napis z podaniem jego winy: Król żydowski.
Łukasz 23:38 „Był też i napis nad nim: Ten jest królem żydowskim.
Jana 19:19 „A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski.

 

Jak widzimy ewangeliści  nie cytowali dosłownie tego napisu, ale przekazywali sedno tego co na tabliczce było napisane w skrócie  „Króla Żydów”. Osoby czytające rozumiały, że został stracony, gdyż chciał zostać Królem w okupowanym przez rzymian kraju. Gdyby jednak na tej tabliczce była tak ważna informacja jak tetragram, to zapewne te opisy w każdej z ewangelii byłyby identyczne! A i w listach ten argument zapewne by się również pojawił.

W której ewangelii jest zatem dosłowny tekst? Tego dzisiaj nie ustalimy i w 100% nie wiadomo. Zwolennicy Jezusa jako JHWH, są zdania, że właściwy test znajduje się w ewangelii Jana.  Dlaczego? Gdyż właśnie z tego  tekstu (chociaż są przecież 4 różne wersje napisu) próbują utworzyć tetragram YHVH.

Poniżej przedstawiamy jak napis próbują wykorzystać trynitarze i „jednościowcy” jako argument na równość Boga i Jezusa.

Tekst na krzyżu Jezusa

Rzekome odczytanie napisu jako  YHVH

„Popatrzcie na pierwsze litery hebrajskie: YHVH. To jest imię Boga! Zrozumieli, kim był znienawidzony przez nich człowiek Jezus Chrystus – był Bogiem! Znali dobrze to imię, którego nie mogli wymieniać zwykli Żydzi, tym bardziej poganie, którym nie zostało ono objawione, a tylko kapłanami „

Oto nasz komentarz do powyższej argumentacji.

Jak zwróciliśmy powyżej uwagę, ewangeliści podają różne wersje w czterech ewangeliach, tego co było napisane na tabliczce. Załóżmy jednak że to Jan podaje poprawna wersję. Czy z ewangelii Jana wynika tetragram YHVH?

Trzeba zaznaczyć już na wstępie, że nie mamy zachowanej wersji tej ewangelii w języku hebrajskim. Te tłumaczenia, które są dostępne są tłumaczeniami z języka greckiego na hebrajski. Co ważne nawet te tłumaczenia różną się między sobą.

Jeżeli zajrzymy na stronę Wikipedii to pod hasłem INRI znajdziemy takie oto tłumaczenie:

Hebrajski: ישוע הנצרת מלך היהודים – „Yeshu’a HaNatserat Melech HaYehudim”
Łacina: „Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum”
Greka: Ἰησοῦς ὁ Ναζωραῖος ὁ Bασιλεὺς τῶν Ἰουδαίων – „Iésús ho Nazóraios ho basileus tón Iúdaión”

Idąc za Wikipedią otrzymamy jak widzimy nie YHVH, ale YNMY  bez przedimków, lub  ewentualnie YHMH!

Autor opracowania ze zrzutu ekranu, używa do osiągnięcia zamierzonego celu  przedimka hebrajskiego, określonego „ha” który  możemy porównać do angielskiego”the”. Chodzi o wskazanie „tego konkretnego miejsca” Nazaretu, i tego konkretnego króla (ha) żydowskiego.  Jak widzimy co niektórzy  próbują sprytnie wpleść w tekst przedimek „ha„, żeby uzyskać akrostych składający się z liter YHVH. Czyż nie jest to oszukańcza  manipulacja tekstem? Czy w taki sposób mamy dowiadywać się o Bogu?

 

W jednym z bardziej znanych tłumaczeń Nowego Testamentu na język hebrajski dokonanym przez  Salkinsona Ginsburga  interesujący nas fragment z Jana przetłumaczono tak:jeszua’ hannac(e)ri melech hajjehudhim” co nam daje również  JHMH, a nie JHWH. (tłumaczenie Delitzsch’sa jest podobno takie same).

W  jeszcze innym tłumaczeniu na hebrajski czytamy  „jeszua’ minnacereth melech hajjehudhim” co nam daje z kolei  JMMH. Jak widzimy tak czy owak, nie chce nam wyjść YHVH.

 

Żeby uzyskać YHVH jak widać to na zrzucie ekranu, autor opracowania dodał jeszcze do akrostychu spójnik „ve„, który w tekście tłumaczymy na język polski jako „z” (Jezus z Nazaretu, król Żydów)

Tak więc w prezentowanej na zdjęciu próbie tłumaczenia tekstu widać manipulację tekstem w celu osiągnięcia efektu argumentu poświadczającego tezę Jezus=JHWH. Jak widzimy zwolennicy „Trójcy” jak również „Jedności Bóstwa” zapalczywie szukają różnych sztuczek by poprzeć swoje tezy.  Zapewne niedługo doczekamy się innych odkryć poprzez czytanie jakichś fragmentów Biblii od góry w dół, lub może ruchem konika szachowego. Czy Bóg chciałby aby w ten sposób go poznawać?

Czy prawdę o Bogu powinniśmy czerpać, nie ze Słowa Bożego, nie od proroków, ale od pogan? (Piłata, Konstantyna Wielkiego, mającego pierwszoplanowy wpływ na uchwalenie trynitarnego wyznania wiary).

Proroctwa biblijne tyczące się Mesjasza zwracały naszą uwagę na wiele szczegółów związanych z życiem i śmiercią Pana Jezusa (np. rzucanie losów o szaty Jezusa, fakt nie złamania kości mimo okrutnej śmierci itp.). Nie ma jednak w tych proroczych zapowiedziach biblijnych (na co powinniśmy zwracać szczególną uwagę, również w kontekście okoliczności śmierci Pana Jezusa) nic o tablicy z napisem na krzyżu!

W gruncie  rzeczy trynitarze twierdzący, że Jezus to Jahwe szerzą herezję modalizmu (zwaną inaczej sebelianizmem). Jeśli tak argumentują JEDNOŚCIOWCY to rozumiemy i zapraszamy do przemyślenia naszych argumentów. Jeśli jednak robią to trynitarze to są oni heretykami w świetle nauk swej własnej religii (zapraszam do poczytania czegoś więcej o tej herezji i do przemyślenia naszej argumentacji).

Co należy w tym miejscu podkreślić „Kościół katolicki” nie popiera tezy, że z napisu winy można utworzyć akrostych YHVH. Na forum strony jezuici.pl, znajdujemy pytanie Pana Grzegorza, skierowane do Jezuitów:  „… Kiedyś podczas kazań pasyjnych usłyszałem, że pierwsze litery napisu, który widniał na krzyżu Pana Jezusa, w wersji w języku hebrajskim układają się w tetragram imienia Bożego ze Starego Testamentu.” Jaka padła odpowiedź? Paweł Kowalski SJ, odpowiada:

„No nie za bardzo … ani pod względem lingwistycznym jak i biblijnym czy teologicznym INRI jest tłumaczone na hebrajski jako:  ישוע הנצרת מלך היהודים – „Yeshu’a HaNatserat Melech HaYehudim” nie ma tutaj więc Tetragramu.  Co więcej w ST Tetragram oznaczał przede wszystkim Boga Ojca.” (wytłuszczenie nasze)

 

Tak więc fakt, iż trynitarze szukają w napisie rozpaczliwie „dowodu na Trójcę”,  a „Jednościowcy” na jedność bóstwa dowodzi, że nie ma ani jednego wersetu biblijnego, który byłby jednoznacznym argumentem poświadczającym biblijny charakter trynitarnego dogmatu. To dlatego desperacko, poprzez manipulowanie tekstem biblijnym niektórzy próbują w jakiś sposób uwiarygodnić swój dogmat wiary. Chcą nałożyć na siłę czytelnikom Biblii „trynitarne okulary” aby na siłę doszukiwać się w Piśmie Świętym tego czego tam nie ma, a więc argumentacji uzasadniającej biblijny charakter atanazjańskiego wyznania wiary.

Czy Jezusowi należy oddawać cześć?

Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Jezus jako druga osoba po Bogu,  tym co uczynił dla swojego Ojca i ludzi zasłużył sobie na szacunek i cześć.

Czy zatem na podstawie Jana 5:23 możemy twierdzić, że Jezus jest równy Ojcu jak sugerują trynitarze?

Przeczytajmy ten werset z 2 różnych przekładów Pisma Świętego.

(BT) „aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał.”

(BW) ” Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał.”

W cytowanym powyżej fragmencie, w języku greckim, w miejscu słowa „cześć” jest wyrażenie τιμωσιν (timao), które znajdujemy również w wielu innych fragmentach Pisma Świętego. Zwróćmy uwagę na użycie tego słowa w czterech przykładowych  miejscach Nowego Testamentu, i zastanówmy się o jaki rodzaj oddawania czci chodzi.

  • Mateusza 15:4 (BT) mówiącym o oddawaniu czci ojcu i matce – „Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę
  • 1 Tymoteusza 5:3 (BT) gdzie zalecono okazywanie czci wdowom – „Miej we czci te wdowy, które są rzeczywiście wdowami.
  • 1 Piotra 2:17 (BT) mówiący o czci należnej władcom – „Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, czcijcie króla!
  • Dzieje Apostolskie 28:10 (BW) o czci dla ludzi – „Dawali nam też wiele dowodów czci, a gdy mieliśmy odpłynąć, zaopatrzyli nas w co potrzeba.

Jak widzimy greckie „τιμωσιν” w Piśmie Świętym zastosowano do rodziców, królów, starszych osób czy apostołów.

Jeżeli zgodnie z tym o czym czytamy w Mateusza 15:4 lub 7:10 mamy czcić ojca i matkę to tym bardziej powinniśmy czcić Jezusa! Trzeba przy tym pamiętać, że cześć czci nie jest równa. Inną czcią otaczamy rodziców inna króla, inną Jezusa a jeszcze inna Boga. Werset nie mówi, że mamy oddawać „taką samą cześć„, ale zwraca uwagę na to, że jeżeli nie szanujemy Syna Bożego, to niejako nie szanujemy jego Ojca gdyż „Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał„.

O tym, że nie chodzi tutaj o cześć religijną  podpowiadają nam słowa Pana Jezusa z Jana 12:26 gdzie również użyto greckiego słowa „τιμωσιν”.

Jeśli kto chce mi służyć, niech idzie za mną, a gdzie Ja jestem, tam i sługa mój będzie; jeśli kto mnie służy, uczci go Ojciec mój.

Jak widzimy nawet Bóg okazuje w pewnym sensie cześć ludziom. Jak czytamy w zacytowanym fragmencie, jeżeli okazujemy szacunek Synowi to jego Ojciec będzie okazywał szacunek także i nam.

Warto tu podkreślić, że cześć składana Jezusowi nie jest składana mu jako Bogu, ale jako Mesjaszowi i Synowi Bożemu. Użyte bowiem w ewangelii Jana 5:23 greckie „τιμωσιν” znaczy: szanować, czcić, cenić (zobacz konkordancję Stronga).

Antytrynitarze cenią Jezusa za to co uczynił dla rodzaju ludzkiego, cenią jego wierność dla Boga i są Mu podporządkowani jako władcy i sędziemu ustanowionemu przez Boga.

Czytelnicy Biblii doskonale wiedzą, że o znaczeniu danego fragmentu Pisma Świętego, decyduje w dużej mierze kontekst.

W kontekście dotyczącym Jana 5:23 w wersecie 22 (BT) możemy przeczytać:

„Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi,

A w wersecie 24:

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.”.

Jezus jest ustanowionym przez Boga sędzią. Żydzi niestety nie okazywali czci należnej temu, który otrzymał od Boga tak ogromną władzę królewską oraz sędziowską.  Czy jednak to, że władza sądzenia Jezusowi została przekazana oznacza, że będzie się On kierował się,  tylko swoim osądem i wolą? Zakładając Trójcę tak by było.

Przeczytajmy co na ten temat Jezus ma do powiedzenia w 30 wersecie:

„Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.”

Czy zakładając Trójce taka wypowiedź ma sens?  Dlaczego Jezus nie może czynić (mówić BT) sam z siebie. Dlaczego nie korzysta ze swojej woli? W wersecie 43 Jezus wypowiada się jeszcze dobitniej:

„Ja przyszedłem w imieniu Ojca mego, a wy mnie nie przyjmujecie; jeśli kto inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie.”

Co wynika z tych słów? Jezus nas uczy, że nie przychodzi we własnym imieniu ale w imieniu Boga! Będąc tożsamym z Bogiem Jezus nie mógłby wypowiedzieć takich słów, gdyż byłyby one nieprawdą!

Wracając do głównego tematu Pismo Święte wielokrotnie wspomina o oddawaniu czci  „τιμωσιν” człowieczym królom. Czy zatem mielibyśmy nie oddawać czci Królowi ustanowionemu przez najwyższego Boga? Przecież nie składamy Jezusowi czci jako Bogu, lecz jako przedstawicielowi Boga — sędziemu, Synowi Bożemu i Mesjaszowi.

Jahwe Bóg dał Jezusowi stanowisko ustępujące rangą tylko Jego własnej osobie. Jak czytamy w Filipian 2:9Dlatego też Bóg wielce go wywyższył„, „Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. (wersety 10,11).

Jak widzimy oddawanie szacunku (czci) Jezusowi jest zawsze „ku chwale Boga Ojca„, aby jak czytamy w 1 Koryntian 15:28 (BW) aby „Bóg był wszystkim we wszystkim„. Oddajmy zatem należny szacunek i cześć Jezusowi, który bez wahania oddał za nas swoje bezcenne życie, i umożliwił zbliżenie się do Boga Ojca.

Czy tekst z Izajasza 9:6 potwierdza istnienie Trójcy?

W przekładzie Biblii Warszawskiej w wersecie z Izajasza 9:6 możemy przeczytać:

Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.

Bardzo często możemy spotkać się z wykorzystywaniem tego fragmentu do podpierania teorii głoszącej, że Bóg jest Trójcą. Pomimo tego, że ten tekst nie mówi NIC o Bogu w trzech osobach i relacjach pomiędzy tymi osobami, to trynitarze chętnie się nim posługują – dlaczego?

Głównie chodzi  o zwroty „Bóg MocnyorazOjciec Odwieczny„, które mają „udowadniać”, że Jezus jest równy Ojcu, oraz że nie ma początku gdyż jest odwieczny.

Rozważmy zatem pierwszy ze zwrotów – Bóg Mocny

Na początek zastanówmy się czy  ten zwrot powinno się rozważać w oderwaniu, od innych fragmentów dotyczących Mesjasza, czy razem z nimi? Oczywiście pełen obraz możemy otrzymać analizując tą wypowiedź z innymi proroctwami mesjańskimi. Zwróćmy zatem uwagę na to co zanotowane jest w jednym z takich tekstów mesjańskich w Izajasza 42:1 (BT):

” Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. „

W przypisie do tego fragmentu w  BT czytamy „NT w różnych swoich tekstach uznaje i widzi w Izajaszowym „Słudze Jahwe” proroczą zapowiedź – typ samego Jezusa Chrystusa, Mesjasza i Zbawiciela„.

Czy Izajasz mówi o tej samej osobie, którą w 9:6 nazwana jest Bogiem Mocnym? Jeżeli tak to przyznasz, że wiele to zmienia w zrozumieniu kim miał być Mesjasz, a nie jest to przecież pojedynczy tekst o Słudze Jahwe!

Warto zastanowić się jak to proroctwo rozumieli uczniowie Jezusa? W Dziejach Apostolskich  4:27 (BT) czytamy:

„Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi,  …”

Czyli tak samo. Jak zatem pogodzić werset o Słudze Jahwe z wersetem mówiącym o Bogu Mocnym? W Dziejach Apostolskich 2:36 (BT) czytamy „…  tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem. ”. Jak z tego widać, nie sam z siebie (jak przystałoby na Boga w Trójcy)  Jezus stał się naszym Panem i Mesjaszem. Uczynił to Bóg, jego Ojciec!   Jezus od tego Boga otrzymał  również, władzę i moc o czym możemy przeczytać w Mateusza 28:18 „… Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi”.

Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu mówi „dana Mi jest władza i moc”? Kto mu ją dał? Gdyby był częścią Trójcy to taką władzę by zawsze posiadał. Jezus jednak stwierdza, że jest mu ona dana lub jak podaje Biblia Poznańska „otrzymał ją„. Przyznamy, że byłoby to dziwne przy założeniu,  chodzi o drugą osobę Boga.

W Biblii mamy przykłady powierzania pełni władzy podwładnym. Tak było w przypadku Józefa i Faraona, który dał praktycznie pełną władzę Józefowi (nawet pierścień będący swoistą pieczęcią władcy). Tak było również w przypadku Daniela i Nebukadneccara. Najdobitniejszy jednak przykład znajdziemy w księdze Wyjścia 7:1 (BW).

” rzekł Pan do Mojżesza: Oto ustanawiam cię bogiem dla faraona, a brat twój Aaron będzie twoim prorokiem. „

Jak widzimy, Bóg ustanowił Mojżesza bogiem (Elohim w l.m) dla faraona! Czy mamy w związku z tym 2 bogów? Nie, gdyż Mojżesz nie jest bogiem „wszechmocnym” czy „najwyższym”. Mojżesz został obdarzony mocą jaką posiada Bóg, stał się bożym wysłannikiem a stając przed faraonem był reprezentantem samego Boga!

Jeżeli Mojżesza możemy nazywać bogiem, to chyba tym bardziej Jezusa, którego Bóg wywyższył bardziej od Mojżesza.

W liście do Filipian 2:9 (BT) czytamy:

„Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię”. 

Jak można wywyższyć jedną z rzekomo (mówiąc o Trójcy) równych sobie osób? Jezus otrzymał zaszczytne tytuły (imię). Jednym z tych zaszczytnych tytułów jest nazwanie Go bogiem mocnym.

