Co Pismo Święte mówi oTrójcy Świętej
Prenumeruj nowe posty

Omówione wersety
Najchętniej czytane:

Tematy dotyczace Ducha Świetego

Podobieństwa pomiędzy Duchem Świętym a Szekiną

W księdze Dziejów Apostolskich 13:2 (BW) czytamy:

 A gdy oni odprawiali służbę Pańską i pościli, rzekł Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do tego dzieła, do którego ich powołałem. „

Trynitarze często powołują się na ten, oraz inne wersety chcąc przekonywać o „osobowości Ducha Świętego”. W jaki sposób może pomóc nam odpierać tego typu argumentację zrozumienie, czym była dla narodu wybranego „szekina„, oraz jaki ma ona związek  z osobowymi opisami Ducha Świętego?

Wyjaśnijmy zatem najpierw, czym dla ludu bożego w czasach przed chrześcijańskich była „szekina”?

W Wikipedii czytamy:

„Szekina (szechina) pochodzi od hebrajskiego słowa szakan, znaczącego „mieszkać”, dosłownie oznacza przebywanie – czyli Bożą Obecność, a bardziej precyzyjnie Obecność Bożej świętości w jakimś miejscu, przedmiocie, człowieku lub w określonym czasie. Gdy jest mowa, że Bóg przejawia się w konkretnym miejscu lub sytuacji oznacza to, że w takiej sytuacji lub czasie człowiek może mieć wyjątkowe, jakby dodatkowe poczucie obecności bożej. Szekina w Biblii i tekstach rabinów to zamieszkiwanie Boga.”

Tak więc szekina, to obecność niewidzialnego dla ludzi Boga Jahwe, która manifestowała się nad pokrywą arki przymierza, między kłaniającymi dwoma aniołami (cherubami).

Szekina, nie była „kolejnym wcieleniem Boga lub też Jego drugą czy trzecią osobą”! Była natomiast emanacją  chwały, mocy oraz „osobowości” Boga Jahwe. Co ciekawe szekina była jedynym źródłem światła, znajdującym się w miejscu Najświętszym „przybytku”, jak również późniejszej świątyni.

W aramejszczyźnie używanej po spisaniu Biblii światło to określano terminem szekina (Szechináh), który to termin oznacza „to, co przebywa” lub „przebywanie”.
Słowo „szekina” pojawia się w targumach — aramejskich tłumaczeniach Pism Hebrajskich.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na Słowa Boga z księgi Wyjścia 25:21-22 (BW)

„Na wierzchu skrzyni położysz wieko, w skrzyni zaś złożysz Świadectwo, które ci dam. Tam będę się spotykał z tobą i sponad wieka będę z tobą rozmawiał spośród dwu cherubów, które są na Skrzyni „

Warto zadać w tym miejscu pytanie: Kto przemawiał do Mojżesza z pomiędzy cherubinów? Kto dawał mu nakazy?
Szekina, jako odrębny od Boga byt, czy Bóg Jahwe, który niejako sygnalizował swą obecność cudownym obłokiem i światłem?

W księdze Kapłańskiej 16:2 czytamy (BW)

„I rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz Aaronowi, bratu swemu, żeby nie wchodził o każdym czasie do miejsca świętego poza zasłonę przed wieko, które jest na Skrzyni, aby nie umarł, gdyż ukażę się nad wiekiem w obłoku.

Co ukazywało się nad wiekiem? Czyż nie cudowne światło (szekina) sygnalizujace obecność Boga?

Warto teraz prześledzić jaki wpływ na wielbienie Boga i słownictwo z nim związane, wywarła w historii Judaizmu – „szekina”. Po tej analizie łatwiej będzie nam zrozumieć jaki związek „szekina” może mieć ze zwolennikami dogmatu o Trójcy Świętej oraz „osobowości Ducha Świętego”. Zrozumiemy też dlaczego apostołowie i pierwsi chrześcijanie używali w związku z Duchem Świętym takiego słownictwa, które obecnie trynitarze chcą wykorzystać jako dowód na „osobowość Ducha Świętego”. Poznamy też odpowiedź na pytanie dlaczego Żydzi z I w. n.e. bardzo podobnie traktowali pojęcia: „Szekina” oraz „Duch Święty”.

Na początek bardzo ciekawy cytat dotyczący szechiny Abrahama Cohena:

 “Pragnąc posługiwać się doktryną Boskiej immanencji, lecz równocześnie starając się uniknąć sugestii, jakoby Boga można było zlokalizować w określonym punkcie, rabini wynaleźli pewne terminy na określenie Bożej obecności, wykluczając jednak Jego cielesność. Pierwszym z nich była szechina (mieszkanie, przebywanie).”

Według  Cohena, szekina oznacza objawianie się Boga, chociaż On sam pozostawał w niebie. Zdaniem Rasziego: ” świadectwem przebywania szechiny – Bożej obecności – wśród Izraela, była (znajdująca się w drugiej świątyni i najbardziej wysunięta na zachód) lampa siedmioramiennego świecznika (menory), która pomimo tego, iż miała zawsze tyle samo oliwy co inne lampy i była zapalana jako pierwsza, wciąż gasła ostatnia.”

I jeszcze jeden cytat z Chagiga 15b:

“Kiedy człowiek wpada w tarapaty, cóż rzecze szechina? Mówi ona: ‘Głowa Mi zaciążyła, ręce Mi opadły’. Jeśli Święty Jedyny (niech będzie błogosławiony!) tak cierpi, gdy rozlewana jest krew grzesznika, o ileż bardziej cierpi, gdy przelewają krew sprawiedliwego!”

Zwróćmy uwagę, szechina ”mówi” pomimo tego, że nie jest osobą, używając przy tym zaimka “mi”. Dodatkowo szechina jest utożsamiona z Bogiem Jahwe (cierpiąca szechina to cierpiący Jahwe) nie będąc nim osobiście. Nie znaczy to jednak jakoby szechina jako odrębny byt posiadała uczucia.

Występuje tu niemal identyczna konstrukcja jak w przypadku zacytowanych na wstępie Dziejów Apostolskich 13:2. Dla Żydów taka konstrukcja nie była niczym niezwykłym i ilustrowała sposób przebywania i rozmowy Boga z człowiekiem. Nie dowodziła odrębności osobowej szechiny od Boga Ojca jak również wieloosobowości w Bogu Jahwe. Oto kolejny cytat:

“A jeśli dwóch siedzi i dzielą się słowami Tory, to Szechina przebywa pomiędzy nimi, jak jest napisane: ‘Wtedy bojący się Boga mówili jeden do drugiego, a Bóg usłyszał i wysłuchał (…)’.”

Zauważmy, iż Bóg “usłyszał i wysłuchał” bojących się Boga za pośrednictwem szechiny! Albowiem tekst z Malachiasza mówiący o “słuchaniu i wysłuchaniu” został zacytowany na dowód tego, iż szechina przebywała pomiędzy ludźmi. Przypomina nam to znany fragment z Ewangelii Jana 16:13, który wspomina o “słyszącym Duchu”.
Jak z powyższego wynika, szechina jest utożsamiana z samym Bogiem Jahwe, …  ale czy stanowi jakiś odrębny byt w Bogu, przebywający oddzielnie na ziemi podczas gdy Ojciec przebywa w niebie? Oczywiście NIE.

Występuje jako Jego obecność i manifestacja na ziemi, nie zaś jako odrębna osoba w Bogu.
Co ciekawe widoczną emanacją Ducha Świętego w „dniu pięćdziesiątnicy” był podobnie jak w przypadku Szekiny „obłok cudownego światła”, nad głowami chrześcijan, „niczym języki ognia”. W Dziejach Apostolskich 2:3-4 (BW) czytamy.

„I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich. I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał. „

Czy można napełnić kogoś OSOBĄ czy mocą? Zarówno Szekina jak i Duch Święty są w wyłącznej dyspozycji Boga Ojca (JAHWE). Bóg go udzielał ale i też może go zabrać. Były więc to widoczne dla ludzi oznaki oddziaływania Boga oraz Jego wpływu i poparcia! Zarówna Szekina jak i Duch Święty nie stanowiły w świetle Pisma Świętego odrębnej osoby Boskiej.

Po przeanalizowaniu tej argumentacji, trzeba podkreślić, że pierwszymi chrześcijanami byli Żydzi, nie wierzący w osobowego Ducha Świętego, co oficjalnie przyznają  autorytety katolickie, podkreślające fakt, iż „Stary Testament, nie zna nauki „o osobowości Ducha Świętego”. Czytając wersety, które współcześni nam trynitarze traktują jako „koronne dowody na osobowość Ducha Świętego” – współcześni apostołom chrześcijanie pochodzenia żydowskiego rozumieli tak jak rozumieli ich przodkowie przez ponad 1000 lat!

A czy Pan Jezus nauczał czegoś innego? Czy w którymkolwiek wersecie wyjaśnił, że Bóg jest w trzech osobach, albo że Duch Święty jest trzecią jego osobą? Nie!

Gdyby  miało się zmienić  zrozumienie dla ludu Bożego, tyczące się istoty Boga i Ducha Świętego, to zapewne Jezus wielokrotnie by tą nową naukę swoim żydowskim uczniom wyjaśniał. Tak jak wyjaśniał, naukę o braku potrzeby składania ofiar za grzechy ze zwierząt, czy zamianie żydowskiej świątyni na świątynię duchową.

W Nowym Testamencie nie dostrzegamy jednak nawet śladu, próby tłumaczenia tego, jakoby „Duch Święty stał się trzecią osobą Trój-jedynego Boga”! Przecież byłaby to zupełna nowość dla wszystkich pierwszych chrześcijan wywodzących się z Żydów, którym trzeba by było to wielokrotnie tłumaczyć.
W oparciu o te fakty możemy skierować do trynitarzy pytanie.
Czy dla Żydów, mówiąca oraz przebywająca nad arką przymierza „szekina” była odrębną od Boga Jahwe osobą?

Jeżeli nie, to podobnie „mówiący Duch Święty” nie może być kimś odrębnym od Boga Jahwe!

Postawmy na początku rozważań w tym wpisie pytanie:

Czy w świetle nauk Biblii, Duch Święty jest osobą czy narzędziem poprzez które Bóg Ojciec (Jahwe) przekazuje ludzkości swoje słowa, tyczące się przyszłości?

Inaczej mówiąc, kto jest autorem proroctw zawartych w Biblii?  Bóg Jahwe czy rzekoma osoba Ducha Świętego?

W liście 2Piotra1:20-21 (BW) czytamy:

„Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym. „

Co ciekawe Biblia nie uczy, że ktoś jest natchniony Ojcem albo Synem? Oczywiście natchnienie może pochodzić od Ojca ale nie znajdujemy informacji o natchnieniu osobą Ojca. To Ojciec poprzez  udzielenie swojego Ducha Świętego, przekazuje ludziom proroctwa i obdarza ich nadprzyrodzoną mocą.

Czy nie jest to zastanawiające, że setki razy na kartach Biblii czytamy o natchnieniu Duchem Świętym, a ani razu o natchnieniu Synem lub Ojcem.  Co ważne dla naszych rozważań, wielokrotnie o natchnieniu czytamy w Starym Testamencie, gdzie osobowy Duch nie jest ludowi Bożemu znany! Czyżby rola Ducha Świętego uległa metamorfozie, a on sam stał się nagle osobą ?

Czy zatem rozsądne jest twierdzenie jakoby Duch Święty występujący w Nowym Testamencie był trzecią osobą Trój-jedynego Boga, a tenże sam Duch Święty występujący w Starym Testamencie był już „czymś  innym” dla ludu wybranego?
W świetle 2 listu do Tymoteusza 3:16 takie sugestie apologetów katolickich to istne „szaleńcze rozważania” – wyraźnie sprzeczne z nauczaniem Pisma Świętego! Czytamy przecież, że całe Pismo Święte (a więc zarówno Stary Testament  jak i Nowy Testament) jest natchnione tym samym Duchem Świętym!
Potwierdza to fakt używania tego samego, jednego słowa w języku hebrajskim (rúach), a w greckim (pneúma) do określenia Ducha Świętego we wszystkich miejscach, gdzie możemy czytać w Biblii o jego działaniu. Określenia te pochodzą od wyrazu pnéo, czyli „wiać” lub „oddychać” podobnie jak rdzeń hebrajskiego wyrazu „duch”.

 

Gdyby „Duch Święty” był jak twierdzą trynitarze osobą, Biblia umożliwiałaby odróżnienie Ducha  Świętego jako osoby od  innych „świętych duchów”, o których uczy Słowo Boże. Jak napisano w pewnym opracowaniu: „Należałoby oczekiwać, że wszędzie tam, gdzie nie dodano jakiegoś określenia, np. „święty duch Boży”, słowo „duch” będzie chociażby poprzedzone rodzajnikiem. Pozwalałoby to przynajmniej zaznaczyć, że chodzi o Ducha Świętego. Tymczasem w języku greckim wyrażenie „duch święty” bardzo często występuje bez rodzajnika, z czego wynika, że nie odnosi się ono do osoby”
Gdyby kronikarze spisujący Pismo Święte mieli przekazać myśl, że Duch Święty opisany w NT radykalnie różni się od tegoż Ducha Świętego opisanego w ST zapewne poinformowali by o tej zmianie czytelników Biblii, (Dokładniej omawiamy ten temat w artykule: „Różny Duch Święty w Starym i Nowym Testamencie?„)

Pamiętając o tych faktach spróbujmy teraz porównać oddziaływanie Ducha Świętego, którego jednym z najczęstszych  przejawów opisanym w Biblii (zarówno w ST jak i NT) było prorokowanie.

Na początek zwróćmy uwagę na wersety z księgi Liczb (4 Mojżeszowa) 11:25,29 (BW)

„I zstąpił Pan w obłoku, i przemówił do niego. Wziął też nieco z ducha, który był w nim, i złożył na siedemdziesięciu starszych mężach. A gdy duch spoczął na nich, prorokowali, co im się potem już nie zdarzyło. … Odpowiedział mu Mojżesz: Czyż byłbyś zazdrosny o mnie? Oby cały lud zamienił się w proroków Pana, aby Pan złożył na nich swojego ducha!”  Liczb (4 Mojżeszowa) 11:25,29

A teraz przeczytajmy oraz Dzieje Apostolskie 2:4 oraz,15-19 (BT)

” wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.”

„ale spełnia się przepowiednia proroka Joela: W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy – sny.  Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali. „

Jak widzimy, w Dziejach odniesiono się do ST i proroka Joela. Czy zatem Duch Święty Starego Testamentu jest różny od Nowego?
Zastanawiające dla zwolenników Trójcy  powinny być takie zwroty (jeżeli założymy, że Duch Święty jest osobą) jak: „Wziął też nieco z ducha„, „duch spoczął na nich”, „swojego ducha„, „napełnieni Duchem Świętym” czy też „wyleję Ducha”.
Jak można brać „nieco” z trzeciej „osoby” Trój-jedynego i podzielić to nieco na kilkadziesiąt osób, które na skutek tego działania zaczęły  prorokować.
Czy spotkałeś się gdziekolwiek w Biblii (choćby raz) z tym aby osoby duchowe były  rozdrabniane na „nieco” i z tego „nieco” rozdzielane na kilkadziesiąt osób (70 lub 120)?

W 2 Królów2:9-10 czytamy (BT), że Elizeusz chciał od Eliasza również aby dwie części twego ducha przeszły na niego. O jakim Duchu dzielącym się na 3 części myślał Elizeusz?

Wracając do tekstu przewodniego tego komentarza zastanówmy się nad pytaniem:

Czy prorokowanie, lub też spisanie Pisma Świętego jest efektem działania Ducha Świętego?

Jeżeli tak, to od kogo pochodzą proroctwa opisane w Biblii?
Kogo prorokami byli prorokujący opisani w Biblii?
Skoro Duch Święty byłby trzecią osobą Boską to odpowiedzi powinny brzmieć:
Wszelkie  autorstwo proroctw biblijnych trzeba przypisać osobie Ducha Świętego a prorokujący byliby prorokami Ducha Świętego.
Czy jednak tego naprawdę uczy Pismo Święte?

Dlaczego prorocy w ST wielokrotnie nazywani są prorokami Jahwe, a nie prorokami Ducha Świętego.
W Łukasza 1:67 oraz 1:76 czytamy (BT).

„Wtedy ojciec jego, Zachariasz, został napełniony Duchem Świętym i prorokował, mówiąc:”

„A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem torując Mu drogi; „

 

Jak widzimy inspirował Duch Święty, ale prorok miał być „prorokiem Boga Najwyższego” czyli Boga Jahwe. (Warto zauważyć że werset ten przeczy równości rzekomych osób z uwagi na to, że jedna z nich nazwana jest najwyższą co omawiamy w kolejnym wpisie)

Jak widać z tego fragmentu „napełnienie Duchem Świętym” uzdolniło do prorokowania. 
Podsumowując, w świetle nauczania Pisma Świętego (zarówno ST i NT) Duch Święty występuje w swym oddziaływaniu nieodłącznie z darem prorokowania.

Z Biblii wynika wyraźnie, że autorem proroczych zapowiedzi jest Bóg Jahwe, a nie rzekoma osoba Ducha Świętego.

Rola Ducha Świętego ogranicza się do zainspirowania i wiernego przekazania słów Boga Najwyższego. Pełni więc rolę narzędzia, którym posługuje się do realizacji swych celów Bóg Ojciec!

 

To Bóg Ojciec może brać „nieco” Ducha Świętego i dzielić to nieco dowolnie według swej woli na wybrane osoby aby obdarzyć je mocą lub zrozumieniem. Może dać dwie części  z Ducha Świętego, który miał dotychczas jeden z Jego proroków – innemu. Może zabrać tegoż Ducha dowolnej osobie (Psalm 51:13 BW  „I nie odbieraj mi swego Ducha świętego„). Może wreszcie udzielić nawet ludziom możliwość przekazywania tegoż daru, innym godnym tego osobom o czym czytamy w Dziejach Apostolskich 19:6: „A gdy Paweł włożył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty i mówili językami, i prorokowali.”).