Nie mamy nic przeciwko, nazywaniu Jezusa „Bogiem Mocnym”. Użyte w Izajasza hebrajskie słowo  גִּבּוֹר  ( ’ēl gĭbbôr) określa bowiem kogoś bardzo silnego, mocnego, potężnego, pomocnego, mocarza, potężnego wojownika czy bohatera. Bóg dał Jezusowi część władzy, którą sam posiada więc nie powinno to określenie nikogo dziwić. Żeby jednak nie było wątpliwości, że Bóg Mocny to nie Bóg Wszechmocny Paweł w 1 Koryntian 15:27,28 (BW) zanotował słowa, które rozwiewają takie wątpliwości:

„Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał. A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.„

Dla Pawła było to oczywiste, że wszystko zostało Jezusowi poddane ale „oprócz tego, który mu wszystko poddał„. Dla trynitarza niestety ta prosta prawda nie jest tak oczywista. Warto w tym miejscu podkreślić, że użyte wobec Jezusa słowo Bóg ( אֵל el) nie jest używanie wyłącznie w stosunku do Jahwe. Czasami odnosi się ono do ludzi, aniołów, bogów pogańskich, jak również używane jest  aby podkreślić potęgę natury. Dlaczego więc nie można by nazwać bogiem Jezusa!

A co z zarzutem, że zwrot ten jest użyty również w stosunku do Boga Jahwe. Otóż wielokrotnie różne zwroty i określenia są używane  nie tylko do Boga i Jezusa ale również innych osób. Dla przykładu Dawid jest tytułowany królem, Jahwe jest królem i Pan Jezus jest królem. Czy można dojść po takim porównaniu do wniosku, że Dawid jest współistotny z Jezusem bo obaj są nazwani królami?

Podobnie jest ze zwrotem Ojciec. Jahwe jest Ojcem, Abraham Ojcem, Dawid Ojcem oraz z uwagi na zrodzenie duchowych synów Ojcem jest również Jezus o czym za chwilę.

Jeszcze raz podkreślmy, że władzę i moc Jezus nie miał sam z siebie gdyż została mu dana i przekazana przez Boga. Jak widzimy jest zatem różnica pomiędzy Jezusem a Bogiem Jahwe. Jezus jest mocny tylko w takim zakresie jak zostało mu to powierzone, a Bóg Jahwe jako jedyny w Biblii jest nazywany Bogiem Wszechmocnym (po hebrajsku ’El Szad·daj  48 razy użyte do Jahwe) oraz Najwyższym (ʼElʽEljon Bóg Najwyższy). Jeżeli Jahwe Jest Najwyższy to rozumie się samo przez się, że nie może nikt inny być mu równy!

Czy dostrzegasz różnicę pomiędzy zwrotami Mocny a Wszechmocny? Tą różnicę widzimy również w proroctwie Izajaszowym 9:6 gdzie Jezusa nie nazwano Królem Pokoju ale Księciem Pokoju!

Czy nazwanie Boga Wszechmocnego księciem zamiast Królem nie było by bluźnierstwem? Co innego jeżeli tytuł Księcia odniesiemy do Syna Boga Jezusa.

Trzeba przy tym podkreślić, że to proroctwo miało się wypełnić w przyszłości. Zakładając Trójcę, Syn Boży w czasie pisania tego proroctwa jako druga rzekoma osoba boska byłby już Bogiem Mocnym i Odwiecznym Ojcem.  W  jakim celu więc Izajasz przepowiada, że ma się to dopiero wydarzyć, że mają go tak nazwać?  Odpowiedź jest prosta. Jezus miał otrzymać władzę „Boga Mocnego” po wykonaniu zleconego przez Boga zadania. Zapowiedziano to wyraźnie w Psalmie 110:1-2 (BT 2v.)

„Dawidowy. Psalm.  Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: „Siądź po mojej prawicy,  aż Twych wrogów położę  jako podnóżek pod Twoje stopy”.  Twoje potężne berło  niech Jahwe rozciągnie z Syjonu: „Panuj wśród swych nieprzyjaciół! „

W książce Ks. Tadeusza Brzegowego „Miasto Boże w Psalmach” wyjaśniono w komentarzu do tego wersetu:

„Zproszenie króla do zajęcia miejsca „po Jego (Jahwe) prawicy” oznacza dopuszczenie króla do partycypacji w uniwersalnym panowaniu królewskim Jahwe. Ta władza pochodzi od Jahwe i ze Syjonu …”

To Jahwe miał obdarzyć władza, wybranego dla ludu bożego Króla. Dlaczego Bóg tak wielce wywyższył Jezusa? Zwróćmy uwagę na proroctwo z Izajasza 52:19 (BT)

„Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.”

Jeżeli Jezus byłby częścią Trójcy to zwrot „dam mu dział wśród wielkich ” lub jak podaje Biblia Tysiąclecia „w nagrodę przydzielę Mu tłumybyłby bez sensu. A jakie przesłanie niesie ze sobą tekst „że ofiarował na śmierć swoją duszę„? Omówimy to poniżej.

Czy Jezusa można nazwać Ojcem Odwiecznym

Zacznijmy od tego co oznacza, użyte tutaj hebrajskie słowo „ad – עַד” tłumaczone na „odwieczny”?  Zobaczmy jak jest tłumaczone w różnych przekładach.

Warszawska i Warszawsko-Praska – Ojciec Odwieczny

Tysiąclecia – Odwieczny Ojciec

Nowa Biblia Gdańska – Wieczny Ojciec

Wujka – Ojciec przyszłego wieku

Lubelska – Ojciec na wieki

Poznańska i Gdańska – Ojciec wieczności

 

Jak widzimy tłumaczenie słowa hebrajskiego „ad” (49 razy występuje) nie jest jednoznaczne. Może odnosić się zarówno do przeszłości jak i przyszłości. W konkordancji Stronga (BG) tłumaczono to słowo 17 razy „na wieki” 15 razy jako „wiek” 12 razy jako „wieczny”  W różnych innych przekładach słowo ad  tłumaczone jest jeszcze na  wieczność, wieki, na zawsze, wieczyste, wieczne, stary, świat bez końca.

W komentarzu w Biblii KUL odnośnie użytego zwrotu „Ojciec na wieki” możemy przeczytać:

 

KUL przypis dotyczący zwrotu Ojciec

KUL przypis dotyczący zwrotu „Ojciec na wieki” str. 231

Jak widać komentatorzy nie forsują określenia „odwieczny” ale raczej odnoszą te słowa, jak również całe proroctwo do czasu przyszłego i tłumaczenia „Ojciec na wieki„,  gdyż jak czytamy:

„W ten sposób tytuł „ojciec na wieki” oznacza funkcję przyszłego władcy polegającą na trosce i ochronie poddanych na czas nieograniczony, na zawsze.”

Bardzo ciekawie tłumaczy werset z Izajasza 9:6 Izaak Cylkow (w przekładzie hebrajsko-polskim)

„Bo dziecię narodziło się nam, chłopię danem nam zostało, a złożoną jest władza na ramieniu jego, i nazwą imię jego: znamienitym radcą, boskim bohaterem, patryarchą wiecznym, księciem pokoju.”

Cylkow tłumaczy zwrot „patryarchą wiecznym” w swoim komentarzu tak: – „patryarchą wiecznym nazwą go zaś dlatego, że się ludem swoim trwale i po ojcowsku opiekować będzie.”

Ciekawostką jest również to że w Septuagincie w ogóle pominięto te słowa:

„οτι παιδιον εγεννηθη ημιν υιος και εδοθη ημιν ου η αρχη εγενηθη επι του ωμου αυτου και καλειται το ονομα αυτου μεγαλης βουλης αγγελος εγω γαρ αξω ειρηνην επι τους αρχοντας ειρηνην και υγιειαν αυτω ”

W wolnym tłumaczeniu czytamy:

„Albowiem dziecię narodziło się nam, syn został nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwane będzie imieniem: anioł wielkiej rady. Albowiem przyniesie pokój i zdrowie dla władców.”

Czy zgodzimy się z tym, że słowo Ojciec może odnosić się nie tylko do Boga jako naszego Stwórcy, ale również do jednego z naszych przodków lub do  naszego ziemskiego Ojca.

Możemy dla przykładu powiedzieć, że naszym „Ojcem” jest Adam.  Czyż nie dzięki niemu mogliśmy pojawić się na świecie. Adam jednak poprzez swój grzech doprowadził do tego, że umieramy. Czy możemy go nazwać Ojcem na wieki (czy odwiecznym)? W żadnym wypadku.

 

A co powiemy o Panu Jezusie? Czy nie dzięki niemu mogliśmy narodzić się na nowo z widokami na życie wieczne? Nie bez przyczyny zatem Pana Jezusa nazwano w 1 Koryntian 15:45 (BT) ostatnim Adamem.

Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.

W Rzymian 5: 14 potwierdzają tą myśl słowa, że Adam, był obrazem tego, który miał przyjść a więc Chrystusa.

Żeby móc żyć wiecznie musimy urodzić się na nowo. Dzięki komu jest to możliwe? Czy nie dzięki Jezusowi? W Jana 3:3 (BW) w rozmowie z Nikodemem Jezus powiedział:

…  Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego

Nikodem tego wówczas nie rozumiał,i dziwił się „Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary . Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się ?”

Jezus składając swoje życie w ofierze stał się w pewnym sensie naszym duchowym Ojcem dając nam NOWE ŻYCIE, które nie będzie miało końca!

Dlatego też proroczo w księdze Izajasza 53:10-11 (BW) czytamy:

Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni.

O jakie potomstwo chodzi? W 1 liście do Koryntian 15:22 (BT) czytamy

I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni

Czy zatem możemy nazwać Pana Jezusa „Ojcem na wieki czy „Ojcem wieczności”? Jak najbardziej co potwierdza również werset z Jana 6:57 (BT)  gdzie czytamy:

Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.”

Jeżeli dzięki Jezusowi mamy życie to słowa z Księgi Izajasza 9:6 mają właśnie w nim, „Ojcu na wieki” swoje spełnienie. (Zobacz również 1 rozdział 1 listu Piotra)

 

A co wynika z przyjęcia forsowanej teorii trynitarzy, że w Izajasza 9:6  chodzi o  Jezusa  Ojca?Otóż było by to sprzeczne nawet z doktryną o Trójcy, chociażby wyrażoną w wyznaniu Atanazego: „Więc jeden Ojciec, nie trzech Ojców i jeden Syn, nie trzech Synów; jeden jest Duch Święty, nie trzech Duchów Świętych.”

Podczas soboru Florenckiego w dekrecie dla Jakobinów wyraźnie powiedziano, że:

Ojciec nie jest Synem albo Duchem Świętym; Syn nie jest Ojcem albo Duchem Świętym; Duch Święty nie jest Ojcem albo Synem. Lecz Ojciec tylko jest Ojcem, Syn tylko jest Synem, Duch Święty jest tylko Duchem Świętym.”

Na koniec zwróćmy jeszcze uwagę na jeden użyty przez Izajasza zwrot.

 

Książę Pokoju

Czy nie uważasz, że kontrowersyjne byłoby nazwanie Boga wszechmocnego Księciem Pokoju a nie Królem Pokoju? Świetnie jednak ta nazwa pasuje do Syna Bożego, którego możemy tak tytułować jako dziedzica swojego Ojca.

Przy określeniu „Książę Pokoju” warto się zastanowić nad jedną ważną sprawą.

Czy religie czczące Trójcę, uznają Jezusa za księcia Pokoju?

Otóż z historii wiemy, że sobór nicejski, na którym położono podwaliny pod Trójcę Świętą został zwołany i nadzorowany przez pogańskiego cesarza Konstantyna, czciciela Słońca, wcale nie nastawionego pokojowo. Jak podają źródła historyczne toczył praktycznie wojnę za wojną, mordował i zabijał nie oszczędzając nawet własnej rodziny.

A co było dalej? Czy późniejsi czciciele Trójcy Świętej uznawali Jezusa za Księcia Pokoju?

Historia religii trynitarnych opływa zbrodniami i krwią niewinnych osób. Wyprawy krzyżowe, inkwizycja, konkwista, palenie ludzi na stosach, obie wojny światowe, obozy koncentracyjne to owoce wydawane przez ludzi czczących Boga w trzech osobach. Jezus w Mateusza 7:16 powiedział, że takich fałszywych proroków możemy rozpoznać po owocach jakie wydają, czyli ich uczynkach.

Ci którzy Trójcę odrzucili a wrócili do biblijnego monoteizmu byli przez trynitarzy paleni na stosie (Serwet), wypędzani z kraju (Bracia Polscy), czy zamykani w obozach koncentracyjnych (Badacze Pisma Świętego). Co ważne osoby, które wróciły do biblijnego wzorca JEDNEGO Boga i uznały Księcia Pokoju zaniechały chwytania za broń. Przykładem mogą tu być Bracia Polscy noszący drewniane miecze czy Świadkowie Jehowy odmawiający służby wojskowej.

 

Podsumujmy nasze rozważania nad  Izajasza 9:6. Zacytuję go tym razem w przekładzie Biblii Lubelskiej (KUL).

” Bo chłopiec nam się narodził, syn został nam dany i otrzymał władzę na swe barki. I nazywają go imieniem: Twórca przedziwnych planów, pełen mocy Bóg, Ojciec na wieki, Książę pokoju.”

I na koniec 5 pytania do przemyślenia:

  • Czy zwrot „syn został nam dany” możemy zastosować do Boga Wszechmocnego czy raczej do jego posłańca, Mesjasza, Syna Bożego, Sługi Jahwe?
  • Czy zwrot „otrzymał władzę” można odnieść do Boga? Kto może dać Bogu władzę? W kolejnym wersecie 6 tego rozdziały wyjaśniono, że „Żarliwość Boga Zastępów to uczyni„. Wynika stąd wniosek, że opisywana postać z Izajasza nie sama z siebie dysponuję mocą i władzą.
  • Czy zwrot „nazywają go”  (hebr, Qara), mówi o naturze, tego który ma przyjść czy raczej jak będzie postrzegany przez innych? Czy dostrzegasz różnicę, że nie czytamy u Izajasza, że rzekoma druga osoba Boga jest „Bogiem Mocnym” ale, że będzie tak nazywana?
  • Czy proroctwo tyczyło się przeszłości czy przyszłości? Czy Mesjasz był Ojcem Odwiecznym czy może miał zostać Ojcem na wieki, dopiero po spełnieniu się słów z Izajasza 9:6?
  • Czy inne proroctwa Izajaszowe, w tym te o „Słudze Jahwe” sugerują, że na ziemię miał zejść sam Bóg czy raczej jego Sługa, Mesjasz?

Czy dzieło stworzenia poświadcza istnienie Trójcy?

 

W liście do Rzymian  1: 20 (BT) możemy przeczytać ciekawą myśl dotyczącą poznawania Boga poprzez jego dzieła stwórcze:

Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy.

Jak ta wypowiedź ma się do tego co wielokrotnie oświadczają osoby wierzące w Trójce, a mianowicie, że Trójcy nie można zrozumieć i jest niepoznawalna?

Paweł twierdzi wręcz coś przeciwnego, a mianowicie, że bóstwo jest widzialne poprzez swoje dzieła.
Możemy zatem poznawać Boga poprzez „list który wysłał do ludzkości,  to jest Pismo Święte” oraz poprzez akt stworzenia czyli obserwację i rozmyślanie nad tym co uczynił Bóg.

 

Czy w przyrodzie znajdujemy przykłady poświadczające Trójcę?

Czy dostrzegasz w otaczającym świecie przykłady lub choćby jeden fakt istnienia rozumnej osoby spełniającej kryteria atanazjańskiego wyznania wiary?

Czy jest takim przykładem człowiek stworzony na obraz Boga, o którym w Rodzaju 1:27 (BT) czytamy:

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.

Czy człowiek został stworzony na obraz Trójcy?

Jeżeli tak, to czyż nie powinien mieć  troistej natury?

Czy jest możliwe aby człowiek stworzony na „obraz i podobieństwo Boga” składał się z „trzech różnych osób, równych sobie co do mocy, odwieczności i wpływu na działanie” i dalej pozostawał jednym (jedynym) człowiekiem? Czy znasz jakieś inne istoty rozumne spełniające kryteria trynitaryzmu?

Niektórzy trynitarze podają jako przykład rodzinę.

No rzeczywiście jest Ojciec, Matka i Syn ale pomimo tego, że tworzą jedność, nie tworzą jednego organizmu. Nie mówiąc już o tym, że rodzina może składać się nie tylko z 3 ale również i 10 osób. Czy w rodzinie występuje równość co do wieku, władzy, czy nawet mądrości? Jak widzimy przykład całkowicie nietrafiony.

A może poza ludźmi, w naturze znajdziemy przykłady pomagające nam zrozumieć istotę trójjedynego Boga?

Częstym przykładem używanym przez trynitarzy jest woda występująca w trzech stanach skupienia

Woda rzeczywiście może występować w stanie: wody lodu bądź pary – problem w tym, że woda nigdy nie będzie w tych trzech stanach skupienia jednocześnie jak Trójca. Nawet woda zmieniająca stan skupienia nie składa się z trzech równych sobie co do mocy, wielkości składników tylko z dwóch wodorów i jednego tlenu. Można wodą jak się uprzemy udowodnić nawet większe skupisko osób zakładając, że występuje jako woda, szron, lód, para wodna i śnieg i grad. No i największy minus takiego przykładu – woda jest tworem bezosobowym, więc nie powinna być używana tutaj jako przykład pomagający zrozumieć Boga.

 

Inne przykłady to: światło składające się z trzech podstawowych barw, układ słoneczny z trzech ciał niebieskich Słońce Ziemia i Księżyc, czy atom składający się z trzech podstawowych cząstek, protonów, neutronów i elektronów

Czy są to trafne przykłady potwierdzające istnienie Trójcy? Czy Bóg stwarzając światło pomyślał, „to będzie przykład obrazujący  mnie jako Trójcę? Albo czy atom jest rzeczywiście stworzony na obraz Boga? Mający poświadczać Trójcę
Z Biblii wiemy, że przykłady z otaczającej rzeczywistości pomagały Panu Jezusowi rozgłaszać dobrą nowinę w sposób zrozumiały nawet dla ludzi nieuczonych i prostych. To samo czynili apostołowie i pierwsi chrześcijanie. Jezus wielokrotnie używał przykładów z otaczającej go przyrody. Ale czy znasz choćby jeden przykład podany przez Jezusa lub apostołów pomagający zrozumieć troistą naturę Boga? Dlaczego to Pan Jezus nie posłużył się wodą jak to czynią dzisiaj trynitarze, do zobrazowania istoty czy troistej natury Boga? Wielokrotnie podawał przykłady z życia wzięte ale nigdy nie tłumaczył nimi uczniom, że Bóg jest troisty.
Bóg Ojciec – Wielki Projektant Wszechświata – zbudował go w oparciu o logiczne prawa znane nam z fizyki czy chemii. Wszakże,  jak czytamy w  1 Koryntian 14: 33 „Bóg nie jest Bogiem nieporządku” ale porządku i logiki”. Jak to się ma do definicji Trójcy, że „Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest Bogiem. Mimo to nie ma trzech Bogów, tylko jeden jest Bóg.” Matematycznie tą definicję należało by zapisać tak: 1+1+1=1

Czy widać w tym  logikę i zgodność?

Warto w tym miejscu przypomnieć wypowiedź Goethego:

„Wierzyłem w Boga, w naturę i w zwycięstwo dobra nad złem, ale to nie wystarczyło pobożnym duszom; musiałem także wierzyć, że trzy równa się jeden, a jeden równa się trzy. A to sprzeciwiało się mojemu poczuciu prawdy, a ponadto nie widziałem w najmniejszym stopniu jakiegoś praktycznego pożytku z tej nauki”.

 

Czy czytając „atanazjańskie wyznanie wiary” dostrzegasz  „zrozumiały dla ludzkości ład i logikę, porządek podkreślający chwałę Boga” czy też „zamieszanie i brak jakiejkolwiek logiki”?
Ciekawe również na tym tle, jest to, że jedynymi miejscami gdzie ludzkość mogłaby się zetknąć z koncepcją Trójcy były religie pogańskie i ich mitologie!
Podsumowując. Zarówno Biblia jak i dzieło stwórcze, stworzenie człowieka oraz poczucie logiki, które Bóg wszczepił w człowieka,  nie daje żadnych podstaw  do twierdzenia, iż Bóg jest Trójcą Świętą!!!

 

Kogo przebito wg. Zachariasza?

W księdze Zachariasza 12:10 czytamy tekst, który trynitarze wykorzystują do propagowania swoich teorii o tzw. „Trójcy Świętej”. W Biblii Warszawskiej w tym miejscu możemy przeczytać:

 Lecz na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalemu wyleję ducha łaski i błagania. Wtedy spojrzą na mnie, na tego, którego przebodli, i będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym.

Podobnie czytamy w Biblii Gdańskiej:

 „…  a patrzyć będą na mię, którego przebodli …

Trynitarze zwracają uwagę na ten fragment twierdząc, że jest tutaj silny argument za wiarą w Trójcę gdyż Jahwe jest tożsamy z Jezusem. Czy rzeczywiście?

Jak wiemy jest to proroczy tekst, który znalazł spełnienie na Golgocie.  Nawiązując do niego, Jan w  swojej ewangelii w 19:34,37 (BW) zanotował:

Lecz jeden z żołnierzy włócznią przebił bok jego i zaraz wyszła krew i woda.”

A na innym miejscu mówi Pismo: Zobaczą, kogo przebodli.”

Jak widzimy Jan cytuje tutaj fragment z Zachariasza i pisze „zobaczą, kogo przebodli” lub wg. BT „Będą patrzeć na Tego, którego przebili”.

O czym świadczy brak słów „na mnie” w ewangelii  Jana 19:37, które są w tym miejscu cytatem ze Starego Testamentu?

Czy nie sugeruje ten fragment jak poprawnie powinien brzmieć tekst z Zachariasza?

Biorąc to  pod uwagę nie dziwi, jak ten werset oddają inne przekłady Pisma Świętego. Zobaczmy chociażby trzy tłumaczenia tekstu z Zachariasza 12:10.

 

Biblia Tysiąclecia „Będą patrzeć na tego, którego przebili,”

Biblia Poznańska „… . I patrzeć będą na tego, którego przebodli

Biblia Warszawsko-Praska „I będą patrzeć na tego, którego sami przebodli.”

 

Dlaczego te przekłady nie zawierają słów „na mnie„, pomimo tego, że w tekście masoreckim zwrot „na mnie” występuje.

Otóż nie ma go 45 manuskryptach przedmasoreckich, oraz  kłóci się on z kontekstem tej wypowiedzi.

Zwróćmy uwagę, że  w pozostałej części tego wersetu czytamy słowa, które nie odnoszą się do narratora ale do całkiem innej (trzeciej) osoby:

” … będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym.

Dlaczego konsekwentnie nie czytamy w tym miejscu zamiast „go” – „mnie” oraz zamiast „nad nim” – „nade mną„?

Biorąc powyższe pod uwagę konsekwentny i poprawny będzie tekst „patrzeć na tego” a nie „patrzeć na mnie

W przypisie Biblii Poznańskiej (wydanie z 1992 roku) do tekstu z Zachariasza 12:10 możemy znaleźć wyjaśnienie, dlaczego zespół redakcyjny nie poparł dodania w tym fragmencie słów na mnie”. Jak czytamy w tym przypisie, (poniżej skan) osobą o której jest mowa nie może być Jahwe jak by to wynikało z Tekstu Masoreckiego! Przypomina ta osoba raczej postać Sługi Jahwe z Izajasza rozdział 53, który tożsamy jest z Panem Jezusem.

Zachariasza 12:10 przypis

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu (Biblia Poznańska), tom III – przypis do Zachariasza 12:10, str. 648.

Jak czytamy, takie zrozumienie jest również zgodne z wypowiedzią z Jana 9:37. Przebity  został bowiem posłaniec Boga w osobie Jezusa Chrystusa!

 

Kolejna ważna sprawa dotyczy zwrotów „będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym.

Czy w stosunku do Jahwe użyto kiedykolwiek takich zwrotów jak jedynak czy pierworodny?

Jak widzimy kolejny kontekst tej wypowiedzi,  nie mówi  o Jahwe, ale o Panu Jezusie. Jego to Pismo Święte nazywa jedynakiem i pierworodnym.

Na Jezusa wskazuje również fragment z Objawienia 1:7 (BW):

Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi. Tak jest ! Amen.

Co pozostało zatem z argumentacji trynitarzy?

Oczywiście zgadzamy się z tym, że uśmiercając (przebijając) Syna Bożego zadano również cios Bogu! Dobrze rozumie to Ojciec, który utracił swoje umiłowane dziecko. Bóg patrząc na śmierć swojego syna został również ugodzony! W Zachariasza 2:12 czytamy przecież, że kto dotyka lud Boży, sprawia Bogu ból jakby ktoś dotykał Jego źrenicy oka.

Co ciekawe, gdyby nawet przyjąć tłumaczenie z Biblii Warszawskiej lub Gdańskiej  mówiące, że „spojrzą na mnie„, to fragment ten przecież NIC nie mówi o Trójcy, równości w niej osób czy Duchu Świętym.  Wręcz przeciwnie, takie tłumaczenie zahacza o herezję modalizmu (Sabelianizm), która zaciera różnice pomiędzy osobami Trójcy. W modaliźmie, pojawienie się trzech osób jest tylko trzema przejawami istnienia jednego Boga. Uważam, że dlatego właśnie w cytowanym przypisie tak kategorycznie powiedziano, że „nie może to być Jahwe„!

Mówienie zatem, że przebito Jahwe, że Jahwe jest tożsamy z Jezusem kłóci się z wyznaniem wiary w Trójcę Świętą i bliższe jest odłamowi kościoła zielonoświątkowego uznającemu tzw.  Jedność Bóstwa.

Czy można wg. Biblii świadczyć o sobie?

Pewnego dnia Żydzi zarzucili Panu Jezusowi: „Ty sam o sobie świadczysz; świadectwo twoje nie jest prawdziwe.” o czym możemy przeczytać w ewangelii Jana 5: 13 (Biblia Poznańska).

Co Jezus im odpowiedział?

W wersetach z Jana 5: 31 czytamy:

„Jeżeli ja sam świadczę o sobie, świadectwo moje nie jest prawdziwe. 

Dlaczego to stwierdzenie jest  dla nas ważne? Porównajmy tą wypowiedź z tym o czym czytamy w Jana 8: 17-18 (B. Pozn.)

 

„A i w Prawie waszym napisano, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Ja świadczę o sobie, i Ojciec, który Mnie posłał, też świadczy o Mnie.

 

Jezus powołuje się tutaj na księgę Kapłańską 17:6 mówiącą, że w spornej sprawie musi być przynajmniej 2 różnych świadków. Zakładając jednak, że Jezus jest częścią jednego bytu to czyż nie świadczyłby tylko  sam o sobie.

Jeśli wierzysz w to, że Bóg objawiony w Biblii to „Trójca Święta” – to czyż słowa Pana Jezusa „ jeśli sam świadczę o sobie to świadectwo moje nie jest prawdziwe”  nie brzmiałyby bardzo dwuznacznie? Przecież wtedy ten sam  Trójjedyny Bóg świadczyłby w rzeczy samej sam o sobie. Czy wówczas Pan Jezus wypowiedziałby zacytowane wyżej słowa? Czy wytoczyłby kontrargument przeciwko Żydom i posłużyłby się przykładem zaczerpniętym z Prawa Mojżeszowego, że dopiero świadectwo co najmniej dwóch zupełnie odrębnych bytów (w przypadku tegoż zapisu prawa – ludzi) jest wiarygodnym świadectwem?

 

Zastanawiające jest również to,  co Pan Jezus powiedział tuż przed powyżej zacytowanymi słowami w  Jana 8:16 (B. Pozn.)

A kiedy już będę sądził, sąd mój będzie prawdziwy, bo nie jestem sam, ale (jest nas dwóch), Ja i Ojciec, który Mnie posłał.

Jezus wyraźnie mówi w tym fragmencie o dwóch odrębnych bytach – Jego i Ojca. Zwolennicy teorii Trójcy mogą również zastanowić się dlaczego Jezus nie powiedział, że jest nas trzech? Dlaczego nie powołał na świadka Ducha Świętego w tej wypowiedzi?  Miałby świetną okazję wprowadzenia nauki o Bogu w trzech osobach.

 

Najwyraźniej Pan Jezus takiej nauki nie głosił. Próbowali ją jednak przemycić do Biblii zwolennicy Trójcy. Chcieli to uczynić posługując się dopiskiem (czytaj: oszustwem) z listu 1 Jana 5:7 gdzie w Biblii Gdańskiej jak również Biblii w przekładzie Wujka w tym miejscu możemy przeczytać:

„Gdyż trzej są Ci, którzy świadczą w Niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty; a Ci trzej są jednym”

(Werset ten omawiamy dokładnie w artykule „Ci trzej są jednym„)

Jak wiemy tego fragmentu jak czytamy w przypisie do Biblii Tysiąclecia „brak w najstarszych rękopisach gr. i w najstarszych przekładach” i został on dopisany przez tych co na siłę chcieli znaleźć potwierdzenie Trójcy w Piśmie Świętym.

 

Jaki ma ten werset związek z omawianym tematem?

Otóż Jan w swoim pierwszym liście nawiązuje do świadectwa o Jezusie, że jest on Chrystusem  (to, że słowo Chrystus czy Mesjasz przeczy temu, że Jezus jest częścią Trójcy omawiamy w artykule „Czy Mesjasz miał być Bogiem?”)  oraz synem Bożym (a nie synem BOGIEM).

Według Jana  o tym, że Jezus jest Chrystusem świadczą trzy rzeczy: Duch, woda i krew. W 1 Jana 5:6-9 czytamy.

Jezus Chrystus jest tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo, bo jest prawdą. Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą.  Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi – to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu.  

 

Bóg dał świadectwo o Jezusie poprzez jego chrzest (woda), wylanie na niego swojego Ducha i namaszczenie go na Mesjasza (Duch), oraz poprzez wskrzeszenie go z martwych po przelaniu przez Jezusa krwi za nasze grzechy (krew).

Czy nie dziwne by było gdyby wśród nieożywionych świadków,  wody i krwi pojawiała się nagle osoba? Fragment ten zaprzecza teorii Ducha jako trzeciej osoby Boga. Bo te trzy rzeczy  poświadczają, że Jezus został przez Boga wybrany i namaszczony na Mesjasza. Jak widzimy w Jana Jana 8: 17-18 mówiącym o osobach nie pojawia się rzekoma „osoba” Ducha Świętego a pośród niematerialnych świadków się pojawia.

W podsumowaniu warto podkreślić:

  •  po pierwsze,  zakładając jednego Boga w omawianym wersecie Jezus świadczył by w sumie sam o sobie, więc powołanie się przez niego na dwóch różnych świadków byłoby niezgodne z prawdą,
  •  po drugie, zakładając Boga w Trójcy co najmniej jest dziwne to, że  Pan Jezus pomija całkowicie Ducha Świętego jako  trzecią osobę Boga i mówi „jest nas dwóch„,
  •  po trzecie,  pominięcie Ducha tym bardziej dziwi, że Jan w 1 liście wymienia go w zestawieniu z rzeczami niematerialnymi.

Jak widzimy wiara w jednego Boga w trzech osobach stwarza sporo dylematów dla czcicieli Trójcy.

Czy miłość Boga jest możliwa tylko w Bogu w trzech osobach?

W pierwszym liście Jana  4:8 możemy przeczytać słowa, którymi co niektórzy trynitarianie próbują uzasadnić „Trójcę Świętą”

„Bóg jest miłością”

Bardzo często  świadomi braku biblijnych podstaw dla atanazjańskiego wyznania wiary, trynitarze posługują się następującym argumentem:

„Skoro Bóg zaczął stwarzać inteligentne istoty dopiero w jakimś przedziale czasu to przecież jako Bóg miłości – musiał tą miłość komuś okazywać już wcześniej!”

I tu pada odkrywczy wniosek, Bóg okazywał miłość w obrębie swej  TROISTOŚCI – czyli pozostałym osobom Trójcy Świętej!

Dla niektórych trynitarzy ta argumentacja może wydawać się logiczna. Czy jednak można tym argumentem  obronić naukę o JEDNYM  Bogu w TRZECH osobach? Spróbujemy w oparciu o Biblię odpowiedzieć na to pytanie.

Zapraszamy, do zapoznania się z poniższą, naszą anty-argumentacją:

 

1. Dlaczego akurat miłość Boga miałaby przejawiać się w obrębie  tylko trzech osób? Równie dobrze takim argumentem możemy uzasadniać zamiast „trójcy”, ” dwójcę” lub „czwórcę” osób.
2. Osoby używające omawianej argumentacji wydają się nie dostrzegać różnicy między zwrotami  „Bóg MA miłość” lub „przejawia miłość” a biblijnym zwrotem „Bóg JEST miłością”. Jeśli o wszystkich innych przymiotach Boga czytamy w Biblii, że Bóg je ma lub przejawia je – to jedynie o miłości, czytamy : „Bóg JEST miłością”! Jest wzorcem i uosobieniem tego przymiotu! Człowiek może posiadać ten boski przymiot jakim jest miłość ale Bóg jest jej źródłem.
3. Czy przejawianie miłości „zawsze musi być związane z obecnością innych osób”? Czy można i czy należy miłować samego siebie?  Co na ten temat czytamy w Biblii?  Zobaczmy list do  Efezjan 5:28 (BW).

„Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje

Czy miłujesz samego siebie? Czy okazujesz miłość dla siebie choćby poprzez zaspokajanie swych potrzeb? Do okazywania tych chwalonych przejawów miłości, nie potrzebujesz obecności innych osób! Co ciekawe w świetle nauk Biblii, dopiero osoba która potrafi okazywać miłość samemu sobie (nie mylmy tego z samolubstwem!) – powinna umieć okazywać miłość innym!  Przeczytajmy także wypowiedź z Łukasza 10:27 (BT):

On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego.

Zwróćmy uwagę, że miłość bliźniego wzorowana jest na miłości samego siebie. Jezus zaleca miłowanie bliźnich tak jak miłujemy siebie. Podana tu argumentacja obala definitywnie twierdzenie, że Bóg musi być w trzech osobach, żeby mógł przejawiać miłość i wykazuje brak zasadności wniosku trynitarzy w temacie „miłość Boga – uzasadnia Trójcę”.  Nie potrzebna jest do przejawiania miłości obecność innych osób.

 

4. Argument trynitarzy : „miłość Boga ma udowadniać Trójcę” brnie w filozoficzne dywagacje, od których zgodnie z biblijną radą z Kolosan 2:8 – jako chrześcijanie chcemy się trzymać z daleka! Wmawianie Bogu, że gdyby był sam to nie miał by miłości jest co najmniej bezczelne! Dlatego zasygnalizujemy jedynie słabość argumentu trynitarzy poprzez retoryczne pytania: Czy znasz Boga lepiej niż On sam siebie? Czy masz odwagę twierdzić, że gdyby Bóg był w jednej osobie to nie miał by miłości? Jeżeli Trójca jest jednością to jak można mówić o przejawianiu miłości wobec części tej jedności?
5. Kolejne pytanie: Czy Bóg wiedział zanim stworzył ludzi – co to jest zło? Gdybyśmy  wzorowali się na wniosku trynitarzy co do „miłości  a  Trójcy” musielibyśmy przyjąć, że Bóg przekonał się czym jest zło przejawiając je w stosunku do innych! Z Biblii wynika, że Bóg powiedział człowiekowi o możliwości  istnienia „zła” chociażby  poprzez  „drzewo znajomości dobra i zła”. Według analogicznego co do miłości rozumowania trynitarzy prowadziłoby do absurdalnych wniosków, że Bóg musiałby stworzyć „zło” lub je „mieć” aby mógł  je względem kogoś przejawiać czy okazać . Tego typu myślenie i argumentacja jest absurdem! Zobaczmy chociażby list Jakuba 1:13 (BW) by przekonać się, że pomimo tego, że Bóg wie czym jest zło to nigdy nie posługiwał się złem !

Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi.”

 

Uważamy, że każdy szczery czytelnik  Pisma Świętego może sam przemyśleć podane powyżej argumenty by odpowiedzieć sobie na pytanie „Czy miłość z 1 Jana 4:8 wymusza potrzebę istnienia Trójcy?”
My natomiast po raz kolejny  przekonujemy się, że trynitarze nie mając biblijnych  argumentów na poświadczenie prawdziwości dogmatu o Trójcy – posiłkują się (wbrew biblijnym przestrogom) filozofią świecką!