 

Poprzez Ducha Świętego, Bóg Ojciec zadbał też o to aby cała ludzkość miała dostęp do poznania Go, oraz Jego zbawczego orędzia ewangelii. Biblia, spisana pod wpływem Ducha Świętego zawiera orędzie Boga Ojca! Znając te fakty nie dziwimy się, że Duch Święty często nazywany jest w Biblii: „Duchem Jahwe, Duchem Bożym, Duchem Pańskim”, czy też, że Bóg Jahwe mówi o Duchu Świętym – „Duch mój”. (Nigdzie takie zwroty w odwrotnej relacji Duch Święty a Bóg Ojciec – nie występują)
Nie dziwi nas to, że nigdzie nie ma opisu rozmowy, rzekomo odrębnej osoby boskiej (Ducha Świętego) z Bogiem Ojcem, czy też z Panem Jezusem. Nie dziwi nas również to, że Pan Jezus nigdzie na kartach Słowa Bożego nie modli się do Ducha Świętego, a we wszystkich opisach chwały Boga, Duch Święty nigdy nie występuje jako odrębna osoba (nie ma nawet trzeciego tronu dla niego przewidzianego).

 

W Piśmie Świętym możemy przeczytać natomiast o „osobie” Boga Ojca oraz o „osobie” Pana Jezusa, nigdzie natomiast nie przeczytamy o „osobie” Ducha Świętego. Trynitarze osobowość Ducha Świętego  wnioskują z wypowiedzi rzekomo personifikujących go, co szczegółowo omawiamy we wpisie: „Dowody na „osobowość” Ducha Świętego„.
Oczywiście Duch Święty oprócz tego, że jest związany z prorokowaniem oraz obwieszczaniem chwały i zamierzenia Bożego ma też ścisły związek z pomocą Boga w udzielaniu: siły, mądrości, zrozumienia oraz innych darów. Dlatego chcąc poznawać i wielbić Boga w sposób cieszący się Jego uznaniem, czytajmy Biblię bez wciskanych przez wielu na siłę „okularów trynitaryzmu”, prośmy Ojca o Ducha Świętego, aby poprzez niego Bóg dał nam mądrość i zrozumienie. (Łukasza11:13)

Czy Duch Święty Starego Testamentu, jest tym samym Duchem Świętym, o którym  wspomina Nowy Testament?

Do podjęcia tego tematu zmobilizował nas znany apologetyk katolicki, który w traktacie swoich wywodów o Duchu Świętym, w dziesiątym punkcie napisał:

„Wiara wyznania katolickiego (z którą ja się utożsamiam) w żaden sposób nie odnosi tych fragmentów do Ducha Świętego z jednej prostej przyczyny: ponieważ Stary Testament nie nauczał o Duchu Świętym. Ta prawda (podobnie jak istnienie jednorodzonego Syna Bożego, przez którego wszystko się stało) została ujawniona dopiero w Nowym Testamencie. Obecność Ducha Świętego jako odrębnej osoby od Boga Ojca była autorom Starego Testamentu całkowicie nieznana, więc tym samym nie można uważać, że te fragmenty nauczają o tym samym Duchu Świętym, w takim samym znaczeniu, jak to mamy w Nowym Testamencie.”

 

Niby ten sam Duch …. a jednak nie ten sam?

Przyjmując powyższe wywody trzeba by stwierdzić, że wszyscy patriarchowie i prorocy żyli w błędzie i nieświadomości. Tak naprawdę Abraham, Izaak, Dawid nie znali prawdy o Bogu i cześć oddawali tylko jednaj z trzech części Boga, a Ducha Świętego całkiem inaczej rozumieli niż byłoby w rzeczywistości. Jaki miał Bóg cel ukrywania tej rzekomej prawdy o sobie nie wiadomo, gdyż autor tego nie tłumaczy. Bóg tej tajemnicy nie zdradził, nawet Abrahamowi, którego nazywał przyjacielem, a objawił posługując się poganinem Konstantynem długo po czasach apostolskich? Czy nie jest to dziwne, że cały naród wybrany inaczej rozumiał zwrot  „Duch Święty” niż  trynitarne chrześcijaństwo?

 

Zasadnicze pytanie jakie w tym miejscu należy postawić to: Czy Duch Święty Starego Testamentu, jest tym samym Duchem Świętym, o którym  wspomina Nowy Testament?
Odpowiedzmy na to pytanie posługując się proroctwem z księgi Joela.

W księdze Joela 3:1-2 (BW) znajdziemy ważne proroctwo biblijne dotyczące Ducha Świętego:

„A potem wyleję mojego Ducha na wszelkie ciało, i wasi synowie i wasze córki prorokować będą, wasi starcy będą śnili, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia.  Także na sługi i służebnice wyleję w owych dniach mojego Ducha.”

Czy powyższy biblijny cytat tyczy się tego samego Ducha Świętego, o którym mówi Nowy Testament? Czy starotestamentowe opisy działania Ducha Świętego, Ducha Jahwe, Ducha Bożego czy Ducha Pańskiego tyczą się innego zrozumienia Ducha Świętego, znanego z Nowego Testamentu?

Proroctwo z Joela 3:1-2 bez cienia wątpliwości odnosi się do Ducha Świętego działającego w Nowym Testamencie. Potwierdza to apostoł Piotr cytując je w Dziejach Apostolskich 2:17-21. Piotr nie ma żadnych wątpliwości, że Duch Święty opisany w Starym Testamencie to  ten  sam  Duch Święty, który opisany jest w Nowym Testamencie.

W przypisie marginesowym w KATOLICKIM przekładzie Biblii Poznańskiej do tekstu z Joela 3:1-2 czytamy:

„Św. Piotr cytuje 3,1-5 a w swej mowie w dniu Zielonych Świątek, odnosząc to proroctwo do zesłania Ducha Św. (Dz 2,17-21)

Rozumiemy jednak chęć ucieczki przed mocnymi argumentami,  gdyż trudno jest przekonywać o osobowości Ducha Świętego w oparciu o te teksty biblijne wyraźnie przeczące tej nauce.
Koncepcja różnicy w pojmowaniu znaczenia Ducha Świętego w Starym i Nowym Testamencie jest także sprzeczna z biblijnym objawieniem istoty Boga. Bóg w Starym Testamencie objawiał się zawsze jako jednoosobowe bóstwo JHWH.

Zakładając istnienie Trójcy, musielibyśmy przyjąć, że Bóg w oczach swoich wyznawców ulega zmianom, ewoluując od bezwzględnego monoteizmu do filozoficznej  troistości stanowiącej jedność. (Omawiamy dokładniej ten temat na podstawie Malachiasza 3:6 we wpisie „Bóg się nie zmienia„)
Trynitarze często nie chcą dostrzec, że Duch Święty w Piśmie Świętym opisywany jest jako „dar od Boga Ojca , którym to Duchem Bóg Jahwe dysponuje całkowicie zgodnie ze swą wolą. Wyraźnie o tym mówi fragment z  Dziejów  Apostolskich 8:18-20 (BW)

„A gdy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze i powiedział: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego. A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży.”

Czytając to sprawozdanie biblijne warto zadać sobie pytania:

  • Czy Szymon chciał kupić „trzecią Osobę Boga”?  Gdyby tak było, czyż trzeba byłoby lepszej okazji aby wyjawić niestosowność tego typu myślenia Szymona? Piotr nie powiedział  „.. żeś mniemał, że możesz Boga za pieniądze nabyć„, ale „… żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży„. Czy nie zastanawiające jest to, że Duch Święty, zawsze  i nierozerwalnie związany jest z Bogiem Ojcem, że jest całkowicie zależny od woli Boga Jahwe, który dowolnie i zgodnie ze swą wolą może udzielać, wylewać, dzielić, lub zabierać?
  • Czy rzekoma osoba boska mogłaby być „rozporządzana” poprzez wkładanie rąk. Jakże niestosowne by było w stosunku do Boga używanie określeń jak w zacytowanym fragmencie!
  • Dlaczego Biblia nie nazywa Ducha Świętego „darem Chrystusa”,  albo Boga Ojca nie nazywa – „darem Ducha Świętego”?
  • W świetle 2Tymoteusza3:16 (gdzie Paweł napisał, że całe Pismo jest natchnione) twierdzenie, że Duch Święty ST jest inny niż Duch Święty w NT jest bezpodstawne i niedorzeczne.

 

A co powiemy o biblijnym nazewnictwie Ducha Świętego zwrotami: „Duch Jahwe”, „Duch Boży” (Pański), lub „ mój Duch (Boga Ojca)” ? Czy takie zwroty nie zaprzeczają definicji atanazjańskiego wyznania wiary o równości osób?

Co ciekawe, nawet trynitarze kłócą się o to kto  ma dysponować i udzielać Ducha Świętego (co ważne, pomijając przy tym samego Ducha Św. – podobno trzecią Boską Osobę Trójcy)? Zobacz proszę nasz komentarz w temacie: „Kto dysponuje Duchem Świętym?

Zadziwiające jest również to, że wielu trynitarzy utrzymuje, że Duch Święty „zjawia się jako trzecia osoba Trój-jedynego nagle i niespodziewanie. Czyż Duch Święty nie  powinien być niezależną trzecią osobą Trójcy zarówno w czasach Starego Testamentu jak i Nowego Testamentu?

W książce „Doktryna Trójcy Rana Zadana Sobie Przez Chrześcijaństwo” Anthony F. Buzzard i Charles F. Hunting, napisano:

„Słowo „duch” posiada w Biblii kilka znaczeń, wszystkie powiązane, jednak z podstawową ideą niewidocznej siły i umysłu. W obu Testamentach „Duch Święty” opisuje Bożą energię skierowaną do stworzenia i inspirację, jaką Bóg mu daje. To Bóg w działaniu i rozszerzenie jego osobowości.

Jeżeli zgodnie z  Malachiasza 3:6 „Bóg jest niezmienny ” to czy czytelnik Słowa Bożego nie powinien oczekiwać wyraźnego potwierdzenia głoszonego przez jakąś religię  dogmatu na kartach całej Biblii a nie tylko w jej części?

Czytając Pismo Święte, dogmat Trójcy Świętej oraz odrębnej od Boga osoby „Ducha Świętego”, można dostrzec tylko poprzez  „okulary trynitaryzmu”.

Co na temat Ducha Świętego mówi Judaizm?

Warto zastanowić się również nad tym, że Żydzi nie znający osobowego Ducha Świętego często używali tego terminu. Co poprzez niego zatem rozumieli

Na stronie Judaistycznego Stowarzyszenia 614, zapytano jak judaizm rozumie istotę Ducha Świętego. W odpowiedzi między innymi czytamy (pogrubienia nasze):

„Samo określenie, które bywa tłumaczone niezbyt trafnie jako „duch święty”, pojawia się w judaizmie jako hebrajska metafora „ruach ha-kodesz” (dosłownie: „tchnienie świętości”), ale jest ono oczywiście rozumiane nie jako osobna istota, tylko jako Boże Natchnienie (także czasami: Boża Inspiracja), które może sprawić, że człowiek (np. prorok) podejmuje niezwykłe działania. To Boże Natchnienie powodowało, iż np. prorocy ogłaszali swoje proroctwa, a król Dawid komponował Psalmy.

W judaizmie nie istnieje pojęcie „ducha świętego” w takim sensie, w jakim jest ono obecne w chrześcijaństwie. Najbliżej temu rozumieniu byłaby zapewne Szechina (Szekina) [od hebrajskiego słowa szakan, znaczącego „mieszkać”] – dosłownie „przebywanie” – czyli Boża Obecność, a – bardziej precyzyjnie – Obecność Bożej Świętości w jakimś miejscu, przedmiocie, człowieku lub w określonym czasie.

Gdy jest mowa o tym, że Bóg przejawia się w konkretnym miejscu lub sytuacji – oznacza to, że w takiej sytuacji lub czasie człowiek może mieć wyjątkowe, jakby „dodatkowe” poczucie obecności Boga. …

Jak możemy zauważyć Żydzi nie dopatrywali się w Duchu Świętym odrębnej od Boga osoby. Co zatem nas upoważnia, żeby to zrozumienie zmienić? Czy ktoś z pisarzy Nowego testamentu, w tym sam Pan Jezus powiedział gdziekolwiek „Objawiam Wam nowe zrozumienie co do Ducha Świętego – od teraz jest to trzecia osoba Boga!” Nic takiego NIGDZIE w Piśmie Świętym nie znajdziemy.

Czy zatem Bóg oszukiwał naród wybrany co do tego kto jest jego Bogiem. Czy będąc Trójcą ukrywałby to przed Abrahamem i innymi wiernymi osobami?

Nie, o czym wiedzą doskonale trynitarze. W „Słowniku biblijnym” z 1989 r (Księgarnia Świ. Jacka) O. Hugolin Langkammer OFM napisano  (str. 46-47):

Duch, Duch Boży, Duch Święty — hebr. termin ra-ach, który LXX oddaje przez grec. pneuma, oznacza powiew powietrza (Iz 57,13), wiatr (Rdz 8:l), burzę (Jr. 13,24). W tym ostatnim znaczeniu ruach występuje głównie w Jr i Ps. Kolejne zna­czenie wyprowadzono z obserwacji burzy, a więc oznacza ono siłę lub potęgę, która stoi w służbie Boga (Wj 14,21), lub wprost Jego twórczą moc (Rdz 1,2) stwarzającą i napełniającą świat (Mdr 1,7). Tę Bożą moc w dziele stworzenia utożsamiano z życiodajną siłą (Rdz 45,27), wychodzącą od Boga (Iż 42,1) i wnikającą w człowieka w formie tchnienia (Rdz 7,22).

W podsumowaniu chcemy powiedzieć, że zgadzamy się z wypowiedzią opublikowaną w piśmie katolickim „Wieczernik” nr 109 gdzie napisano:

„Stary Testament nie zna Ducha Świętego jako osoby. Wynika to z troski o czystość monoteizmu. Wiele tekstów starotestamentalnych o Duchu Świętym odnajdujemy dziś na zasadzie reinterpretacji. ….  W Starym Przymierzu Duch Święty nie jest objawiony jako osoba, lecz jako osobowa (czyli pochodząca od osoby) moc Boga.”

Pozostaje tylko odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy Duch Święty Starego Testamentu, jest innym Duchem Świętym, o którym  czytamy w Nowym Testamencie?

Nie znajdujemy takiego uzasadnienia w Słowie Bożym.

Czy Duch Święty jest osobą czy mocą?

Wielokrotnie w różnych komentarzach na naszym blogu podawaliśmy biblijne argumenty świadczące przeciw nauczaniu trynitarzy jakoby Duch Święty był trzecią osobą Trój-jedynego Boga!

Jednak czciciele Trójcy broniąc swych twierdzeń atakują często antytrynitarzy twierdzeniem, że w Biblii zdarza się, że Duch Święty wymieniony jest obok mocy a więc nie może być mocą mocy.
Trynitarze powołują się  dla przykładu  na Zachariasza 4:6 (BW).

„Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów.”

Zanim przejdziemy do sedna zastanówmy się, czy z tego wersetu wynika, że Duch Święty to osoba?

Nic takiego tu nie wyczytamy nawet pomiędzy wierszami. Wręcz przeciwnie, zakładając, że Duch jest osobą możemy domniemywać, że Bóg musi wspierać się trzecia osobą jakby Sam nie mógł zadziałać. Zastanawia  również zwrot „mojemu Duchowi„, taki zwrot mówi, że Duch przypisany jest do Boga, co wyklucza istnienie go poza osobą Ojca.

Bóg dokona czegoś nie inną osobą, ale swoją mocą, swoim Duchem. Uważny czytelnik tego fragmentu bez trudu zauważy w tym wersecie pewne przeciwstawienie: Siły i mocy ludzkiej przeciwko sile i mocy JHWH. Zwrot „Nie dzięki mocy ani dzięki sile” nie dotyczy działań Boga ale ludzkich wysiłków. Przeciwstawiono temu moc Boga wynikającą z działania Jego Ducha. Tak więc werset ten wręcz przeciwnie do tezy trynitarian pokazuje, że moc Boża to Jego Duch w działaniu.

Proszę zwrócić również uwagę na słowa z Ezechiela 37:1 (BW)

Spoczęła na mnie ręka Pana; i wyprowadził mnie w swoim duchu, i postawił mnie w środku doliny, która była pełna kości.”.

Czy Bóg prowadził Ezechiela posługując się inna osobą, czy korzystając ze swojej mocy?

 

Poniżej przedstawiamy dodatkowe argumenty:

 

Wiele bardzo wykształconych trynitarzy np. twórców docenianych słowników biblijnych, nie ma żadnych wątpliwość, że Biblia często utożsamia Ducha Świętego z mocą! Zobacz artykuł „Nie zasmucajcie Ducha Świętego” (fragment Słownika biblijnego wydawnictwo  Księgarnia św. Jacka, Katowice 1989 str. 47).  Wszyscy ci, którzy próbują zaprzeczać temu, że Pismo Święte często utożsamia Ducha Świętego z mocą powinni więc polemizować ze swymi autorytetami piszącymi takie opracowania!

 

Wielokrotnie zarówno w komentarzach tyczących Ducha Świętego jak i na stronie „antytrynitarianie.pl” pisaliśmy o tym, że prosta definicja „Duch Święty =moc” – jest dużym uproszczeniem. „Duch Boga” jest pojęciem bardzo szerokim: to Boża moc w działaniu ukierunkowana do dokonania konkretnych dzieł, to Boży wpływ na ludzi jak również Jego usposobienie, przymioty, których może udzielić Bóg wybranym ludziom, Jego umysł jak również usposobienie. Co ciekawe fakt ten dostrzega większość antytrynitarzy. Dla przykładu zacytuje tu książkę  „Trójca Święta – mit czy rzeczywistość” wyd. 2004 str.23 „(…) Duch Św. to nie tylko moc Boga, ale także Jego wpływ  oraz Jego usposobienie…” W innym opracowaniu „Wnikliwe Poznanie Pism” wyd.2006 str.498 czytamy na temat Ducha: „(…) A zatem słowa „ruach” oraz „pneuma” użyte w odniesieniu do świętego ducha Bożego opisują niewidzialną, czynną siłę, za pośrednictwem której Bóg urzeczywistnia swe zamierzenie (…) moc może być uśpiona, tkwić w kimś lub czymś bezczynnie. Natomiast „siła” określa w szczególności energię skierowaną na osoby lub rzeczy i wobec nich użytą…”. Trynitarze udają, że tego nie dostrzegają w Piśmie Świętym, gdzie Duch Święty zjawia się zawsze przy okazji Bożego oddziaływania na otaczającą nas rzeczywistość. Kurczowo trzymając się uproszczonej definicji Ducha Świętego, szukają czegokolwiek aby podważyć oczywiste fakty negujące osobowość Ducha Świętego!