Pan Jezus zawarł podstawy chrystianizmu w krótkim kazaniu na górze. Trynitarze próbują  uzasadnić swą wiarę w Trójce Świętą poprzez setki opasłych tomów świeckiej  filozofii z rzadka „okraszonych jakimś niejednoznacznym  wersetem biblijnym”!

Czy w Piśmie Świętym występuje symbolika Trójcy Świętej?

 

Niektórzy wyznawcy Trójcy dostrzegają w Piśmie Świętym objawienie się Boga w trzech osobach. Mają tu na uwadze fragment opisujący chrzest Jezusa oraz przybycie rzekomej trójcy do Abrahama. Przeanalizujmy zatem o czym mówią te opisy zaczynając od fragmentu opisującego chrzest Jezusa.

CHRZEST JEZUSA

Czytamy o nim w Łukasza 3:22 (BW):

I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.

Czy ten fragment mówi cokolwiek o Jednym Bogu w trzech osobach? Czy mówi o równości tych osób?

Wręcz przeciwnie. Czytając ten fragment rodzą się dla trynitarzy trudne pytania:

  1. Dlaczego jedna z rzekomych osób przybiera postać zwierzęcia co jest sprzeczne z tekstem z księgi z Powtórzonego Prawa 4:15-17 (BW) mówiącym, żeby nie wyobrażać sobie Boga pod postacią „jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, czy w kształcie jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebem,„. Co ciekawe Duch Święty nigdy nie objawiał się w postaci osoby, ale co powinno zastanawiać, ognia lub gołębia.
  2. Dlaczego Bóg jedną z osób rzekomej Trójcy nazywa „Synem umiłowanym„? Czy nie sugeruje to, że Bóg jest Ojcem również innych istot, które stworzył ale Jezusa szczególnie umiłował? Czy relacja Ojciec i Syn nie sugeruje wyższości Ojca jak jest to powszechnie przyjęte? Czy Ojciec i Syn to dobry  przykład WSPÓŁWIECZNOŚCI i równości osób?
  3. Czy w przypadku RÓWNYCH osób w Trójcy można użyć zwrotu „upodobałem„. Czy zatem Pan Jezus jest bliższy Bogu niż Duch Święty?

 

Warto się również zastanowić, czy ktokolwiek z obserwatorów tego wydarzenia dostrzegł to co twierdzą trynitarze łącznie z Janem Chrzcicielem, że objawił się Bóg w trzech osobach?  Nic takiego Pismo Święte nie mówi. Wręcz przeciwnie podczas chrztu, Pan Jezus zostaje namaszczony na Mesjasza czyli pomazańca BOŻEGO a nie Boga. Ci którzy obserwowali to wydarzenie nie zobaczyli trójcy, ale chrzest Pana Jezusa i jego namaszczenie Duchem Świętym.

Fragment obrazu „Chrzest Chrystusa” Andrea del Verrocchio

Fragment obrazu „Chrzest Chrystusa” Andrea del Verrocchio

Dostrzeganie w tym fragmencie Pisma Świętego „Trójcy Świętej” to typowa nadinterpretacja i wyrwanie z biblijnego kontekstu opisu wydarzeń związanych ze chrztem Pana Jezusa. Opisane wydarzenia miały potwierdzić to, iż Jezus jest wybranym przez Boga MESJASZEM a nie być objawieniem „nowości” dla wszystkich starożytnych sług Boga. Jako proroczo zapowiadany  „Sługa Jahwe” Jezus podczas chrztu otrzymuje Ducha Świętego, a więc zostaje namaszczony na Mesjasza. Czy gdyby był Jezus Bogiem to byłaby potrzeba obdarowywania Go duchem przez Boga? Szerszy komentarz do tych wydarzeń znajdziesz we wpisie „Chrzest Jezusa a Trójca”. Warto przy tym wiedzieć, że opis tego wydarzenia zaczęto nazywać symbolem Trójcy setki lat po czasach pierwszych chrześcijan!

 

ABRAHAM GOŚCI ANIOŁÓW

 

Innym fragmentem, w którym trynitarze dostrzegają Trójcę Świętą jest opis z księgi Rodzaju, rozdziały 18 i 19, w którym Abraham gości trzech aniołów. Tutaj podobnie jak w przypadku chrztu Jezusa na słowo „TRZECH” trynitarz zaczyna doszukiwać się tego, o czym Biblia nie uczy, a mianowicie  Boga w trzech osobach. Zobaczmy Rodzaju 18:2 (BT)

Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi,

Zadajmy sobie pytanie czy Abraham wierzył w Trójcę? Czy gdy zobaczył trzech mężczyzn pomyślał „Bóg jest w trzech osobach”? Czy czytającym ten fragment Żydom taka myśl mogła przyjść do głowy?

Nie, gdyż jak podaje Biblia Abraham gościł nie Trójcę ale aniołów! Wystarczy przeczytać werset z Hebrajczyków 13:2 (BT) aby się o tym przekonać.

Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę.

W przypisach do Tego fragmentu w Biblii Tysiąclecia zrobiono odnośnik do Rodzaju 18:1-15 – dlaczego? Najwyraźniej w liście do Hebrajczyków mowa o tamtym wydarzeniu.

Zadajmy więc pytania:

  1. Czy Abraham uważał, że gości Boga w Trójcy? A jeżeli tak było to dlaczego nie przekazał tej wiedzy kolejnym pokoleniom.
  2. Czy Bóg ukazał się człowiekowi – jeżeli tak to jak ma się to do słów, że Boga nikt nigdy nie widział?
  3. Dlaczego Paweł nie napisał w Hebrajczyków 13:2, że Abraham nie aniołów ale Boga w trzech osobach gościł? Była to przecież dla Żydów nowa nauka, więc miałby pisarz listu do Hebrajczyków świetną okazję, żeby tą naukę poprzeć Starym Testamentem.  Paweł jednak nie mówi tu o Bogu w Trójcy ale o aniołach.

W księdze Rodzaju 18:22 czytamy , że dwóch ludzi, którzy byli u Abrahama poszło do Sodomy a Abraham rozmawiał tylko z jednym przedstawicielem Boga. A kto dotarł do Sodomy? część Trójcy czy dwaj aniołowie?

 

Postbizantyjska ikona z XVI w.

Postbizantyjska ikona z XVI w. przedstawiająca rzekomą Trójcę u Abrahama

Szerzej temat ten wyjaśniamy w artykule „Kogo gościł Abraham

Niektórzy trynitarze uważają, że Trójcę możemy dostrzec w Starym Testamencie w Hebrajskim słowie  “Elohim”, które jest w liczbie mnogie. Ten temat wyjaśniamy w oddzielnym artykule „Elohim w liczbie mnogiej” .

SYMBOLE GRAFICZNE TRÓJCY

Co ciekawe na przestrzeni wieków wielu próbowało przedstawić Boga w postaci symbolu chociaż nic takiego nie opisuje słowo Boże.

  1. Jakie są Tobie znane symbole Trójcy świętej?
  2. Co te symbole mają wspólnego z Pismem Świętym?
  3. Jak i kiedy powstały grafiki określające Trójce Świętą?

Istotną informacją jest to, że nie ma jednego, jednoznacznego symbolu Trójcy Świętej. Trynitarze, odpowiadając na pytanie o symbol Trójcy Świętej najczęściej wymieniają jeden z czterech symboli opisanych poniżej:

OKO OPATRZNOŚCI WPISANE W TRÓJKĄT

Tzw. Oko opatrzności lub wszystkowidzące oko

Tzw. Oko opatrzności lub wszystkowidzące oko

Jest to tzw. oko opatrzności wpisane w trójkąt, z którego boków rozchodzą się promienie. Symbol ten ewoluował i pojawiał się na obrazach czy jako fresk w wielu kościołach.  Jak i  kiedy powstał ten symbol? Trudno jednoznacznie określić ale na pewno nie jest to symbol biblijny! Symbole wszystkowidzącego oka (oka opatrzności) korzeniami sięgają mitologii egipskiej a w szczególności symbolu oka Horusa.  Zobacz w encyklopedii co kryje się pod powyższym hasłem. Warto zadać sobie pytanie co wspólnego powinna mieć pogańska religia starożytnego Egiptu z symbolem Boga Biblii? Oko występuje również na banknocie jednodolarowym jak również jest symbolem wolnomularskim.

Kolejnym faktem ukazującym pogańskie pochodzenie tegoż symbolu jest pogańska religia starożytnego Babilonu (zobacz cytat z książki „Dwa Babilony” Aleksandra Hislop strona 21).

„W jedności tegoż Jedynego Boga Babilonu istniały trzy osoby i aby usymbolizować doktrynę Trójcy, używali do tego celu- czego dowodzą odkrycia Layarda – TRÓJKĄTA RÓWNOBOCZNEGO, tak samo jak robi to obecnie Kościół Rzymski.”

 Dla czytelników Pisma Świętego już sam wyraz „Babilon” czy „babilońska” ma silnie negatywny wydźwięk. Cóż zatem symbolika religii babilońskiej powinna mieć wspólnego z symboliką biblijną związaną z wielbieniem Boga Biblii?

 

 

 

GŁOWA O TRZECH TWARZACH

Fragment obrazu przedstawiający Trójcę

Fragment obrazu przedstawiający Trójcę z twarzą o trzech obliczach.

 

Czy w Piśmie Świętym odnajdziesz taki symbol lub taki opis Boga? Co ciekawe Biblia nie tylko nie zawiera w opisach  jednej osoby o trzech twarzach ale nawet nie ma nigdzie opisu „jednego tronu, na którym zasiadają trzy osoby” lub też „trzech boskich” tronów dla trzech osób domniemanej Trójcy!

 

 

 

 

Pogański Trzygłów

Pogański Trzygłów

 

Dla religii Prasłowian przedstawiany obok symbol to Bóg o połączonych trzech głowach „TRZYGŁÓW” lub „TRYGŁAW”, którego czcili w swej pogańskiej religii! Czy tego typu chimery mogą symbolizować Boga Biblii sami oceńcie.

 

 

 

 

 

DIAGRAM – SCUTUM FIDEI

 

Diagram Trójcy

Diagram Trójcy – „Scutum fidei”

 

Diagram „Scutum fidei”przedstawiony po lewej to kolejny symbol Trójcy. Ma on pokazywać relacje  rzekomych osób w Trójcy (Pater czyli Ojciec, Filius to Syn, Spiritus Sanctus oznacza Ducha Świetego, a Deus to jeden Bóg składający się z tych trzech osób.  Diagram ma pokazać, że każda z osób jest Bogiem (est – jest) oraz, że każda z osób nie jest (non est – nie jest) inną osobą tego Boga. Warto się zastanowić w tym miejscu, … czy taką naukę znajdujemy w Piśmie Świętym? Ta rzekoma jedność natury i różnice osób przedstawione w tym diagramie nijak się maja do tego czego uczy Biblia.

 

 

 

 

Jak jeszcze próbuje się wyjaśnić jeszcze Trójcę?

Irlandczykom swego czasu Trójce tłumaczono i wyjaśniano posługując się  trójlistną koniczyną.  Święty Augustyn podobno tłumaczył trójcę posługując się przykładem chłopca nad brzegiem morza. Jak głosi legenda, spotkał dziecko bawiące się na plaży, które czerpało muszelką wodę i wlewał ją do dołka. Augustyn ponoć zrozumiał wówczas, że prędzej to dziecko wyczerpie morze niż on zrozumie i wyjaśni tajemnicę Trójcy. Można się z tym zgodzić tylko jak się ma to do słów Jezusa mówiących, że od poznania Boga zależy życie wieczne (Jana 17:3).  Dzisiaj studentom wyjaśnia się Trójcę innymi przykładami. Na jednej ze stron dla studentów napisano:

” Niektórzy posługują się ludzkimi analogiami w celu opisania natury Trójcy, odwołując się na przykład do związku chemicznego H2O, który może przybierać postać wody, lodu lub pary wodnej (są to różne formy tego samego związku). Inna ilustracja to jajko, które składa się ze skorupki, białka i żółtka — ta analogia sugeruje jednak, że Bóg ma „części”, a to nie jest prawdą.”

Czy takie wyjaśnienia cię przekonują? Co one mają wspólnego ze Słowem Bożym? Dlaczego z uwagi na to, że jest to takie skomplikowane NIKT z pisarzy biblijnych nie pokusił się o wyjaśnienie Trójcy czyli o to  jak rozumieć to, że jest jeden Bóg w trzech osobach! Dlaczego Pan Jezus znany z unaoczniania przykładami, ani razu nie objaśnił nimi Boga w trzech osobach?

W podsumowaniu warto podkreślić, że:

 

  • Symbole Trójcy nie mają nic wspólnego z Pismem Świętym a opisy chwały Boga zawarte w Biblii, przeczą nauce o Trójcy Świętej.
  • Większość z tych symboli jest (podobnie jak sama idea Trójcy Świętej), „żywcem wzięta” z religii pogańskich, które Kościół Katolicki z powodów politycznych i marketingowych postanowił wprowadzić do chrześcijaństwa! Symbole związane z Trójcą są więc w większości  plagiatami z pogańskich wierzeń.
  • Wszystkie opisy i symbole zaczęto stosować setki lat po czasach pierwszych chrześcijan. Biblia nie zawiera takich symboli lub opisów Boga w trzech osobach.

 

Brak takiego biblijnego symbolu Trójcy Świętej jest kolejnym z wielu dowodów i argumentów poświadczających, iż idea Trójcy Świętej zdefiniowana w atanazjańskim wyznaniu wiary jest dla Biblii zupełnie obca!
Fakt pogańskiego pochodzenia większości symboli Trójcy Świętej jest wyraźną wskazówką co do postępowania dla prawdziwych chrześcijan. W  2 liście do Koryntian 6:16-17 (BT)

Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę  i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami – mówi Pan wszechmogący.

Tych, którzy mają jeszcze wątpliwości odsyłamy do wielu stworzonych przez autorytety trynitarne „Słowników Symboli Biblijnych”. Każdy może się tam przekonać o tym, że poprzez biblijne symbole (czy symbol) w Piśmie Świętym przedstawiono wszystkie podstawowe prawdy i nauki biblijne. Właśnie w tym kontekście brak biblijnego symbolu Trójcy Świętej w Biblii jest bardzo znamienny i przeczy prawdziwości tej nauki.

Zauważył to nawet Mahomet gdy zapisał w Koranie (IV, 171):   „Wierzcie więc w Boga i Jego posłańców i nie mówcie: «Trzy»!”

Czy Duch Święty jest osobą czy mocą?

Wielokrotnie w różnych komentarzach na naszym blogu podawaliśmy biblijne argumenty świadczące przeciw nauczaniu trynitarzy jakoby Duch Święty był trzecią osobą Trój-jedynego Boga!

Jednak czciciele Trójcy broniąc swych twierdzeń atakują często antytrynitarzy twierdzeniem, że w Biblii zdarza się, że Duch Święty wymieniony jest obok mocy a więc nie może być mocą mocy.
Trynitarze powołują się  dla przykładu  na Zachariasza 4:6 (BW).

„Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów.”

Zanim przejdziemy do sedna zastanówmy się, czy z tego wersetu wynika, że Duch Święty to osoba?

Nic takiego tu nie wyczytamy nawet pomiędzy wierszami. Wręcz przeciwnie, zakładając, że Duch jest osobą możemy domniemywać, że Bóg musi wspierać się trzecia osobą jakby Sam nie mógł zadziałać. Zastanawia  również zwrot „mojemu Duchowi„, taki zwrot mówi, że Duch przypisany jest do Boga, co wyklucza istnienie go poza osobą Ojca.

Bóg dokona czegoś nie inną osobą, ale swoją mocą, swoim Duchem. Uważny czytelnik tego fragmentu bez trudu zauważy w tym wersecie pewne przeciwstawienie: Siły i mocy ludzkiej przeciwko sile i mocy JHWH. Zwrot „Nie dzięki mocy ani dzięki sile” nie dotyczy działań Boga ale ludzkich wysiłków. Przeciwstawiono temu moc Boga wynikającą z działania Jego Ducha. Tak więc werset ten wręcz przeciwnie do tezy trynitarian pokazuje, że moc Boża to Jego Duch w działaniu.

Proszę zwrócić również uwagę na słowa z Ezechiela 37:1 (BW)

Spoczęła na mnie ręka Pana; i wyprowadził mnie w swoim duchu, i postawił mnie w środku doliny, która była pełna kości.”.

Czy Bóg prowadził Ezechiela posługując się inna osobą, czy korzystając ze swojej mocy?

 

Poniżej przedstawiamy dodatkowe argumenty:

 

Wiele bardzo wykształconych trynitarzy np. twórców docenianych słowników biblijnych, nie ma żadnych wątpliwość, że Biblia często utożsamia Ducha Świętego z mocą! Zobacz artykuł „Nie zasmucajcie Ducha Świętego” (fragment Słownika biblijnego wydawnictwo  Księgarnia św. Jacka, Katowice 1989 str. 47).  Wszyscy ci, którzy próbują zaprzeczać temu, że Pismo Święte często utożsamia Ducha Świętego z mocą powinni więc polemizować ze swymi autorytetami piszącymi takie opracowania!

 

Wielokrotnie zarówno w komentarzach tyczących Ducha Świętego jak i na stronie „antytrynitarianie.pl” pisaliśmy o tym, że prosta definicja „Duch Święty =moc” – jest dużym uproszczeniem. „Duch Boga” jest pojęciem bardzo szerokim: to Boża moc w działaniu ukierunkowana do dokonania konkretnych dzieł, to Boży wpływ na ludzi jak również Jego usposobienie, przymioty, których może udzielić Bóg wybranym ludziom, Jego umysł jak również usposobienie. Co ciekawe fakt ten dostrzega większość antytrynitarzy. Dla przykładu zacytuje tu książkę  „Trójca Święta – mit czy rzeczywistość” wyd. 2004 str.23 „(…) Duch Św. to nie tylko moc Boga, ale także Jego wpływ  oraz Jego usposobienie…” W innym opracowaniu „Wnikliwe Poznanie Pism” wyd.2006 str.498 czytamy na temat Ducha: „(…) A zatem słowa „ruach” oraz „pneuma” użyte w odniesieniu do świętego ducha Bożego opisują niewidzialną, czynną siłę, za pośrednictwem której Bóg urzeczywistnia swe zamierzenie (…) moc może być uśpiona, tkwić w kimś lub czymś bezczynnie. Natomiast „siła” określa w szczególności energię skierowaną na osoby lub rzeczy i wobec nich użytą…”. Trynitarze udają, że tego nie dostrzegają w Piśmie Świętym, gdzie Duch Święty zjawia się zawsze przy okazji Bożego oddziaływania na otaczającą nas rzeczywistość. Kurczowo trzymając się uproszczonej definicji Ducha Świętego, szukają czegokolwiek aby podważyć oczywiste fakty negujące osobowość Ducha Świętego!

 

Zawsze patrz na kontekst rozważanych biblijnych wypowiedzi! Słowo „duch” czy nawet „Duch Święty” ma w Biblii wiele odcieni, znaczeń- „Duch” może też być odniesiony do osobowych bytów duchowych choćby aniołów. Warto zwrócić uwagę w jakich okolicznościach doszło do danej wypowiedzi lub zdarzenia, w którym wystąpiło słowo „duch” czy też „Duch Święty”. Dla przykładu proroctwo Zachariasza miało dodać otuchy Żydom mającym duże problemy z odbudową świątyni Boga po okresie niewoli babilońskiej. Analizując Zachariasza 4:6 zapewne dostrzeżesz, że Bóg mógł wykazać, że Żydzi nie pokonają tych problemów dzięki swojej mocy czy inteligencji ale dzięki Duchowi Świętemu czyli dzięki mocy Jahwe Zastępów – Jego sile i wsparciu! Czyż ten tekst miałby uwiarygodnić atanazjańskie wyznanie wiary? Przecież wyraźnie wynika z tego, iż to Bóg Jahwe zarządza swym  duchem! Zobacz również komentarz: „Kto dysponuje” Duchem Świętym?” .

 

A jak judaizm i Żydzi przed Jezusem rozumieli Ducha Świętego? Czy uznawali go za odrębną od Boga osobę? Na stronie internetowej  Judaistycznego Stowarzyszenia 614 o Duchu Świętym czytamy:„Samo określenie, które bywa tłumaczone niezbyt trafnie jako »duch święty«, pojawia się w judaizmie jako hebrajska metafora „ruach ha-kodesz” (dosłownie: „tchnienie świętości”), ale jest ono oczywiście rozumiane nie jako osobna istota, tylko jako Boże Natchnienie (także czasami: Boża Inspiracja), które może sprawić, że człowiek (np. prorok) podejmuje niezwykłe działania. To Boże Natchnienie powodowało, iż np. prorocy ogłaszali swoje proroctwa, a król Dawid komponował Psalmy.
W judaizmie nie istnieje pojęcie „ducha świętego” w takim sensie, w jakim jest ono obecne w chrześcijaństwie. Najbliżej temu rozumieniu byłaby zapewne Szechina (Szekina) [od hebrajskiego słowa szakan, znaczącego „mieszkać”] – dosłownie „przebywanie” – czyli Boża Obecność, a – bardziej precyzyjnie – Obecność Bożej Świętości w jakimś miejscu, przedmiocie, człowieku lub w określonym czasie.”
Jak możemy zauważyć Żydzi nie dopatrywali się w Duchu Świętym odrębnej od Boga osoby.

 

Poniżej 3 wersety z Łukasza  wskazujące jednoznacznie związek mocy z Duchem Bożym:

Łukasza 1:35 BW „… Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię” Czy na Marię zstąpiła osoba czy moc?

Łukasza 24:49 BW „oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.” Czyż nie chodzi o wylanie Ducha Świętego?

Łukasza 11: 20 BW Jeżeli natomiast Ja palcem Bożym wypędzam demony, zaiste przyszło już do was Królestwo Boże.” Czym jest palec Boży osobą czy mocą?

 

Podsumowując: atak trynitarzy typu „Duch Święty nie może być uznany jako moc Boża w działaniu ponieważ jest kilka wersetów biblijnych gdzie słowo „duch” występuje obok mocy” – uznajemy jako desperacką próbę obrony. Te twierdzenie w żadnej mierze nie udowadnia atanazjańskiego wyznania wiary czy też nauki o „osobowości” Ducha Świętego!
Biblijne fakty i argumenty (wiele z nich prezentujemy w komentarzach bloga) wyraźnie dowodzą, że nawet uproszczenie i skrót myślowy „Duch Święty= moc” jest znacznie bliższy prawdy niż twierdzenia trynitarzy jakoby Duch Święty= osoba!

Czy grzech przeciwko Duchowi Świętemu potwierdza Trójcę?

Osoby opowiadające się za trynitaryzmem uważają, że jeżeli można zgrzeszyć przeciwko Duchowi Świętemu to musi być on osobą. Czy grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest argumentem dla zwolenników Trójcy Świętej?

Zanim odpowiemy na to pytanie zapoznajmy się z trzema tekstami z trzech ewangelii, które poruszają ten temat. Zacznijmy od ewangelii Mateusza 12:31 (BT):

„Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone”

Podobny tekst znajdziemy u Łukasza 12:10 (BT)

„Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone. „

Ostatni cytat pochodzi z  Marka 3:28,29 (BT):

 „Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone. Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone.”

 

Przypomnijmy ważny dla naszych rozważań fakt, że z definicji Trójcy Świętej, wynika jednoznacznie: „W tej Trójcy nikt nie jest większy ani mniejszy. Natomiast wszystkie trzy osoby są współwieczne i sobie równe.”.

Zastanówmy się. Czy zacytowane wersety potwierdzają tą dogmatyczną zasadę dotyczące istoty Trójcy Świętej?

Przechodząc do sedna to czy z powyższych tekstów z Biblii wynika, że Duch Święty i Pan Jezus są równi? Nie, wręcz przeciwnie. Teksty wyraźnie zaprzeczają domniemanej równości Syna i Ducha. Marek zanotował bowiem: „kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone„. Podobnie wypowiada się Łukasz.

Dlaczego grzech przeciwko Synowi (drugiej osobie Boga) różni się od grzechu przeciwko Duchowi (trzeciej osobie). Dlaczego można zgrzeszyć przeciwko Synowi a nie można przeciwko Duchowi? Na te pytania muszą sobie odpowiedzieć już zwolennicy Boga w trzech osobach. Na pewno jednak ta wypowiedź nie jest zgodna z zacytowaną definicją Trójcy Świętej.

 

W artykule „Kogo okłamali Ananiasz i Safira? ” wyjaśnialiśmy podobny temat dotyczący okłamywania Ducha Świętego. Występuje tam podobna argumentacja trynitarzy, mówiąca, że można okłamać tylko osobę więc Duch Święty jest osobą. Jednakże zakładając, że Duch Święty jest trzecią osoba Boga to czy Ananiasz zgrzeszyłby TYLKO przeciwko Duchowi Świętemu, a nie również Panu Jezusowi i Bogu Ojcu? Czy logiczne jest to, że Piotr uważał, że Ananiasz zgrzeszył tylko części Boga a nie całej Trójcy Świętej? Zwróćmy uwagę na słowa Piotra, który w rozmowie z Ananiaszem, zanotowanej w Dziejach Apostolskich 5:3-4 powiedział „Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu„. Ananiasz w pełni świadomy patrząc Piotrowi prosto w oczy kłamał, że Bóg nie widzi tego co zrobił on i jego żona. Zapomniał, że Piotr poprzez Ducha Świętego zobaczył to co chciał mu ukazać Bóg. Ananiasz niejako zaprzeczał istnieniu Duch Świętego, którego otrzymał Piotr.

 

Wracając do omawianych kluczowych wersetów, czy nie jest to najmniej dziwne, że jest różna kara jest dla tych co bluźnią drugiej osobie a inna dla tych co bluźnią trzeciej osobie Trójcy. Pozostaje jeszcze kwestia –  co z Bogiem Ojcem?

Dlaczego Pan Jezus o nim w ogóle nie wspomniał? Logiczny jest wniosek, że bluźniąc przeciwko Duchowi bluźnimy właśnie Ojcu gdyż Duch Święty jest przejawem działania Boga JHWH. Dlatego nie było potrzeby wyjaśniać jaka kara jest przewidziana za bluźnierstwo Bogu Jahwe.

Tak więc wynika z tych fragmentów, że Duch Święty nie jest odrębną od Boga osobą.

 

Warto w tym miejscu zapytać czy Piotr wierzył w Boga w trzech osobach? Nie wynika to ani z jego listów ani listów Pawła czy Jana. Piotr wierzył w takiego samego Ducha Świętego w jakiego wierzyli przez wieki jego rodacy Izraelici.

W Psalmie 51:13 czytamy (BW)

Nie odrzucaj mnie od oblicza swego I nie odbieraj mi swego Ducha świętego!

Czy psalmista wierzył w trzecią osobę Boga? A przecież Biblia musi stanowić jedność!

Sami katoliccy teologowie stwierdzają, że „Żaden tekst Starego Testamentu nie mówi o Duchu Bożym jako o osobie”. (Encyklopedia Katolicka, t. 4, szp. 280-282) – zobacz cytaty z „Moja biblioteczka

Również nikt z pisarzy nowotestamentowych nie napisał, że Duch Święty to trzecia osoba Boga.

 A co mówi kontekst fragmentu z Marka 3:22-30. Zobaczmy (BW)

22  A uczeni w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy, mówili, że ma Belzebuba, i że mocą księcia demonów wypędza demony.
23  I przywoławszy ich, mówił do nich w podobieństwach: Jak może szatan szatana wypędzać ?
24  Jeśliby królestwo samo w sobie było rozdwojone, to takie królestwo nie może się ostać.
25  A jeśliby dom sam w sobie był rozdwojony, to taki dom nie będzie mógł się ostać.
26  I jeśliby szatan powstał przeciwko sobie samemu i był rozdwojony, nie może się ostać, albowiem to jest jego koniec.
27  Nikt przecież nie może, wszedłszy do domu mocarza, zagrabić jego sprzętu, jeśli pierwej nie zwiąże owego mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi.
28  Zaprawdę powiadam wam: Wszystkie grzechy będą opuszczone synom ludzkim, nawet bluźnierstwa, ilekroć by je wypowiedzieli.
29  Kto by jednak zbluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, nie dostąpi odpuszczenia na wieki, ale będzie winien grzechu wiekuistego.
30  Bo mówili: Ma ducha nieczystego.”

O czym mówi kontekst? Uczeni w Piśmie zarzucali Jezusowi, że wypędza demony MOCĄ księcia demonów, tym czasem Jezus czynił to mocą otrzymaną od Boga czyli Duchem Świętym. Tak na prawdę to nie bluźnili Panu Jezusowi ale twierdząc, że duch którego Jezus posiadał pochodzi od Szatana bluźnili więc samemu Bogu. Faryzeusze i Uczeni w Piśmie należeli do narodu wybranego i widzieli jakich dzieł dokonuje Chrystus, więc ich wina była oczywista.

W liście do Hebrajczyków 10:26-27 czytamy „Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, „. Taki zatem grzech jest grzechem bez przebaczenia.

Kontekst zatem NIC nie mówi o osobowości Ducha Świętego. Jezus jedynie poruszył w tym fragmencie grzech jakiego dopuścili się Żydzi przeciwko Bogu przecząc, że czyni cuda mocą od BOGA. Trzeba w tym miejscu wyjaśnić że ci Żydzi do których mówił Jezus nie wierzyli w osobowego Ducha więc bez sensu byłyby te słowa skierowane do nich przez Chrystusa.

Na koniec warto zwrócić uwagę na dwa teksty ze Słowa Bożego (BW):

  • Nehemiasza 9:29 – „Ostrzegałeś ich, aby ich nawrócić do swego Zakonu, lecz oni podle postąpili i nie słuchali twoich przykazań i grzeszyli przeciwko twoim prawom.” – Czy prawa Boże są osobą?
  • Łukasza 15:21 – „Syn zaś rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przeciwko tobie” – Czy niebo jest osobą?

Jak widzimy omawiane fragmenty absolutnie nie dowodzą, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest dowodem na istnienie Trójcy Świętej. Wysnuwając taką tezę musimy przyjąć, że również niebo i prawo są osobami.

Na zakończenie warto zastanowić się nad poniższymi pytaniami:

  • Dlaczego w Nowym Testamencie żaden z pisarzy nie wyjaśnia nauki o Bogu w trzech osobach? Przecież byłaby to całkowita nowość w stosunku do Starego Testamentu, nowość którą trzeba by było  zarówno Żydom jak i poganom wielokrotnie  tłumaczyć i wyjaśniać!
  • Dlaczego duchem dysponuje Bóg Ojciec a nie on sam – zgodnie z tym o czym czytamy w Łukasza 11:13 (BW)  „Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą”?
  • Dlaczego mamy modlić się „ o Ducha Św.”-  a nie do Ducha Świętego?
  • Dlaczego nikt nie modlił się do Ducha Świętego?
  • Dlaczego Duch Święty jest pomijany w pozdrowieniach na początku prawie wszystkich listów ?

Nawet zwolennicy jak najbardziej dosłownego odczytywania i zrozumienia wszystkich tekstów biblijnych przy omawianym tekście o bluźnierstwie przeciw Duchowi Świętemu, mieliby poważny problem z obroną „równości osób – tak podkreślanej w atanazjańskim wyznaniu wiary”!

Przecież równość osób – wymuszałaby „równość kary za grzech przeciw któremukolwiek składnikowi domniemanej Trójcy Świętej”.

 

Preegzystencja Pana Jezusa

Preegzystencja Chrystusa  – to w teologii chrześcijańskiej pogląd głoszący,  że Jezus istniał w niebie, zanim pojawił się jako człowiek na ziemi.

Temat ten poruszamy z uwagi na to, że część antytrynitarzy wierzy, a część nie wierzy w  preegzystencję  Pana Jezusa, pomimo tego, że obie te grupy stanowczo odrzucają dogmat o Świętej Trójcy!

Dla przykładu Unitarianie, Zbory Boże ChDS, Chrystadelfianie i część Braci Polskich  odrzuca preegzystencję Jezusa przed jego narodzinami na ziemi, a grupy religijne wywodzące się z ruchu Badaczy Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy oraz Adwentyści Dnia Sobotniego, Kościół Drogi oraz niektóre grupy Arian, w tym niektórzy z braci Polskich wierzą w  przedludzki byt Jezusa.

Chcemy przy tym zwrócić uwagę, że obojętnie jakie stanowisko w tej sprawie byśmy nie zajęli to obie grupy odrzucają istnienie tzw. Trójcy Świętej. Dla jednych jak i drugich  Jezus nie wchodzi w skład trójosobowego Boga. Nie uważamy również, że Jezus wcielił się tylko w człowieka o czym napisaliśmy w artykule „Czy Jezus się wcielił czy przyszedł w ciele

W tym wpisie przedstawiamy argumenty przemawiające za przedludzkim życiu Pana Jezusa, aczkolwiek szanujemy argumenty osób, które uważają, że Jezus nie żył wcześniej z Ojcem w niebie.

Rozważania w tym temacie zaczniemy oczywiście od ewangelii Jana gdyż znajdujemy w niej bardzo dobitne wypowiedzi Jezusa o jego przedludzkim bycie oraz  jego roli w dziele stwarzania.

Zwróćmy uwagę na fragment z Jana 1:1-3 (BW)

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.  Ono było na początku u Boga.  Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało” 

Nie będziemy w tym miejscu zastanawiać się nad argumentami związanymi z nazwaniem Słowa „Bogiem” czy „bogiem” (temat ten poruszamy w artykule „Słowo było bogiem z Jana 1:1” ), ale zastanówmy się nad zwrotem, który pogrubiliśmy kursywą. Czy określenie  „Wszystko przez nie powstało” nie zwraca uwagi na to, że Słowo miało swój udział w stwarzaniu?

Dla większości czytelników tego fragmentu, zwrot „Słowo” odnosi się do Pana Jezusa (chociaż nie wszyscy z tym się zgadzają).   Część antytrynitarzy uważa, że Słowo nie jest personifikacją Pana Jezusa, ale należy ten zwrot rozumieć jako wypowiedź Boga, jego „stwórczą aktywność”. Można by się z takim stwierdzeniem zgodzić, gdyby nie kontekst. W Jana 1:10 czytamy bowiem wg. Biblii Warszawskiej:

„Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał.”

 

O kim mowa? W wersecie 14 Jan napisał:

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy. „

W liście do Hebrajczyków 1:2 znajdziemy potwierdzenie tego o czym pisał Jan:

„Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.

Jak wytłumaczyć słowa mówiące wyraźnie, że wszechświat powstał przy udziale Pana Jezusa. Oczywiście z tego wersetu jednak nie wynika, że Jezus jest Stwórcą, ale że poprzez niego Bóg dokonał aktu stworzenia. Jezus był mistrzowskim wykonawcą woli swojego Ojca. Porównajmy to, z tym o czym pisał Paweł w liście do Kolosan 1:16 (BW)

„Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. ”

Czy ten werset nie mówi nam, że wszystko zostało stworzone POPRZEZ Jezusa, „mistrzowskiego wykonawcę”. Oczywiście tym, który zleca to zadanie jest JHWH co wynika chociażby z księgi Objawienia 4:11 (BW)

„Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.”

Werset wyraźnie mówi, że Bóg jest Stwórcą i z jego woli wszystko zostało stworzone. Co ciekawe, kontekst słów  Objawienie 5:6,7 mówi nam, że Jezus jest całkiem odrębną osoba od Boga gdyż podchodzi do Niego i bierze z jego ręki księgę. Przeczytanie tych wszystkich wersetów pozwala nam wysnuć wniosek, że źródłem w dziele stwarzania jest Jahwe, a mistrzowskim wykonawcą Pan Jezus w bycie przedludzkim.

Dla lepszego zrozumienia można podać przykład firmy budowlanej i murarza. Kto buduje dom? Firma budowlana czy murarz? Pomimo tego, że murarz wznosił własnymi rękami mury to jednak firma budowlana wybudowała budynek. (zob. Hebr 4:3  BW  „Albowiem każdy dom jest przez kogoś budowany, lecz tym, który wszystko zbudował, jest Bóg.„)

Fakt, że Pan Jezus został zrodzony (stworzony) w NIEBIE zanim pojawił się na Ziemi wynika również z innego fragmentu listu do Kolosan 1:15 (POZ). Czytamy tam, że Jezus jest pierworodnym  wszelkiego stworzenia.