 

Zawsze patrz na kontekst rozważanych biblijnych wypowiedzi! Słowo „duch” czy nawet „Duch Święty” ma w Biblii wiele odcieni, znaczeń- „Duch” może też być odniesiony do osobowych bytów duchowych choćby aniołów. Warto zwrócić uwagę w jakich okolicznościach doszło do danej wypowiedzi lub zdarzenia, w którym wystąpiło słowo „duch” czy też „Duch Święty”. Dla przykładu proroctwo Zachariasza miało dodać otuchy Żydom mającym duże problemy z odbudową świątyni Boga po okresie niewoli babilońskiej. Analizując Zachariasza 4:6 zapewne dostrzeżesz, że Bóg mógł wykazać, że Żydzi nie pokonają tych problemów dzięki swojej mocy czy inteligencji ale dzięki Duchowi Świętemu czyli dzięki mocy Jahwe Zastępów – Jego sile i wsparciu! Czyż ten tekst miałby uwiarygodnić atanazjańskie wyznanie wiary? Przecież wyraźnie wynika z tego, iż to Bóg Jahwe zarządza swym  duchem! Zobacz również komentarz: „Kto dysponuje” Duchem Świętym?” .

 

A jak judaizm i Żydzi przed Jezusem rozumieli Ducha Świętego? Czy uznawali go za odrębną od Boga osobę? Na stronie internetowej  Judaistycznego Stowarzyszenia 614 o Duchu Świętym czytamy:„Samo określenie, które bywa tłumaczone niezbyt trafnie jako »duch święty«, pojawia się w judaizmie jako hebrajska metafora „ruach ha-kodesz” (dosłownie: „tchnienie świętości”), ale jest ono oczywiście rozumiane nie jako osobna istota, tylko jako Boże Natchnienie (także czasami: Boża Inspiracja), które może sprawić, że człowiek (np. prorok) podejmuje niezwykłe działania. To Boże Natchnienie powodowało, iż np. prorocy ogłaszali swoje proroctwa, a król Dawid komponował Psalmy.
W judaizmie nie istnieje pojęcie „ducha świętego” w takim sensie, w jakim jest ono obecne w chrześcijaństwie. Najbliżej temu rozumieniu byłaby zapewne Szechina (Szekina) [od hebrajskiego słowa szakan, znaczącego „mieszkać”] – dosłownie „przebywanie” – czyli Boża Obecność, a – bardziej precyzyjnie – Obecność Bożej Świętości w jakimś miejscu, przedmiocie, człowieku lub w określonym czasie.”
Jak możemy zauważyć Żydzi nie dopatrywali się w Duchu Świętym odrębnej od Boga osoby.

 

Poniżej 3 wersety z Łukasza  wskazujące jednoznacznie związek mocy z Duchem Bożym:

Łukasza 1:35 BW „… Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię” Czy na Marię zstąpiła osoba czy moc?

Łukasza 24:49 BW „oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.” Czyż nie chodzi o wylanie Ducha Świętego?

Łukasza 11: 20 BW Jeżeli natomiast Ja palcem Bożym wypędzam demony, zaiste przyszło już do was Królestwo Boże.” Czym jest palec Boży osobą czy mocą?

 

Podsumowując: atak trynitarzy typu „Duch Święty nie może być uznany jako moc Boża w działaniu ponieważ jest kilka wersetów biblijnych gdzie słowo „duch” występuje obok mocy” – uznajemy jako desperacką próbę obrony. Te twierdzenie w żadnej mierze nie udowadnia atanazjańskiego wyznania wiary czy też nauki o „osobowości” Ducha Świętego!
Biblijne fakty i argumenty (wiele z nich prezentujemy w komentarzach bloga) wyraźnie dowodzą, że nawet uproszczenie i skrót myślowy „Duch Święty= moc” jest znacznie bliższy prawdy niż twierdzenia trynitarzy jakoby Duch Święty= osoba!

Czy zwroty „zadatek”, „pieczęć” i „dar” można odnieść do osoby?

Na początek zajmijmy się zwrotem „zadatek”. (Pieczęcią i darem, zajmiemy się w dalszej części artykułu)

W liście 2 Koryntian 1:21,22 (BT) możemy przeczytać:

„Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie, i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych. „

Użyte tu greckie słowo „arrabon”  przetłumaczone  na „zadatek” w języku hebrajskim oznacza  „zastaw” lub „zabezpieczenie”.

Fragment ten, informuje nas, że Bóg,  tym którzy uwierzą w Jego Syna i staną się jego naśladowcami daje do ich serc zadatek przyszłego życia jako istoty duchowe.

Więcej światła rzuca na ten temat fragment Pisma Świętego z 2 Koryntian 5:5 (BT):

A Bóg, który nas do tego przeznaczył, daje nam Ducha jako zadatek

Do czego przeznaczył? Kontekst mówi o domostwie w niebie. Duch, którego otrzymali apostołowie i pierwsi chrześcijanie był „zadatkiem” ich nadziei czyli życia jako duchowe osoby w niebie z Jezusem.

A może chodzi o to – patrząc na te słowa przez pryzmat nauki o Trójcy – że ci chrześcijanie, do których pisał Paweł dostali część trzeciej osoby Boga? Czy można zadatkować BOGIEM?

Jak uważasz? Czy uznając Ducha Świętego za OSOBĘ możemy używać w stosunku do tej osoby zwrotu zadatek? Czy spotykamy się z nauką Pisma Świętego aby zbawieni dostawali „ZADATEK” … Boga Ojca lub Pana Jezusa?

 

Kolejny zwrot określający Ducha Świętego  występujący w Piśmie Świętym to „pieczęć Boga„. W liście do Efezjan 4:30 (BT) czytamy:

I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia.

W artykule „Nie zasmucajcie Ducha Świętego” wyjaśniliśmy temat „Czy zasmucanie Ducha Świętego świadczy o jego osobowości„, więc  w tym wpisie zajmiemy się tylko tematem „opieczętowania„.

Jak czytamy w Efezjan, Bóg  opieczętował chrześcijan Duchem Świętym. I znów pojawia się pytanie – Czy trzecia osoba Boga jest jego pieczęcią? Czy można Boga przyrównać do pieczęci i pieczętować coś trzecią jego osobą?

Nie jest to jedyne miejsce w Piśmie Świętym. W  Efezjan 1:13 (BW) czytamy:

W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym

Jak widzimy Słowo Boże nie mówi, że Bóg przyśle trzecią z osób Trójcy, ale że chrześcijanie zostaną nim „zapieczętowani”  Jak to miało wyglądać? Zobaczmy Dzieje Apostolskie 2:17 (BT):

W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy – sny.

Jak to się wykonało? W Dziejach Apostolskich 2:4 (BT) czytamy, że „dał się słyszeć szum z nieba” i wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym”. Czy zostali napełnieni osobą czy mocą od Boga sami oceńcie. My wrócimy jednak do zwrotu z Efezjan mówiącym o zapieczętowaniu Duchem Świętym i zastanówmy się – Czy można pieczętować osobą?

Kiedyś taką pieczęcią było obrzezanie, o czym mówi chociażby apostoł Paweł w Rzymian 4:11 „I otrzymał znak obrzezania jako pieczęć „. O pieczęci Boga mówi nam również Objawienie 7:3 „Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego.” Nie ulega wątpliwości, że był to znak aprobaty Boga oraz ochrony w czasie wykonywaniu wyroku ( zobacz Ezechiele 9:4-6)

Pieczęć stanowiła dowód, że te osoby zostały wybrane przez Boga. Otrzymały JEGO Ducha, mówiły językami, potrafiły uzdrawiać – bo otrzymali MOC od Boga a nie trzecią jego osobę! Wkładając na kolejnych chrześcijan ręce była właśnie moc a nie Bóg przekazywany. W Dziejach Apostolskich 8: 15 czytamy (BT)

„którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego.

Czy  Szymon opisany w kolejnych wersetach chciał kupić BOGA czy przekazywać jego  moc?  W Dziejach Apostolskich 8: 18-20 czytamy (BT)

„A gdy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze.  I powiedział: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego.  A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży.

Nic dodać i nic ując w kwestii Ducha Świętego. To dar od Boga a nie rozdawana trzecia soba! Szymon oczywiście nie chciał kupić Boga lecz chciał mieć  pewien dar! Dar przekazywania mocy Bożej, która umożliwiała, tym którzy nią byli obdarowani czynienie cudów czy chociażby mówienie językami. Działo się to jak mówi Pismo Święte poprzez włożenie rąk. Zakładając jednak, że Duch Boży jest osobą to czy nie uważasz za dziwne, że ta rzekoma „osoba” sama nie wybiera osób gdzie chce przebywać ale pozwala, żeby o niej decydowali ludzie przekazując ja poprzez włożenie rąk na innych?

W tym miejscy doszliśmy do słowa „dar”. O tym darze od Boga mówi wiele fragmentów Pisma Świętego, chociażby w 1 Piotra 4:10,11 (BT)

Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej służcie sobie nawzajem tym darem, jaki każdy otrzymał. Jeżeli kto ma [dar] przemawiania, niech to będą jakby słowa Boże! Jeżeli kto pełni posługę, niech to czyni mocą, której Bóg udziela, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.”

W liście do Hebrajczyków 6:4 (BT) czytamy:

Niemożliwe jest bowiem tych – którzy raz zostali oświeceni, a nawet zakosztowali daru niebieskiego i stali się uczestnikami Ducha Świętego

Jak widzimy temat się nam zamyka. Zakosztowanie daru niebiańskiego to „zadatek” tego co ma nadejść. Stajemy się uczestnikami Ducha Świętego w tym sensie, że będziemy dzięki korzystaniu z mocy od Boga mogli żyć wiecznie.

Reasumując: Zwroty zadatek, pieczęć i dar określające Ducha Świętego, przeczą nauce o tym że Duch Święty jest trzecią osobą Boga.

 

Czy grzech przeciwko Duchowi Świętemu potwierdza Trójcę?

Osoby opowiadające się za trynitaryzmem uważają, że jeżeli można zgrzeszyć przeciwko Duchowi Świętemu to musi być on osobą. Czy grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest argumentem dla zwolenników Trójcy Świętej?

Zanim odpowiemy na to pytanie zapoznajmy się z trzema tekstami z trzech ewangelii, które poruszają ten temat. Zacznijmy od ewangelii Mateusza 12:31 (BT):

„Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone”

Podobny tekst znajdziemy u Łukasza 12:10 (BT)

„Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone. „

Ostatni cytat pochodzi z  Marka 3:28,29 (BT):

 „Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone. Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone.”

 

Przypomnijmy ważny dla naszych rozważań fakt, że z definicji Trójcy Świętej, wynika jednoznacznie: „W tej Trójcy nikt nie jest większy ani mniejszy. Natomiast wszystkie trzy osoby są współwieczne i sobie równe.”.

Zastanówmy się. Czy zacytowane wersety potwierdzają tą dogmatyczną zasadę dotyczące istoty Trójcy Świętej?

Przechodząc do sedna to czy z powyższych tekstów z Biblii wynika, że Duch Święty i Pan Jezus są równi? Nie, wręcz przeciwnie. Teksty wyraźnie zaprzeczają domniemanej równości Syna i Ducha. Marek zanotował bowiem: „kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone„. Podobnie wypowiada się Łukasz.

Dlaczego grzech przeciwko Synowi (drugiej osobie Boga) różni się od grzechu przeciwko Duchowi (trzeciej osobie). Dlaczego można zgrzeszyć przeciwko Synowi a nie można przeciwko Duchowi? Na te pytania muszą sobie odpowiedzieć już zwolennicy Boga w trzech osobach. Na pewno jednak ta wypowiedź nie jest zgodna z zacytowaną definicją Trójcy Świętej.

 

W artykule „Kogo okłamali Ananiasz i Safira? ” wyjaśnialiśmy podobny temat dotyczący okłamywania Ducha Świętego. Występuje tam podobna argumentacja trynitarzy, mówiąca, że można okłamać tylko osobę więc Duch Święty jest osobą. Jednakże zakładając, że Duch Święty jest trzecią osoba Boga to czy Ananiasz zgrzeszyłby TYLKO przeciwko Duchowi Świętemu, a nie również Panu Jezusowi i Bogu Ojcu? Czy logiczne jest to, że Piotr uważał, że Ananiasz zgrzeszył tylko części Boga a nie całej Trójcy Świętej? Zwróćmy uwagę na słowa Piotra, który w rozmowie z Ananiaszem, zanotowanej w Dziejach Apostolskich 5:3-4 powiedział „Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu„. Ananiasz w pełni świadomy patrząc Piotrowi prosto w oczy kłamał, że Bóg nie widzi tego co zrobił on i jego żona. Zapomniał, że Piotr poprzez Ducha Świętego zobaczył to co chciał mu ukazać Bóg. Ananiasz niejako zaprzeczał istnieniu Duch Świętego, którego otrzymał Piotr.

 

Wracając do omawianych kluczowych wersetów, czy nie jest to najmniej dziwne, że jest różna kara jest dla tych co bluźnią drugiej osobie a inna dla tych co bluźnią trzeciej osobie Trójcy. Pozostaje jeszcze kwestia –  co z Bogiem Ojcem?

Dlaczego Pan Jezus o nim w ogóle nie wspomniał? Logiczny jest wniosek, że bluźniąc przeciwko Duchowi bluźnimy właśnie Ojcu gdyż Duch Święty jest przejawem działania Boga JHWH. Dlatego nie było potrzeby wyjaśniać jaka kara jest przewidziana za bluźnierstwo Bogu Jahwe.

Tak więc wynika z tych fragmentów, że Duch Święty nie jest odrębną od Boga osobą.

 

Warto w tym miejscu zapytać czy Piotr wierzył w Boga w trzech osobach? Nie wynika to ani z jego listów ani listów Pawła czy Jana. Piotr wierzył w takiego samego Ducha Świętego w jakiego wierzyli przez wieki jego rodacy Izraelici.

W Psalmie 51:13 czytamy (BW)

Nie odrzucaj mnie od oblicza swego I nie odbieraj mi swego Ducha świętego!

Czy psalmista wierzył w trzecią osobę Boga? A przecież Biblia musi stanowić jedność!

Sami katoliccy teologowie stwierdzają, że „Żaden tekst Starego Testamentu nie mówi o Duchu Bożym jako o osobie”. (Encyklopedia Katolicka, t. 4, szp. 280-282) – zobacz cytaty z „Moja biblioteczka

Również nikt z pisarzy nowotestamentowych nie napisał, że Duch Święty to trzecia osoba Boga.

 A co mówi kontekst fragmentu z Marka 3:22-30. Zobaczmy (BW)

22  A uczeni w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy, mówili, że ma Belzebuba, i że mocą księcia demonów wypędza demony.
23  I przywoławszy ich, mówił do nich w podobieństwach: Jak może szatan szatana wypędzać ?
24  Jeśliby królestwo samo w sobie było rozdwojone, to takie królestwo nie może się ostać.
25  A jeśliby dom sam w sobie był rozdwojony, to taki dom nie będzie mógł się ostać.
26  I jeśliby szatan powstał przeciwko sobie samemu i był rozdwojony, nie może się ostać, albowiem to jest jego koniec.
27  Nikt przecież nie może, wszedłszy do domu mocarza, zagrabić jego sprzętu, jeśli pierwej nie zwiąże owego mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi.
28  Zaprawdę powiadam wam: Wszystkie grzechy będą opuszczone synom ludzkim, nawet bluźnierstwa, ilekroć by je wypowiedzieli.
29  Kto by jednak zbluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, nie dostąpi odpuszczenia na wieki, ale będzie winien grzechu wiekuistego.
30  Bo mówili: Ma ducha nieczystego.”

O czym mówi kontekst? Uczeni w Piśmie zarzucali Jezusowi, że wypędza demony MOCĄ księcia demonów, tym czasem Jezus czynił to mocą otrzymaną od Boga czyli Duchem Świętym. Tak na prawdę to nie bluźnili Panu Jezusowi ale twierdząc, że duch którego Jezus posiadał pochodzi od Szatana bluźnili więc samemu Bogu. Faryzeusze i Uczeni w Piśmie należeli do narodu wybranego i widzieli jakich dzieł dokonuje Chrystus, więc ich wina była oczywista.

W liście do Hebrajczyków 10:26-27 czytamy „Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, „. Taki zatem grzech jest grzechem bez przebaczenia.

Kontekst zatem NIC nie mówi o osobowości Ducha Świętego. Jezus jedynie poruszył w tym fragmencie grzech jakiego dopuścili się Żydzi przeciwko Bogu przecząc, że czyni cuda mocą od BOGA. Trzeba w tym miejscu wyjaśnić że ci Żydzi do których mówił Jezus nie wierzyli w osobowego Ducha więc bez sensu byłyby te słowa skierowane do nich przez Chrystusa.

Na koniec warto zwrócić uwagę na dwa teksty ze Słowa Bożego (BW):

  • Nehemiasza 9:29 – „Ostrzegałeś ich, aby ich nawrócić do swego Zakonu, lecz oni podle postąpili i nie słuchali twoich przykazań i grzeszyli przeciwko twoim prawom.” – Czy prawa Boże są osobą?
  • Łukasza 15:21 – „Syn zaś rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przeciwko tobie” – Czy niebo jest osobą?

Jak widzimy omawiane fragmenty absolutnie nie dowodzą, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest dowodem na istnienie Trójcy Świętej. Wysnuwając taką tezę musimy przyjąć, że również niebo i prawo są osobami.

Na zakończenie warto zastanowić się nad poniższymi pytaniami:

  • Dlaczego w Nowym Testamencie żaden z pisarzy nie wyjaśnia nauki o Bogu w trzech osobach? Przecież byłaby to całkowita nowość w stosunku do Starego Testamentu, nowość którą trzeba by było  zarówno Żydom jak i poganom wielokrotnie  tłumaczyć i wyjaśniać!
  • Dlaczego duchem dysponuje Bóg Ojciec a nie on sam – zgodnie z tym o czym czytamy w Łukasza 11:13 (BW)  „Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą”?
  • Dlaczego mamy modlić się „ o Ducha Św.”-  a nie do Ducha Świętego?
  • Dlaczego nikt nie modlił się do Ducha Świętego?
  • Dlaczego Duch Święty jest pomijany w pozdrowieniach na początku prawie wszystkich listów ?

Nawet zwolennicy jak najbardziej dosłownego odczytywania i zrozumienia wszystkich tekstów biblijnych przy omawianym tekście o bluźnierstwie przeciw Duchowi Świętemu, mieliby poważny problem z obroną „równości osób – tak podkreślanej w atanazjańskim wyznaniu wiary”!

Przecież równość osób – wymuszałaby „równość kary za grzech przeciw któremukolwiek składnikowi domniemanej Trójcy Świętej”.

 

Kanon Pisma Świętego

Biblia to ustalony przez Boga przekaz dla ludzkości. Z ilu ksiąg składa się ta księga?

Jeżeli chodzi o Nowy Testament to nie ma rozbieżności wśród czytelników Pisma Świętego  i większość kościołów uznaje, że NT składa się z  27 ksiąg. A z ilu ksiąg składa się Stary Testament? Tu odpowiedź nie jest już taka oczywista. Dlaczego?

Jeżeli zadamy to pytanie osobie należącej do kościoła katolickiego odpowie, że Pismo Święte zawiera 46 ksiąg. Jeżeli zapytamy osobę wyznającą prawosławie (nie wszystkie odłamy) stwierdzi, że 49. Protestanckie przekłady zawierają jednak tylko 39 ksiąg biblijnych. Kto ma rację?

 

Zacznijmy od pytania – czy  uznajemy, że treść Biblii choć spisywali ją ludzie, jest listem od Boga?

W 2Piotra 1:20,21 (BW) czytamy:

„Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.  Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.” 

Z 2Tymoteusza 3:16 dowiadujemy się natomiast, że „Całe Pismo przez Boga jest natchnione „, a z listu do Hebrajczyków 1:1, że w Świętych Pismach sam Bóg przemawiał przez proroków. (BT)

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków

Można powiedzieć, że Bóg Ojciec udzielał swojego Ducha tym, którzy spisali księgi wchodzące w skład Pisma Świętego. Poprzez swojego Ducha Bóg Ojciec zadbał, aby ludzie przekazali na kartach Biblii Jego słowa. Dlatego możemy się spodziewać, że  księgi wchodzące w skład Biblii będą zawierały nie tylko spełniające się proroctwa czy boskie pouczenia,  ale również prawdę w tym prawdę historyczną. Bóg Ojciec poprzez Ducha Świętego zadbał aby tak się stało, aby zbiór wielu ksiąg stworzył wspólny nie przeczący sobie przekaz dla ludzkości znany nam jako Biblia! Czy zgadzasz się, że treść Biblii zawiera prawdę, zgodnie ze słowami z ewangelii Jana 17:17 (BW) mówiącymi:

Słowo Twoje jest prawdą„.

Wspomniane 39 ksiąg taką prawdę zawierają. Ale czy taka prawda zawarta jest również w tzw. księgach deuterokanonicznych wyszczególnionych poniżej? (Są to księgi, które Kościół Katolicki dodał do Starego Testamentu  w roku 1546 podczas tzw. „soboru trydenckiego”).

  • Tobiasza,
  • Judyty,
  • 1 Machabejska,
  • 2 Machabejska,
  • Mądrości,
  • Mądrość Syracha,
  • księga Barucha.

Biblia jest księgą, która jest spójna, i która wewnętrznie się uzupełnia. Często jedne księgi powołują się na inne co pozwala jednoznacznie stwierdzić, że wchodzą one w skład Słowa Bożego. Jezus oraz jego uczniowie również cytowali  z wielu ksiąg, ale nigdy z wyżej wymienionych.

A czy przed soborem trydenckim kościół katolicki uważał te dodane do Biblii księgi za część Pisma Świętego? Zdecydowanie NIE!

Dla przykładu twórca najbardziej cenionego przez katolików przekładu Biblii na język łaciński Hieronim (chodzi o przekład Pisma Świętego zwany Wulgatą), uważał, że jeśli jakakolwiek księga (szanowana przez kogoś znacznego) istnieje poza 24 kanonicznymi (czyli bez apokryfów)  księgami Starego Testamentu to należy ją umieścić wśród apokryfów a więc poza Biblią (zobacz Prologus galeatus), pisał też, że te księgi nie są natchnione Duchem Świętym i nie można używać ich do potwierdzania dogmatów kościelnych (zobacz Praefatio In libros Salomonis). Tak więc Hieronim uważał, że te apokryficzne księgi nie są częścią Pisma Świętego a przecież w oparciu o jego przekład Biblii, kościół przez wieki odprawiał liturgię!

Co sądzisz o dodanych do przekładów katolickich Pisma Świętego tych ksiąg?

Jak wiadomo kanon hebrajski nie obejmował tych ksiąg, zwanych wtórnokanonicznymi. Zostały one dodane dopiero w tłumaczeniu Biblii na język grecki w tzw. Septuagincie.
Poza księgami, które  znajdują się w tzw. Biblii Tysiąclecia Septuaginta zawiera również inne księgi, które jednak nie weszły do katolickiego kanonu, takie jak:

  • 3 Księga Ezdrasza,
  • Modlitwa Manassesa,
  • List Jeremiasza,
  • 3 Księga Machabejska,
  • 4 Księga Machabejska,
  • Psalmy Salomona.

Dlaczego kościół jedne księgi znajdujące się w Septuagincie uznał za Święte i włączył je do swojego kanonu, a inne nie wiadomo dlaczego odrzucił?

Niektórzy zarzucają nam (antytrynitarzom), że uznajemy tylko 39 ksiąg i nie cytujemy z dodanych przez Kościół Katolicki „dodatków”, które uznajemy za apokryfy.

Wyjaśniamy  poniżej czym się kierujemy:

1.  Nie uznają ich w swoim kanonie (palestyńskim)  Żydzi naród, który Bóg wybrał i który  był strażnikiem tych ksiąg. Żydzi podczas przepisywania ich liczyli nawet litery w każdym wersie i na każdej stronie, żeby czasami kopia nie różniła się od przepisywanego oryginału. Nie do pomyślenia było dodanie zdania a co dopiero całej dodatkowej księgi do tego kanonu. Obecnie protestanckie przekłady Starego Testamentu na języki współczesne w różnych religiach czy wyznaniach, różnią się od kanonu żydowskiego  nie liczbą ale jedynie kolejnością oraz układem ksiąg. Żydowski Stary Testament liczył 24 księgi. Liczbę tę uzyskują Żydzi, tworząc po jednej księdze z dwóch ksiąg Kronik oraz łącząc w jedną 1 i 2 księgę Samuela, łącząc dwie księgi Królów w jedną, łącząc Ezdrasza z Nehemiaszem w jedną księgę, oraz w jednej księdze zamieszczając wszystkich tzw. proroków mniejszych. Warto podkreślić, że treść Biblii pozostaje w tym innym podziale taka sama i niezmienna.

2. Po drugie. W czasach Pana Jezusa kanon był już dobrze znany.  Pan Jezus wyraźnie zwrócił uwagę w swoich wypowiedziach, że uznaje go takim jakim jest. Można się o tym przekonać czytając chociażby  ewangelię Łukasza 11:51 BT (oraz Mat. 23:35)

„Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata,  od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona.”

Pan Jezus mówi w tym fragmencie o pomszczeniu krwi proroków opisanych od przelania krwi Abla (mówi o tym księga Rodzaju 4:8), aż do przelania krwi Zachariasza (wspomina o tym ostatnia wg. kanonu Żydowskiego księga czyli 2 księga Kronik 24:22,23)

Jak powszechnie wiadomo, żydowski kanon Pisma Świętego podzielony był na 3 części a mianowicie:

  • Prawo (Zakon) – Tora
  • Prorocy – Newiim
  • Pisma – Ketuwim

Z ewangelii Łukasza 24:44 (BT) wynika, że Jezus taki właśnie układ uznawał:

Potem rzekł do nich: To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach

Żydowska część Biblii tzw. Pisma zaczynały się księgą Psalmów więc często mówiąc o Psalmach chodziło o tą trzecią część kanonu. Co ważne, z dodanych przez kościół katolicki ksiąg NIGDY nie cytował Pan Jezus. Z kilkuset cytatów ze Starego Testamentu zawartych w Nowym Testamencie nie ma cytatów z apokryfów dołączonych w roku 1546.

3. Jak wynika z relacji historyka żydowskiego Józefa Flawiusza kanon (ST) powstawał od czasów Mojżesza, aż do Ezdrasza. To właśnie on, Ezdrasz,  co potwierdza uczony żydowski Eliasz Lewita, był twórcą zamknięcia w całość ksiąg Starego Testamentu. Obecny podział ksiąg ST został ostatecznie uznany ok. roku 100 na synodzie rabinistycznym w Jamni (tzw. kanon palestyński). Księgi deuterokanoniczne odrzucali również pisarze wczesnochrześcijańscy tacy jak Cyryl Jerozolimski, Epifaniusz, Grzegorz z Nazjanzu, Rufin, Hieronim czy Augustyn podkreślający ich tajemnicze pochodzenie.  Również Luter nie zaliczał ich do kanonu Pisma Świętego.

4. Nie dostrzegamy w tych księgach, pieczęci i podpisu Boga a więc wpływu Ducha Świętego! Zawierają kłamstwa i zabobony. Dla przykładu zobaczmy fragment z Księgi Judyty 1:1(BT)

„Było to w 12 roku panowania Nabuchodonozora, który królował nad Asyrią w wielkim mieście Niniwie…”

A teraz zobaczmy przypis marginesowy do tego tekstu, który zamieszczają katolickie przekłady biblijne np. BT:

„”Nabuchodonozor” nie był nigdy królem asyryjskim w Niniwie. Prawdopodobnie chodzi tu o króla perskiego Artakserksesa III (358-338) i o jego wyprawę wojenną przeciw Syrii. „Arfaksad” jako król Medów także nie jest znany w historii. Może chodzi tu o Fraorta, założyciela królestwa medyjskiego. „Ekbatana” – dziś Hamadan, leży w połowie drogi między Bagdadem a Teheranem. „

 

Tak więc sami tłumacze przyznają, że Nabuchodonozor NIGDY NIE BYŁ KRÓLEM ASYRII. Jak wiadomo  Niniwa NIGDY nie była stolicą państwa Nabuchonodozora. Niniwa była stolicą ASYRII a NIE BABILONU. Nabuchodonozor był królem Babilonu a nie Asyrii”

Z innej  księgi, księgi Tobiasza dowiadujemy się, że był on w młodości świadkiem buntu północnych plemion, a później został zesłany do Niniwy (1:10-12, BT). Jeżeli byłoby to prawdą to Tobiasz by musiał żyć ponad 257 lat. Tymczasem w  Tobiasza 14:1,2 (BT) napisane jest, że Tobiasz żył tylko 112 lat. Z treści księgi Tobiasza dowiadujemy się również, że  żeni się on z owdowiałą dziewicą i odpędza demona, spalając serce i wątrobę ryby. Po powrocie do domu żółcią przywraca wzrok ojcu. Jak widzimy zawarte są w księdze Tobiasza zabobony oraz rzeczy, które Bóg potępia w swoim słowie, co wyraźnie świadczy, że nie jest to księga natchniona przez Boga.

 

Warto się w tym miejscu zastanowić czy  takie dodawanie ksiąg  do ustalonego wcześniej kanonu Pisma Świętego, da się pogodzić z naukami płynącymi z Biblii? Dla przykładu w księdze Objawienia 22:18 czytamy: (BT)

Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.

Czy nie podobna zasada nie powinna tyczyć się również innych ksiąg? W księdze Przysłów 30:6 (BT) możemy przeczytać:

Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę.

 

Na koniec warto podkreślić, że te dodatkowe księgi nic nie wnoszą do tematu Trójcy! Czy trynitarze są w stanie nawet w oparciu o te apokryfy wykazać biblijne oparcie dla dogmatu Trójca Święta? Również w tych deuterokanonicznych księgach dogmat o Trójcy Świętej nie znajduje poparcia. My natomiast jako antytrynitarze chociaż nie uznajemy tych dodanych XV wieków po Chrystusie ksiąg za natchnioną część Biblii, potrafimy wykazać fakt, iż treść tych apokryfów zaprzecza istnieniu Trój-jedynego Boga! Oto nasze argumenty:

Mądrość Syracha 48:5 (BT) uwypukla fakt, że „JAHWE jest najwyższym Bogiem” – zobacz nasz komentarz „Czy Najwyższy Bóg może być z kimś równy?”.

„Ty, który ze śmierci wskrzesiłeś zmarłego i słowem Najwyższego wywiodłeś go z Szeolu. „

Kolejne myśli antytrynitaryzmu odnaleziona w apokryfach pochodzi z Mądrości Syracha 42:18 (BT)

„On zbadał przepaści i serca ludzkie i wszystkie ich knowania poznał, albowiem Najwyższy posiada całą wiedzę i przewiduje najdalszą przyszłość.”

Bóg Najwyższy ma całą wiedzę! A co z pozostałymi osobami rzekomej Trójcy? – zobacz nasz komentarz do wpisu:  Kto „dysponuje” Duchem Świętym?

Tak więc powodem nie powoływania się na te księgi nie jest to, że potwierdzają one dogmat o Trójcy (a wręcz przeciwnie) ale to, że nie mają pieczęci Boga czyli nie są zgodne historycznie oraz  nie zawierają prawdy! Już sam termin apokryf (słowo „apokryphos” pochodzi z języka greckiego)  oznacza coś ukrytego i  tajemnego. Znamienne jest to, że większość „apokryfów” ma niepewne autorstwo i pochodzenie dlatego właśnie nie udostępniano ich publicznie a właściwie leżały w „ukryciu”.

Podsumowując tekst apokryfów biblijnych dodanych do Pisma Świętego przez katolików XV wieków po Chrystusie nie tylko nie „popiera” dogmatu Trójca Święta ale zawiera wiele myśli, które wyraźnie zaprzeczają naukom trynitarzy. Myśli zawarte w tym komentarzu, podkreślają też ogromne znaczenie Ducha Świętego na życie chrześcijan m.in. to dzięki wpływowi Ducha Świętego umiemy odróżnić natchnione przez Boga księgi wchodzące w skład Biblii od apokryfów! Dlatego prośmy Boga Ojca, o ten „dar od Boga” – tak jak uczy nas tego Pan Jezus! (Zobacz Łukasza 11:13).

Jesteśmy świadomi, że zarzuty trynitarzy mówiące, że „nie uznajemy całej Biblii” mają tak naprawdę odciągnąć poszukiwaczy prawdy od właściwego tematu,  braku poparcia Pisma Świętego dla nauki o Trójcy Świętej.

Kto dysponuje Duchem  Świętym?

Odpowiedź na tytułowe pytanie tego komentarza podzieliło Kościół Katolicki i Kościół Prawosławny, a więc niejako „skłóciło” trynitarzy. Prawosławie uczy bowiem, że Duch Święty pochodzi tylko od Boga Ojca (pochodzi od Ojca przez Syna Bożego), a według  nauki Kościoła katolickiego Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna Bożego.

Nikt jednak z trynitarzy nie zauważył, że takie rozważania przeczą tak naprawdę o równości rzekomych trzech osób w Trójcy i dają argument antytrynitarzom.

Już  samo pytanie postawione przez nas na początku tego komentarza ma w sobie mocny potencjał argumentacji antytrynitarnej! Dlaczego tak twierdzimy?

Otóż trynitarze wierzą, że Duch Święty to trzecia osoba Trój-jedynego Boga (wszystkie osoby tegoż Boga są „od zawsze i na zawsze” ściśle ze sobą związane i rzekomo równe sobie)! Czy jest to zatem logiczne, że „boska osoba Ducha Świętego” nie może sama decydować, kogo chce wesprzeć czy udzielić mocy, a raczej słucha poleceń innych części rzekomej Trójcy? Dlaczego to ktoś inny poza nią ma „udzielać”, „wylewać”, „dawać” – po prostu dysponować nim czyli Duchem Świętym?

Czyżby Duch Święty w ujęciu trynitarzy był w dużej mierze „ubezwłasnowolniony” i zależny od innych osób Trójcy? Rodzi się pytanie: Czy w takim przypadku można mówić „o równości co do mocy” trzech osób Trójcy Świętej?

 

Z Pisma Świętego wynika, że nie można  mówić o ”ścisłym i nierozerwalnym związku trzech osób Trójcy” zważywszy na to , że Pan Jezus czekał aż to Bóg Ojciec „udzieli mu Ducha Świętego”, czy to jako człowiekowi podczas chrztu, czy też jako zmartwychwstałemu, i wywyższonemu przez Boga bytowi duchowemu? W Dziejach Apostolskich 2:33 czytamy”

Wywyższony tedy prawicą Bożą i otrzymawszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego, sprawił to, co wy teraz widzicie i słyszycie.

Również swoim naśladowcą Chrystus mówił, że zesłanie Ducha Świętego jest w dyspozycji Boga Ojca i jest realizacją „obietnicy – Boga Ojca”. Zwróćmy uwagę na Dzieje Apostolskie 1:4,5 (BW)

„A spożywając z nimi posiłek, nakazał im: Nie oddalajcie się z Jerozolimy, lecz oczekujcie obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie;  Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym.

oraz rozdział 2:16-19:

„Ale tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka Joela:  I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało I prorokować będą synowie wasi i córki wasze, I młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, A starcy wasi śnić będą sny;  Nawet i na sługi moje i służebnice moje Wyleję w owych dniach Ducha mego I prorokować będą.   I uczynię cuda w górze na niebie, I znaki na dole na ziemi, Krew i ogień, i kłęby dymu.”

 

Jak widać działania na Duchu Świętym są w gestii Boga Ojca. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na zwrot „wyleję Ducha„. Czy można wylać drugą osobę Boga?

Już samo stwierdzenie „wyleję” sugeruje, że Duch Święty nie może być osobą. Wylać można na kogoś olejek do namaszczenia ale nie inną osobę. Świadczy zatem ten zwrot o nieosobowym Duchu Świętym. Co ważne cytat z Dziejów Apostolskich pochodzi ze starotestamentowej księgi Joela a jak wiadomo Żydzi nie uznawali wiary w Trójcę. Czym więc dla nich był Duch Święty? Czyż nie mocą pochodzącą od Boga!

Inna myśl z tego wersetu to zwrot „Ducha mego„.

Zważywszy na fakt, że Pan Jezus również ma swego ducha (zob. Dziejach Apostolskich 16:7) rodzi się dylemat do kogo Duch należy oraz czy można mówić o jego niezależności?

W Izajasza 40:13 czytamy (BW) „Kto kieruje Duchem Pana, a czyja rada pouczyła go? „. Czy nie wynika z tego fragmentu że Duch należy do BOGA JHWH, jest niejako Jego własnością i nie jest odrębną od Boga niezależną osobą? Jezus ma swojego Ducha, Jahwe ma swojego Ducha więc zakładając Trójcę Duch Święty również ma swojego Ducha Świętego? Czy ni rodzi się absurd?

Wracając do omawianych wersetów tekst Biblii zapowiada, że Pan Jezus czeka aż Bóg Ojciec da mu „dar”, którym dopiero „po otrzymaniu go” będzie mógł dysponować? . Co jest tym darem? Jak mówi Pismo Święte „moc z wysokości” czyli Duch Święty! Zobaczmy Łukasza 24:49 (BW):

„A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.”