On jest obrazem Boga niewidzialnego. Pierworodnym wszelkiego stworzenia

Jezus jest pierworodny wobec wszelkich innych stworzeń, więc musiał zostać powołany do istnienia przed nimi. Taki wniosek potwierdza również fragment z listu do Hebrajczyków 1:6 gdzie napisano, że tego pierworodnego syna Jahwe wprowadził później na świat.

I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat …” (BW)

Jak widać Pan Jezus był pierworodny zanim jeszcze pojawił się na Ziemi. W księdze Apokalipsy 3:14 o Panu Jezusie czytamy w 3 przekładach zwrot (BW, BT, BP) –  „Początek stworzenia Bożego

Popiera taką tezę również Księga Przypowieści  8:22-25 (BWP) gdzie czytamy proroczo o Jezusie, jako Bożej  mądrości.

Pan mnie stworzył na początku dróg swoich, przed wiekami, nim jeszcze cokolwiek uczynił.   Na samym początku zostałam stworzona, na początku, zanim ziemia powstała.  Jeszcze nie było oceanów, kiedy się rodziłam, ani źródeł bogatych w wodę .Nim wyłoniły się szczyty górskie i nim wzgórza powstały – już byłam.

Jak widać spersonifikowanej mądrości pisarz przypisał cechy osobowe i wielu biblistów widzi w tym opisie Pana Jezusa w przedludzkim bycie.

W wersecie Przysłów 8:30 (BT) czytamy:

„Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim,”

W przypisie Biblii Jerozolimskiej, (2006, Wyd. I. Pallottinum) czytamy na ten temat: „mistrzynią, BJ: „jak kierownik robót„. Słowo rzadkie w hebr. Sens „rzemieślnik„, „artysta” (stąd „mistrz murarski”) …. Mądrość jest współpracowniczką Stwórcy ..”

Świetnie te określenia pasują do Jezusa, o którym czytamy w 1 liście do Koryntian 8:6 (BT):

„dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. ”

Przyznamy, że w tym kontekście świetnie pasują do Jezusa zwroty: mistrz, mistrzowski wykonawca, kierownik robót, rzemieślnik, współpracownik Stwórcy.

W przekładzie Biblii Lubelskiej fragment z  Przysłów 8:30 przetłumaczono trochę inaczej: Trwałam wiernie u Jego boku, byłam Jego rozkoszą każdego dnia, cały czas radując się przy Nim

Zwroty „Trwałam wiernie u Jego boku” czy „radując się przy Nim„, zwracają uwagę na odrębną osobę współpracującą z Bogiem.  Trudno zaprzeczyć, że zwrot „stać u Jego boku” odnosi się do współpracownika Boga. W komentarzu (KUL, 2008, str. 99) wyjasniono:

 „Znaczenie hebrajskiego określenia ‚eh-jeh ‚eseló ‚amon (trwałam u Jego boku wiernie) nie jest jasne; trudność sprawia zwłaszcza sens wyrazu „amon”, który w przekładach jest tłumaczony w różny sposób. Niektórzy, nawiązując do LXX (ἁρμόζουσα), wyprowadzają ‚amon z akadyjskiego ummanu (zob. Pnp 7,2: omman, τεχνίτης, artifex) i oddają to słowo przez mistrzyni. Inni ‚amon utożsamiają z ‚amun (imiesłów bierny od ‚-m-n), tłumacząc ten wyraz przez dziecko, wychowanka, powiernica. Przyjęte w tym przekładzie tłumaczenie: trwałam u jego boku wiernie, zakłada, że ‚amon jest bezokolicznikiem (o znaczeniu przysłówka) źródłosłowu ‚-m-n, który wyraża ideę trwałości, stałości, wierności.

Jak by zatem ten fragment nie tłumaczyć, zwraca on uwagę na kogoś kto współpracował z Bogiem przy stwarzaniu. Więcej informacji w artykule „Jezus a Mądrość z Przypowieści 8:22-30„. Znajdziesz tam również odpowiedź na pytanie dlaczego uważamy, że „Mądrość” z Przysłów utożsamić możemy z  przedludzkim Jezusem.

Podobnie w Przypowieści 30:4, (BW)  dostrzegamy wypowiedź o jednorodzonym Synu Bożym, który objawił się jako Jezus Chrystus.

„Kto wstąpił na niebiosa i zstąpił? Kto zebrał wiatr w swoje dłonie? Kto owinął wody płaszczem? Kto stworzył wszystkie krańce ziemi? Jakie jest jego imię? I jakie jest imię jego syna? Czy wiesz?”.

Dobitnie o swoim przedludzkim bycie mówi sam Pan Jezus w Jana 17:5 (BT):

„A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.

Jak Jezus mógł mieć chwałę ZANIM pojawił się na ziemi jako człowiek. Czy nie wskazuje ten teks, że Pan Jezus istniał ZANIM jeszcze powstał świat materialny?

Nie daleko dalej Jezus mówi  Jana 17:24 (B. Pozn.):

„Ojcze, pragnę, aby ci, których Mi powierzyłeś, byli ze Mną zawsze tam, gdzie Ja jestem; aby mogli oglądać moją chwałę, którą Ty Mnie otaczasz, gdyż umiłowałeś Mnie, nim jeszcze świat zaczął istnieć.

Czyż nie dlatego podczas chrztu Jezusa odezwał się głos z nieba mówiący  „Ten jest mój Syn umiłowany„.

Preegzystencja Jezusa wynika także z  Hebrajczyków 10:5 (BW). Czytamy tam o Jezusie, że Bóg posyłając Go na ziemie „przysposobił Go w ciało„:

„Toteż, przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, Aleś ciało dla mnie przysposobił

W Biblii Tysiąclecia czytamy w tym miejscu „… aleś Mi utworzył ciało„.  Jezus przychodząc na świat został „wyposażony” w ciało, żeby stać się człowiekiem!

W tym samym liście nieco wcześniej o Jezusie powiedziano w Hebrajczyków 2:9,10 (BW)

„Widzimy raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci, aby z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego. Przystało bowiem, aby Ten, dla którego i przez którego istnieje wszystko, który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienia”

Jak rozumieć zwrot „który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów„? Czyż nie wynika z niego, że Jezus dopiero dostając ciało cielesne (w niebie istniał w ciele duchowym) stał się „na krótko” (będąc w ciele ludzkim) mniejszym od aniołów?

Objawienie Pana Jezusa w ciele potwierdza  1 Tymoteusza 3:16  (BW):

„Bo bezsprzecznie wielka jest tajemnica pobożności: Ten, który objawił się w ciele, Został usprawiedliwiony w duchu, Ukazał się aniołom, Był zwiastowany między poganami, Uwierzono w niego na świecie, Wzięty został w górę do chwały.”

Jak również list do Rzymian 8:3 (B. Poznańska)

„Co bowiem było niemożliwe dla Prawa – pozbawionego mocy przez nasze ciało – było możliwe dla Boga. On to, dla zniszczenia grzechu, wysłał swego Syna, który przyjął ciało podobne do naszego, podlegającego grzechowi, i w tym ciele dokonał sądu nad grzechem. „

Skąd wysłał? No na pewno nie z ziemi. A jak mógłby przyjąć ziemskie ciało, jak by Go w ogóle nie było?

To, że Pan Jezus posiadał przed byciem człowiekiem postać duchową wynika również z Filipian 2:6-8

„Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, ” (BW)

„On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka” (BT)

Rodzi się pytanie – Kiedy Jezus był w postaci Bożej? Kiedy przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom? Fragment ten dobitnie wskazuje na Jezusa, który zrezygnował z życia w niebie, żeby mógł narodzić się jako człowiek na ziemi. Było to niezbędne do złożenia ofiary ze swojego życia.

Warto zwrócić uwagę, że Jezus nie był Bogiem ale istniał w postaci bożej jako duchowy jego pierworodny syn. Nigdy nie chciał być RÓWNY Bogu. Fragment ten szerzej omówiliśmy w artykule „Jezus nie jest równy Ojcu„.

W 2 liście do  Koryntian 8:9 czytamy

„Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.”

Kiedy Jezus był bogaty? Jak widzimy poza Filipian 2:6-8 oraz Hebrajczyków 2:9,10 również 2  Koryntian 8:9 mówi, że przed przyjściem na ziemię Jezus miał wyższą pozycję niż człowiek.

W jak sposób Jezus miał się w postaci cielesnej pojawić na ziemi? W Łukasza 1:35 czytamy:

” I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym

Jak widzimy Bóg przeniósł życie Pana Jezusa do łona Marii, żeby mógł urodzić się jako człowiek. W liście do Galatów 4:4 powiedziano:

Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi

Bóg ZESŁAŁ Jezusa czyli przeniósł jego życie na Ziemię poprzez narodziny z niewiasty. Gdyby Jezus pochodził z Ziemi czy nie odpowiedniejszy byłby zwrot „Bóg wybrał jednego z ludzi”? Zesłać a wybrać robi tutaj dużą różnicę. Od początku Bóg przygotowuje pojawienie się Jezusa, a więc nie jest on jednym z wielu ludzi. To jest ten na którego od stuleci czekano. Warto zauważyć, że inne wybierane przez Boga osoby, musiały wcześniej udowadniać swą wierność i posłuszeństwo Bogu. W przypadku Jezusa zostaje on wybrany ZANIM urodził się jako człowiek. Dlaczego? Uważamy, że dlatego gdyż już swą wierność ten Syn Boży udowodnić musiał dużo wcześniej, zanim pojawiła się na Ziemi jako człowiek.

Kolejna kwestia związana z narodzeniem to Czy Jezus urodził się z grzechem pierworodnym (adamowym)?

Zakładając, że jest synem nie tylko Marii ale Józefa przeczy to biblijnemu doniesieniu, że Józef nie jest fizycznym Ojcem Jezusa (Pismo podaje, że do czasu narodzin Jezusa Józef nie współżył z Marią). Gdyby tak nie było Jezus dziedziczyłby grzech po Adamie. Jeżeli zatem założymy, że Bóg zaingerował w płód to i tak trudno mówić jak twierdzą zwolennicy Jezusa jako ziemskiego człowieka,  o prawdziwym człowieku narodzonym z ziemskich rodziców. Reasumując sprawozdanie o narodzeniu Jezusa jest silnym dowodem o jego przedludzkim bycie.

Wiele wersetów mówi bowiem o wysłaniu Jezusa z misja na ziemię. W 1 Jana 4:14 czytamy  (BW):

A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata.

Zwroty „zesłał” czy „posłał” wyraźnie świadczą o tym, że Jezus zanim pojawił się na ziemi przebywał wcześniej w niebie. Jezus z resztą sam wyraźnie potwierdził skąd pochodzi słowami z Jana 3:13 (BT).

I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego

Jak rozumieć zwrot „zstąpił z nieba„?

Czyż nie to, że Pan Jezus zanim pojawił się na ziemi w tym niebie był? Nie daleko dalej Jezus mówi w Jana 3:31:

„Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi”.

Mamy tu znów wyraźną wypowiedź Chrystusa, że „przyszedł z nieba. Mało tego Jezus wyjaśnia, że nie pochodzi z ziemi.

Podobne bezpośrednie wypowiedzi Jezusa, wyraźnie uwypuklające Jego preegzystencję znajdziemy również w kolejnych wypowiedziach z ewangelii Jana: (Cytaty pochodzą z Biblii Warszawskiej).

  1. Jana 1:15 „Jan świadczył o nim i głośno wołał: Ten to był, o którym powiedziałem: Ten, który za mną idzie, był przede mną, bo pierwej był niż ja.”
  2. Jana 6:38 „Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał”
  3. Jana 6:51 „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; …”
  4. Jana 6:62 „Cóż dopiero, gdy ujrzycie Syna Człowieczego, wstępującego tam, gdzie był pierwej?”
  5. Jana 8:23 „I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata
  6. Jana 8:38 „Mówię to, co widziałem u Ojca, a wy także czynicie, co słyszeliście u ojca waszego”
  7. Jana 16:28 „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”

Czy te cytaty wymagają komentarza? Jezus SAM mówi o swoim bycie przedludzkim nie pozostawiając czytelnikowi żadnych wątpliwości, że zanim pojawił się na ziemi istniał wcześniej jako duch w niebie.

 

Kontrargumenty osób nie uznających tego faktu przypominają kontrargumenty tych co szukają potwierdzenia istnienia Trójcy w Piśmie Świętym szukając potwierdzenia swojej teorii a nie tego co przedstawia Biblia i tego co ma do powiedzenia Pan Jezus.

A co mówią proroctwa?

Wcześniej omówiliśmy fragment z Księga Przypowieści  8:22-25 wskazujący na Jezusa (mądrość Boża) w przedludzkim bycie ale nie jest to jedyny fragment.

W Micheasza 5:1 (BT) czytamy ważne dla chrześcijan proroctwo:

„A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności

Występujące w tym fragmencie wyrażenie hebrajskie „olam” oznacza: „czas odwieczny, wieczność.  Czy zatem księga Micheasza 5:1 nie głosi przyjścia Mesjasza, który istniał zanim pojawił się na ziemi?

A czego dowiadujemy się z Psalmu 110 wersetów 1,3 (BWP)

„Powiedział Pan do mojego Pana: Usiądź po mojej prawej stronie, a ja Twoich wrogów położę jako podnóżek dla stóp Twoich. Twoje jest panowanie za dni mocy Twojej, gdy przyodziejesz się w święte, kosztowne szaty Twoje. Zrodziłem Cię przed najwcześniejszą jutrzenką, (na świat cię wydałem) jako pierwszą rosę.”

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że ten Psalm jest proroctwem dotyczącym Mesjasza. Gdy jednak założymy, że chodzi o zrodzenie z Marii to tekst powinien raczej brzmieć „zostałeś zrodzony” a nie zrodziłem Cię i to przed najwcześniejszą jutrzenką.

W 1 Koryntian 10:1-4  (BW) Paweł zanotował inne słowa, które również budzą nasze zastanowienie.

„A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli, i wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus”.

Można oczywiście spierać się co oznacza ten tekst. Niektórzy są zdania, że Aniołem który szedł na przedzie wojsk izraelskich, o którym czytamy w Wyjścia 14:19 był nie kto inny jak Jezus w bycie przedludzkim. Zastanowienia wymagają tutaj słowa mówiące, o tym że ktoś towarzyszył Izraelitom podczas wędrówki – „pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła„.

Inne porównanie do czasów Mojżesza znajdujemy w  ewangelii Jana 6:33 czytamy (BT)

„Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”

O kim Jezus mówi? Kto zstąpił z nieba? Czyż nie mówi tu Jezus o samym sobie? Izraelici dostawali mannę z nieba co umożliwiało im życie, a Jezus tu mówi o sobie, że jest chlebem z nieba, dzięki któremu będziemy mogli żyć wiecznie.

Pochodzenie Jezusa z nieba potwierdza również Paweł w 1 liście do Koryntian 15:47 (BT)

„Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi Człowiek – z nieba.”

Adam był ziemski, ale przecież w pewnym sensie pochodził z nieba, gdyż został stworzony prze Boga. Jeżeli zatem czytamy w Koryntian przeciwstawienie Adama Jezusowi więc musi ono oznaczać inne pochodzenie z nieba.

Ciekawe wnioski co do preegzystencji Jezusa pozwala wyciągnąć porównanie księgi Daniela 10: 5,6 (BW),  z księgą Objawienia 1:13-15,17 (BW). W Daniela czytamy:

„A gdy podniosłem oczy i spojrzałem, oto był mąż, ubrany w szatę lnianą, a biodra miał przepasane pasem ze złota z UfasCiało jego było podobne do topazu, oblicze jego jaśniało jak błyskawica, a oczy jego jak pochodnie płonące, ramiona i nogi jego błyszczały jak miedź wypolerowana, a dźwięk jego głosu był potężny jak wrzawa mnóstwa ludu.”

Porównajmy opis tego męża z opisem Jezusa z Objawienia  12-15

„A pośród tych świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, odzianego w szatę do stóp długą i przepasanego przez pierś złotym pasem
„Głowa zaś jego i włosy były lśniące jak śnieżnobiała wełna, a oczy jego jak płomień ognisty
„A nogi jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos zaś jego jakby szum wielu wód. „

Czy te dwa opisy nie mówią o tej samej osobie? Te 5 elementów pasujących do siebie w obu fragmentach podpowiadają nam, że tak, że chodzi o tą samą osobę. Kim zatem jest postać opisana w Objawieniu? Nikt chyba nie ma wątpliwości, że to Jezus! Jak zatem – zakładając, że wcześniej był w niebie – możemy wytłumaczyć fragment z Daniela?

 

Na koniec warto dodać, że preegzystencja Mesjasza nie była zupełnie obca wśród Żydów. Spora grupa Żydów z I wieku oczekiwała Mesjasza, który pochodziłby z nieba, i który istniał już wcześniej.
Przykładem może tu być koncepcja rabinistyczna dotycząca Dwóch Mocy,  jak również  wierzenia apokaliptycznych i mistycznych Żydów, które znajdziemy  w licznych pismach judaizmu drugiej świątyni. Zatem twierdzenie, że zwrot Syn Człowieczy świadczy o tym, że Żydzi z I wieku oczekiwali wyłącznie ludzkiego Mesjasza, jest nieprawdą. W „Jewish Sources in Early Christianity” Prof. David Flusser na str. 58, 59 czytamy:

„… niebiańska biografia [Mesjasza], jaką mamy w NT, składa się całkowicie z żydowskich motywów: Jezus, Mesjasz istniał przed założeniem świata; pojawił się na świecie… a nawet stworzył go; stał się ciałem – tutaj pojawia się nowość – a potem przyniósł odkupienie; on jest Mesjaszem – Bar Enasz (aram. Syn Człowieczy), ostatnim Adamem; i odkupuje za grzechy, tak jak ci, co odkupywali za grzechy Izraela [poprzez męczeństwo], po czym powraca do życia.”