W cytowanym wcześniej fragmencie z Dziejów Apostolskich 2:33 również jest mowa o obietnicy Ducha Świętego.W Łukasza natomiast wyraźnie powiedziani, że tą obietnicą jest przyobleczenie mocą z wysokości!

I tu kolejna kwestia do rozstrzygnięcia jak można być przyobleczonym w Boga. W moc oczywiście, ale czy słowo przyobleczony pasuje do Osoby Boga?

 

Bóg Ojciec udzielał swej mocy jako daru również w czasach przed Chrystusem (pisaliśmy o tym w komentarzu: „Czy Ducha Świętego dzielić i rozdawać?” ). Cała  treść Pisma Świętego choć spisywali je ludzie jest listem od Boga. Bóg udzielał Ducha Świętego tym, którzy pisali księgi wchodzące w skład Pisma Świętego. W 2 Tymoteusza 3:16 wg. Biblii warszawskiej czytamy:

Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,

Poprzez swojego Ducha Bóg Ojciec zadbał aby ludzie przekazali na kartach Biblii Jego orędzie w sposób zapewniający, iż księgi wchodzące w skład kanonu Biblii zawierają: prawdę historyczną, proroctwa spełniające się czasem bardzo szybko ale czasami po tysiącach lat, boskie pouczenia dla ludzkości z ponadczasowymi zasadami ukazującymi jak żyć by cieszyć się z życia i zyskać uznanie Boga. Bóg Ojciec poprzez Ducha Świętego zadbał aby zbiór wielu ksiąg stworzył wspólny nie przeczący sobie przekaz dla ludzkości zwany Pismem Świętym! Treść Biblii zawiera więc PRAWDĘ ! (zobacz Jana 17:17). Czy Bóg posługiwał się przekazując tę prawdę – trzecią osobą Trójcy czy swoją mocą? W 2 Samuela 23:2 czytamy:

Duch Pana przemawia przeze mnie, A słowo jego jest na języku moim.

Z wersetu tego wynika, że Duch jest przynależny Panu (JHWH) i poprzez tego Ducha Bóg niejako wkłada swoje słowa w usta proroka!

Czy Izraelici czytając dla przykładu fragment z Izajasza 61:1 (BW) uważali, że Duch jest osobą czy raczej mocą Boga?. A jak wiemy jest to proroctwo dotyczące Jezusa!

Duch Wszechmocnego, Pana nade – mną, gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie,

Z tego proroctwa również wynika, że Duch Święty jest częścią Boga a nie odrębnym bytem.
Podsumowując tekst z Dziejów Apostolskich 2:33 jest kolejnym tekstem biblijnym zawierającym myśli, które wyraźnie zaprzeczają naukom trynitarzy. Myśli zawarte w tym tekście, podkreślają ogromne znaczenie Ducha Świętego na życie chrześcijan. To właśnie dzięki wpływowi Ducha Świętego możemy cieszyć się myślami pochodzącymi od Boga i otrzymywać potrzebną do wytrwania moc! Dlatego prośmy Boga Ojca, o ten „dar” – tak jak uczy nas tego Pan Jezus w  Łukasza 11:13 (BW).

Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.

Oczywiście Bóg nie da nam jednej ze swoich rzekomych osób ale moc i swoje natchnione Duchem Świętym Słowo.

W 1 Koryntian 2:10 wg. Biblii Tysiąclecia czytamy:

„Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego.

Czy myśli z 1 Koryntian 2:10 są „dowodem” na Trójcę lub „osobowość Ducha Świętego”?

Trynitarze niekiedy chcą wykorzystać ten werset jako swój „mocny” argument w dowodzeniu domniemanej „osobowości” Ducha Świętego. Argumentuję, że jeżeli Duch wszystko przenika, nawet głębokość Boga to musi być osobą.
Jednakże czytając te biblijne myśli zgodnie z kontekstem i analizując sens tej wypowiedzi bez trudu zorientujemy się, że taka argumentacja rozmija się z objawioną przez Boga prawdą!
Zacznijmy od tego, dlaczego w żadnym wypadku omawiany tekst nie może być trynitarnym  argumentem gdyż:

  1. Fragment nic nie mówi o trzech osobach ani o wzajemnych relacjach pomiędzy nimi (np. nigdzie nie znajdziemy wersetu, w którym Duch przenika czy bada Syna Bożego albo, że ktoś bada Ducha Bożego)!
  2. Zakładając Trójcę musielibyśmy przyjąć absurdalny wniosek, że trzecia osoba Boga zna pierwszą z osób lepiej niż On sam?- A wręcz przenika przez nią.  Omawiany tekst nie mówi więc o Duchu jako odrębnej od Boga  osobie ale o Duchu, który jest w Bogu- Duchu Bożym.
  3. Zakładając Trójce powinniśmy czytać  Duch Bóg a nie Duch Boży, czyli należący do Boga. Takie określenie nie świadczy o równości i wskazuje, że Duch Boży jak również Duch człowieka (wers.11) nie są odrębnymi osobami.
  4. O czym świadczy szerszy kontekst? – W Starym Testamencie wielokrotnie pojawia się zwrot Duch Boży, ale żaden Izraelita nie uważał go za odrębną osobę ( zob Liczb 24:2 „Gdy więc podniósł oczy i zobaczył Izraela rozłożonego obozem według swoich pokoleń, ogarnął go Duch Boży„).
  5. Najbliższy kontekst tego wersetu nie tylko nie poświadcza wysnuwanych przez trynitarzy wniosków ale wręcz zaprzecza osobowości Ducha Świętego.

Rozważania proponuję rozpocząć od kontekstu najbliższego czyli wersetu 11 z 1 Koryntian 2 rozdziału (BT):

„Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży

Duch przenikający, badający Boga …  przyrównany jest do „ducha człowieka, który w nim jest”. Wyraźnie widzimy, że nie może chodzić tu o odrębne osoby gdyż „duch człowieka” z 11 wersetu nie jest odrębną osobą przebywającą w nas.
Bo czyż nasze „nastawienie umysłu i uczuć, wnętrze” nasz duch– ma być liczone jako ktoś od nas różny? Czy stanowimy jedną istotę „w dwóch osobach – równych co do mocy”? (zob. Przysłów 18:14 „Duch ludzki zniesie chorobę, lecz złamanego ducha któż dźwignie” i zastanów się kim lub czym jest duch ludzki?).
Zobaczmy  kolejny werset 12 również z (BT)

Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych

Duchowi Świętemu przeciwstawiono „ ducha świata” (przypominam, że w greckich rękopisach nie było dużych czy też małych liter a apostoł dokonuje świadomego porównania „ducha od Boga” i „ducha od świata”).

Widząc tu np. podobieństwo działania „duchów”:  ku dobremu lub ku złemu, zadajmy pytania: Czy duch świata jest realną odrębną osobą, którą posługuje się diabeł? Jak działa duch świata?
Analogia działania : ducha od Boga i ducha od świata, ukazana w tym fragmencie Biblii – wyraźnie zaprzeczają twierdzeniom trynitarian, o „osobowym Duchu Świętym, wchodzącym w skład Trójcy”!!!
Gdyby Duch Święty stanowił” odrębną Boską osobę wchodzącą w skład Trój-jedynego Boga” to takie biblijne (spisane pod wpływem Ducha Świętego, zobacz 2 Piotra 2:21, 2 Tymoteusza 3:16) porównania nie miałyby sensu!!! Wręcz wprowadzałoby w błąd czytelnika!

 

Fakt, iż takimi porównaniami pod natchnieniem Ducha Świętego posłużył się apostoł Paweł (znalazły się one w Słowie Bożym) wyraźnie dowodzi, że nie traktował on Ducha Świętego jako trzeciej osoby Trój-jedynego Boga!
Omawiając temat „Ducha Świętego”, warto dodać jeszcze, że Biblia używa greckie słowo w rodzaju nijakim, „pneuma” oznaczającego Ducha Świętego, co pociąga za sobą zastosowanie zaimka rodzaju „nijakiego” – „ono”. Większość zwolenników dogmatu o Trójcy  (w tym tłumaczy Biblii na języki narodowe), przemilcza ten niewygodny dla trynitarzy fakt! Łatwo to jednak możesz sprawdzić choćby w przekładach interlinearnych Nowego Testamentu.
Biblijne zwroty „wylać”, „napełnić” (np. Dzieje Ap. 2:17, Łukasza 1:15) używane wielokrotnie w stosunku do Ducha Świętego też uwypuklają  „nieosobowy charakter”  Ducha Świętego!
Dla mających co do tego jeszcze  jakieś wątpliwości podam inny tego typu biblijny zwrot – „ zadatek Ducha Świętego”.  W  2 liście do Koryntian 1:22 (BW) czytamy:

Który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych

Z kontekstu wersetu 21 „namaścił” – wyraźnie wynika, iż chodzi o Ducha Świętego.  Czy można dać komuś „ZADATEK  Z  TRZECIEJ OSOBY BOGA”?!

Czyż w związku z przedstawionymi tu faktami potrzeba czegoś więcej aby dostrzec fundamentalną  różnicę w opisach OSÓB: Boga Ojca czy Syna Bożego w porównaniu z opisami Ducha Świętego?
Osoby, które zaniepokojone są kilkoma „osobowymi” zapisami w stosunku do Ducha Świętego, które możemy znaleźć w Biblii – zapraszamy do przeanalizowania komentarza na blogu „ Osobowość Ducha Świętego”.

Podsumowując czytając biblijny fragment z 1 Koryntian 2:10 w zgodzie z kontekstem, dostrzegamy wiele argumentów negujących naukę o Trójcy Świętej czy też „osobowości Ducha Świętego”!

W liście 1 Tesaloniczan 5:19 znajdujemy krótką, ale jakże dobitną wypowiedź Pawła, która wg. Biblii Tysiąclecia brzmi:

Ducha nie gaście

Czy w naszych sercach możemy  „zgasić” Ducha – Tak!

Ale czy w możemy  „zgasić” trzecią osobę Trójjedynego Boga” !?

Przy rozważaniu odpowiedzi na to pytanie warto zauważyć, że :

  • greckie słowo przetłumaczone na polski jako „gasić” to „sbennumi”
  • słowo to występuje osiem razy w tekście Pisma Świętego
  • NIGDY nie odniesiono tego słowa do osoby
  • ZAWSZE odnosi się do gaszenia ognia lub światła

 

Zachęcamy do porównania „w grece” wersetów z Mateusza 12:20, 25:8, Marka 9:44,46,48 oraz Efezjan 6:16, Hebrajczyków 11:34.

To dzięki Duchowi Świętemu kościół, czy zbór jest „światłością świata”! Czy człowiek może jednak „zgasić  trzecią osobę Trójcy” w swym sercu?

Większość antytrynitarzy nie ma problemu z odpowiedzią na tego typu pytania. Człowiek może stłumić działającą na serca „moc Bożą”. Odstępując od Boga, odłączamy się od źródła Ducha Świętego!!! Duch Święty przestaje na nas oddziaływać, wtedy przestajemy być „światłością świata”.  Nie wydajemy „owoców Ducha”, zobacz Galatów 5:22,23.

Pamiętajmy o tym, że Bóg daje Ducha Świętego „tym którzy o to proszą”. Nie jest to przymus i oznacz, że Bóg szanuje naszą wolną wolę. Możemy prosić Boga Ojca i dostać Ducha Świętego, ale możemy również nie chcieć Ducha Świętego i …. „gasić Ducha Świętego” .

Gdybyśmy uznali Ducha Świętego jako „trzecią osobę Boga”, tak jak czynią to trynitarianie – to oznaczałoby, że możemy być silniejsi od Boga – „ gasić trzecią osobę Boga”! (zwłaszcza tyczyłoby to osób, które miały kiedyś Ducha, ale na skutek swego postępowania straciły – ten „dar Boży” Dzieje Ap. 8:20). Pamiętajmy o tym, że o dawaniu lub zabraniu Ducha Świętego decyduje Bóg Ojciec – zobacz Psalm 51:13 (BW)

Nie odrzucaj mnie od oblicza swego I nie odbieraj mi swego Ducha świętego!

Czy autor tego Psalmu wierzył w Trójcę? Nie. W kontekście tego wersetu czytamy w wersecie 12 prośbę, żeby Bóg ducha prawego odnowił w nim, a w wersecie 14 Dawid prosi wesprzyj mnie duchem ochoczym. Warto zastanowić się czy Dawid wierzył w jednoosobowego Boga czy w Trójcę. Czy uznawał Ducha za osobę? Z poruszonego wersetu oraz kontekstu taki wniosek nie wynika!

Podobny problem ze słownictwem biblijnym jak w omawianym tu „przypadku” mają trynitarze ze zwrotami : „napełnić” czy „wylać”! Zobacz Dzieje Ap. 2:4.

Czyż można „wylać” , czy napełnić kogoś „osobą”?

Oczywiście w Biblii są zwroty personifikujące Ducha Świętego ( zobacz nasz komentarz z tego, linku)

 

Ciekawym wersetem w temacie Ducha Świętego jest tekst z Łukasza 11:13 (BT)

Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

Jak widzimy z tego oraz innych wersetów Biblijnych Bóg Ojciec jest dysponentem Ducha Świętego. A czy znasz werset w którym to Duch Święty dysponuje i rozdziela (daje komuś) osobę Ojca? Takich wersetów nie ma w Biblii! Jest natomiast wiele w których czytamy, że Duch Święty jest DAWANY, jest w NAS, jest ROZDZIELANY, można go ODEBRAĆ czy jak w wersecie omawianym na tym blogu ZGASIĆ!

W Piśmie Świętym jest wiele takich słów i zwrotów, które wyraźnie zaprzeczają temu jakoby Duch Święty był osobą odrębną od Boga Ojca. Nie chcą widzieć tego trynitarianie!  Tym komentarzem na blogu chcieliśmy zasygnalizować ten fakt i zachęcić Cię do wnikliwego analizowania nauk Biblii związanych z Duchem Świętym.

 

 

W Jana 17:3 możemy przeczytać słowa, które powinny zastanowić osoby wierzące w Trójcę. Poniżej cytat tego wersetu z Biblii Tysiąclecia .

„A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

Większość komentarzy do tego fragmentu tyczy się faktu, iż wyodrębnia on osobę „jedynego prawdziwego Boga” od osoby Pana Jezusa (wykazując w ten sposób odrębność Boga Ojca od Syna Bożego). My jednak chcemy omówić ten werset w jeszcze innej płaszczyźnie, koncentrując się na znamiennym „braku” osoby Ducha Świętego w tekstach tyczących naszego zbawienia oraz życia wiecznego. Czyż do życia wiecznego wystarczy poznanie tylko Boga Ojca oraz Jezusa bez potrzeby poznania rzekomej trzeciej osoby Trójcy?

Dla wszystkich czytelników Pisma Świętego stwierdzenie „do swego zbawienia nie potrzebuję Ducha Świętego” – byłoby jawnym kłamstwem a wręcz bluźnierstwem! W świetle nauk Pana Jezusa – Duch Święty jest niezbędną pomocą w drodze do zbawienia.
Rola „OSOBOWEGO Ducha Świętego” w zbawieniu poszczególnego człowieka – jest jednak bardzo „NIEWYGODNYM TEMATEM” dla trynitarzy! Dlaczego tak twierdzimy? Gdyż do zbawienia jak wynika ze słów Jezusa z Jana 17:3 nie potrzebujemy nabywania wiedzy o Duchu Świętym. Rodzi się zasadnicze pytanie.

Dlaczego Duch Święty został „pominięty” w tej kluczowej biblijnej radzie dotyczącej zbawienia z Jana 17:3? Czy można być zbawionym poznawszy tylko dwie z trzech części Boga?

Nie jest to jedyne miejsce w Biblii. Wielokrotnie bowiem Słowo Boże pomija Ducha Świętego nawet w wersetach dotyczących zbawienia. Przeczytajmy chociażby fragment z Objawienia 7:10 (BT)

I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka

Dlaczego nie powiedziano w tym fragmencie, że stojący przed tronem i przed Barankiem odziani w białe szaty nie mówią o zbawieniu również u Ducha Świętego? Dlaczego rozdzielono „Zasiadającego na tronie” od osoby JezusaBaranka”?

Kolejna ważna sprawa: nasze zbawienie ma wyraźny związek ze zdobywaniem wiedzy (poznaniem) o Bogu oraz Jego Synu. Jak mamy jednak poznać niepoznawalnego Boga w Trójcy?

Nie ma tu miejsca na tłumaczenia wszelkich „niewygodnych” dla trynitarzy faktów „świętą tajemnicą wiary”! Oczywiście Bóg tak przewyższa nas ludzi, że nie jesteśmy w stanie Go poznać absolutnie „do końca”. Uwzględnia to przecież tekst z Jana 17:3 gdzie czytamy o „poznawaniu” a nie „poznaniu” Boga oraz Tego, którego On posłał – Jezusa. Poznawanie to tryb ciągły, trwający a nie dokonany.

Jeśli jednak uwzględniamy, że Bóg objawia się nam ludziom w takim stopniu w jakim jesteśmy w stanie Go pojąć, dając jednocześnie zrozumiałe dla nas przykłady i odniesienia np. Ojciec i Syn (a nie bracia). Jeżeli wierzymy, że Biblia zawiera Boże objawienie, to albo odnajdujemy tam potwierdzenie nauki o Trójcy Świętej albo wręcz przeciwnie dostrzegamy wyraźne sprzeczności z atanazjańskim wyznaniem wiary!

Oto kolejna wypowiedź Pana Jezusa dotycząca wiary, która ma ścisły związek z naszym zbawieniem: Jana 14:1 (BT)

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie”

Dlaczego Pan Jezus zaleca wiarę w dwie osoby (w Boga oraz w Niego) pomijając wiarę w Ducha Świętego, podobno równą co do mocy trzecią osobę Boga?
O jakim „ BOGU” , wyraźnie odróżnionym od siebie tu mówi? DLACZEGO W TAK WAŻNYM ASPEKCIE WIARY ZNÓW POMIJA DUCHA ŚWIĘTEGO?

Sporo już napisaliśmy o znamiennym „pomijaniu” Ducha Świętego w wizjach opisujących chwałę Boga oraz Jego otoczenie gdzie nigdzie OSOBY Ducha Świętego nie dostrzegamy jak również tronu dla niego np. artykule „ Biblijne wizje Boga a Trójca Święta”. Dziwi także brak Ducha Świętego w pozdrowieniach w pierwszych 3 wersetach listów o czym mówimy w artykule „Społeczność Ducha Świętego”

Spróbuj odpowiedzieć na pytanie : Czy Biblia zawsze pokazuje czy opisuje nam „niekompletnego Boga Trój-jedynego”? (nieliczne wersety typu „wyliczeniowego” nic tu nie zmieniają bo nie objawiają nam „ równości i współodwieczności”, czy też faktu wchodzenia w skład Trój-jedynego Boga)

Zobacz również opis z HEBRAJCZYKÓW 9:24 BT

„Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej /świątyni/, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga,”

Czyż teks mówiący, że „Chrystus w niebie wstawia się za nami PRZED OBLICZEM BOGA” wyraźnie i dobitnie nie rozróżnia DWIE odrębne osoby (byt: Boga i Chrystusa)?

Kto jest większy majestatem: ten który się wstawia czy ten do którego się wstawia? A gdzie jest TRZECIA OSOBA BOGA „Duch Święty”?

Kolejna ciekawa wypowiedź pochodzi z Jana 7:16,17

„Odpowiedział im Jezus mówiąc: Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego.

Zastanówmy się. Czy gdyby Pan Jezus był drugą osobą Trój-jedynego Boga – to ta Jego wypowiedź nie byłaby pozbawiona jakiegokolwiek sensu?!

Przecież nawet gdyby mówił sam z siebie to Jego wypowiedzi i tak byłyby ciągle słowami tego samego „Trój-jedynego Boga”!

Co ciekawe gdy Pan Jezus wyraźnie odgraniczał siebie od Boga mówił do Żydów a dla nich było jasne i oczywiste, że tym Bogiem, o którym z taką pokorą mówi Jezus – jest BÓG JAHWE! (a nie „Trójca Święta” )

Zadajmy sobie dalsze pytania: Czy Jezus zapomniał o doniosłej roli jaką w przekazywaniu „ nauki Boga” odgrywał Duch Święty?
DLACZEGO POMINĄŁ DUCHA ŚWIĘTEGO?

Czyż Jezus powiedziałby takie słowa gdyby sam (lub wraz z Duchem Świętym) wchodził w skład „ Trójcy Świętej”?

Wreszcie kolejny fragment Biblii: Mateusza 11:27 (w przekładzie katolickiej Biblii Poznańskiej)

„Ojciec dał mi wszystko, i nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”

Pomyślmy. Dlaczego będąc w Trójcy Duch Święty nie zna Ojca jak również nie zna Syna? (przecież w 1Koryntiam 2:10 powiedziano, że „ Duch przenika nawet głębię samego Boga”).

Pan Jezus nie pozostawia wątpliwości „NIKT nie zna Ojca oprócz Syna i na odwrót”!
Czy można by było tak powiedzieć gdyby „Duch Święty był osobą i wchodził w skład Trójcy Świętej”?

Czyż wyraźnie nie potwierdza to faktu, iż Duch Święty objawiony nam na kartach Pisma Świętego NIE JEST DUCHOWĄ OSOBĄ i choć jako Boże narzędzie pomaga nam w osiągnięciu zbawienia, to jest często pomijany w zwrotach tyczących naszych osobistych relacji z OSOBAMI Boga Ojca oraz Syna Bożego?!

Czyż w świetle nauk Pisma Świętego potrafisz inaczej wyjaśnić te znamienne „braki osoby Ducha Świętego” występujące w różnych aspektach naszego zbawienia oraz wizjach opisujących chwałę i otoczenie Boga?

Warto przemyśleć to z Pismem Świętym w ręku.

Osoby wierzące w  Ducha Świętego jako trzecią osobę Boga podają bardzo często jako argument, teksty rzekomo świadczące o jego osobowości.

Twierdzą, że jeżeli czytamy w Biblii, że Duch mówi, jest pocieszycielem, naucza, przypomina, wspiera, jeżeli można go zasmucić czy próbować okłamać to świadczy o tym, że jest odrębną od Boga Ojca osobą.

Dla przykładu w Objawieniu 7 razy 2:7, 2:11, 2:17, 2:21, 3:6, 3:13  oraz 3:22 czytamy słowa:

„Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów”

Osoba wierząca w Trójcę powie, że jeżeli Duch mówi, to jest osobą. Czy z uwagi na to, że użyto w tym miejscu zwrotu „Duch mówi”, stwierdzimy, że chodzi o trzecia osobę Boga?

Nic bardziej mylnego. Wystarczy  przeczytać werset 4 z pierwszego rozdziału Apokalipsy:

„Jan do siedmiu zborów, które są w Azji: Łaska wam i pokój od tego, który jest i który był, i który ma przyjść, i od siedmiu duchów, które są przed jego tronem,”

Czyż nie o tych siedmiu duchach mówi tekst do 7 zborów „Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów”. Czy chodzi o siedem Duchów Świętych? Jak widać samo stwierdzenie „Duch mówi – więc musi być osobą” do niczego konstruktywnego nie prowadzi.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że księga Objawienia to księga symboli. Prosimy jednak zauważyć, że OSOBA Boga Ojca jak i Syna Bożego nie są nigdzie w tej księdze „przemnażane” i nie występują w liczbie siedmiu! Na tym właśnie tle „przemnożenie”  rzekomo „jednej osoby Ducha Świętego” przez siedem, jest znamienne i wszystkim szczerym czytelnikom Pisma Świętego powinno dać sporo do myślenia!

 

Jeśli trynitarianie wierząc w Trójce Przenajświętszą mają w tym temacie jakieś oparte na Biblii argumenty i odpowiedzi na nasze biblijne pytania  – to chętnie je poznamy. Biblijne opisy dzielenia i mnożenia Ducha Świętego  wyraźnie dowodzą faktu, iż Duch Święty nie jest trzecią osobą Trójcy Świętej! Nie chcemy spekulować o jakich siedem duchów chodziło w Apokalipsie Jana, ale na pewno nie o jedną z osób Trójcy czyli Ducha Świętego! Bo jak wówczas możemy zrozumieć tekst z Objawienia 4:5 czytamy wg. BT:

„A z tronu wychodzą błyskawice i głosy, i gromy, i płonie przed tronem siedem lamp ognistych, które są siedmiu Duchami Boga

Dlaczego siedem lamp przyrównano do siedmiu duchów Bożych?

A co powiemy o rzekomej personifikacji Ducha w innym określeniu „Duch mówi”?

Prawdą jest, że Duch Święty nazwany jest w Biblii „pocieszycielem”, czy „wspomożycielem”, że „świadczy”, czy „mówi”. Nie ma w tym nic dziwnego. Pismo Święte obfituje w przykłady przypisywania cech osobowych pewnym pojęciom czyli ich personifikacji. Dla przykładu w księdze Przypowieści  1:20-33 Łukasza 7:35 oraz Mateusza 11:9 mądrości się przypisuje cechy osobowe i mówi się o jej „dziełach” czy„dzieciach”. Paweł wspomniał o „królowaniu grzechu i śmierci”o tym, że grzech „sprawia pożądanie”, „obałamuca” i „zabija”. Czy oznacza to, że grzech jest osobą?

Zwróćmy uwagę na stwierdzenie z Rodzaju 4:10, że „Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi!” nie świadczy o tym, że krew jest osobą bo „głośno woła! Jeżeli Duch Święty jest jedna z osób Trójcy to zastanawia także to, że  w 22 rozdziale a 3 wersecie księgi Objawienia nie powiedziano, nic o tronie dla Ducha (czy o tym, że ma na nim zasiadać)?

„Nic godnego klątwy już /odtąd/ nie będzie. I będzie w nim tron Boga i Baranka, a słudzy Jego będą Mu cześć oddawali.”

Czy nie uważasz tego za dziwne, że równy Bogu i Jezusowi Duch,  ZAWSZE jest bez tronu, nigdy nie jest po prawicy czy lewicy Boga a Bóg nigdy z nim nie rozmawia?

Wracając do rzekomych  dowodów na osobowość Ducha Świętego trzeba stwierdzić, że w Biblii występuje mnóstwo różnych personifikacji uczuć, przymiotów, części ciała  i przedmiotów. Uznając Ducha Świętego za osobę musielibyśmy uznać za osobę również  serce, kamień czy mądrość. Serce bowiem nas oskarża (1 Jana 3:20), kamienie krzyczą (Łukasza 19:40), a mądrość woła na ulicy (Przysłów 1:20). Mocnym w rozumieniu trynitarzy argumentem jest także stwierdzenie, że Duch Święty naucza.  Ale przecież Biblia także naucza. Jaki wyciągasz z tego wniosek? Czy Biblia jest osobą? To, że naucza świadczy przecież o intelekcie autora, a nie o tym, że książka przekazująca myśli Boga jest osobą!

Zanim jednak bardziej szczegółowo tym się zajmiemy chciałbym zwrócić uwagę na to, że Duch Boży jest CZĘŚCIĄ Ojca, jak duch człowieka jest częścią człowieka a nie odrębną od niego osobą.
Nie można oddzielić Ducha Bożego od Ojca jak nie można oddzielić ducha człowieka (np. jego siły życiowej) od człowieka. Jest to zrozumiałe, że Duch Boży posiada wszystkie cechy i atrybuty Boga. Dlatego Bóg działając swoim Duchem działa sam z siebie a nie poprzez  całkiem inna osobę. Podobnie jest z Duchem Jezusa. Tam gdzie Biblia mówi o Duchu Pana Jezusa mówi o Jezusie a nie odrębnej czwartej osobie związanej z Bogiem.

W Dziejach Apostolskich 16:7 czytamy:

„Przybywszy do Myzji, próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im”.

W innym fragmencie w 1 Piotra 1:11 czytamy natomiast:

„Badali oni, kiedy i na jaką chwilę wskazywał Duch Chrystusa, który w nich był … „.

Czy z tego wynika, że Duch Jezusa jest odrębna od Jezusa osobą? W Mateusza 10:20 jest mowa natomiast o Duchu Ojca

„Bo nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Ojca waszego, który mówi w was. „

Czy rozumiesz ten tekst w tym sensie, że Bóg-Duch przemawiał w środku chrześcijan, czy  raczej chodzi tu o to, że mówili pod natchnieniem Ducha Bożego, że Bóg mocą swojego Ducha sprawiał, że wiedzieli jak odpowiedzieć każdemu?

Zastanawiać się, czy Duch Święty jest osobą byłoby podobne do zastanawiania się, czy duch Eliasza jest osobą z uwagi na 2 Królów 2:15 gdzie czytamy:

„Uczniowie proroków, którzy byli w Jerychu, ujrzeli go z przeciwka, i oświadczyli: Duch Eliasza spoczął na Elizeuszu. Wyszli zatem naprzeciw niego, oddali mu pokłon do ziemi „

W podsumowaniu tej części rozważań zwracamy uwagę, że Bóg podobnie jak Eliasz, człowiek czy Jezus ma swojego DUCHA a z uwagi na to, że chodzi o Ducha samego Boga Biblia nazywa go Duchem Świętym czy Duchem Bożym!

Wróćmy teraz do tekstów które wskazują na domniemaną osobowość.

Zacznijmy od 1 Jana 1:5 gdzie czytamy, że  „Bóg jest światłością”. Czy z tych słów można wysnuć wniosek, że ŚWIATŁOŚĆ  JEST  BOGIEM?
W 1 Jana 4:8 czytamy „Bóg jest miłością”. Czy to świadczy to o tym, że MIŁOŚĆ JEST OSOBĄ?

W Wyjścia 3:2-6 czytamy tam, że anioł Jahwe ukazał się Mojżeszowi w gorejącym krzewie, ale dalej czytamy, że z krzewu przemawia sam Bóg JAHWE! Czy to oznacza, że „ Bóg Jahwe jest aniołem”? A może, że anioł jest Bogiem? Czy raczej chodzi o to, że Bóg posłużył się aniołem do przekazania swoich słów?

Odpowiedź jest prosta nie  wolno nam budować „odkrywczych” argumentacji w oparciu o takie porównania. W świetle nauk biblijnych  często prowadzi to do absurdów. W gorejącym krzewie oczywiście był anioł ale ponieważ wykonywał wolę Jahwe i cytował Jego słowa – mógł wypowiadać się w taki sposób jakby przemawiał sam Bóg Jahwe! Podobnie  Duch Święty jako „sposób na wykonywanie woli Boga” reprezentuje i przekazuje wypowiedzi Boga w taki sposób jakby przemawiał osobiście sam Bóg Jahwe!
Sam fakt, iż Pismo Święte określa Ducha Świętego jako „palec  Boga” (narzędzie poprzez które Bóg wykonuję swoją wolę), wyraźnie dowodzi, że mówienie trynitarzy o „ równości co do mocy, odwieczności i osobowości” Ducha Świętego względem Boga Ojca oraz Pana Jezusa jest sprzeczne z Biblią!

Zobaczmy jednak czy zwroty „osobowe” odniesione do Ducha Św. nie dowodzą Jego osobowości i prawdziwości dogmatu o Trójcy? Dla przykładu zwrot z 1 Koryntian 12:11 „ jak Duch chce” porównajmy w  Jana 3:8 gdzie czytamy, że „Wiatr wieje tam, gdzie chce„. Idąc takim tropem trynitarian pokusimy się o twierdzenie, iż w świetle Pisma Świętego „wiatr – to osoba”, bo przecież wieje tam gdzie chce a więc ma wolną wolę!

Czy zgodzisz się z tak „odkrywczą argumentacją”?

Kolejnymi „mocnymi” dowodami osobowości Ducha Św. według trynitarzy mają być tzw. całe listy wypowiedzi biblijnych osobowo określających Ducha Świętego.
Zobaczcie jednak naszą listę gdzie na wzór trynitarian  udowodnimy, iż mądrość – to potężna osoba opisana w Biblii posługując się ich schematem myślowym.
Zechciejcie odczytać: Przysłów 1:20-30, 4:5-9, 8:1-21, 9:1-6 oraz Mateusza 11:19, Łukasza 7:35. Czyż personifikacja mądrości nie jest dobitna? Mądrość w tych fragmentach: „mówi, woła, napomina, wygłasza ostrzeżenia, może chcieć coś powiedzieć czy zrobić, wyjawić myśli, śmiać się, szydzić, może być kochana i szanowana, udziela wiedzy,  posiada wnikliwość, zdrowy rozsądek, daje ludziom bogactwo, ma dom, potrafi kochać lub nienawidzić, dokonuje wiele dobrych uczynków”. To tylko częściowa lista  udowadniająca „osobowość” mądrości czyli to, że „mądrość” to OSOBA.

Robiąc wnikliwie taką listę w odniesieniu do biblijnych opisów mądrości, przekonasz się, że przewyższy ona listę trynitarian odniesioną do Ducha Świętego! Czy będzie to jednak dowód na „ osobowość” mądrości?  Oceńcie sami!

Dla trynitarza prosta prawda, mówiąca, że Duch Święty jest Duchem Boga Ojca i stąd częsta personifikacja jest zbyt prosta. Nie rozumieją, że jeżeli Ojciec coś robi używając swojego Ducha, to czasem w stosunku do Ducha Bożego autorzy pism używają personifikacji. Czy z 1 Koryntian 14:14 (BW) wynika, że w Pawle żyje odrębna od niego osoba?

„Bo jeśli się modlę, mówiąc językami, duch mój się modli, ale rozum mój tego nie przyswaja.”

Bardzo wiele do myślenia może nam też dać analiza 1 Jana 5:7-8  gdzie Duch Święty  jest postawiony z takim szeregiem „świadków” roli Pana Jezusa jak : „krew i woda”.

„Trzej bowiem dają świadectwo:  Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą.” 

Jak widzimy wszystkie trzy wymienione elementy „ świadczą i są ze sobą w dawaniu świadectwa … zgodne”. Czyżby krew i woda były tu osobami? A co powiemy o tym, że rzekomą trzecią osobę Boga postawiono w rzędzie z nieosobowymi krwią oraz wodą? Czy  nie przeczy to osobowości Ducha?

Osoby wierzące w osobowego Ducha często przytaczają werset  mówiący o zasmucaniu Ducha Świętego. Ten temat rozwijamy jednak w osobnym wpisie.
Oczywiście  temat Ducha Świętego jest bardzo interesujący dla każdego czytelnika Pisma Świętego – ponieważ Biblia nie podaje pełnej i szczegółowej definicji Ducha Świętego oraz tego jak (różnymi sposobami) się Nim posługuje Bóg  Ojciec, nie chcemy udawać, że wiemy wszystko w tym temacie.

Jednego jednak w oparciu o Pismo Święte jesteśmy pewni :

OBRAZ  DUCHA  ŚWIĘTEGO JAKI  KREŚLI ATANAZJAŃSKIE WYZNANIE  WIARY JEST SPRZECZNY  Z NAUKAMI  PISMA ŚWIĘTEGO!
Dajemy na poparcie tego stwierdzenia wiele biblijnych argumentów zarówno na swej stronie jak i w poszczególnych komentarzach bloga.
Na koniec chcielibyśmy zaprosić Cię do pofantazjowania.  Załóżmy, że przez całe życie żyłeś na bezludnej wyspie. Nic nie wiesz o Biblii ani o tym czego ona uczy. Nie znasz żadnych doktryn ani religii.

Czy czytając Biblię pierwszy raz w życiu, bez żadnej wiedzy zewnętrznej ani sugestii ze strony osób trzecich dojdziesz do wniosku, że Duch Święty jest trzecią osobą Boga?

Czy dojdziesz do przekonania, że Bóg jest Trójcą Świętą?

Czy raczej zdefiniujesz Ducha Świętego jako Boga w działaniu, Boga dającego moc, wiedzę i myśli człowiekowi Boga docierającego na różne sposoby do człowieka? Czy nie dojdziesz do wniosku, że Duch Święty to ożywiająca siła, inspirująca energia czy objawiona mądrość będąca w Bogu a nie odrębna osoba?

Nigdzie w Biblii (nawet jeżeli uznamy, że Duch Święty jest osobą) nie powiedziano, że Duch Święty wchodzi w skład jednego Boga. Nigdzie w Biblii nie znajdujemy chociażby jednego wersetu mówiącego czytelnikowi, że Bóg składa się z TRZECH  osób z czego jedną z nich jest Duch Święty! Nie ma w Piśmie Świętym także informacji, czy jest współistotny Ojcu, współwieczny itp. Nigdzie nie ma modlitw do Ducha Świętego. W Piśmie nie znajdziemy także wersetu, w którym czytamy, że Bóg przemawia do Ducha Świętego.

 

 

Czy  fragment z dziejów Apostolskich o Ananiaszu i Safirze dowodzi osobowości Ducha Świętego?

Przeczytajmy fragment z Dzieje Ap.5:3-4 (BT)

„Ananiaszu – powiedział Piotr – dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię?  Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.” 