Z drugiej strony  rzekomo  chrześcijańska apologetyka bardzo często i bezpodstawnie twierdzi, że  antytrynitarze „pomniejszają  rolę Pana Jezusa i odbierają  Mu boskość i należny  szacunek”. Takie twierdzenie również nie jest prawdą. Jako antytrynitarze  dostrzegamy w Panu Jezusie – drugą co do wielkości i mocy istotę we wszechświecie, jednorodzonego Syna Bożego, który podjął się misji ratowania ludzkości z niewoli grzechu i śmierci, który przybył na ziemię jako Mesjasz, arcykapłan i prorok, głoszący naukę swego niebiańskiego Boga i Ojca.

W liście do Rzymian 9:5 możemy przeczytać:

Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen. ” wg. BT

Do których należą ojcowie i z których pochodzi Chrystus według ciała; Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.” wg. BW

Rzekomo chrześcijańska  apologetyka (dawniej znana pod nazwą  „trynitarianie”) jest chyba świadoma  słabości swych argumentów bo zamiast bronić dogmatu Trójca Święta zajmuje się „wyważaniem otwartych  drzwi”!

Jak pisaliśmy już wielokrotnie wcześniej zdecydowana większość  antytrynitarzy wierzy  w BOSKOŚĆ  PANA  JEZUSA, świadoma jest też tego, że w Biblii znajdziemy takie wersety gdzie do Pana Jezusa odniesiono zwrot „Bóg”. Wydaje się nam, że właściwie  o to chcą walczyć w wielu swych tekstach  trynitarze – ale właściwie z kim i po co!?

Tłumaczyliśmy wielokrotnie, że nazwanie Pana Jezusa Bogiem, w żadnej mierze nie dowodzi prawdziwości dogmatu o Trójcy Świętej lub też tego, że Pan Jezus jest równy w mocy czy odwieczności swemu Ojcu!
Z  PISMA  ŚWIĘTEGO  WIELOKROTNIE  WYNIKA WRĘCZ  COŚ  ODWROTNEGO:  SUBORDYNACJA  PANA  JEZUSA  WZGLĘDEM SWEGO  BOGA I OJCA!

Jeśli się jednak nie ma żadnych innych dowodów potwierdzających biblijny charakter trynitarnego  dogmatu – to trzeba chwytać się czegokolwiek,i  może czytelnik Biblii nie zauważy : ŻE  TRÓJCA  TO „TRZY  BOSKIE   OSOBY  I RELACJE MIĘDZY NIMI” a nie jedna czy dwie osoby-czego tyczy głównie trynitarna  retoryka!

 

Właściwie omawiając  argumenty „apologetów  internetowych” można by było już w tym miejscu skończyć komentarzem : czytając teksty takie jak Rzymian 9:5 czy Dzieje Ap. 20:28 nawet z jak najbardziej  trynitarnych przekładów Biblii nie odnajdziemy w nich żadnego dowodu (tyczącego tego, iż Bóg jest „trój-jedyny” a TRZY boskie osoby są sobie RÓWNE I WSPÓŁODWIECZNE)  na prawdziwość  atanazjańskiego wyznania wiary!

Wiemy jednak również i o tym, że w przypadku wyżej wymienionych fragmentów Biblii – tłumaczenie tych wersetów na język polski w wielu przekładach nie jest jednoznaczne.
Na tym właśnie tle dochodzi często do polemik antytrynitarzy i trynitarzy. Polemiki te właściwie są jednak tylko „biblijną ciekawostką” ponieważ tak naprawdę nic zasadniczo nie wnoszą w zasadniczą walkę na argumenty i fakty w sporze o biblijny charakter dogmatu Trójca Święta.

Większość antytrynitarzy wierzy w BOSKOŚĆ PANA JEZUSA co w żadnej mierze nie sprawia, iż dogmat o Trójcy jest uzasadniony faktami z Biblii, ponieważ jednak część naszych czytelników lubi takie „biblijne ciekawostki” związana  choćby częściowo i pobieżnie z dogmatem Trójca Święta, proponujemy zapoznać się z argumentacją części antytrynitarzy związanych z tekstem Rzymian 9:5.

 

Jak wiemy, w oryginalnych pierwotnych manuskryptach nie było znaków przestankowych. Zatem nie można też z całą stanowczością stwierdzić na pewno, czy zdanie to musi mieć akurat taką konstrukcję jak proponuje dla przykładu Biblia Tysiąclecia. Niemniej niektóre duże kodeksy, taki znak w postaci kropki czyniący pauzę w tym wersecie jednak zawierają. Jest to bardzo pomocna wskazówka dla ustalenia poprawnego tłumaczenia.
Przekłady katolickie sugerują, że po słowach „według ciała” nie ma oddzielenia tylko dalsze wynikanie, czego ma niby dowodzić, iż Jezus jest tym „Bogiem ponad wszystkim” w końcówce tego wersetu. Z gramatycznego punktu widzenia jest ok. gdy następuje po słowach „według ciała” kropka. Ale nie tylko to, bo też cała Biblia uwypukla, że tylko Jahwe Bóg jest godzien wysławiania w modlitwie i jest „nad wszystkim”, zresztą również kontekst całego dziewiątego rozdziału Rzymian i całej tej księgi to znakomicie potwierdza.

Czy w tym wersecie powiedziano, że Chrystus jest „nad wszystkim” i dlatego jest Bogiem, czy też wspomniano w nim o dwóch różnych bytach — o Chrystusie oraz o Bogu, który jest „nad wszystkim”?

Które tłumaczenie Rzymian 9:5 jest zgodne z Rzymian 15:5, 6, gdzie najpierw odróżnia się Boga od Chrystusa Jezusa, a potem usilnie zachęca się czytelnika do wychwalania Boga i Ojca naszego Pana, Jezusa Chrystusa’? (Zob. też 2 Kor. 1:3 i Efez. 1:3).
Warto zwrócić uwagę, o czym dalej jest mowa w 9 rozdziale Listu do Rzymian. Wersety 6-13 wskazują, że urzeczywistnienie zamierzenia Bożego nie zależy od dziedzictwa według ciała, lecz od woli Boga. Dla podkreślenia faktu, że Bóg jest „nad wszystkim”, w wersetach 14-18 wspomniano o skierowanym do faraona orędziu Bożym zapisanym w Wyjścia 9:16. Ponadto w wersetach 19-24 zilustrowano zwierzchnictwo Boga przez przyrównanie do garncarza i wyrabianych przez niego naczyń glinianych. Jakże stosowna jest zatem wypowiedź w wersecie 5 (NŚ): „Bóg, który jest nad wszystkim, niech będzie błogosławiony na wieki. Amen”!

W komentarzu do Rzymian 9:5 w przekładzie KUL-u czytamy:

„Po wyrażeniu [„według ciała”] wielu egzegetów, zwłaszcza bardziej radykalnych, proponuje umieścić kropkę. Cały w. 5 składałby się wówczas z dwu zdań niezależnych, w których terminy ‚Chrystus’ i ‚Bóg’ nie miałyby ze sobą nic wspólnego, przy czym zdanie drugie stanowiłoby formułę doksologiczną” (Pallottinum, Poznań 1978, t. 6, cz. 1, s. 201).

Co do ostatniego cytatu to fakt że nie jest to cały cytat z książki i różni egzegeci tłumaczą inaczej ten werset ,ale zacytowany  fragment wskazuje, iż jednak są też tacy jak powyżej. Zobacz też hasło „doksologia”.

Warto przemyśleć też argumenty wynikające z cytatu  Winer’a i jego „A Grammar of the Idiom of the New Testament”,  (Gramatyka i Idiomy Nowego Testamentu), seventh ed., Andover, 1897, p. 551, G. gdzie zauważa, że:
„Kiedy podmiot stanowi główny temat zwłaszcza gdy jest przeciwstawny innemu podmiotowi orzeczenie może i musi być umiejscowione za nim, jeżeli słowa odnoszą się do Boga jest to całkiem poprawne jak w Psalmie 68:19 w LXX Septuagincie. I tak samo w Rz 9:5 jeżeli słowa (hon epi panton teos eulogetes- Nad wszystkim Bóg błogosławiony) są zastosowane do Boga tak takie umiejscowienie tych słów jest całkiem stosowne.”

Zatem mamy hon hoi pateres (do których należą praojcowie) kai ex hon on christos to kata sarka (i z których wywodzi się Chrystus według ciała) [i tu powinna być kropka] ho on epi panton teos (Bóg który jest nad wszystkim) eulogetos eis tous aionas amen (niech będzie błogosławiony na wieki amen). Chodzi o to miejsce po kata sarka=według ciała gdzie powinna być kropka lub znaki czyniące przerwę w zdaniu kropka, przecinek, myślnik, średnik, pauza po prostu dzieląca logicznie zdanie na dwie niezależne części. Natomiast gdy jest przecinek wówczas mylnie można przypisać zwrot „Bóg ponad wszystkim” Jezusowi. I na tym polega tutaj cały problem.

Słowniki i opracowania.
1. The New International Dictionary of New Testament Theology przyznaje, że gdyby nawet tego rodzaju przekłady z greki były dokładne
„Chrystus nie zostałby całkowicie zrównany z Bogiem, lecz tylko opisany jako mający boską naturę, gdyż słowa theos [Bóg] nie poprzedza tutaj rodzajnik. Jednakże w pismach Pawła nie znajdujemy nigdzie więcej takiego przypisania majestatu. Znacznie bardziej prawdopodobne jest wyjaśnienie, iż zwrot ten jest doksologią [formą wychwalania], skierowaną do Boga”.

2. The Authorship of the Four Gospel and Other Critical Essays, by Ezra Abbot, Boston, 1888,pp. 332-438. On pp.345, 346, and 432 gdzie pisze:
„Ale tutaj (ho on – Ten jest) jest oddzielone od (ho kristos- Chrystus) przez (to kata sarka – według ciała) które gdy się je czyta to musi nastąpić po nim pauza, która jest wydłużona z daniem specjalnego nacisku dla (kata sarka) przez (to) i sentencja poprzedzająca jest wtedy kompletna sama w sobie, gdyż Chrystus był Żydem według ciała. Z drugiej strony jak widzimy (str. 334) niezliczone błogosławieństwa które bezpośrednio wieńczą szczęśliwy adwent, Chrystusa sugeruje to naturalnie przypisanie modlitwy i dziękczynienia Bogu jako rządzącego wszystkim; także zwrot (amen) sugeruje tutaj doksologię (forma wychwalania) jako kończący tą część zdania. Zatem patrząc z każdego punktu widzenia doksologiczna konstrukcja tego zdania wydaje się oczywista i naturalna. Zasadność zastosowania pauzy po słowach (sarka) jest dalej wskazana i wynika z faktu że we wszystkich naszych najstarszych manuskryptach MSS jest to poświadczone A (kodeks aleksandryjski 5 w pne), B (kod. Watykański 4 w pne), C (kodeks efraimski 4 w pne. L (uncial manuskrypt 9 w pne Rzym) gdzie znajdujemy 26 odniesień które czynią przerwę po słowach (sarka) tak jak mają to zazwyczaj po słowach (aionas) lub (Amen). Zatem słowa z Rzymian 9:5 przypisują modlitwę i dziękczynienie Bogu. Pismo nie identyfikuje Jehowy Boga z Jezusem.

3. A Textual Commentary on the Greek New Testament, United Bible Societies, 1971, p.522, czyni podobne spostrzeżenie:
„Biorąc pod uwagę całość teologi św. Pawła w PŚ jest niemożliwe by Paweł użył słowa „Bóg błogosławiony na wieki do Jezusa. Nigdzie w swoich listach nie określa (Chrystusa) jak „teos” (Bóg lub bóg).”

4. Co ciekawe, że nawet Catholic Dictionary popiera swoim oświadczeniem poniżej zasadność tłumaczenia jakiego dokonali antytrynitarze w PNŚ, ale skoro gramatyka na to zezwala i nie jest to błędem, więc czemu by tak tego nie tłumaczyć?”Nic nie stoi na przeszkodzie z punktu widzenia zasad gramatyki greckiej by oddać te słowa: ‚Bóg który jest błogosławiony na wieki’.”

5. Katolicki uczony John L. McKenzie  w opracowanym przez siebie Dictionary of the Bible(1965) zauważa, że:
„Zastosowanie w tym miejscu w Rzm 9:5 rzeczownika (teos) jest mniej pewne w stosunku do Chrystusa, co wynika z ograniczonego jego używania przez Pawła tylko w stosunku do Ojca (por. 1 Kor 8:6). Bardzo prawdopodobne jest, że słowa końcowe tego wersetu ‚Bóg który jest ponad wszystkim’ stanowią Doksologię czyli formę wysławiania.”
6. W Encyclopedia of Theology: A Concise Sacramentum Mundi autorstwa Karla Rahnera przeczytamy, że:
„Ale nie jest wcale pewne, że Paweł tutaj w Rzym 9:5 odnosi słowa ‚Bóg błogosławiony na wieki’ do Chrystusa, gdyż słowa te mogą zawierać również doksologię.”

7. W A Greek-English Lexicon of the New Testament and Other Early Christian Literature  pod hałsłem Bóg odnośnie Rzymian 9:5 możemy przeczytać:
„W Rzm 9:5 interpretacja zależna jest od interpunkcji. Jeżeli przerwa jest umieszczona przed [ho on] to doksologia odnosi się do Boga (zgdonie z EAbott, RALipsius, HHoltzmann,EGunther,FCBurkitt,Julicher,PFeine, AMBBrouwer). Jeżeli zaś przecinek użyto w tym samym miejscu, wówczas do Chrystusa (BWeiss, EBrose, ASchlatter, ThZahn, EKuhl, PAlthus, M.JLagrange, JSickenberger.”

8. John Ziesler w Pauline Christianity (Revised edition 1990, Oxford University Press ‚Oxford Bible Series’) komentuje:
„Jako żydowski monoteista Paweł nie chciał, żeby utożsamiano go z wiarą w wielobóstwo…Tylko to jedno miejsce w Rzym 9:5 ze wszystkich listów Pawła, może być niejasne i sugerować, że zrównano tutaj Chrystusa z Bogiem. Jednak zależy to od tego gdzie postawimy w zdaniu przecinek…ale bardziej prawdopodobne jest odczytanie tego fragmentu jako ..’Chrystus według ciała. Bóg który jest ponad wszystkim niech będzie błogosławiony’.”

9. Kolejny to pan Vincent Taylor (AV) który uważa, że „Chrystus nie jest tutaj zaadresowany do Boga. Stąd nowoczesne tłumaczenia tego wersetu, czynią wyraźną różnicę pomiędzy Bogiem a Chrystusem.”

10. Unitarianin Anthony Buzzard, w swojej książce „The Doctrine of the Trinity Christianity’s Self-Inflicted Wound” na str. 268 cytuje Erazma, słynnego katolickiego duchownego epoki renesansu, który tak się wyraził na temat Rzymian 9:5:
„Ci którzy uważają w tym tekście [Rzym. 9:5] jakoby Chrystus był utożsamiony z Bogiem, nie mają zrozumienia dla arian, i stylu w jakim pisał Apostoł [Paweł]. Podobny fragment występuje w liście 2 do Koryntian 11:31 ‚Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa, ten który jest błogosławiony na wieki'”

11. The Expositor’s Greek Testament edycji W. R. Nichol na str.658, 659 można przeczytać:
„Jeśli pytamy się bez ogródek, czy Paweł, który jak wiemy miał swój tok myślenia wyrażony w jego listach, mógł wyrazić swoje poczucie wielkości Chrystusa nazywając go Bogiem błogosławionym na wieki, to wydaje się prawie niemożliwe, aby odpowiedzieć na to twierdząco. Takiego przekonania nie znajdujemy nigdzie w pismach Apostoła i chociaż istnieją pewne nieprawidłowości w gramatyce, i być może pewne trudności w widzeniu sensu w Doksologii, to mimo to zgadzam się z tymi, którzy stawiają dwukropek lub pauzę oddzielającą na (Sarka), w ten sposób kolejne słowa, które następują nie odnoszą się do Chrystusa, ale do Ojca.”

12. Znany teolog F.F.Bruce w swoim komentarzu listu do Rzymian w przekładzie Biblii Tyndale New Testament Commentaries, chociaż preferuje zastosowanie (Teos) w Rzm 9:5 do Chrystusa, to mimo to jednak zauważa, że:

„Z kolei z drugiej strony patrząc, zastosowanie tutaj niezależnej chrystologicznej formy doksologii [wysławiania] jest możliwe. Te słowa rzeczywiście mogą być tak potraktowane, więc decyzja jaką formę w tym momencie zastosować, która wynika z konstrukcji gramatycznej, jest delikatną równoważną kwestią, zarówno dla jednego wariantu jak i drugiego”
– Revised edition 1985, p.176, 177.”

Proszę się uważnie przyjrzeć również zacytowanym pod spodem wypowiedziom ap. Pawła, w których użył on w oryginale greckim właśnie interesującego nas tutaj wyrażenia eulegetos=błogosławiony, cytaty z BT.

„Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. ” (Rym 1:25).
„Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy” (2 Kor 1:3).
„Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. ” (Ef 1:3).
„Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię.” (2 Kor 11:31).
„Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen..” (Rzym 9:5).
Czy z wersetów przytoczonych powyżej wynika choćby w sposób nawet pośredni, że tym błogosławionym Bogiem jest Jezus Chrystus?
Wcale nie wynika.

Wszystkie wskazują raczej jednoznacznie na jego Boga i Ojca, który jako jedyny jest ponad wszystkim.
Zatem skoro Jezus ma nad sobą swego Boga i Ojca to jakże może nim osobiście być?

Podsumowując  antytrynitarze  twierdzą, że druga część wersetu z Rzymian 9:5 jest „PO PROSTU  FORMUŁĄ  DOKSOLOGICZNĄ”! Istotną dla nas informacją jest to, że biblijne przykłady formuł doksologicznych  NIGDY  nie miały związku z wychwalaniem  Trójjedynego Boga!!!
Takie zwroty jak  w Rzymian 9: 5 część „b” lub im podobne spotykamy np. 1 Królewska 10:1, 1 Kronik 29:10, Psalmach 41:14, 89:53, 106:48, RZYMIAN 1:25, 2 Koryntian 11:31. Nie mamy tu żadnej  wątpliwości, że te przykłady biblijnej doksologii – dotyczą wychwalania BOGA   OJCA!
Tak też  traktują  antytrynitarze końcowe myśli z Rzymian 9:5.