Jak widać w Dziejach Apostolskich 5:3 o Ananiaszu i Safirze powiedziano, że okłamali Ducha Świętego,  natomiast w wersecie 4 czytamy, że skłamali „Bogu”.

Osoby wierzące w Trójcę Świętą w oparciu o tą relację próbują wykazać, że Duch Święty jest osobą oraz Bogiem równym Bogu Ojcu czy Panu Jezusowi. Czy jednak takie teorie można wysnuć z tego fragmentu?

Zanim przejdę do rzeczy chciałbym aby czytelnik zastanowił się nad pytaniem Dlaczego Piotr zwrócił uwagę (zakładając, że Duch Święty jest trzecia osoba Boga), że Ananiasz zgrzeszył Duchowi a nie Panu Jezusowi lub Bogu Ojcu. Dlaczego Piotr nie powiedział, zgrzeszyłeś Trójcy! Czy logiczne jest to, że Piotr uważał, że Ananiasz zgrzeszył tylko trzeciej osobie Boga? Dlaczego czytamy tutaj, że Ananiasz zgrzeszył TYLKO Duchowi?  Warto się nad tym głęboko zastanowić!

 

Kluczem do zrozumienia tego fragmentu  jest tutaj myśl mówiąca: „Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.” Świadczy ona o tym, że Ananiasz i Safira nie wierzyli w to, że Piotr posiada DUCHA ŚWIĘTEGO i dzięki tej mocy od Boga, wie czego się oni dopuścili. Piotr wyjawił im to co uczynili nie dlatego, że był świadkiem tych wydarzeń, ale dlatego, że Bóg poprzez Ducha Świętego te informacje mu przekazał.  Wiara Ananiasza jak widać była bardzo mizerna gdyż nie uwierzył, że Bóg poprzez swojego Ducha widzi co on czyni ze swoją żoną. W rezultacie Piotr wyjaśnia, że Ananiasz nie LUDZIOM (którym to opowiada skłamał) ale samemu BOGU, który mocą swego Ducha wiedział dokładnie co on uczynił.

Pomocny w zrozumieniu tego może okazać się fragment z księgi Wyjścia 16:2 czytamy w tym miejscu I zaczęło szemrać na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi” W wersecie 8 czytamy natomiast „Mojżesz powiedział: Wieczorem Pan da wam mięso do jedzenia, a rano chleb do sytości, bo słyszał Pan szemranie wasze przeciw Niemu. Czymże bowiem my jesteśmy? Nie szemraliście przeciwko nam, ale przeciw Panu! „

Przeciwko komu zatem szemrali Izraelici? Czy na podstawie takiego porównania (wytłuszczony tekst) możemy wysnuć wniosek że Aaron i Mojżesz są równi z Bogiem, albo że są części Boga?

Inny przykład. W Psalmie 78:35-36 czytamy:

„I przypominali sobie, że Bóg jest dla nich skałą, że Bóg Najwyższy ich zbawicielem. Lecz oszukiwali Go swymi ustami i kłamali Mu swoim językiem

Sformułowanie kłamać językiem nie odnosi się dosłownie do tej części ciała ludzkiego, ale słów jakie człowiek POSŁUGUJĄC się językiem wypowiada. Podobnie Bóg posłużył się swoim Duchem, żeby coś zdziałać, tak jak człowiek ustami i językiem, żeby wypowiedzieć słowo. To nie język czy usta były kłamcami ale człowiek, do którego one należały. Tak więc kłamstwo wobec  Ducha Świętego (narzędzia wykonującego wolę Boga) jest też kłamstwem wobec samego Boga i na odwrót. Kłamać można bowiem nie tylko osobie ale kłamać można także przeciwko prawdzie (zob. Jakuba 3:14).

 

Na koniec jeszcze jedna ważna kwestia. Jeżeli Pismo Święte mówi, że człowiek może być utrapiony na duchu, że duch się w nim raduje, że jego duch jest skruszony to zapewne zgodzisz się, że te określenia tyczą się CZŁOWIEKA chociaż mowa jest w nich o DUCHU. Jest więc zrozumiałe, że także Duch Boży posiada wszystkie cechy odnoszące się do Boga. Nie ma jednak potrzeby, by myśleć o Duchu jako całkiem innej i odrębnej osobie. Proste objaśnienie daje Paweł, kiedy porównuje Ducha Bożego z duchem ludzkim w 1 Koryntian 2:11 (BT):

” Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży.” 

Czytamy w tym fragmencie, że  tego co Boskie nie zna nikt tylko Duch Boży. Paweł następnie porównuje działanie tego „ducha” z wewnętrzną samoświadomością człowieka. „Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku” Duch człowieka jest więc względem myśli danej osoby tym samym, czym jest Duch Boży względem myśli Boga. Zadaj sobie pytanie czy duch będący w człowieku jest odrębną od Ciebie osobą?

 

Na koniec jeszcze jedna uwaga dotycząca zwrotu z Dziejów Ap. 5:9 (BW) „A Piotr do niej: Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego?” W innym wersecie z tej księgi 8:25 znajdziemy zwrot „Słowo Pańskie” a werset dalej 26 zwrot „anioł Pański„. Wersety te dobitnie świadczą o  tym, że używane słowo „Pański” odnosi się do czegoś co należy do Boga. Pismo Święte zamiennie stosuje zwroty: Duch Boży, Duch Święty czy Duch Pański.

 

 

Czy biblijne modlitwy Jezusa nie przeczą  trynitarnemu  dogmatowi?

W Mateusza 26:39 czytamy wg. Biblii Tysiąclecia:

„I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty.”

Przemyślenie faktów podawanych w Biblii a tyczących modlitwy  zmusza do postawienia zwolennikom nauki o Trójcy Świętej kilku niewygodnych pytań:

 

  • Czy Bóg zgodnie z tym co znaczy słowo modlitwa może się modlić sam do siebie?
  • Dlaczego „jako równy co do mocy” Jezus modli się o pomoc do Boga Ojca?
  • Dlaczego mówi o  różnych wolach – swojej i Ojca ?  Czy Bóg trój-jedyny ma  różne, sprzeczne  wole, dążenia ?
  • Dlaczego Jezus podkreśla, że wola Ojca jest ważniejsza od Jego woli?
  • Dlaczego mówi „nie jak ja chcę” jeżeli obie Osoby są jednym Bogiem?
  • Dlaczego Pan Jezus nigdy nie modlił się do Ducha Świętego?
  • Czy znasz choć jeden fakt aby Bóg Ojciec modlił się do Jezusa lub kogokolwiek?

Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Ale jeżeli założymy istnienie Trójcy to Jezus modli się w rezultacie sam do siebie. Będąc częścią Boga rozmawia sam zsobą i prosi o pomoc, której jako Bóg sam sobie może udzielić.

Zapewne  znasz naukę Jezusa co do modlitwy zanotowaną przez  Mateusza 6:6,9  i słowa „ módl się do Ojca„. Jezus podobnie jak chrześcijanie modli się do Ojca tak swojego jak również naszego co sam potwierdza w słowach z Jana 20:17 (BT) –

….  Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.

Bardzo ciekawy werset dotyczący modlitw Jezusa znajdujemy w Hebrajczyków 5:7 (BW)

Za dni swego życia w ciele zanosił On z wielkim wołaniem i ze łzami modlitwy i błagania do tego, który go mógł wybawić od śmierci, i dla bogobojności został wysłuchany

 

Pan Jezus błaga Boga o wybawienie od śmierci. Wie, że życie zależy od Stwórcy. Zostaje WYSŁUCHANY (co świadczy o niższej pozycji Jezusa od Ojca) ze względu na bojaźń wobec Boga (bogobojność). I znów kilka pytań:

  • Czy BÓG może być bogobojny (bogobojny pochodzi od „Boga się bojący)?
  • Czy Bóg może prosić o wysłuchanie?
  • Czy Bóg może kogokolwiek prosić o wybawienie od śmierci?
  • Czy Bóg może  kogokolwiek błagać?

Dalej w Hebrajczyków 5:8 czytamy kolejne przeczące doktrynie o Trójcy słowa”

„I chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał”

Czy Bóg prawdziwy może być komuś posłuszny? Czy słowo „posłuszeństwo można odnieść do Boga? Pozostawiam to ocenie czytelników.

Warto także zwrócić także uwagę, jaką rolę w naszych modlitwach spełnia osoba Pana Jezusa?  W  1Tymoteusza 2:5 czytamy:

 

„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”

 

Aż trudno uwierzyć w to, że czytając ten werset wielu nie dostrzega podstawowego faktu a mianowicie, że wyraźnie rozdzielono w nim Boga od Jezusa – bożego pośrednika.
Jak widać  trynitarny dogmat  wypaczył podstawową naukę Biblii o roli Jezusa jako pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi!

Jezus przestaje być „ pośrednikiem” , „ drogą do Boga” a staje się „metą i finiszem tej drogi”. Z  „pośrednika” – staje się celem i odbiorcą modlitw trynitarnych chrześcijan! Czyż nie jest to sprzeczne z naukami Jezusa?

A do kogo Pan Jezus uczył nas się modlić do siebie jako pośrednika czy może do swojego Ojca w modlitwie „Ojcze nasz„.

Inne pytanie, które rodzi się podczas analizowania modlitw to: Czy znasz jakiś biblijny opis modlitwy do Ducha Świętego?

 

Dlaczego Pan Jezus modli się TYLKO do Ojca a NIGDY do Ducha Świętego?

No właśnie – dlaczego nigdzie w Biblii nie ma opisu modlitwy do Ducha Świętego ! Jeżeli Duch Święty jest równy Ojcu to czyż nie powinno Pismo Święte uczyć nas modlić się do rzekomej  trzeciej osoby Boga?

Zastanawiam się analizując dogmat o Trójcy, że jeżeli ludzie modlą się do Pana Jezusa lub do Boga Ojca ( z tego co wiem ok. 98% ludzi nie modli się w ogóle do Ducha Świętego)  to tak naprawdę modlą się (zakładając Trójcę) tylko do części Boga. Czy jeżeli Bogiem jest Trójca osoby w nią wierzące nie powinny modlić się do Boga czyli Trójcy a nie tylko do jej części! W Łukasza 11:13 (BW) czytamy:

„Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.”

Dlaczego mamy modlić się do Ojca, żeby dał nam Ducha Świętego? Czy nie prościej bezpośrednio zwrócić się (zakładając, że Duch jest trzecią osobą Boga) bezpośrednio z modlitwą do Ducha Świętego?

A jak mamy rozumiesz zwrot – „Ojciec da Ducha”? Zakładając, że Duch Święty to OSOBA to  jest to zastanawiający zwrot. Dać można „coś” ale chyba nie „kogoś” tym bardziej część nierozerwalną Boga.

W Judy 20 wersecie (BW) czytamy:

„Ale wy, umiłowani, budujcie siebie samych w oparciu o najświętszą wiarę waszą, módlcie się w Duchu Świętym,”

Dlaczego Juda nie zachęca do modlenia się do Ducha Świętego ale do modlenia się w Duchu Świętym? Czy można modlić się w osobie? Nie. Można natomiast modlić się korzystając z natchnienia Bożego.

Na podstawie tej krótkiej analizy modlitw opisanych w Słowie Bożym oceń sam, czy opisane w Biblii modlitwy  Pana Jezusa nie przeczą  nauce o Trójcy Świętej?

Na początek przeczytajmy dwa wersety biblijne:

Jeżeli natomiast Ja palcem Bożym wypędzam demony, zaiste przyszło już do was Królestwo Boże.”

Łukasza 11: 20 BW

oraz

 ” A jeśli Ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was Królestwo Boże.

Mateusza 12:28  BW

 

Czy zgodzisz się z twierdzeniem, że Ducha  Świętego Biblia nazywa „Palcem Bożym„?
Wszystkie biblijne porównania, unaocznienia, przykłady mają na celu dopomożenie  nam niedoskonałym ludziom lepsze zrozumienia „głębokich spraw Bożych”. Co ciekawe takie biblijne porównania  pomagają nam zrozumieć wiele biblijnych kwestii. Cóż zatem uczymy się z powyższego porównania wersetów biblijnych?
„ W tym jest palec Boży”, przyznali uprawiający magię kapłani egipscy, gdy nie potrafili zamienić prochu w komary, jak to uczynił Mojżesz. W Wyjścia 8: 15 (BW)  czytamy:

„Wtedy rzekli czarownicy do faraona: W tym jest palec Boży. Lecz serce faraona pozostało nieczułe i nie usłuchał ich, tak jak Pan zapowiedział.”

Nawet  ci zwolennicy fałszywego kultu dostrzegli w tym co robił Mojżesz „ moc prawdziwego Boga – Boga JAHWE! Wiedzieli, że Mojżesz nie sam z siebie czyni potężne rzeczy ale, że pomaga mu w tym sam Bóg!

Tablice z przykazaniami dane Mojżeszowi o czym czytamy w Księdze Wyjścia 31:18 również zapisane były palcem Bożym.

„A gdy dokończył rozmowy z Mojżeszem na górze Synaj, dał mu dwie tablice Świadectwa, tablice kamienne, zapisane palcem Bożym.”

Podobnie czytamy w Powt. Prawa 9:10 (BT)  „dał mi Pan dwie kamienne tablice pisane palcem Bożym

Czy naprawdę był to literalny „palec” Boga? Ależ nie, gdyż Bóg nie ma człowieczego, materialnego ciała z palcami- „ Bóg jest duchem” (osobą niematerialną ) ( Jana 4:24 ).

O co więc chodziło w tym unaocznieniu zawartym w Biblii? Odpowiedzi (bardzo interesującej nas w kontekście zrozumienia istoty Ducha Świętego) udzielają nam ewangeliści Łukasz i Mateusz. Pierwszy napisał , że Jezus „wypędzał demony palcem Bożym” ( Łukasza 11:20 ) a drugi wyjaśnił, że Jezus robił to z „ pomocą Ducha Świętego” (Mateusza 12:28 ).

Konkluzja sprawy to stwierdzenie, że z Biblii wynika: Duch Święty jest palcem Bożym czyli  NARZĘDZIEM  do spełniania Jego woli. Nie jest osobą, tylko czynną mocą Bożą poprzez którą Bóg realizuje Swoje zamierzenia.
Porównaj : Psalm 8:4, 33:6 z Jeremiasza 10:12, 51:15 oraz Rzymian 8:11 z 1 Koryntian 6:14

Co ciekawe z Pisma Świętego wynika, że Bóg Ojciec może udzielać Ducha Świętego komukolwiek zechce. Podobnie jak może odebrać Ducha Świętego nawet  tym, którzy go już wcześniej dostali ( Psalm 51:11, Liczb 11:25).
Sam Pan Jezus mówił o tym, że wiele dobrych uczynków (cudów), zdziałał posługując się mocą od Boga ( Jana 10:32 ).

Czego więc nauczyliśmy się z tego biblijnego „ unaocznienia”, przykładu?

 

  • Po pierwsze, czy gdyby Duch Święty był „ trzecią OSOBĄ   trójjedynego Boga”, był „ równy co do mocy i odwieczności” z Bogiem Ojcem i Synem Bożym to takie porównanie do „palca” (wykonującego wolę właściciela)  byłoby  możliwe?Czy świadczyło by o równości Ojca i Ducha?
  • Po drugie czy tablice z dziesięciorgiem przykazań pisane były trzecią osobą Boga jak narzędziem? Z Biblii wynika, że napisał je Bóg Jahwe swoim palcem czyli mocą, a nie inną osobą.
  • Po trzecie palec jest częścią całej osoby. Czy w tym świetle Duch Święty może być częścią Boga w postaci małego palca?

Czy z tego porównania o „palcu Bożym”  nie wypływa oczywisty wniosek, iż to co o Duchu Świętym  mówi atanazjańskie wyznanie wiary nie ma nic wspólnego z Biblią?

Na koniec warto zwrócić uwagę, że ciekawe porównanie – tym razem Ducha Świętego do mocy – możemy znaleźć w Łukasza 24:49 o czym pisaliśmy szerzej w temacie „Moc z wysokości

A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.

porównajmy z Dziejami Apostolskimi 2:4:

„I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał”

Czy z tego nie wynika również że Duch Święty jest mocą Boga? Osądźcie sami.

 

Jeżeli uznamy Ducha Świętego za trzecią osobę Trójcy Świętej pojawią się przed czytelnikiem Biblii trudne pytania, takie jak:

Czyim synem jest Jezus? Boga Ojca czy Ducha Świętego? Jak rozumieć zwrot, że Duch Święty zstąpi na Ciebie” czyli na Marię lub że ją zacieni?.

Łukasza 1:35 BT „Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym”

Łukasza 1:35 BW ” I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym”

Mateusza 1:18 BT  „Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. ”

Mateusza 1:20 BT „Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.”

 

Gdybyśmy uznawali Ducha Świętego za trzecią osobę Boga to jaki wydźwięk mają te słowa? W jaki sposób Duch Święty zstępuje na Marię? Albo jak rozumieć, że z Ducha Świętego jest to co poczęła?

Przyjęcie Ducha Świętego jako trzeciej osoby Boga jak widać komplikuje zrozumienie Słowa Bożego. Przyjęcie natomiast twierdzenia, że Duch Święty to moc Boga wszystko nam wyjaśnia i wszystko staje się oczywiste i zrozumiałe. Bóg za pomocą swojej mocy (Ducha Świętego) przenosi życie Jezusa do łona Marii, żeby mógł urodzić się Jezus człowiek.

Powyższe wersety przeczą zatem nauce jakoby Duch Święty był trzecią osobą Boga a co za tym idzie był częścią Trójcy.

 

 

Rozważania rozpocznijmy od przeczytania fragmentu z Księgi Liczb 11:17  BT (4 Mojżeszowa )

„Wtedy Ja zstąpię i będę z tobą mówił; wezmę z ducha, który jest w tobie, i dam im, i będą razem z tobą dźwigać ciężar ludu, a ty go sam już więcej nie będziesz musiał dźwigać.”

W tym fragmencie  Mojżesz  posiada Ducha Świętego, ale Bóg zabiera  „nieco„ tego Ducha i rozdziela go na 70 części aby obdzielić nimi 70 osób! Co wynika z kontekstu? Zobaczmy wersety  24-25

„I wyszedł Mojżesz, by oznajmić ludowi słowa Pana. Następnie zwołał siedemdziesięciu starszych ludu i ustawił ich wokół namiotu.  
  A Pan zstąpił w obłoku i mówił z nim. Wziął z ducha, który był w nim, i przekazał go owym siedemdziesięciu starszym. A gdy spoczął na nich duch, wpadli w uniesienie prorockie. Nie powtórzyło się to jednak i wyszedł Mojżesz, by oznajmić ludowi słowa Pana. Następnie zwołał siedemdziesięciu starszych ludu i ustawił ich wokół namiotu. „

Czytając o  działaniu Ducha Świętego (m.in.  inspirującego  do prorokowania, ogłaszania chwały Boga i sprawnego kierowania ludem  bożym) w czasach  starożytnych, odnajdujemy sporo analogii do czasów apostolskich. W Dzieje Apostolskie 2:1-11 czytamy o zesłaniu Ducha Świętego pod postacią ogników, który jak czytamy w wersecie 3 się rozdzieliły:

„I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich.”

Dlaczego Duch Święty się nie ukazał pod postacią osoby, ale ogników i podzielił się na 120 osób?

Odnośnie sporu związanego z „ osobowością  Ducha Świętego”, omawiany tekst z księgi Liczb i Dziejów Apostolskich – stanowi dobitny dowód obalający tezy  trynitarzy!

Dlaczego tak twierdzimy?

Otóż inne osoby  rzekomej Trójcy Świętej  NIGDY  NIE  PODLEGALI  PODZIAŁOWI NA  CZĘŚCI!  Czy czytałeś w Biblii aby Bóg wziął „ nieco„  Jezusa i podzielił to  „nieco” na  70 czy 120  osób?

Z Pisma Świętego wynika, że to Bóg Ojciec dowolnie rozporządza , dzieli , daje i zabiera  Ducha Świętego! Czy byłoby to możliwe gdyby Duch Święty był trzecią osobą boską równą co do mocy i odwieczności jak Bóg Ojciec? Można zgodnie z Biblią powiedzieć, że Bóg dysponuje Duchem Świętym i obdarza nim kogo zechce. W Łukasza 11:13 (BW) czytamy.

„Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.„

Czy Duch Święty nie powinien dysponować sam sobą?

O dzieleniu Ducha Świętego czytamy również w 1 Jana 4:13 (KUL)

„Przez to poznajemy, że w Nim przebywamy, a On w nas, że ze swojego Ducha nam udzielił.”

W Biblii Tysiąclecia II czytamy, że „udzielił nam ze swego Ducha (udzielił nam [porcję] z Ducha swego [ek tou pneumatos autou]). Bóg nie udziela innym porcji z osoby, ale raczej udziela swej mocy i zrozumienia.

Wyciągając wnioski z fragmentu Liczb 11:17,24-25  sam  sobie odpowiesz na pytanie:  Czy  trynitarne  „ujęcie” Ducha Świętego jako osoby jest zgodne z Biblią?

O co chodziło Łukaszowi piszącemu o „mocy z wysokości”?

Przeczytajmy o czym donosi ewangelia według Łukasza 24:49

BT „A oto ja zsyłam na was to, co obiecał mój Ojciec. Wy jednak przebywajcie w mieście, aż zostaniecie przyodziani mocą z wysokości

BW „A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości

 

Czym jest „moc z wysokości„, w którą mieli być przyodziani czy przyobleczeni pierwsi chrześcijanie?  Czy w ogóle słowo „przyodziani” czy „przyobleczeni” można użyć do OSOBY?

Porównajmy ten werset  z Dziejami Apostolskimi  2:1-4. (BT wytłuszczenia nasze)

„A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu.  
 I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli.  
  I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich.  
 I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał.”

 

Do słów przyodziani czy przyobleczeni, dodać musimy „napełnieni”. Czy można osobą kogoś napełnić lub przyodziać?  Jak widzimy moc z wysokości to nieosobowy Duch Święty! To, iż Duch Święty jest „ mocą Boga Ojca – ukierunkowaną do konkretnego działania” – wynika z wielu myśli zawartych w Piśmie Świętym. Chcąc przyjąć trynitarne  zrozumienie Ducha Świętego, jako „ trzeciej osoby Trójcy czyli trójjedynego Boga”, narazilibyśmy się często na absurdalne zrozumienie wielu tekstów biblijnych np.

Łukasza 1:35 „ Duch Św. Zstępuje na Marię i powoduje cudowne poczęcie Pana Jezusa”. Gdyby Duch Święty był osobą – to czyim synem byłby Jezus ?  Synem Ducha Św. czy synem Boga Ojca?

Psalm 51:11 „ nie odbieraj mi swego Ducha Świętego” – prosił król Dawid Boga Ojca-gdy okazywał skruchę po swym grzechu. Czy prosiłby o to w taki sposób Boga Ojca gdyby Duch Święty był osobą? Czy nie prosiłby raczej Ducha Świętego aby go nie opuszczał? Przy okazji- czy znasz modlitwy do Ducha Świętego?

Apokalipsa 3:21 (czy inne opisy wizji  chwały  Boga z Ezechiela) – nie zawierają opisy tronu Ducha Świętego.  Gdyby był osobą duchową tak jak zmartwychwzbudzony Pan Jezus zapewne występowałby w tych wizjach i miałby trzeci tron aby zasiadać na nim obok Boga Ojca i Jezusa!  Biblia poprzez opis wizji chwały Boga dała nam „ wgląd” w realia niebiańskie i zapewne nie przedstawia nam „ niekompletny obraz Boga”- a tak to muszą odebrać  trynitarianie – bo ich wizje powinny zawierać  trzy trony dla „trzech równych sobie i równie odwiecznych osób boskich- Trójcy Świętej”.

Wracając do wersetu z Łukasza 24:49  werset ten potwierdza biblijną prawdę o tym, że Duch Święty jest mocą z wysokości, mocą dzięki której apostołowie mówili językami, dokonywali znaków i cudów oraz z odwagą głosili Słowo Boże.

Jak widzimy trynitarny  obraz Boga jest sprzeczny ze Słowem Bożym! Nie doszukujmy się w Piśmie Świętym tego czego ono nie naucza . Prośmy więc Boga Ojca o to i nam  udzielił nam Ducha Świętego aby lepiej zrozumieć Biblię, odrzucając fałszywe dogmaty – trzymajmy się objawionej tam prawdy zawartej w  Jana 17:17

Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą

Czy chrzest Jezusa był  objawieniem  Trójedynego Boga?

Opis znajdziemy w MATEUSZA Mateusza 3:16-17 gdzie możemy przeczytać wg. BT:

„A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego.
A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. „

Trynitarianie argumentują z racji występowania w omawianym fragmencie Biblii „Boga, Jezusa oraz Ducha Świętego”, iż jest to objawienie trój-jedynego Boga w działaniu.

Czy jednak w oparciu o Pismo Święte, mają do takich stwierdzeń podstawy?

Definicja trynitarnego dogmatu podkreśla „równość co do mocy i współodwieczności” a z wszystkich tego typu „wyliczankach” tekstów biblijnych  bynajmniej to nie wynika. Poniżej przedstawiamy kilka innych argumentów, które należy wziąć pod uwagę uważając ten tekst jako poparcie Trójcy:

 

  • Podczas  chrztu Jezusa Duch Święty  „zmaterializował się „ w postaci  gołębicy. Na tym tle powstają pewne trudne do wyjaśnienia dla trynitarzy dylematy: Gdyby Duch Święty był TRZECIĄ  OSOBĄ  BOGA  to czy Bóg postępowałby wbrew prawu, które sam ustanowił i ukazałby swoją trzecią osobę jako zwierzę? Chodzi mianowicie o zakaz przedstawiania wizerunku Boga pod postacią ….”ptaka” z Powtórzonego Prawa 4:15-17. Nie będzie w tym jednak nic zdrożnego gdy założymy, że Duch Święty jednak nie jest osobą.

 

  • Co ciekawe, Duch Święty (w przeciwieństwie do Ojca i Syna) nawet w wizjach nie ukazywał  się  nigdy w osobowej  postaci – np. mężczyzny. Rodzi się więc pytanie dlaczego Ducha Świętego zobrazowano „ptakiem” lub jak było to w przypadku pięćdziesiatnicy „ogniem” a nigdy osoby. Dlaczego nawet w wizjach chwały Boga (zobacz stosowne rozdziały z Ezechiela, Daniela, Dziejów Ap. czy Apokalipsy) nie przedstawia się trzeciego tronu dla Ducha Świętego? (występował jeden  tron  lub dwa  trony … oczywiście drugi tron przeznaczony dla zmartwychwstałego Pana Jezusa.) Czyż nie dowodzi to faktu, iż Duch Święty – nie jest  osobą?

 

  • Jezus podczas chrztu stał się Mesjaszem i pamiętając o tym oraz analizując fakty wcześniejszych „ powołań” osób (bez wątpienia niższych rangą niż Jezus) do roli Mesjasza czyli „ osoby wypełniającej pewną misję, zadanie dane od Boga”…. pojawienie się Boga oraz wylanie Ducha Świętego  nie jest czymś niezwykłym. Wystarczy przeczytać księgę Wyjścia 35:30-35 (BT)  przy powołaniu do realizacji misji od Boga widzimy Besaleela, którego Bóg Jahwe obdarza Duchem Świętym, „Wówczas Mojżesz przemówił do Izraelitów: Oto Pan powołał imiennie Besaleela, syna Uriego, syna Chura z pokolenia Judy,  i napełnił go duchem Bożym, mądrością, rozumem, wiedzą i znajomością wszelkiego rzemiosła„. Czy z tego faktu możemy wysnuwać wniosek co do istoty Boga? Wręcz przeciwnie Duch Boży występuje tu wśród innych nie będących osobami przymiotów takich jak mądrość, wiedza cz zdolności. Podobnie czytamy w Liczb 11 wersety: 16:17,25-29 o siedemdziesięciu mężach otrzymujących Ducha Świętego. Bóg „Wziął z ducha, który był w nim (Mojżeszu), i przekazał go owym siedemdziesięciu starszym”  Czy z rangi dostąpienia zaszczytu obcowania jako ten „ trzeci” wobec Boga Ojca i Ducha Świętego Mojżesz czy Besaleel mieli by być traktowani jako „część wieloosobowego Boga”? Czy w związku z tymi opisami uznasz, że sama forma powołania Jezusa na Mesjasza zasadniczo (co do występowania Boga Ojca oraz Ducha Świętego ) różni się od innych tego typu zdarzeń?

 

  • Jedyny fragment z omawianych tekstów opisujący wzajemne relacje, brzmi: ” To jest mój syn umiłowany ….”- to mówi Bóg Ojciec  w Mateusza 3,17 … tak więc abyśmy mogli przenieść (zrozumieć) relację jakie panują między Bogiem Ojcem a Synem Bożym – Biblia posługuje się przykładem ziemskich relacji jakie zachodzą między ojcem a synem! Dla trynitarzy jest to bardzo „ niewygodny” przykład …. bo można zadać pytanie: CZY JAKIKOLWIEK SYN JEST WSPÓŁWIECZNY ZE SWYM OJCEM? (Czy nie uważasz, że idealnym przykładem na relacje zachodzące w obrębie Trójcy – nie powinien być przykład braci (np. trojaczków). Akt „ zrodzenia„ – był zarazem „ początkiem„ istnienia (tak jak jest to w przypadku ludzkich  synów) Jezusa. Dlatego posłużenie się w tekście skierowanym do ludzi, takim właśnie przykładem wydaje się być oczywistym opisem relacji między Bogiem Ojcem (tym który zradza) a Synem Bożym (tym, który jest zrodzony). Wyraźnie ukazuje to niebiblijny charakter definicji trynitarnej głoszącej „równą współwieczność między Ojcem a Synem”!

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę jeszcze raz na słowa z Mateusza 3:17 a właściwie na jedno słowo „umiłowany„:

„Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. „

Jak rozumiesz słowo – umiłowany? Miłujemy wielu ale jedna z osób jest naszą umiłowaną (podobnie jak w przypadku Pana Jezusa i ucznia, który opierał się o Jego pierś). Czy dopuszczamy jednak do myśli, że dla Boga Ojca Jezus jest bardziej kochany (umiłowany) od Ducha Świętego? Biblia jednak mówi o innych osobach duchowych np. synach Bożych zwanych aniołami (zob. Hioba 2:1). Łatwo wówczas zrozumieć, że Jezus, jako że jest pierworodnym synem Boga jest szczególnie umiłowany wśród innych bożych synów.

W Jana 17:24 (BT) czytamy, że Jezus został umiłowany już  przed założeniem Świata:

Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata

Gdyby Jezus istniał zawsze na równi z Ojcem, gdyby nie miał początku zwrot „umiłowałeś Mnie” nie miałby żadnego sensu gdyż wskazuje on wyraźnie na pewien czas lub okres, kiedy to Jezus poprzez swoje zachowanie i czyny zdobywa zaufanie Ojca (inny syn Boży „Szatan” wręcz przeciwnie je traci) do chwili, kiedy Ojciec mówi „umiłowany”. Zakładając równość osób w Bogu jest ten zwrot nie do przyjęcia.

Na koniec warto zastanowić się dlaczego Duch (jeżeli jest osobą) po zstąpieniu sam nie przemówił, tylko odezwał się głos z nieba – głos Ojca.

Wymienione powyżej fakty sprawiają, iż wnikliwi czytelnicy Biblii nie znajdują podstaw do uznania opisu chrztu Jezusa ani tego jak Biblia go przedstawia jako biblijnego argumentu„ objawienia Trójcy Świętej”!

 

Czy 2 Koryntian 13:13 to potwierdzenie nauki o Trójcy?

Poniżej ten tekst z trzech przekładów:

BT „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!”

BW „Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi.”

BWP  „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i udzielanie się Ducha Świętego niech będą z wami wszystkimi.”

 

Trynitarze uznają , iż powyższy tekst dowodzi faktu „powszechnej wiary w Trójcę Świętą , już wśród pierwszych chrześcijan”. Tekst ten jest przez trynitarzy traktowany jako „dowód „ na Trójcę Świętą (patrz hasło Trójca Święta w Wikipedii).

Czy jest tak w rzeczywistości?

Nawet założywszy (dla celów naszych rozważań) , że Duch Święty jest osobą, w żaden sposób nie udowodnimy, że te trzy osoby to Trójca, że tworzą jednego Boga. Nie ma w tym wersecie mowy o równości tych osób, o ich powiązaniu ze sobą, nie ma nic o tym, że wchodzą w skład Boga ani nawet, że są jedno. Trynitarze wyszukują w Biblii potwierdzenia wymyślonej długo po apostołach (IV wiek) nauki o trójjedynym Bogu i wszędzie gdzie napotkają tekst  z Bogiem Jezusem i Duchem Świętym twierdzą, że to niezbity dowód na Trójcę. Przeczytajmy pamiętając o tym drugi werset z pierwszego rozdziału 2 listu do Koryntian.

„Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa”

Czy uznamy na podstawie tego wersetu, że Bóg jest „Dwójcą” bo jest tu mowa o dwóch osobach? Przyznamy, że byłoby to absurdalne. Zatem ile jest wersetów w LISTACH apostolskich  zestawiających Boga, Jezusa i Ducha Świętego?

Jeden? Dwa?   A ile mamy wersetów o Bogu i Jezusie? Praktycznie każdy list się zaczyna od  zwrotu podobnego do zacytowanego powyżej.  Czy mamy powód by wierzyć w dwuosobowego Boga bo znajdujemy w Piśmie Świętym zwroty o Bogu i Jezusie? Jak widać powoływanie się na 2 Koryntian 13:13 jest  doszukiwaniem się w Biblii potwierdzenia niebiblijnej doktryny. Gdyby pierwsi chrześcijanie rzeczywiście  wierzyli w Trójcę to praktycznie każdy z listów apostolskich zaczynałby się lub kończył sformułowaniami podobnymi do tych z 2 Koryntian 13,13, żeby nie pomijać czy pomniejszać znaczenia trzeciej osoby Trójcy, ale jak widać tak nie jest – dlaczego?

Czytając inne początki i zakończenia listów szybko zauważysz, że Duch Święty jest praktycznie wszędzie pomijany a listy zaczynają się i kończą  pozdrowieniami i zwrotami proszącymi o błogosławieństwo  Boga Ojca lub Boga Ojca i Jezusa. Czy takie pominięcie Ducha Świętego nie niepokoi Cię? czy nie niepokoi Cię to, że w Jana 17:3 także pominięto Ducha Świętego jako czynniku decydującym o zbawieniu

Jeśli zatem nauka o Trójcy byłaby podstawową nauką  pierwszych chrześcijan jak próbują przekonywać trynitarze  to  musiałaby   się znaleźć także wśród „fundamentalnych „ nauk chrześcijańskich wymienionych w Hebrajczyków 6,1-2 lub też wśród „ rzeczy i praktyk niezbędnych w czynieniu lub unikaniu praktykowanie , przez chrześcijan” – zobacz Dzieje Apostolskie 15:28-29.

Dla Żydów (wielu z pierwszych chrześcijan ) nauka o Trójcy byłaby nowością, którą wielokrotnie trzeba im by było tłumaczyć i się na nią powoływać. Poganie, którzy stawali się chrześcijanami mogli znać Trójce i Triady bogów ale dla rodowitych Żydów byłaby to NOWOŚĆ. Dlaczego zatem Paweł w listach np. do Hebrajczyków, nie tłumaczy Żydom tej NOWEJ nauki. Czyżby Bóg chciałby, żeby domyślili się tej nauki z 2 Koryntian 13:13?

Pomyśl czy gdybyś nie znał tego dogmatu, bo powiedzmy żyłeś od urodzenia na bezludnej wyspie to czy po przeczytaniu Biblii w tym 2 Koryntian 13:13 zaczął byś wierzyć w Trójcę?
Warto też sięgnąć do historii świeckiej, aby zobaczyć czy dostrzegamy ślady  trynitarnej nauki u pierwszych chrześcijan. Czy też dostrzec kiedy ta trynitarna nauka zaczęła się pojawiać w chrześcijaństwie?
Polecam dostępną w języku polskim książkę, historyka :
J.W. KOWALSKI  „ CHRZEŚCIJAŃSTWO „ wyd. KAW ( w wydaniu z roku 1988 szczególnie strony od 63-65 ). Oto cytat z zaledwie paroma zdaniami opisującymi  historię, wprowadzenia podwaliny pod naukę o Trójcy Świętej do chrześcijaństwa … str. 63 „ Termin homouzjos ( „ współistotny-konsubsstancjonalny” ) był neologizmem i nie występował w świętych księgach kanonicznych. Należało go więc odrzucić i takiego stanowiska bronił również Ariusz.”
Zapraszam do odczytania historycznych faktów związanych z soborem nicejskim z 325r. ne. ( opis na stronach 64 i 65 )

Wnioski co do tego kto i na ile „ chrześcijańską „ naukę trynitarną (a właściwie jej fundament) wprowadził do chrześcijaństwa pozostawiamy czytelnikom.

Zapraszamy na stronę:
Nowe posty