Powyższe informacje zaczerpnęliśmy również z paru internetowych  stron gdzie antytrynitarze prezentują swoje zdanie odnośnie tekstu z Rzymian 9:5 (dla tych, którzy czują niedosyt w tym temacie wystarczy wpisać w wyszukiwarkę: ” Rzymian 9  5” i  przeczytać coś więcej).

Tyle  komentarz uzasadniającego  dlaczego większość antytrynitarzy  rozumie ten tekst nieco inaczej niż trynitarze. Warto jednak raz jeszcze podkreślić:

NAWET  GDY BĘDZIEMY  CZYTALI I ROZUMIELI  TEN I PODOBNE JEMU FRAGMENTY  BIBLII IDENTYCZNIE JAK TRYNITARZE – TEKSTY TE W ŻADNYM  STOPNIU NIE STANOWIĄ  ARGUMENTU POTWIERDZAJĄCEGO PRAWDZIWOŚĆ DOGMATU TRÓJCA  ŚWIĘTA!

Czy Dzieje Apostolskie 20:28 są argumentem za Trójcą?

Przeczytajmy ten fragment wg. Biblii Tysiąclecia.

„Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. „

Rzekomo chrześcijańska apologetyka twierdzi, że zacytowany fragment z Dziejów Apostolskich to silny argument przemawiający za Trójcą Świętą?

Nie wiem jednak czy wiesz, że tłumaczenie tego fragmentu Biblii na język polski nie jest jednoznaczne. Zobaczmy, że wiele przekładów biblijnych w języku polskim oddaje ten tekst inaczej niż najbardziej znane przekłady trynitarne:

„ Pamiętajcie o sobie i o całej trzodzie, nad którą Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, odkupionym krwią [Jego] własnego [Syna].” (Biblia Warszawsko – Praska v.1.2)

„Pilnujcie więc samych siebie i całej owczarni jako biskupi, ustanowieni przez Ducha Świętego: bądźcie pasterzami Kościoła Bożego, który Pan nabył na własność za cenę swej krwi.” ( Przekład Współczesny wydanie z  1991 roku )

„Strzeżcie siebie i całego stada, w którym Ruach Ha-Kodesz uczynił was przywódcami, abyście paśli Wspólnotę Mesjaniczną Boga, którą nabył On sobie za cenę krwi własnego swego Syna” (Przekład żydowski Nowego Testamentu)

„ Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę, pośród której duch święty ustanowił was nadzorcami, abyście paśli zbór Boga, nabyty przez niego krwią jego własnego Syna.” ( Przekład  Nowego Świata)

„Uważajcie na siebie i dbajcie o Bożą trzodę – Kościół zdobyty krwią Bożego Syna, bo was duszpasterzy, obarczył Duch Święty tą odpowiedzialnością.” (Słowo Życia – Nowy Testament wydanie z  1989 roku)

 

Warto zauważyć, że zdecydowana większość z powyżej cytowanych przekładów biblijnych to tłumaczenia dokonane przez trynitarzy.
Czy zgodzisz się z twierdzeniem, że cytując z tych przekładów biblijnych trynitarianie nie mogliby posługiwać się swymi ulubionymi aluzjami sugerującymi w zasadzie „herezję sebeliańską” a więc sugestie, że JAHWE to Jezus?  Argumentacja obalająca twierdzenia trynitarzy w tym temacie pojawia się w blogu wielokrotnie, ale my szczególnie polecamy komentarz: Czy Jezus to Jahwe?

Czyją zatem krwią został nabyty kościół?

Zobaczmy co na ten temat mówią inne fragmenty Pisma Świętego (BT):

 

 „Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.” 1 Jana 1:7

i od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego, Pierworodnego umarłych i Władcy królów ziemi. Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów” Apokalipsa 1:5

„Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie” (Hebrajczyków 9:11-12)

Jak widzimy Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości o czyją krew chodzi. Kiedy przeanalizujemy dokładnie tekst grecki również zostaniemy pozbawienia takich wątpliwości. Otóż tekst, tou idiou następuje tu po tou haimatos. Jeżeli założymy, że jest to szyk przydawkowy. który jest za tłumaczeniem  “swą własną krwią”, wówczas mamy do czynienia z bardzo rzadkim przypadkiem pojawienia się przymiotnika „ho idios” za rzeczownikiem, a nie przed rzeczownikiem.

Nie chcąc się spierać o to, który z przekładów biblijnych „lepiej, czy jaśniej” oddał w języku polskim myśli z Dziejów Apostolskich 20:28, wykazaliśmy już we wcześniejszych komentarzach, że nie odnajdujemy w takiej argumentacji trynitarzy żadnego argumentu poświadczającego prawdziwość atanazjańskiego wyznania wiary, ponieważ:

  1.   Tekst nie tyczy się trzech „osób Trójjedynego Boga oraz relacji między Jego osobami: równości i współodwieczności” (w ujęciu antytrynitarzy tyczy dwóch odrębnych bytów Boga Ojca i Syna Bożego) lub (w ujęciu trynitarzy Jahwe=Jezus)
  2.   Argument o tym, że Pana Jezusa można nazwać tytułem „Bóg” nie oznacza, że jest on „Bogiem Najwyższym”. W świetle Pisma Świętego Pan Jezus jest „s y n e m BOGA NAJWYŻSZEGO” (Łukasza1:32) a nie drugą osobą SAMEGO NAJWYŻSZEGO BOGA (czyli właściwie Nim samym)! Sam fakt, iż Biblia określa mianem Boga Najwyższego – Boga Ojca, dowodzi tego, że istnieje wiele innych istot posiadających tytuł „Bóg” ale nie NAJWYŻSZY-zobacz Psalm 82:6.

Dlatego świadomi faktu przelania przez Pana Jezusa krwi w celu naszego odkupienia, rozumiemy myśli zawarte w omawianym tekście nawet z tych przekładów, na które tak chętnie powołują się tak zwani współcześni apologeci.

NIE STANOWI TO JEDNAK ŻADNEGO ARGUMENTU BIBLIJNEGO POŚWIADCZAJĄCEGO ISTNIENIE TRÓJCY ŚWIĘTEJ!!!

Świadczy to raczej o kolejnej desperackiej próbie odnalezienia przez trynitarzy w Biblii czegokolwiek co choć „odrobinkę” mogłoby sugerować, że ich dogmat wiary ma jakiekolwiek oparcie w Piśmie Świętym.

W księdze Izajasza 6:3 możemy przeczytać  wg katolickiej Biblii Poznańskiej.

„I wołał jeden do drugiego: – Święty, Święty, Święty Pan, Jahwe Zastępów! Ziemia cała pełna jest chwały Jego!”

Trynitarze czasami występujący zwrot po trzykroć „Święty”, próbują wykorzystać jako „argument na istnienie Trójcy Świętej”.

Czy jednak jest to mocny, rozsądny, oparty na nauce Pisma Świętego argument, czy też desperacko szukana poszlaka mająca potwierdzić podobno „fundamentalną naukę chrześcijaństwa”?
Z logicznego i biblijnego punktu widzenia można by było ten werset uznać jako „poszlakowy argument” gdyby takie po trzykroć Święty słowa, odnosiłyby się również do Syna Bożego oraz Ducha Świętego. Niczego jednak takiego w Piśmie Świętym nie znajdziemy!

Zadajmy też drugie pytanie: Czy przed III wiekiem n.e. którykolwiek z wiernych sług Boga traktował ten werset jako „objawienie” nowości tyczących bytu czy osobowości Boga w stosunku do tekstu z Powtórzonego Prawa 6:4 ( jeden, jedyny Bóg Jahwe). Czy na przykład jakikolwiek Izraelita uważał, że tekst z Izajasza 6:3 cokolwiek zmienia w rozumieniu Powtórzonego Prawa 6:4? (np. Nagle zaczęto się zastanawiać nad „TROISTOŚCIĄ” Boga lub tym czy aby nie jest Trójcą!??)
Nic takiego nikt nigdy nawet nie sugerował.

W Piśmie Świętym zwrot ten użyto dwa razy (Izajasza 6:3 oraz Apokalipsa 4:8) TYLKO  w odniesieniu do Boga  JAHWE (Boga Ojca)!
Słowo „święty” ma różne odcienie w swym znaczeniu (hebr. qodesz lub kodesz znaczy oddzielony) i może oznaczać czystość, nieskazitelność czy brak skalania złem. Biblia zawiera zachęty do tego aby nawet niedoskonali ludzie dążyli do świętości – (zobacz Wyjścia 22:31, Efezjan 1:4). Święci zapewne w większej mierze niż niedoskonali ludzie są też wierni Bogu aniołowie, zobacz np. Dzieje Apostolskie 10:22.

Jak więc na tym tle podkreślić świętość Boga Ojca?

W języku hebrajskim nie ma formy „najświętszy ze świętych” lub „najświętszy z najświętszych”!!!
Istniała jednak zwyczajowa forma językowa podkreślania „naj” poprzez powtarzanie! Trzykrotne powtórzenie oznacza – „ w najwyższym stopniu”.
Tyczy się to formy przekazu w danym języku, podkreślającej najwyższy stopień świętości Boga Ojca a nie opisu „istoty bytu Boga”!!!
Co ciekawe świadoma jest tego większość trynitarzy, zobacz poniższy cytat:

„Lecz z jakiego powodu pojawia się trzykrotne powtórzenie „święty, święty, święty” (w Teologii nazywanym „trisagionem”)? Trzykrotne powtórzenie imienia czy wyrażenia było dość popularną praktyką wśród Żydów. W Księdze Jeremiasza 7.4, Żydzi przedstawieni przez proroka trzykrotnie wymawiają: „Świątynia Pańska”, wyrażając tym samym mocne przekonanie co do swojego uwielbienia, mimo iż było to obłudne i nieszczere. [co ciekawe świątynia była jedna i nie chodziło o objawienie faktu, iż są trzy świątynie] Księga Jeremiasza 22.29, Księga Ezechiela 21.27 oraz 1 Księga Samuela 18.23 zawiera podobne, trzykrotne wyrażenia. Zatem, gdy aniołowie zebrani wokół tronu Bożego wołają do siebie, „Święty, święty, święty”, okazują tym samym siłę i pasję związaną z prawdą wielkiego, świętego Boga, co w sposób charakterystyczny wyraża jego majestat i dostojeństwo!”

(cytat z trynitarnego, protestanckiego źródła  internetowego – „gotquestions.org” , tekst w nawiasach [ ] – nasz)

Dlaczego więc część trynitarzy próbuje bazować na braku rzetelnej wiedzy wielu chrześcijan i próbuje wmówić im, że Izajasza 6:3 – to dowód na istnienie Trójcy?
Mówiąc jak najprościej : Z BRAKU JAKICHKOLWIEK INNYCH MOCNYCH ARGUMENTÓW BIBLIJNYCH POŚWIADCZAJĄCYCH ATANAZJAŃSKIE WYZNANIE WIARY!!!
Jest to apogeum osiągnięć rzekomo chrześcijańskiej apologetyki w wykonaniu trynitarzy!
Podsumowując w świetle Biblii omawiany tekst z Izajasza tyczy tylko jednej osoby- Boga Ojca czyli Jahwe, w zgodzie z językiem hebrajskim podkreśla fakt najwyższej świętości Boga Ojca. Właściwie w swej wymowie zaprzecza atanazjańskiemu wyznaniu wiary, bo skoro jedynie BÓG OJCIEC jest „NAJŚWIĘTRZYM” i „NAJWYŻSZYM” Bogiem, to definicja Trójcy Świętej jest wyraźnie sprzeczna z Biblią!

Tak więc tekst z Izajasza 6:3 nie może być traktowany nawet jako poszlaka w argumentowaniu nie biblijnej nauki o „ równości mocy i odwieczności osób Trójcy Świętej”!

W 1 Koryntian 2:10 wg. Biblii Tysiąclecia czytamy:

„Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego.

Czy myśli z 1 Koryntian 2:10 są „dowodem” na Trójcę lub „osobowość Ducha Świętego”?

Trynitarze niekiedy chcą wykorzystać ten werset jako swój „mocny” argument w dowodzeniu domniemanej „osobowości” Ducha Świętego. Argumentuję, że jeżeli Duch wszystko przenika, nawet głębokość Boga to musi być osobą.
Jednakże czytając te biblijne myśli zgodnie z kontekstem i analizując sens tej wypowiedzi bez trudu zorientujemy się, że taka argumentacja rozmija się z objawioną przez Boga prawdą!
Zacznijmy od tego, dlaczego w żadnym wypadku omawiany tekst nie może być trynitarnym  argumentem gdyż:

  1. Fragment nic nie mówi o trzech osobach ani o wzajemnych relacjach pomiędzy nimi (np. nigdzie nie znajdziemy wersetu, w którym Duch przenika czy bada Syna Bożego albo, że ktoś bada Ducha Bożego)!
  2. Zakładając Trójcę musielibyśmy przyjąć absurdalny wniosek, że trzecia osoba Boga zna pierwszą z osób lepiej niż On sam?- A wręcz przenika przez nią.  Omawiany tekst nie mówi więc o Duchu jako odrębnej od Boga  osobie ale o Duchu, który jest w Bogu- Duchu Bożym.
  3. Zakładając Trójce powinniśmy czytać  Duch Bóg a nie Duch Boży, czyli należący do Boga. Takie określenie nie świadczy o równości i wskazuje, że Duch Boży jak również Duch człowieka (wers.11) nie są odrębnymi osobami.
  4. O czym świadczy szerszy kontekst? – W Starym Testamencie wielokrotnie pojawia się zwrot Duch Boży, ale żaden Izraelita nie uważał go za odrębną osobę ( zob Liczb 24:2 „Gdy więc podniósł oczy i zobaczył Izraela rozłożonego obozem według swoich pokoleń, ogarnął go Duch Boży„).
  5. Najbliższy kontekst tego wersetu nie tylko nie poświadcza wysnuwanych przez trynitarzy wniosków ale wręcz zaprzecza osobowości Ducha Świętego.

Rozważania proponuję rozpocząć od kontekstu najbliższego czyli wersetu 11 z 1 Koryntian 2 rozdziału (BT):

„Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży

Duch przenikający, badający Boga …  przyrównany jest do „ducha człowieka, który w nim jest”. Wyraźnie widzimy, że nie może chodzić tu o odrębne osoby gdyż „duch człowieka” z 11 wersetu nie jest odrębną osobą przebywającą w nas.
Bo czyż nasze „nastawienie umysłu i uczuć, wnętrze” nasz duch– ma być liczone jako ktoś od nas różny? Czy stanowimy jedną istotę „w dwóch osobach – równych co do mocy”? (zob. Przysłów 18:14 „Duch ludzki zniesie chorobę, lecz złamanego ducha któż dźwignie” i zastanów się kim lub czym jest duch ludzki?).
Zobaczmy  kolejny werset 12 również z (BT)

Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych

Duchowi Świętemu przeciwstawiono „ ducha świata” (przypominam, że w greckich rękopisach nie było dużych czy też małych liter a apostoł dokonuje świadomego porównania „ducha od Boga” i „ducha od świata”).

Widząc tu np. podobieństwo działania „duchów”:  ku dobremu lub ku złemu, zadajmy pytania: Czy duch świata jest realną odrębną osobą, którą posługuje się diabeł? Jak działa duch świata?
Analogia działania : ducha od Boga i ducha od świata, ukazana w tym fragmencie Biblii – wyraźnie zaprzeczają twierdzeniom trynitarian, o „osobowym Duchu Świętym, wchodzącym w skład Trójcy”!!!
Gdyby Duch Święty stanowił” odrębną Boską osobę wchodzącą w skład Trój-jedynego Boga” to takie biblijne (spisane pod wpływem Ducha Świętego, zobacz 2 Piotra 2:21, 2 Tymoteusza 3:16) porównania nie miałyby sensu!!! Wręcz wprowadzałoby w błąd czytelnika!

 

Fakt, iż takimi porównaniami pod natchnieniem Ducha Świętego posłużył się apostoł Paweł (znalazły się one w Słowie Bożym) wyraźnie dowodzi, że nie traktował on Ducha Świętego jako trzeciej osoby Trój-jedynego Boga!
Omawiając temat „Ducha Świętego”, warto dodać jeszcze, że Biblia używa greckie słowo w rodzaju nijakim, „pneuma” oznaczającego Ducha Świętego, co pociąga za sobą zastosowanie zaimka rodzaju „nijakiego” – „ono”. Większość zwolenników dogmatu o Trójcy  (w tym tłumaczy Biblii na języki narodowe), przemilcza ten niewygodny dla trynitarzy fakt! Łatwo to jednak możesz sprawdzić choćby w przekładach interlinearnych Nowego Testamentu.
Biblijne zwroty „wylać”, „napełnić” (np. Dzieje Ap. 2:17, Łukasza 1:15) używane wielokrotnie w stosunku do Ducha Świętego też uwypuklają  „nieosobowy charakter”  Ducha Świętego!
Dla mających co do tego jeszcze  jakieś wątpliwości podam inny tego typu biblijny zwrot – „ zadatek Ducha Świętego”.  W  2 liście do Koryntian 1:22 (BW) czytamy:

Który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych

Z kontekstu wersetu 21 „namaścił” – wyraźnie wynika, iż chodzi o Ducha Świętego.  Czy można dać komuś „ZADATEK  Z  TRZECIEJ OSOBY BOGA”?!

Czyż w związku z przedstawionymi tu faktami potrzeba czegoś więcej aby dostrzec fundamentalną  różnicę w opisach OSÓB: Boga Ojca czy Syna Bożego w porównaniu z opisami Ducha Świętego?
Osoby, które zaniepokojone są kilkoma „osobowymi” zapisami w stosunku do Ducha Świętego, które możemy znaleźć w Biblii – zapraszamy do przeanalizowania komentarza na blogu „ Osobowość Ducha Świętego”.

Podsumowując czytając biblijny fragment z 1 Koryntian 2:10 w zgodzie z kontekstem, dostrzegamy wiele argumentów negujących naukę o Trójcy Świętej czy też „osobowości Ducha Świętego”!

Zapraszamy na stronę:
Nowe posty